5 lut 2021

Projekt denko cz. 91.

Witam,


Pamiętam, że przy ostatnim projekcie denko pisałam, że w lutym może być luźniej jeśli chodzi o zużywanie produktów - ale gdzie tam, znów pojawiała mi się niezła gromadka i szybko chciałabym ją podsumować. Zabrałam się również do systematycznego zużywania tego co mam otwarte oraz mam na uwadze te produkty u których zbliżają się daty ważności, więc stawiam je w pierwszej kolejności do zużywania.


1. Płyn micelarny do mycia twarzy i oczu Tołpa dermo face physio - razem z żelem do mycia twarzy z tej samej serii, który w denku pojawił się w grudniu mam w planach o tych produktach napisać coś więcej.

2. Oliwkowe mydło w płynie LPM - mydełko przywiezione z Francji w sporym zapasie, polowałam też na wersję lawendową, którą też mega lubię, ale nie było. Bardzo lubię te mydełka, ich konsystencja jakby olejkowa, ale ma przyjemnie delikatną powłoczkę w czasie mycia, tworzy też łagodną pianę, a zapach długo utrzymuje się na skórze. Na pewno zrobię jeszcze zapas jak tylko będę mieć okazję.

3. NATURIA Mydło w płynie z balsamem Oliwka Joanna - kolejne oliwkowe i delikatne mydełko, które spełniało swoje podstawowe funkcje. Myło i oczyszczało skórę dłoni. Było też wydajne z wygodną pompką. Wrócę do niego jeszcze, ale może do ulubionej malinowej wersji zapachowej? Recenzja

4. Płyn do higieny intymnej Lactacyd - jest to jeden z moich ulubionych płynów, po które sięgam na zmianę z innymi. Miałam już kilka buteleczek i na pewno kupię go ponownie, bo jest najlepszy!

5. Dermedic Capilarte serum kuracja stymulująca wzrost włosów - ten płyn zużyłam już dawno temu, buteleczkę zostawiłam sobie, by przelać do niego inną wcierkę, z racji że ma ona wygodną aplikację. Dobrze wspominam to serum i myślę, że do niego jeszcze kiedyś wrócę. Szkoda tylko, ale zauważyłam że podniosła się cena tego produkty, w niektórych sklepach online nawet o 10 zł. Recenzja

6. Szampon kofeinowy, aktywator wzrostu Revitax - nie widziałam, aby po nim włosy szybciej rosły, może po kilku buteleczkach ten efekt byłby bardziej zauważalny. Ogólnie to szampon w porządku, włosy były odświeżone. Mocno i szybko się pienił - myślę że w przyszłości nie wrócę już do niego, bo mam inne szampony czekające na swoją kolej do zużywania. Recenzja

7. Delikatny antysmogowy peeling oczyszczająco-wygładzający do twarzy Polli - przy samej końcówce wydostanie tego peelingu z tej buteleczki było niezbyt dobre, bo kremowa konsystencja tu nieco sprawiała trudności z wydostaniem się, chociaż opakowanie posiadało pompkę. Sam peeling był okej. Oczyszczał skórę pomimo maleńkich drobniutkich drobinek, usuwał martwy naskórek. W dotyku skóra była miękka i bardzo gładka, odświeżona i nawilżona. Recenzja

8. Eco żel myjący do twarzy i Eco peeling-maska wygładzająca od Lirene - oba produkty były bardzo dobre do pielęgnacji i oczyszczania twarzy, lubiłam je i bardzo polecam. Posiadały 98% składników pochodzenia naturalnego, więc nie podrażniały nawet wrażliwa skórę. Obecnie z marki Lirene mam już inne produkty do oczyszczania i niedługo o nich poczytacie na łamach bloga. Recenzja i Recenzja

9. Mikrodermabrazja korundowa Madame Justine - super produkt, który lubiłam, po jego stosowaniu twarz była bardzo gładka i dobrze oczyszczona. Można było go używać też do dłoni. Bardzo ciekawy produkt i chętnie poznam coś innego z asortymentu tej marki. Recenzja

10. Olejek łopianowy z czerwoną papryką Green Pharmacy - powróciłam do tego olejku, bo kilka lat temu bardzo go lubiłam. Było też o nim głośno, jeśli kto pamięta też początku blogosfery. Chciałam go sobie też teraz przypomnieć. Obecnie mam wersję z olejkiem łopianowym.

11. Tlenowy nawilżająco-odżywczy krem na noc O2skin - super krem do pielęgnacji buźki. To moje już drugie opakowanie, więc to mówi samo za siebie, że bardzo lubię produkty tej marki.

12. Krem do rąk i paznokci słodka pomarańcza Marion - seria tych kremów jest ładna, jeśli chodzi o pomysł na opakowania. Kremy te używałam i w lecie i w zimie. Oceniam, że zapachy są bardziej zimowe, a nawilżenie bardziej na lato.

13. Miniaturka żelu pod prysznic Bi-es - perfumowane żele używam zawsze jak używam tego samego zapachu, to też fajne połączenie, kiedy chcemy lepszego zapachu na skórze. Ta miniaturka starczyła tylko na kilka użyć, ale była przyjemna.

14. Serum Keratyna odbudowujące Joanna - bardzo wydajny ten produkt, jeśli używamy na same końcówki. Ja używałam go jako odżywkę przy myciu włosów. Pasma włosów były idealnie wygładzone i mi ten efekt bardzo pasował. Kiedy takie serum nakładam na włosy/końcówki i nie spłukuje, to mam wrażenie, że włosy są obciążone i szybko są tłuste.

15. Krem na popękane pięty Extra plus She foot - dobre są te kremy do pielęgnacji stóp, ten posiadał 30% mocznika przez co dobrze nawilżał i regenerował przesuszoną skórę na piętach.

16.Wybielająca pasta do zębów Natura Siberica Natural Siberian Siberian Pearl - delikatnie pielęgnowała szkliwo zębów, pozostawiała też w ustach uczucie czystości i świeżości, dawała łagodne działanie wybielające. Obecnie mam spory zapas innych past do zębów, ale do tej chętnie bym jeszcze powróciła. Recenzja

17. Maseczki, saszetki i opakowanie po płatkach kosmetycznych - staram się zawsze coś zużyć z takich próbek/czy maseczek.



Jak Wasze zużywania?
Lubicie robić i czytać/oglądać projekt denko?



pozdrawiam,
Donna

6 komentarzy:

  1. Spore denko, nie miałam żadnego z tych produktów;)

    OdpowiedzUsuń
  2. trochę się tego nazbierało.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja w tym miesiącu połączyłam grudzień ze styczniem, bo poprzedni miesiąc był dla mnie ubogi w zużycia. Z powyższych miałam tylko lactacyd, ale chyba wolę rossmanowy facelle :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Całkiem spore denko. Trochę się uzbierało
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. konkretne denko, znam olejek greeen pharmacy

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy napisany komentarz :)
Osobiście usuwam wszelaki spam!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...