Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tisane. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tisane. Pokaż wszystkie posty

21 lis 2025

Jak skutecznie dbam o usta? Przegląd produktów Tisane.

Witam,



Południe Polski zasypane śniegiem wygląda dziś jak prawdziwa zimowa kraina, ale… wychodzenie z domu w takich warunkach to już zupełnie inna historia. Ciepła czapka, gruby szal i solidny płaszcz to mój obowiązkowy zestaw, bez którego ani rusz. Mimo to wiem, że równie ważne są detale, zwłaszcza odpowiednia ochrona ust, które zimą potrafią dać się we znaki, dlatego tak bardzo ucieszyłam się z paczki-niespodzianki od Tisane, która dotarła do mnie w ramach projektu trnd polska. To prawdziwy zimowy ratunek dla ust i skóry! A ponieważ dobro lubi się mnożyć, to chętnie podzielę się tymi kosmetykami z bliskimi.


W moim zestawie znalazły się takie cudowności:

Pomadka Tisane Classic kultowa, miodowo-ziołowa formuła, która odżywia, intensywnie nawilża, wygładza i regeneruje. Zawsze niezawodna!


Pomadka Tisane Color Miód-Malina to połączenie pielęgnacji z delikatnym, dziewczęcym kolorem. Idealna na co dzień.

Słoiczek Tisane Classic to balsam bogaty w ekstrakty z melisy, jeżówki i ostropestu oraz w składniki naturalne, takie jak miód, wosk pszczeli, oliwa z oliwek, olej rycynowy czy witamina E. Kremowa konsystencja i mocne działanie w jednym.


Tisane Classic w tubce ta sama sprawdzona formuła, ale w wygodnej, higienicznej wersji do torebki.

Żel propolisowy Tisane Farm 90% świetny na krostki, grudki, pęcherzyki i wszelkie niedoskonałości skóry. Wspiera regenerację i łagodzi problemy skórne.

Pomadka Tisane Classic Men to klasyka w męskim wydaniu. Subtelna, skuteczna i idealna dla panów, którzy cenią minimalizm i działanie.


Wśród pielęgnacyjnych nowości znalazły się również dwa świeżutkie produkty, dostępne wyłącznie na Vica.pl:

Tisane Dermo matujący krem do twarzy idealny dla osób, które chcą uzyskać świeży, matowy wygląd i jednocześnie zadbać o nawilżenie.
Tisane Dermo regenerujący krem do rąk ratunek dla spierzchniętej, przesuszonej skóry dłoni, zwłaszcza zimą.



Wpis przy współpracy reklamowej z Tisane oraz trnd.

#współpracareklamowa #NaturalnieZTisane #farmapol #tisane #polskiekosmetyki #trnd


A Wy, kochani, pamiętacie o regularnej ochronie i nawilżaniu ust, zwłaszcza teraz, gdy mróz i wiatr potrafią naprawdę dać się we znaki? Zimą nasze usta wymagają wyjątkowej troski, bo szybko tracą nawilżenie, stają się spierzchnięte, a odpowiedni produkt potrafi dosłownie uratować sytuację, dlatego jestem bardzo ciekawa, jak to wygląda u Was! Czy lubicie produkty Tisane? Macie swoje ulubione wersje?


pozdrawiam,
Donna

7 sty 2023

Nowość! Tisane farm żel propolisowy, moja kompleksowa pomoc.

Witam,


Poznałam wspaniałą nowość, która dołączyła do serii kosmetyków Tisane, czyli ŻEL PROPOLISOWY Tisane Farm. Zawiera on ekstrakt z propolisu min. 90% w nowej technologii APIGEL, a ponadto:
- zabija drobnoustroje,
- redukuje krostki, grudki i podrażnienia
- regeneruje skórę i błony śluzowe.


Propolis, czyli kit pszczeli, uznawany jest za jeden z najsilniejszych antybiotyków, jakie dała nam natura. Ma tak silne właściwości przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe i przeciwgrzybicze, że naukowcy aktywnie publikują nowe sposoby wykorzystania propolisu w dermatologii, stomatologii, ginekologii, a także w żywności! Niektórzy badacze wykazali nawet wyższą skuteczność ekstraktu propolisowego w porównaniu do dedykowanych substancji czynnych w redukcji zmian skórnych towarzyszących opryszczce, czy trądzikowi. To są dopiero wyniki! Ale to już temat na dłuższy wykład...

Ja ze swojego doświadczenia powiem, że u mnie propolis sprawdza się, kiedy nasilają się łuszczące zmiany na skórze a mam ich kilka za uszami... uczucie swędzenia, czy czerwone plamy zostają złagodzone i ukojone. Mojej siostrze natomiast ten żel propolisowy pomógł przy pierwszej zimowej opryszczce, kiedy pojawiły się niskie temperatury.

Dostajemy go w małej i miękkiej tubce o pojemności 6g. Konsystencja ciemna, żelowa o specyficznym propolisowym zapachu, który jest mi już dobrze znany, więc tutaj nie było zaskoczenia. Jest słodki i lubię ten zapach. Bardzo się cieszę, że w takiej tubce dostajemy tak kompleksową pomoc. Żel można stosować zarówno na twarz, ciało i jamę ustną. Może nie jest to produkt, którego używa się codziennie, ale kiedy tylko pojawi się jakiś problem skórny, uważam, że warto taki żel propolisowy mieć w domu pod ręką.

Skład inci:
Propolis Extract, Propylene Glycol, Aqua, PEG-9, Alcohol, Silica, Potassium Hydroxide.


Dziękuję za tak fantastyczny żel, który przynosi niemalże natychmiastowe efekty, serdecznie wszystkim polecam. Stosujecie i lubicie propolis?



pozdrawiam,
Donna

22 maj 2021

Zapomnij o problemach z paznokciami. Tisane 2×5 to kosmetyk regeneracyjny o wielu zastosowaniach.

Witam,



Markę Tisanę znam już kilka dobrych lat. Ich produkty, zwłaszcza bestsellerowy balsam do ust classic w bordowym, małym słoiczku, jest znany i lubiany przez większość osób. Zakład Chemiczno-Farmaceutyczny Farmapol produkuje kosmetyki, które co jakiś czas udaje mi się poznać. Były to już m.in świetne Cremobazy o różnym stężeniu procentowym, pomadki o egzotycznych zapachach, kremy do stóp Podocrem i kilka jeszcze innych produktów. W asortymencie aktualnie pojawiła się nowa, wzbogacona i ulepszona wersja balsamu do paznokci Tisane 2x5. To miód i olej z rokitnika, który dostarcza paznokciom mikroelementów, witamin z grupy B, E oraz prowitaminy A.

Aktualnie wraz z mamą mamy przyjemność używać tej małej perełki, która nie tylko wzmacnia paznokcie, ale regeneruje i odżywia skórę wokół paznokci. Jakie efekty możemy już zauważ po ponad 2tygodniowej kuracji? Zapraszam Was kochani na dzisiejszy wpis i nasze pierwsze wrażenia. 



Działanie:
Balsam wzmacnia, odżywia, przywraca połysk i stymuluje wzrost paznokci. Zapobiega ich rozdwajaniu. Wygładza skórki. Efekty widoczne są już po tygodniu stosowania.

Tisane 2×5 to kosmetyk regeneracyjny o wielu zastosowaniach:
- pielęgnacja i ochrona skórek oraz nabłyszczenie paznokcia po zabiegach manicure
- kuracja paznokci matowych, łamliwych, miękkich i rozdwajających się
- regeneracja uszkodzonych i suchych skórek wokół paznokci
- regeneracja paznokci po użyciu lakierów, tipsów, lakierów hybrydowych, zmywaczy do paznokci
- regeneracja paznokci po kuracji przeciwgrzybiczej
- codzienna pielęgnacja doprowadzająca do mocnych, zdrowych i zadbanych paznokci

Składniki aktywne:
Miód, wosk pszczeli, ekstrakty z nasion kopru, ziela skrzypu i nasion ostropestu, olej rokitnikowy, hydrolizowana keratyna, oliwa z oliwek, olejek rycynowy, prowitamina B5, witamina E, witamina C.


Aqua, Petrolatum, Equisetum Arvense Extract, Anethum Graveolens Seed Extract, Cera Alba, Ricinus Communis Seed Oil, Isopropyl Myristate, Propylene Glycol, Polyglyceryl-3 Distearate, Olea Europaea Fruit Oil, Mel, Glyceryl Stearate, Cetyl Alcohol, Silica, Hydrolyzed Keratin, Silybum Marianum Seed Extract, Hippophae Rhamnoides Oil, Panthenol, Tocopheryl Acetate, Ascorbic Acid, Glyceryl Stearate Citrate, Cholesterol, Magnesium Sulfate, Parfum, Alpha-Isomethyl Ionone, Amyl Cinnamal, Benzyl Benzoate, Benzyl Salicylate, Citronellol, Coumarin, Linalool.


Ja obecnie przyjmując też pewien suplement diety, który wzmacnia skórę, włosy i paznokcie - dużo pomaga mi właśnie na same paznokcie, po których widzę, że nie łamią się one pomimo długości. Nie lubię mieć bardzo długich paznokci, więc co jakiś czas je przycinam, ale one raczej szybko odrastają i stają się mocne (swoją drogą chciałabym aby moje włosy też tak zaczęły szybko rosnąć kiedy zaczynam kurację z odpowiednimi suplementami diety, a u mnie to zdecydowanie paznokcie stają się najmocniejsze). Dlatego też odpowiednie suplementy jak i owy balsam razem współgrają i uzupełniają się podczas wzmacniającej wspomnianej kuracji dla paznokci.

Wcześniej też jeśli chodzi o typowo balsamy do paznokci, to ich nie używałam, bo myśląc że jak używam kremów do rąk, to mi to już wystarcza. Jednak dłonie są Naszą wizytówką - ładnie zadbane i wypielęgnowane świadczą o Nas samych. Stosując wiec balsam do paznokci nawet kilka razy dziennie, najczęściej kiedy zasiadam do pisania przy komputerze, lub jak oglądam serial - rutyna posmarowania delikatnie paznokci i skórek stało się już moim nawykiem. Ten mały słoiczek najczęściej leży mi na biurku, a wieczorem zabieram go koło łóżka. Systematyczne wcieranie nawet po tygodniu przyniosło już pierwsze efekty, w postaci lepszego wzmocnienia ogólnie płytki paznokcia jak też jej odżywienia. U mojej mamy natomiast balsam ten fajnie regeneruje ogólnie zniszczone paznokcie, gdyż mama zaczęła wiosenne prace w ogrodzie, gdzie pomimo ubierania rękawic do prac i tak paznokcie potrafią nieraz ucierpieć na swojej kondycji. Maleńki słoiczek, który wydaje się być mało wydajny, może zmylić, bo do aplikacji nie potrzeba dużo konsystencji, aby nawilżyć i trochę natłuścić każdy paznokieć. Ja wolę aplikować mniej, a częściej, niż więcej, gdzie konsystencja nie zdoła się cała wchłonąć. A propo konsystencji w słoiczku jest ona zbita, gęsta, wystarczy ją lekko ruszyć paznokciem i nabrać odpowiednią ilość. Podoba mi się też sam pomysł na słoiczek, ponieważ wszystko łatwo można na końcu wydostać, niż np. z tubki, gdzie przy tego typu gęściejszych konsystencjach nie zawsze udaje się to w miarę łatwo wydostać, dlatego forma takiego odkręcanego mini słoiczka jest dla mnie na plus. 

Podsumowując: Nie wiedziałam, że paznokcie w tak krótkim czasie zmienią się i wzmocnią, dlatego żałuję, że nie zrobiłam sobie zdjęcia zanim zaczęłam używać tego balsamu. Może jak wrócę kiedyś do ponownej takiej kuracji zdoła mi się udać porównać efekty przed i po :) Dodam też, że efekt nie zobaczymy, dzień dwa po kilku posmarowaniach - tutaj liczy się systematyczność i dokładne wmasowanie owego balsamiku na paznokcie. U mnie efekty przyszły szybko, z racji jak pisałam wcześniej jestem w trakcie kuracji ze suplementem diety na skórę, włosy, paznokcie i łykam też inne zestawy witamin, więc to wszystko ładnie razem działa nie tylko od zewnątrz, ale i wewnątrz. 


A Wy kochani co myślicie o takim produkcie? 
Potrzeby jest Wam balsam do paznokci? 
Lubicie produkty od Tisane?



pozdrawiam,
Donna

7 lis 2019

Balsam do ust Tisane w TUBCE - nowość.

Witam,


Nikt nie lubi mieć spierzchniętych i wysuszonych ust, a na nich pojawiające się mało estetyczne suche skórki. Pod wpływem ich oblizywania i przygryzania usta niestety stają się mało zadbane i mogą "chorować", kiedy wyskoczy niespodziewana opryszczka. Ja też nie lubię kiedy zwłaszcza w okresie jesiennym usta dają o sobie znać i znacznie szybciej się wysuszają niż w lecie. Sięgam wtedy szybko po ochronne pomadki, a jak potrzebuje dobrej regeneracji to zawsze sprawdza się coś z Tisane. Kiedyś nie lubiłam słoiczków, bo tylko w takiej formie można było dostać ten rewelacyjny balsam do ust, który był i jest już znany od lat. Dziś na szczęście ten sam balsam doczekał się nowych opakowań, bo dostępny jest zarówno w formie pomadki jak i w tubce. I dziś właśnie chciałam Wam kochani napisać o nowości w tubce - tadam!!! Balsam do ust Tisane w TUBCE :)


Balsam wygładza, nawilża i odżywia szorstkie, spierzchnięte usta. Regeneruje naskórek uszkodzony wskutek działania czynników atmosferycznych, otarć oraz opryszczki. Chroni usta przed wysuszeniem oraz niekorzystnym wpływem mrozu, wiatru, deszczu i słońca.

Składniki aktywne: ziołowe ekstrakty z melisy, jeżówki i ostropestu, miód, wosk pszczeli, olej z oliwek, olej rycynowy, witamina E.

Zastosowanie: zalecany do codziennej pielęgnacji ust. Szczególnie wskazany do stosowania jako ochrona ust skłonnych do wysuszania, pierzchnięcia, pękania i uszkodzeń. Bardzo przydatny podczas przeziębień lub opryszczki jako środek regenerujący, odżywiający i nawilżający delikatny naskórek ust.

Aplikacja: niewielką ilość balsamu rozprowadzić na ustach i delikatnie masując spowodować wniknięcie dobroczynnych substancji w naskórek. Można stosować na inne wysuszone, szorstkie lub otarte miejsca na skórze.



Składniki: Cera Alba, Olea Europaea Fruit Oil, Petrolatum, Ricinus Communis Seed Oil, Isopropyl Myristate, Mel, Echinacea Purpurea Extract, Melissa Officinalis Leaf Extract, Silybum Marianum Seed Extract, Aqua, Glyceryl Stearate, Cetyl Alcohol, Propylene Glycol, Cholesterol, Tocopheryl Acetate, Ethyl Vanillin.


Ta aplikacja jest zdecydowanie najlepsza, niż dotykanie bezpośrednio produktu ze słoiczka. Oczywiście kto co lubi, ale ja preferuję tą bardziej estetyczną formę aplikacji. Sam w sobie balsam jest gęsty, ale jego działanie - natychmiastowe! W smaku jest przyjemny i lekko taki słodkawy, a na ustach czuć tylko taki ochronny film. Usta są świetnie nawilżone, chronione przed wiatrem, deszczem jak też przed słońcem, czy mrozem. Stają się wygładzone, odżywione, a po kilku użyciach zregenerowane. Wtedy też kolorowy makijaż ust, staje się ładniejszy. Balsam ten to nie tylko zwyczajny balsam, on także pomaga przy opryszczce i przeziębieniu. Mi np. szybko pomógł, gdy przygryzłam sobie wargę i miałam zaczerwieniony kawałek ust. Na noc zaaplikowałam konkretniejszą dawkę tego balsamu i rano już miałam lepszy komfort, bo nie czułam tego, co mnie dzień wcześniej piekło. Zaletą tego opakowania w tubce jest to, że jest małe. Gramatura tu wynosi 4,7 g więc ja czasami włożę do kieszonki spodni, by móc zaaplikować porcję nawilżenia, gdy jestem poza domem.


Jaką Wy formę aplikacji lubicie w Tisanie? Słoiczek, czy tubkę?



pozdrawiam,

Donna

7 lip 2018

Tisane SPORT ochronny balsam do ust.

Witam,


Usta.. usta... usteczka o nie tak samo trzeba dbać w lecie jak i w zimie i o każdej porze roku. Najważniejsze by nie pękały, nie były przesuszone i nie było na nich suchych skórek, wtedy ich kolorowy makijaż pomadkami będzie piękny. Nawilżanie to podstawa, by zachować ich ładny wygląd i dobrą kondycję. Ja np. przy myciu zębów szczoteczką czasami ich masuje, by były lepiej ukrwione. Wykonuję też sporadycznie peelingi ust, tak wiem sporadycznie, postaram się przy tym być bardziej systematyczna. A teraz chciałabym Wam zaprezentować pomadkę jaką mam na lato a jest to balsam Tisane do ust - wersja Sport.


Składniki aktywne:
Filtr UV, miód, ekstrakty ziołowe (z jeżówki purpurowej, melisy lekarskiej i ostropestu plamistego), olej z oliwek, masło shea, masło kakaowe, olej rycynowy, wosk pszczeli, wosk carnauba, lanolina, witamina E.

Działanie:
Chroni usta przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych i niekorzystnym wpływem innych czynników atmosferycznych. Regeneruje i chroni naskórek ust uszkodzony wskutek działań słońca, wody, wiatru, mrozu, soli morskiej. Pomaga w przypadku otarć i opryszczki. Zmiękcza, odżywia i nawilża spierzchnięte usta.

Wskazania:
Doskonale chroni usta podczas aktywności na zewnątrz. LATEM podczas uprawiania sportów wodnych, jazdy na rowerze, górskich wędrówek, spacerów w warunkach silnego nasłonecznienia. ZIMĄ w trakcie uprawniania sportów zimowych, jazdy na łyżwach, wspinaczki górskiej, przy silnym wietrze, mrozie.

Stosowanie:
Pomadkę nakładać na usta każdorazowo przed i w trakcie aktywności sportowej przy silnym słońcu, wietrze, deszczu, zimnie, kontakcie ze słoną wodą morską. Powtarzać aplikację w razie potrzeby.


Balsam jest z filtrem ochronnym SPF 30, to ważne, bo słońce niekiedy potrafi tak mocno przyświecić, że my nawet tego nie odczuwamy. Szkoda, że takiej pomadki nie miałam ze sobą rok temu na wakacjach za granicą, bo wtedy bardzo szybko przesuszały mi się usta. Owszem miałam ale 'zwykłą' bez żadnego filtru i szybko usta się przesuszały. Im więcej aplikowałam tym usta szybciej się buntowały. Teraz już wiem, co należy wybierać - sprawdzony filtr na usta! 


Ten balsam doskonale chroni usta podczas aktywności na zewnątrz. Zarówno latem jak i zimą. Najlepiej sprawdzi się podczas jazdy rowerem, w górach, czy na nartach, ale też kiedy jest bardzo upalny dzień, a my jesteśmy skazani przebywać na słońcu np. iść na przystanek, czy gdzieś przechodzić między rozgrzanymi murami w mieście. Balsam przyjemnie pachnie, wyczuwam tu jakiś nadziewany batonik lub gumę dla dzieci. Dobrze się wysuwa z opakowania, a aplikacja na ustach przebiega szybko i bez problemu. Pierwsze niuśnięcie na ustach zawsze bywa nieco takie 'szorstkie', ale każde następne jest już szybkie i sprawne. Balsam nie pozostawia żadnych śladów na ustach, pomadka nie zbiera się w kącikach ust, nie ma takiej jasnej ala błonki na ustach co przy niektórych pomadkach jakie miałam takie coś się pojawiało. Balsam Tisana Sport okazał się być dobrym balsamem a nawet bardzo dobrym. Kilka lat temu kiedy miałam pierwszy raz styczność ogólnie z Tisaną (było to coś w słoiczku) to nie polubiłam tego produktu. Zapach dla mnie jak pamiętam był chemiczny i długo, długo niczego z Tisany już nie używałam, aż do momentu poznania tego balsamu, który polubiłam i jest ze mną od jakiegoś czasu w torebce, bo nigdy nie wiem, czy będzie mocno wiało, czy będzie mocne słońce i silne nasłonecznienie. Ale nie mniej jednak i tak aplikuje go na usta bez względu na pogodę i warunki atmosferyczne.


Pamiętacie o filtrach na ustach?




pozdrawiam,

Donna

1 cze 2016

Tisane balsamik do ust dla dzieci.

Witam,


Niezależenie od wieku, każdy z Nas jest dzieckiem dla swoich rodziców :) Żałuję trochę, że za moich czasów, za czasów mojego dzieciństwa nie było tak dużo różnorodnych kosmetyków dla dzieci. Teraz wybór jest tak ogromny, że dzieciaki mogę chętnie sięgać po kosmetyki dla nich przeznaczone (o ile tylko chcą i rodzice na to pozwolą) Kolorowe opakowania, zachęcają do kupna. Tisane balsamik do ust dla dzieci to bezpieczny produkt jaki można stosować u najmłodszych.  


Opis:
"Kompozycja zawiera: ekstrakt z rumianku, miód, prowitaminę B5, witaminę E, olejek ze słodkich migdałów, olejek rycynowy, masło kakaowe, wosk pszczeli, lanolinę. Naturalna kompozycja składników nawilża, wygładza i odżywia skórę. Chroni przed niekorzystnym wpływem mrozu, wiatru, deszczu i słońca. Doskonale radzi sobie ze spierzchniętymi, obtartymi i obgryzionymi ustami. Przeciwdziała stanom zapalnym i przyspiesza regenerację naskórka"

Przeznaczenie
Produkt przeznaczony dla dzieci powyżej 1 roku życia.
Produkt przeznaczony do pielęgnacji ust.

Składniki:
prunus amygdalus dulcis oil, lanolin, theobroma cacao seed butter, cera alba, ricinus communis seed oil, mel, chamomilla recutita flower extract, glycerin, glyceryl stearate, tocopheryl actate, panthenol, potassium sorbate.

Opinia:
"Balsamik mieści się w małym wygodnym pojemniczku. W środku jest zabezpieczające sreberko, ale aplikacja należy do nakładania palcami. Mało to higieniczne. Na ustach dobrze się rozprowadza. Nawilża je i chroni przed słońcem i wiatrem. Usta maluszka nie pękają na spacerach na świeżym powietrzu, a są dobrze pielęgnowane. Nie tylko dzieci ale i rodzice mogą stosować ten preparat, jest delikatny, naturalny, bez parabenów i innych szkodliwych substancji"


Recenzja *jak i zdjęcia* jest gościnna z czego się bardzo cieszę, a produkt otrzymałam na jednym ze spotkań blogerek, w którym miałam okazję uczestniczyć. 


Znacie ten balsamik? Lubicie czasem same stosować kosmetyki dla dzieciaków? 



pozdrawiam,

Donna


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...