Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PWN. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PWN. Pokaż wszystkie posty

9 sty 2019

Żyj lepiej, kochaj mądrze wyd. PWN.

Witam,



Jakiś czas temu przeczytałam bardzo fantastyczną książkę, która osobiście mi otworzyła szerzej oczy na pewne sprawy z dziedziny psychologii, zachowania osób czy też sposób i schemat myślenia. Pochodzi ona z wydawnictwa PWN i nosi tytuł: Żyj lepiej, kochaj mądrze. Autor: Philip Zimbardo, Rosemary Sword. Tłumacz: Olga Siara. 

Książka swoją premierę miała w maju 2018 więc już od jakiegoś czasu jest na rynku. Jest ona w miękkiej oprawie i choć jest cienka, liczba stron 176, to jest napisana w sposób zwięzły, ale treściwy i zawiera większość dokładnie opisanych zagadnień ze sfery psychologicznej. Jeśli tylko potrzebujecie i chcecie zmienić sposób swojego myślenia czy nastawienia warto przestudiować tą literaturę. Autorzy książki wypunktowali i pokrótce omówili każdy rozdział z najważniejszych etapów, jakie my ludzie podejmujemy, czyli decyzje pod wpływem postrzegania czasu. Co możemy zrobić na toksyczne relacje, jak rozpoznać dręczycieli, jak radzić sobie z odrzuceniem, sprawy seksu, wychowanie dzieci, stres, szczęście itp. problemy.


Wyobraź sobie, że możesz wyzwolić się od całego zła, jakie spotkało cię w życiu. Masz możliwość zostawić za sobą toksyczne związki, tragiczne sytuacje, lęk przed utratą partnera i złamanym sercem czy ból fizyczny, psychiczny i emocjonalny? Co robisz?

Zastanów się, jak by to było, poczuć się naprawdę szczęśliwym i odnaleźć sens życia; uwolnić się od destrukcyjnych schematów myślenia i reakcji, które prowadzą do negatywnych doświadczeń, oraz od toksycznych ludzi i sytuacji, które cię ograniczają? Jaka byłaby Twoja reakcja, gdyby okazało się, że od lat patrzysz w złym kierunku – wracasz do przykrych doznań z przeszłości, zamiast spojrzeć przed siebie, na przyszłość pełną bezkresnej nadziei?

A co, jeśli rozwiązaniem jest coś tak prostego jak zmiana nastawienia? Może wystarczy uświadomić sobie, w jaki sposób traktujesz czas – jak postrzegasz przeszłość, teraźniejszość i przyszłość? Czy nie chcesz wywołać pozytywnych zmian w każdym aspekcie swojego życia – począwszy od relacji intymnych i kontaktów z rodziną, współpracownikami, kolegami ze szkoły i przyjaciółmi? Czy to wszystko może się wydarzyć, jeśli po prostu zaczniesz inaczej patrzeć na swój świat?

Kluczowe pytanie: czy wiedząc, jak to zrobić i mając taką możliwość, skorzystasz z nadarzającej się okazji? Jeśli odpowiesz twierdząco, to jesteśmy w domu; masz przed sobą właściwą książkę i możemy brać się do pracy!


Książka zawiera 8 rozdziałów, które uwierzcie szybko się czyta. Ja, by lepiej zrozumieć sens tej książki, nie czytałam jej na wyścigi, że jest cienka i szybko ją skończę czytać. Czytałam umiarkowanym tempem, a nad niektórymi rozdziałami zatrzymywałam się i myślałam, analizowałam, wyciągałam wnioski. Niektóre rozdziały jak: toksyczne relacje czy dręczyciele i ich ofiary - były tak prawdziwe i często spotykane w codziennym życiu, że lepiej tego ująć w tej książce nie można było. Każdy prędzej czy później będzie w takiej relacji, czy to w pracy, w domu, wśród znajomych, a nawet bliskich przyjaciół. Czasem nie zdajemy sobie z tego sprawy, bo myślimy że to Nas nie dotyczy, że to nie Nasz problem - a jednak. Ile jest przypadków osób, które spotykają się z toksycznością, manipulacją, wykorzystywaniem na co dzień, a nie umieją się stosownie odezwać, czy zmienić swojego nastawienia. Ile jest przypadków dręczycieli. Tacy ludzie, którzy myślą, że nic złego nie robią - właśnie robią, a tego sami nie widzą. Jest więc wiele osób, które czasem boją się coś komuś powiedzieć szczerze, bo boją się reakcji. Osobiście powiem, że ja sama od jakiegoś czasu, zaczynam traktować innych tak jak sama jestem przez nich traktowana. Nie wynika to z egoizmu, ze złośliwości, z odegrania się na kimś. Otworzyłam oczy na to, że nie daje się wykorzystywać, nie daje sobą manipulować. Lubię pomagać, ale jeśli zawsze jest to tylko w jedną stronę - to zaczyna zapalać się lampka. Jeśli tylko coś takiego i Ty czujesz od razu reaguj. Należy się otrząsnąć z tego negatywnego obszaru. To może być trudne na początku, ale da się to zrobić, bo trzeba zmienić swoje nastawienie. I wiele takich przykładów, można na każdy tak krótki rozdział pisać, ale uważam, że należy to samemu przeczytać, bo to trudny temat, ale bardzo ważny dla każdego. Autorzy owej książki, dają nam wskazówki i jak radzić sobie w trudnych dla Nas sytuacjach nie tylko tych obecnych, ale i tych które zdarzyły się w przeszłości, które cały czas gdzieś tam w Nas tkwią i nie dają szczęśliwie funkcjonować tu i teraz.


Jeśli lubicie zagłębiać się w ludzką psychikę, tematy tak prawdziwe i ważne, zrozumieć jak żyć lepiej i kochać mądrzej - koniecznie przeczytajcie i Wy tą wspaniałą książkę.



pozdrawiam,

Donna

13 lis 2018

Rzym. Wędrówki z historią w tle - wyd. PWN.

Witam,


Niektóre stolice czy miasta Europy są tak piękne i fascynujące, że jakby człowiek miał nadmiar wolnego czasu i worek pieniędzy mógłby zwiedzać, jeździć, odkrywać wszystko co nieznane i poznawać inne kultury. Najbardziej tajemniczym miastem skrywającą niejedną tajemnicę i zagadkę jest wg. mnie Rzym, czyli stolica i największe miasto Włoch. Ja osobiście nie byłam jeszcze w Rzymie, dlatego mam nadzieję, że kiedyś się tam wybiorę. Jedynie co pozostaje mi czytanie książek, oglądanie albumów i tak poznawać póki co to piękne i zabytkowe miasto. Powierzchownie nieco o nim już wiem, kiedy uczyłam się ogólnikowo na szkolenie pilotów wycieczek - szkoda, że wtedy nie było tej książki, bo niektóre ciekawostki jako pilot można wykorzystać właśnie w czasie swojej pracy. Pamiętam jak uczyłam się o największych zabytkach budowli, czym różniły się poszczególne epoki, jakie miały w sobie charakterystyczne elementy itd. itp. ale powiem Wam, że lubiłam się tego uczyć, choć typowo tematy historyczne nie były moją mocną stroną np. w liceum. Przede wszystkim uważam, że człowiek lepiej uczy się coś zwiedzając i poznając po przez podróże niż z 'podręczników szkolnych' 

Zatem zapraszam Was dzisiaj moi kochani do miasta Rzym. Wędrówki z historią w tle od mojego ulubionego wydawnictwa Pwn.


Rzym. Wędrówki z historią w tle to bardzo osobista książka Bożeny Fabiani o mieście, w którym stale się coś rodziło, coś przekształcało, coś zapadało pod ziemię. To opowieść o osłoniętych tajemnicą dziejach najstarszych kościołów i innych zabytków, dziejach odczytywanych wciąż na nowo przed kolejne pokolenia badaczy. Spacerując po Wiecznym Mieście, trzeba patrzeć zarówno w górę, żeby nie przegapić na przykład uroczych kapliczek maryjnych na murach, jak i pod nogi, bo przeszłość w wielu miejscach zapadła się głęboko pod ziemię i trzeba za nią tam powędrować.


Rzym to miasto jedyne w swoim rodzaju; tu każdy kamień ma coś do powiedzenia – głazy pod stopami na via Appia sprzed dwóch tysięcy lat, czy niewiele od nich młodsze, niedawno zdjęte i wymienione na nowe, dachówki na bazylice Santa Maria Maggiore; ocalone dedykacje na pogańskich świątyniach i epitafia z katakumb; fasady bazylik i kardynalskich pałaców ze swymi herbami na frontonie, obficie zdobione wewnątrz; zwalone kolumny czy ukryte pod ziemią i mozolnie odkopywane pozostałości pierwszych kościołów. Niemal na każdej ulicy jest kościół, w którym można znaleźć coś ciekawego. To niewyczerpana kopalnia. Życia nie starczy na obejrzenie tego wszystkiego, nawet gdyby się tam urodzić, stale mieszkać, być archeologiem i mieć wstęp do podziemi i do skarbów sztuki w prywatnych apartamentach.


Książka choć jest w miękkiej okładce ze skrzydełkami, jest pięknie wydana. Nie spodziewałam się, że będzie z takimi barwnymi ilustracjami - myślałam, że to typowa jakaś zwyczajna powieść, o Rzymie, ale jednak zdjęcia wiele dają i całość prezentuje się na dostojną literaturę i ciekawy album, ale z wędrówką po owym mieście. Autorka oprowadza po mieście, pokazuje życie miasta z bliska. Da sie oczuć, że bardzo kocha to miasto. Przedstawia wybrane epizody z dziejów miasta i jego klimatu. Kiedy narodziło się chrześcijaństwo po okres baroku. Interesująco przedstawia zabytkowe budowle, bazyliki, rzeźby, obrazy opisuje Rzym papieży. Ja powiem szczerze, że nie wszystkie wątki dobrze rozumiałam, myślę że to moje braki w historii, ale uważam, że warto tą książkę przeczytać i zagłębić się w dzieje miasta, jeśli np. fascynujemy się podróżami jak to było kiedyś, a co zmieniło się dziś


Co Wam się najbardziej w Rzymie podoba?
Byłaś/byłeś tam?



pozdrawiam,

Donna

29 paź 2018

Psychoterapia dziś Rozmowy, pod redakcją Zofii Milskiej-Wrzosińskiej.

Witam,


Wrześniowa pogoda była tak piękna, że jak tylko miałam chwile czasu wykorzystywałam ją do czytania na zewnątrz w ogrodzie. Przeczytałam wtedy kilka książek od wydawnictwa PWN i teraz kiedy za oknem już ciemno, szaro mogę zabrać się za recenzje i przedstawienie ich dla Was. Lubię książki psychologiczne naukowe, bo przecież z psychologią tak naprawdę spotykamy się na co dzień. Psychoterapia dziś rozmowy pod redakcją Zofii Milskiej-Wrzosińskiej to książka, która po kilku stronach wydawała mi się, że będzie się ją 'ciężko'czytało (ze względu na takie pytania-odpowiedzi, coś ala wywiad), ale już pierwszy rozdział sprawił, że tak mi się ona spodobała, że zaczęłam czytać rozdział, za rozdziałem. I nawet jak miałam inne obowiązki to musiałam do końca przeczytać dany rozdział, by się z książką rozstać na chwilę. Naprawdę jest bardzo ciekawa i interesująca. Dawniej słowo psychoterapeuta czy psychoterapia, była odbierane za coś wstydliwego, ukrywającego, bo ludzie boją się psychiatry - teraz jest to coś normalnego i na porządku dziennym (choć mało o tym się pisze np. w prasie), więc lektura ta będzie dla wszystkich tych, którzy interesują się psychoterapią i wahają się, czy aby nie powinni się zgłosić ze swoimi problemami po pomoc do terapeuty, jak również książka jest dla klientów/pacjentów gabinetów terapeutycznych, którzy zobaczą jak to wszystko wygląda od kuchni. Czy Wy lubicie takie lektury?


Książka da odpowiedź na kilka ważnych pytań:
↬ Skąd wiadomo, że psychoterapia może komuś pomóc wyzwolić się z psychicznego cierpienia?
↬ Co współczesne badania mówią o ludzkiej psychice?
↬ Jak rodzi się depresja?
↬ Na czym polega psychoterapia i jak długo powinna trwać?
↬ Jak zadbać o własny rozwój bez popadania w egocentryzm?
↬ Czy można pomóc parze, z której uchodzi para?
↬ Jak wygląda praca psychoterapeuty z dzieckiem?
↬ Jakie jest współczesne rozumienie uzależnienia?
↬ Czy każdy może zostać psychoterapeutą?

Kim jest zatem psychiatra?
To lekarz, który zajmuje się ludzkim umysłem.

Książka stanowi zbiór rozmów z czołowymi polskimi psychoterapeutami i superwizorami psychoterapii skupionymi wokół Laboratorium Psychoedukacji. Przedmiotem refleksji są tu rozmaite obszary życia i pracy psychoterapeutycznej, takie jak: relacje i budowanie poczucia bezpieczeństwa, ciąża i okres okołoporodowy, rodzicielstwo, cielesność i jej związki z psychiką, praca, uzależnienia, żałoba i trauma, przywracanie sprawczości, warsztat psychoterapeuty. Autorzy przyglądają się różnym formom i zastosowaniom psychoterapii w kontekście przemian zachodzących we współczesnym społeczeństwie, wskazują nowe kierunki rozwoju tej dziedziny, rozprawiają się z mitami na jej temat.


Książka ta otworzyła mi 'pewne szufladki' w głowie. Część rozmów bardzo mi się podobała. Chociażby to, ze psychiatry nie należy się wstydzić, ani bać. Kiedy jesteśmy przygnębieni, gdy Nasze problemy się pogłębiają to szybki krok np. do depresji. W takich chwilach rozmowy ze specjalistą, naprawdę wiele zdziałają - wystarczy sobie dać pomóc. Niektórzy też obawiają się tabletek - psychiatrzy mówią, że to nic złego. To tak, kiedy mamy anemię i czujemy się słabo, organizm Nasz potrzebuje wtedy żelaza, więc łykamy żelazo w formie tabletkach czy spożywamy więcej produktów z zawartością żelaza - pół roku, rok - do czasu kiedy organizm nie odzyska w pełni sił. Podobnie jest z tabletkami na depresję, lęki, bezsenność itp. dolegliwości związane z psychoterapią. Łykamy do czasu kiedy widzimy efekty zdrowia, lepszego samopoczucia. Psychiatrzy zapewniają, że nie są to leki na całe życie, czy leki, które uzależniają.


W książce tej jest naprawdę masę różnych zagadnień, odpowiedzi przekazane w prosty i czytelny sposób. Każdy z Nas tak naprawdę potrzebuje specjalisty, tylko siebie oszukuje, że jest wszystko w porządku. To nie nasza wina, że czujemy, myślimy czy zachowujemy się tak, a nie inaczej, to wiele czynników jak otoczenie, praca, kariera, stres, rodzina, śmierć itd. wpływa na to jak działa Nasz umysł i czy potrzebujemy rozmów z kimś kto potrafi do Nas dotrzeć. Ja z perspektywy czasu, wiem że dużo by mi pomogły rozmowy, po śmierci babci - bardzo to wtedy przeżyłam i nadal to gdzieś we mnie tkwi. Na tamten czas nie myślałam o psychoterapii, a wiem że dużo by mi takie rozmowy z dobrym psychoterapeutą pomogły. Podkreślam z dobrym - nie z takim, który przepisze garść proszków, nie wysłucha, a odbębni wizytę za sporą kasę ;/


Uważam, że większość z Was ta książka by zainteresowała lub Waszych najbliższych.




pozdrawiam,

Donna

4 paź 2018

Rusz głową! Gimnastyka mózgu dla dzieci wyd. Pwn.

Witam,


W dzisiejszych czasach nauka w szkole i nauczanie wygląda zupełnie inaczej niż za moich czasów. Dawniej nie było takiej literatury jak dziś, nie było tylu wydawnictw, czy książek dla dzieci. Uczenie miało wystarczać z podręczników szkolnych czy z lektur. Dziś nieraz zazdroszczę tak rozbudowanej wiedzy, ćwiczeń dla najmłodszych, książek, czy pomocy naukowych. Jednak nie zawsze te piękne wydane książki idą w parze z nauką najmłodszych, bo z tego co zaobserwowałam (będąc na wyjazdach jako wychowawca kolonijny) albo dziecko chętnie się uczy, 'jest zdolne', albo jak grochem o ścianę nie rozumie prostych komunikatów, a wykonanie łatwego ćwiczenia przychodzi mu z trudem. Dlatego od najmłodszych lat warto z Naszymi pociechami wykonywać wiele ćwiczeń, by dziecko rozumiało, a nie uczyło się na pamięć, zgadywało, czy uczyło się na chwile. Gimnastyka mózgu dla dzieci poprzez zabawę to świetna forma nauki i wiedzy. Cieszę się, że wydawnictwo Pwn w swojej ofercie przygotowało dla dzieciaków piękne wydanie książki Rusz głową! Gimnastyka mózgu dla dzieci.


Wydanie: 2018
Autor: Anne Lene Johnsen
Tłumacz: Justyna Czechowska
Wydawca: Wydawnictwo Naukowe PWN
Typ oprawy: twarda
Data premiery: 15.05.2018


Czy kiedykolwiek myślałeś o tym, że mózg ludzki rozwija się najbardziej intensywnie w pierwszych latach życia? Dzieci uwielbiają się uczyć i rozwijać swój umysł! W chwili narodzin są kłębkiem możliwości wypełnionym jeszcze nieznanymi umiejętnościami. A rodzic jest pierwszym nauczycielem swojego dziecka. Zadaniem dorosłego jest dostrzeżenie i rozpoznanie tego potencjału u dzieci oraz zrobienie wszystkiego, by mogły one rozwinąć swoje możliwości. Nie zawsze łatwo jest zdobyć wiedzę o tym, co pomoże naszemu dziecku w rozwoju. Ale pomoc w uczeniu się, inspirowanie do rozwijania umiejętności myślenia jest z pewnością ważną cegiełką.

Rusz głową to inspirujący przewodnik po dziecięcym mózgu i kolejnych etapach jego rozwoju. Książka zawiera różnorodne ćwiczenia stymulujące poszczególne obszary mózgu, między innymi te, które odpowiadają za logiczne myślenie, analizowanie informacji, liczenie, czytanie, komunikowanie się, kreatywność. Autorka podaje także wskazówki dotyczące diety, ruchu, zabawek czy miejsca do pracy.

Książka jest kierowana do dzieci w wieku 5–11 lat i rodziców chcących rozpoznać indywidualny potencjał swojego dziecka i wspomóc jego dojrzewanie intelektualne.


W książce znajdziemy wiele przykładów ćwiczeń od prostych, po te bardziej skomplikowane i trudne. Choć książka jest przeznaczona dla dzieciaków od 5-11 lat to myślę, że wszystkie dzieciaki ze szkoły podstawowej z początkowego nauczania świetnie się odnajdą w zadaniach i ćwiczeniach. To ja czasami musiałam się nieco zastanowić nad pewnymi sformułowaniami. Poszczególne ćwiczenia czy łamigłówki świetnie rozwijają w dziecku proces myślenia, kreatywność czy wyobraźnię. To nauka przez zabawę, a nie nauka na pamięć (taką jaką ja znam ze szkoły z lat '90 :/) To nauczenie dziecka koncentracji. Książka podoba mi się, że jest ładnie wydana, kolorowe obrazki, zachęcają dzieciaki do ćwiczeń. Twarda oprawa sprawia, że książkę można podarować jako prezent. Co mnie zaskoczyło, to w książce znajdziemy przepis na bezglutenowe naleśniki - to ważne, bo dieta dziecka powinna być wartościowa, odżywcza z witaminami. Bo z drugiej strony jak dziecko ma się rozwijać, myśleć jeśli napcha się chipsami, ciastkami, lodami czy colą? Czasem myślę, że to rodzice powinni ruszyć głową i mózgiem - też by nie zaszkodziło (oczywiście w kwestii posiłków dla dzieci) Książka ta to również fajna inspiracja, by pobyć z dzieckiem trochę czasu. Sprawdzić jak radzi sobie z ćwiczeniami, zmotywować go by jak najwięcej analizowało, kojarzyło fakty, uczyło się w każdy dzień coraz to nowych nieznanych rzeczy. Wiara we własne dziecko jest najważniejsza.


Jeśli znacie już tą książkę to jak Wam się podoba? 
Czy dzieciaki Wasze są zachwycone? 
Chętnie wykonują ćwiczenia i łamigłówki? 
A jeśli  dopiero się z nią zapoznacie to przyjemnych ćwiczeń z najmłodszymi :) 




pozdrawiam,

Donna

15 sie 2018

Laboratorium w szufladzie wyd. PWN - Zoologia, Anatomia człowieka. Książki dla najmłodszych... ale nie tylko.

Witam,


Już połowa sierpnia, a za chwile wrzesień. Ile książek przeczytałyście przez wakacje? Ja przyznam się, że mało, choć bardzo lubię czytać w ogrodzie na świeżym powietrzu. Książki jakie niedawno przeczytałam są zarówno dla dzieci jak i dla starszych. Ja np. w szkole oprócz geografii zawsze lubiłam uczyć się anatomii i o zwierzętach. Anatomia to chyba mi została do dziś, bo jestem samoukiem i lubię czytać wszystko na temat ciała człowieka, organizmu czy życia po śmierci. No ale o śmierci to nie chce dziś pisać. Wydawnictwo PWN przygotowało dla najmłodszych specjalne książki, a mianowicie szereg cyklów z różnej tematyki naukowej i zatytułowało ogólnie Laboratorium w szufladzie. Dziś przedstawię Wam Zoologię i Anatomię człowieka.


LABORATORIUM W SZUFLADZIE to cykl książek przeznaczonych dla osób ciekawych świata, pasjonatów, hobbystów… a przede wszystkim praktyków i eksperymentatorów. Czytelnicy znajdą w nich wiele inspiracji do doświadczeń i eksperymentów.

Każda z książek cyklu jest bogato ilustrowana materiałami graficznymi i zdjęciami. Każdy poruszony temat zawiera wyczerpujący, praktyczny opis zjawiska, doświadczenia, przyrządu czy aktywności. Autorzy nie stronią od wejścia na poziom wyższy, niż tylko popularne ujęcie tematu. To zamierzona prowokacja intelektualna. Pogłębione ujęcie pozwala poczuć smak eksperymentu, doświadczyć radości poznawania i odkrywania różnorodności świata oraz stojącej wobec niego – twórczej wyobraźni.


Książki są pięknie wydane, kolorowe. Napisane prostym i jasnym językiem. Przejrzyste i łatwe w czytaniu. Bogate w ilustracje pomagają zrozumieć poszczególne zagadnienia. Anatomia człowieka - tak bardzo chciałam ją poznać. Przypomniała mi zagadnienia, które już znałam jak też przeczytałam o tych, które były już mniej znane. Organizm ludzki posiada wiele niezbadanych przeze mnie tajemnic (w końcu nie jestem lekarzem i aż takiego poziomu wiedzy nie posiadam) ale ta książka w prosty sposób przekazuje wiedzę, która jest niesamowita i wciąga aby czytać kolejny i kolejny rozdział. Z tej książki czytelnik dowie się o układzie szkieletowym, pokarmowym, oddechowym itd. Jak dla mnie ta książka to taka zwięzła pigułka z podstawowymi zagadnieniami na temat anatomii człowieka. 


Druga pozycja to Zoologia. Jak wiecie lubię zwierzaki, najbardziej koty. Psy już trochę mniej, ale też lubię. Inne zwierzęta jak króliki, kury, krowy, konie to już inna bajka, bo do tego trzeba posiadać gospodarstwo, by i takimi zwierzętami móc się opiekować i hodować. Póki co ja 'hoduję' hehe tylko dachowce futrzane, czyli koty. Wiecie, że w dalszej rodzinie mam dalekiego kuzyna co w życiu na żywo nie widział krowy albo konia? Dla niego wieś i zwierzęta to coś obcego i nieznanego. W sumie jak ktoś mieszka cały czas w dużej aglomeracji i nie mając dostępu do takich zwierząt w sumie się nie dziwię, dlatego cieszę się, że Laboratorium w szufladzie wydało również Zoologię, czyli książkę o świecie zwierząt. 


Tutaj już autor daje zadania do wykonania, eksperymenty i obserwacje do samodzielnego myślenia. Książka ta naprawdę dużo uczy i rozwija w dziecku ciekawość oraz uczy tego, że zwierzęta to nie zabawka. 


Ja również skorzystałam z tej książki i zbadałam swoje koty pod względem czy są prawo czy lewołape. Przy zabawie okazało się, że kocurek jest lewołpaly. Kotka niestety nie skusiła się na eksperyment, bo nie chciało jej się bawić, ale przy okazji ją również zbadam.


Jak widać książki są pięknie wydane, wiele z nich można się nauczyć, nieraz poprzez zabawę. Skorzystać z nich mogą nie tylko dzieci, ale i dorośli czy nauczyciele. Studenci biologii czy zoologii.



Znacie serię książek Laboratorium w szufladzie?




pozdrawiam,

Donna

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...