Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Shefoot. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Shefoot. Pokaż wszystkie posty

30 mar 2025

Specjalistyczne produkty SHEFOOT do pielęgnacji stóp.

Witam,


Moje stopy tej wiosny są wyjątkowo dobrze traktowane, a to dlatego, że poznałam dwa idealne produkty marki SHEFOOT do pielęgnacji stóp. KURACJA Z MOCZNIKIEM 50% - zmiękczające serum-preparat do stóp oraz ZŁUSZCZAJĄCA MASKA NA PIĘTY na bazie kwasów AHA.


KURACJA Z MOCZNIKIEM 50% - zmiękczające serum-preparat

Skutecznie złuszcza skórę stóp w miejscach szczególnie skłonnych do rogowaceń i szorstkości, takich jak pięty, podeszwy stóp czy palce. Produkt przyjazny diabetykom.

Działanie:
- intensywne złuszczanie,
- wygładzenie i zmiękczenie naskórka,
- ograniczenie suchości i dyskomfortu.

Formuła bazuje na 50% kompleksie mocznikowym, składającym się z MOCZNIKA oraz pochodnej mocznika HYDROKSYETHYL UREA, o synergicznym działaniu keratolitycznym (złuszczającym) oraz zmiękczająco-wygładzającym.

W wegańskiej formule znajdziemy tutaj:
- mleczan sodu – składnik NMF o silnym działaniu nawilżającym, nie dopuszcza do nadmiernego odwodnienia,
- alantoinę – koi i łagodzi, wspomaga regenerację,
- witaminę E – działa odżywczo, nawilżająco i łagodząco.

Składniki:

Ingredients: Aqua (Water), Urea, Hydroxyethyl Urea, Caprylic/Capric Triglyceride, Paraffinum Liquidum, Glycerin, Polyglyceryl-2 Oleate, Polyhydroxystearic Acid, Magnesium Sulfate, Sodium Lactate, Allantoin, Tocopheryl Acetate, Panthenol, Mentha Arvensis Leaf Oil, Cupressus Sempervirens Leaf/Nut/Stem Oil, Lavandula Hybrida Oil, Cistus Ladaniferus Oil, Polyglyceryl-2 Stearate, Polyglyceryl-3 Diisostearate, Lactic Acid, Citric Acid, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Mentha Piperita (Peppermint) Leaf Oil, Citrus Limon (Lemon) Peel Oil, Menthol, Limonene, Alpha Pinene, Pinene, Linalool, Beta-Caryophyllene, Linalyl Acetate, Beta Pinene.

Kurację z mocznikiem 50% miałam pierwszy raz, bo wcześniej największe stężenie jakie używałam to było 30%. Dzięki tej kuracji moje stopy szybko zyskały poprawę w wyglądzie. Byłam miło zaskoczona jak już po pierwszej aplikacji na noc - rankiem zauważyłam pierwsze efekty. Pojawiła się miękkość na moich stopach, wygładzenie i taka delikatność. Przy systematycznym aplikowaniu w niewielkiej ilości serum na stopy i na pięty, widziałam stopniowe złuszczanie skóry. Kilka razy w tygodniu starałam się moczyć dodatkowo stopy w soli - to dawało mi szybciej fajne efekty. Pięty zdecydowanie poprawiły swój wygląd. Zniknęły przesuszenia, a nawet małe pęknięcia. Skóra zrobiła się zregenerowana, zdrowsza i nawilżona. Dla mnie kuracja z mocznikiem 50% jest wg. mnie najlepsza. Chętnie do niej powrócę i polecam :)


ZŁUSZCZAJĄCA MASKA NA PIĘTY na bazie kwasów AHA.

Jednorazowa maska działa złuszczająco i wygładzająco na pięty. Jej formuła bazuje na kwasach AHA, które złuszczają skórę i niwelują jej szorstkość – w ciągu kilku dni skóra staje się gładsza i odzyskuje elastyczność. Proces złuszczania skóry zaczyna się po 3-5 dniach, a kończy po 7-10 dniach.

W wegańskiej formule znajdziemy tutaj:
- kwas glikolowy - wspomaga proces keratynizacji i zwiększa poziom nawilżenia,
- kwas mlekowy, niweluje szorstkość, zmniejsza tendencję do pękania naskórka,
- mocznik – reguluje proces rogowacenia, nawilża,
- ekstrakty z cytryny, pomarańczy i czarnych jagód (źródła kwasów AHA), która łagodnie złuszczają skórę, działają antyseptycznie,
- kwas salicylowy – działa złuszczająco i antybakteryjnie.

Składniki:
Ingredients: Alcohol denat., Aqua, Carbon Dioxide, Glycolic Acid, Lactic Acid, Propylene Glycol, Isopropyl Alcohol, Sodium Hydroxide, Urea, Betaine, Citrus Aurantifolia Fruit Extract, Mentha Pipenta Leaf Extract Citrus Limon Fruit Extract, Acer Saccharum Extract, Vaccinium Myrtillus Fruit/Leaf Extract, Sccharum Officinarum Extract, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Fruit Extract, Pyrus Malus Fruit Extract, Salicylic Acid, Menthol, PEG-60 Hydrogenated Castor Oil, Oisodium EDTA, Parfum, Limonene, Linalool, Geraniol, Citral, Citronellol.

Maska spełniła moje oczekiwania, a nawet byłam lepiej zadowolona z efektów jakie uzyskałam na piętach po jej wykonaniu. Maska jest na tkaninie, która jest nasączona specjalnymi składnikami aktywnymi, kwasami AHA i nakłada się ją tylko na pięty. Po takim domowym Spa maska rewelacyjnie głęboko nawilżyła skórę i nawet ją wygładziła. Dzięki kwasom usunęła też zrogowaciałe komórki naskórka. Pięty zyskały w dotyku taką miękkość i zdrowszy wygląd (niż przed maską). Maskę należy nałożyć na pięty na ok 60 minut, po tym czasie dokładnie należy opłukać stopy wodą. Złuszczanie następuje między 3-5 dniem, a cały proces "zabiegu" i złuszczanie kończy się po około tygodniu. Efekty mocno mnie ucieszyły. Myślę, że co jakiś czas taki zabieg złuszczający na stopy będzie rewelacyjny, niż chodzenie do "specjalistów".


Uważam, że po takiej masce i domowym Spa razem z kuracją z mocznikiem nie trzeba chodzić po „specjalistach” i ponosić wysokie koszty na wizyty, bo w domowym zaciszu zadbanie o swoje stopy i pięty uważam, że z produktami SHEFOOT też jest zadowalające! Jeżeli ktoś dba o stopy cały czas, to nie ma większych problemów ze stanem swoich stóp. Produkty Shefoot naprawdę pomagają.

Wpis przy współpracy reklamowej z marką Shefoot i Wizaz.pl
#współpracareklamowa #prezent


Bardzo się cieszę na poznanie tych produktów. Dziękuje Wizaz.pl i #klubrecenzentki #mojekwc


pozdrawiam,
Donna


23 maj 2020

Przygotowanie stóp na lato z produktami Shefoot.

Witam,



Powoli zbliża się letni sezon, gdzie chętnie będziemy zakładać sandałki, klapeczki i odkryte stopy. Warto już teraz o nie zadbać, bo po zimie, stopy zdecydowanie potrzebują odnowy. Ja oprócz peelingów, pumeksów używam też od czasu do czasu skarpet złuszczających lub nawilżających. Do tego podstawa to dobre nawilżenie stóp na noc. Był czas, że trochę to zaniedbałam, ale ostatnio już mam koło łóżka preparaty nawilżające do stóp, więc staram się nie zapominać i na noc porządnie nakremować sobie stópki. Obecnie używam na zmianę dwóch produktów od Shefoot. Produkty te dostałam na jednym ze spotkań blogerskich, więc cieszę się, że mogłam je poznać i coś o nich teraz napisać. Markę już znałam wcześniej, bo miałam już kilka od nich kremów do stóp i z tego co pamiętam były one bardzo dobre i je lubiłam. Teraz poznałam m.in krem na popękane pięty extra plus + shea z 30% mocznikiem, oraz serum ultra regeneracyjne z kompleksem ceramidów + shea na zniszczone i popękane miejsca na stopach. Jak sprawdziły się te produkty na moich stópkach? Zapraszam Was kochani na krótką ich recenzję.


Krem z mocznikiem do pękających pięt extra+ 75ml
Intensywna regeneracja i zmiękczanie na bazie mocznika.

Krem do stóp z mocznikiem to obecnie jeden z najpopularniejszych kosmetyków do pielęgnacji. Coraz więcej producentów kosmetyków stosuje ten składnik w swoich produktach. Silnie działający preparat o dużej zawartości mocznika (30%), który zmiękcza martwy naskórek, reguluje proces rogowacenia i leczy podrażnienia. Obecność kwasu mlekowego działa zmiękczająco oraz złuszczająco, pomagając usuwać zalegające warstwy mocno popękanego, zrogowaciałego naskórka. Dodatkowo krem z mocznikiem do stóp został wzbogacony olejem arganowym, który wygładza i uspokaja podrażnioną skórę i chroni przed ponownym wysychaniem.

Masło shea – zapobiega wysuszeniu skóry, wzmacnia cement międzykomórkowy oraz płaszcz hydrolipidowy skóry
Mocznik (urea 30%) – złuszcza martwy naskórek, reguluje proces rogowacenia
Olej arganowy – nawilża i ujędrnia, przyspiesza regenerację skóry
Panthenol (prowitamina B5) – łagodzi podrażnienia, nawilża i regeneruje naskórek
Alantoina – działa przeciwzapalnie, łagodzi mikropodrażnienia i stymuluje procesy gojenia się ran
Kwas mlekowy – niweluje szorstkość, zmniejsza tendencję do pękania naskórka


Przy systematycznych użyciach tego kremu na stopach widać znaczną różnicę w kondycji skóry. Ja nie miałam problemu z pękającymi piętami, ale w zimie ten problem mnie dopadł. Wtedy stosowałam inny preparat i pomagał mi on, później kiedy się już skończył, to kontynuowałam kurację już tym kremem i z efektów byłam i jestem zadowolona. Krem ten zmiękcza naskórek, świetnie nawilża oraz regeneruję. Natłuszcza powierzchnię skóry, ale nie tłuści, Kiedy mamy bardzo suchą skórę, krem ten skóra szybko jakby wpija, przez co nie ma tej tłustości. Czy pomógł mi na moje jedno pęknięcie - tak, ale musiałam być systematyczna i co wieczór kremować to jedno szczególne miejsce (oczywiście kremowałam obie stopy, ale to jedno miejsce szczególnie). Krem zawiera 30 % mocznika, więc dobrze działa na proces rogowacenia, który go reguluje. Lubię też jak w takich kremach jest masło shea, tu właśnie ono jest, dzięki niemu  skóra nie jest wysuszona, a ładnie się za każdym razem regeneruje. 


Jeśli chodzi o drugi preparat, czyli serum, wydaje mi się, że jego już miałam, ale było w innym opakowaniu. To serum jest rewelacyjne. Naprawdę szybko działa i pomaga nawilżyć suchą skórę na piętach. Najlepiej jak wcześniej wykonamy sobie dodatkowo peeling stópek, a na noc pod skarpetki zaaplikujemy serum. Stopy odwdzięczają się miękką i zadbaną skórą. Niewielkie pęknięcia jakie miałam na piętach, wyleczyłam. 


Oba produkty polecam. Produkty Shefoot sprawdzają się u mnie dobrze i pomagają na przesuszoną, czy popękaną skórę na piętach. Jeśli chcemy widzieć efekty, musimy być systematyczni przy ich stosowaniu i dbać też o częste peelingi i używanie dodatkowo pumeksów, aby na bieżąco móc usuwać ten twardy naskórek i regenerować skórę. Stopy stają się wtedy zadbane i przygotowane do klapeczek. 
A Wy jak przygotowujecie się do powitania lata?
Dbacie o stopy cały czas, czy tylko jak pojawia się letni sezon?


pozdrawiam,
Donna 

8 lip 2016

Plastry kosmetyczne na zrogowaciałe pięty i sól do kąpieli stóp SHEFOOT.

Witam,



Kosmetyki z SHEFOOT są mi już niektóre znane, ale nie wszystkie jakie firma ma w swojej ofercie. Już jakiś czas temu dostałam kilka produktów do przetestowania sobie m.in plastry kosmetyczne na zrogowaciałe pięty i sól do kąpieli stóp z minerałami z Morza Martwego, do tego kilka saszetek, które zabiorę sobie na wakacyjny wyjazd. 


Moja opinia:
Zacznę od soli, bo swój domowy zabieg zaczęłam od wymoczenia stóp w ciepłej wodzie z dodatkiem soli do kąpieli z minerałami z Morza Martwego. Saszetka jest na tyle duża, że spokojnie można ją użyć na dwa razy do moczenia. 


Sól ma wygląd typowej soli, czyli jest drobniusia w dotyku (taki proszek) Szybko się rozpuszcza w wodzie, tworząc taki neutralny wygląd wody. Bardzo intensywnie i pachnąco pachnie tak hmm mydelnicznie. Dobrze, że czuć go przez chwile, tzn.na czas moczenia, bo na dłużej by mnie męczył swoją intensywnością. Stopy po takiej domowej kąpieli mają miękki naskórek, który można pumeksem lub peelingiem usunąć. Są odprężone i przygotowane do dalszych zabiegów...


.... dalszy zabieg jaki zafundowałam stopom na noc było naklejenie plastrów kosmetycznych na zrogowaciałe pięty (szczerze, to nie wierze w tego typu plastry, po tym jak złuszczające skarpetki pewnej znanej firmy na mnie nie zadziałały, to jestem sceptycznie nastawiona do tego typu produktów teraz). Nie mniej jednak staram się o stopy i pięty dbać, więc mega zrogowaciałych pięt takowych nie mam, ale zawsze to coś zrobić sobie dobrego i dla stópek - czemu nie ;) 
W opakowaniu dostajemy cztery plastry, czyli na dwa razy użycia. Łatwo się je nakleja i aplikuje na pięty. Należy je przykleić na ok. 12 h czyli idealnie można je stosować na noc. Po tym czasie plaster dobrze odchodzi z pięty, a na nim zrogowaciały naskórek. Ten widok chciałam Wam oszczędzić i nie pokazałam zużytego plastra. Nie był to widok jakiś drastyczny, ale nie pokazuje. Są na nim takie resztki obumarłego naskórka (suche skórki). Pięty po zabiegu również nawilżyłam. Po pierwszym razie z plastrami mogę napisać, że plaster działa, nie spodziewałam się też efektów od razu jakiś wielkich, bo to tylko jeden raz użyłam. Uważam, że gdyby częściej i systematyczniej takie plastry używać efekt byłby bardziej widoczny i zadowalający. 


Szkoda, że plastrów nie poznałam dwa lata temu, kiedy to moja praca była chodząca nom stop całymi dniami. Wtedy to moje stopy przeżywały coś czego nie chce nawet wspominać. Na szczęście zmiana pracy, otoczenia jak i wszystkiego wyszły mi na dobre, a plastry poznane teraz, gdzie moje stopy żyją 'normalnie' spisały się dobrze jak na pierwszy raz. Nie wierzyłam w ich działanie, a jednak po odklejeniu plastra i zobaczeniu zrogowaciałego naskórka zmieniłam zdanie ;)


Myślę, że na gruby naskórek na piętach - owe plastry kosmetyczne dadzą radę pod warunkiem, używania ich systematycznie przez jakiś czas. 
Stosujecie takie plastry? Co o nich sądzicie? Działają na Wasze pięty?




pozdrawiam,

Donna


9 lut 2016

Krem odżywczy +shea do paznokci i suchej skóry stóp SHEFOOT.

Witam,


O produktach Shefoot już nieraz pisałam na blogu i jak dla mnie produkty te (peeling i serum) były w porządku. Aktualnie do pielęgnacji stóp używam kremu odżywczego + shea do paznokci i suchej skóry stóp. Jak to bywa w okresie zimowym stopy wymagają szczególnej pielęgnacji, więc sucha skóra stóp jest mi niestraszna, kiedy to systematycznie (prawie) używam tego kremu.


Opis:
"Krem odżywczy do paznokci i suchej skóry stóp Shefoot opracowany by odżywiać i uelastyczniać przesuszoną skórę i zapobiegać mikropęknięciom. Formuła została wzbogacona płynną keratyną i elastyną, które wzmacniają płytkę paznokcia. Olej arganowy i witamina E nawilżają, ujędrniają i regenerują podrażniony naskórek, a masło shea tworzy na powierzchni skóry ochronny film, który zatrzymuje wodę pozostawiając skórę gładką, odżywioną i aksamitną w dotyku"


Moja opinia:
Krem znajduje się w małej tubce o pojemności 75 ml. Jest bardzo wydajny, bo niewiele potrzeba do zaaplikowania na skórę stóp czy pięt. Dodatkowo jest też zapakowany w kartonik ze wszystkimi istotnymi informacjami na jego temat, a w środku jest jeszcze ulotka :) By o kremie nie zapominać i używać go systematycznie, mam go koło łóżka i wieczorami przed pójściem spać, nakładam owy krem na stopy. Jego biała i kremowa konsystencja jest lekka, ale zarazem taka treściwa, jak dla mnie nie jest tłusta. Ładnie pachnie, nienachalnie, przyjemnie. Przypomina mi hmm jakiś zapach balsamu z nivea. Dobrze się wchłania i nawet szybko (w zależności jaką warstwę nałożymy czy taką zwyczajną, czy nieco grubszą i skarpetki) Krem dobrze nawilża i odżywia skórę. Kondycja pięt polepszyła się. Co do paznokci to nie widzę różnicy. Ogólnie z działania jestem zadowolona i jak na moje potrzeby to produkt spełnia je w zupełności. Cenowo krem kosztuje ok. 20 zł ale wiem, że można coś innego i tańszego kupić. 


A co Wy aktualnie używacie do pielęgnacji stóp?



pozdrawiam,

Donna


9 lip 2015

Peeling naturalny SHEFOOT miękkie i gładkie stopy.

Witam,


Temat pielęgnacji stóp, a dokładnie jak zadbać by Nasze stopy tego lata były wypielęgnowane i wyglądały kusząco spod kolorowych sandałków, klapeczek i japonek to temat każdemu dobrze znany. Pierwszy krok ku dobrej pielęgnacji to porządny peeling, który usunie martwy naskórek. Peeling, którego miałam przyjemność używać to peeling naturalny SHEFOOT miękkie, gładkie stopy.


Opis:
"Peeling z naturalnymi składnikami peelingującymi ma potrójne działanie: zmiękcza, ściera twardy naskórek orazpielęgnuje i odżywia, pozostawiając stopy gładkie i miękkie już po pierwszym zastosowaniu.

Produkt zawiera tylko naturalne składniki ścieralne:
• pestki oliwek
• łupiny migdałów
• łupiny orzechów macadamia


Aktywne składniki peelingu:
Mocznik – zmiękcza i złuszcza martwy naskórka, reguluje proces rogowacenia
D-Panthenol (prowitamina B5) – łagodzi podrażnienia, nawilża i regeneruje naskórek
Gliceryna – silnie nawilża także głębsze warstwy naskórka

Kiedy stosować peeling SheFoot?
Peeling powinien być stosowany regularnie, również wtedy, gdy na stopach nie ma pęknięć i zrogowaceń. Ścieranie martwego naskórka, który obumiera na stopach każdego dnia w sposób naturalny, zapobiega jego twardnieniu i pojawianiu się zrogowaceń. Ponadto zastosowanie peelingu przed wmasowaniem kremu pozwala kremom na wniknięcie w głębsze warstwy skóry, zwiększając ich skuteczność.


Sposób użycia:
Nanieść na czystą skórę stóp. Masować stopy kolistymi ruchami przez kilka minut, a następnie spłukać. Używać 2-3 razy w tygodniu. Po zastosowaniu peelingunałożyć krem SheFoot. Stosowanie wyłącznie zewnętrzne.


Moja opinia:
Peeling dostajemy w miękkiej tubie o pojemności 100ml. Dodatkowo zapakowany jest w kartonik, a w środku ulotka na temat produktu. Otwieranie na klik, więc tu nie ma problemu z wydostaniem się peelingu na zewnątrz. Jego konsystencja nie jest za gęsta, taka w sam raz by móc spokojnie wykonać masaż. Ale jest dość specyficzna jeśli chodzi o kolorystykę, bo jest po prostu ciemno brązowa. Drobinki są wyczuwalne, ale jeśli chodzi o ostre peelingowanie tu następuje moje maleńkie rozczarowanie, bo ostre ono nie jest, aczkolwiek jest wystarczające, ale nie takie jak ja lubię. Pod tym względem oceniam go na mocne 4 ale nie jest to 5 :) Zapach peelingu mi się spodobał, bo jest świeży i taki kwiatowy. Przyjemny, delikatny i subtelny. Przy systematycznym używaniu peelingu, możemy zauważyć poprawę w wyglądzie Naszych stóp. Skóra jest wygładzona, martwy naskórek usunięty, a pięty bardziej wypielęgnowane.


Jeśli macie swoje sprawdzone peelingi do stóp proszę polećcie coś dobrego, bo gdy ten mi się skończy, będę musiała się rozejrzeć za czymś nowym.




pozdrawiam,

Donna

30 sie 2014

Szczęśliwe stopy z Shefoot - serum ultra regeneracyjne + shea.

Witam,


Czas zadbać odpowiednio o stopy :) więc sięgnełam po produkty marki Shefoot. Nie miałam wcześniej z nimi styczności, dlatego ucieszyłam się, że poznam jakąś nowość!
Pierwsze po co sięgnełam to peeling i serum ultra regeneracyjne + shea, ale dziś będzie o samym serum, które sprawdziło się i jest bdb, dlatego postanowiłam go Wam przybliżyć. 


Od producenta:
"Ratunek dla zniszczonych, przesuszonych stóp:
Serum ultra regeneracyjne zawiera specjalny aplikator do precyzyjnego nakładania i przeznaczone jest do bardzo zniszczonych stóp. Intensywnie regeneruje,łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia, działa silnie nawilżająco i natłuszczająco. Formuła wzbogacona kompleksem ceramidów o właściwościach odbudowujących naskórek, niwelujących pęknięcia i szorstkość oraz chroniących przed dalszą utratą wody"


Aktywne składniki serum:
Masło shea - zapobiega wysuszeniu skóry, wzmacnia cement międzykomórkowy oraz płaszcz hydrolipidowy skóry
Olej macadamia - doskonale natłuszcza i zmiękcza, wygładza i uelastycznia nadmiernie wysuszoną skórę
Kompleks ceramidów - naturalne składniki lipidów skóry, odbudowują naskórek, tworzą barierę hydrolipidową chroniącą przed utratą wody
Panthenol (prowitamina B5) - łagodzi podrażnienia, nawilża i regeneruje naskórek
Alantoina - działa przeciwzapalnie, łagodzi mikropodrażnienia i stymuluje procesy gojenia się ran.


Moja opinia: 

Serum marki Shefoot to pierwszy z kilku produktów jakie testuję. Chciałam szybkiej regenarcji moich pięt dlatego siegnęłam po ten produkt. Mamy go zaledwie 50 ml zamkniętego w estetycznej tubce. Natomiast tubkę producent umieścił w kartoniku z którego dowiemy się na temat tego serum dosłownie wszystkiego. Tubkę zkończono aplikatorem w kształcie dzióbka - z pewnością ułatwia aplikację w wybrane miejsca. Kolor serum mamy biały, konsystencję zwartą, zapach natomiast bardzo przyjemny soczysto-owocowy. Nie pozostawia tłustej warstwy, ale chwilę trzeba odczekać, aż do całkowitego wchłonięcia. Po nie długim stosowaniu efekty jakie zaobserwowałam są zadowalające i w porządku. Zależało mi w szczególności na regeneracji pięt, bo ostatnio zdecydowanie więcej chodzę i spaceruję, więc ich stan nie należał do dość dobrych, a zależy mi i dążę do perfekycjnego ich wygladu. Stan pięt znacznie się poprawił. Skóra ogólnie na stopach dostała odpowiednie nawilżenie, a pojawiające się chropowatości na pietach znikły pozostawiając głądką i zregenerowaną skórę. Z działania serum jestem zadowolona i z chęcią poznam kolejne produkty Shefoot. Serum jest wydajne - koszt jego około 20 zł.


Znacie to serum?
...polecam :)))



pozdrawiam,

Donna

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...