11 cze 2026

Biosiarczkowe mydło mineralne w płynie Balneo kosmetyki.

Witam,


Czasami to właśnie najmniejszy kosmetyk ukryty w boxie Pure Beauty potrafi sprawić mi największą radość. Wiem, że wiele osób mogłoby nawet nie zwrócić uwagi na niewielkie mydełko, ale ja mam zupełnie inaczej. Zawsze cieszę się, gdy mogę poznać nowy kosmetyk, szczególnie taki, z którym wcześniej nie miałam okazji się spotkać. Dodatkowo osoby, które obserwują mnie od dłuższego czasu, doskonale wiedzą, że potrafię ucieszyć się nawet z nowego mydełka. To jeden z tych kosmetyków, które bardzo lubię i chętnie używam w różnych formach. Sięgam zarówno po mydła w kostce, mydła w płynie, naturalne receptury, jak i lekkie, puszyste pianki do mycia.

Edycja GREEN GLOW od Pure Beauty właśnie taką niespodziankę dla mnie skrywała. Choć była to jedynie miniatura o pojemności 50 ml, wywołała u mnie szczery uśmiech. Bardzo lubię takie mniejsze pojemności, ponieważ pozwalają wygodnie przetestować produkt i sprawdzić, czy rzeczywiście odpowiada potrzebom mojej skóry. To także idealny rozmiar do zabrania w podróż lub wrzucenia do kosmetyczki.

Dla wielu osób może to być tylko mały dodatek do boxu, ale dla mnie to kolejna możliwość poznania nowej marki i produktu, który być może na stałe zagości w mojej codziennej pielęgnacji.

Zapraszam kochani na moją opinię o biosiarczkowym mydełku mineralnym w płynie od Balneo kosmetyki.


Właściwości:
- mydło mineralne w płynie delikatnie myje i oczyszcza skórę,
- woda siarczkowa ze względu na swój unikalny skład zmiękcza, uelastycznia i nawilża skórę,
- obok związków siarki woda zawiera istotne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu mikro- i makroelementy: chlorki, bromki, jodki oraz sód, magnez, wapń i krzemiany,
- keratolityczne działanie wody siarczkowej przyspiesza odnowę i regenerację naskórka,
- oliwa z oliwek i olej macadamia regenerują i długotrwale nawilżają skórę pozostawiając ją miękką i gładką,
- specjalnie dobrane składniki receptury zapewniają właściwą pielęgnację skóry dotkniętej problemami zmian trądzikowych, łojotoku, czy łuszczycy,
- mydło wykazuje działanie łagodzące i kojące,
- nie wysusza skóry,
- mydło zawiera optymalną dla skóry ilość wysoko zmineralizowanej wody siarczkowej ze źródła „Malina” w uzdrowisku Solec-Zdrój,
- delikatny zapach różowego grejpfruta zwiększa komfort stosowania.

Sposób użycia: Mydło siarkowe nanieść na zwilżoną skórę i rozprowadzić kolistymi ruchami. Następnie dokładnie spłukać wodą. Używać do codziennej pielęgnacji skóry, najlepiej rano i wieczorem.

Składniki/Ingredients: Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Lauroyl Sarcosinate, Acrylates Copolymer, Sodium Cocoyl Glutamate, Glycerin, Betaine, Triethanolamine, Olea Europaea Fruit Oil, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Aqua Sulfide/Hydrogen Sulfide Mineral Water, Polyquaternium-7, Parfum, Sodium Laureth Sulfate, Glycol Cetearate, Tocopheryl Acetate, Panthenol, Phenoxyethanol, Benzoic Acid, Dehydroacetic Acid, Limonene, Citral, Citronellol, Geraniol, Linalool.


Już sam napis „Hit Internetu” umieszczony na etykiecie sprawił, że od razu zainteresowałam się tym mydełkiem. Przyznam, że byłam bardzo ciekawa, czym zasłużyło sobie na taką opinię i czy rzeczywiście kryje się za nią coś wyjątkowego. Kiedy zaczęłam czytać o jego właściwościach, szczególną uwagę zwróciłam na informację, że pomaga pielęgnować skórę skłonną do przesuszenia i łuszczenia się. To właśnie ten aspekt najbardziej zachęcił mnie do testów, ponieważ od czasu do czasu pojawia się u mnie niewielka zmiana skórna, która ma tendencję do okresowego łuszczenia się. Raz jest niemal niewidoczna, innym razem staje się bardziej zauważalna, dlatego zawsze chętnie sięgam po kosmetyki, które mogą wspomóc pielęgnację takich miejsc. Po kilku zastosowaniach mogę powiedzieć, że mydełko zrobiło na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Regularnie oczyszczałam nim obszar skóry, który sprawiał mi problem i zauważyłam, że skóra stała się bardziej miękka, lepiej nawilżona i mniej podatna na łuszczenie. Oczywiście nie traktuję go jako produktu o działaniu leczniczym, jednak jako kosmetyk pielęgnacyjny sprawdził się u mnie naprawdę dobrze. Dodatkowym atutem jest jego delikatność. Mydełko nie powoduje uczucia ściągnięcia skóry ani dyskomfortu po użyciu, co jest dla mnie bardzo ważne. Do tego posiada przyjemny, subtelny zapach, który umila codzienną pielęgnację. Szkoda, że w boxie znalazła się jedynie wersja mini o pojemności 50 ml, ponieważ po testach z przyjemnością sięgnęłabym po pełnowymiarowe opakowanie. Produkt bardzo przypadł mi do gustu i z chęcią poznałabym jego działanie podczas dłuższego stosowania. Miniatura okazała się świetnym wstępem do bliższego poznania tego mydełka, ale zdecydowanie pozostawiła niedosyt. Jeśli tylko spotkam je w sprzedaży stacjonarnej to z pewnością zdecyduję się na zakup większego opakowania, aby móc cieszyć się jego właściwościami na co dzień.

Wpis przy współpracy reklamowej z marką Balneo Kosmetyki i Pure Beauty.
#współpracareklamowa 


Co sądzicie o takich mydełkach o właściwościach pielęgnujących i wspierających skórę problematyczną? Czy sięgacie po tego typu produkty, gdy Wasza skóra staje się przesuszona, podrażniona lub skłonna do łuszczenia? Jestem bardzo ciekawa Waszych doświadczeń! 



pozdrawiam,
Donna

10 cze 2026

Perfumetka Revers Cosmetics Sweet Whisper - zmysłowy i kobiecy zapach na lato.

Witam,


Nadchodzące lato to dla mnie idealny czas na odkrywanie nowych zapachów. W cieplejsze dni szczególnie lubię mieć przy sobie niewielką perfumetkę, która bez problemu mieści się w torebce i pozwala w każdej chwili odświeżyć ulubiony aromat. To mały kosmetyczny drobiazg, który sprawia, że przez cały dzień czuję się komfortowo, kobieco i pewnie siebie. W boxie Pure Beauty GREEN GLOW znalazłam perfumetkę marki Revers Cosmetics o pojemności 33 ml. Jej cena wynosi około 12,27 zł, co moim zdaniem jest bardzo przystępną kwotą, szczególnie jak na produkt, który można mieć zawsze pod ręką. Przyznam szczerze, że wcześniej nie wiedziałam, że marka Revers Cosmetics posiada w swojej ofercie takie perfumetki, dlatego była to dla mnie bardzo miła niespodzianka.

Mnie trafił się wariant Sweet Whisper i już po pierwszym użyciu wiedziałam, że będzie to jeden z moich ulubionych zapachów tego lata. To kompozycja, która świetnie wpisuje się w mój gust - przyjemna, kobieca i otulająca, a jednocześnie lekka na tyle, by doskonale sprawdzać się podczas ciepłych, letnich dni. Chętnie sięgam po nią zarówno przed wyjściem z domu, jak i w ciągu dnia, gdy mam ochotę dodać sobie odrobiny świeżości i poprawić nastrój.


Kilka słów od producenta:
Zmysłowa opowieść o kontrastach. “Sweet Whisper” to wyrafinowany zapach dla kobiet, które cenią subtelną elegancję i nutę tajemnicy. Kompozycja otwiera się świeżością zielonej mandarynki i pikantnym akcentem kwiatu imbiru, po czym łagodnie przechodzi w delikatne serce z wodnego jaśminu i wyjątkowej słonej wanilii. Całość wieńczą otulające nuty kaszmirowego i sandałowego drewna, tworząc ciepły, trwały ślad na skórze. Dzięki wygodnemu opakowaniu 33 ml, perfumetka idealnie sprawdzi się zarówno w podróży, jak i na co dzień.

Nuty zapachowe:
Głowy: zielona mandarynka, kwiat imbiru
Serca: wodny jaśmin, słona wanilia
Bazy: drewno kaszmirowe, drzewo sandałowe
Rodzina zapachowa: kwiatowo-orientalna z wodnym akcentem


Przy pierwszym kontakcie z tym zapachem miałam wrażenie, że skądś go znam. To było bardzo przyjemne uczucie, jak spotkanie z czymś znajomym i dobrze kojarzącym się. Na początku wyraźnie wyczułam słodką nutę, która od razu przyciągnęła moją uwagę, jednak z czasem zapach zaczął rozwijać się na skórze, ukazując swoje bardziej zmysłowe i ciepłe oblicze. To kompozycja otulająca, kobieca i elegancka, która pozostawia po sobie przyjemny ślad. Choć osobiście uważam, że podczas bardzo upalnych dni może okazać się nieco zbyt intensywna i odrobinę dusząca, to zdecydowanie widzę jej potencjał na letnie wieczory. Świetnie sprawdzi się podczas spacerów o zachodzie słońca, spotkań z bliskimi, czy romantycznych wyjść, kiedy powietrze staje się przyjemnie chłodniejsze. Jestem przekonana, że w takich okolicznościach będę sięgać po nią z dużą przyjemnością, ponieważ ma w sobie coś wyjątkowo przytulnego, a jednocześnie bardzo kobiecego. To zapach, który otula i dodaje pewności siebie, dlatego z pewnością będzie mi towarzyszył podczas wielu letnich wieczorów.

Wpis przy współpracy reklamowej z marką Revers Cosmetics i Pure Beauty.
#współpracareklamowa 


Czy wiedzieliście, że Revers Cosmetics ma w swojej ofercie takie perfumetki? Miałyście już okazję poznać zapach Sweet Whisper lub inne warianty tej marki? Jakie nuty zapachowe najchętniej wybieracie na lato, lekkie i świeże czy może bardziej słodkie, zmysłowe i otulające?



pozdrawiam,
Donna

9 cze 2026

Box Pure Beauty - GREEN GLOW, czyli naturalny, zdrowy blask inspirowany naturą.

Witam,


Pierwsze dni czerwca przywitały mnie piękną, słoneczną pogodą, a wraz z nimi dotarła do mnie najnowsza edycja wyjątkowego boxu od Pure Beauty GREEN GLOW. To pudełko inspirowane świeżością natury, harmonią pielęgnacji oraz naturalnym blaskiem, który zaczyna się od zdrowej i zadbanej skóry. Już sama szata graficzna zachwyca, soczyste odcienie zieleni przeplatają się z delikatnymi niebieskimi kwiatami, tworząc niezwykle przyjemną dla oka kompozycję.

Dzięki tej edycji będę miała okazję poznać nowe formuły kosmetyczne, które nawilżają, regenerują i przywracają skórze komfort, a jednocześnie subtelnie podkreślają naturalne piękno oraz dodają energii każdego dnia. W boxie znalazłam wszystko, czego potrzebuję do kompleksowej pielęgnacji.. od kosmetyków do lekkiego makijażu z efektem glow i produktów podkreślających rzęsy, przez pielęgnację twarzy, ciała oraz włosów, aż po odświeżające rytuały oczyszczania i regeneracji. To starannie skomponowany zestaw pełen skutecznych składników, przyjemnych zapachów i formuł wspierających naturalną równowagę skóry oraz włosów.

Zapraszam Was kochani, do wspólnego odkrywania zawartości boxu GREEN GLOW i poznania wszystkich kosmetycznych perełek, które skrywa ta wyjątkowa edycja.


Taki box z kosmetykami możecie zamówić również dla siebie. A każda edycja to starannie skomponowany zestaw inspirujących produktów, dzięki którym możecie poznawać nowe marki, ciekawe formuły i kosmetyki, po które być może sami wcześniej byście nie sięgnęli. Co miesiąc czeka zupełnie nowa, tematyczna odsłona pełna pięknych zapachów, zachwycających kolorów oraz drobnych niespodzianek. Widać, że każdy box jest dokładnie przemyślany, a każdy detal dopracowany z dużą starannością.

Do wyboru są trzy warianty, dzięki którym każdy może znaleźć opcję dopasowaną do swoich potrzeb. 

Pierwsza z nich to „Przetestuj mnie”, czyli pojedynczy box w cenie 130 zł. To świetny sposób, aby rozpocząć swoją przygodę z Pure Beauty i przekonać się, jak wyjątkowe są te pudełka. Co ważne, wartość produktów znajdujących się w środku znacząco przewyższa cenę zakupu.

Drugą opcją jest „Zaprzyjaźnij się ze mną”, czyli elastyczna subskrypcja miesięczna w cenie 120 zł. To rozwiązanie dla osób, które lubią regularnie otrzymywać kosmetyczne niespodzianki. Co miesiąc nowy box trafia prosto pod drzwi, a subskrypcję można zakończyć w dowolnym momencie.

Dla prawdziwych miłośników kosmetycznych odkryć przygotowano także wariant „Poznaj mnie lepiej”, czyli pakiet 3-miesięczny w cenie 116 zł miesięcznie (łącznie 348 zł). To doskonała propozycja dla osób, które chcą przez dłuższy czas cieszyć się regularną dawką nowości i niespodzianek. Dodatkową atrakcją jest fakt, że zawartość boxów poznaje się dopiero po ich otwarciu, dzięki czemu każda przesyłka dostarcza jeszcze więcej radości i emocji.


Pielęgnacja twarzy:

Dermedic Hydrain krem - żel ultranawilżający
cena: 35,00zł/50ml

Zapewnia wielopoziomowe, nawet 48-godzinne nawilżenie i ochronę skory. Wspiera regenerację naturalnej bariery ochronnej, przeciwdziała nadmiernej suchości, koi podrażnienia i pomaga spowolnić procesy starzenia. Lekka konsystencja nie zatyka porów, szybko się wchłania i nie pozostawia tłustego ani lekkiego filmu. Doskonale sprawdza się pod makijaż.

Jakiś czas temu jak sobie przypominam to miałam już ten krem, tylko w pełnowymiarowej wersji 50 ml. Tym razem w boxie pojawiła się pojemność 15 ml, która świetnie sprawdzi się podczas wyjazdów i weekendowych wypadów. Lubię takie miniaturowe wersje kosmetyków, ponieważ bez problemu mieszczą się w kosmetyczce i nie zajmują dużo miejsca w bagażu.


Puroo Clinic krem peptydowy na noc
cena: 44,99zł/50ml

Odżywczy kosmetyk wspierający regenerację skóry podczas snu. Intensywnie nawilża, wygładza zmarszczki i poprawia elastyczność skóry, pozostawiając ją miękką i wypoczętą rano. Głównym składnikiem kremu jest Argireline peptide - wielofunkcyjny peptyd o mechanizmie działania wpływającym na rozluźnienie mięśni mimicznych twarzy.

To pierwsze moje spotkanie z tą marką, dlatego tym bardziej cieszę się, że pojawiła się w boxie. Lubię odkrywać nowe kosmetyczne marki i poznawać ich produkty, zwłaszcza gdy są dla mnie całkowitą nowością. Jestem bardzo ciekawa działania tego kremu na noc i chętnie sprawdzę, jak sprawdzi się w mojej wieczornej pielęgnacji.


Pielęgnacja włosów:

Simplo Green Breeze odświeżający szampon do skóry głowy
cena: 64,00zł/500ml

Produkty z serii Green Breeze tworzą kompleksową pielęgnacje włosów i skóry głowy, która oczyszcza, regeneruje i intensywnie nawilża. Formuły bogate w proteiny, biotynę, pantenol i mentol wzmacniają włosy, przywracają im miękkość, blask oraz uczucie świeżości.

To również dla mnie zupełnie nowa marka, a z takim szamponem spotykam się po raz pierwszy. Już na pierwszy rzut oka zwróciłam uwagę na jego dużą pojemność, bo ma aż 500 ml, co z pewnością wystarczy mi na dłużej. Dodatkowym atutem jest tutaj też wygodna pompka, która ułatwi mi dozowanie produktu i sprawi, że korzystanie z niego będzie jeszcze bardziej komfortowe.


Bioelixire Dr. Plex saszetki regenerujące do włosów
cena: 5,99zł/10ml + 30ml

Regenerująca kuracja do włosów w saszetkach z systemem Dr. Plex zapewnia intensywną odbudowę i nawilżenie. Dzięki zawartości keratyny i składników odżywczych wzmacnia strukturę włosów, wygładza je oraz przywraca miękkość i zdrowy blask już po jednym użyciu.

To coś nowego i zdecydowanie innego niż produkty, po które sięgam na co dzień. Taka saszetkowa kuracja do włosów wydaje się świetnym rozwiązaniem, gdy będę chciała szybko poprawić  kondycję moich włosów i dodać im blasku. Jestem bardzo ciekawa efektów i chętnie przekonam się, jak sprawdzi się ona na moich włosach.


Pielęgnacja ciała:

Attis żel pod prysznic Blackberry & Avocado
cena: 5,90zł/500ml

Formuła z delikatnymi składnikami myjącymi, wegańska i łagodna dla skóry. Pozostawia skórę czystą i pachnącą. Lekka konsystencja żelu łatwo rozprowadza się i zmienia w delikatnie myjącą pianę. Idealny dla całej rodziny.

Latem żele pod prysznic zużywają się u mnie naprawdę w ekspresowym tempie, dlatego duża pojemność tego produktu bardzo mnie cieszy. Dodatkowo jest to dla mnie kolejna zupełnie nowa marka, więc z przyjemnością poznam jej kosmetyki bliżej. Mam nadzieję, że umili mi codzienną pielęgnację i sprawdzi się podczas gorących, letnich dni w czasie brania pryszniców.


Makijaż:

Faceboom cień do powiek w sztyfcie Long Lasting Eyeshadow Stick
cena: 34,99zł/3,2g

Cień do powiek w sztyfcie o kremowej łatwej w aplikacji formule o długotrwałym efekcie. Zapewnia intensywny kolor i wygodne blendowanie bez wysiłku. Idealne do szybkiego makijażu oka na co dzień i na wieczór.

Cień w sztyfcie to kosmetyk, który już miałam okazję używać i bardzo lubię taką formę aplikacji. Jest szybka, wygodna i świetnie sprawdza się zarówno na co dzień, jak i podczas wyjazdów. Dodatkowo tego typu opakowania są bardzo higieniczne i praktyczne, dlatego lubię sięgać po takie wersje.


Miss Sporty Studio Lash Mermaid Lashes tusz do rzęs
cena: 23,99zł/8ml

Czarny tusz do rzęs nadaje objętość, wydłużenie i podkręcenie. Lekka formuła nie skleja, nie kruszy się i zapewnia trwały efekt. Precyzyjna szczoteczka rozdziela rzęsy, tworząc wyraziste spojrzenie.

Zawsze wspominam, że marka Miss Sporty kojarzy mi się z nastolatkami. Mam już kilka tuszy tej marki i uważam, że całkiem dobrze sprawdzają się na co dzień. Cieszę się, że do mojej kolekcji zawita teraz coś nowego. Dzięki boxom Pure Beauty często mam okazję poznawać nowości od Miss Sporty i poznawać produkty, po które być może sama wcześniej bym nie sięgnęła.


Bourjois Healthy Mix podkład do twarzy nawilżający
cena: 64,99zł/30ml

Pielęgnujący podkład do twarzy dobrze kryje niedoskonałości, zapewniając naturalne, świeże wykończenie każdemu typowi cery. Trwała komfortowa formuła nie obciąża skóry, dobrze się rozprowadza i utrzymuje efekt wypoczętej, promiennej cery przez wiele godzin.

Nie wiem, czy jest to nowa wersja tego podkładu, ale miałam już kilka podobnych buteleczek (być może dokładnie to ten sam podkład, tylko w innej odsłonie graficznej hmm?) Wiem jednak jedno, że bardzo lubię te podkłady i chętnie do nich wracam co jakiś czas, dlatego cieszę się, że ponownie będę miała okazję używać ten podkład.


Pielęgnacja dłoni:

Balneo kosmetyki biosiarczkowe mysło mineralne w płynie
cena: 42,00zł/200ml
w boxie produkt o pojemności 50ml

Delikatnie oczyszcza skórę, nie naruszając jej naturalnej bariery. Dzięki zawartości wody siarczkowej łagodzi podrażnienia i wspiera regenerację. Idealne do codziennej pielęgnacji skóry problematycznej i wrażliwej.

Mydełka uwielbiam w każdej postaci zarówno w płynie, jak i w kostce czy w formie pianki. W tym przypadku mam do dyspozycji niewielką pojemność 50 ml, ale to świetna okazja, aby poznać konsystencję produktu i sprawdzić, jak sprawdza się w codziennym użytkowaniu. Jeśli przypadnie mi do gustu, z pewnością rozważę zakup pełnowymiarowej wersji.


Pielęgnacja stóp:

Regenerum regeneracyjne serum do stóp
cena: 24,50zł/125ml

Intensywnie nawilżający i odbudowujący kosmetyk do skóry suchej, szorstkiej i zrogowaciałej. Zawiera m.in. mocznik, pantenol, masło shea, witaminę E i oleje naturalne. Zmiękcza, regeneruje, łagodzi podrażnienia i chroni przed pękaniem skóry. Szybko się wchłania.

Obecnie używam innego kremu do stóp, dlatego ta kuracja będzie musiała jeszcze chwilę poczekać na swoją kolej. Sama marka jest mi jednak dobrze znana od dłuższego czasu i mam bardzo dobre doświadczenia z jej produktami. Liczę więc, że również to serum do stóp spełni moje oczekiwania i okaże się skutecznym wsparciem w codziennej pielęgnacji.


Zapach:

Revers Cosmetics perfumetka
cena: 12,27zł/33ml
W boxie produkt pełnowymiarowy w losowo wybranym zapachu.

Perfumetki Revers to kolekcja kobiecych zapachów zamkniętych w poręcznych flakonach, idealnych do torebki i na co dzień. Kompozycje łączą nuty kwiatowe, owocowe i drzewne - od świeżych i lekkich po bardziej zmysłowe i otulające. Zapewniają trwały zapach i pozwalają dopasować aromat do nastroju oraz okazji.

Do mnie trafił zapach Sweet Whisper i od pierwszego użycia wydał mi się bardzo znajomy oraz przyjemny. Tego typu perfumetki to świetne rozwiązanie na lato, są poręczne, lekkie i bez problemu mieszczą się w każdej torebce. Dzięki temu ulubiony zapach mogę mieć zawsze przy sobie.


Higiena jamy ustnej:

Ajona Stomaticum koncentrat do zębów dziąseł i języka
cena: 6,49zł/6ml

Jedyna taka pasta na świecie w formie koncentratu! To medyczna formuła, która skutecznie radzi sobie z problemem krwawiących dziąseł i odsłoniętych szyjek zębowych. Receptura korzystnie wpływa na zdrowie jamy ustnej, chroni zęby przed próchnicą i dziąsła przed stanami zapalnymi.

Ten koncentrat pojawił się już kiedyś w boxie i bardzo się cieszę, że ponownie się pojawił i do niego wracam. Pomimo, że jest malutki to jest mega wydajny.


Podsumowanie: Edycja GREEN GLOW zrobiła na mnie wyjątkowo dobre wrażenie. Dzięki niej będę miałam okazję poznać wiele nowych marek kosmetycznych, nowości oraz ciekawych produktów do pielęgnacji i makijażu. Jestem niezwykle zadowolona z całej zawartości tego boxu, ponieważ znalazłam w nim wszystko to, co potrzebne mi do kompleksowej pielęgnacji twarzy, ciała i włosów.

Bardzo podoba mi się również różnorodność produktów oraz fakt, że obok pełnowymiarowych kosmetyków pojawiły się praktyczne miniaturki (krem Dermedic, mydło mineralne w płynie). Z pewnością zabiorę je ze sobą na wakacyjne wyjazdy, ponieważ bez problemu zmieszczą się nawet w niewielkiej kosmetyczce. Miłym dodatkiem okazała się także perfumetka od Revers Cosmetics do torebki, którą zawsze warto mieć pod ręką podczas letnich spacerów, czy podróży.

GREEN GLOW to edycja pełna inspiracji, ciekawych odkryć i produktów, które chętnie włączę do swojej codziennej pielęgnacji. To box, który zachwyca nie tylko zawartością, ale również doskonale przemyślaną kompozycją kosmetyków. Dziękuję! :)

Wpis przy współpracy reklamowej z marką Pure Beauty.
#współpracareklamowa


Czy poznaliście już kochani, najnowszą edycję boxa? Jestem bardzo ciekawa, jak podoba Wam się jego zawartość oraz ta przepiękna grafika utrzymana w zielono-niebieskiej tonacji. Mnie ta odsłona GREEN GLOW zachwyciła zarówno pod względem estetyki, jak i doboru kosmetyków, bo wszystko jest spójne, świeże i bardzo inspirujące.



pozdrawiam,
Donna

4 cze 2026

Najnowsza powieść Magdaleny Witkiewicz - „Na fali wspomnień”, wyd. Chmury.

Witam,


Dziś spokojny dzień, a więc doskonały moment, by zwolnić na chwilę, usiąść wygodnie z filiżanką ulubionej kawy lub herbaty i zanurzyć się w dobrej historii. Jeśli szukacie książki pełnej emocji, wspomnień oraz życiowych refleksji, warto zwrócić uwagę na najnowszą powieść Magdaleny Witkiewicz.

3 czerwca 2026 roku swoją premierę miała książka „Na fali wspomnień” wydana przez @wydawnictwo_chmury. To niezwykle poruszająca opowieść o powrotach zarówno do miejsc, które nosimy w sercu przez całe życie, jak i do ludzi, których nigdy tak naprawdę nie zapomnieliśmy. Autorka z charakterystyczną dla siebie wrażliwością pokazuje, jak cienka granica dzieli przeszłość od teraźniejszości i jak bardzo dawne wydarzenia potrafią wpływać na nasze obecne wybory.


Główna bohaterka, Monika, zbliżająca się do pięćdziesiątki, znajduje się na życiowym zakręcie. Kryzys małżeński, zawodowe wypalenie i poczucie niespełnienia sprawiają, że po raz pierwszy od wielu lat postanawia zrobić coś wyłącznie dla siebie. Wyrusza nad morze, do Brzozówki miejsca, które niegdyś było świadkiem jej najpiękniejszych, ale i najbardziej bolesnych wspomnień.

To właśnie tam, podczas wakacji w latach 90., przeżywała młodzieńcze wzloty i upadki, odkrywała pierwsze uczucia i marzyła o przyszłości. Tam poznała Marcina - chłopaka, który na zawsze zapisał się w jej pamięci. Powrót do Brzozówki staje się dla niej czymś więcej niż sentymentalną podróżą. To próba odnalezienia siebie, zmierzenia się z decyzjami podjętymi przed laty i odpowiedzenia sobie na pytanie, czy życie, które wybrała jest tym, którego naprawdę pragnęła.


Czy spotkanie z dawną miłością pozwoli Monice odzyskać odwagę do zawalczenia o własne szczęście? Czy odnajdzie w sobie siłę, by zacząć od nowa? A może odkryje, że przez lata stała się bardziej podobna do swojej matki, niż chciałaby przyznać?

„Na fali wspomnień” to historia pełna nostalgii, ciepła i wzruszeń. To opowieść o przemijaniu, tęsknocie za utraconym czasem, ale również o nadziei i drugich szansach. Magdalena Witkiewicz przypomina swoim czytelnikom, że niezależnie od wieku zawsze warto wsłuchać się w głos własnego serca i znaleźć odwagę, by zawalczyć o siebie.

To idealna propozycja nie tylko dla wiernych fanów autorki, ale także dla wszystkich, którzy cenią literaturę emocjonalną, autentyczną i bliską codziennemu życiu. Książkę, która skłania do refleksji, wzrusza i pozostaje w pamięci jeszcze długo po przeczytaniu ostatniej strony.

Wpis przy współpracy reklamowej z wydawnictwem Chmury.
#współpracareklamowa


A Wy lubicie historie o powrotach do przeszłości i drugich szansach? Miłej lektury!


pozdrawiam,
Donna

31 maj 2026

„Przewodnik po emocjach. Jak lepiej rozumieć własne uczucia” - Anny Cyklińska, wyd. W.A.B.

Witam,


Na niedzielę wybrałam lekką, ale jednocześnie bardzo wartościową lekturę „Przewodnik po emocjach. Jak lepiej rozumieć własne uczucia” autorstwa Anny Cyklińskiej, wydaną przez Wydawnictwo W.A.B.

To wznowienie bestsellerowego poradnika zostało uaktualnione i wzbogacone o pięć nowych rozdziałów. Autorka w przystępny, zrozumiały sposób odpowiada na ważne pytania: jak trafnie rozpoznawać emocje, jakie sygnały płynące z ciała wiążą się z konkretnymi uczuciami oraz jakie korzyści może przynieść precyzyjne nazywanie własnych emocji.


„Przewodnik po emocjach” to pionierska na polskim rynku publikacja psychologiczna, będąca przewodnikiem po dwudziestu podstawowych emocjach, których doświadcza każdy z nas. Anna Cyklińska nie tylko wyjaśnia, czym są emocje i dlaczego odgrywają tak ważną rolę w naszym życiu, ale również pokazuje, co dzieje się wtedy, gdy ich nie rozumiemy, tłumimy je lub nie potrafimy właściwie wyrażać.

Bardzo podoba mi się to, że książka nie ogranicza się wyłącznie do teorii. Znajdziemy w niej wiele praktycznych wskazówek i ćwiczeń, które pomagają lepiej wsłuchać się w siebie, zauważać emocje zapisane w ciele, rozwijać uważność oraz budować bogatszy słownik emocji. To cenna pomoc dla każdego, kto chce lepiej rozumieć siebie i swoje reakcje w codziennym życiu.


Czasami wydaje nam się, że odczuwamy po prostu smutek, złość czy lęk, a tymczasem za tymi emocjami kryje się znacznie więcej. Umiejętność ich rozpoznawania i nazywania może pomóc w budowaniu lepszych relacji, skuteczniejszej komunikacji i większej świadomości własnych potrzeb. To właśnie dlatego tematyka emocji jest tak ważna i ponadczasowa.

Całość została dodatkowo wzbogacona pięknymi ilustracjami autorstwa Mary Zalewskiej, które sprawiają, że lektura jest jeszcze przyjemniejsza. Książka została wydana w twardej oprawie, dzięki czemu może być również świetnym pomysłem na prezent dla osób zainteresowanych psychologią, rozwojem osobistym i tematyką emocji.

Wpis przy współpracy reklamowej z wydawnictwem W.A.B.
#współpracareklamowa


Jeśli lubicie książki, które pomagają lepiej zrozumieć siebie, swoje uczucia i codzienne doświadczenia, zdecydowanie warto po nią sięgnąć. Serdecznie polecam i życzę Wam spokojnej, pełnej dobrych emocji niedzieli.


pozdrawiam,
Donna

28 maj 2026

Nowość! Qultowa linia do włosów blond i rozjaśnianych od Laboratorium Joanny

Witam,


Choć sama jestem naturalną blondynką, od dłuższego czasu przyciemniam włosy i eksperymentuję z nieco ciemniejszymi odcieniami. Mimo to dobrze wiem, jak wymagające potrafią być włosy blond i rozjaśniane. To właśnie one najczęściej potrzebują intensywnego nawilżenia, regeneracji i odpowiedniej ochrony, aby zachować zdrowy wygląd oraz piękny blask, dlatego ta seria musi jeszcze chwilę poczekać na swoją kolej w mojej łazience - szczególnie że kolor na moich włosach niestety dość szybko się wypłukuje i wiem, że może kiedyś wrócę do mojego naturalnego blondu. 


Jeśli również jesteście posiadaczkami blond włosów lub regularnie je rozjaśniacie, warto zwrócić uwagę na kultową linię do włosów blond i rozjaśnianych od Laboratorium Joanny. To pielęgnacja stworzona z myślą o włosach, które potrzebują nie tylko podkreślenia koloru, ale także skutecznej odbudowy i codziennego wsparcia.

Formuła produktów została wzbogacona o proteiny mleka, ekstrakt z rumianku oraz nowoczesną technologię Smart Odbudowy, dzięki czemu pielęgnacja działa wielowymiarowo. Włosy stają się wyraźnie gładsze, bardziej miękkie i przyjemne w dotyku, a jednocześnie odzyskują zdrowy połysk i elastyczność. Regularne stosowanie pomaga zredukować szorstkość, ograniczyć puszenie oraz sprawia, że pasma prezentują się znacznie zdrowiej.

Największe wrażenie robi jednak efekt pięknej, lśniącej tafli na włosach. To właśnie ten efekt sprawia, że fryzura wygląda świeżo, lekko i niezwykle zadbanie. Dodatkowo produkty pomagają wydobyć blask blondu, podkreślając jego wielowymiarowość i rozświetlając kolor, który często traci swoją świeżość pod wpływem codziennych stylizacji, czy czynników zewnętrznych.

To propozycja dla wszystkich osób, które marzą o miękkich, pełnych blasku włosach i chcą zapewnić swoim blond pasmom pielęgnację na najwyższym poziomie. 


W skład serii wchodzą:
☆ Qultowy szampon do włosów blond i rozjaśnianych, nawilżenie i rozświetlenie,
☆ Qultowa maska do włosów blond i rozjaśnianych, blask i regeneracja,
☆ Qultowe serum wygładzające ochrona i rozświetlenie.

Wpis przy współpracy reklamowej z marką Joanna.
#współpracareklamowa


Czy są tu jakieś blondynki, które znają już tę Qultową serię? Dajcie znać, jak się u Was sprawdza.


pozdrawiam,
Donna

26 maj 2026

Domowe tiramisu z biszkoptami Savoiardi Cornellis.

Witam,


Dziś jeden z najpiękniejszych dni w roku - 26 maja, czyli Dzień Mamy. To właśnie takie chwile przypominają mi, jak ważne są wspólnie spędzone momenty, spokojne rozmowy przy stole i drobne gesty, które budują wyjątkową atmosferę. Z tej okazji postanowiłam przygotować coś klasycznego, prostego, a jednocześnie niezwykle eleganckiego.. domowe tiramisu z biszkoptami Savoiardi Cornellis.


To deser, który od zawsze kojarzy mi się z ciepłem, spokojem i chwilą zatrzymania. Uwielbiam jego kremową konsystencję, delikatny aromat kawy i subtelną słodycz, która idealnie komponuje się z popołudniową filiżanką ulubionej kawy. Ogromną rolę odgrywają tutaj oczywiście biszkopty Savoiardi, które są lekkie, delikatne i niezwykle chłonne, dzięki czemu perfekcyjnie wpasowują się w strukturę klasycznego włoskiego deseru.


Bardzo lubię produkty, które dają wiele możliwości kulinarnych i pozwalają tworzyć zarówno bardziej eleganckie desery, jak i te najprostsze, codzienne przyjemności. Biszkopty Savoiardi Cornellis zdecydowanie należą właśnie do takich produktów. Świetnie sprawdzają się do tradycyjnego tiramisu, ale równie dobrze smakują same jako słodki dodatek do kawy, herbaty czy podczas spokojnego popołudnia z bliskimi.

Przygotowując dzisiejszy deser, pomyślałam o tym, jak bardzo lubię takie domowe rytuały. Nie chodzi wyłącznie o sam smak, ale o atmosferę, którą tworzą. Wspólne siedzenie przy stole, rozmowy, śmiech i chwile, kiedy można po prostu zwolnić tempo codzienności. Dla mnie właśnie takie drobne momenty mają największą wartość i zostają w pamięci na długo.

Dzień Mamy to idealna okazja, aby okazać wdzięczność, troskę i poświęcić trochę czasu osobom, które są dla nas najważniejsze. Nie zawsze potrzeba wielkich prezentów, czy wyjątkowych planów. Czasem wystarczy wspólna kawa, ulubiony deser i obecność drugiej osoby. To właśnie te małe przyjemności tworzą najpiękniejsze wspomnienia i sprawiają, że zwykły dzień staje się wyjątkowy.

Muszę przyznać, że bardzo lubię klasyczne włoskie smaki i często wracam do prostych przepisów, które nigdy się nie nudzą. Tiramisu jest jednym z tych deserów, które zawsze się udają i pasują praktycznie do każdej okazji. Delikatny krem, aromatyczna kawa i miękkie biszkopty tworzą połączenie, obok którego trudno przejść obojętnie.

Wpis przy współpracy reklamowej z marką rcfoodspolska
#współpracareklamowa

Biszkopty Savoiardi Cornellis znajdziecie w sklepach Delikatesy Centrum i jeśli lubicie domowe wypieki lub klasyczne desery, zdecydowanie warto je wypróbować. To produkt, który świetnie sprawdzi się zarówno podczas rodzinnych spotkań, jak i w chwilach, kiedy po prostu macie ochotę przygotować coś pysznego do kawy.

A jak wygląda Wasz dzisiejszy dzień? Czy u Was również pojawiło się dziś małe co nieco do kawy razem z Mamą?


pozdrawiam,
Donna

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...