10 lip 2020

Złota kraina miodem płynąca...

Witam,



Smakołyki miodowe kojarzą mi się przede wszystkim z jesienią i zimą, ale ja miód używam praktycznie przez cały rok, bo stosuje go zamiast cukru przy słodzeniu kawy, czy herbaty. Nie choruje na żadne przeziębienia, grypy, czy inne infekcje. Kiedy złapie mnie już ból gardła - łyżeczka miodu szybko pomoże i załagodzi pieczenie. Mam raczej dobrą odporność, dlatego cały czas profilaktycznie miód u mnie jest cały czas w kuchni. Za każdym razem wybieram miód od sprawdzonych i pobliskich gospodarzy. W mojej rodzinie też znajomi zajmują się miodem, więc wiem, że to dobre i naturalne źródło kupienia takiego smacznego miodku. Kiedy także ktoś poleci mi sprawdzone miejsce w sklepie on linie, to również chętnie skorzystam z takiej oferty i coś dla siebie i rodziny wybiorę. Niedawno poznałam smaczną miodową ofertę ze sklepu Zlota kraina. Te miodki są przesmaczne! 


Firma ta rozpoczęła w Polsce rozwój dystrybucji miodów pod marką własną Słodycz Natury. Ściśle współpracuje z jedną z największych niemieckich firm, która specjalizuje się w przetwarzaniu i rozlewie najwyższej jakości miodów pochodzących z wielu zakątków Europy oraz Ameryki Południowej i Środkowej. Najwyższa jakość tych miodów potwierdzona jest certyfikatami jakości Unii Europejskiej IFS FOOD oraz BIO-EKO. Każda produkcja sprawdzana jest laboratoryjnie co pozwala utrzymać najwyższą jakość produktów.


Wracając do miodków pierwszy raz spotkałam się z miodem eukaliptusowym - bardzo lubię poznawać takie 'inne' i ekologiczne miody. Ten zachwycił mnie pysznym słodkim smakiem i tym czymś, co rozpływa się w ustach. Spodziewałam się bardziej smaku takiego ziołowego, ale miło mnie zaskoczył swoją słodkością, która w smaku jest bardzo dobra. Polubiłam go dodawać do herbaty i kawy, a czasem polać po chałce, czy słodkiej bułeczce - od razu przypomina mi się smak dzieciństwa.


Miód ten jest o bardzo intensywnym zapachu i bursztynowej barwie. Ma doskonałe właściwości antyseptyczne dlatego na jego podstawie tworzone są maści stosowane na rany skórne i oparzenia. Polecany przy kaszlu, infekcjach układu oddechowego. Bardzo pomocny w leczeniu zapalenia oskrzeli i płuc. Ma działanie wykrztuśne.
Kraj pochodzenia: Brazylia


Mniejszymi propozycjami są fajne, małe słoiczki, które idealnie mogą posłużyć jako mini zestaw prezentowy. Zapakowane są w ładny kartonik, na którym dodatkowo można zrobić własny projekt, czyli swoje pudełko i etykietę, przy zamówieniu powyżej stu zestawów. To taka fajna opcja np. dla gości weselnych. Oprócz pomysłów na mini zestaw prezentowy, te małe słoiczki idealnie nadają się też do degustacji miodu, albo można zabrać je też na wycieczki, do pracy i wszędzie tam, gdzie możemy małą łyżeczką sobie zajadać tak pyszną, zdrową i słodką przekąskę.


A czy Wy kochani lubicie zajadać miodzik?
Ja np. znam osoby, co nie lubią miodu, co mnie bardzo dziwi.. no cóż te osoby nie wiedzą co tracą :P



pozdrawiam,

Donna


9 lip 2020

Wizyta w Spa - Prezentmarzeń Dla Dwojga :)

Witam,



Prezentmarzeń to cudowne miejsce w sieci, bo spełnia marzenia każdemu! Dorosłym, dzieciom, parom lub osobno - dla niej, dla niego. Jakby ktoś jeszcze nie znał tego miejsca, to pokrótce już Wam piszę o co chodzi. Jest to wspaniała strefa, która oferuje Nam mnóstwo przeżyć z różnych kategoriach. To takie proste - ponieważ wybieramy odpowiednią dla Nas lub kogoś usługę, zamawiamy Voucher i umawiamy się na realizacje tego wybranego wydarzenia/usługi/prezentu. A przeżyć jest całe mnóstwo od romantycznych kolacji w restauracji, degustacji win, po zabiegi pielęgnacyjne w Spa, sporty ekstremalne jak skoki ze spadochronu, lot balonem, skok na bungee i wiele, wiele innych niesamowitych przeżyć, czy to w sposób kreatywny, w powietrzu, w wodzie a nawet za kierownicą itd. Fajną opcją jest też wspomniany osobny wybór i forma prezentu: dla niej, dla niego, lub dla dwojga. A wszystko to ustalane jest indywidualnie, ponieważ taki voucher jest ważny 365 dni, a aktualnie przez sytuację w kraju, czyli koronawirusa, limit dni się wydłużył i ważność jest do ok. 500 dni na każdy voucher, więc czas na realizację zawsze się znajdzie. 


Ja niedawno swój Voucher właśnie zrealizowałam i wybrałam się do Spa, a dokładnie ujmując wybraliśmy się do Spa, ponieważ miałam pakiet dla dwojga. 

Zestaw prezentowy Dla Dwojga to pakiet wielu wyjątkowych przeżyć dla dwóch osób. W eleganckim, ozdobnym pudełku znajduje się voucher rezerwacyjny oraz katalog szczegółowo opisujący każdą atrakcję. Osoby obdarowane dokonują wyboru jednego przeżycia.


Jeśli i Wy jesteście kochani zainteresowani takim pakietem - zapraszam na Prezentmarzeń Dla Dwojga. Atrakcji w zestawie jest całe mnóstwo. Ja wybrałam miejsce do którego mieliśmy najbliżej, czyli ok. 60 km, więc nie mogłam sobie odmówić Spa (rok wcześniej też mniej więcej w okresie letnim skorzystałam już z usług z Prezentumarzeń i też wybrałam Spa, ale gdzie indziej). Teraz była to Piwnica spa & wellnes.

W czasie relaksu cenię sobie ciszę i odpoczynek - więc niechętnie korzystam wtedy z telefonu. Udało mi się zrobić tylko kilka zdjęć, choć przyznam się nie było to łatwe z racji na panujący w Spa specyficzny klimat tylko przy świecach i muzyce w tle. Tak, tak Spa powitało Nas tylko palącymi się dookoła świecami (bałam się z początku chodzić, by nie spaść gdzieś i nie przewrócić się, szybko też w takiej ciemności męczył mi się wzrok, bo musiałam nadwyrężać i patrzeć pod nogi, a podłoga była śliska kiedy miałam ubrane jednorazowe kapcie), więc panował tam cały czas taki półmrok. Miejsce to dlatego takie było, ponieważ była to strefa Vip :) Pierwszy raz wtedy spotkałam się z takim Spa, gdzie wykonywało się samemu/nawzajem poszczególne zabiegi. Oczywiście przed zabiegami i po wejściu w strefę Spa Vip, przemiła Pani oprowadziła Nas i pokazała wszystko z czego możemy korzystać i jak długo. Zapewniła Nas, że czas jaki mamy zarezerwowany jest tylko dla Nas, więc bez żadnego skrępowania możemy czuć się swobodnie, bo nikt na 'ten teren' Nam nie wejdzie i śmiało np. ja mogę ściągnąć strój kąpielowy do sauny, bo przecież normalnością jest korzystanie z sauny bez stroju/ręczników. 

Skład pakietu naszych zabiegów przebiegał następująco:
- rytuał ziołowy w saunie słowiańskiej (była to normalna gorąca sauna i druga nieco inna sauna ziołowa,w której panował intymny klimat i tu już nie było gorąco, a możliwość nawdychanie się mieszanek ziołowych i spokojny relaks w ciszy)
- rytuał oczyszczający w gabinecie słowiańskim – dostępny tylko na wyłączność. Zabieg rozpoczynał się miętowym peelingiem całego ciała, przy którym kiedy się go zmywało pod prysznicem czuć było świetne orzeźwienie na skórze, a zapach miętowy był już samą przyjemnością. Później zaaplikowanie glinki oczyszczającej również na całe ciało i jej zmycie. 
- trzecim etapem była kąpiel ziołowa we dwoje w drewnianej bali z hydromasażem, która była niesamowita, ale krótka (oczywiście czas wszystkich zabiegów sami ustaliliśmy, ale przy kąpieli on tak szybko wtedy uciekał, a ja w tym jacuzzi mogłabym siedzieć i siedzieć). Minusem jaki chcę napisać tu też, to że zabiegi miały trwać 2,5 godziny wg. pakietu, a tu trwały tylko 2 godzinki - nie wiem czemu czas był skrócony :( może przez panującą sytuację, czyli koronawirusa, jednak uważam że nie powinien być skrócany czas, jeśli Voucher zapewniał 2,5 h relaksu.
- ostatnim punktem odpoczynku był inhalacyjny seans w grocie solnej na leżakach. Uwielbiam takie miejsca, bo grota solna i jod to coś wspaniałego dla tarczycy. 


Po Spa czułam się fantastycznie, odpoczęłam i zregenerowałam siły. Zabiegi oczyszczające jak sauna, wypocenie się, a tym samym usunięcie zgromadzonych toksyn, orzeźwiający peeling, oczyszczająca glinka to coś wspaniałego dla całego ciała. Cieszę się, że jest możliwość zakupu takich pakietów. Raz na jakiś czas dać ponieść się takim przyjemnością to świetnie spędzony czas. Kiedy wyszłam ze Spa (z tych ciemności) to nie mogłam się odnaleźć w rzeczywistości - w Spa czas płynął zupełnie inaczej... te mieszanki ziołowe, zapach ach! i panujący klimat wśród świec - aż mam ochotę jeszcze raz odwiedzić to miejsce.


Kochani, korzystacie ze Spa?
Znacie Prezentmarzeń? Swoją drogą bardzo polecam to miejsce w sieci, jeśli nie macie pomysłu np. na prezent dla dwóch osób (sezon weselny trwa!) - wystarczy wykupić taki pakiet dla dwojga, a zainteresowane osoby już same dla siebie wybiorą atrakcję lub usługę pasującą do swoich potrzeb. Plusem jest tu czas realizacji, bo dobierany jest on indywidualnie i ważny ponad rok od wykupienia. 



pozdrawiam,

Donna

8 lip 2020

Luźne i letnie wyjazdowe stylizacje jakie znalazłam w sklepie Femmeluxefinery.

Witam,



Po bordowych stylizacjach (jakie pojawiły się wpis wcześniej), dziś ciąg dalszy luźnych i na co dzień fajnych wyjazdowych propozycji, bo lato, które obecnie trwa skłania do tego, by ubierać się luźno i wygodnie. U mnie w tym czasie najlepiej sprawdzają się różne, zwykłe koszulki do krótkich spodenek, czy legginsów. Tu najczęściej oprócz niebieskich lub jasno niebieskich kolorów wybieram biel. Biała koszulka „La Femme” z nadrukiem wargowym - Rayna od razu wpadła mi w oko, przy kolejnym zamówieniu w sklepie femmeluxefinery.co.uk :) Jeśli nie znacie jeszcze tego sklepu i oferty koniecznie zapraszam Was do działów: Joggers, Loungewear, T shirts. A wracając do moich kolejnych nowych ciuszków to zapraszam na dzisiejszy wpis. 


Materiał tej koszulki jest fenomenalny, bo to 100% bawełny. Cieszę się, bo lubię zdecydowanie bawełnę od innych rodzajów materiałów jak poliester itp. Bawełna sprawia, że nie pocę się szybko i przez cały dzień czuję się komfortowo i dobrze. Nadruk tej koszulki podoba się nie tylko mi, ale i komuś 💕 więc to podwójna radość z tego wyboru i nadruku. Koszulka jest wygodna, nie krępuje ruchów, długość jej jest odpowiednia, trochę dłuższa (nie przeszkadza mi to). To był dobry wybór i jestem z niego zadowolona. Kiedy nie wiem co na siebie nałożyć, bo podobno kobieta nigdy nie wie w co ma się ubrać :P biała koszulka (nawet z nadrukiem), to zawsze dobry wybór - do spodni, spodenek, spódniczek mini, więc tak naprawdę ciekawą stylizację można wyczarować w kilka minut.


Szkoda, że nie odwróciłam zdjęć, bo napis widać w drugą stronę :P Ale mój uśmiech zdradza wszystko, że koszulka mi się podoba i czuję się w niej wygodnie. Czas chyba posprzątać teraz moją szafę i pozbyć się powyciąganych i spranych t-shirtów, by zrobić miejsce na takie fajne wakacyjne nowości! :)




Druga propozycja do luźnej i letniej stylizacji to Zestaw Loungewear z brązowymi prążkami - Asia. Zestaw ten jest przepiękny i w tym kolorze na modelce zachęcił mnie do wyboru, ale okazał się na mnie być za duży i za luźny :( albo ja go tak odbieram, hmm...


Do tej pory zamawiane przeze mnie rzeczy w rozmiarówce 8 lub 8/10 były w porządku, tak ten zestaw okazał się być za bardzo luzacki i z dłuższymi rękawami/nogawkami. O ile spodnie podwinę i są w miarę okej, tak długie rękawy są już zdecydowanie za długie, a ta bluzeczka ogólnie za szeroka. Trzeba ją dobrze ścisnąć sznureczkiem w pasie, wtedy leży zdecydowanie lepiej, bo bez sznureczka gdzieś mój biust całkiem zniknął :D a ja cała wpadłam w tą bluzę i też zniknęłam hehe z tej jej szerokości :) Wisi to na mnie, a nie wygląda wtedy za dobrze. Dekolt też jest głęboko wycięty. 


Gdyby nie było tych rozcięć po bokach przy rękawach, mogłabym je podwinąć - tu przy rozcięciach tego nie zrobię, bo nie trzymają się podwinięcia, materiał sam w sobie jest też taki śliski i lekki. No cóż, gdyby ten rozmiar bluzeczki był mniejszy miałabym fajny zestaw do wyjścia gdzieś na miasto, na kawę, czy spotkanie, a tak to cały czas te rękawy mi lecą i się poprawiam. Macie może jakąś rade co zrobić z tymi rozciętymi rękawami? :D 

 

Jestem ciekawa, czy Wasze zamówienia co do rozmiarów z tego sklepu, zawsze były trafione i dobre? 
Czy ktoś może wymieniał rozmiar? Dajcie znać :) 

Pozdrawiam i buziaczki :*



pozdrawiam,

Donna

Bordowo mi, czyli moja pierwsza sukienka midi i wygodny zestaw dresowy. Sklep Femmeluxefinery.

Witam,



Ostatnio oglądając Wasze zamówienia (mam tu na myśli wybrane kobiece blogi moich koleżanek z blogosfery), ze sklepu femmeluxefinery.co.uk, często widziałam przepiękną bordową i elegancką sukienkę. Koronkowa sukienka midi z dekoltem w paski - Angelica urzekła mnie swoją powagą, kobiecością a zarazem elegancją. 


W mojej garderobie rzadko można spotkać właśnie ten kolor - myślę, że jest on taki dojrzały, dostojny i trzeba go lubić nosić. Ja czuję się w nim dobrze, często wybieram pomadki do ust w takim kolorze, aczkolwiek kojarzy mi się on jeszcze oprócz tej dojrzałości z... jesienią. Jednak wiem, że wakacje szybko miną i zaraz po nich nastanie ta wspomniana pora roku, więc to już nie długo, by ta sukienka miała wtedy swoje 5 minut, jeśli chodzi o ten ocień koloru.

Przyznam się szczerze, że jest to moja pierwsza sukienka midi i nie ukrywam, ale nie mogę przyzwyczaić się do tej długości. Jestem raczej niska i mam wrażenie, że ta długość mi nie pasuje, może do jakiś jesiennych wyższych botków na obcasie lub kozaków będzie lepiej pasować? Chyba, że ją skrócę, ale wtedy ona straci ten swój fason i elegancki urok... Ogólnie podoba mi się i to bardzo, bo jest świetnie uszyta, materiał też jest w porządku - jest takie grubszy, ciepły i miły dla skóry. Sukienka ładnie opina i podkreśla talię, choć było mi ją trochę ciężko założyć. Nie mniej jednak dla takiego efektu można trochę pocierpieć przy zakładaniu, kiedy przy sukience nie ma żadnego zamka, a ubiera się ją przez głowę. Fajnie też, że w ofercie sklepu ta sukienka jest w kilku innych kolorach, jednak to bordo tak mnie przyciąga i do mnie przemawia, że cieszę się, że zdecydowałam się na ten odcień, który ma to coś w sobie kobiecego, co mi się podoba. A do długości będę musiała się przyzwyczaić lub nauczyć się chodzić w długościach midi. Polecam sukienkę na spotkania, uroczystości rodzinne, lub nawet do pracy, jeśli strój wymaga od Nas elegancji i powagi - a ta sukienka właśnie taka jest 'ułożona i poprawna' z nutą kobiecości i atrakcyjności :)


By zostać w tonacji bordowej, nie mogło zabraknąć także i wygodnej stylizacji. Zestaw dresowy Wine Loungewear - Maria to mój must have w garderobie. Tak polubiłam dresy Maria, że mam je już w kilku kolorach. Tu rozmiar jest idealny dla mnie. Zawsze wybieram 8 i pasuje jak ulał. Dres właśnie ten zabiorę na wyjazd, który już nie długo planuję - bo nigdy nie wiadomo jaka będzie pogoda tam gdzie się wybieram, a wieczory mogą być przecież chłodne. Dres jest z cienkiego materiału, ale cieplutki i milusi.


Wygodny dres, łóżko i dobra książka - tak można odpoczywać :)


Kochani mam nadzieję, że i Wy coś wybierzecie z oferty sklepu - a może coś w kolorze bordowym? Pojawiło się tam obecnie sporo letnich nowości jak: Joggers, Loungewear, T shirts. Oprócz tych kategorii w sklepie znajdziemy spodnie, gorsetowe sukienki, Jeans (dżinsy), a dla Pań jest też bielizna koronkowa. Dajcie znać co kupicie :) Pochwalcie się swoimi stylizacjami. 



pozdrawiam,

Donna

6 lip 2020

Aromatyczno-wodna woda toaletowa dla mężczyzn na lato Calvin Klein Eternity Air.

Witam,



Świeża jak morska bryza, eteryczna niczym nieboskłon, tajemniczo głęboka jak ocean - taka właśnie jest męska woda toaletowa Calvin Klein Eternity Air for Men dla wszystkich Panów idealna na lato na dzień, a przede wszystkim na ciepłe i upalne dni, którą chcę dziś Wam kochani zaprezentować. Wybrałam ją dla mężczyzny, który pomimo swej fizycznej pracy na co dzień, chce czuć się komfortowo i po prostu ładnie pachnieć. Nutą głowy jest tu świeża nuta, mandarynka, nuty morskie, jagody jałowca. Nutą serca zielone jabłko, lawenda i liście fiołka, a podstawą algi morskie, paczula i ambra, czyli wszystko to co sama kocham w zapachach. Ach!


Na Notino w mojej ulubionej perfumerii, często są promocje właśnie na ten zapach, więc serdecznie polecam robić tam zakupy dla Waszych mężczyzn. Dla Pań jest także wersja damska z tej linii - sama jestem jej ciekawa, bo jeszcze nie wiem jak pachnie. Flakoniki tego zapachu dostępne są o pojemnościach 30 ml, 50 ml i 100 ml, więc duża różnorodność do wyboru. 


Przy wyborze kierowałam się by był to zapach lekki na lato, świeży, rześki i nie duszący, dla prawdziwego mężczyzny, który ciągle jest w ruchu i aktywny. Oczywiście jasnoniebieski flakonik także zwrócił od razu moją uwagę - jest o ciekawych kształtach, niby taki prosty, ale reprezentatywny. Kojarzy się ze świeżością, lekkiego powiewu wiatru i błękitnego nieba. Nie ma typowej zakrętki, psikanie ma wbudowaną ala stałą srebrną jakby obudowę. To dobre rozwiązanie, bo znając mężczyzn potrafią nieraz gubić zakrętki. Trwałość tej wody toaletowej jest dobra, pomimo że jest to wspomniana woda toaletowa, więc jest słabsza niż woda perfumowana, to ona jest raczej umiarkowanie trwała. Na ubraniach dłużej się utrzymuje niż na skórze, ale jest w porządku. Zaraz po posikaniu jest mocno intensywna i może lekko zrazić, ale z każdą następną chwilą, woń ta ulatnia się i zapach robi się bardzo przyjemnie męski. Nawet na ciepłe, letnie wieczory zapach ten potrafi uwodzić swoją męskością i atrakcyjnością. Myślę, że to Nas kobiet lubi przyciągać i np. lubimy przytulać się do tak pachnącego mężczyzny.  

Jest to zapach z roku 2018, który nawiązuje do legendarnych męskich perfum Eternity for Men. Nie wiem jak pachnie tamten zapach, ale ten bardzo mi się podoba. Ja wyczuwam w nim nuty morskie, ładną otulającą lawendę, ambrę.


Dziewczyny, wybrałyście już dla swoich mężczyzn coś pachnącego na lato? Jakie nuty zapachowe wybieracie, czy jest to coś wodnego, cytrusowego, a może nuty orientalne lubi Wasz wybranek? Dajcie znać w komentarzu :)



pozdrawiam,

Donna

4 lip 2020

CREMOBAZA 30% krem do skóry nadmiernie przesuszonej, zrogowaciałej i pękającej.

Witam,



Cremobazę 30% od Farmapol używałam dotychczas tylko do pielęgnacji stóp, jednak wróciłam ponownie do niej, bo przez ciągle dezynfekowanie rąk potrzebuje teraz silniejszego nawilżenia na skórze dłoni. Kiedy z każdej strony w mass mediach już od kilku miesięcy komunikują o częstym myciu rąk - skóra ze 'swej czystości' potrafi się niekiedy nieźle wysuszyć. Ja i tak często myje dłonie i nikt o tym mi przypominać nie musi :) Najczęściej u mnie suche skórki pojawiają się między palcami (jak to mam zazwyczaj w zimie), oraz od wewnętrznej stronie rąk (uroki niedoczynności tarczycy, gdzie z jednym problemów jest ciągle sucha skóra). Kiedy pisałam o owym produkcie, że używam go do stóp, wspomniałam, że nie używam go wtedy do rąk, bo od tego mam kremy. Niestety nie wszystkie kremy są tak dobre, bo przeważnie one nawilżają skórę, ale krótko i to smarowanie muszę powtarzać. Dotychczas stosowane przeze mnie kremy nie miały w swoich składach mocznika, a jak już to bardzo mało. Cremobaza może się pochwalić swoją sporą dawką w tym przypadku 30 %, ale jest też wersja 10% i 50 %. Te kremy dobrze natłuszczają, ale nie są tak tłuste, że się wszystko klei - tworzą delikatny ochronny film i powłoczkę, a cremobaza 30% dodatkowo zauważyłam, że od razu koi skórę nawilża. 


Dzięki starannie dobranym składnikom nawilża skórę, wygładza zrogowaciały naskórek (łuszczącą się, suchą, popękaną skórę). Chroni skórę przed wysuszeniem, pękaniem i nadmiernym rogowaceniem, pomaga zachować elastyczność skóry. Wykazuje właściwości łagodzące i intensywnie pielęgnuje skórę.

INGREDIENTS (INCI)
Aqua, Hydroxyethyl Urea, Propylene Glycol, Isopropyl Myristate, Paraffinum Liquidum, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate Citrate, Ammonium Lactate, Disodium Phosphate, Citric Acid, Glyceryl Caprylate.

Krem znajduje się w wygodnej i niewielkiej tubce. Naprawdę tej konsystencji nie potrzeba wiele, bo produkt od razu świetnie nawilża suchą skórę. Ja poniekąd zaczęłam ją też używać na moje łuszczące się strefy za uszami, gdzie pojawia się łuszczyca. Na noc kiedy posmaruje owe miejsca, Cremobaza 30% odpowiednio natłuści, naskórek zmięknie i w pewnym stopniu po kilkurazowych takich posmarowaniach zaczyna się regenerować. Teraz w okresie letnim nie mam aż takich zmian bo łuszczyca odpukać ucichła, ale te czerwone placki mam cały czas. Mam miejsca, gdzie dalej się sypie suchy naskórek, ale Cremobaza 30% daje rade, by to sypanie się zmiejszało. Krem ten przeznaczony jest też do wszystkich innych miejsc, które wymagają nawilżenia jak łokcie, kolana, ręce, czy stopy. Produkt łagodzi, miejsca po posmarowaniu nie łuszczą się, nie swędzą. Cremobaza 30% jest wystarczającym produktem do dobrego i optymalnego nawilżenia skóry o każdej porze roku. Na zimę polecam silniejszą wersję 50% mocznika i ja polecam bardziej na stopy i miejsca, które wymagają porządniejszego nawilżenia i zregenerowania.


A czy Wy znacie i używacie Cremobazy 30%?



pozdrawiam,

Donna



3 lip 2020

Na sportowo z Femmeluxefinery - zestawy Loungewear i wakacyjny T-shirts.

Witam,



Kiedy jakiś czas temu robiłam kolejne zamówienie w sklepie femmeluxefinery.co.uk, było wtedy dość chłodno i padał deszcz, dlatego w moim koszyku oprócz przepięknej czarnej sukienki o której pisałam wpis wcześniej, pojawiły się również nowe dresy, zestaw Loungewear i jeden wakacyjny T-shirts. Myślałam też nad Joggers, ale w zestawie, jaki wybrałam znalazły się super legginsy, więc ze spodni już zrezygnowałam. Zapraszam zatem Was kochani na nowy wpis co nowego wybrałam i w czym będę chodzić jak tylko się ochłodzi, bo póki co pogoda zrobiła się nagle u mnie iście wakacyjna, więc super, że w zamówieniu wybrałam też wygodny i cieniutki t-shirt. 


Zacznę może od niego to niebieska koszulka z nadrukiem graficznym „Santa Clara". Wybrałam rozmiar XS i okazało się, że koszulka ta to jak dla mnie co najmniej M :) Ale mimo swego luźnego kroju i dłuższej długości podoba mi się, jest przewiewna i wykonana z delikatnej i cienkiej bawełenki 58% oraz 42% polyester. Kolor wybrałam jaśniutki niebieski podkreśla delikatność i lekkość. Przy legginsach zakrywa pupę, więc to plus, albo może posłużyć mi jako dłuższa koszulka do spania. Chociaż sama nie wiem, myślałam, że zabiorę ją na plażę na strój kąpielowy, bo jest właśnie dłuższa, więc zarzucić coś tak na siebie lekkiego jest super.


Drugi mój wybór to szary dres Loungewear - Maria. Pisałam już, albo i nie hmm.. że jest to najwygodniejszy dres na świecie? Posiadam już kolor granatowy, ciemno zielony, a teraz mam i szary. Nie mogłam się oprzeć, bo te dresy są naprawdę mega. Świetnie się je nosi - jestem z nich zadowolona. 


Aj, żeby nie było tak smutno, do sesji zabrałam misia Justina :) Od razu zdjęcia zrobiły się weselsze. W dresie czuję się tak dziewczęco - a może ta szarość tak odmładza? 


Szukałam też czarnych legginsów - znalazłam je w zestawie z długimi rękawami i dekoltem w szpic - Acadia. Miło mnie zaskoczył ten zestaw, bo jest ciepły, więc sprawdzi się na najbliższą jesień lub chłodniejsze wieczorne dni lata. Rękawy trochę na mnie za długie, ale można przecież je podwinąć. Ubierając ten zestaw od razu poczułam w nim wygodę, więc to jest to! 


W zestawie tym zrobiłam mało zdjęć - u mnie na poddaszu w pokoju, było mega gorąco, więc w tym zestawie robiło mi się szybko ciepło, ale podobnie, by zdjęcia nie były smutne mój drugi misio Dinuś - brat Justina :)


Kochani, poszukajcie w sklepie coś dla siebie sportowego - polecam Wam dresy :)



pozdrawiam,

Donna

2 lip 2020

Romantyczna mała czarna z kwiecistym rękawem - Kellen. Femmeluxefinery.

Witam,



W mojej szafie zaczyna pojawiać się więcej sukienek. Serio :) Do tej pory miałam ich tyle, że można było policzyć je na palcach jednej ręki, mówię tu o sukienkach takich wyjściowych/imprezowych. Przeważnie na wyjścia moim standardowym ubiorem był i jest elegancki żakiet oraz dopasowane spodnie, tak się nauczyłam, że sukienki zeszły od kilku lat na dalszy plan. Od kiedy odkryłam ofertę sklepu femmeluxefinery.co.uk małe czarne to zdecydowanie mój numer jeden. Większość modeli mi się w owym sklepie podoba, a że czerń jest taka elegancka i tak mi się podoba, więc to właśnie na nią najczęściej pada wybór. Nie czuję się dobrze w jasnych obcisłych sukienkach, co innego jeśli są już luźniejsze, przewiewne to tak, dlatego jeśli jest mini opinająca to musi być jednak coś ciemnego, bo one nigdy nie wychodzą z mody i są zawsze na czasie.


Dziś zaprezentuję się w sukience Kellen, która na żywo jest przepiękna i uwierzcie mi zdjęcia na ekranie monitora nie oddają tego, co widzimy na żywo i jak układa się ona na sylwetce. Kluczową rolę odgrywają tu oczywiście bufiaste koronkowe, kwieciste rękawy. Są przepiękne! Podobają mi się one i myślę, że raz na jakiś czas, kiedy ubierzemy taką kreację np. na jakąś rodzinną imprezę, spotkanie, czy romantyczną randkę na pewno zwrócimy na siebie uwagę i będziemy przyciągać spojrzenia. Mój rozmiar to angielska 8 (ósemka), czyli na polską rozmiarówkę jest to nr. 36. Zawsze w chwili zamawiania stresuję się, czy trafię dobrze z rozmiarem, ale do tej pory mi się udawało i było wszystko w porządku. Tutaj jedyny minusik, sukienka ściska za bardzo wokół szyi, ma jakby taki mini, mini golfik - może to takie moje odczucie, ponieważ jestem wrażliwa właśnie w tym miejscu ze względu na chorą tarczycę i mam wrażenie, że coś mnie cały czas w gardle tak uciska, a tu akurat sukienka tak się układa, że w okolicach szyi lekko ściska. Materiał też jest bardzo opinający, ale bardzo taki przyjemny w dotyku - milusi i ciepły. Szkoda też, że ogólnie sukienka nie ma z tył zamka i trzeba ją ubierać przez głowę, niby to nic wielkiego, jednak kiedy chcemy się wystroić to radziłabym pierwsze ubrać sukienkę, a później wykonać makijaż, w przeciwnym razie wszystko może odbić się nam właśnie na sukience wciskając ją przez głowę.




Moja figura to typowa gruszka, czyli szczupła talia, a szersze biodra. Zauważyłam, że mini sukienki z tego sklepu właśnie są szyte pod ten typ. Ta sukienka to już moja trzecia taka opinająca i jest podobna, że czuję że na biodrach opina więcej, a w pasie jest okej. Długość dla mnie jest dobra, nie czuję, że jest krótka, mini w końcu musi taka być. 


Spróbowałam założyć też ala łańcuszkowy srebrny pasek i tak sobie myślę, że jednak te koronkowe rękawy zrobione tak na bogato dają tej sukience już dużo, więc inne dodatki nie są już hmm potrzebne. Jak myślicie? Pasuje, czy nie?


Kochani zapraszam Was na inne inspiracje ubraniowe oferta sklepu jest super i często są różne promocje na: Joggers, Loungewear, T shirts
Do tego jest też cały wybór różnych ubrań typu: spodnie, gorsetowe sukienki, Jeans (dżinsy), a nawet znajdzie się bielizna koronkowa uuu :P 



pozdrawiam,

Donna
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...