Pokazywanie postów oznaczonych etykietą suplementy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą suplementy. Pokaż wszystkie posty

8 cze 2026

Letnia suplementacja z Floradix - moje wsparcie organizmu każdego dnia.

Witam,


Zdrowy styl życia od wielu lat jest ważną częścią mojej codzienności. Staram się dbać o zbilansowaną dietę, regularną aktywność fizyczną i odpowiednią ilość odpoczynku. Wiem jednak, że są momenty, kiedy sam organizm wysyła sygnały, że potrzebuje dodatkowego wsparcia. Ostatnio coraz częściej odczuwałam zmęczenie, brak energii i znużenie, które utrudniały mi codzienne funkcjonowanie. Dodatkowo zauważyłam wzmożone wypadanie włosów, dlatego postanowiłam wykonać badania i sprawdzić poziom żelaza. Wyniki okazały się prawidłowe, jednak przy niedoczynności tarczycy szczególnie dbam o to, aby wspierać organizm odpowiednio dobraną dietą oraz suplementacją. Wiem, jak ważne jest dostarczanie składników odżywczych, które pomagają zachować energię, dobre samopoczucie i równowagę każdego dnia.


Do mojej codziennej rutyny dołączył ostatnio Floradix - żelazo i witaminy w płynnej formule. Produkt zawiera starannie dobrane ekstrakty ziołowe oraz koncentraty soków owocowych. Dzięki zawartości żelaza, witamin B6, B12, C i ryboflawiny pomaga zmniejszyć uczucie zmęczenia i znużenia oraz wspiera prawidłowy metabolizm energetyczny. Bardzo cenię sobie jego prosty skład. Nie zawiera substancji konserwujących, jest bez laktozy i odpowiedni dla wegetarian. Dodatkowym atutem jest płynna forma, składniki są już rozpuszczone, dzięki czemu mogą być łatwiej przyswajane przez układ trawienny niż w przypadku tradycyjnych tabletek.

Po około dwóch tygodniach regularnego stosowania zauważyłam, że mam więcej energii do codziennych obowiązków i aktywności. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że suplementacja nie zastąpi zdrowej diety, odpowiedniego nawodnienia, czy snu, ale może stanowić cenne wsparcie w okresach zwiększonego zmęczenia. Dbanie o zdrowie traktuję jako inwestycję w przyszłość, dlatego przez cały rok zwracam uwagę nie tylko na to, co znajduje się na moim talerzu, ale również na odpowiednio dobraną suplementację. Szczególnie latem, kiedy więcej podróżuję, spędzam czas aktywnie i korzystam z pięknej pogody, chcę mieć pewność, że dostarczam organizmowi wszystkiego, czego potrzebuje, a żelazo jest potrzebne każdej kobiecie.


Dzięki uprzejmości @nasza.zielarnia miałam okazję poznać także inne produkty Floradix, które towarzyszą mi obecnie podczas letnich miesięcy.


W moim zestawie znalazły się między innymi:

 Floradix Magnez + Minerały - płynna formuła wzbogacona o ekstrakty ziołowe i koncentraty soków owocowych. Magnez pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu mięśni oraz układu nerwowego, a także wspiera utrzymanie prawidłowych funkcji psychologicznych.

 Floradix Witamina B Complex - płynna formuła zawierająca witaminy z grupy B, które wspierają prawidłowy metabolizm energetyczny, pomagają zmniejszyć uczucie zmęczenia i znużenia oraz wspomagają prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego.

 Floradix Spokój i Równowaga - połączenie ashwagandhy oraz ekstraktów z lawendy, melisy, męczennicy cielistej, rozmarynu i mięty pieprzowej. Dodatkowo zawarte witaminy C i B12 wspierają prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego.


Bardzo spodobały mi się również praktyczne porcje dzienne zamknięte w niewielkich buteleczkach. To niezwykle wygodne rozwiązanie podczas wyjazdów, wakacyjnych podróży czy intensywnych dni poza domem.


W zestawie znalazły się także produkty przeznaczone dla najmłodszych:

 Floradix Żelazo dla dzieci
 Floradix Kindervital z wapniem i witaminą D

To świetne rozwiązanie dla rodzin, które chcą zadbać o codzienne wsparcie organizmu zarówno dorosłych, jak i dzieci.

Jestem przekonana, że zdrowie buduje się każdego dnia poprzez małe, świadome wybory. Odpowiednia dieta, ruch, regeneracja i dobrze dobrana suplementacja mogą wspólnie tworzyć solidne fundamenty dobrego samopoczucia.

Wpis przy współpracy z Nasza.zielarnia
#współpracareklamowa


A jak wygląda Wasza letnia rutyna dbania o zdrowie? Czy sięgacie po suplementy diety i macie swoje sprawdzone produkty, które pomagają Wam zachować energię oraz dobre samopoczucie podczas wakacyjnych przygód?


pozdrawiam,
Donna

15 paź 2025

Kerabione SHOTS - moja jesienna kuracja na zdrowe włosy i paznokcie.

Witam,


Jesień to zdecydowanie czas na moje włosowe kuracje. To już kolejna kuracja, po którą sięgam w tym okresie, ponieważ moje włosy przechodzą teraz gorszy moment, a mianowicie wypada ich więcej niż zwykle… I chyba nie tylko ja to zauważam, bo coraz częściej słyszę od znajomych, że mają ten sam problem. Spadek kondycji włosów jesienią to chyba coś, co dotyka wiele z nas i choć jest to naturalny proces, lubię wspierać swoje włosy, żeby wyglądały jak najlepiej i czuły się zdrowo.

Tym razem postawiłam na Kerabione SHOTS kurację do picia o wegańskiej formule, stworzoną z myślą o wsparciu włosów i paznokci. Ta kuracja trafiła do mnie dzięki uprzejmości wp_kobieta i Klubu Świadomej Konsumentki. Bardzo dziękuję :)


Już na samym początku ujęła mnie praktyczna forma. W opakowaniu znajdują się 3 zestawy, a w każdym po 14 fiolek po 25 ml, co pozwala na wygodną, jednodniową dawkę.

Może to nie jest długa kuracja, która natychmiast przyniesie widoczne efekty, ale traktuję ją jako dobry początek i wstęp do czegoś, co być może warto będzie potem kontynuować. Jestem ciekawa efektów i liczę na to, że regularne stosowanie pomoże przywrócić włosom ich blask i siłę.

Co znajdziemy w składzie Kerabione SHOTS?
- Borówka czarna, pokrzywa, selen i cynk wspierają zdrowie włosów i paznokci, a także chronią komórki przed stresem oksydacyjnym. To ważne, bo jesienią organizm potrzebuje wsparcia w walce z codziennym stresem, który wpływa na kondycję włosów.
- Biotyna pomaga utrzymać włosy w dobrej kondycji i wspiera ich wzrost, co w tym okresie jest szczególnie istotne.
- Miedź odpowiada za prawidłową pigmentację włosów, co pomaga zachować ich naturalny kolor i blask.


Uwielbiam, kiedy kuracje są proste w stosowaniu i mają jednocześnie przemyślany skład. Dla mnie najważniejsze jest to, że mogę wspierać włosy od środka, dostarczając im składników, które realnie działają na ich kondycję i wygląd.

Cieszę się też, że forma produktu jest wygodna i łatwa w codziennym stosowaniu. Nie trzeba pamiętać o wielu tabletkach, wystarczy sięgnąć po fiolkę, wypić ją i po chwili już wiemy, że zadbaliśmy o siebie w prosty sposób. To dla mnie bardzo ważne, bo codzienność bywa zabiegana i szukam produktów, które naprawdę ułatwiają życie.

#reklama 


A Wy kochani, kto ze mną jest w trakcie takiej kuracji z marką Kerabione? Jakie macie doświadczenia z tego typu produktami? Czy też zauważacie, że jesienią włosy potrzebują dodatkowego wsparcia i troski? 


pozdrawiam,
Donna

6 paź 2025

Narex Sachets Narine - probiotyk w saszetkach dla zdrowych jelit i lepszej odporności

Witam,


Po dwutygodniowej kuracji z Narex Sachets mogę śmiało powiedzieć, że jestem naprawdę zadowolona z efektów. To był czas, w którym mój brzuch dosłownie „odetchnął z ulgą”. Zniknęło uczucie ciężkości, a uciążliwe wzdęcia, które często pojawiały się po szybkim posiłku, czy kawałku niedzielnego ciasta u znajomych przestały być problemem. Czuję się lekko, komfortowo i po prostu dobrze.


Narex to suplement diety w formie wygodnych saszetek, stworzony z myślą o uzupełnieniu codziennej diety w unikatową bakterię Narine. To właśnie ona wspiera równowagę mikroflory jelitowej, dbając o prawidłowe funkcjonowanie układu pokarmowego i ogólny komfort trawienny.

Regularne stosowanie Narex to nie tylko ulga dla jelit, ale też krok w stronę silniejszej odporności, bo jak wiadomo, odporność zaczyna się w jelitach. Kiedy one są w dobrej kondycji, cały organizm działa sprawniej i lepiej reaguje na codzienne wyzwania.

Ogromnym atutem tego suplementu jest jego uniwersalność i prostota stosowania. Każda saszetka to wygodna porcja probiotyku, którą można przyjąć w dowolny sposób:
- bezpośrednio doustnie wysypując jej zawartość do ust i popijając wodą,
- wymieszać z ulubionym napojem lub wodą,
- albo wykorzystać do przygotowania zdrowego, domowego jogurtu.

To naprawdę praktyczne, smaczne i proste wsparcie dla jelit, które łatwo włączyć w codzienną rutynę, nawet przy zabieganym trybie życia.


Kila słów od producenta:

Ten probiotyk może być stosowany:

- w okresach zwiększonego zapotrzebowania na wsparcie mikroflory jelitowej, szczególnie w trakcie i po antybiotykoterapii,
- przy zaburzeniach pracy jelit, ponieważ wspiera równowagę mikrobioty i prawidłową perystaltykę, pomagając w przypadku biegunek wirusowych i bakteryjnych oraz zaparć,
- w podróży szczególnie do krajów o odmiennych warunkach sanitarnych, aby zabezpieczyć układ pokarmowy,
- w stanach osłabionej odporności dla naturalnego wsparcia układu immunologicznego.

Składniki:
Lactobacillus acidophilus n.v. Er 317/402 Narine

Zawartość Narine na saszetkę i dzienną porcję:
1 saszetka • 3 x 10⁸ CFU*
2 saszetki • 6 x 10⁸ CFU
4 saszetki • 12 x 10⁸ CFU

*CFU – Colony Forming Unit – Jednostka do tworzenia kolonii bakteryjnych

Zalecana dzienna porcja:
Dorośli i dzieci powyżej 5 lat: 1 saszetka, dwa razy dziennie.
Dzieci w wieku 1-5 lat: zaleca się konsultację pediatryczną.

Rekomendowany czas stosowania - dla osiągnięcia najlepszych efektów, stosować przez 1-2 miesięcy.

Wpis przy współpracy reklamowej z marką Narex.
#współpracareklamowa

Koniecznie poznajcie @narex.probiotyki być może i u Was staną się codziennym rytuałem dla lepszego samopoczucia. Ja zdecydowanie polubiłam tę formę suplementacji, ponieważ saszetki są wygodne, lekkie i idealne w podróży.

A Wy kochani, znacie już Narex? Lubicie wersje w saszetkach, czy wolicie klasyczne kapsułki?



pozdrawiam,
Donna

24 wrz 2025

Suplementy BioceriQ - wsparcie odporności i energii jesienią.

Witam,


Jesień rozgościła się już na dobre. Od rana u mnie na południu Polski pada i niebo przykryte jest szarymi chmurami. I choć taka aura ma swój klimat, to jednak zawsze zadaję sobie pytanie, czy ta chłodna i mokra jesień musiała nadejść aż tak szybko?

Nauczyłam się jednak, że najważniejsze jest to, by wspierać organizm od środka i niezależnie od pogody czuć się dobrze, mieć energię i zachować odporność. Suplementacja od dawna jest dla mnie kluczowym elementem codziennej rutyny, to takie małe wsparcie, które realnie przekłada się na samopoczucie i kondycję, dlatego w tym sezonie sięgnęłam po sprawdzone witaminy i suplementy diety od Bioceriq Pharma.


Mam swoje niezawodne wsparcie, które szczególnie pomaga mi przetrwać jesienne przesilenie i codzienne wyzwania. To mój mały rytuał troski o siebie. W tym czasie, gdy dni stają się krótsze, a energia spada, szczególnie dbam o dobre samopoczucie, odporność i wewnętrzną równowagę. A pomagają mi w tym, m.in:

- ImmuniQ forte - to moje pierwsze sięgnięcie w walce o mocną odporność. Połączenie tu witaminy C, D, cynku i ekstraktu z owoców czarnego bzu sprawia, że wystarczy jedna kapsułka dziennie, aby czuć się bezpieczniej w sezonie infekcji.


- ADEK krople, czyli pełen zestaw witamin A, D, E i K. Dla mnie to absolutny must have przez cały rok, dwie kropelki dziennie (wg producenta), a buteleczka starcza na ok 150 porcji. Ja zdecydowanie zwiększam dawkę dla siebie z racji niedoczynności tarczycy, która chłonie witaminy zwłaszcza te rozpuszczalne w tłuszczach. 


- Omega iQ to kompleks kwasów tłuszczowych Omega 3, 6 i 9 z sardeli peruwiańskiej z witaminą E. To suplement, który cenię nie tylko za wpływ na odporność, ale także na koncentrację i pracę serca. Plus za szklaną ciemną buteleczkę. 


Do tego mam też swoje dwa jesienne „ratunki”:

- NastroliQ, czyli mój prawdziwy sprzymierzeniec w gorsze dni. Pomaga mi lepiej radzić sobie ze stresem, poprawia nastrój, a wieczorem pozwala się wyciszyć i spokojniej zasnąć. Ten suplement naprawdę pomaga przy obniżeniu nastroju. Kiedy w wakacje straciłam bliską osobę, potrzebuję wsparcia od wewnątrz właśnie takimi roślinno-ziołowymi delikatnymi suplementami. 


- GlukoliQ, to wsparcie przy słodkich pokusach. Jesienią częściej sięgam po smakowe kawy, czy słodkie przekąski, a ten suplement pomaga utrzymać stabilny poziom glukozy i dba o metabolizm węglowodanów. Choć staram się unikać słodyczy.. to jednak w dniu moich imienin i urodzin, które już niedługo nie odmówię sobie tortu, czy słodkiego ciacha, więc takie wsparcie na utrzymanie poziomu glukozy będzie pomocne. 


Podsumowując: Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że dbanie o siebie od wewnątrz jest tak samo ważne, jak pielęgnacja zewnętrzna. Nie wszystkie składniki odżywcze jesteśmy w stanie dostarczyć wraz z dietą, dlatego suplementy diety #bioceriq stały się dla mnie ogromnym wsparciem, zwłaszcza w tym wymagającym, jesiennym okresie. Z czasem wypracowałam sobie własny rytuał suplementacji dopasowany do dni, samopoczucia i potrzeb organizmu. Po suplementy na odporność ImmuniQ forte sięgam każdego dnia, szczególnie że ostatnio częściej poruszam się komunikacją miejską, a mimo to czuję się świetnie i nie łapię żadnych infekcji. Z kolei OmegaiQ oraz witaminy A, D, E i K wspaniale wspierają moją tarczycę i ogólne funkcjonowanie organizmu. Dzięki temu czuję, że dbam o siebie kompleksowo od środka i na zewnątrz. O codzienną inwestycję w energię i dobre samopoczucie dba NastroliQ, a całość suplementacji kończy GlukoliQ, dzięki któremu mam chwile słodkości, ale pod kontrolą. 

Wpis przy współpracy z marką Bioceriq
#współpracareklamowa 


A Wy, kochani? Jak radzicie sobie z jesiennym spadkiem energii? Czy wspieracie się suplementacją, czy macie inne sprawdzone sposoby, aby przetrwać te chłodne i pochmurne dni? Ja zaufałam suplementom Bioceriq i mogę szczerze powiedzieć, że dzięki nim czuję się silniejsza i spokojniej wchodzę w tę jesienną aurę.


pozdrawiam,
Donna

15 wrz 2025

Nowość od Dermena! Suplement diety INTENSIVE na mocniejsze i gęstsze włosy.

Witam,



Zawsze z ciekawością podchodzę do nowych kuracji przeciw wypadaniu włosów. To dla mnie temat szczególnie bliski, ponieważ przy niedoczynności tarczycy nadmierne wypadanie włosów jest dolegliwością, z którą mierzę się na co dzień. Na co dzień dbam o zdrowe odżywianie, regularnie spaceruję, staram się utrzymywać higienę snu i prowadzić możliwie zdrowy tryb życia. Sięgam również po różne kuracje i suplementy diety. Niestety, bywa, że to wciąż za mało, ponieważ włosy nadal wypadają. Pomocne stają się też wszelakie wcierki, ampułki które stosuję niemal codziennie i wiem, że potrafią przynosić spektakularne efekty. Najlepszym dowodem na to są szybkie odrosty, gdyż to wyraźny znak, że włosy „chcą rosnąć”.

Tym razem postanowiłam sięgnąć po dodatkowe wsparcie w postaci suplementu diety Dermena INTENSIVE.


Muszę przyznać, że początkowo byłam zaskoczona, markę Dermena znam i cenię od lat za skuteczne kosmetyki do pielęgnacji włosów, ale nie miałam pojęcia, że w jej ofercie znajduje się także suplement diety. Ta nowość od razu wzbudziła moją ciekawość.

Formuła Dermena INTENSIVE łączy w sobie starannie dobrany zestaw składników aktywnych, które wspierają codzienną dietę. W jego składzie znajdziemy m.in. hydrolizowany kolagen, cynk, witaminę B5 (kwas pantotenowy) oraz witaminę B6 - wszystko po to, by wzmacniać włosy od środka.

Co istotne, skuteczność suplementu została potwierdzona badaniami. Już po miesiącu stosowania aż 99% respondentów zauważyło pozytywne efekty takie jak:
- grubsze i mocniejsze włosy,
- większa gęstość,
- intensywniejszy blask,
- wyraźna miękkość.

To naprawdę imponujący wynik!


Stosowanie jest bardzo proste, wystarczy jedna saszetka dziennie. Można ją rozpuścić w wodzie lub soku, ale ja wybieram opcję bezpośrednią, bo suplement ma przyjemny, owocowy smak i konsystencję gęstego syropu.

Jestem ogromnie ciekawa efektów końcowych po pełnej kuracji. Liczę, że dzięki dermena INTENSIVE uda mi się jeszcze skuteczniej zadbać o kondycję włosów i cieszyć się ich pięknym wyglądem. Koszt jednego opakowania 15 saszetek x20 ml to ok. 120 zł.


Wpis przy współpracy reklamowej z marką Dermena i Wizaz.pl
#współpracareklamowa


Cieszę się, że mogę poznać ten suplement diety dzięki #klubrecenzentki i @wizaz.pl.  A Wy kochani, spotkaliście się już z tym suplementem? Może ktoś z Was również rozpoczął kurację i może podzielić się swoimi doświadczeniami?


pozdrawiam,
Donna

10 wrz 2025

Jesienna pielęgnacja z Bioceriq Pharma - kuracja na włosy, skórę i paznokcie VitaliQ oraz intensywne nawilżenie skóry ColostriQ.

Witam


Dopiero co żegnaliśmy wakacje, a już jesteśmy na półmetku września… Ach, jak ten czas szybko mija! Początek miesiąca stał się dla mnie idealnym momentem, aby wprowadzić do swojej rutyny nową kurację wzmacniającą włosy i jednocześnie jeszcze bardziej zatroszczyć się o skórę. To taki mały rytuał przejścia w stronę jesieni, okresu, kiedy potrzebuję większej uwagi i świadomej troski o swój wygląd oraz dobre samopoczucie.

Sięgnęłam po produkty BioceriQ Pharma, które od razu zwróciły moją uwagę nie tylko składem, ale też obietnicą skutecznego działania. Stawiam na rozwiązania, które wspierają naturalne piękno, wzmacniają włosy od nasady aż po same końce oraz poprawiają kondycję skóry, sprawiając, że staje się bardziej nawilżona, gładka i pełna blasku. Już pierwsze dni stosowania sprawiły, że poczułam różnicę, a to dopiero początek mojej jesiennej pielęgnacyjnej przygody...


Pierwszym z produktów, po który sięgnęłam, jest suplement diety VitaliQ na włosy, skórę i paznokcie w formie wygodnych kapsułek. To naprawdę bogata i przemyślana formuła, w której znalazły się starannie dobrane składniki aktywne, od niezbędnych aminokwasów (L-metionina, L-cysteina, L-lizyna, L-prolina), przez minerały (MSM, cynk, żelazo, mangan, selen, molibden), aż po witaminy, takie jak biotyna, witamina B5 czy witamina E.

Zalecane spożycie to tylko jedna kapsułka dwa razy dziennie, rano i wieczorem, co sprawia, że stosowanie jest proste i łatwe do włączenia w codzienną rutynę. Bardzo się cieszę, że zdecydowałam się na tę kurację, bo wiem z doświadczenia, że systematyczność i cierpliwość w suplementacji naprawdę przynoszą efekty. VitaliQ działa kompleksowo, wspiera kondycję włosów, skóry i paznokci, sprzyja gęstości oraz naturalnemu cyklowi wzrostu włosów, a dodatkowo dba o zdrowie skóry głowy. Mam nadzieję, że kuracja przyniesie zauważalne rezultaty, czyli mocniejsze, gęstsze włosy, promienną skórę i zdrowe paznokcie. To dla mnie taki krok w stronę świadomego dbania o siebie od wewnątrz, bo przecież piękno zaczyna się właśnie tam.


Drugim produktem, który na stałe zagościł w mojej codziennej pielęgnacji, to barierowy krem z colostrum ColostriQ. To kosmetyk o wyjątkowej formule, wzbogaconej o proteiny mleczne, laktoferynę oraz odżywczy olej cedrowy. Dzięki takiemu połączeniu składników działa wielokierunkowo, wzmacnia naturalną barierę ochronną skóry, intensywnie nawilża i skutecznie regeneruje nawet najbardziej wymagające partie.

Uwielbiam go przede wszystkim za aksamitną, otulającą konsystencję, która daje uczucie natychmiastowego ukojenia. Skóra po jego użyciu jest miękka, gładka i przyjemnie odżywiona, a efekt ten utrzymuje się naprawdę długo. To krem, który nie tylko przeciwdziała przesuszeniu, ale także łagodzi podrażnienia i przywraca skórze zdrowy, promienny wygląd.

Jego uniwersalność sprawia, że sięgam po niego każdego dnia, świetnie sprawdza się zarówno do twarzy, jak i całego ciała, a szczególnie na te miejsca, które potrzebują intensywnej regeneracji i dodatkowej ochrony, jak stopy, dłonie czy łokcie. To taki produkt, który warto mieć zawsze pod ręką, niezależnie od pory roku.

Wpis przy współpracy reklamowej z marką BioceriQ Pharma. 


A Wy, kochani stosujecie jesienne kuracje, które pomagają utrzymać włosy w dobrej kondycji, wzmacniają paznokcie i dbają o zdrowy wygląd skóry? Pamiętacie o codziennym nawilżaniu, które jest absolutną podstawą pięknej i zadbanej cery?


pozdrawiam,
Donna

11 sie 2025

Syrop z bzu czarnego dla wzmocnienia odporności, SAMBUCUS KIDS.

Witam,


Moja wakacyjna apteczka jest zawsze na bieżąco sprawdzana, a jeśli czegoś w niej brakuje, to niezwłocznie uzupełniam. Niedawno dołączył do niej suplement diety, który szczególnie cenię - Syrop z bzu czarnego dla wzmocnienia odporności, SAMBUCUS KIDS.

Czy wiecie, że czarny bez od wieków znany jest ze swoich właściwości wspierających układ odpornościowy?

Jego dobroczynne działanie wynika przede wszystkim z obecności polifenoli, w tym antocyjanów, naturalnych barwników roślinnych z grupy flawonoidów. To właśnie wysokie stężenie tych składników w produktach takich jak Sambucus Kids wspiera dziecięcą odporność. Dla mnie jest to niezwykle ważne, ponieważ mam pewność, że wybieram produkt z naturalnie zdrowym składem!

Syrop Sambucus Kids zawiera standaryzowane ekstrakty z owoców czarnego bzu, odpowiadające aż 4,8 kg świeżych owoców na 100 g ekstraktu.

#reklama

Dbajmy o odporność już teraz, bo jesień zbliża się wielkimi krokami, a to czas, kiedy organizm jest szczególnie osłabiony.

Co więcej, syrop nie zawiera glukozowo-fruktozowego syropu, konserwantów ani cukru.

Znacie kochani ten syrop?


pozdrawiam,
Donna

12 cze 2025

Mumio Himalajskie Shilajit GLOE - mój naturalny adaptogen w suplementacji.

Witam,



Śledząc nowości w ofercie suplementów diety od GLOE, z ogromnym zaciekawieniem zauważyłam, że pojawiło się tam Mumio Himalajskie Shilajit - preparat doskonale mi znany i bardzo przeze mnie ceniony. Swego czasu był to jeden z moich stałych suplementów, po który sięgałam z pełnym przekonaniem, zagłębiając się przy tym w liczne publikacje na jego temat i studiując źródła z zakresu naturopatii. Po raz pierwszy usłyszałam o Mumio od znanego właśnie naturopaty - kilkanaście lat temu, którego wiedza i podejście do zdrowia naturalnego bardzo mnie zainspirowały i cały czas motywują do jak najlepszego dbania o siebie. Z ogromną chęcią sięgam po ten niezwykły dar natury raz jeszcze, tym samym rozpoczynając moją nową letnią kurację.

Chciałabym także przybliżyć Wam, czym właściwie jest Mumio (Shilajit), jakie ma właściwości i dlaczego od wieków stosowane jest w medycynie ajurwedyjskiej jako „eliksir życia”.

Jak podaje wikipedia:

Mumio - to gęsta, kleista substancja o konsystencji podobnej do smoły, o barwie wahającej się między białą, a ciemnobrązową (ta druga jest pospolitsza), wydobywana głównie w Himalajach, Karakorum, na Wyżynie Tybetańskiej, na Kaukazie, w Ałtaju oraz górach regionu Gilgit-Baltistan. Używana jest w ajurwedzie, tradycyjnej medycynie indyjskiej. Mumio ma zawierać przynajmniej 85 minerałów, triterpeny i kwasy humusowe.

Postulowane efekty lecznicze:
Mumio tradycyjnie spożywane jest na północy Indii i w Nepalu. W tradycyjnej indyjskiej medycynie przypisywano mu liczne zastosowania - leczenie cukrzycy przy podawaniu wraz z mlekiem, jako afrodyzjak, w leczeniu kamieni nerkowych, hemoroidów, otyłości, anoreksji, złamań i zakażeń wewnętrznych, do tego przypisywano mu pozytywny wpływ na układ moczowy, odpornościowy, nerwowy oraz układ krążenia. Miało również nasilać działanie innych leków pochodzenia roślinnego, co zaczęto badać w 2005 roku oraz opóźniać starzenie się.


Na stronie Gloe też możemy przeczytać o Mumio, jakie ma właściwości:
- wykazuje silne właściwości przeciwutleniające,
- wspiera prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego,
- wspiera funkcje seksualne u mężczyzn i kobiet,
- wspiera funkcje umysłowe i poznawcze,
- działa odmładzająco,
- pomaga w utrzymaniu zdrowia układu moczowego,
- pomaga utrzymaniu zdrowia gruczołu krokowego (prostaty),
- pomaga w utrzymaniu siły kości,
- pomaga w utrzymaniu zdrowia stawów,
- wspiera metabolizm tłuszczów.
- wspiera metabolizm cukrów,
- pomaga w normalizacji masy ciała,
- pomaga w utrzymaniu równowagi i komfortu podczas cyklu miesiączkowego.

Jak dla mnie Mumio to prawdziwa bomba witalności, to naturalna siła, która wspiera mój organizm na wielu poziomach. Nie boję się powiedzieć, że działa niemal na wszystko, choć jego efekty nie zawsze są spektakularne od pierwszych dni stosowania. Początkowo nie zauważałam wielkich zmian, ale z czasem zaczęłam dostrzegać, że moje ciało reaguje na ten suplement z coraz większą wdzięcznością.

Odczuwam więcej energii i wewnętrznej lekkości, moja kondycja fizyczna jest dziś lepsza niż była... kiedy byłam młodsza, co samo w sobie jest dla mnie ogromnym zaskoczeniem, ale też potwierdzeniem, że idę we właściwym kierunku. Co więcej, to nie tylko siła mięśni, czy wytrzymałość, to także głęboko odczuwalna równowaga emocjonalna i psychiczna, która towarzyszy mi na co dzień. Po latach pracy nad sobą, czy to w praktyce medytacji, czy sięganiu po zioła do picia, palenie białej szałwii, czy poszerzaniu świadomości i holistycznym podejściu do zdrowia, wiem już, że potrzebuję czegoś więcej niż podstawowych witamin i minerałów. Mój organizm domaga się naturalnego wsparcia na poziomie głębszym, bardziej energetycznym i właśnie dlatego Mumio stało się moim nieodzownym towarzyszem w codziennej suplementacji. To coś więcej niż suplement, to element stylu życia, wyboru, który wspiera mnie w codzienności, zarówno w ciele, jak i w duszy.

Wpis przy współpracy reklamowej z marką GLOE. 


A może i Wy czujecie, że Wasze ciało potrzebuje czegoś więcej? Dajcie znać, jakie macie doświadczenia z tym naturalnym skarbem prosto z gór! Znacie Mumio?


pozdrawiam,
Donna

11 cze 2025

Witamina B12 od GLOE - jak działa i dlaczego warto sprawdzać jej poziom?

Witam,



Witaminy od zawsze stanowią dla mnie fundament zdrowej diety i stylu życia, ponieważ to dzięki nim każdego dnia czuję przypływ energii, zachowuję witalność i dobre samopoczucie. Z biegiem czasu, obserwując tempo współczesnego życia oraz jakość dostępnej żywności, coraz wyraźniej dostrzegam, jak bardzo zmieniły się nasze codzienne nawyki i wybory żywieniowe. Nie sposób nie zauważyć, że w porównaniu z latami '90-tymi, kiedy jedzenie było mniej przetworzone, a jego wartość odżywcza znacznie wyższa, dzisiejsze produkty spożywcze często zawierają nawet o 10% mniej witamin i składników mineralnych, co sprawia, że mimo pozornie "zbilansowanej diety", nasz organizm nie otrzymuje wszystkiego, czego potrzebuje. Uważam, że tutaj świadoma i dobrze dobrana suplementacja staje się dziś nie tylko wsparciem, ale wręcz koniecznością, jeśli naprawdę chcemy zadbać o zdrowie, odporność i długofalowe dobre samopoczucie.

W mojej opinii suplementy diety są potrzebne każdemu, niezależnie od wieku czy stylu życia. Wiem, że wiele osób podchodzi do tego tematu z rezerwą, a nawet temat suplementacji jest wyśmiewany - dlatego, ja sprawdziłam to na sobie i mogę potwierdzić, że dobrze dobrana suplementacja oparta na produktach o czystym i wysokiej jakości składzie przynosi wymierne i trwałe efekty. Od ponad półtora roku stosuję regularnie wybrane suplementy, nie pomijając żadnego dnia i zauważyłam wyraźną poprawę mojej kondycji, odporności oraz ogólnego samopoczucia. To doświadczenie przekonało mnie, że świadome dbanie o odpowiednią podaż witamin i minerałów to inwestycja w zdrowie, która procentuje przez długie lata. 


Do mojej "suplementowej rodzinki" niedawno dołączyła ponownie witamina B12, którą jakiś dłuższy czas temu też stosowałam, ale przerwałam z powodu dobrych wyników badań, gdzie miałam ją w normie, wiec zaprzestałam jej suplementować. Po ponownych badaniach poziomu tej witaminy, postanowiłam jednak wrócić do jej suplementacji, ponieważ uważam, że to niezwykle ważna witamina, a ja chcę utrzymywać jej poziom w organizmie nie tylko w normie, ale możliwie blisko górnej granicy, aby czuć się jak najlepiej. Wybrałam witaminę B12 z marki GLOE, ze względu, że skład suplementu jest czysty i krótki, bez zbędnych wypełniaczy, barwników itp.

Tak mało się o tej witaminie mówi, tym samym chciałam Was kochani zainspirować i zachęcić do poznania jej właściwości:

Witamina B12 w formie Methylcobalamin, która jest najlepiej przyswajana przez organizm:

- przyczynia się do prawidłowego metabolizmu energetycznego,
- pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu układu nerwowego,
- pomaga w prawidłowej produkcji czerwonych krwinek,
- przyczynia się do zmniejszenia uczucia zmęczenia i znużenia,
- odgrywa rolę w procesie podziału komórek,
- pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu układu odpornościowego,
- przyczynia się do prawidłowego metabolizmu homocysteiny,
- pomaga w utrzymaniu prawidłowych funkcji psychologicznych.

Składniki:
Inulina z korzenia cykorii
Witamina B12 (metylokobalamina)
Żelatyna (otoczka kapsułki)


Osoby, które śledzą wykłady niezależnych lekarzy i badania, zapewne słyszały, że normy witaminy B12 w laboratoriach zostały niedawno obniżone. Niestety, ma to często na celu pokazanie pacjentowi, że jego wyniki mieszczą się w „normie”, podczas gdy w rzeczywistości samopoczucie może być dalekie od dobrego. Taka sytuacja ułatwia lekarzom szybkie przepisanie leków, a w najgorszych przypadkach... psychotropów. Tymczasem prawda jest taka, że niski poziom witaminy B12 ma realny wpływ na nasze zdrowie psychiczne i fizyczne. Niedobór tej witaminy wiąże się ze zwiększonym ryzykiem wystąpienia depresji, stanów lękowych czy chronicznego zmęczenia, a nie da się ukryć, że problemy tego typu dotykają dziś coraz więcej osób. Często słyszy się opinie, że „depresja to po prostu moda” lub „współczesna choroba cywilizacyjna”. Ja jednak uważam inaczej wiele z tych problemów ma swoje źródło właśnie w niedoborach podstawowych składników odżywczych, takich jak m.in. witamina B12.

Przy regularnym stosowaniu witaminy B12 zauważyłam, że moja energia utrzymuje się na stałym, stabilnym poziomie przez cały dzień. Nie odczuwam już typowego dla mnie wcześniej spadku sił po kilku godzinach aktywności, kiedy to przychodził moment znużenia i myśl: „nic mi się nie chce”. Dziś jestem zdecydowanie bardziej wydajna i mniej podatna na zmęczenie (choć bywają dni, kiedy nie mam powera, ale to normalne, bo każdy z Nas też ma takie dni). Wiem także, że owa witamina B12 odgrywa kluczową rolę w produkcji czerwonych krwinek, co ma szczególne znaczenie dla kobiet. Od kiedy dbam o jej odpowiedni poziom, moje wyniki morfologii są niezmiennie wzorowe, co tylko utwierdza mnie w przekonaniu, jak ogromne znaczenie ma ta niepozorna witaminka. Jak podaje producent 1 kapsułka w dziennej porcji.

Wpis przy współpracy reklamowej z marką GLOE. 


A jak to wygląda u Was? Suplementujecie witaminę B12 i sprawdzacie jej poziom we krwi? Zauważyliście może wpływ na koncentrację, nastrój czy ogólną energię? Jestem ciekawa :)


pozdrawiam,
Donna

18 maj 2025

Masz problemy z tarczycą? Sprawdź działanie Selenu C Plus od GLOE.

Witam,


Kiedy zachorowałam na niedoczynność tarczycy i usłyszałam diagnozę, byłam zagubiona i pełna pytań. Nie znałam tej choroby, nie wiedziałam, z czym tak naprawdę się mierzę, a mój ówczesny lekarz endokrynolog skupiał się wyłącznie na „cyferkach” z wyników badań, ignorując moje realne samopoczucie i objawy. Dziś wiem, że gdybym wtedy miała taką wiedzę, jaką posiadam obecnie, z pewnością nie zgodziłabym się na przyjmowanie syntetycznych leków, które rutynowo przepisuje się przy niedoczynności tarczycy. Z perspektywy czasu jestem przekonana, że odpowiednio dobrana dieta oraz świadoma suplementacja potrafią zdziałać znacznie więcej niż „mała tabletka na receptę”, która i tak nie potrafi wyleczyć, a pacjent czuje się coraz gorzej.


Selen wykazuje cenne właściwości wspierające zdrowie:

- pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu układu odpornościowego,
- pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu tarczycy,
- pomaga w ochronie komórek przed stresem oksydacyjnym,

Witamina C wykazuje cenne właściwości wspierające zdrowie:
- przyczynia się do prawidłowego funkcjonowania układu odpornościowego,
- przyczynia się do utrzymania prawidłowego funkcjonowania układu odpornościowego podczas i po intensywnym wysiłku fizycznym
- przyczynia się do prawidłowego tworzenia kolagenu dla prawidłowego funkcjonowania naczyń krwionośnych, kości, chrząstek, dziąseł, skóry, zębów,
- przyczynia się do ochrony komórek przed stresem oksydacyjnym,
- przyczynia się do zmniejszenia uczucia zmęczenia i znużenia,
- pomaga w prawidłowym wchłanianiu żelaza.

Skład:
Inulina z korzenia cykorii, witamina C (kwas L-askorbinowy), selen (L-selenometionina), żelatyna (otoczka kapsułki).


Leczenie tarczycy to nie tylko dopasowywanie dawek hormonów do wyników TSH, to cały inny szereg badań, czy ocena stanów niedoborów witamin i minerałów w organizmie. Ja szczęście zareagowałam szybko i kilka lat temu, wzięłam sprawy w swoje ręce. Zmieniłam lekarza i przede wszystkim zaczęłam świadomie pracować nad swoim zdrowiem. Od zawsze dbałam i dbam o zdrową dietę, a teraz jeszcze bardziej skoncentrowałam się na eliminowaniu produktów wywołujących stany zapalne. Wyeliminowałam też przetworzoną żywność oraz to, co najczęściej jedzą wszyscy w fast foodach. Czasem jestem przerażona ile osób potrafi być i jeść w takich miejscach. Dla mnie to szok!

Wracając do tematu tarczycy... Oprócz zdrowego pożywienia wdrożyłam także przemyślaną suplementację, a w kontekście zdrowia tarczycy najczęściej mówi się jeszcze o innych składnikach jak: jod, selen, cynk, magnez, witamina D3 + K2MK7, omega-3, probiotyki i inne minerały i witaminy które by długo tu wymieniać.

Dziś jednak chciałabym zatrzymać się przy selenie, pierwiastku, który często jest pomijany, a ma kluczowe znaczenie w prawidłowym funkcjonowaniu tarczycy i ochronie jej przed stanem zapalnym, dlatego w codziennej suplementacji jest ze mną GLOE - Selen C Plus, który stosuję od kilku tygodni. To suplement diety w formie kapsułek, którego skład i działanie idealnie wpisują się w moje potrzeby. Opakowanie zawiera 60 tabletek, a zalecana dawka to jedna kapsułka dziennie, czyli prosto, wygodnie i dla mnie skutecznie.
Łykając selen, wiem, że dbam o prawidłową pracę mojej tarczycy. Gdy akurat nie mam pod ręką kapsułek – choć zazwyczaj mam, to sięgam też po orzechy brazylijskie, ponieważ już 1-2 orzechy w zupełności wystarczą, by pokryć dzienne zapotrzebowanie na selen, więc jeśli ktoś nie może sobie pozwolić na suplementację polecam też właśnie orzechy brazylijskie. Ja uważam, że suplement diety jakim jest selen C plus, to nie tylko kolejna kapsułka w dziennym rytuale suplementacji to świadoma decyzja, która wspiera mój jeden z najważniejszych gruczołów w moim organizmie, dlatego staram się, by suplement GLOE był ze mną każdego dnia, bo jego działanie widzę i czuję.

Wpis przy współpracy reklamowej z marką Gloe.
#współpracareklamowa


Czy zmagacie się może z niedoczynnością tarczycy? Obserwując bliskich zarówno w rodzinie, jak i wśród znajomych, mam wrażenie, że to coraz częstsza diagnoza… prawdziwa plaga naszych czasów. Czy wspieracie swój organizm od środka, sięgając po selen i inne potrzebne składniki?


pozdrawiam,
Donna
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...