Pokazywanie postów oznaczonych etykietą avon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą avon. Pokaż wszystkie posty

9 cze 2020

Avon Planet Spa Oriental Radiance seria z białą herbatą emulsja i peeling do twarzy.

Witam,


Na początku chciałam Wam kochani napisać, że pomyliłam produkty do zdjęć! Ha, ha :) Nie wiem jak to się stało - ale opakowanie peelingu i maski jest identyczne. Zużyłam peeling, a robiąc zdjęcia kilka miesięcy temu sfotografowałam maskę, a myślałam, że to peeling... później peeling wzięłam do łazienki (myśląc, że to jemu właśnie zrobiłam zdjęcie i zaczęłam go używać), a maskę odłożyłam do koszyczka na późniejsze otworzenie. Teraz pisząc recenzję o peelingu - patrze, a na zdjęciach jest produkt maseczki :) No wpadka na całego, ale już nie chciało mi się robić zdjęć od nowa - więc wybaczcie. Puste opakowania (czyli żel i peeling), pojawią się już w najbliższym denku, ponieważ je zużyłam, więc chciałam je krótko podsumować. A były to: emulsja do mycia twarzy przywracająca równowagę skóry z białą herbatą, z serii planet Spa, oraz kremowy peeling do twarzy także z serii planet Spa z białą herbatą. Który produkt okazał się lepszy - zapraszam na krótki wpis. 


Emulsja do mycia twarzy z ekstraktem z białej herbaty:
Emulsja w żelu głęboko oczyszcza skórę, zmniejszając widoczność porów oraz usuwając makijaż. Przywraca równowagę skórze. Biała herbata jest znana ze swoich właściwości antyoksydacyjnych, nadając skórze zdrowy i młody wygląd. Testowana klinicznie i dermatologicznie. 

Sposób użycia: Stosuj rano lub wieczorem. Delikatnie rozprowadź na zwilżonej skórze. Dokładnie spłucz letnią wodą. Osusz twarz suchym, miękkim ręcznikiem

Kremowy peeling do twarzy:
Kremowy peeling do twarzy złuszcza skórę, usuwając zanieczyszczenia i martwy naskórek, oczyszcza pory i dodaje skórze energii. Peeling polecany jest dla każdego typu skóry. Testowany klinicznie i dermatologicznie. 

Sposób użycia: niewielką ilość peelingu rozprowadź po skórze twarzy, delikatnie masując. Dokładnie spłucz.


Na samym początku żel nieco mnie zraził intensywnym i naperfumowanym zapachem, nie mogłam się do niego przyzwyczaić, ale z czasem zaakceptowałam. Myślałam też, że może mnie to podrażniać, ale nic takiego nie zauważyłam. Konsystencja przezroczysta, żelowa super się pieniła przy kontakcie z wodą i nie musiałam jej dużo aplikować, bo już przy niewielkiej ilości wystarczyła mi na całą twarz. Skóra od razu stawała się być odświeżona. Sam żel był też wydajny, pomimo małej buteleczki, bo miałam go na kilka miesięcy. Super, że posiadał pompkę to ułatwiało mi jego nabieranie. Jednak używany sam, czułam, że słabo on oczyszcza, potrzebowałam więc jakiegoś dopełnienia. Zaczęłam więc używać peelingu z tej samej serii (na zdjęciu jest maska, bo pomyliłam opakowania, ale są one identyczne, różnią się tylko napisami). Peeling był już zdecydowanie lepszy niż ten żel. Jego kremowa i jasna konsystencja miała w sobie zatopione drobinki takiego maleńkiego piasku. Może on średnio- słabo drapał, ale dawał świetne uczucie lepszej oczyszczonej skóry, niż po samym żelu. Nawet podobało mi się jego łagodne drapanko, miejscami miałam też czerwoną skórę, przy masowaniu, ale to szybko mijało. Umycie samym żelem buzi mi nie wystarczało, z peelingiem już byłam usatysfakcjonowana. 


Kochani znacie może ten duet z biała herbatą od Avon Planet Spa? Kiedy poznam także maseczkę do twarzy, również o niej napiszę :)



pozdrawiam,

Donna

7 gru 2019

Moje małe Spa z nowościami od Avon.

Witam,



Bardzo lubię dbać o siebie i pielęgnować swoje ciało. Poznawać nowości kosmetyczne także bardzo lubię, odkrywać ich zapachy, cieszyć się z pięknych opakowań. Pielęgnacja twarzy, ciała, czy higiena osobista to codzienna moja rutyna i wspaniały rytuał kosmetyczny dla siebie samej. Niedawno poznałam kilka nowości do pielęgnacji buźki i ciałka od Avon, dlatego dziś podzielę się z Wami jak wygląda moje grudniowe Spa, a jak mężczyzny. Czy zgadzacie się z tym, że my kobiety potrzebujemy np. trzy produkty, a mężczyzna jeden? Hmm coś w tym jest i ja się z tym zgadzam, nie będę się sprzeczać. Zatem, zapraszam na dzisiejszy pielęgnacyjny wpis z małym Spa z nowościami od Avon :)


Zacznę może od buźki. Posiadam ją tłustą. To uciążliwe, bo w ciągu dnia bardzo się świecę. Najbardziej i najszybciej na czole. Makijaż staram robić się delikatny i taki, by skóra oddychała, a nie dodatkowo zapychała się. Przy pielęgnacji pomaga mi intensywnie oczyszczający płyn do mycia twarzy z aktywnym koreańskim węglem drzewnym z serii Planet Spa. Podoba mi się, że buteleczka posiada pompkę. To wygodne i higieniczne przy wydostawaniu płynu. Płyn jest o mocno szarawej konsystencji, nie brudzi on skóry, oczywiście kiedy go nakładamy mamy ciemną twarz, ale przy spłukaniu, szybko się zmywa. Dobrze myje i odświeża buźkę. Ja stosuję go jako dodatek do oczyszczania. Delikatnie i świeżo pachnie. 


Do higieny intymnej używam żelu z ochroną przeciwzapachową Simply Delicate z bawełnianą bryzą. Tu również mamy wygodną i higieniczną pompkę oraz wydajne opakowanie na 300 ml pojemności. Płyn świetnie odświeża miejsca intymne i dobrze myje. Niweluje nieprzyjemny zapach. Posiada formułę o zbilansowanym ph. Lubie czuć się komfortowo, dlatego płyn używam dwa razy dziennie. Jego konsystencja jest przezroczysta i mega delikatna i łagodna. Także przyjemnie pachnie, a jest to zapach bawełny. 


Jeśli zaś chodzi o pielęgnację ciała, pierwszym krokiem jest kąpiel. Uwielbiam kąpiele z pachnącymi płynami, czy innymi umilaczami. Z Avonu nie miałam jeszcze nigdy żadnego płynu do kąpieli. Wersja ze słodkim migdałem sweet almond jaki towarzyszy mi w grudniowym Spa jest trafiony w dziesiątkę. Zapach słodki, przyjemny, ale też taki cukierkowy. Urocza, mała buteleczka z zimowym i mikołajowym akcentem to wspaniały pomysł na prezenty. Szkoda, że moja siostra nie ma wanny, tylko prysznic, bo wiem, że taki płyn znalazł by się u niej pod choinką. Siostra, kupuj wannę! :D Płyn daje puszystą pianę, nawet już przy odrobinie, kiedy wlewam pod strumień gorącej wody.



A jak to jest z pielęgnacją u mężczyzn? Tak, wiemy, że to 'specyficzne kochane Nasze istoty' i dla nich wystarczy jeden produkt do wszystkiego. Dobrym rozwiązaniem są produkty np. 2 w 1, gdzie żelem Panowie umyją i ciało i włosy. Fajnie, jeśli w zestawach są też produkty o tej samej linii zapachowej. Proponuje żel Avon Black Suede Intense, który pachnie zdecydowanie męsko i uwodzicielsko. W nutach głowy znajdziemy: kadzidło, czarny pieprz, szałwię, w nutach serca: zamsz, akord intenso, liście fiołka, a w nutach bazy: tonka, ciste labdanum oraz ambre. Żel utrzymuje się też długo na skórze mężczyzny. Uwielbiam jak w męskich produktach jest coś z kadzidła i ambry (aż sama bym to używała!!!)


Tak przestawiają się moje perełki ze Spa razem z Avonem. Jeśli jesteście ciekawi na bieżąco nowości, bądź sami chcecie zostać np. konsultantką tej marki, pierwszym krokiem jest rejestracja. Pod linkiem rejestracja.fmprodukty.pl, znajdziecie wszystkie szczegóły. A ja lecę przeglądać nowy katalog, może upoluję jeszcze fajną perełkę na święta :)




pozdrawiam,

Donna

2 gru 2019

Orientalno-kwiatowa woda perfumowana dla kobiet Avon Far Away Rebel.

Witam,


Woda perfumowana dla kobiet Avon Far Away Rebel, jest ze mną od roku i powiem szczerze, że rok temu średnio za nią przepadałam, ale w tym roku gust mi się odmienił i jednak lubię ten zapach. Nie pisałam o niej wcześniej, z racji że wg. mnie to jest typowo jesienno-zimowo zmysłowa woda perfumowana. W lecie jej zapach jest za ciężki, słodki i duszący. Jest ona z kategorii orientalno-kwiatowej. 
Główne nuty zapachowe: likier porzeczkowy, kwiat pomarańczy, słony karmel z czekoladą.


Dla kogo?
Far Away Rebel to śmiały i zdecydowany zapach dla kobiet, które odważnie wyrażają siebie. Kompozycja podkreśli Twoją wyjątkowość i kuszącą zmysłowość. 

Jak pachnie?
W pierwszych nutach dotrze do Ciebie wytrawna woń likieru porzeczkowego, połączona z soczystymi czerwonymi owocami. W sercu zapachu pulsuje słodka świeżość kwiatu pomarańczy, otulona akcentem jaśminu Sambac, zaś całość podpiera kusząca baza słonego karmelu z czekoladą.

Nuty głowy: likier porzeczkowy, czerwone owoce, śliwka
Nuty serca: kwiat pomarańczy, konwalia, jaśmin Sambac
Nuty bazy: paczuli, słony karmel z czekoladą, bursztyn


Fioletowy flakonik przyciąga uwagę. Nigdy wcześniej nie spotkałam podobnego, więc ten jest mega oryginalny i taki inny. Ładnie też prezentuje się wśród innych moich pachnidełek. Rok temu jak wspomniałam, to nie przepadałam za nim, średnio go lubiłam. Wydawał mi się taki maminy, ciężki, słodki. Nie do końca to co lubię słodkiego w zapachach. W tym roku moje gusta się odmieniły, bo zapach zaczął mi się podobać. Najbardziej lubiłam i lubię nim popsikać sobie w pokoju i wyjść. Po jakimś czasie kiedy wychodzę i wchodzę to zapominam już, że wcześniej nim psikałam. W pokoju wtedy pięknie pachnie tak zmysłowo. Słodycz zamienia się w coś otulającego, mega kobiecego i uwodzicielskiego? Tak ten zapach jest wg. mnie pełen magii i pożądania. Niby zwyczajny słodki, a jednak zaczyna działać na zmysły dość mocno. Wyczuwalne tu akcenty m.in. nut likieru porzeczkowego, śliwki, czekolady, do tego paczuli, czy bursztynu daje konkretną dawkę słodkiej błogości. Na skórze, czy ubraniach też jest długo wyczuwalny. Nie lubiłam go w lecie, bo się z nim męczyłam. Jedynie co to musiałam znosić u kogoś ten zapach, kiedy się spotykałam i nie ważne, czy był to upał, czy nie, ja wszędzie czułam ten zapach na skórze u jednej takiej dziewczyny. Dlatego on czekał sobie, kiedy nadejdą takie miesiące jak dziś, by ta słodycz umialała mi dnie, a nie na siłę się z nim męczyć w lecie. Teraz jego zapach idealnie wkomponowuje się na taką aurę. 
Podsumowując: zapach słodki, ciepły, zmysłowy, otulający. Dość długo wyczuwalny, nie tylko w pomieszczeniu, ale i na ubraniach. Myślę, że nie każdemu od przypadnie do gustu od razu. U mnie to trwało rok, zanim się polubiliśmy. Hmm lubię go, ale do ulubieńców raczej nie mogę go zaliczyć. 


Jak Wam się podoba flakonik?
Lubicie słodkie i zmysłowe zapachy Avon?




pozdrawiam,

Donna

19 paź 2019

Wrzuć do torebki dyskretną roletkę Avon i ciesz się zmysłowym zapachem Far Away, kiedy tylko chcesz.

Witam,


Z Avonu najbardziej lubię poznawać nowe zapachy, zarówno te damskie jak i te męskie. Oprócz travalo jakie noszę w torebce z ulubionym zapachem, od jakiegoś czasu jest ze mną także nowa roletka Avon Far Away. Cieszę się, że niektóre opcje zapachowe są też w dyskretnych małych pojemnościach, które możemy mieć zawsze przy sobie. Domyślam się, że zapach o jakim dziś piszę, jest przez Was w większości już znany, bo czytając o nim dowiedziałam się, że na rynku jest on już od kilkunastu dobrych lat. Zawsze chciałam go poznać i nieraz krążyłam koło niego. Chyba znów prawo przyciągania zadziałało, bo owy zapach znalazłam w upominku na ostatnim spotkaniu blogerek ;) Jupi. Zapach od razu mnie oczarował, choć wiem, że są zwolennicy, co go nie cierpią... Ja za to bardzo polubiłam za orientalną i kwiatową nutę, przypominającą także arabskie wersje perfum.


Far Away to niezwykle zmysłowa kompozycja dla kobiet. Jej kwiatowe nuty przeplatają się ze sobą, tworząc nieprzerwaną zapachową podróż. Far Away sprawdzi się podczas wieczornych spotkań we dwoje lub w gronie znajomych. 

Jak pachnie?
Kompozycja otwiera się świeżym aromatem brzoskwiń i ciepłym, kwiatowym zapachem frezji. Jej serce otula zmysłowa woń jaśminu z wyraźnym akcentem osmathusa i delikatną nutą kwiatu pomarańczy. Przyjemny aromat waniliowego piżma, wzmocniony akordem drzewa sandałowego, dodaje kompozycji wyjątkowej głębi.

Perfumetka to niewielka i dyskretna wersja perfum.

Nuty głowy: brzoskwinia, frezja
Nuty serca: jaśmin, osmanthus, kwiat pomarańczy
Nuty bazy: waniliowe piżmo, drzewo sandałowe, bursztyn


Perfumy Avon Far Away to zapach przeznaczony dla romantycznych, a zarazem pewnych siebie kobiet. Mała opcja tego zapachu to dyskretna roletka, zakończona kuleczką, by smarować bezpośrednio woń na skórze. Nie wiem, co ona ma w sobie (tzn. wiem jakie nuty), ale zapach mnie czaruje. Ktoś powie, że babciny, maminy - no cóż, chyba się starzeje, ale mi ten zapach odpowiada. Jest otulający, słodki ale nie przesłodzony. Uwodzicielski, ale nie nachalny. Bardzo mi przypomina perfumy mojej babci - ale nie mogę przypomnieć sobie ich nazwy. Pamiętam tylko flakonik, hmm z pewnością nie był to Avon. Jako już starsze dziecko lubiłam psikać się pachnidełkami i chyba to zostało mi do dziś. Wracając do zapachu - jest to kategoria kwiatowo orientalna, czyli typowa którą lubię najbardziej. Zapach z tych co intrygują mają tajemnicę, ale zarazem pełną kobiecość i atrakcyjność. Najbardziej czuję tu słodką wanilię, piżmo, bursztyn - wszystko przeplata się soczystą brzoskwinią i w tle nieśmiałym jaśminem. Oceniam go, że ma dobrą trwałość, ale w ciągu dnia lubię go ponownie zaaplikować. Otoczenie dobrze na niego reaguje, dostaje nawet pytania co to za zapach. Na ten czas te nuty jak najbardziej pasują do złotej polskiej jesieni. Natomiast gdy zamykam oczy, to wyobraźnia przenosi mnie do arabskich krajów, gdzie pod nogami czuć ciepło złotego piasku.


Dajcie znać, czy ten zapach skradł Wasze serce, czy wręcz przeciwnie jest za mocny babciny i nie Wasz gust.



 pozdrawiam,

Donna

2 wrz 2019

Mój pierwszy żel pod prysznic Avon z serii Naturals migdały i konwalia.

Witam,



Używam różnych żeli pod prysznic, ale tych z Avonu jeszcze nie miałam okazji używać. Nie przypominam sobie, lub po prostu nie pamiętam. Dlatego aby mieć jakąś różnorodność pod prysznicem sięgnęłam właśnie po coś z tej marki, bo żelek (biedak :D) był taki samotny w 'zapasach', że już nie wytrzymałam i zabrałam go do łazienki. Żel jaki poznałam miałajeszcze ze spotkania blogerek w Tarnowie, na jakim byłam w tamtym roku. To wersja migdał i konwalia, czyli coś słodko - kwiatowego, tak mi się wydawało zanim go zaczęłam używać. A jaki był jego zapach? Zapraszam na kilka słów o owym żelu.


Słodkie migdały łączą się z delikatną konwalią, tworząc niezwykle przyjemny, subtelny zapach. Żel oczyszcza skórę, pozostawiając uczucie odświeżenia i nawilżenia.

Nie ukrywam, że delikatny zapach konwalii bardzo lubię i tego mniej więcej chciałam oczekiwać po tej wersji, jednak rzeczywistość okazała się być inna, bo w większym stopniu czuję tu tylko słodki migdał, a po konwalii ani śladu. Nie czuję się zła, ale trochę zawiedziona. Zapach ma znaczenie, bo dobieram go np. do pory roku, a w lecie nie bardzo lubię ciężko-słodkie zapachy pod prysznic. Ten może aż tak bardzo ciężki nie jest, ale tej konwalii kwiatowej nie ma i już. Czuć na mój nos maślane słodkie ciasteczka. Nie powiem, bo zapach jest piękny i podoba mi się, ale gdzie ta konwalia, hmm. 
Konsystencja jest jasno beżowa i bardzo taka delikatna oraz aksamitna w dotyku. Dobrze i wystarczająco się pieni. Żel oczyszcza skórę i dokładnie ją myje. Nie mam zastrzeżeń, bo z reguły wszystkie żele można powiedzieć spełniają podobną funkcję, bo mają myć i oczyszczać. Używam go standardowo na rękę i tak wytwarzam pianę po skórze, lub wylewam na gąbkę i dodatkowo wykonuje ostrzejszy masaż ciała. (uwielbiam ostre gąbki, takie po których czuję lepsze krążenie) Chciałabym jeszcze poznać inne wersje zapachowe do pielęgnacji od Avon. 


W katalogu Avon jeszcze na sierpień widziałam inne zapachy tych żeli z 17,00 zł na 5,99, ale ciężko mi powiedzieć, czy wersja migdał i konwalia są na stałe w ofercie, bo jej akurat tam nie było. 

Spotkałyście się czasem z tym, że oczekiwałyście inny zapach po produkcie, a okazywał się on później całkiem inny?



pozdrawiam,

Donna


20 cze 2019

Avon Little Black Dress i rozświetlająca maseczka do twarzy z pyłem perłowym i algami morskimi z serii Planet Spa.

Witam,


Są takie zapachy, do których lubię powracać. Przypominają mi wtedy piękne chwile, wspomnienia lub czasami niestety nieszczęśliwą miłość. Zapach zawsze jest ze mną i wzbudza jakieś emocje. Avon, bo o nim dziś będzie w wpisie poznałam jak jeszcze chodziłam do liceum, a to było już bardzo dawno temu. Później na studiach czasami jak wpadł mi w ręce książeczkowy katalog, to wybierałam swoje pierwsze zapachy. Pamiętam jak pocierałam ręką w katalogu perfumy i nie mogłam się zdecydować jaki i który zapach wybrać (wszystkie mi się podobały i nadal niektóre z nich podobają). Wtedy też na tamte czasy moim ulubieńcem stał się słynny i kultowy zapach Little Black Dress.


O nim jeszcze nie pisałam na blogu, dlatego fajnie było sobie o nim przypomnieć. Zapach przez tyle lat nie zmienił się, a ja przypomniałam sobie moją pewną miłość, gdzie ten zapach często mi wtedy towarzyszył. Tego związku już nie ma, ale wspomnienia zostały. Co do zapachu, to na blogu w denkach pojawiała się czasami czarna wersja dezodorantu, więc lubiłam ten zapach nie tylko w wodzie perfumowanej. Czy znacie słynny Little Black Dress? Zapraszam Was kochani na pachnąco-pielęgnacyjny wpis o słynnej wodzie perfumowanej i maseczce rozświetlającej do twarzy z pyłem perłowym i algami morskimi z serii Planet Spa od Avon, którą od niedawna także używam.


Klasyk znajduje się w czarnym kartoniku, flakonik równie prezentuje się w czarnej oprawie, ze złotą ala etykietą i złotym dozownikiem. Jak ja dawniej lubiłam taką kolorystykę w kosmetykach. Czarny to był mój kolor. Teraz się to zmieniło, ale jest jednym z ulubionych. Flakonik należy także do prostych i niewyróżniających się buteleczek. Jedynie co to na przestrzeni lat zmieniła się zakrętka - ale zapach pozostał ten sam. Jedni go lubią i ubóstwiają inni go nie cierpią. Cóż... tak to bywa już w zapachach, że o gustach się nie dyskutuje. Ale jeśli chcecie poznać ten zapach to uważam, że warto. Jest to kategoria orientalno-kwiatowa. 

Głównymi nutami zapachowymi są tu:
cyklamen, ylang-ylang, śliwka


Dla kogo jest ten zapach?
Little Black Dress to klasyczna kompozycja zapachowa dla eleganckich kobiet. Jej stylowe nuty pozwolą Ci poczuć się pięknie w każdej kreacji. To zapach, którego nie może zabraknąć w Twojej kolekcji. Little Black Dress od pierwszych chwil urzeknie Cię niezwykle kobiecym połączeniem cyklamenu, słodkiej moreli i wiciokrzewu. Blask i elegancję wprowadzają łagodne nuty ylang-ylang i gardenii. Kompozycję ociepla zmysłowy aromat bazy – nut drzewnych i białego piżma, przełamany zaskakującym i intrygującym akcentem śliwki.

Nuty głowy: cyklamen, morela, wiciokrzew
Nuty serca: peonia, gardenia, ylang-ylang
Nuty bazy: piżmo, śliwka, nuty drzewne

Ten zapach idealnie pasuje na romantyczne wieczory, nie zależnie od pory roku. Pasuje na wiosnę, lato, jesień i zimę. Jest uwodzicielski, kobiecy i bardzo elegancki. Utrzymuje się długo, ja go wyczuwam do kilku dobrych godzin. Nie jest duszący, choć należy do słodkich. 


Drugi produkt to maseczka rozświetlająca do twarzy z pyłem perłowym i algami morskimi z serii Planet Spa. Lubie wersję w saszetkach, ale na warunki domowe wybieram te w tubkach, bo są wydajne i praktyczne. Z wygodnej tubki wydostaję zawsze tyle maseczki ile potrzebuje. Opakowanie jest też higieniczne, bo nie brudzi się przy aplikacji i jest wygodne. Jedyne co to nie pisze na opakowaniu ile trzeba tą maseczkę trzymać, tylko żeby wmasować, zetrzeć i spłukać. Ja chwile ją trzymam, tak do momentu kiedy się wchłonie. Skóra staje się dobrze nawilżona, bardzo też gładka i przyjemna w dotyku. Lubię tą maseczkę do wieczornej pielęgnacji. Czy rozjaśnia? Tak, skóra jest u mnie taka odświeżona i przygotowana na dalszy krok pielęgnacyjny, czyli krem lub serum.

maseczka rozświetlająca:
- pozostawia skórę miękką i jedwabiście gładką
- zapewnia długotrwałe czucie nawilżenia
- wzbogacona pyłem perłowym i algami
- delikatnie złuszcza skórę, pozostawiają ją promienną
- łatwo się rozprowadza i spłukuje


Pył perłowy to bogactwo minerałów i aminokwasów. Przynosi skórze intensywne nawilżenie i zapobiega jej wiotczeniu. Wspomaga procesy regeneracyjne i pomaga złuszczać wierzchnie warstwy skóry, odmładzając jej wygląd i delikatnie ją rozświetlając. Kompleks alg to bogactwo jodu i aminokwasów, witamin z grupy B, a także C i E. Przenika do głębszych warstw skóry, usprawniając przemianę materii i poprawiając ukrwienie. Wzmacnia skórę i intensywnie ją nawilża, przywracając jej elastyczność i jędrność.


Lubicie produkty od Avon?  A może ktoś z Was jest konsultantką?
Ja myślę o założeniu darmowego konta na https://avon.rejestrujemycie.pl/. 
Niedawno też dowiedziałam się, że mojej koleżanki babcia, która ma już ok 80 lat jest konsultantką Avon wow, nie mogłam w to uwierzyć. Fajnie jest mieć taką babcię, która daje wnuczce super promocje.



pozdrawiam,

Donna

24 lut 2019

Cytrusowo-drzewna męska woda toaletowa X-Series Surf od Avon.

Witam,



Z oferty Avon najbardziej podobają mi się zapachy zarówno damskie jak i męskie, chociaż jeszcze kilka lat temu mówiłam czy pisałam, że za Avonem nie przepadam (ale się to zmienia) - tak zapachy od zawsze mi się podobały i je lubiłam jak znany i kultowy zapach wody perfumowanej Little Black Dress, czy wody toaletowej Pur Blanca, którą de facto ostatnio nawet sobie ponownie zamówiłam, by przypomnieć jej znany i ładny, lekki zapach. W kategorii natomiast zapachów męskich też można wyszukać ładne perełki i coś eleganckiego na wieczór czy na co dzień do pracy klasycznego używać. Takim przykładem jest np. męska woda toaletowa X-Series Surf Avon.


Spraw swojemu mężczyźnie zapach, inspirowany nieokiełznanym żywiołem wody. Kategoria: cytrusowo-drzewna. Surf to doskonale zrównoważone połączenie orzeźwienia, aromatycznych przypraw i ciepłych nut drzewnych. Ten zapach przypadnie do gustu mężczyźnie, który wie czego chce. Idealnie sprawdzi się na co dzień. Jako pierwsze dotrą do Ciebie świeże nuty cytryny, by za chwilę ustąpić miejsca mocnemu akcentowi ziela angielskiego. Kompozycję otula aromat żywicy olibanum i subtelna, orientalna woń sandałowca. 

Nuty głowy: werbena, cytryna, gałka muszkatołowa 
Nuty serca: szałwia, ziele angielskie, geranium 
Nuty bazy: drewno cedrowe, sandałowiec, żywica olibanum


Jej rekomendowana cena regularna to 44 zł, ale aktualnie jest na promocji i kosztuje 25,99 zł. Wybrałam ją w ciemno dla mężczyzny, który jeszcze hmm nie miał nic ode mnie z Avonu, więc czas najwyższy coś w końcu poznać. Sugerowałam się po nutach, by były lekkie, orzeźwiające i odpowiednie na nadchodzącą wiosnę. Czy udał mi się wybór? O tak! mi samej ta woda bardzo przypadła do gustu, bo jest świeża i z taką męską 'energią', która bardzo przyciąga i nadaje ładnego akcentu na skórze i ubraniach. Z drugiej strony, tak jakbym gdzieś już ten zapach wąchała i znała - sama nie wiem, ale niektóre zapachy są do siebie podobne i sprawiają wrażenie, że się je już od dawna zna. Woda toaletowa X-Series Surf pasuje wg. mnie idealnie na co dzień do pracy. Jest lekka, świeża, jej zapach jest łagodny. Jedyny minus zapach jest nietrwały, ale i tak podoba mi się jak i właścicielowi, który co do perfum nie jest wymagający. Flakonik też jest prosty o pojemności 50 ml, akurat jeśli trwałość nie jest mocna to będzie okazja znów coś wybrać i poznać z oferty Avon, jeśli ta wersja szybko się zużyje.


A Wy co ostatnio wybrałyście dla swoich mężczyzn z Avonu?
Czy znacie ładny zapach godny polecenia z owej firmy?




pozdrawiam,

Donna

27 paź 2018

Kwiatowo-zielono-drzewna Luminata od Avon.

Witam,


Jak pisałam dziś na instagramie poznałam nowy zapach od Avon - Luminata. Jest to ostatnia nowość wśród zapachów tej marki. Perfumik poznałam jeszcze na końcówce września, więc jakiś czas temu. Na początku jego poznanie z nim było średnie, ponieważ pomyślałam, że jest to zapach nie dla mnie - ale kobieta zmienną jest i pokochaliśmy się od drugiego psiknięcia i tak już zostało. Może dlatego, że w dzień kiedy go otworzyłam i pierwszy raz powąchałam, bolała mnie głowa i źle reagowałam na zapachy. I to było chyba główną przyczyną tego, że tak pomyślałam. Po kilku dniach, kiedy znów po niego sięgnęłam - mój zachwyt był wow, ale on pięknie pachnie. Jaka jest więc jego kategoria? Kwiatowo-zielono-drzewna, więc może nie jest zaliczany do typowo jesiennych zapachów, ale jest mega kobiecy i stworzony zarówno dla młodszych kobiet jak i kobiet dojrzalszych. Czy znacie może już Luminatę?
 

Główne nuty zapachowe jakie w nim spotykamy to: 
gruszka, biała peonia kryształowa, wanilia z Madagaskaru. 
Brzmi bardzo przyjemnie i kusząco. Zwolenniczki kochające różne zapachy, różnie na niego reagują. Ja mam dzień, że go bardzo lubię, później mam już ochotę na coś zdecydowanie zmysłowego, słodkiego i tak w kółko. Flakonik jego jest jak taka trójkątna kula i ładnie prezentuje się na toaletce lub w łazience na szklanej półeczce. Ja posiadam wersję 50 ml, choć w rzeczywistości flakonik jest malutki. Zapach jest kwiatowy i ładny, myślę że znajdzie swoje grono odbiorców i co najważniejsze spodobał się już jednemu mężczyźnie, więc jest dobrze. Pora jesienna może nie jest dla niego odpowiednia, ale wiosna i lato już zdecydowanie tak. Ja np. nie czuję w nim wanilii hmm, stawiam dość mocno na zapach peoni i w tle słodkiej gruszki, więc taki sobie przyjemniaczek na co dzień do pracy czy na spotkanie.


Dajcie znać czy znacie już Luminatę?



pozdrawiam,

Donna

13 sie 2018

Woda perfumowana Avon Femme Icon.

Witam,


Do kosmetyków z Avonu nie mam teraz takiego dostępu jak kiedyś co częściej oglądałam katalogi. Choć nie jestem na bieżąco co jest wśród nowości tej marki, to najbardziej lubię zapachy z całej oferty. Zapach Avon Femme Icon zamówiłam przez kogoś z rodziny i miał czekać na odbiór u siostry, a że ostatnio nie miałyśmy jak się spotkać, to nawet o tym zapachu nieco zapomniałam. Dopiero w lipcu jak pojechałam w odwiedziny to doczekałam się by powąchać pierwszy raz ten zapach. Czy mi się spodobała ta woda perfumowana z kategorii kwiatowo-drzewno-piżmowej i jakie były moje odczucia? Zapraszam na dzisiejszy zapachowy wpis.


Woda perfumowana Avon Femme Icon to bardzo kobieca kompozycja z kategorii zapachów kwiatowo-drzewno-piżmowych. Wystarczy otulić się zapachem Avon Femme Icon utkanym ze zmysłowych kwiatów róży, wytrawnych truskawek oraz intrygujących nut paczuli. 

Głowa: malina, truskawka
Podstawa: paczuli, piżmo
Serce: irys, róża


Zapach wybierałam w ciemno i powiem, że ogólnie ta woda perfumowana jest ładna, ale wg. mnie jest to typ zapachu na jesień lub chłodniejsze dni. Na lato teraz uważam, że dla niektórych może być lekko przytłaczająca i słodka lub kto co woli i lubi. Ja lubię psikać nim nadgarstki i stopniowo poznawać ulatniające się nuty, które na początku są intensywniejsze, a później słabną i są już mniej wyczuwalne. Flakonik jest ładnie wyprofilowany, jak taka jasna bryła i lekko trzyma się w dłoni. Jest dość wygodny przy psikaniu. Wracając do wody, trudno tak opisać jest coś, żeby sobie wyobrazić ten zapach. Na początku czuć nuty kwiatowe, po czym po chwili nieco wyraźniejszą paczulę i piżmo, a całość dopełnia słodki akcent owoców. Jest to zapach zdecydowany i konkretny dla wybranych typów kobiet. Nie wszystkie tak myślę go od razu polubią. Ja lubię, ale zostawię go na sezon powakacyjny. Zastanawiałam się też do czego można go porównać, ale najlepiej będzie jak same go poznacie i ocenicie.


Lubicie wody perfumowane z Avonu? Ja muszę pewnie zapoznać się bardziej z ofertą zapachową tej marki, bo zapachy i ich piękne flakoniki mnie kuszą. Dobrze, że w perfumerii internetowej iperfumy jest duży wybór zapachów Avon. 



pozdrawiam,

Donna

25 maj 2013

"Olśniewający kolor" nr. P 502 Avon.

Witam,



Pokażę dziś szminkę, która nazywa się "olśniewający kolor" nr. P 502 Avon.
Do tej pory nie miałam żadnej pomadki z Avonu więc to coś nowego.



Dla mnie osobiście pomadka jest za ciemna, gdyż z racji, że mam wąskie usta to optycznie mam jeszcze mniejsze jak się czymś ciemnym pomaluję. Zdecydowanie wybieram coś jaśniejszego czy nawet jasno perłowego. Pomadka należy do odcieni takiego z brązu coś jakby ciemno rudego. Taki kolor kojarzy mi się ze złotą jesienią.

Opakowanie z wyglądu takie sobie, ale to rzecz gustu co się komu podoba. Srebrno-przezroczyste i jest przede wszystkim stabilne. Natomiast, gdy otworzymy i powąchamy to się zakochamy w zapachu, który jak na szminkę jest całkiem przyjemny. 



Pomadka jest 2 in 1 ponieważ w środku jest pomadka, a w około jakby błyszczyk, który daje piękny połysk na ustach.


Dodatkowo pomadka świetnie nawilża usta.



Jej minus to taki, gdy wychylimy ją na zewnątrz i gdy chcemy z powrotem schować sztyft, to osadza się na bokach tej obudowy. Nie wygląda to estetycznie i za każdym razem trzeba wycierać, brudząc tym samym palce. 



Opis produktu

"Szminka „Olśniewający kolor” idealnie pokryje usta intensywną barwą, jednocześnie zapewniając im pełny i kuszący kształt. Pielęgnujący kolor otoczony jest żelową otoczką, która gwarantuje dogłębne nawilżenie oraz zmysłowy połysk bez efektu klejenia. Dzięki formule z witaminą E kosmetyk właściwie pielęgnuje i odżywia usta, nadając im miękkość. Paleta dostępnych kolorów jest niezwykle szeroka. Wśród odcieni znajdują się: róże, wrzosy i fiolety, brzoskwinie i korale, czerwienie i wiśnie oraz beże i brązy. Dzięki zawartości filtrów (SPF 15) szminka skutecznie chroni usta przed szkodliwym działaniem słońca".


Inne wersje tej pomadki. Fot. znalazłam w necie.
źródło: avon.biz.pl


pozdrawiam,

Donna 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...