Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pilomax. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pilomax. Pokaż wszystkie posty

25 lip 2017

Szampon głęboko oczyszczający do włosów ciemnych Wax Pilomax.

Witam,


Lubię szampony z Pilomaxu - sprawdzają się u mnie i chętnie po nie sięgam jak mam tylko okazję. Nie robią mi krzywdy jak szampony drogeryjne co podrażniają skalp, powodują swędzenie itp. Szampon, który miałam pierwszy raz to szampon głęboko oczyszczający do włosów ciemnych WAX. Otworzyłam go z konieczności, bo zbliża się jego data ważności, ale i tak do tego czasu zanim się skończy spokojnie go zużyję, więc się oto nie martwię, a i tak szampony szybko się zużywają więc jak to się mówi luzik.


Opinia:
Jaki jest ten szampon dla moich włosów? Dobry, czyli dobrze pielęgnuje skórę głowy, nie powoduje uczucia swędzenia, jest łagodny ale zarazem dobrze oczyszcza włosy. Po umyciu czuję, że włosy są dobrze umyte i 'domyte', czasem odnosimy takie wrażenie, że niby umyjemy włosy, a one są takie jakby niedomyte i mało co świeże lub świeże przez połowę dnia. W tym przypadku świeżość jest znacznie dłuższa. Oczyszczenie i mycie na wielki plus. 



Jakie efekty po myciu? piękne :)


Włosy ładnie i fajnie się układają są takie mięsiste, co przy cienkich włosach od razu da się to wyczuć w dotyku. Nie mam zastrzeżeń co do tego szamponu - sprawdził się i na zmianę z innymi na stałe gości u mnie w łazience.




pozdrawiam,

Donna

16 cze 2017

Pilomax maska regenerująca do włosów suchych i zniszczonych Henna Wax.

Witam,



Lubię produkty Pilomax, a najlepiej sprawdzają się i działają u mnie maski regenerujące do włosów suchych i zniszczonych Henna Wax. Jest to moje już któreś opakowanie, dlatego pomyślałam, że coś więcej o owej masce napiszę, ba naprawdę pomaga i jest dobra. 


Opinia:
Opakowanie w tej masce bardzo mi odpowiada, dla mnie jest wygodne i praktyczne. Konsystencja jest na tyle fajna, średnio-gęsta i taka nie lejąca, że bez problemu wydostaje się ją ze środka. Jest kremowa o białym, ale takim perłowym kolorze. Po nałożeniu nie spływa z włosów. Staram się ją stosować jak mam więcej czasu, bo im dłużej się ją trzyma, tym daje lepsze efekty. Włosy są miękkie w dotyku, gładkie. Przy systematycznym używaniu robią się zregenerowane i lepiej się układają. Produkt nie podrażnia skalpu, więc mogę ją stosować nawet na skórę głowy. Co mnie cieszy w tej masce, to to że nie obciąża nawet cienkich włosów. Czy zmniejsza wypadanie? tego nigdy nie zauważyłam.


Kiedy czuję, że włosy robią się bez życia, ta maska daje im ratunek. Czuję różnicę, już po kilku zastosowaniach, więc chętnie do maski tej powracam, bo wiem że pomaga. Na wyjazd również ją zabrałam i dobrze się spisuje, przy innym klimacie/wodzie.



Czy macie swoje ulubione maski do włosów, do których chętnie wracacie?



pozdrawiam,

Donna

25 mar 2017

Szampon codzienny Pilomax Daily Wax - łagodny dla skóry głowy.

Witam,



Zużywam zaczęte produkty do włosów i choć zawitało u mnie ostatnio sporo nowości - to jednak zużywam za koleją i za datami ważności szampony. Oczywiście kusi mnie otworzenie czegoś nowego, ale jestem twarda i nowości muszą chwilkę niestety poczekać. Szampon, który aktualnie poznałam to szampon codzienny do przetłuszczających się włosów i skóry głowy Pilomax - Daily Wax wodna mięta, łopian, lukrecja. Wraz z szamponem używam Odbudowujący balsam-maska łopianowa z Elfa Pharm (swoją drogą jest to moje drugie opakowanie)


Moja opinia:
Produkty Pilomaxu u mnie przeważnie się sprawdzają. Lubię je, bo są łagodne, ziołowe. Tego szamponu jeszcze nie miałam, więc od kilku tygodni jest u mnie na stałe w łazience. I choć myślałam, że szybko go zużyję, po takiej przezroczystej butelce myśląc, że to będzie taka dość mocno lejąca się konsystencja, a tu całkiem się pomyliłam, bo konsystencja należy do gęstych i ciężko się wydostających z opakowania. Do tego szampon potrzebuje też zmieszania z bardzo dużą ilością wody, by pojawiła się piana i go tak 'rozruszać'. Ogólnie szampon jest bardzo łagodny i delikatny. Ładnie pachnie, przypominający subtelny ziołowy zapach. Nie podrażnia skalpu, włosy po umyciu są odświeżone, miękkie w dotyku, po prostu umyte. Moje włosy są też cienkie, dlatego takie szampony u mnie się sprawdzają, bo nie są obciążone. 
 Myślę, że szampon nie sprawdzi się u gęstych czy takich ciężkich włosów, natomiast u delikatnych jak najbardziej tak. Czy po szamponie zauważyłam, aby włosy mniej się przetłuszczały? hm sama nie wiem, ale chyba nie. Wraz z szamponem jak wspomniałam wyżej używam maski łopianowej, o niej można już przeczytać na blogu. Również jest to tego typu maska-balsam co nie powoduje u mnie obciążenia, więc produkty łopianowe u mnie się sprawdzają. Szampon i balsam/maska towarzyszą mi tak co drugi dzień lub codziennie, zależy. Oba produkty zaliczam do łagodnych, a przy mojej wrażliwej skórze głowy staram się dobierać łagodne i lekkie produkty. One takie są. 


Na koniec dwa produkty z lewej z którymi przeżywam kryzys i nie mogę ich skończyć i chyba nie skończę, po co się męczyć :(  Też tak macie, że na początku używania wydaje Wam się, że produkt jest dobry i oceniacie go pozytywnie, ale z czasem zaczyna szkodzić niż działać dobrze? W lutym pisałam o Macadamia Oil z serii Loton Spa&Beauty, drażni mnie w nim dalej naperfumowany zapach i jak nakładam go niezależnie ile (mniej czy więcej) i ile trzymam na włosach to włosy źle na niego zaczęły reagować bo stają się bardzo oklapnięte i takie nijakie. Natomiast Ultimate Resist ekspresowa odżywka regeneracyjna Gliss Kur również zrobiła się dziwna, włosy tylko dzień wytrzymują na niej dobrze, na drugi są już strączkami. 


Podsumowując:
Po olejek loton i spray Gliss Kur już nigdy nie sięgnę.
Po balsam-maskę Elfa Pharm chętnie ją jeszcze przygarnę.
Po szampon Pilomax nie, z racji że mam następny jak się nie mylę również z Pilomaxu do zużycia :) więc najbliższe tygodnie spędzę z Pilomaxem, a dopiero później zabieram się za nowości, które zawitały do mnie z początkiem roku m.ni serię Basil Element, której się nie mogę doczekać.
Co u Was obecnie do pielęgnacji włosów można spotkać?



pozdrawiam,

Donna

22 wrz 2015

Maska do włosów cienkich bez objętości WAX Aloes i szampon do włosów farbowanych ciemnych Pilomax.

Witam,


Testować nowe produkty do włosów lubię, jeżeli z opisu wiem, że są pod moje potrzeby włosowe. Zaproponowane dla mnie przez firmę Pilomax produkty:
 - maska regenerująca do włosów cienkich Aloes Wax
 - szampon do włosów farbowanych i cienkich 
spisują się dobrze, więc czas przedstawić moje pierwsze wrażenia o owych produktach.


Maska do włosów cienkich bez objętości WAX Aloes
"Maska Aloes jest maską regenerującą przeznaczoną szczególnie do włosów cienkich bez objętości oraz do włosów przetłuszczających się. Zawarta w masce henna powoduje okluzję wokół włókna włosowego, dzięki czemu zostają naprawione mikrourazy powstałe na skutek działania czynników fizycznych (mechanicznych i termicznych). Zawarty w masce aloes ma silne działanie nawilżające na włos i skórę głowy, dzięki czemu włosy cienkie nabierają objętości bez obciążenia. Bardzo korzystna zaleta aloesu to regulacja wydzielania sebum przez gruczoły łojowe skóry. Skutkiem zmniejszenia nadmiernego wydzielania sebum jest zdecydowane zmniejszenie przetłuszczania włosów i skóry głowy"

Moja opinia:
Maseczka mieści się w wygodnym pojemniku o pojemności 240 ml jest to pojemność w sam raz na 1,5 – 2 miesięczną kurację. Sama używam już 4 tydzień i zużyłam jakoś połowę opakowania. Producent zaleca stosowanie maski 1 – 2 razy w tygodniu.


Maska ma jasno – zieloną kremową i lekką konsystencję, ładnie i delikatnie pachnie aloesem. Pachnie czymś świeżym. W opakowaniu była wypełniona po same brzegi, co bardzo mi się spodobało. A samo opakowanie było dobrze zabezpieczone i to ja pierwsza go otworzyłam. Miałam pewność, że nikt wcześniej nie wąchał maski i nie sprawdzał palcami konsystencji. 


Gdy nie interesowałam się pielęgnacją włosów (jak to ma miejsce od kilku czy nawet kilkunastu lat), zawsze myślałam że im więcej nałożę maski na włosy to lepiej. Otóż nie, bo wtedy szybko obciążałam włosy i zamiast ładnego efektu, cały czas miałam tłuste i oklapnięte. Więc teraz jak czytam jak stosować dany produkt i widzę, że pisze, ‘wielkość orzecha włoskiego’ to stosuję się do tego i to w zupełności na moją długość wystarcza. Włosy po pierwszym użyciu maski już były na sam widok jakby ładniejsze. Miękkie w dotyku, takie sypie, pachnące i lepiej układające się. Maska nie obciąża moich cienkich włosów. Po aplikacji na włosy maska nie spływa z włosów. Mam wrażenie, że moje włosy wpijają tą maskę. Po odczekaniu 15-45 minut bez problemu maskę się spłukuje. Moje włosy nie plączą się podczas rozczesywania. Minusów nie zauważyłam, a zyskałam jeden plus bo nie muszę myć włosów codziennie odkąd stosuję maskę i szampon dla włosów farbowanych ciemnych. Jestem zadowolona z obecnej pielęgnacji. 


DZIAŁANIE: 
Szampon do codziennej pielęgnacji włosów farbowanych ciemnych. Delikatnie myje włosy i skórę głowy. Nawilża włosy i wygładza ich powierzchnię, nadaje im połysk. Poprawia wygląd włosów.

BADANIA APLIKACYJNE:
75% badanych uważa, że szampon ułatwia rozczesywanie włosów,
79% potwierdziło wyraźny wpływ na ochronę włosów farbowanych.


Szampon jest delikatny, pieni włosy i nie powoduje u mnie plątania. Odświeża włosy i przygotowuje na nałożenie maski. Oba kosmetyki są wydajne, a ponieważ staram się myć włosy na zmianę z innymi produktami, myślę że produkty będę mieć na dłużej. Polecam produkty, ponieważ są delikatne, nie obciążają. Jedynie co zauważyłam u siebie w ostatnich dniach to znów pojawiło się u mnie lekkie łuszczenie za uszami i skóra głowy zaczyna się buntować, może to przez klimat i zmieniającą się pogodę i nadchodzącą jesień?
Znacie powyższe produkty?



pozdrawiam,

Donna

15 kwi 2014

Pielęgnacja i regeneracja z Pilomaxem do włosów ciemnych.

Witam,


Kosmetyków do włosów mam dużo, dlatego nie otwieram wszystkiego naraz, bo jaki to ma sens? Chcę poznać działanie czy efekt na włosach danego produktu, dlatego moje testy poszczególnych kosmetyków do pielęgnacji włosów mają swoją kolejkę i tego się trzymam. 

Przetestowałam kilka kosmetyków Pilomax i krótko o nich napiszę jak podziałały na moje włosy. Produkty dostałam w grudniu na spotkaniu blogerek.



Od producenta: 

ODŻYWKA do włosów farbowanych, do stosowania po każdym myciu. Dzięki zawartości białka keratyny wzmacnia włosy, a ekstrakt skrzypu polnego przeciwdziała wypadaniu włosów i ich starzeniu. Odżywka została przebadana dermatologicznie, jest bezpieczna dla wrażliwej skóry głowy, ponieważ nie zawiera parabenów, SLS, SLES.

MASKA z olejkami eterycznymi, intensywnie regeneruje włosy farbowane. Jej niezwykle skuteczne działanie, wynika z zawartości keratyny, ekstraktów ze skrzypu polnego i hennyMaska do włosów ciemnych dodatkowo zawiera ekstrakt z parzonej kawyMaski pozbawione są parabenów, SLS i SLES.

Odżywka bez spłukiwania w sprayu,do włosów farbowanych. Wchodzące w jej skład pantenol i witamina E chronią, wzmacniają i nawilżają włosy oraz ułatwiają ich układanie. Odżywka została przebadana dermatologicznie, nie zawiera parabenów, SLS i SLES.




Moja opinia:
Ogólnie opakowania produktów to małe tuby o pojemności 70 ml. Jak na warunki domowe to opakowania są małe, a jak bierzemy pod uwagę wyjazd to takie opakownia super się sprawdzają, bo cały czas możemy pielęgnować dobrze swoje włosy nie przerywając kuracji. Tuby są wygodne i nie zabierają dużo miejsca. Zamykanie na zatrzask, stoją na zakrętce. 


Testowałam odżywkę, maskę i odżywkę w sprayu, ponieważ te produkty były do włosów ciemnych. Pozostałe 4 sztuki, które jeszcze mam są do włosów jasnych - ich użyje myślę za jakiś czas jak farba mi jeszcze nieco zejdzie z włosów, a u mnie ciemna farba szybko schodzi więc oto się nie martwie. 
Szkoda tylko, że nie dane mi było poznać szamponu do włosów ciemnych, bo jego w zestawie nie miałam. 

Krok 2. odżywka pielęgnacja:


Moje długie włosy po odżywce jak i masce były bardzo dobrze wygładzone i nie puszyły się. Łatwo i szybko po spłukaniu rozczesywały się na mokro. Nawet przy spłukiwaniu pod wodą, czułam, że włosy są już jakby same rozczesane przez wodę.
Po wysuszeniu nie elektryzowały się z czego bardzo się cieszyłam w miesiacach zimowych, gdy używałam sprayu. Włosy były naprawdę przyjemne i takie mięciutkie w dotyku. Nie były obciążone, ale na drugi dzień nie były już takie świeże jak w pierwszym dniu po umyciu gdy nałożyłam odżywke czy maskę. W słońcu ładnie lśnią, końcówki nie są przesuszone.

Krok 2 maska regeneracja: 


Krok 3 regeneracja odżywka bez spłukiwania:
Spray pomimo, że ma tylko 100 ml jest dla mnie produktem bardzo wydajnych, zaczęłam używać go w lutym, a do dziś jeszcze mi go zostało jakieś 1/4 buteleczki. Psikam nim dosłownie minimalnie na końcówki lub tak na długość włosów. Spray bardzo pomógł mi w zimie przy elektryzowanych włosach, gdy miałam ubrany kaptur. Nie obciążał włosów, a lekko je wygładzał. Zapach był wyczuwalny na włosach tak do pół dnia, z początku używania nawet mi się podobał teraz przy trzecim miesiacu już mi się nudzi, ale nie narzekam, bo produkt jest bardzo dobry i działa - nawilża i chroni.


Co do opakowań tuby można na końcu przeciąć, bo są miękkie i wydobyć resztki produktu ze środka. Produkty (maska i odżywka) dobrze się rozprowadzają na włosach za to spray w buteleczce łatwo i szybko się aplikuje oraz jest bardzo wydajny 


Podsumowując:
 regeneracja ü   
odżywienie ü  
 wygładzenie ü  
 brak puszenia ü  
 ogólna kondycja włosów na plus ü  
 piękny zapach maski ü  




Znacie te produkty? Co o nich sądzicie? Sprawdzają się u Was? 




pozdrawiam,

Donna

10 lut 2013

Pilomax henna WAX regenerująca maska do włosów + fot. włosów.

Witam,


Przedstawiam Henna WAX - regenerująca maska do włosów. 
Dostałam ją w ramach współpracy, bardzo się ucieszyłam.

"Kosmetyki  firmy PILOMAX zwane popularnie WAX-ami,  produkowane są w Wielkiej Brytanii i od 20 lat sprzedawane na polskim rynku".




Od producenta:
Regenerująca maska do włosów zniszczonych (łamliwych, szorstkich, matowych) przeznaczona do pielęgnacji włosów i skóry głowy, zalecana przy wypadaniu włosów.
  • Ekstrakt z henny – działa antybakteryjnie, reguluje procesy wydzielania sebum oraz zapobiega utracie wody i regeneruje dzięki tworzeniu okluzji wokół włosa.
Po zabiegach maską włosy stają się lśniące, mocne i sprężyste. Wzmacnia włosy zapobiegając ich wypadaniu.
Sposób stosowania:
  • Umyj włosy szamponem, najlepiej Henna Wax firmy PILOMAX.
  • Maskę, w ilości 10-20 ml, wmasuj w skórę głowy i włosy.
  • Pozostaw maskę na 10-20 minut.
  • Spłucz dokładnie maskę.
  • Dla ochrony włosów przed zanieczyszczeniami środowiska polecamy użycie Odżywki Ochronnej Nawilżającej PILOMAX.
  • Susz i układaj włosy jak zwykle
Zabieg regenerujący 1-2 razy na tydzień do uzyskania widocznej poprawy. Zabieg odżywczy 1 raz na 10 -14 dni.
Dostępna w pojemnościach 70g, 240g i 480g


Maskę dostajemy w pojemniczku (zależy jaką ma pojemność), który dobrze się otwiera i dobrze wydostaje z niego produkt. 





                                                   Moja opinia:

Konsystencja jest nie lejąca, nie gęsta dobrze rozprowadza się na włosach, nie spływa. Zapach dla mnie przyjemny - podoba mi się. Używałam maski raz w tygodniu i trzymałam ok. 30 minut pod woreczkiem i na to zakładałam ręcznik, następnie  maskę zmywałam. Maskę wmasowywałam też w skórę głowy przede wszystkim na czubek, aby zaczęły rosnąć nowe baby hair. Co do zmywania to zmywała się dobrze. Włosy pod wodą były gładkie, mięciutkie i same się 'czesały' po masce nie miałam też plątających się włosów! Po pierwszym użyciu maski już zauważyłam zmianę w moim włosach, przede wszystkim były wzmocnione (dziwnie to zabrzmi) ale tak, wydawały mi się w  grubsze w dotyku. Układały się bezproblemowo. Włosy nie były przyklapane - czułam w nich witalność, chciałam je cały czas dotykać. Włosy również dobrze się rozczesywały. (ja rozczesuje na mokro) Maska w moim odczuciu (miałam opakowanie 240 g) jest mało wydajne. Nie pamiętam na ile razy ją miałam ale mniej niż 10 użyć (dziś już mi się skończyła) Czy maska zregenerowała moje włosy? hmm gdybym ją używała co najmniej przez 3 miesiące to myślę, że tak. Po jednym opakowaniu nie zregenerowała moich włosów. Ale jak najbardziej polecam ją - polubiłyśmy się i z pewnością do niej jeszcze powrócę.





Pielęgnacja przed zrobieniem zdjęcia:
- olejek rycynowy na kilka godzin przed myciem
- szampon babydream (mycie 2 razy)
- woda brzozowa Isana masaż na mokro i spłukanie
- regenerująca maska Henna WAX na 30 minut spłukanie 
- wcierka Jantar masaż 


Moje włosy przez ostatnie pół roku były narażone na STRES! Pokruszyły się i zrobiły się osłabione, pomimo, że starałam się je pielęgnować dobrze. Na zdjęciu tego nie widać, ale znów po jednej stronie włosy rosną szybciej po drugiej są krótsze. Mam w planie je podciąć kilka cm :( 


Serdecznie dziękuję firmie za otrzymanie kosmetyku, miło było mi go zrecenzować i opisać moje spostrzeżenia na jego temat. Pozdrawiam sympatyczny zespół.





A czy Wy znacie tą maskę? 
Ja ją polubiłam i polecam używać systematycznie, a Nasze włosy to docenią. Stan włosów się polepszy - to Wam gwarantuję :) (oczywiście odradzam stres)




pozdrawiam,

Donna


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...