Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bionigree. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bionigree. Pokaż wszystkie posty

19 sie 2017

Odżywka nawilżająca BIONIGREE BASIC_03

Witam, 



Nie tak dawno poznałam serum do skóry głowy Biongree, o nim można było poczytać tu. Wtedy byłam zadowolona. Nadszedł czas, że poznałam również i nawilżającą odżywkę z tej serii do skóry głowy i włosów. Jak zatem spisała się ona i czy jestem z niej zadowolona jak z serum?  Zapraszam Was kochani na krótką recenzję. 


Co o produkcie mówi producent?
Odżywka nawilżająca do skóry głowy i włosów BIONIGREE BASIC_03 to naturalny kosmetyk trychologiczny (specjalistyczny kosmetyk do pielęgnacji skóry głowy i włosów), o polskim pochodzeniu i działaniu nawilżającym. Przeznaczony jest do stosowania na wszystkich rodzajach skóry głowy i włosów.

Unikalna receptura i bogactwo naturalnych składników sprawiają, że jest to kosmetyk trychologiczny, który: ↬ intensywnie odżywia, odbudowuje i nawilża zniszczoną zabiegami i nieprawidłową pielęgnacją strukturę skóry głowy ↬ wzmacnia włosy i cebulki włosowe ↬ chroni komórki macierzyste skóry głowy ↬ opóźnia proces starzenia komórek macierzystych skóry głowy i jego oznaki  ↬ zapobiega elektryzowaniu się włosów ↬ zapewnia właściwą ochronę przed szkodliwymi czynnikami.


Może być stosowana przez osoby dorosłe zarówno:
1. w charakterze profilaktycznym w celu
↬ przeciwdziałania suchości skóry głowy ↬ prawidłowego odżywienia skóry głowy ↬ wzmacniania włosów i cebulek włosowych ↬ ochrony komórek macierzystych skóry głowy ↬ zabezpieczenia skóry głowy przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi.
2. w charakterze wspomagającym
↬ leczenie m.in. takich dolegliwości jak: łuszczyca skóry głowy ↬ odbudowę i odżywienie skóry głowy i włosy zniszczone ↬ zabiegami kosmetycznymi i nieprawidłową pielęgnacją

Produkt nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego, dzięki czemu może być używany przez wegan.


Opinia:
Ta odżywka jest specyficzna i nie należy do niej się zrażać na początku stosowania, gdyż jest to odżywka do skóry głowy, a nie jak większość, które się nakłada na włosy. Tutaj nakładamy ją na skórę głowy i trzymamy ok. 15 minut. Ja nie ukrywam, że na początku byłam zdziwiona, że jak to na skórę głowy? i aż 15 minut? Należy ją umieć aplikować - bo np. ja przy użyciu jej pierwszy raz, byłam średnio zadowolona, bo użyłam jej zdecydowanie za dużo i od razu ubyło z buteleczki sporo odżywki. Jej konsystencja jest też bardzo lejąca, co nie wygląda to na odżywkę, a na jakieś mleczko lub płyn do skóry głowy. W przeciwieństwie do serum, które chłodziło skórę, odżywka daje uczucie ciepła i takiego drapanka (troszkę piecze, ale to jest pobudzenie krążenia krwi, dlatego czujemy taki efekt) Z chwilą spłukania, jeszcze tak przez parę minut czuję ciepło, ale ono znika. 


Opakowanie posiada pompkę, ma to ułatwiać aplikację, ale jak mamy umyte włosy, które są mokre - szczerze? źle mi się aplikuje coś na mokre włosy tzn. na skórę głowy. Nie wiem czy mam trzymać głowę w dół czy normalnie w górze, bo jednak czuję, że coś zaczyna z głowy kapać przy trzymaniu odżywki przez ten czas. Nie jest to sama odżywka, a jednak mokre włosy, które i tak staram się dobrze wytrzeć w ręcznik. Jakie są efekty? odżywka pomaga przy łuszczącej skórze głowy, suchość znika, ale tylko wtedy jak używam produkt, gdy zrobię chwilę przerwy znów warstwa łuszcząca pojawia się (i to jest tak niemal przy każdym produkcie - to pomaga ale chwilowo, niestety taka jest łuszczyca). Inny efekt (to chyba też sprawka oleju kokosowego, innych masek itp), bo zauważyłam dużo nowych włosów, zwłaszcza w okolicach grzywki.


Podsumowując odżywkę - należy umieć ją aplikować, łuszcząca skóra za uszami ładnie się oczyszcza, ale kiedy tylko zaprzestaje stosowania owej odżywki łuszczyca powraca. Dużo lepiej wspominaskończone już serum. A odżywka powinna mieć nazwę płynu lub mleczka, bo na tak płynną odżywkę to mi nie pasuje ;)



pozdrawiam,

Donna



10 maj 2017

Serum oczyszczające do skóry głowy z olejkiem z czarnej porzeczki Bionigree Basic_01.

Witam,



Przez kilka ostatnich tygodni poznawałam nowy produkt, a dokładnie Serum oczyszczające do skóry głowy Bionigree Basic_01. Produkt ten jest m.in na łuszczycę skóry głowy z którą się zmagam i wyleczyć nie mogę, bo wiemy że łuszczycę nie da się do końca raz na zawsze wyleczyć jedynie na chwilę. Ona pojawia się i znika, pojawia i znika... dlatego bardzo ucieszyłam się, że owe serum poznam, przetestuję i osobiście ocenię. Czytałam o nim dużo pozytywnych opinii i ja również zaliczam się do osób, którą taką ocenę mogę wystawić. Zatem zapraszam na moją opinię.


Co o produkcie mówi producent?
Serum oczyszczające do skóry głowy BIONIGREE BASIC_01 to naturalny kosmetyk trychologiczny (specjalistyczny kosmetyk do pielęgnacji skóry głowy) o polskim pochodzeniu, o działaniu złuszczającym, przeciwłupieżowym, antybakteryjnym i przeciwwirusowym. Preparat przeznaczony do wszystkich rodzajów skóry. 

Dzięki zawartości mydła kastylijskiego, kwasów AHA i estrów oleju z czarnej porzeczki, wiesiołka, ogórecznika i lnu serum skutecznie: 
↬ usuwa nadmiar zrogowaciałego naskórka, 
↬ rozpuszcza łój zalegający w mieszkach włosowych, 
↬ reguluje pracę gruczołów łojowych i łagodzi podrażnienia skóry. 

Po wykonaniu peelingu skóry głowy, skóra intensywnie wchłania substancje odżywcze, a włosy unoszą się u nasady, zwiększając swoją objętość i dając niepowtarzalne uczucie odświeżenia.


Serum oczyszczające do skóry głowy BIONIGREE BASIC_01 to produkt przeznaczony do użytku zewnętrznego, do wszystkich rodzajów skóry. Może być stosowane przez osoby dorosłe zarówno: w charakterze profilaktycznym, jak i w charakterze wspomagającym leczenie m.in. takich dolegliwości jak: 
- łupież - łuszczyca skóry głowy - świąd skóry głowy - grzybica skóry głowy - atopowe zapalenie skóry głowy (AZS) - łojotokowe zapalenie skóry głowy (ŁZS) - egzema 

Produkt nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego, dzięki czemu może być używany przez wegan. Serum nie zawiera składników aktywnych przenikających do krwiobiegu, dzięki czemu jest bezpieczny również dla kobiet w ciąży.


Opinia:
Serum znajduje się w szklanej butelce o pojemności 100 ml, które należy zużyć w ciągu 4 miesięcy. Dla mnie jest ono wydajne, choć czytałam, że niektórzy taką buteleczkę mieli na kilka razy. Osobiście mi jednorazowo wystarcza kilka takich małych aplikacji pipetką, po których czuję już wystarczającą ilość produktu na skórze głowy. Nakładanie pipetką okazało się dla mnie wygodne i proste. Po nałożeniu czuję przyjemne chłodne uczucie, wtedy jest to pierwsze działanie produktu na skórze głowy. Uczucie to jest momentami bardzo chłodne, ale ja lubię chłodzące efekty w kosmetykach, więc mi to nie przeszkadzało, tym bardziej, że zawsze czułam po nałożeniu, taką ulgę na skórze głowy, gdy ta warstwa łuszcząca to taka skorupa z łuszczycy, niekiedy twarda, więc to przynosiło mi chwilowe ukojenie. Kto się zmaga z wrażliwym skalpem to wie co mam na myśli. Zapach serum daje się znieść, aczkolwiek nie jest to produkt jakoś specjalnie dla mnie pachnący. Czasem nakładałam na noc po czym myłam włosy dopiero rano, więc zapach nieco mnie w nocy drażnił, bo czułam go na sobie, ale to dawało się wszystko wytrzymać.


Czy serum przyniosło efekty?
Tak i nie. Co znaczy nie? ponieważ po pierwszych aplikacjach, kiedy to zaczęłam kurację - łuszczyca nasiliła się w tych miejscach gdzie była, czyli najbardziej za uszami. Nie widziałam efektów, co mnie trochę posmuciło, bo przecież produkt zapowiadał się taki dobry. Dopiero po jakimś czasie ok. dwóch tygodniach, skóra uspokoiła się i od tego momentu czuję już oczyszczoną skórę. Produkt używam tak co drugie mycie i teraz aktualnie jestem z niego zadowolona. Widocznie potrzebowałam więcej czasu, na oczyszczenie - bo każdy na kosmetyk reaguje inaczej i każda skóra jest inna tym bardziej ta, która choruje. Teraz po trzech tygodniach używania zużyłam niecałe pół buteleczki, więc na jakiś czas jeszcze mi starczy, by podtrzymywać tą kurację oczyszczającą. Włosy po umyciu szamponem, kiedy używam wcześniej ten produkt pobudzają się i są pełne życia. Przede wszystkim świeże, lekko zyskują na objętości. 


Koszt serum to 96 zł sporo, ale jeśli ktoś zmaga się z wrażliwym skalpem, łuszczycą tak jak ja produkt jest wart swojej ceny. Jeżeli efekty nie pojawią się od razu to po jakimś czasie jak u mnie na pewno. To naprawdę jest świetne uczucie kiedy dotykając skóry głowy czuję jej czystość, taką lekkość i jej oddychanie jak po peelingu - a nie taką twardą warstwę niekiedy swędzącą i sypiącą się z nadmiaru łusek.

Jeśli ktoś jest zainteresowany oczyszczającym serum można zamawiać pod linkiem ↬ bionigree.pl
W ofercie są również inne produkty do włosów☺


pozdrawiam,

Donna
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...