Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paznokcie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paznokcie. Pokaż wszystkie posty

27 sty 2024

OHORA - ekspresowe hybrydy w naklejkach, nr 1 na świecie, hit Tik Toka.

Witam,



Nigdy nie miałam talentu do zdobień na paznokciach. Nieraz pisałam, że nie mam też do tego cierpliwości, ale lubię podziwiać u innych piękne prace i ładne zdobienia mani. Przez ostatni czas także nie malowałam paznokci, bo lubię swoje naturalne, a łykając suplementy diety i jedząc zdrową żywość, paznokcie mam mocne i szybko mi rosną. Nie lubię też jak są długie, dlatego często je obcinam. Nieraz dostawałam pytania, czy to moje naturalne, czy może nie, dlatego jeśli macie problem z paznokciami suplementy diety (m.in. cynk, żelazo, magnez, witaminy z grupy B, najlepiej cały ADEK i inne minerały warto łykać cały czas), moim zdaniem to podstawa i minimum do poprawy jakości i kondycji słabych paznokci. 

Poprawić ich wygląd można też na inny piękny sposób. Tutaj zaskoczył mnie innowacyjny produkt jakim jest ekspresowa hybryda w naklejkach OHORA i która jest numerem 1 na świecie! Wiedzieliście też, że jest to także hit TikToka? Ja nie wiedziałam, bo nie mam i nie oglądam tego social media, ale o naklejkach szybciej dowiedziałam się z instagrama :)


Naklejki OHORA są miękkie, łatwo dopasowują się do kształtu paznokcia, a ich aplikacja jest tylko w kilku krokach:
- należy umyć dokładnie ręce i przetrzeć paznokcie wacikiem Ohora (wacik jest dobrze nasączony, więc wystarczy na wszystkie paznokcie),
- później wybieramy naklejkę pasującą do rozmiaru paznokcia, do wyboru jest dużo opcji - od największej po najmniejszą i wąską.
- następnie kiedy wybierzemy, należy odkleić naklejkę od arkusza, tutaj można pomóc sobie dołączonym do zestawu patyczkiem,
- następnie nakładamy na paznokieć dany rozmiar i należy go wygładzić i dociąć ciążkami do długości paznokcia - ja początkowo nie przycięłam i miałam mega długie (myślałam, że tak ma być, ale metodą prób i błędów udało się),
- kiedy dotniemy nadajemy kształt pilniczkiem,
- a na samym końcu utwardzamy pod lampą Ohora UV-LED, na 45 sekund.

Naklejki hybrydowe Ohora są bezpieczne dla paznokci - nie zawierają uretanu, winylu plastiku, ani HEM. Nie wymagają też użycia frezarki, usuwanie naklejek jest bajecznie proste i nie niszczy paznokci!


Dla tych, którzy nie mogą, nie lubią, nie chcą nosić, a także dla tych, którzy są uczuleni na tradycyjne lakiery hybrydowe, fajną opcją są właśnie te ekspresowe naklejki hybrydowe. Ja jako, że lubię odkrywać nowinki także chciałam je poznać i zaszaleć w karnawałowym okresie.

Ciekawostką jest to, że marka zdobyła już uznanie na całym świecie, zdobywając pozycję nr 1 w kategorii paznokci do samodzielnej aplikacji w Korei, Japonii, USA i Australii. Wow - serdecznie gratuluję.



Miałam dwa zestawy:
✔ Cream Light – piękny jasny beżowy odcień,
✔ Polaris – zmysłowy granat z mieniącymi się drobinkami.

W ofercie jest mnóstwo innych kolorów, wzorów i pięknych zdobień, więc każdemu coś się spodoba. Ja na początek wybrałam zmysłowy granat, a jasny beżowy odcień zostawię sobie na okres komunijny, bo wtedy mam uroczystość :) 

Zapraszam także kochani na zakupy:

Wpis przy współpracy reklamowej z marką OHORA


A Wy moi mili znacie już produkty OHORA?



pozdrawiam,
Donna

20 maj 2022

Pielęgnacja paznokci z marką Bielenda - ANX Total Repair odżywka do paznokci PŁYNNE ZŁOTO.

Witam,



O paznokciach rzadko piszę, ze względu że przez ostatni dłuższy czas mało je maluję. Nie mam z nimi też większych problemów, bo uważam, że są one w dobrej kondycji. Przyjmuje witaminowe suplementy diety na włosy, skórę i paznokcie i właśnie zawsze kiedy chcę aby wzmocnić włosy, u mnie przy suplementacji to paznokcie wzmacniają się na pierwszym miejscu. Zawsze są mocne, 'twarde', nie łamią się, nie kruszą. Nie lubię też, aby były długie, więc często je przycinam bo szybko rosną. Wiem, że wiele dziewczyn marzy o długich paznokciach, a mi długość przeszkadza i nie lubię jak są długie, a preferuję tak średnio-krótką długość.


W pudełeczko Pure beauty z edycji Positive Vibes, pojawiła się wspaniała odżywka Anx Total Repair do paznokci płynne złoto w cenie 13,89 zł za 11 ml pojemności z marki Bielenda. Pomyślałam, że czemu nie i zaczęłam stosować odżywczą kurację pomimo, że stan paznokci uważam, że mam dobry, jednak zawsze może być lepszy!


Odżywka do paznokci w pędzelku:
- poprawia kondycję zniszczonych paznokci,
- wyrównuje bruzdy, nierówności i uszkodzenia płytki paznokciowej,
- niweluje przebarwienia,
- nabłyszcza,
- tworzy powłokę przed uszkodzeniami mechanicznymi,
- zapobiega łamaniu, kruszeniu i rozdwajaniu paznokci,
- zwiększa szansę na zdrowszy wzrost paznokcia,
- sprawia, że zniszczone, matowe paznokcie odzyskują gładką powierzchnię i lśniący połysk,
- szybko schnie,
- daje subtelne, naturalne wykończenie.

Stosowanie: Na oczyszczone niepomalowane płytki paznokciowe nałożyć warstwę odżywki. Pozostawić do wyschnięcia. Odżywkę należy stosować regularnie, w zależności od potrzeb.

Skład: Butyl Acetate, Ethyl Acetate, Nitrocellulose, Adipic Acid/Neopentyl Glycol/Trimellitic Anhydride Copolymer, Acetyl Tributyl Citrate, Isopropyl Alcohol, Stearalkonium Bentonite, Acrylates Copolymer, Styrene/Acrylates Copolymer, Phosphoric Acid, Silica, Mica, Aqua, Colloidal Gold, CI 77891.


Odżywka posiada bardzo wygodny, zwinny mały pędzelek, taki jaki lubię najbardziej w lakierach. Po pomalowaniu pozostawia ładną ala złotą poświatę z drobinkami. Nadaje paznokciom ładnego naturalnego wyglądu. Stosuję ją ponad dwa tygodnie i jestem zadowolona. Trzyma się na paznokciach dłużej niż 'zwykły lakier', ale też jej się zdarza odpryskiwać więc kiedy odczuwam ten stan, biorę szybko zmywacz, zmywam i maluję od nowa, aby efekt był ładny i mieniący. Warto więc pomalować dwukrotnie. Odżywka wzmacnia ogólny stan paznokci, moje i tak są mocne więc myślę, że dobrze sprawdzi się przy kruchych i cienkich. Dawno już nie miałam żadnej takiej multifunkcyjnej odżywki do paznokci, więc cieszę się, że poznałam tą z marki Bielendy, którą znalazłam w boxie Pure Beauty. Uważam, że to najwyższa pora zadbać także o paznokcie i ich stan na nadchodzące lato. 


A Wy kochani stosujecie u siebie takie odżywki na paznokcie?
Czy wolicie coś aplikować w postaci kremów czy serum?
Dla mnie takie odżywki są wygodniejsze, ze względu, że wyglądają jakby się miało delikatny, mieniący się bezbarwny lakier na paznokciach, a nie odżywkę



pozdrawiam,
Donna


29 lip 2021

Gabriella Salvete Tools zestaw do manicure.

Witam,



Pakowanie na różne wyjazdy opanowałam do perfekcji - z wieloletniego doświadczenia wiem co mi potrzebne w czasie wyjazdów, a co nie. Cenię sobie wygodę i komfort, dlatego do podróży przygotowuję się nawet kilka dni/tygodni. Nie chcę zbyt ciężkiego bagażu, dlatego też każdy szczegół mam przemyślany i dopracowany. Jednym z produktów, które są ze mną na każdym wyjeździe jest mały zestaw do manicure. Jestem z tych osób co same dbają o swoje paznokcie. Nie gonie do kosmetyczki "na paznokcie" co miesiąc lub nawet dwa razy w miesiącu. Przez to też mam paznokcie w dobrym stanie i nie mam zniszczonej płytki paznokcia. Wiem, że osoby robiące hybrydy systematycznie - niestety mają ten problem i trudno im odbudować i zregenerować stan paznokci.

Gabriella Salvete Tools zestaw do manicure to mały i podstawowy zestaw każdej kobiety, a nawet mężczyzny. Zapewnia on idealnie zadbane i pięknie wyglądające paznokcie.


W skład zawartości zestawu wchodzą:
- pilniczek do paznokci
- nożyczki do paznokci
- pęseta
- cążki do paznokci
- narzędzie do wycinania skórek
- etui
Czyli wszystko to co potrzebne jest do szybkiej poprawy wyglądu paznokci. Przycięcie, spiłowanie, nadanie nowego kształtu paznokciom itp.


Zestaw ten jest doskonały np. na pomysł na prezent. Tak! to nic dziwnego i strasznego wręczyć taki podarunek bliskiej osobie, siostrze, przyjaciółce, koleżance. Jest on na pewno praktyczny i przydatny. Do tego ładnie się prezentuje, a kolor etui czyli tej zamykanej ala portmonetki można wybrać wśród bordowej, czarnej, czy niebieskiej (turkusowej). Ja wolałam kolor niebieski gdyż jest on uniwersalny zarówno dla mnie jak i mężczyzny. Niewielki rozmiar zestawu idealnie sprawdzi się na podróż, wakacje lub np. kiedy ktoś wyjeżdża do sanatorium, czy ma pobyt w szpitalu. Zaletą tego przybornika to jego optymalne rozmiary, które gwarantują wygodną manipulację. Dla mnie ten jego wygląd z zewnątrz naprawdę mi się podoba, wygląda nawet tak można powiedzieć jakby luksusowo - a zawartość dobrze się sprawdza. Za ok. 42 zł mam ładny zestaw do manicure.


A Wy kochani posiadacie takie zestawy do manicure? Na pewno w każdym domu taki się znajdzie.



pozdrawiam,
Donna

22 maj 2021

Zapomnij o problemach z paznokciami. Tisane 2×5 to kosmetyk regeneracyjny o wielu zastosowaniach.

Witam,



Markę Tisanę znam już kilka dobrych lat. Ich produkty, zwłaszcza bestsellerowy balsam do ust classic w bordowym, małym słoiczku, jest znany i lubiany przez większość osób. Zakład Chemiczno-Farmaceutyczny Farmapol produkuje kosmetyki, które co jakiś czas udaje mi się poznać. Były to już m.in świetne Cremobazy o różnym stężeniu procentowym, pomadki o egzotycznych zapachach, kremy do stóp Podocrem i kilka jeszcze innych produktów. W asortymencie aktualnie pojawiła się nowa, wzbogacona i ulepszona wersja balsamu do paznokci Tisane 2x5. To miód i olej z rokitnika, który dostarcza paznokciom mikroelementów, witamin z grupy B, E oraz prowitaminy A.

Aktualnie wraz z mamą mamy przyjemność używać tej małej perełki, która nie tylko wzmacnia paznokcie, ale regeneruje i odżywia skórę wokół paznokci. Jakie efekty możemy już zauważ po ponad 2tygodniowej kuracji? Zapraszam Was kochani na dzisiejszy wpis i nasze pierwsze wrażenia. 



Działanie:
Balsam wzmacnia, odżywia, przywraca połysk i stymuluje wzrost paznokci. Zapobiega ich rozdwajaniu. Wygładza skórki. Efekty widoczne są już po tygodniu stosowania.

Tisane 2×5 to kosmetyk regeneracyjny o wielu zastosowaniach:
- pielęgnacja i ochrona skórek oraz nabłyszczenie paznokcia po zabiegach manicure
- kuracja paznokci matowych, łamliwych, miękkich i rozdwajających się
- regeneracja uszkodzonych i suchych skórek wokół paznokci
- regeneracja paznokci po użyciu lakierów, tipsów, lakierów hybrydowych, zmywaczy do paznokci
- regeneracja paznokci po kuracji przeciwgrzybiczej
- codzienna pielęgnacja doprowadzająca do mocnych, zdrowych i zadbanych paznokci

Składniki aktywne:
Miód, wosk pszczeli, ekstrakty z nasion kopru, ziela skrzypu i nasion ostropestu, olej rokitnikowy, hydrolizowana keratyna, oliwa z oliwek, olejek rycynowy, prowitamina B5, witamina E, witamina C.


Aqua, Petrolatum, Equisetum Arvense Extract, Anethum Graveolens Seed Extract, Cera Alba, Ricinus Communis Seed Oil, Isopropyl Myristate, Propylene Glycol, Polyglyceryl-3 Distearate, Olea Europaea Fruit Oil, Mel, Glyceryl Stearate, Cetyl Alcohol, Silica, Hydrolyzed Keratin, Silybum Marianum Seed Extract, Hippophae Rhamnoides Oil, Panthenol, Tocopheryl Acetate, Ascorbic Acid, Glyceryl Stearate Citrate, Cholesterol, Magnesium Sulfate, Parfum, Alpha-Isomethyl Ionone, Amyl Cinnamal, Benzyl Benzoate, Benzyl Salicylate, Citronellol, Coumarin, Linalool.


Ja obecnie przyjmując też pewien suplement diety, który wzmacnia skórę, włosy i paznokcie - dużo pomaga mi właśnie na same paznokcie, po których widzę, że nie łamią się one pomimo długości. Nie lubię mieć bardzo długich paznokci, więc co jakiś czas je przycinam, ale one raczej szybko odrastają i stają się mocne (swoją drogą chciałabym aby moje włosy też tak zaczęły szybko rosnąć kiedy zaczynam kurację z odpowiednimi suplementami diety, a u mnie to zdecydowanie paznokcie stają się najmocniejsze). Dlatego też odpowiednie suplementy jak i owy balsam razem współgrają i uzupełniają się podczas wzmacniającej wspomnianej kuracji dla paznokci.

Wcześniej też jeśli chodzi o typowo balsamy do paznokci, to ich nie używałam, bo myśląc że jak używam kremów do rąk, to mi to już wystarcza. Jednak dłonie są Naszą wizytówką - ładnie zadbane i wypielęgnowane świadczą o Nas samych. Stosując wiec balsam do paznokci nawet kilka razy dziennie, najczęściej kiedy zasiadam do pisania przy komputerze, lub jak oglądam serial - rutyna posmarowania delikatnie paznokci i skórek stało się już moim nawykiem. Ten mały słoiczek najczęściej leży mi na biurku, a wieczorem zabieram go koło łóżka. Systematyczne wcieranie nawet po tygodniu przyniosło już pierwsze efekty, w postaci lepszego wzmocnienia ogólnie płytki paznokcia jak też jej odżywienia. U mojej mamy natomiast balsam ten fajnie regeneruje ogólnie zniszczone paznokcie, gdyż mama zaczęła wiosenne prace w ogrodzie, gdzie pomimo ubierania rękawic do prac i tak paznokcie potrafią nieraz ucierpieć na swojej kondycji. Maleńki słoiczek, który wydaje się być mało wydajny, może zmylić, bo do aplikacji nie potrzeba dużo konsystencji, aby nawilżyć i trochę natłuścić każdy paznokieć. Ja wolę aplikować mniej, a częściej, niż więcej, gdzie konsystencja nie zdoła się cała wchłonąć. A propo konsystencji w słoiczku jest ona zbita, gęsta, wystarczy ją lekko ruszyć paznokciem i nabrać odpowiednią ilość. Podoba mi się też sam pomysł na słoiczek, ponieważ wszystko łatwo można na końcu wydostać, niż np. z tubki, gdzie przy tego typu gęściejszych konsystencjach nie zawsze udaje się to w miarę łatwo wydostać, dlatego forma takiego odkręcanego mini słoiczka jest dla mnie na plus. 

Podsumowując: Nie wiedziałam, że paznokcie w tak krótkim czasie zmienią się i wzmocnią, dlatego żałuję, że nie zrobiłam sobie zdjęcia zanim zaczęłam używać tego balsamu. Może jak wrócę kiedyś do ponownej takiej kuracji zdoła mi się udać porównać efekty przed i po :) Dodam też, że efekt nie zobaczymy, dzień dwa po kilku posmarowaniach - tutaj liczy się systematyczność i dokładne wmasowanie owego balsamiku na paznokcie. U mnie efekty przyszły szybko, z racji jak pisałam wcześniej jestem w trakcie kuracji ze suplementem diety na skórę, włosy, paznokcie i łykam też inne zestawy witamin, więc to wszystko ładnie razem działa nie tylko od zewnątrz, ale i wewnątrz. 


A Wy kochani co myślicie o takim produkcie? 
Potrzeby jest Wam balsam do paznokci? 
Lubicie produkty od Tisane?



pozdrawiam,
Donna

8 gru 2018

Celia Woman - perłowe lakiery do paznokci.

Witam,



Czasami w upominkach na spotkaniu blogerek znajdzie się jakaś perełka lub coś co Nas ucieszy. A ponieważ ostatnio byłam na kilku takich spotkaniach, to cały czas poznaje i testuje nowe produkty. Taką firmą była m.in. na jesiennym evencie w Krk marka Celia. Kto ją kojarzy z czasów liceum jak ja? Ha, to dopiero były kosmetyki na tamte czasy xx lat temu najbardziej lubiłam pomadki, a o lakierach nawet nie wiedziałam, że istnieją. Ale one chyba do oferty weszły niedawno, więc ucieszyłam się jak poznałam dwa kolorki właśnie z Celia. Odcienie perłowe, wiem że nie każdy lubi, ale raz na jakiś czas i takim kolorem mogę sobie pomalować pazurki.


Perłowy lakier do paznokci - wysokiej jakości i trwałości perłowy lakier z polimerami winylowymi, które chronią paznokcie oraz zapewniają trwały efekt. Elastyczna formuła lakieru sprawia, że ten nie odpryskuje i zachowuje maksymalny kolor i połysk.


Lakier posiada standardowy pędzelek, którym dobrze mi się malowało, pod warunkiem, że nie nabierałam dużo lakieru. Potrafił on się czasem tak 'maziać' i był nieco gęsty. Na paznokciach ten perłowy różowy wygląda wg. mnie ładnie, aczkolwiek całość kojarzy mi się z latami szkoły. Teraz już wybieram zdecydowanie inne kolory i bez tego efektu perłowego. Chociaż ma on swój urok. Dłonie wyglądają schludnie i tak dziewczęco. Kolor bardziej na lato. Na grudzień wolę coś czerwonego czy bordowego - kojarzące się ze świętami. Co do trwałości jest ok, ale jak to bywa przy normalnych lakierach, po kilku dniach zaczynają się pierwsze odpryski, więc malowanie należy powtórzyć. Są to moje pierwsze lakiery z Celia. Z tego co kojarzę, w ofercie są jeszcze inne kolorki. Nie wiem w jakich cenach są te lakiery, ale na pewno z tych tańszych.


Jak Wam się podoba taki jasno perłowy róż?
Kojarzycie Celię? 
Fajna i ciekawa lakierowa nowość jaka pojawiła się w asortymencie marki :)




pozdrawiam,

Donna

12 wrz 2018

Produkt regeneracyjny do paznokci - eliksir 7 w 1 Diadem.

Witam,


Ostatnio dość często łykam jakieś suplementy na wzmocnienie włosów, przy okazji suplementy te działają również na skórę czy mocne paznokcie, więc z paznokciami odpukać nie mam na razie większych problemów. I tak przeważnie obcinam je na krótko. W okresie letnim przy pracach w ogrodzie czy w domu paznokcie zniszczyły się mojej mamie. Zaoferowałam jej produkt regeneracyjny - eliksir 7 w 1 od Diadem. Jak dla mnie marka ta jest kompletnie nie znana, a że w kosmetykowych koszyczkach u mnie, które czekają na zużycia są różne produkty od pielęgnacji po kolorówkę, to jak wspomniałam zaoferowałam coś na wzmocnienie paznokci.


Elixir 7w1 umożliwia przeprowadzenie innowacyjnego programu odnowy paznokci. Preparat bogaty w substancje aktywne sprawia, że paznokcie stają się mocniejsze, gładsze i zdecydowanie zdrowsze. Zawiera acetylometioninę i peptyd o strukturze keratyny, które wspólnie wzmacniają paznokcie i zapobiegają pękaniu. Aminokwasy energetyzują i pobudzają wzrost paznokcia, zaś witamina E i ekstrakt z fiołka zapewniają nawilżenie, działanie przeciw utleniające i ochronne.


Eliksir ten zapakowany jest w kartonik, a w środku dodatkowo posiada jeszcze ulotkę z istotnymi informacjami. Jego zadaniem jest m.in stworzenie silnych paznokci, pobudzenie ich wzrostu, wzmocnienie, ochronę, wygładzenie, nawilżenie czy dodanie połysku. Wszystkie te zadania po miesiącu stosowania mniej więcej eliksir ten oferuje. Posiada on wygodny mały pędzelek, którym dobrze się operuje. Stosowanie jego moja mama zaczęła w połowie sierpnia. Po kilku dniach czuła, że płytka paznokciowa robi się nieco mocniejsza. Preparat należy stosować dwa razy w tygodniu po dwie warstwy. Z pierwszych efektów była już zadowolona. Eliksir ten posiada mleczną konsystencję, co w na paznokciach wygląda jak naturalny jasny lakier, a nie jak odżywka. Na tym etapie, kiedy wstępnie paznokcie są wzmocnione, myślę że preparat będzie używany nadal przez mamę do końca flakoniku, by potrzymać ten efekt. Czasami można go użyć też jako bazę pod lakier. 


Stosujecie odżywki czy eliksiry do paznokci by je wzmocnić?




pozdrawiam,

Donna

10 wrz 2018

Zmywacz do paznokci i tipsów bezacetonowy Bielenda.

Witam,


Wstyd się przyznać, ale nie wiedziałam, że Bielenda ma w swojej ofercie też zmywacze do paznokci. Zawsze ta firma kojarzyła mi się z pielęgnacją twarzy i ciała. Nigdy też nie zwracałam specjalnie uwagi na inne zmywacze, po prostu brałam pierwszy lepszy z półki sklepowej i oczekiwałam od każdego z nich, że zmyje dobrze lakier z pozostałości, kiedy jest już brzydki z odpryskami lub kiedy znudzi mi się kolor na paznokciach. Czasem tanie lakiery bywają też bardzo dobre, więc nie uważam, że jeśli coś jest tanie to jest niedobre. Ku zaskoczeniu ten zmywacz z Bielendy do paznokci i tipsów bezacetonowy witaminowy, jest bardzo dobry, a kosztuje naprawdę niewiele. Wybrałam go po prostu na spróbowanie i to był dobry wybór. Przepraszam, że etykieta na opakowaniu jest nieco nadszarpnięta, ale taki był egzemplarz i tak przyklejona owa naklejka, której nie da się poprawić.


Wracając do zmywania paznokci, kiedy maluje je zwykłymi lakierami oczekuje by zmycie było szybkie. Nie lubię jak niektóre zmywacze pozostawiają na płytce taki biały nalot, niektóre zmywacze właśnie taki nalot mi pozostawiały. Nie lubię też jak zmywacz specyficznie pachnie, czyli śmierdzi jak to zmywacz. Na szczęście produkowane teraz zmywacze są o ładnych zapachach i nie czuć 'tego dziwnego' zapachu. W zmywaczu od Bielendy nie występuje żaden biały nalot po zmyciu, a zapach jest do przyjęcia. Wraz ze zmywaczem sięgam po zwyczajne płatki kosmetyczne, czyli waciki. Wybieram te, które używam do zmywania makijażu. Aktualnie wybór padł na Cleanic Soft & Comfort waciki do demakijażu. Płatki te nie rozdwajają się, są mięciutkie w dotyku i raz dwa wraz ze zmywaczem działają by lakier z paznokci szybko się usunął.


Zmywacz ma szklaną buteleczkę i 50 ml pojemności, może to mało, może dużo, ale mi np. na wyjazdy taki zmywacz jak najbardziej odpowiada, bo nie jest duży. Kiedy ktoś często maluje paznokcie i zmywa je w domu to myślę, że warto rozejrzeć się za większą pojemnością, ale do małej kosmetyczki 50 ml jest okej. Zwykłe lakiery nie trzymają się z reguły idealnie przez kilka dni na pazurkach, więc zmywacz ułatwia szybkie zmycie i odświeżenia płytki. Czasem jak widzę jak niektóre dziewczyny mają odpryski na paznokciach przy zwykłych lakierach i jak to nieestetycznie wygląda, to jest to okropne. Na szczęście ratujemy się hybrydami, więc o jakość paznokci i ich wygląd nie musimy się martwić przez jakiś czas, ale zwykły zmywacz i tak warto mieć wśród kosmetyków ratujących Nam pazurki przy standardowych lakierach.


A Wy czym zmywacie zwykłe lakiery?
Zwracacie uwagę na zmywacze czy waciki?




pozdrawiam,

Donna

11 lip 2018

Lakier do paznokci AA Wings of Color - Oil Therapy 25 Blue magic

Witam,



Bardzo lubię kolor niebieski, wolę go bardziej niż czerwony. Jednak wyjątkiem są odcienie na paznokciach, bo tu lubię coś czerwonego niż niebieskiego. Do pewnego czasu nie wiedziałam, że w ofercie marki AA można spotkać też lakiery do paznokci. To było moje zaskoczenie jak na spotkaniu blogerek w NS wśród innej kolorówki znalazłam ten oto piękny ocień błękitu. Jest to seria lakierów Wings of Color - Oil Therapy. Kosmetyki AA zawsze kojarzyły mi się z delikatną pielęgnacją ciała i twarzy, a odkryte niedawno lakiery do paznokci goszczą u mnie tego lata na paznokciach. Odcień jaki posiadam to 25 Blue magic - jest on taki śliczny!


Lakier na żywo wygląda przepięknie. Przy malowaniu nieco sprawiał mi trudności, bo bałam się, aby nie wychodził poza linię i na skórki. Jego konsystencja jest średnio - gęsta. Dwie cienkie warstwy idealnie już kryją. Zdecydowanie jest to wakacyjny lakier, bo tego koloru nie może zabraknąć w czasie urlopu nad wodą. Jasno niebieski odcień trochę jakby mleczny i pastelowy. Na paznokciach u mnie trzymał się standardowo do pół tygodnia. Na dwóch paznokciach po tym czasie były tylko niewielkie odpryski. Ogólnie jestem z niego bardzo zadowolona. 


Przez ten lakier bardziej polubiłam niebieskie odcienie na paznokciach. A Wy znacie już lakiery AA?



pozdrawiam,

Donna

9 kwi 2018

Lakier do paznokci Mysecret z serii Nail Art nr 283 Frosty Top.

Witam,



Łykając ostatnio suplementy na włosy, nie działają one tylko na same włosy, ale na paznokcie też, które rosną jak szalone. Co chwilę muszę je obcinać, bo nie lubię bardzo długich paznokci, więc długość mam jaką mam, czyli krótką. Nie przeszkadza mi to, a i krótkie paznokcie też ładnie wyglądają jak są pomalowane jakimś kolorkiem. 


Nie miałam jeszcze okazji malować paznokci nowością Mysecret z serii Nail Art nr 283 Frosty Top, która pojawiła się już jakiś czas temu w Drogeriach Natura. Odcienie pokazywałam wtedy na instagramie. Są to lakiery nawierzchniowe, który pozwolą wyczarować fantazyjne manicury, zarówno zastosowane samodzielnie, jak również aplikowane na inne lakiery. Ja pomalowałam je solo, więc poszłam na łatwiznę i nie ukrywam ten efekt mi się nawet spodobał.


Lakier nie okazał się być trwały, już tego samego dnia widziałam niewielki odprysk na jednym paznokciu. Niewielki ale jednak. Przy zmywaniu zmywaczem trzeba też się 'napracować', bo lakier tak łatwo nie chce schodzić. Nie mniej jednak efekt mi się podoba. Jest zupełnie inny od wszystkich standardowych czerwieni, nude, czy ciemniejszych odcieni. Przy robieniu zdjęć do słońca może wyglądać tak, że lakier jest rażący po oczach, to tylko tak wygląda na żywo owszem świeci się i mieni, ale aż tak nie rzuca się. Uważam, że do opalonych dłoni w lecie lakier będzie lepiej pasował :)


I jak Wam się podoba ala białe złoto?



pozdrawiam,

Donna

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...