12 gru 2019

Voucher na Święta pełen emocji i przeżyć - Prezentmarzeń.

Witam,



Grudzień to czas prezentów i spotkań z rodziną i z najbliższymi, a przede wszystkim czas Świąt Bożego Narodzenia i tego magicznego czasu. Ja z roku na rok przeżywam święta inaczej. Czasem czuję w sobie coś sentymentalnego, melancholijnego, a czasem czuję radość, szczęście i chwile nie do opisania. Do tego czasu wszyscy przygotowujemy się od kilku dobrych tygodni. Szykujemy smaczne potrawy, sprzątamy, kupujemy prezenty. No właśnie jak to jest z tymi prezentami dla najbliższych? Co roku w większości rodzin trafiają się niechciane prezenty, lub po prostu są one nietrafione w gust. Po co nam kolejny krawat, skarpety, książka, czy słodkości. To prezenty od osób, które nie mają pomysłu, nie potrafią zaskoczyć lub po po prostu dadzą prezent bo 'muszą' coś dać.


Ja w tym roku postanowiłam, że moje prezenty będą inne niż wszystkie. Pamiętacie jak w okresie wakacyjnym pisałam o moim pobycie w Spa, dzięki wspaniałemu voucherowi od Prezentumarzeń? Tak mi się to spodobało, że już wtedy wiedziałam, że takie vouchery podaruję bliskim na Święta. 

Tak, Święta to wspaniała okazja, by taki Prezentmarzeń komuś właśnie podarować! Podarować emocje i przeżycia. Jeśli ktoś nie wie o czym piszę, to pokrótce już Wam mówię o co chodzi :) Prezentmarzeń to polski serwis internetowy, który działa na rynku od kilkunastu lat, a dokładnie w tym roku obchodzi swoje 10te urodziny - 100 lat! To miejsce, w którym możemy zamówić Voucher dla wybranej osoby niezależnie od płci, czy wieku - tak, tak dla dzieci też znajdą się atrakcje (wstęp do rodzinnego parku rozrywki Energylandia, przygoda w Parku Trampolin, voucher na zakręcone lody tajskie i wiele, wiele innych)


Atrakcje i prezenty na święta są bardzo dobrze posegregowane wg. kategorii. Dla ułatwienia serwis przygotował osobne Vouchery dla niej, dla niego, zestawy dla dwojga, dla przyjaciół, dla firm. Tu nie zabraknie wspomnianych emocji i wspaniałych przeżyć. Szybko odnajdziemy dogodne dla nas miejsce realizacji, wybrane miasto oraz to jaki chcemy wybrać prezent. Czy to będzie: masaż w Spa, kolacja w restauracji, skok ze spadochronu, czy coś kreatywnego. Jest tego tak mnóstwo, że sami musicie zapoznać się z ofertą, bo jest ona naprawdę bogata, a poszczególne prezenty wart swoich cen. Myślę, że tak naprawdę cena nie jest tu, aż tak istotna, a sam uśmiech obdarowanej osoby i to co ona poczuje w trakcie realizowanego przeżycia. Uważam też, że przeżywanie każdego dnia i to co Nas w danym dniu spotka, nie powtórzy się nigdy więcej, więc korzystajmy i wyciskajmy z niego jak najwięcej i jak najmocniej. To cudowne, że istnieje taki zespół wspaniałych osób, dzięki którym przez chwile możemy spełnić swoje lub kogoś marzenia. A jakie są Wasze marzenia?

Ja marzę o kilku prezentach, więc przedstawię Wam moje 3 top, o których w skrycie marzę:

1). Wszystko co związane jest z dawką odprężenia i błogiego odpoczynku. Przyjemny zdrowotny masaż, kąpiel? Zadbanie nie tylko o urodę, ale i o wnętrze. Pobyt w relaksującym Spa to chwila wytchnienia od codziennych obowiązków i szarych mroźnych dni. Tak, tego potrzebuję.


2). Kolacja w dobrym towarzystwie - to także mogą być piękne chwile. Poznawanie nowych smaków, degustacja potraw - zasmakowanie tego co jeszcze nie odkryte przez Nasze kubki smakowe. Takie marzenie, też jest mile widziane i wcale nie muszą być to święta.
3). Może to szalone, ale najbardziej chyba marzę o skoku ze spadochronem. Byłoby grubo, gdybym kiedyś poczuła się jak ptak, który lata. Jeśli tylko moje zdrowie by na to pozwoliło, a myślę, że tak to taki prezent byłby strzałem w dziesiątkę. Prezent dla odważnych, ale i dla wszystkich, którzy chcą pokonać w sobie jakiś strach, lęk i po prostu pozbyć się nadmiaru nagromadzonych w sobie napięć, by tam w górze poczuć totalny luz i wolność. 


Kochani myślę, że zaraziłam Was choć w małym stopniu pięknymi inspiracjami na prezenty na święta. Podarowanie Voucheru z wybraną atrakcją to naprawdę dobry pomysł, dla rodziców, siostry, brata, żony, męża, czy dzieciaków. Czas na zrealizowanie takiego przeżycia, czyli przykładowo wizyty w Spa, w restauracji, czy gdziekolwiek indziej to aż 365 dni, więc termin tak naprawdę wybieramy sami, kiedy Nam odpowiada. Jedynie atrakcje, które wymagają przebywania na świeżym powietrzu są realizowane w sezonie wiosenno-letnim. 

Koniec z nudnymi powtarzającymi się prezentami świątecznymi - zaskoczmy kogoś wyjątkowym Voucherem!

Polecam Wam kilka przykładowych zestawów:



pozdrawiam,

Donna

10 gru 2019

Odważ się zabłysnąć! Woda toaletowa w diamentowym flakoniku: Dare to Shine od Oriflame.

Witam,



Niektóre zapachy nie są dostępne tak bezpośrednio w sklepie stacjonarnym. Ciężko czasami też coś dostać, jeśli mieszkamy w mniejszym mieście, bo np. nie mamy dostępu do danej drogerii kosmetycznej. Pozostaje nam wtedy zamówienie przez internet lub u konsultantki. O ile konsultantek jest dużo, tak np. ja nie znam w pobliżu mnie żadnej konsultantki z Oriflame, a szkoda bo czasami coś z tej marki bym sobie zamówiła. Najbardziej z takich katalogowych produktów lubię wybierać zapachy. I tak od kilku miesięcy jest ze mną nowy zapach w diamentowym flakoniku: Dare to Shine Oriflame. A wiecie, gdzie go zamówiłam? 
W perfumerii internetowej Notino. Wow, nie muszę teraz szukać konsultantki, bo oferta tych kosmetyków jest tam dostępna. Cieszę się z tego bardzo. 


Kilka słów o zapachu:
Lśnij jak diament. To moment dla Ciebie, więc ujawnij swój blask. Kompozycja łączy w sobie iskrzącą charyzmę, wrodzoną kobiecość i szczyptę śmiałości. Odważ się i lśnij. Pełna blasku kompozycja z wyrafinowanymi nutami kwiatów Tiare, zielonej gruszki, ciepłego akordu wanilii i odrobiną różowego pieprzu. Intensywnie kwiatowy zapach Dare to Shine został zamknięty we flakonie inspirowanym kształtem diamentów.

Głowa: mailna, różowy pieprz, gruszka
Serce: kwiat tiare, heliotrop, jaśmin
Podstawa: wanilia, bursztyn, drzewo sandałowe
Grupy zapachów: kwiatowe


Zapach wybierałam w ciemno, bo nie ukrywam, że rozglądałam się za jakimiś niedawnymi nowościami (ta nowość jak dobrze pamiętam jest z wiosny 2019), oraz spodobał mi się sam flakonik tej wody toaletowej. Jest on w kształcie takiej bryły, kryształu - przepięknego diamentu. Pojemność 50 ml, czyli standardowa uniwersalna pojemność zapachów jakie przeważnie lubię wybierać. Jak pachnie? Ogólnie kwiatowo w stronę kategorii orientalnej. A ciekawostką jest to, że zapach został zainspirowany słodką esencją kwiatu Tiare.

  
Początkowo u mnie nie było takiego typowego wow, czy zachwytu, bo po opisach jak i różnych opiniach, spodziewałam się czegoś lepszego. Nie mniej jednak podoba mi się ten zapach. Coś ma w sobie, co mnie do niego przyciąga, bo chcę błyszczeć! :) Zdecydowanie odbieram go lepiej jak się już trochę ulotni, niż zaraz bezpośrednio po psiknięciu. Czuję w nim początkowo owoce, a są to słodkie owoce. Później zapach nabiera zmysłowości, gdzie wyczuwalne stają się dwie (trzy) nuty: lekkiego drzewa sandałowego, z domieszką wanilii, a wszystko przełamane jest jeszcze bursztynem. Uwielbiam bursztyn w zapachach, więc to chyba on sprawia, że nie przekreśliłam tego zapachu, bo jednak mi się podoba, pomimo, że nie ma tego wspomnianego wow. Czy coś jeszcze w tej wodzie czuję? Tak! Pudrowe cukiereczki - nie wiem, takie skojarzenie też mi gdzieś tam w głowie pojawiło się :)

Jakbym miała określić dla kogo jest to zapach, to pierwszą myślą było to, że będzie on świetnie pasował dla kobiet niezależnych, pewnych siebie - kobiet sukcesu. Na co dzień do pracy, luźne spotkania, ten zapach będzie dodawał takiej kobiecości i kropki nad i do kobiecej stylizacji. Tu mam na myśli jesienne sukienki, cieplejsze spódnice. Zapach nie jest ciężki, ani nie jest duszący - jest słodziutki i pachnie elegancją. W skrócie to kwiatowo-orientalna słodycz. Czy spodoba się wszystkim? Na pewno konkretnej i wybranej grupie kobiet tak, pozostałym miłośniczkom lekkich i orzeźwiających zapachów - niekoniecznie. Polecam go też na wszystkie miesiące oprócz letnich, tu myślę, że mógłby trochę przytłaczać. Oczywiście są to moje odczucia. Na koniec powiem Wam, że jak wybierałam go w ciemno, to całkiem inaczej go sobie wyobrażałam. 



Znacie Dare to shine
Jak podoba Wam się ten flakonik?


pozdrawiam,

Donna

9 gru 2019

Natura na gwiazdkę - seria makijażowych premier: Kobo Professional, My Secret i Sensique.

Witam,



Kochani przychodzę dziś do Was z zapowiedzią nowości makijażowych, jakie szykuje dla Nas Drogeria Natura, ponieważ grudzień tych w drogeriach zaczął się serią makijażowych premier. Kosmetyki te będą idealnym pomysłem na gwiazdkowe prezenty, bo umożliwią one wykonanie eleganckiego, świątecznego looku. Piękne palety cieni, pomadki w płynie, lakiery do paznokci i inne cudeńka już dziś przedstawię w dzisiejszym wpisie dla Was. 

Wszystkie produkty marki Kobo Professional, My Secret oraz Sensique są dostępne wyłącznie w drogeriach Natura oraz na www.drogerienatura.pl.


KOBO PROFESSIONAL KIND OF MAGIC EYESHADOW PALETTE edycja limitowana
Paleta zawiera 15 wysokiej jakości, matowych cieni do powiek, które znakomicie przylegają do powieki, dobrze się rozcierają i zachowują trwałość przez długi czas. Przed aplikacją cieni polecamy użycie na powieki jednej z baz pod cienie marki KOBO PROFESSIONAL. Paletka zawiera również lusterko. 
Waga 14 g, cena 89,99 zł


KOBO PROFESSIONAL SO BEAUTIFUL MAKE UP BEAUTY SET edycja limitowana
Unikatowa paleta do makijażu zawierająca osiem wysoko napigmentowanych cieni do powiek, w tym dwa odcienie metaliczne i sześć matowych, puder brązujący, rozświetlacz oraz róż do policzków. Doskonale sprawdza się przy dziennym, jak i wieczorowym makijażu. Cienie metaliczne oraz rozświetlacz przygotowane są wg formuły wet & dry. Przy nakładaniu na mokro zyskują na intensywności. Przed aplikacją cieni polecamy użycie na powieki jednej z baz pod cienie marki KOBO PROFESSIONAL. Paletka zawiera również lusterko. 
Waga 25 g, cena 89,99 zł

KOBO PROFESSIONAL COLOR CREATOR MIX WITH FOUNDATION
Profesjonalna baza ocieplająca (żółta) lub przyciemnianiająca tonację (oliwkowa I brązkowa). Wymieszana z podkładem albo korektorem w odpowiednich proporcjach idealnie dopasowuje kolor do karnacji. Uniwersalna formuła nie zmienia właściwości podkładu. Zawiera witaminę E.
Sposób użycia: aby zmienić tonację swojego ulubionego 
podkładu – do wyciśniętej porcji należy dodać odrobinę 
bazy, dokładnie wymiesza. Nie zaleca się bezpośredniego dolewania bazy do podkładu. 
Pojemność 20 ml, cena 21,99 zł 
Baza dostępna w trzech odcieniach: 
1 Yellow Base, 2 Olive Base, 3 Brown Base

MY SECRET GIRL POWER LIQUID LIPSTICK 
Pomadka w płynie, która gwarantuje pełne krycie i jedwabiste wykończenie. Wysoka zawartość pigmentów zapewnia intensywny i długotrwały kolor. Nie zawiera: olejów mineralnych, parabenów, wazeliny i składników pochodzenia zwierzęcego. 
Pojemność 4 ml, cena 17,99 zł. 
Pomadka dostępna w 10 kolorach


MY SECRET WOW EYEBROW shaping and fixing gel 
 Żel do kształtowania i utrwalania brwi z modelującymi polimerami do szybkiej stylizacji, z niepowtarzalnym efektem WOW przez cały dzień. Nie zawiera parabenów, PEG, TEA, perfum.
 Pojemność 10 ml, cena 14,99 zł. 
Żel dostępny w wersji transparentnej oraz kolorowej.


SENSIQUE SENSITIVE SKIN MATTE PASSION CRAYON LIPSTICK
Wegańska, matowa pomadka z naturalnymi woskami i olejem z opuncji figowej, które pielęgnują usta. Dzięki wysokiej zawartości pigmentów wystarczy jedno pociągniecie, aby nadać ustom piękny kolor. Wbudowana temperówka. 
Waga 1,7 g. Cena 14,99 zł. Pomadka dostępna w 6 kolorach: 601 BLUSHING PEACH, 602 LOVE WHISPER, 603 MAUVE FLIRT, 604 KISS ME HARD, 605 SWEET TOFFEE KISS, 606 SENSUAL NUD


SENSIQUE lakiery do paznokci COLOR with tefpoly. 
Nowoczesna formuła z tefpoly (bez toluenu i formaldehydu) przedłuża trwałość lakieru, pogłębia intensywność koloru i zapewnia efekt szklanego połysku. 
Pojemność 10 ml, cena 9,99 zł. Lakier dostępny w 8 kolorach: 236 CRANBERRY, 237 RUBY LEAVES, 238 WILD APPLE, 239 BERRY LOVE, 240 WILD GRAPES, 241 BLUE SKY, 242 WALK IN THE WOODS, 243 CINNAMON



Jestem ciekawa, czy coś Wam się spodobało z powyższej kolorówki i czy planujecie coś zakupić :) 
Mi podobają się te prześliczne palety, lakiery od Sensique też bardzo lubię.



pozdrawiam,

Donna

8 gru 2019

Nowość od Joanny efekt 5D farby Multi Cream Metallic Color.

Witam,



Niedawno odświeżyłam sobie kolor włosów, bo zazwyczaj tak raz na trzy, cztery miesiące farbuję odrosty i ogólnie na długość też nakładam farbę. Jeśli ktoś nie wie, to moje włosy jeśli chodzi o ich naturalny kolor to blond, jednak tak od hmm czternastu lat jakoś jestem brunetką i dobrze mi z tym. Był czas, że wybierałam różne farby czarne z różnych firm. Nie było to dobre dla moich włosów, bo to ich osłabiało i niszczyło. Od kilku lat natomiast jestem fanką farb Joanny z serii Naturia Color i wybieram zawsze numer 243 czarny bez. Te farby są naprawdę tanie, a dobre i nie widzę tak naprawdę różnicy co do jakości, czy trwałości jeśli porównuje je z tymi droższymi farbami. Niedawno w ofercie Joanny pojawiły się nowe farby Multi Cream Metallic Color, które postanowiłam poznać i wypróbować. To nowość na rynku! Dla siebie wybrałam odcień 42.5 - granatowa czerń. Zawsze chciałam jakiś dodatek do czerni, ale zawsze wahałam się, czy to mi będzie pasowało. Jak więc wyszło moje farbowanko? Zapraszam na dzisiejszy wpis.


Trochę o farbach co mówi o nich producent.
Chcesz podążać za światowymi trendami w koloryzacji włosów, nie rezygnując jednocześnie z trwałego koloru i doskonałego pokrycia siwych włosów? To właśnie dla Ciebie powstała nowa, wyjątkowa kolekcja farb do domowej koloryzacji - Multi Cream Metallic Color. Multi Cream Metallic Color to 5 supermodnych, metalicznych odcieni farb trwale koloryzujących.


Receptura odcieni Metallic została wzbogacona o innowacyjną kompozycję barwników, która zapewnia efekt 5D i nową jakość w domowej koloryzacji. Efekt 5D to wielowymiarowa głębia koloru, z chłodnymi refleksami przenikającymi wszystkie warstwy włosów oraz metalicznym połyskiem. Dzięki zastosowaniu koloryzacji Multi Cream Metallic Color nawet cienkie włosy uwodzą objętością w rozmiarze XL. Wypróbuj zupełnie nową jakość na rynku farb i zachwycaj najmodniejszymi kolorami włosów!


Jak wspomniałam ja wybrałam odcień Granatowa czerń. To wyrazisty, nietuzinkowy kolor dla odważnych kobiet.

Koloryzacja EFEKT 5D to:
- trwały, czysty odcień
- metaliczny połysk
- chłodne refleksy
- wielowymiarowy efekt głębi koloru
- efekt większej objętości, dzięki rozświetleniu włosów

Pielęgnacja bezpośrednio po farbowaniu:
Aby wzmocnić efekt pielęgnacyjny, zastosuj dołączoną do opakowania maseczkę KERATYNA, która odżywi Twoje włosy, nada im zdrowy blask oraz ułatwi rozczesywanie.


A teraz efekty i zdjęcie przed i pod - były one robione w dziennym świetle, ale to obecne światło nie należy do dość dobrych, więc jakość zdjęć nie do końca mnie samą zadowala. Jak widać na zdjęciu po lewej stronie, moje włosy przed zabiegiem farbującym, po odgarnięciu są prawie blond (miałam też spory odrost). Po prawej stronie, zaraz po zmyciu farby i wysuszeniu - włosy nabrały ciemnego odcienia z nutką granatu. Wiem, że miejscami mam jaśniejsze prześwity, ale tak chciałam. Na ulotce też można przeczytać, że intensywność koloru, zależy od ilości czasu, ile trzymamy farbę na włosach. Ja trzymałam krócej niż pisało na ulotce, tym bardziej że sama sobie nakładam farbę z racji na wrażliwy i łuszczący skalp, wiec wiem jak mam nakładać farbę omijając skórę głowy. Opanowałam tą technikę i samej nie jest tak trudno nakładać sobie farbę. Kilkakrotnie zraziłam się do fryzjerów, a po ostatnim incydencie jak farbę nakładała mi fryzjerka - sąsiadka mówię stanowcze nie! Bo kiedy tłumaczyłam jej, że choruję na łuszczycę skóry głowy i żeby nie nakładała mi tam bezpośrednio farby, ona na przekór zaczęła wmasowywać mi farbę, jakby była to jakaś wcierka do włosów, czy olej do masażu skóry głowy. 
Oceniając i wracając do poznanej przez mnie nowej farby od Joanny z efektem 5D jestem zadowolona. Nie mogę jeszcze się przyzwyczaić do tego połyskującego granatu, bo na żywo on jest bardziej widoczny, niż tu na zdjęciach, ale efekt mi się i tak podoba. 


A jak jest to u Was? Wydajecie kasę na fryzjera, czy same w domu farbujecie sobie włosy, lub pomaga Wam ktoś bliski?



pozdrawiam,

Donna

7 gru 2019

Moje małe Spa z nowościami od Avon.

Witam,



Bardzo lubię dbać o siebie i pielęgnować swoje ciało. Poznawać nowości kosmetyczne także bardzo lubię, odkrywać ich zapachy, cieszyć się z pięknych opakowań. Pielęgnacja twarzy, ciała, czy higiena osobista to codzienna moja rutyna i wspaniały rytuał kosmetyczny dla siebie samej. Niedawno poznałam kilka nowości do pielęgnacji buźki i ciałka od Avon, dlatego dziś podzielę się z Wami jak wygląda moje grudniowe Spa, a jak mężczyzny. Czy zgadzacie się z tym, że my kobiety potrzebujemy np. trzy produkty, a mężczyzna jeden? Hmm coś w tym jest i ja się z tym zgadzam, nie będę się sprzeczać. Zatem, zapraszam na dzisiejszy pielęgnacyjny wpis z małym Spa z nowościami od Avon :)


Zacznę może od buźki. Posiadam ją tłustą. To uciążliwe, bo w ciągu dnia bardzo się świecę. Najbardziej i najszybciej na czole. Makijaż staram robić się delikatny i taki, by skóra oddychała, a nie dodatkowo zapychała się. Przy pielęgnacji pomaga mi intensywnie oczyszczający płyn do mycia twarzy z aktywnym koreańskim węglem drzewnym z serii Planet Spa. Podoba mi się, że buteleczka posiada pompkę. To wygodne i higieniczne przy wydostawaniu płynu. Płyn jest o mocno szarawej konsystencji, nie brudzi on skóry, oczywiście kiedy go nakładamy mamy ciemną twarz, ale przy spłukaniu, szybko się zmywa. Dobrze myje i odświeża buźkę. Ja stosuję go jako dodatek do oczyszczania. Delikatnie i świeżo pachnie. 


Do higieny intymnej używam żelu z ochroną przeciwzapachową Simply Delicate z bawełnianą bryzą. Tu również mamy wygodną i higieniczną pompkę oraz wydajne opakowanie na 300 ml pojemności. Płyn świetnie odświeża miejsca intymne i dobrze myje. Niweluje nieprzyjemny zapach. Posiada formułę o zbilansowanym ph. Lubie czuć się komfortowo, dlatego płyn używam dwa razy dziennie. Jego konsystencja jest przezroczysta i mega delikatna i łagodna. Także przyjemnie pachnie, a jest to zapach bawełny. 


Jeśli zaś chodzi o pielęgnację ciała, pierwszym krokiem jest kąpiel. Uwielbiam kąpiele z pachnącymi płynami, czy innymi umilaczami. Z Avonu nie miałam jeszcze nigdy żadnego płynu do kąpieli. Wersja ze słodkim migdałem sweet almond jaki towarzyszy mi w grudniowym Spa jest trafiony w dziesiątkę. Zapach słodki, przyjemny, ale też taki cukierkowy. Urocza, mała buteleczka z zimowym i mikołajowym akcentem to wspaniały pomysł na prezenty. Szkoda, że moja siostra nie ma wanny, tylko prysznic, bo wiem, że taki płyn znalazł by się u niej pod choinką. Siostra, kupuj wannę! :D Płyn daje puszystą pianę, nawet już przy odrobinie, kiedy wlewam pod strumień gorącej wody.



A jak to jest z pielęgnacją u mężczyzn? Tak, wiemy, że to 'specyficzne kochane Nasze istoty' i dla nich wystarczy jeden produkt do wszystkiego. Dobrym rozwiązaniem są produkty np. 2 w 1, gdzie żelem Panowie umyją i ciało i włosy. Fajnie, jeśli w zestawach są też produkty o tej samej linii zapachowej. Proponuje żel Avon Black Suede Intense, który pachnie zdecydowanie męsko i uwodzicielsko. W nutach głowy znajdziemy: kadzidło, czarny pieprz, szałwię, w nutach serca: zamsz, akord intenso, liście fiołka, a w nutach bazy: tonka, ciste labdanum oraz ambre. Żel utrzymuje się też długo na skórze mężczyzny. Uwielbiam jak w męskich produktach jest coś z kadzidła i ambry (aż sama bym to używała!!!)


Tak przestawiają się moje perełki ze Spa razem z Avonem. Jeśli jesteście ciekawi na bieżąco nowości, bądź sami chcecie zostać np. konsultantką tej marki, pierwszym krokiem jest rejestracja. Pod linkiem rejestracja.fmprodukty.pl, znajdziecie wszystkie szczegóły. A ja lecę przeglądać nowy katalog, może upoluję jeszcze fajną perełkę na święta :)




pozdrawiam,

Donna

5 gru 2019

Dove #uwierzwsiebie #doveselfesteempl - program budowania pozytywnej samooceny wśród nastolatków.

Witam,


Bycie nastolatką w dzisiejszych czasach nie jest łatwe. Ja lata młodości mam już dawno za sobą, ale przyglądam się panującym trendom jakie opanowały dzisiejsze życie młodego pokolenia. Nie jest łatwo w nim funkcjonować, kiedy z każdej strony wywierana jest ogromna presja w społeczeństwie. 

Ponad połowa (6 na 10) dziewczynek na świecie przyznaje, że czuje presje we wszystkich dziedzinach życia, a niewiele mniej (53%) utożsamia to z koniecznością bycia piękną. 

Aż 7 na 10 dziewczynek przyznaje, że media i reklama wyznaczają nierealistyczne standardy piękna. 

40% nastolatek dostrzega też negatywny wpływ mediów społecznościowych, które również zwiększają presję i motywują do kreowania wizerunku zgodnego z aktualnymi trendami. 


Statystyki są przerażające:
83% dziewcząt nie angażuje się społecznie
78% dziewcząt cierpi na zaburzenia odżywiania lub w inny sposób naraża swoje zdrowie!
89% dziewcząt nie będzie asertywnych i nie będzie umiało obronić swoich decyzji!
59% dziewcząt na świecie nie ma wysokiej samooceny!
81% dziewcząt w Polsce nie ma wysokiej samooceny!
7 na 10 dziewczynek chce wyglądać najlepiej jak to możliwe, ale nie podążać za trendami
6 na 10 dziewcząt twierdzi, że ważne jest, aby czuć się dobrze ze sobą i nie kopiować nikogo innego. 

Dlaczego tak się dzieje i czy możemy coś z tym zrobić? Tak! I taki krok podjęła marka kosmetyczna Dove, która stworzyła Dove Self-Esteem – Program Budowania Pozytywnej Samooceny. Program ten zachęca młodych ludzi do pozytywnego myślenia o swoim wyglądzie, poczuciu zaakceptowania i uwierzenia w siebie. 
Program wspiera rodziców, mentorów i nauczycieli, wysyłając pozytywny przekaz, że młode pokolenie może być szczęśliwe, wolne od obciążających stereotypów piękna i wątpliwości odnośnie własnego wyglądu. Od 2004 r. udało się dotrzeć do ponad 20 milionów młodych ludzi w 139 krajach, pomagając im stać się jak najlepszą wersją samego siebie. W 2018 r pod honorowym patronatem Rzecznika Praw Dziecka program wprowadzono także w Polsce. Podczas jednej edycji programu udało się dotrzeć do ponad 30 000 nastolatków.

Pokrótce napiszę, że program jest realizowany dla klas IV-VIII szkół podstawowych w oparciu o: 
- warsztaty klasowe, mające na celu budowanie pozytywnej opinii o sobie i swoim ciele, 
- spotkania edukacyjne dla nauczycieli prowadzone przez eksperta Programu Marię Rotkiel - psycholog, terapeutkę rodzinną, trenerkę rozwoju osobistego, 
- a także materiały dostępne online dla rodziców, pomocne w poruszaniu trudnych kwestii z własnymi dziećmi.

Na stronie internetowej https://www.dove.com/pl/dove-self-esteem-project.html rodzice nastolatków znajdą wiele ciekawych artykułów i porad w jaki sposób rozmawiać ze swoimi dziećmi, jak pomóc im tworzyć zdrowe relacje, przezwyciężyć problemy z akceptacją własnego ciała i jak poradzić sobie z trudnymi kwestiami dotyczącymi ich samooceny i pewności siebie.

#uwierzwsiebie #doveselfesteempl



pozdrawiam,

Donna

4 gru 2019

Męska pielęgnacja z Nivea - żel pod prysznic, pianka do golenia.

Witam,



Produkty męskie Nivea znane i lubiane są najczęściej wybierane na prezenty. Sama lubię ich zapachy, bo są przyjemne i ładnie pachnące. Mężczyźni chętnie je wybierają do pielęgnacji, czy ochrony. Jak co roku do paczuszki mikołajkowej wybrałam dwa produkty, dla kogoś, bo wiem że z nich się ktoś ucieszy. Przejrzałam też cenowo te produkty i zdecydowanie lepiej opłaca kupować się pojedyncze sztuki, niż np. coś zapakowanego w zestawy. Wiem, że takie zestawy są 'ładniejsze', bo od razu zapakowane w pudełeczko i w taki kartonik, ale wartość produktów jest wtedy o wiele wyższa niż wybranie coś 'luzem'. Tu również sami możemy zapakować i też prezent wygląda dobrze. Z racji, że już dawno nie pisałam nic w moim dziale "męskim okiem", tak dziś właśnie nieco męski wpis :) 


Żel pod prysznic i szampon 2 w 1 Nivea Men Deep szybko i skutecznie myje zarówno skórę całego ciała, jak i włosy.

Właściwości:
- preparat jest specjalnie opracowany na potrzeby mężczyzn
- pielęgnuje włosy i skórę
- myje skórę i usuwa zabrudzenia
- dokładnie myje włosy, nie podrażniając skóry głowy
- po użyciu zapewni uczucie świeżości i energii
- wariant preparatu 2 w 1 jest praktyczny także w podróży



Pianka do golenia Nivea Men Protect & Care zapewnia całkowicie bezproblemowy przebieg rutynowego golenia.

Właściwości:
- umożliwia łatwe golenie
- zapobiega podrażnieniu skóry
- ułatwia poślizg maszynki na skórze
- nawilża skórę i jej nie wysusza


Nivea jest praktycznie wszędzie dostępna, wiec kupić wybraną serię myślę, że nie będzie problemu. Markę wyróżniają niebieskie opakowania, więc łatwo je namierzyć we wszystkich sklepach/drogeriach itp. Fajnie, że np. żele pod prysznic są produktami 3 w 1. Panią może i by takie produkty nie pasowały, ale Panowie zawsze się cieszą, że im jeden kosmetyk do wszystkiego będzie pasował. Tu jednym żelem można umyć ciało, włosy, a także twarz. Co do pianek, ja czasem i sporadycznie lubię podbierać męskie pianki, jak skończy się moja damska. Nie widzę znacznej różnicy w jej działaniu, jedynie co to różni się tylko zapachem. Mi zapach męski na golenie nóg nie przeszkadza. Super jest też z wydajnością, bo takie pianki są mega wydajne, wystarczy niewiele psiknąć, a pianka rośnie na dłoni w niesamowitych proporcjach, choć i tak nacisło się jej odrobinę. 


Czy Wasi Panowie lubią tradycyjną i klasyczną Nivea męską do pielęgnacji?



pozdrawiam,

Donna


3 gru 2019

Grudniowa wishlista do Św. Mikołaja - Kérastase, Lancôme, Dove, oraz produkty lawendowe.

Witam,



Ho ho ho i mamy grudniowy czas, tak długo wyczekiwany przez cały rok. Miesiąc prezentów, upominków i wspaniałych chwil. To czas planowania zakupów i szaleństwa po sklepach. Jak co roku wystawy kuszą z każdej strony. Pięknie przystrojone ulice, migoczące choinki i świąteczne kolory. Uwielbią magię świąt :) Wracając do tego, co zdradza mój tytuł dzisiejszego wpisu chciałabym zaprezentować Wam kochani, moją grudniową wishliste do Świętego Mikołaja, a nóż przeczytają to jego elfy i pod choinką znajdę coś wymarzonego o czym sobie marzę? :)

Jako blogerka poznaje mnóstwo kosmetyków i mnóstwo firm, ale jest też wiele takich przeze mnie nieodkrytych i które chciałabym poznać, bo znam tylko z nazwy, czy z wyglądu. Czasem cenowo są one nie na moją kieszeń, czasem przegapię promocję lub pojawia się kolejna nowość, a ja nie poznałam tego co chciałam, bo znów kusi coś innego. Dlatego, by nie przedłużać zapraszam na moją wishliste do Świętego Mikołaja!

Produkty Kérastase kuszą mnie już od dłuższego czasu, ale ze względu, że aktualnie mam dużo szamponów i odżywek/masek do pielęgnacji włosów, to używam to co mam. Szczerze, to końca nie widać, kiedy się te moje nagromadzone owe produkty skończą, by coś kupić sobie nowego, ale dzielę się z moją mamą i razem po kolei zużywamy :) Myślę, że wspólnie damy radę i ta gromadka będzie się zmniejszać. 

To co chciałabym od Mikołaja to cały zestaw na porost włosów i wzmocnienie cebulek Kérastase Résistance Extentioniste (szampon na porost włosów i wzmocnienie cebulek 250 ml + maseczka na porost włosów i wzmocnienie cebulek 200 ml + intensywne serum na porost włosów i wzmocnienie cebulek 50 ml). Moje włosy mam wrażenie, że cały czas stoją w miejscu i powoli rosną. Wiem, że to wina łuszczącego się skalpu i wrażliwej skóry głowy, ale chciałabym te włosy pobudzić i rozruszać - czy ten zestaw by mi pomógł? Na pewno tak. Czytałam o nim, że stymuluje wzrost włosów, poprawia gęstość i witalność, oraz jest do włosów cienkich (więc takich jakie mam). Czy ktoś już z Was miał te produkty? Są okej? 


Druga rzecz, jaką zapisuję na listę to woda perfumowana dla kobiet Lancôme Idôle. Pierwszy raz zobaczyłam ją w reklamie w tv już jakiś czas temu i bardzo mnie ona zainteresowała i przykuła moją uwagę. Oczywiście pierwsze co, to sprawdziłam, czy jest dostępna ona na Notiono - i jest! Mega się ucieszyłam, dlatego Drogi Święty Mikołaju, jeśli mnie czytasz to zamów ją właśnie w tym sklepie, bo:
a). dostawa jest szybka, 
b). przesyłka jest dobrze zabezpieczona i spakowana, 
c). woda jest cały czas na promocji 
d). ma dużo pozytywnych opinii


Gdyby mój Święty Mikołaj nie był taki hojny, to na mojej liście wpisuje także produkty te nieco tańsze. Pianki pod prysznic z Dove, bo Dove na święta musi być! Produkty lawendowe, bo kocham lawendę (np. Topvet Body Scrub peeling cukrowy z lawendą, czy Bohemia Gifts & Cosmetics Bohemia Natur kojąca sól do kąpieli z ziołami z lawendą). Oj trochę poszalałam sobie z tymi moimi zachciankami, ale pianki, sole czy peelingi zawsze są u mnie miele widziane i lubiane. 


Kochani, a jak u Was z wishlistą do Św. Mikołaja? 
Macie swoje skryte kosmetyczne małe marzenia?



pozdrawiam,

Donna

2 gru 2019

Orientalno-kwiatowa woda perfumowana dla kobiet Avon Far Away Rebel.

Witam,


Woda perfumowana dla kobiet Avon Far Away Rebel, jest ze mną od roku i powiem szczerze, że rok temu średnio za nią przepadałam, ale w tym roku gust mi się odmienił i jednak lubię ten zapach. Nie pisałam o niej wcześniej, z racji że wg. mnie to jest typowo jesienno-zimowo zmysłowa woda perfumowana. W lecie jej zapach jest za ciężki, słodki i duszący. Jest ona z kategorii orientalno-kwiatowej. 
Główne nuty zapachowe: likier porzeczkowy, kwiat pomarańczy, słony karmel z czekoladą.


Dla kogo?
Far Away Rebel to śmiały i zdecydowany zapach dla kobiet, które odważnie wyrażają siebie. Kompozycja podkreśli Twoją wyjątkowość i kuszącą zmysłowość. 

Jak pachnie?
W pierwszych nutach dotrze do Ciebie wytrawna woń likieru porzeczkowego, połączona z soczystymi czerwonymi owocami. W sercu zapachu pulsuje słodka świeżość kwiatu pomarańczy, otulona akcentem jaśminu Sambac, zaś całość podpiera kusząca baza słonego karmelu z czekoladą.

Nuty głowy: likier porzeczkowy, czerwone owoce, śliwka
Nuty serca: kwiat pomarańczy, konwalia, jaśmin Sambac
Nuty bazy: paczuli, słony karmel z czekoladą, bursztyn


Fioletowy flakonik przyciąga uwagę. Nigdy wcześniej nie spotkałam podobnego, więc ten jest mega oryginalny i taki inny. Ładnie też prezentuje się wśród innych moich pachnidełek. Rok temu jak wspomniałam, to nie przepadałam za nim, średnio go lubiłam. Wydawał mi się taki maminy, ciężki, słodki. Nie do końca to co lubię słodkiego w zapachach. W tym roku moje gusta się odmieniły, bo zapach zaczął mi się podobać. Najbardziej lubiłam i lubię nim popsikać sobie w pokoju i wyjść. Po jakimś czasie kiedy wychodzę i wchodzę to zapominam już, że wcześniej nim psikałam. W pokoju wtedy pięknie pachnie tak zmysłowo. Słodycz zamienia się w coś otulającego, mega kobiecego i uwodzicielskiego? Tak ten zapach jest wg. mnie pełen magii i pożądania. Niby zwyczajny słodki, a jednak zaczyna działać na zmysły dość mocno. Wyczuwalne tu akcenty m.in. nut likieru porzeczkowego, śliwki, czekolady, do tego paczuli, czy bursztynu daje konkretną dawkę słodkiej błogości. Na skórze, czy ubraniach też jest długo wyczuwalny. Nie lubiłam go w lecie, bo się z nim męczyłam. Jedynie co to musiałam znosić u kogoś ten zapach, kiedy się spotykałam i nie ważne, czy był to upał, czy nie, ja wszędzie czułam ten zapach na skórze u jednej takiej dziewczyny. Dlatego on czekał sobie, kiedy nadejdą takie miesiące jak dziś, by ta słodycz umialała mi dnie, a nie na siłę się z nim męczyć w lecie. Teraz jego zapach idealnie wkomponowuje się na taką aurę. 
Podsumowując: zapach słodki, ciepły, zmysłowy, otulający. Dość długo wyczuwalny, nie tylko w pomieszczeniu, ale i na ubraniach. Myślę, że nie każdemu od przypadnie do gustu od razu. U mnie to trwało rok, zanim się polubiliśmy. Hmm lubię go, ale do ulubieńców raczej nie mogę go zaliczyć. 


Jak Wam się podoba flakonik?
Lubicie słodkie i zmysłowe zapachy Avon?




pozdrawiam,

Donna
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...