22 mar 2019

Punkty, które mają moc pomagania - 3 edycja akcji "Pomagamy jak umiemy" w Drogeriach Rossmann.

Witam,



Przychodzę dziś do Was z informacyjnym wpisem odnośnie pomagania. Lubicie pomagać? Ja bardzo o ile jest to w miarę moich możliwości i wiem, że ktoś tej pomocy bardzo potrzebuje. Niestety w swoim otoczeniu, czy to w rodzinie zawsze jak proszę np. ja o pomoc, to zaraz ktoś chce rewanżu i mówi 'coś za coś'. Jednak ja jestem zdania, że dobro wraca/karma wraca, więc warto pomagać bezinteresownie!!!

Jak więc w prostu sposób KAŻDY może pomóc? To proste, robiąc zakupy w Drogerii Rossmann. Zapraszam Was kochani na notkę prasową, gdzie podam więcej szczegółów.


Trzecia edycja programu „Pomagamy jak umiemy” już wystartowała. Od 2 stycznia Klubowicze zbierają przy zakupach nowe punkty. Pod koniec roku przełożą się one na wartą 5 mln zł pomoc dla 250 instytucji. W tym roku klienci sami zdecydują, której organizacji ze swojego regionu pomogą.


Nasi pracownicy ponownie wskazali lokalne organizacje, które ich zdaniem warto wesprzeć: domy dziecka, samotnej matki, hospicja czy schroniska. Jak im teraz pomóc? Wystarczy, że przy każdych zakupach klient pokaże przy kasie aplikację Rossmann PL., a my naliczymy punkty i odłożymy „cegiełkę” dla wspieranej organizacji.

Już 15 marca na naszej stronie rossmann.pl pomagamy udostępnimy listę wszystkich organizacji, które biorą udział w tegorocznej, trzeciej już edycji naszej akcji „Pomagamy jak umiemy”. Do 28 marca posiadacze aplikacji Rossmann PL będą mogli wybrać jedną z instytucji ze swojego regionu (województwa), na którą będą przekazywane ich punkty. Jeśli ktoś przystąpi do Klubu Rossmann po 15 marca – nic straconego: będzie miał dwa tygodnie na to, by wybrać „swoją” organizację. Jeśli klubowicz nie zdecyduje się na żadną konkretną instytucję, jego punkty przekażemy jednej z organizacji z regionu, w którym najczęściej robi on zakupy.

Dzięki naszym pracownikom, bardzo zaangażowanym w tę akcję oraz klientom, którzy chętnie pomagają w ubiegłym roku przekazaliśmy wsparcie – w postaci produktów dostępnych w Rossmannie o wartości 5 mln zł aż 222 organizacjom. W tym roku także celujemy w 5 mln zł. Mamy nadzieję, że wspólnie uda się nam obdarować 250 instytucji.

31 października zakończymy gromadzenie punktów. Wtedy będziemy mogli policzyć na jaką kwotę poszczególne organizacje otrzymają wsparcie. Im więcej osób wybierze daną instytucję, tym większą darowiznę ona otrzyma. Planujemy, że do końca roku wszystkie organizacje dostaną wybrane przez siebie produkty.


To kiedy wybieracie się do Rossmanna? :)



pozdrawiam,

Donna

21 mar 2019

Bourjois Duo Sculpt dwukolorowe szminki do ust: 02 Peach-shake i 05 Mi figue - Mi raisin.

Witam,



Dzięki blogowaniu poznałam i cały czas poznaje różne kolorowe, czy ochronne pomadki i błyszczyki do ust. Ulubionym kolorem jaki lubię najczęściej są to nudziaki, ale i czerwienie, róże, czy coś z bordo. Fajnym zaskoczeniem było odkrycie nowych dwukolorowych pomadek Bourjois Duo Sculpt. Odkryłam je na spotkaniu blogerek jeszcze na jesieni zeszłego roku. Czy znacie te pomadki? Co o nich myślicie?


Ja posiadam odcienie 02 i 05, a w całej ofercie jest 6 różnych opcji. 

02 Peach-shake brzoskwiniowo-koralowa: soczyste połączenie brzoskwini z intensywnym odcieniem koralowym!
05 Mi figue - Mi raisin, Różowa śliwka: śliwkowy odcień połączony z odrobiną różu dla pięknych, kuszących ust. 


Dwukolorowe szminki posiadają miękką i kremową formułę, która szybko i łatwo się nanosi na usta. Ładnie nawilżają i nie powodują widocznych suchych skórek. Kolory na ustach są wyraziste i bardzo kobiece, choć na zdjęciu wyszły na nieco blade, ale to przez słoneczne światło. Lepiej spodobał mi się odcień nr. 05, pomarańcze nie pasują do mnie jakoś. Zaletą tych szminek jest ich wydajność, a same szminki nie wymagają ostrzenia dzięki automatycznym obrotowym mechanizmom. Początkowo ich wygląd może też mylić, bo szminki wyglądają jak hmm taki pisak, czy kolorowe kredki takie do rysowania na papierze. Ale oceniając je to spodobała mi się ich forma. Jest inna niż tradycyjne pomadki do ust. Przy precyzyjnym malowaniu widać ten ciemniejszy kontur na ustach, ale u mnie przeważnie przy malowaniu kolory te jakby zlewają się, ale i tak mi się to podoba.


I jak Wam się podoba taka wersja do malowania ust?



pozdrawiam,

Donna


20 mar 2019

Łagodzący płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu 3 w 1 Natura Care.

Witam,



Demakijaż to podstawa i pierwszy krok do oczyszczania oczu i pielęgnacji twarzy. Do tej pory używałam różnych płynów micelarnych, jedne były lepsze inne średnie i gorsze. Kilka swoich ulubieńców mam, ale poznaje też te, których jeszcze nigdy nie miałam lub otrzymuje coś do przetestowania. Takim płynem micelarnym był łagodzący płyn do wrażliwej skóry 3 w 1 od Nature Care. Płyn dostępny jest tylko w Drogeriach Natura. Obecnie jak się nie mylę posiada on inne opakowanie.


Płyn micelarny przeznaczony do codziennego oczyszczania i demakijażu twarzy i oczu. Płyn łagodnie i skutecznie oczyszcza skórę, a dzięki zawartości składników aktywnych takich jak: aloes, woda oczarowa, ekstrakt z aronii oraz ekstrakt z kasztanowca, pielęgnuje skórę oraz łagodzi podrażnienia. Preparat polecany jest szczególnie do cery wrażliwej, suchej skłonnej do podrażnień i zaczerwienień.


Płyn jest bardzo wydajny, ze względu na 400 ml pojemności, dlatego też zużywałam go przez dłuższy czas. Jak dla mnie był on takim bardziej płynem odświeżającym, niż oczyszczająco-zmywalnym, bo np. słabo zmywał u mnie ciemną kredkę z linii wodnej, a tusz nieco rozmazywał. Po wstrząśnięciu go w butelce, tworzył bardzo dużo piany. Nie kojarzę, aby inny płyn micelarny u mnie kiedyś tak się pienił. Zapach posiadał łagodny i delikatny, jakby kwiatowo-rośliny. Nie mniej jednak oceniam go na zwykłego słabego średniaczka, bo nie byłam zadowolona ze zmywania, traktowałam go po prostu za odświeżenie jak tonik, mgiełka, niż jak dobry płyn micelarny co upora się i zmyje dobrze makijaż oka.



Jaki Wam się ostatnio trafił średniaczek do zmywania?



pozdrawiam,

Donna

18 mar 2019

Dzbanek filtrujący AQUAPHOR Jasper z wkładem magnezowym B25 Maxfor Mg.

Witam,


Picie wody w ciągu dnia jest bardzo ważne, dla zdrowia, dla dobrego samopoczucia, dla nawilżenia skóry i dla wielu innych aspektów, ale picie czystej i zdrowej wody, bo woda wodzie nierówna. Dlatego ja sięgam po przefiltrowaną wodę i od ponad miesiąca jest ze mną nowy dzbanek filtrujący do wody Aquaphor - Jasper na 2,8 l. To najnowszy model dzbanka filtrującego, wyposażony w podnoszoną pokrywkę umożliwiającą nalewanie wody bez konieczności jej zdejmowania oraz mechaniczny wskaźnik zużycia wkładu, który ułatwia codzienne korzystanie z dzbanka i przypomina o konieczności terminowej wymiany wkładów. Ja po miesiącu użytkowania jeszcze nie muszę wymieniać owego wkładu, bo wszystko jest jeszcze w porządku i cieszę się czystą i dobrą wodą.


Zalet dzbanka Jasper na 2,8 l jest wiele, np. nie wymaga on instalacji, zmieści się w drzwiach lodówki, posiada poręczny kształt i atrakcyjny wygląd, ma też uchylną pokrywkę, która ułatwia napełnianie wodą. Posiada mechaniczny wskaźnik zużycia wkładu, a także zapobiega tworzeniu się kamienia na urządzeniach AGD. Jego wydajność jest do 200 l lub do 60 dni w zależności od jakości wody. Kompatybilny jest z wkładami AQUAPHOR B25. Wkłady te znacznie zmniejszają ilość najbardziej szkodliwych substancji znajdujących się w wodzie wodociągowej. Należą do nich: twardość wody (kamień i żółty osad), osad, taki jak: rdza, piasek, szlam, chlor, chloroform i inne związki chloru organicznego, metale ciężkie: żelazo, ołów, rtęć, miedź, produkty ropopochodne, fenole.


Dzbanek jest przede wszystkim lekki. Jest plastikowy z wyglądną rączką. Bardzo łatwy w obsłudze i czyszczeniu. Raz na jakiś czas myję dzbanek od zewnątrz i przecieram szmatką. Smak wody oczywiście, że różni się od zwykłej wody (chociaż nigdy z kranu bezpośrednio wody nie piję, tylko zawsze gotuję, to i tak czuć różnicę). Woda nie tylko służy mi wtedy do picia, ale i gotowania. Najbardziej lubię pić wodę z cytryną. Przefiltrowana czysta woda z plasterkiem cytryny i miętą to mój ulubiony napój przez cały rok. Nie boję się, bo woda pozbawiona jest wszelkich zanieczyszczeń. Jednorazowa taka filtracja potrafi dostarczyć od 6 do 8 szklanek czystej wody - więc zaopatrzona teraz jestem na wodę na cały dzień. Cieszę się, bo posiadanie takiego dzbanka, zaoszczędza przy kupowaniu 'zwykłej' wody do picia (zwłaszcza tych w plastikowych butelkach) to także ekonomiczne podejście do oszczędzania, ale i mniejsza ilość odpadów z tworzyw sztucznych i plastikowych. Czysta woda towarzyszy mi stale, bo wkład magnezowy jest bardzo wydajny.


A czy Wy kochani, korzystacie z dzbanków filtrujących?





pozdrawiam,

Donna

17 mar 2019

Detoksykujący duet do pielęgnacji włosów od Joanny: Szampon i odżywka z aktywnym Węglem.

Witam,



Hejka, co u Was słychać? U mnie dziś było tak czuć prawdziwą wiosnę, że większość dnia spędziłam na świeżym powietrzu i to naładowało mnie dobrą energią. Szkoda, tylko że momentami wiatr był tak nieznośny, ale on jest od kilku, czy jak nie lepiej od kilkunastu dni, więc mógł by już przestać tyle wiać! Burzy tylko moją czuprynę, hehe i nie tylko moją. A pro po czupryny to zrobiłam mały przegląd szamponów jakie posiadam, które czekają w kolejce i powoli je zaczynam zużywać, bo nowości różne kuszą i kuszą. Dlatego kochani zapraszam Was na kilka słów o nowej serii produktów z Węglem Charcoal do pielęgnacji włosów od Laboratorium Joanna.


To detoksykująca linia z aktywnym węglem polecana do każdego rodzaju włosów, również tych przetłuszczających się. Innowacyjna formuła ułatwia im powrót do właściwego poziomu nawilżenia. Ja poznałam m.in. szampon micelarny i odżywkę. Z perspektywy cienkich włosów jakie posiadam, produkty spisują się dobrze. Jestem miło zaskoczona, bo jak wiecie przy łuszczycy jaką posiadam na skórze głowy za uszami, nie każdy produkt u mnie się sprawdza, dlatego do nowości pochodzę ostrożnie, ale chętnie bo lubię je poznawać. Węglowe produkty w konsystencjach są ciemne, ale nie brudzą włosów czy wanny (wystarczy tylko dokładniej umyć). Swoją drogą kiedyś już używałam jeden czarny szampon i też nie brudził niczego na ciemno, więc nie ma się czego obawiać. 

Szampon pachnie świeżo i ładnie, podoba mi się, mniej natomiast odżywka, ale nie czuć jej długo na włosach, więc to nie jest duży problem. Jej zadaniem jest łatwe rozczesywanie włosów i to, że się nie elektryzują. Co do szamponu, to dobrze się pieni na biało i choć ma tylko 200 ml to jest wydajny. Jego zadaniem jest przede wszystkim poprawić stan przetłuszczania się włosów. Ja ostatnio częściej nakładam różne oleje, więc włosy mam oklapnięte, dlatego szukam czegoś co by odbiło je od nasady. Jeśli szukacie węglowych produktów, to poznajcie te z Joanny. Seria jest naprawdę przyjemna i nie podrażnia (gdybym to odczuła, zaraz bym o tym napisała) Szampon oczyszcza, odświeża, a odżywka pomaga przy rozczesywaniu i sprawia, że kosmyki włosów stają się gładkie. 


Szampon micelarny detoksykujący:
Micelarny szampon z aktywnym węglem polecany jest do każdego rodzaju włosów, również skłonnych do przyspieszonego przetłuszczania. Lekka formuła sprzyja głębokiemu oczyszczeniu skóry głowy i włosów. Efektem stosowania szamponu są włosy: lekkie, świeże i błyszczące. Dla pełnego efektu pielęgnacji polecamy użycie odżywki z tej samej linii. Szampon nie barwi włosów i nie brudzi.

Składniki: 
Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, Cocamidopropylamine Oxide, Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Sodium Laureth-5 Carboxaylate, Polyquaternium-22, PEG-75 Lanolin, Charcoal Power, Panthenol, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Sodium Chloride, Triethanolamine, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Sodium Sulfate, Citric Acid, Tocopherol, Hydrogenated Palm Glycerides Citrate, Parfum, Linalool, Butylphenyl Methylpropional, Hexyl Cinnamal, Hydroxycitronellal, DMDM Hydantoin, Methylisothiazolinone, Methylchloroisothiazolinone, CI 16255, CI 42090, CI 19140.

Odżywka detoksykująco-pielęgnująca:
Lekka odżywka z aktywnym węglem polecana jest do każdego rodzaju włosów, również skłonnych do przyspieszonego przetłuszczania. Innowacyjna formuła pielęgnuje skórę głowy i włosy ułatwiając powrót do właściwego poziomu nawilżenia. Efektem stosowania odżywki są włosy: lśniące, gładkie, elastyczne, łatwiejsze do rozczesania i nie elektryzujące się. Odżywka nie barwi włosów i nie brudzi.

Składniki: Aqua, Cetearyl Alcohol, Dimethicone, Glycerin, Stearamidopropyl Dimethylamine, Ceteareth-20, Isostearyl Isostearate, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Charcoal Power, Panthenol, Cetrimonium Chloride, Isopropyl Alcohol, Polyquaternium-10, Citric Acid, Parfum, Hexyl Cinnamal, Butylphenyl Methylpropional, DMDM Hydantoin, Methylisothiazolinone, Methylichloroisothiazolinone.


Skusicie się lub znacie już węglową serię?




pozdrawiam,

Donna


15 mar 2019

Ręcznie robione naturalne mydła produkcji Bułgarskiej.

Witam,



Jeszcze na jesień zawitały do mnie trzy mydełka w kostce ze sklepu Różane marzenie, a że jestem fanką wszelakich mydełek zarówno tych: w płynie, w piance jak i samych w kostce, to nie mogłam się ich doczekać w użytkowaniu, bo najbardziej lubię właśnie te naturalne. Są to mydełka robione ręcznie, więc nie każda sztuka jest idealnie co do milimetra jednakowa. A co do zapachu jak i właściwości wybrałam m.in.:

- mydło zorza- drzewo sandałowe
- mydło pomarańcza i cynamon
- mydło kwiatowe - paczula, ylang-ylang


Ręcznie robione naturalne mydło zorza - drzewo sandałowe:
Naturalne w 100% , ręcznie robione mydło do twarzy i ciała z olejkiem z drzewa sandałowego. Wzbogacone o masło shea intensywnie nawilża i odżywia skórę. Odpowiednie dla każdego typu skóry.

Składniki: olej palmowy, woda, olej kokosowy, oliwa z oliwek, środek alkaliczny powodujący spienienie (nie jest obecny w produkcie końcowym), olej rycynowy, olej migdałowy, cukier, masło shea, eteryczne olejki: drzewo sandałowe, bergamotka, lawenda

Ręcznie robione naturalne mydło pomarańcza i cynamon:
Naturalne w 100%, ręcznie robione mydło do twarzy i ciała wzbogacone o olejek cynamonowy i sproszkowaną skórkę pomarańczową. Masło shea i olej migdałowy nawilżają, odżywiają i tonizują skórę. Odpowiednie dla każdego typu skóry.

Składniki: olej palmowy, woda, olej kokosowy, środek alkaliczny powodujący spienienie (nie jest obecny w produkcie końcowym), olej rycynowy, olej migdałowy, eteryczny olejek cynamonowy, sproszkowana skórka pomarańczowa, cynamon.

Ręcznie robione naturalne mydło kwiatowe - paczula, ylang-ylang:
Naturalne w 100%, ręcznie robione aromatyczne mydło do twarzy i ciała. Delikatnie oczyszcza i odświeża skórę, wzbogacone jest o masło shea i olej migdałowy. Odpowiednie dla każdego typu skóry.

Składniki: olej palmowy, woda, olej kokosowy, oliwa z oliwek, środek alkaliczny powodujący spienienie (nie jest obecny w produkcie końcowym), olej rycynowy, olej migdałowy, masło shea, cukier, olejki eteryczne: paczula, ylang-ylang, pokrzywa, nagietek.


Są to mydełka wyprodukowane w Bułgarii i jak wspomniałam wykonane ręcznie. Doceniam zawsze takie naturalne kosmetyki robione z pasji i z serca. Oceniając mydełka to jestem z nich zadowolona. Różniły się one zapachem, ale właściwości miały podobne, czyli oczyszczały i myły skórę rąk bardzo dobrze (czasami myłam nimi też twarz i ciało). Moja skóra na twarzy ma czasem takie dni, gdzie lubi pielęgnację oczyszczającą mydełkiem. Niektórzy stwierdzą, że takie mydełka (a już w ogóle mydło w kostce) wysusza skórę na twarzy, owszem - drogeryjne tak, ale naturalne - niekoniecznie, ponieważ te mydełka mają np. w składzie olej rycynowy, czy olej migdałowy i nie powodują przesuszenia. Ja i tak mam tłustą i błyszczącą cerę, więc mi wysuszenie i tak nie grozi, a wraz z innymi oczyszczaczami twarzy np. na noc lubię sięgnąć i po takie mydełka przy pielęgnacji. Te mydełka polubiłam przede wszystkim za ich zapachy! Zanim je jeszcze zaczęłam używać, leżały chwile czasu zamknięte w pudełeczku wraz z innymi produktami - kiedy otworzyłam owe pudełko, unosił się przepiękny, czarujący zapach, który ciężko mi tak opisać, ale przypominał jakieś mikstury z ziół, kwiatów, przypraw (a to zasługa olejków eterycznych w składzie tych mydełek). Zaletą tych mydełek jest także to, że są wydajne i długo się nimi cieszyłam. Pilnowałam tylko, aby w mydelniczce nie było wody (a ja mam na tym punkcie 'coś' i niekiedy potrafię pójść do łazienki późnym wieczorem i posprawdzać, czy gdzieś jakiś kosmetyk tzn. mydełko nie leży w wodzie itp. a już w szczególności pilnuję takich rzeczy jak śpi u nas rodzina, czy przyjdzie ktoś ze znajomych z dzieciakami).


Podsumowując: Poznane mydełka ze sklepu Różane marzenie polubiłam za piękne ich zapachy i za składy, oraz to, że są robione ręcznie. Nie miałam swojego ulubieńca, każde mydełko było super i każde polecam o ile ktoś lubi takie naturalne pachnidełka i naturalne ziołowo-kwiatowo, czy przyprawowe akcenty. Mydełka są w cenie za ok. 16 zł, jak na taką dużą wydajność, z której byłam zadowolona to uważam, że cena jest ok.

Kochani, na hasło BLOG15 jest dla Was w sklepie rozanemarzenie.pl 
- 10 % na wszystkie produkty do 31 marca :)



pozdrawiam,

Donna

13 mar 2019

Jak pachnie wosk Midnight Jasmine od Yankee Candle?

Witam,



Kiedyś jeszcze kilka lat temu, nie lubiłam zapachu jaśminu, zraziłam się do niego na jakiś czas, jak miałam pewien olejek zapachowy. Nie był to olejek eteryczny, tylko jakaś kompozycja zapachowa, która była tak chemiczna i tak 'waliła', że przez jakiś czas miałam uraz jaśminowy. Nie mogłam się przełamać, aby na nowo polubić ten zapach. Dopiero jak wybrałam sobie jakieś kwiatowe perfumy (nie pamiętam już ich nazwy) i tam był akcent jaśminowy to znów polubiłam ten aromat. Chciałam też na nowo odkryć ten zapach, dlatego jak tylko zobaczyłam, że w ofercie Yankee Candle jest woskowe takie pachnidełko - to zamówiłam i chciałam je poznać. Czy znacie Midnight Jasmine?


Wosk z kwiatowej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: 
jaśmin, nerola, kwiat mandarynki oraz wiciokrzew.


Przez papierek zapach już mi się zaczynał podobać. Był delikatny, łagodny i kwiatowy, trochę jakby też soczysty. Taki sam był zaraz po odpaleniu w kominku. Czuć w nim wyraźnie nutę jaśminową, ale też czuć ogólnie kwiatową. Czuć w tym zapachu po prostu wiosnę i jaśmin z białymi kwiatami. Bardzo piękny aromat roznoszący się dość szybko po domowych pomieszczeniach. Nie wiem, czy każdemu ten kwiatowy jaśminowy akcent przypadnie do gustu, ale mi przypadł, po dość długiej przerwie 'nielubienia jaśminu', więc może warto się przełamać i polubić jaśmin? :) Kiedy wyszłam i weszłam po pokoju, gdzie palił się kominek z owym zapachem - moje pierwsze skojarzenie było: co to za eleganckie perfumy? 

Lubicie zapach jaśminu?



pozdrawiam,

Donna

12 mar 2019

Seria Basil Element marki Vis Plantis: Maska i mleczko wzmacniające przeciw wypadaniu włosów.

Witam,



W styczniu pisałam o dwóch produktach do włosów z serii Basil Element marki Vis Plantis. To seria przeciw wypadaniu włosów, która posiada ekstrakt z bazylii. Pisałam o szamponie i odżywce, gdzie szampon niestety nie sprawdził się, ani u mnie, ani u domowników. Dłuższa recenzja produktów pod linkiem tutaj. Dziś natomiast chciałam zaprezentować dwa pozostałe produkty z tej serii mleczko i maskę do włosów, które to już były lepsze niż wspomniany szampon. A, że maseczki i inne nawilżające produkty do włosów u mnie ostatnio szybko schodzą, tak krótkie ich podsumowanie.


Maska wzmacniająca przeciw wypadaniu włosów Bazylia + Argan
Efekty po 4 tygodniach stosowania:
~ poprawia stan skóry głowy
~ chroni przed podrażnieniami
~ nadaje włosom połysk
~ wzmacnia włosy i zwiększa ich objętość
~ odżywia i nawilża
~ łagodzi podrażnienia i swędzenie
~ chroni przed niekorzystnymi czynnikami zewnętrznymi
~ naprawia strukturę włosów i chroni przed rozdwajaniem
~ ułatwia stylizację włosów

Olejek arganowy przenikając w głąb włosa, zamyka łuski włosowe przeciwdziałając rozdwajaniu się końcówek. Otulając włos od zewnątrz wygładza powierzchnię włosa i zatrzymuje wilgoć przez długi czas, co zwiększa miękkość i elastyczność włosów.

Niewielką ilość maski nałóż na umyte, wytarte ręcznikiem włosy. Przeczesz je, aby dokładnie rozprowadzić maskę na całej ich długości. Masuj przez 3-4 minuty, tak by maska dotarła do skóry głowy, a następnie spłucz ciepłą wodą. 

Składniki: 
aqua, cetearyl alcohol, quaternium-80, phenyl trimethicone, cetrimonium chloride, glycerin, helianthus annuus seed oil, amodimethicone, cetyl alcohol, behentrimonium methosulfate, cocos nucifera oil, linum usitatissimum seed oil, propylene glycol, trideceth-12, ocimum basilicum hairy root culture extract, c10-40 isoalkylamidopropylethyldimonium ethosulfate, argania spinosa kernel oil, parfum, sodium benzoate, potassium sorbate, lactic acid, linalool


Z całego zestawu to maska wg. mnie była najlepsza. Ładnie pachniała, jej kremowa konsystencja nie spadała z włosów, była średnio lekko gęsta, w sumie to jej zawartość była taka standardowa jak ogólnie są maseczki do włosów. Po niej szybko i dobrze włosy się rozczesywały, nie elektryzowały się, były ładnie wypielęgnowane i nie puszyły się. Skóra głowy nie była podrażniona (jak po szamponie), ale tu nieco uważałam i bezpośrednio na skórę głowy jej mocno nie aplikowałam. Raczej tak ostrożnie. Włosy po masce widziałam, że są nawilżone, ale nie obciążone.


Mleczko wzmacniające przeciw wypadaniu włosów Bazylia + Jedwab
Mleczko to ostatni krok wzmacniającej pielęgnacji włosów i skóry głowy. Tworzy na włosach ochronny film, dzięki czemu zapobiega rozdwajaniu końcówek i chroni je przed uszkodzeniami. Nałożone na skórę głowy hamuje wypadanie włosów.

Efekty po 4 tygodniach stosowania:
~ wzmacnia włosy
~ zagęszcza je i zmiękcza
~ nawilża skórę głowy
~ hamuje wypadanie włosów
~ zapobiega rozdwajaniu końcówek
~ pomaga stylizować włosy
~ łagodzi podrażnienia skóry głowy
~ zwiększa objętość włosów
~ łagodzi świąd

Hydrolizat jedwabiu to substancja, która uzupełnia niedobór naturalnych składników tworzących strukturę włosów. Nadaje im gładkość, puszystość i połysk.

Rozpyl kosmetyk na umytych, wysuszonych ręcznikiem włosach. Rozczesz je, aby rozprowadzić mleczko na całej ich długości. Nie spłukuj. Następnie możesz przystąpić do stylizacji. W codziennej stylizacji jednorazowe, poranne rozpylenie niewielkiej ilości mleczka na suche włosy pomaga przywrócić ich dobre ułożenie.

Składniki: 
aqua, cetearyl alcohol, behentrimonium chloride, parfum, cyclopentasiloxane, quaternium-80, silk amino acids, linum usitatissimum seed oil, helianthus annuus seed oil, cocos nucifera oil, ocimum basilicum hairy root culture extract, propylene glycol, panthenol, potassium sorbate, sodium benzoate, lactic acid, linalool, geraniol, limonene 


Wg. producenta owe mleczko aplikuje się na umyte suche włosy i nie spłukuje. Hmm, kiedy robiłam konsystencję przy zdjęciu, to dla mnie mleczko nie miało wodnistej konsystencji, tylko było podobne jak odżywka. Było jedwabiste i kremowe. Przyznam się, że bałam się aplikować w ten sposób coś na włosy, z myślą, że zaraz staną się tłuste. Cienkie włosy jak moje szybko się tłuszczą mając coś takiego na sobie, dlatego mleczko to na zmianę razem z odżywką nakładałam przy myciu na końce, czekałam chwile i spłukiwałam. 

Podsumowując całą serię, która jest przeznaczona na wypadanie włosów - to nie odczułam poprawy. Włosy nie zagęściły się, ani nie przestały wypadać. To, że u mnie produkty średnio się sprawdziły, nie znaczy, że u Was też tak będzie. Ja np. polubiłam maskę, bo była łagodna o ładnym zapachu. Zresztą, cała seria ładnie pachnie, ale jeśli chodzi o działanie, czy sposób użycia, to także mleczko nie do końca mi pasowało, ale używałam inaczej aplikując.

 
W ofercie z tej serii jest jeszcze peeling hm w sumie to jestem jego ciekawa, ale do powyższych produktów już nie powrócę (chyba, że do maski do włosów).

A Wy polubiłyście tą serię wzmacniającą przeciw nadmiernemu wypadaniu włosów Basil Element?



pozdrawiam,

Donna

9 mar 2019

10 powodów, aby kupić dermokosmetyki marki Avène. Siła wody termalnej z południa Francji.

Witam,



Są takie marki i produkty, które warto poznać i bliżej im się przyjrzeć. Od dawna znałam ze słyszenia lub z czytania o produktach Avène, ale dopiero od zeszłego roku poznałam coś z tej marki i żałuje, że tak późno. Jedynie to, na wyjazdach wakacyjnych miałam jakieś miniaturki lub saszetki kremów, które jak na taką pielęgnację spisywały się na mojej skórze rewelacyjnie. Zapoznałam się więc z marką i poznałam niedawno oczyszczający płyn micelarny do skóry z problemami z linii Cleanance, który bardzo polubiłam i już wiem, że na jednej buteleczce się ta pielęgnacja nie skończy.


Preparat Avène Cleanance łagodnie oczyszczał moją tłustą i błyszczącą skórę, oraz zapewniał dobrą pielęgnację. U mnie sprawdził się bardzo dobrze, po wcześniejszym umyciu twarzy łagodnym żelem, później nasączonym wacikiem przemywałam twarz. Płyn dobrze usuwał pozostałości po makijażu i oczyszczał skórę także z zanieczyszczeń, jakie nie domył żelek. Nie wysuszał mnie ani i nie podrażniał. Jest raczej bezzapachowy, tzn. ja nie czułam żadnej nuty, jedynie co to taka delikatna naturalność. Dlatego spokojnie przemywałam oczy i wrażliwą skórę wokół nich. Dawno nie miałam tak łagodnego i skutecznego płynu do przemywania twarzy. Płyn poznałam w wersji 100 ml, ale dostać go można także w dużej wersji 400 ml, który na warunki domowe starczy na dłuższy czas. Natomiast wersję 100 ml można wykorzystać na wyjazd, bo buteleczka sprawdzi się w bagażu podręcznym w samolocie. Z tej serii jest jeszcze żel oczyszczający do skóry z problemami, oraz maseczka oczyszczająco-złuszczająca.


Zebrałam również 10 powodów, aby poznać produkty marki Avène, bo w swojej ofercie posiada naprawdę bardzo dużo i specjalistycznych oraz delikatnych produktów do różnego typu skóry.

1). Marka Avène to produkty, które bazują na francuskiej wodzie termalnej. Woda ta powstaje we wnętrzu ziemi, gdzie zyskuje swą wyjątkową siłę. Bogata jest w substancje aktywne, szczególnie wskazane dla najbardziej wrażliwej skóry.
2). Woda termalna jest to woda źródlana, naturalnie mineralizowana, której skład umożliwia stosowanie jej w celach leczniczych. Posiada właściwości, które są określone jako dobroczynne dla zdrowia i są uznane przez odpowiednie instytucje zdrowia publicznego.
3). Woda termalna Avène jest w stanie pomagać przy atopowym zapaleniu skóry, łuszczycy czy poparzeniach, a także dermokosmetyki Avène pomagają na: trądzik, gojenie się ran, rybią łuskę, liszaje skórno-śluzówkowe.
4). Właściwości wody termalnej znane są już od 1736 roku, a dziś potwierdza je ponad 300 badań klinicznych. 
5). Avène to jedna z przodujących marek dermokosmetycznych na świecie. W Polsce zaczyna być coraz bardziej doceniana. 
6). Avène jest nr 1 we Francji i nr 2 w Europie (w sprzedaży aptecznej).
7). Avène pochodzi od miejscowości i gminy we Francji, w regionie Oksytania, w departamencie Hérault. Znajduje się tu uzdrowisko dermatologiczne całkowicie poświęcone dermatologii i naukowemu wodolecznictwu.
8). Woda termalna Avène, jest niskozmineralizowana i bogata w krzemionkę. 
9). Gama produktów od Avène jest bardzo szeroka, znajdziemy tu przede wszystkim produkty do skóry alergicznej, wrażliwej, a także całą serię produktów do opalania, czy do makijażu (tusz do rzęs, puder itp.)
10). Produkty nie są drogie jak wiele innych specyfików aptecznych. Są też łatwo dostępne, a spotkać je możemy np. na iperfumy.pl, gdzie w łatwy sposób wg. kategorii możemy szybko i bez problemu znaleźć specyfik na męczący nas problem lub rodzaj skóry.


Czy znacie produkty od marki Avène?



pozdrawiam,

Donna

7 mar 2019

Projekt denko cz. 68.

Witam,


Na swojej liście wpisów mam sporo zaległych jak i bieżących recenzji do napisania, a także artykułów na różne tematy. Nie mniej jednak nie zapominam o projekcie denko, bo akurat z tym chcę być na bieżąco. Przygotowałam dziś to, co udało się sięgnąć dna. Niektóre produkty bardzo polubiłam i byłam zadowolona, jak np. ta czarna oczyszczająca maseczka węglowa z Bielendy, czy francuska glinka do twarzy. Pozostałe produkty też były dobre, ale o nich poniżej w krótkim podsumowaniu. Zapraszam :)


1. Zielona glinka francuska od kremowo.pl - super glinka do tłustej skóry, dobrze matowi, oczyszcza, chcę więcej takich glinek. Ta była jako dodatek do pielęgnacji skóry tłustej przy myjącym olejku, jaki sama stworzyłam z półproduktów. Recenzja

2. Basil Element Maska wzmacniająca przeciw wypadaniu włosów Vis Plantis - o tej masce napiszę coś więcej jeszcze w recenzji, jeśli chodzi czy pomogła na wypadanie to raczej nie. 

3. Emulsja do mycia ciała i włosów ATOPY TOLERANCE z ekstraktem z kory brzozy, nawilżająca, do skóry atopowej - nawet fajna była ta emulsja, coś dla wrażliwej i atopowej skóry. Dobrze jest mieć takie produkty, gdy skóra swędzi i potrzebuje delikatnych produktów. Recenzja

4. Lakier do włosów TRESemme Freeze Hold - bardzo dobry lakier, który nie skleja nawet cienkich włosów, mam kilka jego sztuk, jest bardzo wydajny, póki co używam teraz tylko tego lakieru.

5. Płynna keratyna Delia Cosmetics - Cameleo - używała moja mama, na jej krótkich włosach dobrze się sprawdzała, ja rzadko używam takich sprayów, z racji że szybko się moje cienkie włosy obciążają.

6. Cd dezodorant grejpfrut i imbir - świeżo, lekko i owocowo pachnie, dobrze chroni, jeśli nie jesteśmy pod tym względem wymagający, tzn. nie mamy skłonności do dużego pocenia się, nie zawiera soli aluminium, jestem na tak, mam kolejne jego opakowanie. 

7. Szampon wzmacniający Piloxidil Strong Hair do włosów nadmiernie wypadających - szampon nie sprawdził się, ale o nim więcej w recenzji. Recenzja

8. Serum odbudowujące z keratyną Joanna Recenzja

9. Organiczna woda z białej róży Alteya Organics - chcę kolejne opakowanie, ale póki co mój zapas innych toników, płynów jest dość duży, więc na razie odpuszczam, ale na pewno do tej wody powrócę. Recenzja

10. Olejkowe serum do rąk, skórek i paznokci ODŻYWIENIE od Lirene - bardzo polubiłam, dłonie moje potrzebują teraz ciągłego nawilżenia, więc to serum ratowało mnie, kiedy skóra była mocno przesuszona. Polecam to serum. Recenzja

11. Bielenda węglowa maseczka oczyszczająca - wow to jest odpowiednia maska do tłustej skóry, należy ją tylko nieco dłużej przytrzymać, aby później sprawnie zeszła. Podarowała mi ją moja siostra, która oddaje mi wszystko co ma do skóry tłustej, a ja kupiłam już kolejne opakowanie.

12. Janda krem przeciwzmarszczkowy +30 - o kremie napiszę osobną recenzję. 

13. Serum przeciwzmarszczkowe napinające na twarz, szyję i dekolt Folacyna Lirene - także tu będzie osobna recenzja. 

14. Pasta Sensitive do wrażliwych zębów i dziąseł - żel aloesowy Equilibra - naturalna pasta, a właściwie żel, spełniał swoją rolę bardzo dobrze, czyścił i pielęgnował jamę ustną. Recenzja



Czy znacie coś z mojego denka?



pozdrawiam,

Donna

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...