Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tołpa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tołpa. Pokaż wszystkie posty

25 lut 2025

Pielęgnacja męskiej skóry po zimie z Tołpa Men – jak przywrócić jej świeżość i blask.

Witam,


10 marca zbliża się wielkimi krokami, a ja postanowiłam uczcić ten dzień w wyjątkowy sposób. Zamiast klasycznych prezentów, w tym roku stawiam na coś praktycznego, ale i pełnego troski - chwilę relaksu i pielęgnacji dla mojej drugiej połówki.


Z myślą o codziennej rutynie i potrzebach męskiej skóry, sięgnęłam po kosmetyki tolpa men, które od dawna cenię za jakość, skuteczność i świadome podejście do pielęgnacji.
Wybrałam zestaw, który zadba zarówno o skórę twarzy, jak i skórę z zarostem, czyli wszystko to, czego potrzeba na co dzień, by czuć się świeżo, komfortowo i pewnie. Wierzę, że dbałość o siebie to nie luksus, a wyraz szacunku do własnego ciała i samopoczucia i mężczyzn również to dotyczy. Dlatego ten prezent ma nie tylko wymiar praktyczny, ale też symboliczny, jako przypomnienie, że warto troszczyć się o siebie każdego dnia, nie tylko od święta.


Mam nadzieję, że ten zestaw sprawi mężczyźnie radość i będzie codziennym towarzyszem w porannej i wieczornej rutynie. Bo pewność siebie zaczyna się od dobrego samopoczucia, również tej, która płynie z zadbanej skóry.

W gamie produktów mam tutaj:
- tołpa dermo barber odżywkę w piance do brody bez spłukiwania,
- tołpa dermo barber balsam-żel do twarzy z zarostem i brodą,
- tołpa dermo men węglowy peeling oczyszczający przeciw zaskórnikom,
- tołpa men krem matujący z kwasem salicylowym,
- tołpa dermo men energizujący balsam po goleniu.

Wpis przy współpracy reklamowej z marką tołpa. 
#współpracareklamowa


Mam nadzieję, że niespodzianka będzie trafionym prezentem i sprawię mojemu mężczyźnie uśmiech na twarzy!
A Wy kochani szykujecie już prezenty?
Co myślicie o takim zestawie kosmetyków?


pozdrawiam,
Donna

15 maj 2024

Innowacyjny kompleks t-EGF w nowej linii marki tołpa ideal age,

Witam,



Ze mną kolejne nowinki ze świata beauty i nowa linia kosmetyczna marki tołpa ideal age, która zawiera innowacyjny kompleks t-EGF. Obniża on wiek biologiczny skóry nawet do 8 lat!

U mnie z marką Tołpa jest tak, że albo dany kosmetyk staje się być ulubieńcem i hitem, albo totalnym bublem - nie mniej jednak tych bubli jest zdecydowanie mniej! A nowinki Tołpa jakie pojawiły się u mnie mam przyjemność poznać dzięki Wizaz.p i #klubrecenzenki, #mojekwc 🤍


Mam tutaj m.in.:

🌸 revital ujędrniający krem pod oczy t-EGF 20% peptydy - redukuje on cienie i opuchnięcia, poprawia jędrność i wygładza. Krem znajduje się w uroczej, małej tubce i przypomina tubkę "maści". Jego formuła jest nietłusta i niekomedogenna oraz szybko się wchłania. Ma tylko 10ml pojemności, ale jak na krem pod oczy jest on i tak wydajny.

🌸 illumi serum rozświetlające t-EGF 10% witamina C - redukuje ono zmarszczki, wyrównuje koloryt i rozświetla, a także ujędrnia. Podoba mi się w nim, że konsystencja jest taka emulsyjno-żelowa, przez co szybko się wchłania, posiada wygodną i higieniczną pipetkę. Serum to zawiera aż 10% wit. C dla mnie jest wielkim plusem, bo kocham ten składnik aktywny w produktach pielęgnacyjnych. Po jego aplikacji, skóra ma przyjemny komfort satynowej gładkości. Stopniowo się rozświetla, robi się jaśniejsza i jest promienna.

🌸 micro filler krem wypełniający t-EGF niacynamid + hialurn - krem wypełnia zmarszczki i wygładza, poprawia jędrność, a także nawilża. Jest dopełnieniem pielęgnacji, kiedy nałożymy wcześniej serum. Posiada on nietłustą konsystencję, która jest świeża w zapachu i przyjemna w aplikacji. Krem znajduje się w szklanym słoiczku o pojemności 50ml. Nie podrażnia on skóry.

Po kompleksowej takiej pielęgnacji można przejść do dalszego kroku jakim jest codzienny makijaż.


[prezent]


Znacie kochani już linię tołpa ideal age?
Dostępna jest w Drogeriach Rossmann :)


pozdrawiam,
Donna

10 gru 2021

Pielęgnacja dłoni razem z Tołpą.

Witam,



Kiedy nastały grudniowe dni moja skóra na dłoniach strasznie zaczęła się przesuszać. Najbardziej ten problem mam między palcami, gdzie suche skórki są mega widoczne. Nie chcę doprowadzić, by skóra zaczęła pękać, dlatego ubieram zawsze rękawiczki, kiedy wychodzę na zewnątrz i jest już bardzo chłodno, jak też pierwszym ochronnym krokiem jest to, że staram się je odpowiednio i systematycznie nawilżać. 

Wyszukałam w moich zapasach kilka produktów z Tołpy, które są typowo do pielęgnacji rąk, czyli:
- regenerujący krem- opatrunek do rąk, 100 ml - regeneruje zniszczone dłonie,
- multi balsam do rąk 5w1, 60 ml - pielęgnacja i dobry wygląd jednocześnie
- serum do rąk ochrona mikrobiomu - przywraca dłoniom miękkość, gładkość i komfort
Zazwyczaj mniejszą pojemność kremu/balsamu noszę ze sobą w torebce, mam też jeden kremik koło łóżka, by przed snem także dać odpowiednią dawkę nawilżenia, jak też mam coś koło komputera kiedy piszę i pracuje długo przy ekranie.


Regenerujący krem- opatrunek do rąk, 100 ml
Odżywia i wspomaga regenerację suchej i zniszczonej skóry rąk. Eliminuje uczucie szorstkości i ściągnięcia oraz łagodzi podrażnienia. Przywraca dłoniom komfort, poprawia wygląda i kondycję skóry. Silnie wygładza, pozostawia miękką i przyjemną w dotyku skórę. Spowalnia procesy starzenia, ujędrnia i uelastycznia. Chroni dłonie przed niekorzystnym wpływem środowiska zewnętrznego- klimatyzacją, suchym i ogrzewanym powietrzem, chlorowaną i twardą wodą.

składniki (INCI)
Aqua, Orbignya Oleifera (Babassu) Nut Oil, Coco-Caprylate, Caprylic Capric/ Triglyceride, Glycerin, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Cetearyl Alcohol, Tapioca Starch, Parfum, Ceteareth-20, Peat Extract, Olus Oil, Tocopherol, Eryngium Maritimum Callus Culture Filtrate, Carbomer, Sodium Hydroxide, Sodium Polyacrylate, Disodium EDTA, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol


Multi balsam do rąk 5w1, 60 ml
Dba o kondycję skóry rąk i gwarantuje jej atrakcyjny wygląd natychmiast po zastosowaniu. Zwiększa nawilżenie o 24%* zaraz po użyciu i utrzymuje je na wysokim poziomie do 24h*. Poprawia elastyczność, wyrównuje koloryt i rozświetla skórę rąk dzięki naturalnym drobinkom rozświetlającym. Wygładza, eliminuje uczucie szorstkości i ściągnięcia. Łagodzi podrażnienia.

składniki (INCI)
Aqua, Coco-Caprylate, Orbignya Oleifera Seed Oil, Glycerin, Hydroxyethyl Urea, Cetearyl Alcohol, Cetyl Alcohol, Peat Extract, Tocopherol, Sorbitan Isostearate, Ceteareth-20, Acrylates/ C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Disodium EDTA, Sodium Hydroxide, Polysorbate 60, Par- fum, Mica, Methylpropanediol, Caprylyl Glycol, Phenoxyethanol, Benzoic Acid, CI 77891.


Serum do rąk ochrona mikrobiomu, 60 ml
Pielęgnuje dłonie i jednocześnie wspiera żywą barierę skóry – mikrobiom*. Silnie i na długo nawilża skórę, przywraca dłoniom miękkość i gładkość. Łagodzi podrażnienia i przywraca uczucie komfortu już po pierwszym użyciu. Szybko się wchłania, chroni przed niekorzystnym wpływem środowiska – klimatyzacją, suchym i ogrzewanym powietrzem, chlorowaną i twardą wodą. Regeneruje skórę po częstym myciu i dezynfekowaniu rąk.

składniki (INCI)
Aqua, Glycerin, Coco-Caprylate, Caprylic/ Capric-Triglyceride, Butyrospermum Parkii Butter, Cetearyl Alcohol, Stearic Acid, Palmitic Acid, Parfum, Ceteareth-20, Talc, Peat Extract, Helianthus Annuus Seed Oil, Bifida Ferment Lysate, Rosmarinus Officinalis Leaf Extract, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Olus Oil, Tocopherol, Carbomer, Disodium EDTA, Sodium Hydroxide, Sodium Polyacrylate, Acacia Senegal Gum, Xanthan Gum, Lactic Acid, Acetic Acid, Methylpropanediol, Caprylyl Glycol, Phenoxyethanol, Benzoic Acid, Sodium Benzoate.


Wszystkie trzy produkty ładnie pachną i pozostawiają na skórze subtelny zapach. Szybko się też wchłaniają i nie pozostawiają lepkości. To mi się w nich podoba, że smaruję, chwilę czekam i już mogę ubierać rękawiczki, czy wracać do zadań. Najbardziej zależało mi, żeby moja skóra po zastosowaniu powyższych kremów była na tyle mocno nawilżona, że nie będę tej czynności co chwilę powtarzała, czyli się smarowała. Kremy jednak na tą porę roku jaka jest końcówka już jesieni, a pojawiająca się zima, gdzie te temperatury będą coraz niższe, w moim odczuciu i dla mnie obecnie teraz okazały się być za słabe. Na wiosnę myślę, że sprawdzą się już lepiej, gdzie nie będę potrzebowała aż tak mocnego nawilżenia. W tej chwili mam wrażenie, że im częściej się smaruję, tym samym nie odczuwam nawilżenia, bo skóra natychmiast wchłania konsystencje i dalej staje się być przesuszona. Kiedy szybko marznę tak właśnie się dzieje. Fajne jest to, że te kremy są lekkie, przyjemne w użytkowaniu ale na inną porę roku, a nie nadchodzącą zimową.

Macie kochani jakiś dobry i mocno nawilżający krem do rąk, który jest przeznaczony konkretnie na zimę?


pozdrawiam,
Donna

4 sie 2021

Tołpa Dentica Extra Fresh płyn do płukania ust do długotrwałego świeżego oddechu

Witam,


Nowością było dla mnie to jak zobaczyłam, że są płyny do płukania ust w ofercie marki Tołpa. Czy Wy o tym wiedzieliście? Bo ja mam wrażenie nie nadążam już za nowinkami kosmetycznymi - tak szybko i dużo nowości się pojawia, że dla mnie jest to nie do ogarnięcia. Tołpa Dentica Extra Fresh to płyn do płukania ust do długotrwałego świeżego oddechu. Ja właśnie lubię i wybieram coś mocno miętowego dla odświeżenia, bo ten powiew mocno miętowy mega lubię.


Płyn do płukania jamy ustnej Tołpa Dentica Extra Fresh nie tylko odświeża oddech, ale jednocześnie walczy z osadem nazębnym i pomaga zachować zdrowe dziąsła i zęby.

- długotrwale odświeża oddech
- jest bezpieczny dla szkliwa
- pielęgnuje i chroni dziąsła
- dzięki zawartości fluorku sodu (470 ppm F–)
- zapobiega powstawaniu próchnicy
- nie zawiera alkoholu.

Płyn należy stosować dwa razy dziennie po umyciu zębów. Użyj niepełną nakrętkę płynu i płucz jamę ustną przez ok. pół minuty. Nie połykać. Nie rozcieńczać. Przetestowany stomatologicznie.

składniki (INCI)
Aqua, Glycerin, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Cetylpyridinium Chloride, Sodium Fluoride, Allantoin, Zinc Citrate, Aroma, Sodium Citrate, Polysorbate 20, Citric Acid, Tetrasodium EDTA, Sodium Saccharin, Sodium Benzoate, CI 47005, CI 42051.


Nie bardzo mi odpowiada to, że w płynie jest fluorek sodu. Unikam fluoru w pastach, dlatego wybierając płyn do płukania muszę już baczniej przyglądać się co mają one w składzie. Nie mniej jednak płyny stosujemy i tak na kilkanaście sekund po czym je wypluwamy, więc można na to przymknąć oko. Od płynu do płukania jamy ustnej oczekuje, by dobrze odświeżał, dawał uczucie świeżości na dłuższy czas. Jeśli nie wypłucze ust po myciu zębów płynem to czegoś mi brak - już się tak nauczyłam, że płyn jak i pasta obowiązkowo musi być. Płyn do płukania jamy ustnej Tołpa Dentica Extra Fresh ma przyjemny miętowy posmak. Ładnie odświeża oddech i nie szczypie w ustach (czasem przy innych płynach miałam takie uczucie). Zaletą tutaj jest to, że nie posiada on alkoholu. Przypasował mi ten płyn choć mam swoich ulubieńców z Listerine to miło było mi poznać coś z Tołpy. W ofercie jest jeszcze wersja wybielająca Dentica Ultra White, więc być może skuszę się jeszcze na nią za jakiś czas.


A u Was kochani jaki płyn do płukania jamy ustnej obecnie gości w pielęgnacji Waszych ząbków?



pozdrawiam,
Donna

26 sty 2021

Żel-peeling do mycia twarzy z serii urban garden Tołpa.

Witam,



Czasem pisałam, że produkty marki Tołpa u mnie jedne się sprawdzają i są mega dobre, inne takie już średnie lub te, które nie sprawdzą się. Nie mniej jednak mam kilka produktów z tej marki i chętnie je poznaje i oceniam. Chętnie używam żeli i peelingów do oczyszczania twarzy o ile żele używam codziennie, tak peelingi co kilka dni. Tutaj poznany przeze mnie żel-peeling do mycia twarzy z serii urban garden posiadający w sobie multiroślinny torf tołpa.®, cynk PCA, naturalne ścierniwa: perlit, łupiny orzecha glicerynę okazał się ostatecznie dla mnie takim średniaczkiem.


Żel - peeling jest wsparciem dla skóry w mieście, gdzie zanieczyszczone środowisko, styl i tempo życia mogą być zagrożeniem dla jej dobrego wyglądu. Dokładnie oczyszcza skórę i stopniowo dzień po dniu usuwa zrogowaciały naskórek. Odblokowuje i zwęża rozszerzone pory oraz zapobiega powstawaniu niedoskonałości. Zmniejsza wydzielanie sebum, matuje skórę i jednocześnie nawilża. Eliminuje szary koloryt, orzeźwia i przywraca wypoczęty wygląd. Pozostawia skórę dobrze oczyszczona, gładka i promienna.

małe, wielkie składniki:
- multiroślinny torf tołpa.®, cynk PCA, naturalne ścierniwa: perlit, łupiny orzecha, gliceryna

składniki (INCI):
Aqua, Glycerin, Acrylates/ C10- 30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Disodium Cocoamphodiacetate, Lauryl Glucoside, Poloxamer 184, Perlite, Peat Extract, Zinc PCA, Juglans Regia Shell Powder, Sodium Hydroxide, Parfum, Methylpropanediol, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol, Benzoic Acid.


Żel-peeling ten jest bez parabenów, sztucznych barwników, silikonów i bez oleju parafinowego. To jego zalety. Posiada też wygodne małe opakowanie z miękką tubą zamykane na klik. Konsystencja przezroczysta/żelowa łatwo aplikuje się na twarzy chociaż jest taka średnio-gęsta. Przy spłukiwaniu trochę trzeba się namachać, bo ciężko go domyć, bo ta żelowa konsystencja oblepia miejscami skórę, kiedy najedziemy wysoko gdzieś okolicach włosów/głowy. Jak możemy przeczytać też na opakowaniu to występują tu łupiny orzecha jak forma peelingująca. Nie są one tu wyczuwalne, jedynie je można dostrzec w niewielkiej ilości. Bardziej bym określiła, że ten produkt to taki żel niż peeling, bo efektów peelingujących ja u siebie mało co odczuwałam. Dlatego też jest on dla mnie takim średniaczkiem, który nie do końca oczyszczał mi skórę tak porządnie i konkretnie jak lubię. Zwolenniczki skóry wrażliwej lub suchej mogą mieć już inne wrażenia, jednak moja tłusta i błyszcząca skóra domaga się czegoś lepszego. Podobało mi się w nim, że skóra po nim robiła się taka mięciutka i nawilżona. Jak sugeruje producent można go używać dwa razy dziennie, więc bardzo często jak na peeling przystało. Jak napisałam wcześniej ja go odbieram jako 'zwykły żel' do oczyszczania. Ogólnie oceniając go mam mieszane uczucia. Z jednej strony, fajne małe i wygodne opakowanie i można w ostateczności zabrać na wyjazd, z drugiej strony brak mi tego efektu peelingującego, a bardziej spełnia zadanie jako żel.


Mam jeszcze u siebie jakieś inne żele peelingujące z tej marki więc myślę, że na coś lepszego natrafię. A Wy lubicie takie delikatne żelo-peelingi, czy wolicie coś konkretniejszego do oczyszczania.


pozdrawiam,
Donna

15 kwi 2020

Peelingi enzymatyczne 3 enzymy z Tołpy i Keratea marki Cellabic.

Witam,



Jako posiadaczka skóry tłustej/mieszanej zazwyczaj sięgam po drobno/gruboziarniste peelingi do oczyszczania twarzy. Po prostu lubię jak mnie coś drapie i ten sam efekt, że odczuwam to przyjemne drapanko. Wtedy też czuję i mam wrażenie, że skóra jest dobrze oczyszczona, gładka i wygładzona. Peelingi do twarzy muszą być w mojej pielęgnacji i nie pomijam tego kroku już od kilkunastu lat, a może i więcej! Po peelingi enzymatyczne rzadko kiedyś sięgałam, a jak jakiś miałam to dawałam siostrze, bo ona jest właśnie fanką owych peelingów. Ja je tak średnio lubię, bo jak piszę, lubię jak mnie coś drapie. Ostatnio jednak poznałam i porównałam dwa peelingi enzymatyczne. Jeden z nich to Peeling 3 enzymy z Tołpy z serii dermo face, sebio - papaina, bromelaina, keratynaza do skóry: wrażliwej, mieszanej, tłustej i trądzikowej, oraz z niedoskonałościami, a drugi peeling enzymatyczny to Keratea, marki Cellabic velvet skin.
 Jak się te dwa peelingi u mnie sprawdziły? Zapraszam Was kochani na krótkie ich podsumowanie.


Keratea to peeling enzymatyczny do każdego rodzaju skóry w tym do cery delikatnej, wrażliwej, naczyniowej, skłonnej do podrażnień i zaczerwienień. Preparat łagodnie złuszcza skórę. Przyspiesza gojenie, ma działanie przeciwzapalne i łagodzące. Zmiękcza, uelastycznia i wygładza skórę. Produkt zawiera enzymy proteolityczne – papainę i bromelainę. Enzymy te izolowane są z owoców papai i ananasa. Działanie preparatu polega na delikatnym rozbiciu połączeń martwych komórek naskórka. Działanie przeciwzapalne polega zaś na enzymatycznym rozłożeniu czynników zapalnych na powierzchni skóry.

Peeling enzymatyczny nałożyć na oczyszczoną, osuszoną skórę twarzy lub innych okolic ciała, omijać okolice oczu i ust. Pozostawić na 3 do 10 minut, zmyć wodą. Stosować raz na tydzień. Na spierzchnięte usta nałożyć na 1 – 2 minuty, zmyć wodą.

- Ekstrakt z owoców papai
- Ekstrakt z owoców ananasa
- Ekstrakt z owoców słodkiej pomarańczy


Peeling ten znajduje się w małej buteleczce z pipetką i wygląda na pierwsze wrażenie jak jakieś serum, a nie peeling. Pierwszy raz spotkałam się z takim opakowaniem jeśli chodzi o peeling. W konsystencji jest także jak takie płynne serum. Przechodząc do aplikacji jest ono i tak i nie wygodne, ale trzeba być uważnym, by gdzieś nie umknęło Nam rozlanie się kropelek. Ja więc nakładam solidną dawkę na dłoń i drugą ręką staram się już rozprowadzać na twarzy delikatnie nakładając. Tak pozostawiam do ok. 10 minut po czym zmywam pod wodą buzię. Nie spodziewałam się, że efekty tak miło mnie zaskoczą. Twarz naprawdę staje się oczyszczona i wygładzona. W moim przypadku po wykonaniu kilkakrotnie tego peelingu, czułam też szybsze przesuszanie się skóry, więc tu ratowałam się czymś nawilżającym szczególnie na noc. Nie mniej jednak jestem na tak i polubiłam bardzo ten peeling. 

Drugi peeling enzymatyczny również jest bardzo podobny co do działania i efektów, to peeling 3 enzymy Tołpa. Jest on też znacznie tańszy od poprzednika, bo kosztuje on w granicach ok. 33 zł, a peeling z Cellabic Keratea 149 zł, więc różnica jest dość spora. 


Działa jak peeling, ale nie zawiera drobinek ani kwasów AHA. Usuwa zrogowaciały naskórek dzięki trzem aktywnym enzymom, bez pocierania i dodatkowych podrażnień. Głęboko oczyszcza pory, zapobiega ich blokowaniu i zmniejsza ilość zaskórników. Reguluje rogowacenie naskórka i wygładza jego powierzchnię. Eliminuje nawracające i uporczywe niedoskonałości. Pozostawia skórę odnowioną, nawilżoną, matową i bez zaskórników.


Nanieś peeling na oczyszczoną twarz, omijając okolice oczu i pozostaw grubą warstwę. Po 10 min. rozmasuj delikatnie zwilżonymi dłońmi zaczynając od szyi w górę, poprzez brodę, policzki, nos i czoło. Następnie spłucz letnią wodą. Stosuj 2 razy w tygodniu.


Ten peeling znajduje się już w wygodnej tubce, więc wydostawanie go i aplikacja jest już znacznie łatwiejsza. Konsystencja jest ani nie za rzadka, ani nie za gęsta, podobna do żelu, a sam peelingu pięknie egzotycznie pachnie, przez co miło się go aplikuje i używa. Tu także z początku nie byłam coś przekonana do takiej formy peelingowania, ale jak spróbowałam to bardzo mi się to spodobało. Traktowałam jak maseczkę, nakładałam i chwile czekałam, bo producent także zaleca trzymać go ok. 10 minut, po czym spłukać wodą. Efekty podobnie, jak w powyższym peelingu z Cellabic, mnie zadowoliły. Buzia była niesamowicie dobrze oczyszczona i taka gładziutka. Wow, chyba zmienię zdanie co do peelingów enzymatycznych i też je będę używać, a nie tylko tych co potrafią drapać i być ostre. Tu podobnie też odczuwałam, że moja skóra stawała się taka trochę przesuszona, więc dawka nawilżającego kremu szła w ruch. Przy pierwszych kontaktach w obu przypadkach, peelingi po nałożeniu delikatnie jakby piekły na skórze, szybko to odczucie znikało i były tylko przy pierwszej aplikacji. 


Jeśli miałabym porównać, który peeling jest lepszy hmm myślę, że Cellabic Keratea, ponieważ był w moim odczuciu taki silniejszy w samym działaniu oraz efekty były lepiej widoczne. Peeling 3 enzymyz Tołpy także wysoko oceniam, ale wśród tych dwóch wygrywa ten pierwszy. 



pozdrawiam,
Donna 

31 lip 2019

Rozpieściłam dłonie enzymatycznym peelingiem od Tołpy z serii urban garden.

Witam,


Jeśli chodzi o porządek w kosmetykach, to mam na tym punkcie coś więcej niż przeciętna osoba. Wszystko musi być u mnie poukładane, posegregowane wg. kategorii. Wtedy mi łatwiej zobaczyć co mi się kończy lub czego mam w nadmiarze. Co jakiś czas sprawdzam też daty ważności. I tak przeglądając niedawno produkty do twarzy, typu żele, peelingi, płyny micelarne - zobaczyłam, małą tubkę. Byłam przekonana, że to jakiś peeling do twarzy, a okazał się, że jest to peeling do rąk. Oj ale miałam wpadkę i sama do siebie się śmiałam, że coś do pielęgnacji rąk wylądowało w produktach do twarzy :) Oczywiście, od razu jeszcze tego samego dnia wykonałam sobie Spa dla dłoni i użyłam owy peeling. Jak sprawdził się ten enzymatyczny peeling z drobinkami do rąk i skórek 2 w 1 od Tołpy z serii urban garden? Zapraszam Was kochani na krótką jego opinię.


Delikatnie złuszcza martwy naskórek dzięki obecności enzymu papainy i naturalnych drobinek peelingujących. Wygładza skórę i pozostawia ją miłą w dotyku. Wyrównuje koloryt, poprawia elastyczność i odmładza. Zmiękcza skórki wokół paznokci i ułatwia ich usunięcie. Zwiększa wchłanianie i wzmacnia działanie kosmetyków pielęgnacyjnych.

Nanieś peeling na wilgotną skórę rąk. Masuj przez ok. 2-3 min. Następnie spłucz wodą i zastosuj odpowiedni kosmetyk pielęgnacyjny. Stosuj 2-3 razy w tygodniu lub w kuracji codziennie przez okres 1 tygodnia.

Aqua, Ribes Nigrum Seed Oil, Perlite, Propylene Glycol, Sodium Polyacrylate, Alumina, Peat Extract, Carica Papaya Fruit Extract, Buddleja Davidii Meristem Cell Culture, Glycerin, Xanthan Gum, Disodium Cocoamphodiacetate, Parfum, Carbomer, Disodium EDTA, Citric Acid, Styrene/Acrylates Copolymer, Sodium Hydroxide, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol.


Nie udało mi się zrobić zdjęcia jak peeling rozsmarowałam na skórze, bo skończyła mi się wtedy karta pamięci. Ale jak można zobaczyć - peeling jest o kremowej i delikatnej konsystencji. Posiada bardzo maleńkie drobinki, które są słabo wyczuwalne, ale są. Tak jak podaje producent peeling należy nałożyć i masować przez 2-3 minuty, po czym spłukać wodą. Bardzo lubię tak sobie sama masować dłonie, pocierać jedną o drugą. Zawsze też może się do nas ktoś przyłączyć i nam zrobić taki masaż dłoni swoimi dłońmi i dwie osoby skorzystają wtedy z peelingu ;) Samo masowanie jest przyjemne. Unosi się przyjemny, taki hmm cukierkowy zapach, słodko-kwaśnych owocowych landrynek. Dłonie po spłukaniu wodą i wysuszeniu, są bardo miękkie w dotyku. Stan skóry znacznie staje się poprawiony. Suche skórki ładnie zostają usunięte (chociaż nie mam z nimi problemu teraz w lecie, to gdzieś między palcami skóra i jej martwy naskórek jest ładnie oczyszczony). Taka niewielka tubeczka z takim enzymatycznym peelingiem potrafi zadbać o skórę, która wygląda jak po wizycie w Spa. Oczywiście nie stanie się to po jednym użyciu, ale po systematycznych takich rytuałach na dłonie. Dłonie to nasza wizytówka, więc poświęcajmy im trochę czasu. 


Lubię się rozpieszczać takimi małymi rzeczami :) Wystarczy peeling z drobinkami do rąk i skórek, który wygładza i przygotowuje skórę na przyjęcie kremu do rąk. Dla mnie bardzo przyjemny i pomocny produkt do dobrej pielęgnacji dłoni.



pozdrawiam,

Donna

6 lut 2018

Tołpa specialist, odnowiona skóra 100% zadania krem na dzień i na noc.

Witam,



Przez ostatni czas używałam dwóch kremów do twarzy, na dzień i na noc Tołpa z serii odnowiona skóra 100% zadania. Kremy te zawierają 1 % kwasu fitowego. Wcześniej o nim nawet nie słyszałam, ale trochę już poczytałam. Jak spisały się te dwa produkty do pielęgnacji buzi i czy byłam z nich zadowolona? Zapraszam na krótką recenzję :)


Nasz krem jest przyjazny dla skóry wrażliwej. Rozświetla, poprawia wygląd skóry i przywraca komfort zaraz po zastosowaniu. Stopniowo rozjaśnia przebarwienia i ujednolica koloryt. Wspomaga odnowę naskórka i przywraca promienny wygląd. Nawilża, wygładza i spłyca niewielkie zmarszczki. Regeneruje skórę i chroni przed negatywnym wpływem środowiska.

małe wielkie składniki:
torf tołpa, kwas fitowy, gliceryna, pigmenty rozświetlające
1 % kwasu fitowego to stężenie w sam raz, żeby skóra w 100% skorzystała z jego działania. Więcej naprawdę nie trzeba.

0% alergenów, oleju parafinowego, silikonów, parabenów i donorów formaldehydu


Ogólnie napiszę, że kremy oceniam tak pół na pół. Przy pierwszych dniach używania, nawet byłam zadowolona. Zapach który zarówno przy kremie na noc jak i na dzień jest dość pachnący i intensywny nie przeszkadzał mi, później przy drugim tygodniu aplikowania zaczynał mnie nieco drażnić taką kwiatową słodkością. Kiedy nałożyłam kremu nieco więcej to rolował się, ale pod makijaż sprawdzał się dobrze. Konsystencja kremów niby wygląda na lekką i delikatną, taka też była, ale wymagała takiego wcierania w skórę. Jak na porę zimową nawilżenie oceniam średnio-dobre, ponieważ miejscami miałam przesuszoną skórę i potrzebowałam czegoś bardziej tłustego. Z czego jestem zadowolona? tak przeglądając się w lusterku oceniam, że skóra zrobiła się jakby jaśniejsza, ujednolicona. Niestety chodzę późno spać i to odbija się od razu na skórze, że wygląda na zmęczoną, ale te kremy jednak dawały radę, bo nie widzę takiej szarej i zmęczonej skóry (może to też zasługa systematycznych maseczek) Podsumowując? zapach nieco bym stonowała, nawilżenie? średnie, rolowanie uciążliwe, ale efekt jaśniejszej i promiennej skóry był zauważony. Czyli ocena pół na pół. 



Co znacie dobrego z Tołpy?



pozdrawiam,

Donna

25 paź 2017

Tołpa specialist 100% zadania: peeling, płyn micelarny.

Witam,



W ostatnim czasie poznałam dwa produkty z Tołpy, o ile płyn micelarny zaczęłam używać jeszcze na wakacjach, to na zdjęciach jest on prawie, że skończony, a peeling w sumie poznałam nie tak dawno, ale mam już o nim swoje wyrobione zdanie. Zapraszam na recenzję co myślę o tych produktach i jak się sprawdziła tołpa specialist 100% zadania:
- peeling pod prysznic odżywiona skóra
- płyn micelarny oczyszczona skóra


Opis:
Peeling może być stosowany codziennie. Łagodnie oczyszcza ciało i delikatnie złuszcza martwy naskórek. Stymuluje mikrokrążenie, odnawia i przyspiesza regenerację. Odżywia, nawilża i pozostawia uczucie komfortu. Skóra jest wygładzona, miękka i oczyszczona, delikatnie złuszcza martwy naskórek, wygładza i nawilża, pozostawia skórę miękką w dotyku poprawia ogólną kondycję skóry, wspomaga jej regenerację i odnowę
* badania dermatologiczne na grupie 30 osób

torf tołpa, 2% naturalnych drobinek peelingujących: ryż, korund i perlit, stymulujący mikrokrążenie ekstrakt z jeżyny, regenerujący ekstrakt z rabarbaru, gliceryna

0% alergenów, sztucznych barwników, PEG-ów, SLS-u, silikonów, mydła, parabenów i donorów formaldehydu

Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Styrene/Acrylates Copolymer, Propylheptyl Caprylate, Perlite, Peat Extract, Verbena Officinalis Leaf Extract, Sambucus Nigra Flower Extract, Rice Bran Wax, Eugenia Caryophyllus (Clove) Flower Extract, Lecithin, Rheum Officinale Stem Extract, Rubus Fruticosus (Blackberry) Fruit Extract, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Callus Culture Extract, Gluconolactone, Calcium Gluconate, Butylene Glycol, Xanthan Gum, Sodium Hydroxide, Disodium EDTA, Alumina, Parfum, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol.

Opis:
Płyn jest przyjazny dla skóry wrażliwej. Usuwa makijaż twarzy, oczu i ust oraz zanieczyszczenia nagromadzone w ciągu całego dnia. Pozostawia skórę gładką, nawilżoną i odświeżoną. Łagodzi podrażnienia i przywraca komfort. Delikatnie i jednocześnie skutecznie oczyszcza twarz z makijażu i zanieczyszczeń
* badania dermatologiczne na grupie 21osób

torf tołpa, betaina, 3% betainy to stężenie w sam raz, żeby skóra w 100% skorzystała z jej działania. 

0% sztucznych barwników, PEG-ów, SLS-u, silikonów, parabenów i donorów formaldehydu

Aqua, Betaine, Poloxamer 184, Disodium Cocoamphodiacetate, Propylene Glycol, Peat Extract, Buddleja Davidii Meristem Cell Culture, Glycerin, Polysorbate 20, Sodium Chloride, Disodium EDTA, Citric Acid, Sodium Citrate, Sodium Hydroxide, Xanthan Gum, Parfum, Benzyl Alcohol, Salicylic Acid, Sorbic Acid.


Opinia: 
Płyn micelarny skóra oczyszczona - określiłabym, że jest w porządku. Zmywa makijaż, tusz na rzęsach w miarę dobrze. Oczyszcza wszystkie zanieczyszczenia i sebum. U mnie nie powodował żadnego pieczenia i nie podrażniał. Ładnie też pachniał, choć uważam, że jednak płyny micelarne powinny być nieco lżejsze przy zapachach, bo to jednak przemywamy okolice oczu. Czy mogę go polecić? jak najbardziej tak. Używałam go na zmianę z innymi produktami, które miałam i mam zaczęte, więc posłużył mi on na dłuższy czas, gdybym zmywa nim i tylko nim - szybko by się skończył, bo ma tylko 200 ml pojemności. 
Peeling pod prysznic skóra odżywiona - ślicznie pachnie, to mnie urzekło już na samym początku. Jak takie landryneczki-cukiereczki hmm bardzo przyjemnie. Gdzieś mi uciekło zdjęcie konsystencji, więc jednak jej nie zaprezentuję, ale peeling ma ją kremową, białą jak taki zwyczajny balsam do ciała. Zatopione w niej drobinki peelingujące są bardzo maciupeńkie (niekiedy peelingi do twarzy są bardziej wyczuwalne i ostrzejsze) Drobinki te nie podrażniają skóry, są delikatne, jak taki drobniutki piasek, przez co jak sugeruje nawet sam producent - peeling można stosować codziennie. Po peelingu może nie czuję takiego ostrego usunięcia martwego naskórka, ale czuję bardzo przyjemną w dotyku skórę. I to prawda jak używam peeling codziennie to czuć, jak skóra robi się taka wygładzona, miękka i taka otulona dobrą pielęgnacją. Przy zmywaniu nie czuję tej tłustej warstwy jak przy peelingach z parafiną, bo tu jej nie ma. Czuję odświeżoną i nawilżoną skórę. Fajny ten peeling choć nieco słaby jak dla kogoś kto kocha ostre zdzieraczki, ale jeśli ktoś nie przepada właśnie za ostrymi zdzieraczkami, myślę, że ta wersja będzie odpowiednia.


Podsumowując:
Całkiem przyjemne produkty o ładnych zapachach. Robią to co mają robić, choć peeling jak dla mnie okazał się zbyt delikatny, ale za to jest bardzo przyjemny w stosowaniu i lubię po niego sięgać ostatnio w każdy dzień. Kosmetyki nie podrażniają, są bez parabenów, barwników itp. Polubiłam je. 


 

A czy Wy je znacie?




pozdrawiam,

Donna

26 maj 2017

Żel pod prysznic jędrna skóra 100% zadania: ujędrnia, masuje Tołpa specialist.

Witam,



Zaczynają się letnie miesiące, a ja w tym czasie zużywam więcej produktów pod prysznic, chociaż zawsze używam dużo, to w tym czasie schodzi mi jakoś więcej. Żele idą wtedy jak woda. Wybieram te orzeźwiające o lekkich zapachach, ale jak trafi się inny typu wanilia, kokos to też spoko :) Lubię różne konsystencje, więc żelowe, kremowe mile widziane. Idę jakby za koleją i to co mi wpadło teraz w ręce to żel pod prysznic jędrna skóra 100% zadania: ujędrnia, masuje Tołpa specialist. 


Delikatnie oczyszcza i masuje skórę. Ujędrnia, uelastycznia i poprawia sprężystość. Nawilża i redukuje uczucie ściągnięcia. Odświeża i przywraca komfort. Zawiera przyjazne dla skóry środki myjące, dzięki czemu łagodnie się pieni.
...małe wielkie składniki...
torf tołpa, 5% gliceryny, nawilżające proteiny pszenicy, ujędrniający kompleks liści zielonego dębu i nasion kawy, peelingujące pędy bambusa. Kosmetyk posiada optymalną ilość gliceryny. W tym wypadku jednocyfrowa liczba to w sam raz, żeby skóra naprawdę poczuła jego działanie.


Opinia:
Jest to miękka tuba, więc coś innego niż teraz używałam, ale produkt dobrze się wydostaje. Na końcu sobie przetnę, by wydostać resztki z opakowania. Jak za 15,99 zł za żel o pojemności 200 ml uważam, że to dużo, ale żel nie posiada alergenów sztucznych barwników, SLS-u, silikonów, mydła, parabenów i donorów formaldehydu, więc to duży plus i jeżeli chcemy dobry produkt to warto zainwestować te 16 zł. Dla mnie jest on mało wydajny - jeżeli żel pasuje mi pod względem zapachowym, to chcę go mieć w dużej pojemności minimum te 400 ml - szkoda, że tutaj dostajemy tylko 200. Żel jest o konsystencji przezroczystej właśnie żelowej, ale tutaj miłym zaskoczeniem są takie malusieńkie drobinki, wyczuwalne pod palcami w czasie masowania. Niestety ujędrnienia nie odczułam, bo jeżeli taki żelek jest tylko kilka chwil na skórze przy krótkim masażu, po czym spłukujemy, to jaka jest gwarancja ujędrnienia? żadna :) Nie mniej jednak lubię sięgać po ten produkt, bo skóra nie jest wysuszona (dzięki glicerynie) Skóra jest dobrze oczyszczona, umyta i świeża. Lekko jakby napięta i wygładzona. Produkt pachnie, ale słabo, bo żelek nie utrzymuje się długo na skórze. Zapach jest świeży, lekki, mi przypomina coś z owoców zielonego jabłuszka? Pamiętam już gdzieś ten zapach z jakiegoś innego kosmetyku z Tołpy ale w tej chwili trudno mi go sobie przypomnieć co to było, chyba szampon do włosów lub tonik hmm... To co sugeruje producent to produkt zużyć w ciągu 3 miesięcy.


Składniki:
Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, Cocodimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Wheat Protein, Peat Extract, Ilex Paraguariensis Extract, Coffea Arabica Bean Extract, Bambusa Arundinacea Stem Extract, Parfum, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Xanthan Gum, Cetyl Hydroxyethylcellulose, Butylene Glycol, PEG-60 Almond Glycerides, Tetrasodium EDTA, Sodium Hydroxide, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol.


Znacie ten produkt pod prysznic?
Co aktualnie używacie?



pozdrawiam,

Donna
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...