1 gru 2020

Projekt denko cz. 88.

Witam,



Dziś będzie drugie denko pod rząd, czyli ciąg dalszy porządków i wyrzucanie pustych opakowań po produktach. Cieszę się, że się zmobilizowałam i co nieco ogarnęłam. Zbliża się u mnie też mały remoncik, więc im mniej czegoś co się plącze pod nogami, tym lepiej. Dodam też, że nie są to produkty, które zużyłam w ostatnim miesiącu, były one otworzone już jakiś czas temu i powoli je zużywałam. Tak się składa, że niektóre kosmetyki udaje mi się w tym samym czasie pokończyć naraz, więc stąd takie gromadki.


1. Mydełka Dove wersja ogórkowa i taka z olejkiem - to już tradycja, że te mydełka u mnie są non stop w łazience. Oczywiście, że kupię je ponownie :D

2. Farba do włosów Multi Cream 5Deffect Joanna nr. 42.5 granatowa czerń - mam kilka sztuk tej farby i nie jest ona zła, ale jednak wolę samą czerń niż w odcieniach granatu. Ten odcień granatu zmywa się tak po ok. 2 tygodniach i włosy są czarne, więc on nie jest tak widoczny, jednak kiedy skończę te wersje wybiorę już coś innego. Recenzja

3. Miss Giordani Intense żel pod prysznic Oriflame - pięknie pachniał ten żel jak cała jego seria (mam wodę perfumowaną w tym zapachu), dobrze mył i oczyszczał skórę. Mało znam ogólnie żeli z tej marki, więc jeszcze chcę coś nowego poznać. 

4. Czarne mydło marokańskie pod prysznic z olejem arganowym i glinką rhassoul - tu mam mieszane uczucia, mydło było fajne, aczkolwiek raz na jakiś czas tak, na dłużej nie. Napiszę o nim coś więcej w recenzji. 

5. Szampon do włosów Botanicals fresh Care L'oreal - dobry szampon, nie podrażniał, ani nie wysuszał mojej wrażliwej skóry głowy. Włosy po nim były ładnie odświeżone i miłe w dotyku. Domywał oleje. Używałam go na zmianę z innymi, ponieważ jego duża butla mi się trochę zaczynała nudzić, więc był to szampon używany na zmianę z innymi. Moja mama mi go podbierała, więc to taki wspólny szampon dla kobiet.

6. Balsam do włosów olejek łopianowy przeciw wypadaniu Green Pharmacy - powróciłam po latach do tego balsamu, jest świetny, wzmacnia włosy i myślę już nad kolejnym opakowaniem. 

7. Perfecta your time in green płyn micelarny -  płyn dobrze zmywał, odświeżał, jego duża butla starczała na długo. Nie wrócę do tego płynu już, bo mam sporo innych produktów do zmywania makijażu, ale ten był w porządku. Recenzja

8. Żel do mycia twarzy i oczu tołpa - niedługo o nim napiszę coś więcej, razem z płynem micelarnym.

9. Odżywka do włosów L'oreal casting - odżywka z olejkiem kokosowym, była to taka miniaturka 60ml, dołączona do farby do włosów. Chciałabym ją w większej wersji, bo ładnie wygładzała włosy i ułatwiała rozczesywanie. Do tego jej zapach bardzo mi się podobał. Opakowanie musiałam przeciąć, bo końcówkę źle się już wydostawało ze środka, a jak przecięłam to na ściankach miała jeszcze sporo odżywki.

10. Maseczki w płacie Marion wersje tropikalne - o nich napiszę już dłuższą recenzję. 

11. Pasta do zębów Elmex sensitive na wrażliwe szyjki zębowe - kiedyś czytałam, że te pasty mają szkodliwy skład, lubię je bo mi czasami pomagają, kiedy odczuwam wrażliwość odsłoniętych szyjek, więc sama nie wiem, czy kupię je ponownie. 

12. Isana Young jajeczny peeling do twarzy z białkiem jaja - pierwszy raz miałam taki jajeczny peeling, był on fajnym drapaczkiem z piaskowymi drobinkami, zapach niekoniecznie ładny, ale peeling sam w sobie za swoje działanie jest ok. Nie wrócę do niego, chcę poznawać inne nowości. Recenzja

13. Opakowanie po maszynkach do golenia Venus 3 Gilette - maszynki te były bardzo dobre, posiadały ruchomą główkę z trzeba ostrzami. W opakowaniu nie pamiętam, czy było ich 6 czy 8 sztuk. Mam kolejne opakowanie tych maszynek, ale w innej kolorystyce. Lubię damskie Gilette :D


Czy to będzie już ostatnie denko w tym roku? Trudni mi powiedzieć, jeśli uda mi się jeszcze ogarnąć puste opakowania, to zrobię, jeśli nie - to na pewno będzie w nowym miesiącu w styczniu.



pozdrawiam,
Donna  


30 lis 2020

Projekt denko cz. 87.

Witam,


Dziś miałam mały dzień porządków, więc przygotowałam produkty do projektu denko. Zawsze to coś, kiedy chodzi o zrobienie wolnego miejsca innym nowością. Produkty te w większości u mnie się sprawdzały, pisałam o nich na blogu, więc poniżej krótkie o nich podsumowanie, co kupię, co nie itp. Jestem ciekawa, czy znacie coś z mojego projektu denko i jak u Was się te produkty sprawdziły. 


1. Krem do twarzy na noc bioAlga Ava - krem posiadał 97% naturalnych składników, był bardzo dobrym kremem, który nawilżał i dbał o skórę twarzy na noc. Chętnie bym do niego jeszcze powróciła, ale moja półeczka z kremami do twarzy mówi zdecydowanie nie. Recenzja

2. Energetyzujący peeling do ciała Organic Shop
Organic Bamboo & Sea Salt - od kiedy poznałam te peelingi OS, chcę poznać wszystkie wersje zapachowe, znam już kilka ale chcę wszystkie. Peelingi te przede wszystkim nie pozostawiają tej tłustej warstewki na skórze co bardzo cenie w peelingach. Po zabiegu skóra jest niesamowicie gładka, miękka, oczyszczona z martwego naskórka. Za niską cenę, można mieć fajny i mega dobry peeling. Recenzja

3. Detoksykujący peeling do ciała z olejem babassu Węgiel aktywny Lirene - peeling ten trochę brudził, ale końcowy efekt mi się podobał gładkiej skóry. Lubię peelingi Lirene, może na tą wersję już się nie skuszę, ale na inne tak. Takie pojemniczki do peelingów są super, bo można bez problemu, łatwo nabierać peeling na rękę i wszystko wyzbierać do końca. Recenzja

4. Specjalistyczny szampon stymulujący wzrost włosów Pharmaceris H-stimupurin - jeden z najlepszych szamponów z tej marki, nie podrażnia skóry głowy u mnie zawsze sprawdza się idealnie, to moje już któreś opakowanie. Wrócę do niego jeszcze nie raz. Recenzja

5. Love beauty and planet - mleczko do ciała, szampon, żel pod prysznic, kulka o zapachu róży i masła murumuru - cała seria kosmetyków pachniała kwiatowo, różanie. Produkty te umilały pielęgnację, jedynie co to kulka pod pachy nie sprawdziła się u mnie, bo nic nie chroniła, ale pozostałe produkty były w porządku. Polecam tą serię zwłaszcza na lato. Recenzja

6. Lakier do włosów utrwalenie i objętość Joanna seria Styling Effect - lakier zużyła jak zawsze moja mama, lubiła go bo była to wersja bardzo mocna, więc przy każdej pogodzie dobrze utrwalał jej fryzurę. Recenzja

7. Bawełniane mydło kuchenne w płynie Mars i Venus wrzos i lawenda - przyjemne lawendowe mydełko do pielęgnacji dłoni, miałam kilka opakowań, wszystkie już zużyte. Kupię ponownie. 

8. Żel pod prysznic Isana Coffee&Vanilla o zapachu kawy i wanilii - już dawno nie miałam żadnego żelu z Isany, to opakowanie dostałam na spotkaniu blogerek już jakiś czas temu. Czekało gdzieś w zapasach. Żel miał ładny słodki zapach, który i tak szybko się ulatniał, ogólnie lubię te żele, aczkolwiek wolę coś lepszego.

9. Kilka saszetek m.in zielona glinka Bosphaera (miałam już końcówkę, gdzie było po terminie i mnie na sam koniec coś uczuliło, powyskakiwały jakieś krostki, ale na szczęście zniknęły, skarpetki gładkie pięty Lirene - polecam, kupię ponownie, opakowanie po płatkach kosmetycznych (te akurat kupiłam we Francji), jakieś opakowanie po kuli do kąpieli, maseczka Oriflame.

10. Peeling naturalny, miękkie gładkie stopy SheFoot - to moje drugie, czy nawet trzecie opakowanie. Peeling jest dość delikatny, ale przynosi fajne uczucie po zastosowaniu. Szukam teraz czegoś bardziej konkretniejszego. 

11. Żel pod oczy na sińce, obrzmienia z arniką Floslek - uwielbiam te żele pod oczy, nie posiadam sińców, ale u mnie dobrze się sprawdzają na opuchnięcia te żele i worki pod oczami. Przynoszą też taką ulgę ogólnie oczom, kiedy spędzam dużo czasu przy komputerze. Miałam już chyba wszystkie wersje i do tej chętnie powrócę. 

12. Pasty do zębów: Rapid White bardzo lubię te pasty, dobrze oczyszczają zęby, wybielają przy systematycznym stosowaniu, a druga pasta to Parodontax classic - ta pasta była bardzo słona, pierwszy raz spotkałam tak słoną pastę, jakby to była sama sól. Jest ona bez fluoru, ale raczej nie wrócę już do niej.


Nie długo kolejny projekt, bo inne puste opakowania już czekają :D 



pozdrawiam,
Donna




29 lis 2020

Joanna Vegan - nowa seria do pielęgnacji włosów.

Witam,



W Laboratorium Kosmetycznym Joanna pojawiły się nowości pielęgnacyjne do włosów. To seria Vegan z kosmetykami wegańskimi. Cieszę się, że coraz więcej firm tworzy kosmetyki wegańskie z wegańskim i naturalnym składem, a mi takie produkty bardzo ostatnio odpowiadają ze względu na łuszczący się skalp, więc potrzebują czegoś delikatnego i łagodnego. Teraz w okresie jesienno-zimowym, kiedy brak jest słońca, moja skóra za uszami bardzo cierpi, mocno się łuszczy i jest przesuszona. Każdy szampon 'drogeryjny' dodatkowo podrażnia skórę głowy i sprawia, że skóra mnie tam swędzi. Wróciłam do moich dermokosmetycznych i aptecznych szamponów, ale także wybieram te, które są właśnie naturalne i o krótkim składzie. Wegańskie nowości od Joanny jak dla mnie są super, czegoś takiego szukałam. Lubię produkty z tej marki i choć należą one do tanich, to uważam, że lepiej nie przepłacać, a wybrać właśnie to co się sprawdza. 

W skład nowej serii do pielęgnacji włosów wchodzą 3 linie:
- Linia nawilżająca do włosów normalnych i suchych 
- Linia regenerująca do włosów porowatych i zniszczonych,
- Linia oczyszczająca i detoksykująca do włosów przetłuszczających się

Ja poznałam szampon regenerujący z proteinami ze słodkich migdałów (włosy porowate i zniszczone), odżywkę pielęgnującą z bergamotką (włosy przetłuszczające się), odżywki w sprayu: proteinowa i octowa, a także serum olejkowe do włosów z migdałami. 

Kochani zapraszam Was na małą prezentację tych nowości, a także jak te produkty u mnie się sprawdziły. Może i Wy już znacie te nowości? Dajcie koniecznie znać :)


Nowa seria produktów wegańskich do pielęgnacji włosów zawiera 97,5% składników pochodzenia naturalnego. Produkty o krótkich składach INCI, bez składników niepożądanych mogących mieć negatywny wpływ na nasze zdrowie i otoczenie. Kosmetyki wegańskie, co jest potwierdzone certyfikatem Viva!


SZAMPON REGENERUJĄCY Z PROTEINAMI ZE SŁODKICH MIGDAŁÓW
100% wegański skład
97,5% składników pochodzenia naturalnego
Krótki skład

Formuła szamponu bazuje na detergentach o naturalnym pochodzeniu i niskim stopniu przetworzenia. Skutecznie oczyszcza włosy, wzmacnia je i przywraca im witalność. Proteiny ze słodkich migdałów regenerują i wzmacniają włosy po zabiegach, odbudowują je, wygładzają i uelastyczniają. Doskonałe działanie szamponu jest wynikiem nowoczesnej i starannie opracowanej receptury złożonej z ponad 97% składników pochodzenia naturalnego.

Aqua*, Sodium Coco-Sulfate*, Cocamidopropyl Betaine*, Coco-Glucoside*, Hydrolyzed Sweet Almond Protein* (hydrolizat protein słodkich migdałów), Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Citric Acid*, Sodium Chloride*, Tetrasodium Glutamate Diacetate**, Parfum, Potassium Sorbate**, Sodium Benzoate**.

*składniki pochodzenia naturalnego
**składniki syntetyczne zabezpieczające przed utratą jakości, aprobowane przez instytucje certyfikujące kosmetyki naturalne

***

ODŻYWKA PIELĘGNUJĄCA Z BERGAMOTKĄ
100% wegański skład
97,5% składników pochodzenia naturalnego
Krótki skład

Formuła odżywki bazuje na składnikach o naturalnym pochodzeniu i niskim stopniu przetworzenia. Odżywka została wzbogacona o masło pomarańczowe. Zapewnia optymalną pielęgnację włosom przetłuszczającym się, bez ich obciążania. Przywraca zdrowy świeży wygląd (i blask).
Bergamotka to skarbnica witamin z grupy A i C, a także minerałów. Ekstrakt z bergamotki działa regulująco na produkcję sebum, przez co włosy dłużej pozostają świeże. Doskonałe działanie odżywki jest wynikiem nowoczesnej i starannie opracowanej receptury złożonej z ponad 97% składników pochodzenia naturalnego.

Aqua*, Cetearyl Alcohol*, Coconut Alkanes*, Citrus Aurantium Bergamia Fruit Extract* (ekstrakt z bergamotki), Citrus Aurantium Dulcis Peel Oil* (olej ze skórki słodkiej pomarańczy), Prunus Amygdalus Dulcis Oil* (olej ze słodkich migdałów), Hydrogenated Vegetable Oil* (utwardzony olej roślinny), Quaternium-91, Cetrimonium Methosulfate, Citric Acid*, Parfum, Potassium Sorbate**, Sodium Benzoate**.

*składniki pochodzenia naturalnego
**składniki syntetyczne zabezpieczające przed utratą jakości, aprobowane przez instytucje certyfikujące kosmetyki naturalne


Od samego początku ta szata graficzna tych opakowań bardzo mi się spodobała i skojarzyła (zanim je poznałam), że będą to produkty naturalne. Zawsze tak mam, że zielony kojarzy mi się z naturą. Certyfikat Viva potwierdza, że są to produkty dla wegetarian i dla wegan. Szampon regenerujący z proteinami ze słodkich migdałów posiada 100% wegański skład, a 97,5% to składniki pochodzenia naturalnego. Od szamponu wymagam, żeby nie podrażniał mojej skóry głowy. Choć jest on tylko przez kilka chwil na skórze to nieraz potrafi wyrządzić szkody jak swędzenie, łupież, czy uciążliwe łuski przy łuszczycy. Ten szampon pięknie pachnie i pomimo, że jest on ze słodkich migdałów, to jak dla mnie tak świeżo pachnie. Dobrze się też pieni, dla mnie wystarczająco na plus. Nie plącze włosów, oczyszcza je i nawet jak sugeruje opis na opakowaniu szampon ten ma wzmacniać włosy. Tego jeszcze trudno mi stwierdzić, bo moje włosy są ogólnie skłonne do wypadania, ale jestem dobrej myśli. Ogólnie to po szamponie włosy są lekki, sypkie, miłe w dotyku. Zaraz też po szamponie - nakładam odżywkę. Ta z bergamotką jaką mam przecudownie pachnie. Myślę, że na lato powrócę do tej wersji :) Jest ona do włosów przetłuszczających się, także posiada 100% wegański skład i 97,5% składników pochodzenia naturalnego. Odżywka ta ma wielki plus, ponieważ nakłada się ją na 1-3 minuty. Lubię takie 'szybkie produkty', zwłaszcza wtedy kiedy mam mało czasu na umycie włosów. Jej konsystencja jest w porządku - kremowa, średnio gęsta, dobrze się nakłada. Włosy już przy spłukiwaniu stają się wygładzone, a przy rozczesywaniu nie mam problemu. Ten podstawowy duet do szybkiego odświeżenia włosów jest w porządku i jestem na tak. Ale, żeby nadać włosom lepszego odżywienia i blasku są jeszcze odżywki w sprayu i serum olejkowe. 


ODŻYWKA OCTOWA W SPRAYU
Odżywka zawiera ocet malinowy, który domyka łuski włosów sprawiając, że włosy stają się gładsze, bardziej miękkie i lśniące. Ocet malinowy jest źródłem wielu aktywnych składników zdolnych do wiązania wody i przyczyniających się do zachowania optymalnego poziomu nawilżenia włosów. Ułatwia rozczesywanie i pozostawia na włosach delikatny owocowy zapach. Idealna do pielęgnacji każdego rodzaju włosów. Doskonałe działanie jest wynikiem nowoczesnej i starannie dobranej kompozycji złożonej w 98% ze składników pochodzenia naturalnego.

Aqua*, Acetum* (ocet), Hydrolyzed Wheat Protein* (hydrolizowane proteiny pszenicy), Rubus Idaeus Fruit Extract* (ekstrakt z maliny), Laureth-10, Parfum, Potassium Sorbate**, Sodium Benzoate**.

*składniki pochodzenia naturalnego
**składniki syntetyczne zabezpieczające przed utratą jakości, aprobowane przez instytucje certyfikujące kosmetyki naturalne

ODŻYWKA PROTEINOWA W SPRAYU
Odżywka w spray’u z roślinnym kompleksem proteinowym oraz ekstraktem z bergamotki polecana jest do włosów suchych, zniszczonych, potrzebujących intensywnej pielęgnacji i regeneracji. Formuła zawiera hydrolizowane proteiny roślinne, które mają zdolność uzupełniania uszkodzeń we włosach, dzięki czemu włosy są wygładzone i optymalnie nawilżone. Dodatkowo zawarty ekstrakt z bergamotki to skarbnica witamin z grupy A i C, a także minerałów, który przywraca włosom zdrowy blask.

Aqua*, Citrus Aurantium Bergamia Fruit Extract* (ekstrakt z bergamotki), Hydrolyzed Corn Protein* (hydrolizowane proteiny kukurydziane), Hydrolyzed Wheat Protein* (hydrolizowane proteiny pszeniczne), Hydrolyzed Soy Protein* (hydrolizowane proteiny sojowe), Hydrolyzed Sweet Almond Protein* (hydrolizowane proteiny ze słodkich migdałów), Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate*, Citric Acid*, Laureth-10, Parfum, Potassium Sorbate**, Sodium Benzoate**.

*składniki pochodzenia naturalnego
**składniki syntetyczne zabezpieczające przed utratą jakości, aprobowane przez instytucje certyfikujące kosmetyki naturalne

Pamiętam, że kilka lat temu miałam już podobną odżywkę, która zawierała ocet malinowy i bardzo dobrze ją wspominam do tej pory. Te odżywki, które pojawiły się teraz u Joanny są genialne. Te ich zapachy od razy przypominają mi słońce i wakacje. Ja się od nich uzależniłam i teraz zaraz jak tylko podsuszę sobie lekko włosy - robię dosłownie kilka takich psiknięć nawet dla samego zapachu. Włosy w dotyku robią się bardziej gładsze, nie ma takiego puszenia się. Myślę, że teraz pod czapkami włosy nie będą się tak szybko elektryzować. 


SERUM OLEJKOWE
Serum intensywnie pielęgnuje każdy rodzaj włosów, szczególnie polecany do włosów suchych i zniszczonych. W swoim składzie zawiera olejki: makadamia, kokosowy, migdałowy i masło shea, które wygładzają, uelastyczniają i nabłyszczają włosy. Specjalnie skomponowana formuła roślinnych olejków zapewnia rozczesywanie włosów i jedwabistą miękkość.

Aqua*, Cocos Nucifera Oil* (olej kokosowy), Coconut Alkanes*, Cetearyl Alcohol*, Behenamidopropyl Dimethylamine, Prunus Amygdalus Dulcis Oil* (olej ze słodkich migdałów), Macadamia Ternifolia Seed Oil* (olej z orzechó makadamii), Butyrospermum Parkii Butter* (masło shea), Cetyl Esters*, Olus Oil* (olej roślinny), Lactic Acid* (kwas mlekowy), Tocopherol* (witamina E), Parfum, Potassium Sorbate**, Sodium Benzoate**.

*składniki pochodzenia naturalnego 
**składniki syntetyczne zabezpieczające przed utratą jakości, aprobowane przez instytucje certyfikujące kosmetyki naturalne

A to serum to już dla kogoś, kto potrzebuje dobrej regeneracji i nawilżenia, jeśli posiada włosy suche i zniszczone. Ja to serum nakładam dosłownie na same końcówki i nie spłukuje. Nie należy przesadzać z ilością, aby nie spowodować przetłuszczenia, ponieważ serum to posiada same dobrocie jak olejki: makadamia, kokosowy, migdałowy i masło shea. Początkowo ta pompeczka jest idealna i bardzo higieniczna w aplikacji, ale później przy końcówce produktu z tej szklanej buteleczki będzie ciężko wydostawać ten produkt. Miałam już jakiś czas temu inne sera z tej marki właśnie w takich buteleczkach, więc wiem, że może to być trochę utrudnione. 



Oceniając tą serię Vegan muszę przyznać, że jestem miło nią zaskoczona. Piękne zapachy, dobre składy i te opakowania na wielki plus. Wiem, że większość uważa, że produkty tej marki są słabe/średnie, bo tanie. Ja tak nie uważam. Marka naprawdę co roku ma wg. mnie coraz lepsze produkty. Pisałam nieraz, że wolę coś do pielęgnacji ciała, niż włosów - ale ta seria nie powiem, bo jest najlepsza jaką do tej pory poznałam z całej oferty produktów pielęgnacyjnych włosy. 


pozdrawiam,
Donna  
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...