14 kwi 2024

Furia - ekscytujący thriller psychologiczny. Alex Michaelides, wyd. W.A.B.

Witam,


U mnie chwila na odpoczynek z najnowszą książką, autora bestsellerowej „Pacjentki” - FURIA, Alex Michaelides. Książka swoją premierę miała pod koniec marca - w wydawnictwie W.A.B.

"To jest opowieść o zabójstwie. A może to nie do końca prawda. Bo przecież jest to historia miłosna, czyż nie?"

„Furia”, po grecku οργή, tak miejscowi nazywają wiatr wirujący wokół greckich wysp. Ten wyspiarski wiatr jest wściekły - dziki i nieprzewidywalny.

Lana Farrar, osamotniona gwiazda filmowa, która chwile sławy ma już za sobą, zaprasza najbliższych przyjaciół na weekend na swoją prywatną grecką wyspę. Ale stare przyjaźnie skrywają gwałtowne namiętności i urazy czające się tuż pod powierzchnią… Za czterdzieści osiem godzin jedno z nich będzie martwe... A to dopiero początek.

„Było nas, uwięzionych na tej wyspie, siedmioro. Ktoś z nas był zabójcą...”


Data premiery: 21-03-2024
Liczba stron: 336
Tłumacz: Agnieszka Wyszogrodzka-Gaik
Wydawca: W.A.B.
Autor: Alex Michaelides
Format: 135 x 202
ISBN: 978-83-8319-547-6
Kategoria Wydawcy: Kryminał, sensacja
Typ okładki: miękka ze skrzydełkami

Historia już po zapowiedzi przypominała mi akcję jednego filmu, którą oglądałam jakiś czas temu.. ale to był całkiem inny tytuł niż owa książka.. i akcja rozgrywała się w willi, a nie na wyspie.. i dlatego miałam wrażenie, że gdzieś już taką historię znałam... dlatego też nie mniej jednak zabrałam się za czytanie, by prześledzić losy bohaterów i przeczytać kolejną już książkę autora Alexa Michaelides.

Jest to ekscytujący thriller psychologiczny, którego dobrze mi się czytało, bo potrafił zaciekawić i trzymać tą nutkę emocji i napięcia do samego końca. Jest tu też narracja prowadzona przez jednego z bohaterów, mających na celu osobiste przemyślenia, więc czytanie nabiera czegoś innego niż zazwyczaj w książkach można spotkać. Zwroty akcji, miłość, prawda – na pewno nie da się przy tej historii nudzić. Rozwijająca się fabuła ciekawi czytelnika, więc jeśli ktoś lubi ten typ literacki warto przeczytać! Miłym dodatkiem do czytania książki, była śliczna zakładka i talizman oko Proroka.

Wpis przy współpracy reklamowej z wydawnictwem W.A.B.

Jesteście ciekawi co wydarzyło się na wyspie? 
Kto już przeczytał?

Książka dostępna w Empiku - poszukajcie :)


pozdrawiam,
Donna

13 kwi 2024

Pure Beauty Box - S-BEAUTY z marką Garnier.

Witam,


W kalendarzu zawitał nowy miesiąc - mamy zatem już kwiecień! Ach jak ten czas szybko leci. Oznacza to, że jak nowy miesiąc to poznanie nowego trendu pielęgnacyjnego z marką Garnier i pielęgnacja w stylu S-BEAUTY. Słyszeliście już o tym trendzie? Ja przyznam się, że nie... aczkolwiek kosmetyki jakie pojawiły się w boxie przygotowanym przy współpracy z marką Pure Beauty w większości doskonale już znam, dlatego też kiedy zapoznałam się na czym polega tutaj owy trend to wiedziałam, że takie rytuały pielęgnacyjne mogę polecić dla każdej kobiety, która ceni sobie dbanie o siebie i skupia się nie tylko na pielęgnacji twarzy, ale też troszczy się o swoje włosy.  

Grafika boxu urzekła mnie na tyle, że wzbudziła zachwyt i tym samym przywołała już na dobre wiosnę. Chcę wokół siebie jak najwięcej zieleni, która barwi ogród swoimi odcieniami. To pudełeczko i kolory zieleni uspokoiły moje oczy, zrelaksowały i dzięki niemu poczułam się tak beztrosko. 


Zapraszam kochani na open box i prezentację poszczególnych kosmetyków marki Garnier jak również opowiem Wam coś więcej na temat trendu S-BEAUTY, gdzie jest on najbardziej popularny, czym się charakteryzuje i na co należy zwrócić szczególną uwagę przy odpowiedniej i świadomej pielęgnacji.


S-BEAUTY czyli Scandinavian Beauty to trend, który charakteryzuje się prostotą, naturalnością i skoncentrowaniem na zdrowiu skóry i włosów.

Skandynawki stawiają na minimalizm i skupiają się na pielęgnacji w sposób holistyczny, wybierając produkty skuteczne i bezpieczne, oparte o naturalne składniki i formuły.

W skandynawskiej rutynie pielęgnacyjnej często można spotkać produkty o lekkiej konsystencji, które nawilżają skórę bez uczucia ciężkości. Skandynawki przywiązują dużą wagę do ochrony skóry przed szkodliwym promieniowaniem UV, dlatego stosowanie kremów z filtrem SPF jest obowiązkowe przez cały rok!

Co krył box S-BEAUTY?

Nowość!
Garnier Vitamin C Rozświetlający Fluid na dzień z filtrem SPF50+
cena: 64,99zł/40 ml

Lekki fluid na dzień łączący rozświetlającą moc witaminy C* z filtrem SPF50+ o bardzo wysokim stopniu ochrony.
Natychmiast po jego aplikacji skóra jest chroniona przed promieniowaniem UVA, co pomaga zapobiegać oznakom fotostarzenia, takim jak przebarwienia. Nadająca blasku, delikatnie koloryzująca formuła wariantu nadającego blask doskonale łączy się z różnymi typami i odcieniami skóry, nie pozostawiając na niej białych śladów. Formuła niewidocznego wariantu także nie pozostawia białych śladów, nie jest tłusta, klejąca ani komedogenna. Udowodniona niewidoczność na wszystkich typach i odcieniach skóry.

* pochodna witaminy C.
W boxie 2 produkty pełnowymiarowe warianty: niewidoczny i nadający blask.


Na łamach bloga nieraz pisałam już, że nie używam SPF takich bezpośrednich na twarz, chyba że są to produkty nawilżające i tam pojawia się jakiś SPF dodatkowo to w porządku. I choć SPF jest wszędzie dość mocno promowany zwłaszcza okresie letnim i na każdym kroku ze wszystkich stron, to ja mam inne zdanie na jego temat. Mi zwłaszcza SPF 50+ nie służy. Oblepia skórę, bieli, zapycha - ogólnie też smarując się spf'em blokuję skórę na pobieranie witaminy D ze słońca - a tego bym nie chciała robić. Nie zamykam się więc na poznanie tych dwóch rozświetlających fluidów i chętnie je przetestuję by je oceniać na własnej skórze, nie mniej jednak jestem szczera i rzadko kiedy używam coś o tak mocnej 'ochronie'... a może zmienię zdanie i je polubię? :) 


Garnier Skin Naturals płyn micelarny z witaminą Cg
cena: 29,99zł/400ml

To produkt idealny dla matowej i zmęczonej cery, który skutecznie usuwa makijaż i zanieczyszczenia pozostawiając cerę pełną blasku. Jednym gestem zmywa makijaż i usuwa zanieczyszczenia bez pozostałości, jednocześnie rewitalizując i rozświetlając skórę.

Ten płyn micelarny miałam okazję już poznać wcześniej. Zawsze lubię jego duże ekonomiczne opakowanie, gdyż jest produktem wydajnym i starcza mi na dłuższy czas. Płyn precyzyjnie i natychmiast zmywa u mnie makijaż. Z czarną kredką, czy z czerwoną pomadką niesamowicie i skutecznie sobie radzi już po kilkukrotnych przemywaniach i dotknięciach nasączonym wacikiem. Nigdy płyn nie podrażnił mojej skóry, więc zaliczam go do dobrych płynów, który wg. mnie warto mieć pod ręką zawsze w łazience. 


Garnier Vitamin C serum na przebarwienia
cena: 54,99zł/30ml

Pierwsze serum od Garnier z silnie skoncentrowaną, 3,5% formułą [witamina C* + niacynamid + kwas salicylowy], aby redukować przebarwienia już w 6 dni i uwolnić naturalny blask skóry. 3,5% formuła oparta jest na jednej z najstabilniejszych pochodnych witaminy C*. Odkryj gładką, jednolitą skórę, pełną naturalnego blasku.
*Pochodna witaminy C (3-O etylowy kwas askorbinowy).

Jedno z moich ulubionych ser do twarzy ostatnich kilku lat. Zużyłam już kilka jego buteleczek. Aktualnie mam od tego serum przerwę, z racji na używanie innych produktów jakie mam w zapasach do pielęgnacji twarzy, ale z chęcią do tej buteleczki jeszcze powrócę, bo kiedy używam owego serum widzę znaczną poprawę w ogólnej kondycji skóry i w przebarwieniach, których nie mam aż tak widocznych, ale z pojawiającym się coraz starszym wiekiem warto co jakiś czas sięgać po produkty z witaminą C, która działa zbawiennie na każdy rodzaj skóry.


Garnier Fructis maska do włosów Banana Hair Food
cena: 27,99zł/390ml

Kremowa formuła intensywnie odżywia oraz nawilża włosy, wygładza włókna i uszczelnia łuskę włosa. Zawiera 97% składników pochodzenia naturalnego. Maskę Banana Hair Food można używać na 3 sposoby - jako odżywkę, jako maskę, albo jako szybki zastrzyk odżywienia - jako odżywkę bez spłukiwania.

Ta maska jest dla mnie nowością i choć mam ją już w zapasach to nie zdążyłam jej poznać. Wiem, że jest znanym już hitem więc ogromnie się cieszę, że mam ją właśnie w zapasie. Lubię też, że można ją stosować na kilka sposobów - na pewno wypróbuję wszystkie trzy warianty i ocenię który z nich jest najlepszy dla moich włosów.


Garnier Fructis szampon do włosów Banana Hair Food
cena: 24,99zł/350ml

Jego lekka formuła wzbogacona substancjami odżywczymi i ekstraktem z banana oczyszcza i nawilża włosy, bez ich obciążenia. Włosy stają się bardziej miękkie, błyszczące i łatwe w rozczesywaniu. Efekt - błyszcząc i wyglądające zdrowo włosy.

Ten szampon nigdy nie gościł u mnie wcześniej, więc akurat jego jestem ogromnie ciekawa jak razem w duecie z maską się u mnie spisze. Zazwyczaj szampony z Garniera oddaje mojej mamie - bo to ona jest ich wielką fanką, ale ten bananowy zostanie tym razem u mnie, aby go lepiej poznać. 


Podsumowując - Zawartość tego promiennego i ala słonecznego żółtym blaskiem boxu mi się podoba. Nowy trend S-Beauty razem z produktami Garnier, także zapowiada się ciekawie do wiosennej i nie tylko pielęgnacji. Kilka produktów jest mi już znanych (kocham serum na przebarwienia z witaminą C), kilka dopiero poznam, a do kilku chciałabym się przekonać... mam tu na myśli wysokie spf'y.

Wpis przy współpracy reklamowej z marką Pure Beauty.


#garnier #skincare #VitaminC #haircare #beauty
@garnierpolska


Znacie kochani ten najnowszy trend?
Który z kosmetyków jest już Waszym hitem pielęgnacyjnym?


pozdrawiam,
Donna

12 kwi 2024

Olejek eteryczny Yoga Time - relaksacyjny towarzysz podczas treningu, Spa lub jogi - Pachnąca szafa.

Witam,



Boxy od Pure Beauty, które pojawiają się każdego miesiąca - zawsze mnie pozytywnie zaskakują. Nowe edycje to super i niepowtarzalne grafiki na samych pudełeczkach, ale i same zawartości ukrywające się w środku. Pojawiają się w nich przede wszystkim nowości kosmetyczne, ale spotkać można też inne fajne niespodzianki nie tylko z kategorii pielęgnacyjnej i urodowej. Tym razem w kwietniowej kwiecistej edycji Floral Fusion pojawił się cudowny, pachnący olejek eteryczny z Pachnącej szafy. Ach jak ja uwielbiam takie olejki do domowej aromaterapii, więc z tego produktu jak najbardziej się ucieszyłam. Takie maleństwo, a dało mi tyle radości :)

Zapraszam kochani na dzisiejszy wpis, a w roli głównej Pachnąca Szafa olejek Yoga time - działa pobudzająco i energetyzująco. Sprzyja koncentracji i relaksacji. 


Olejek Yoga Time powstał z mieszaniny naturalnych olejków eterycznych - z czarnego pieprzu, dzikiej róży, paczuli i drzewa sandałowego. Posiada właściwości pobudzające, energetyzujące, a jednocześnie sprzyja koncentracji i relaksacji. Olejek Yoga Time będzie doskonałym towarzyszem podczas treningu lub jogi.

Użyj go w kominku ceramicznym, elektrycznym dyfuzorze lub nawilżaczu powietrza. Naturalny sposób na dobre samopoczucie!

NUTY ZAPACHOWE:
Nuta głowy: gruszka, czarny pieprz.
Nuta serca: śliwka, tuberoza, osmantus.
Nuta bazy: paczula, wetyweria, drzewo sandałowe.

Sposób użycia: Dodaj 5-10 kropli olejku do wypełnionego wodą dyfuzora elektrycznego, nawilżacza powietrza lub kominka ceramicznego i ciesz się naturalnym aromatem.

Pojemność: 10 ml


Olejek znajduje się w małej szklanej i ciemnej buteleczce z stonowaną kolorystycznie etykietą. Należy go wlać do wody, mniej więcej od 5-10 kropli. Ja użyłam sobie tym razem kominek z podgrzewaczem, ale olejki eteryczne lubię aplikować najczęściej do dyfuzora elektrycznego i tam dodaje więcej kropelek, dla intensywniejszego zapachu. To prosty i szybki sposób do zaaranżowania sobie również domowego Spa lub zawsze wtedy kiedy chcę wypełnić przestrzeń pachnącą wonią i praktykować aromaterapię. Olejki mają niesamowite właściwości. Od rodzaju ich zapachu i woni poszczególnych kwiatów, roślin, owoców, czy ziół mogą mieć działanie pobudzające, relaksujące, wyciszające, czy redukujące stres itp. Olejek Yoga Time jest dla mnie nowością - ładnie kwiatowo pachnie, początkowo wyczuwałam w nim coś ala z jaśminu, ale tego kwiatu nie ma w składzie. Jest on ogólnie zaliczany do zapachów lekkich, kwiatowych i świeżych. Mi po odpaleniu go w kominku poprawia się koncentracja np. przy pisaniu i pracy przy komputerze, jak też przy ćwiczeniach rozciągających i fajnie on wpływa na ogólny stan relaksacji. Tak jak jego nazwa wskazuje to doskonały zapach do yogi lub wszelkiego rodzaju masaży. Jestem nim zachwycona :)

Wpis przy współpracy reklamowej z marką Pure Beauty. 


Lubicie stosować aromaterapię w domu razem z olejkami eterycznymi?
Co najczęściej wybieracie do olejków: kominek zapachowy, czy dyfuzor?


pozdrawiam,
Donna

10 kwi 2024

Wiosenne zielone i białe herbaty marki Teekanne.

Witam,



Dziś w towarzystwie pysznych zielono - białych, wiosennych herbatek od Teekanne rozpoczęłam kolejny dzień tygodnia. Herbaty jakie zawitały do mnie jeszcze przed Wielkanocą wraz z dekoracyjną niespodzianką Homla, sprawiły mi ogromną radość, ale pomimo uszkodzonej filiżanki nie popsuło mi to humoru, bo wiosna nastraja mnie pozytywnie na wszystkie sposoby, więc tylko czerpię z niej to co najlepsze. A ta śliczna szklanka z napisem logo marki (pięknie dziękuję Pani Kasiu!😍) także umila mi picie i każda chwila ciepłego herbacianego naparu, jest dla mnie samą przyjemnością i rozkoszą dla podniebienia.


Zielone i białe herbaty są prozdrowotne, więc lubię je pić codziennie i delektować się łyk za łykiem ich smakiem i zdrowiem. Cieszę się, że w ofercie Teekanne jest ich tak duży wybór co do smaków i aromatów.

I tak mam tutaj m.in: 
- aromatyzowaną herbatę zieloną o smaku owocu granatu Green Tea Pomegranate, 
- herbatę zieloną Green Tea, 

oraz MIX z serii Green&White, a w nim:
- aromatyzowana herbata biała o smaku cytryny,
- aromatyzowana herbara biała o smaku jabłka,
- aromatyzowana herbata zielona o smaku cytryny i mango,
- aromatyzowana herbata zielona o smaku grejpfrutowym,
- aromatyzowana herbata zielona o smaku cytrynowym,
- aromatyzowana herbata zielona o smaku opuncji.


Herbaty typu mix są doskonałą opcją na prezent np. dla mamy, siostry, babci, cioci, czy to na specjalne święto, czy po prostu wręczyć upominek bez okazji idąc w odwiedziny. Można wypróbować tutaj różnych smaków, a plusem jest to, że każda herbatka pakowana jest osobno, co zapewnia jej dłuższą jakość, a po otworzeniu pudełeczka roznosi się ich aromatyczny, smakowity herbaciany zapach. Ja właśnie lubię taką opcję mixów różnych smaków, gdyż później wiem, jaką herbatę kupić w większym, standardowym większym pudełeczku. Nie ukrywam, ale zawsze jak jestem na zakupach, to chociaż jedno opakowanie zielonej herbaty ląduje w koszyku, bo najbardziej cenię zieloną herbatę, gdyż ma wiele właściwości leczniczych. Ma ona tą zaletę, że zawiera związki polifenolowe, a to one działają antyoksydacyjnie i usuwają wolne rodniki z organizmu. Jeśli ktoś nie lubi posmaku zielonej, tradycyjnej herbaty, polecam wybrać zieloną smakową Teekanne.


Jak zaparzyć daną herbatę, aby wydobyć z niej esencjonalny smak i aromat?

Należy użyć jedną torebkę herbaty na jedną filiżankę/szklankę o pojemności 200ml. Torebkę herbaty zawsze należy zalać wrzącą wodą i zaparzać przez ok. 2-3 minuty. Mi najbardziej smakuje ciepła herbata i taką staram się powoli pić.

Wpis przy współpracy reklamowej z marką Teekanne.

Kochani, a czy Wy lubicie białe i/lub zielone herbaty?
Która jest dla Was najlepsza z oferty marki Teekanne?


pozdrawiam,
Donna

8 kwi 2024

Pure Beauty Box - Floral Fusion. Wiosenna świeżość w kwiecistym wydaniu.

Witam,


Za oknem długo upragniona i wyczekiwana przez wszystkich wiosna, ach te jej pierwsze pojawiające się kolory i barwy - zrobiło się tak pięknie i cudownie! Trawa po deszczu zazieleniła się soczystym odcieniem, a w ogrodzie u mnie rozkwitły już pierwsze kolorowe tulipany - tego roku jest ich wyjątkowo bardzo dużo, więc czuję się jak w bajce. Nie tylko one sprawiają mi przyjemność dla oczu, ale najnowsza edycja od Pure Beauty o nazwie Floral Fusion, która także pięknie mnie zachwyciła z tak kolorową grafiką i zawartością w środku. Powiew radości w prawdziwym kwiecistym wydaniu kryje w sobie nowinki kosmetyczne, które wzywają mnie do wiosennej, kwietniowej pielęgnacji.

Jestem wdzięczna i pięknie dziękuję za możliwość poznania kolejnej edycji i zaprezentowanie nowości kosmetycznych. Zapraszam kochani na open box i przedstawienie co skrywało owe pudełko.


Box jak zawsze zachował swą wspaniałą estetykę i wszystko było na najwyższym poziomie. Uwielbiam ten moment rozpakowywania i rozwiązywania tasiemki, a szelestowi papierka sprzyja zawsze szybsze bicie serca, co tutaj mogło się ukryć. Wiem, że nigdy nie jestem zawiedziona, bo super ekipa Pure Beauty potrafi za każdym razem robić niespodzianki i tym razem też tak właśnie było.

Kochani zapraszam wszystkich, którzy chcą taki box z kosmetykami zakupić i razem ze mną odkrywać co miesiąc nową pielęgnację. Można je zamówić tylko online, ale na kilka sposobów. I tak mamy do wyboru kilka opcji:

- Przetestuj mnie pojedynczy box o wartości 114 zł,
- Zaprzyjaźnij się ze mną elastyczna miesięczna subskrypcja o wartości 104 zł,
- Poznaj mnie lepiej pakiet na 3 miesiące o wartości 100 zł.


Pielęgnacja twarzy:

Miya Cosmetics Beauty.Lab serum z prebiotykami do skóry problematycznej
cena: 49,99zł/30ml

Działa przeciw niedoskonałościom i zmniejsza widoczność porów. Matuje, nawilża, regeneruje i poprawia kondycję skóry. Polecane jako kuracja do skóry z widocznymi niedoskonałościami. Ma lekką formułę, która szybko się wchłania i nie zapycha porów.

Wow to serum to coś dla mnie. Nie mam wielkich niedoskonałości, ale niedawno obejrzałam sobie swoją skórę w bardzo dużym zbliżeniu specjalnym sprzętem i to co zobaczyłam, aż nie mogłam uwierzyć, że mam tak duże pory, co ich w rzeczywistości nie widać, żeby miały rzucać się w oczy. Teraz więc przykładam się do jeszcze lepszej pielęgnacji i wybieram produkty naturalne, dlatego też tego serum jestem ogromnie ciekawa.


Shecare Laboratories synbiotyczna maska w płacie aktywnie rewitalizująca
cena: 15,99zł/1szt.

Polecana w profilaktyce przedwczesnego starzenia się skóry, jako realne wsparcie w regeneracji, wygładzeniu i odświeżeniu naskórka. Świetnie absorbowana, daje odczuwalny i widoczny efekt rozświetlenia, odświeżenia oraz wygładzenia.

Lubię maski w płacie i chętnie je sobie od czasu do czasu przy domowym Spa urządzam. Tej jeszcze nie miałam okazji poznać, więc się cieszę. Zabiorę ją sobie na najbliższy wyjazd zagraniczny. 


Pielęgnacja ciała:

Soraya Kombucha regenerujące serum do ciała
cena: 21,99zł/200ml

Wykonaj masaż i ciesz się wygładzoną, odżywioną i pełną energii skórą. Kombucha to prawdziwa bomba energii i nawilżenia dla skóry + żeń-szeń stanowiący naturalny koktajl przeciwstarzeniowy i detoksykujący = nawilżenie + energia + detox.

Właśnie przez ostatnie dni odpuszczałam balsamowanie, bo nie czułam takiej potrzeby. Skórę mam raczej normalną na ciele, ale po zimie trzeba ją jednak systematycznie nawilżać i nie robić przerw. Ja taką malutką zrobiłam, ale fajnie będzie teraz otworzyć sobie coś nowego. Bardzo zauroczyło mnie opakowanie, więc myślę, że to serum mnie także zauroczy swoim działaniem.


Vianek prebiotyczny żel pod prysznic nawilżający
cena: 19,90zł/400ml

Żel myjący do ciała, który pielęgnuje skórę podczas kąpieli. Łagodne środki myjące zapewniają czystość bez podrażnień nawet w przypadku wrażliwej skóry. Inulina odbudowuje mikrobiom, a ziołowe ekstrakty wzmacniają barierę ochronną, nawilżają i regenerują skórę.

Żeli pod prysznic w okresie wiosenno-letnim będę zużywała znacznie więcej, choć i tak ich zużywam dużo cały czas, więc super że w boxie znalazł się taki żel. Tego jeszcze nie miałam, więc jest on dla mnie kosmetyczną nowinką. Jego kolorowe opakowanie przepięknie wkomponowało się w grafikę samego boxu.


Iladian żel do higieny intymnej
cena: 21,99zł/180ml

Hipoalergiczny żel Iladian nie tylko myje i pielęgnuje, ale także zapewnia kompleksową ochronę okolic intymnych w sytuacjach wymagających dodatkowego wsparcia. Łagodzi podrażnienia oraz pomaga utrzymać odpowiednie pH. Zawiera aż 92% składników naturalnego pochodzenia. Formuła opracowana na bazie delikatnych środków myjących nie zawiera mydła, alkoholu oraz SLS'ów.

Ten żel jest mi już znany. Początkiem roku, właśnie do mnie zagościł i polubiłam go. Nie podrażnia, myje, odświeża i pielęgnuje miejsca intymne. Jest dość wydajny, ale jego jedyną wadą to brak wygodnej pompki. Tuba nie jest zła, jednak ja wolę pompkę.


Pielęgnacja włosów:

Onlybio Hair Cycling regeneracja szampon do włosów i skóry głowy
cena: 24,99zł/250ml

Silnie wzmacniające rozwiązanie dla wrażliwego i problematycznego scalpu. Formuła wzbogacona o proteiny, ceramidy, olej awokado i olej sezamowy dba o prawidłowe funkcjonowanie mikrobiomu skóry głowy.

Ostatnio dzielę się moimi szamponami z mamą, bo nie wszystkie są dobre dla mojego wrażliwego scalpu. Ten z opisu zapowiada się zachęcająco i dobrze, czy sprawdzi się na scalp i nie będzie go podrażniał i łuszczył? Z przyjemnością się tego dowiem.


Brwi/rzęsy/usta:

Lash Brow maska do brwi Spa Brows
cena: 19,00zł/5ml

Idealna mieszanka 11 orientalnych ziół leczniczych stworzona z myślą o najbardziej problematycznych brwiach. Ma silne właściwości odżywcze i stymulujące wzrost brwi. Zapobiega ich wypadaniu i przerzedzaniu widocznie je pogrubiająca.

Nie miałam jeszcze takiego masełka do brwi, jedynie jakieś pomady. Kilka lat temu miałam zabieg laminacji, po którym niestety kondycja brwi była w opłakanym stanie, nie mówiąc ile mi wtedy ich wypadło. Chętnie poznam to masełko i będę je stosowała od dziś zawsze na noc. Jestem ciekawa już efektów. Dodatkowo orientalne zioła i naturalna pielęgnacja to coś co najbardziej cenią i lubię.


Regenerum regeneracyjne serum do rzęs i brwi
cena: 58,99zł/4ml +7ml

Intensywnie pielęgnuje oraz regeneruje rzęsy i brwi sprawiając, że stają się dłuższe, grubsze i widocznie wzmocnione. Składa się z 2 formulacji: serum z eyelinerem do stosowania na linię rzęs i serum ze szczoteczką do stosowania na całej długości rzęs i brwi.

Nie używam niczego wzmacniającego na rzęsy, bo nie przekonują mnie takie specyfiki. Dodatkowo boję się, że z rzęs może coś spłynąć do oka - bo czytałam takie artykuły o tym. Jedynie na brwi mogę zastosować coś, a na rzęsy to nie koniecznie.


Max Factor błyszczyk 2000 Calorie lip glaze
cena: 44,99zł/5ml
W boxie 1 z 6 losowo wybranych odcieni.

2000 Calorie Lip Glaze to sekret lustrzanego blasku bez uczucia klejących się ust. Posiada nawilżającą formułę z kwasem hialuronowym, skwalanem i kompleksem 3 olejków. Końcowy efekt to usta pełne objętości z błyszczącym wykończeniem. Produkt dostępny w 9 odcieniach.

Do torebki schowany nowy błyszczyk to zawsze radość dla mnie i cieszenie się z drobnych rzeczy. Taka już jestem - doceniam i lubię małe przyjemności. Mój kolorek to 105 Berry Sorbet i prezentuje się on prześlicznie. Będzie mi pasował do wiosennych stylizacji.


Relax:

Pachnąca szafa olejek eteryczny Yoga Time
cena: 13,39zł/10ml

Yoga Time powstała z mieszaniny naturalnych olejków eterycznych - z czarnego pieprzu, dzikiej róży, paczuli i drzewa sandałowego. Posiada właściwości pobudzające, energetyzujące, a jednocześnie sprzyja koncentracji i relaksacji.

Użyj kodu "BOX" i kup z rabatem -30% na www.pachnacaszafa.pl

Kocham i uwielbiam olejki eteryczne do aromaterapii. Wierzę w ich moc, działanie i lubię rozkoszować się nowymi zapachy. Zazwyczaj palę je w kominku, ale ostatnio dodaje je do dyfuzorów, których mam kilka. Czuję się zawsze dobrze, bo dla mnie otoczenie w którym przebywam ma być z dobrą energią i ładnie pachnące :)


Arganove pumeks Hammam
cena: 9,99zł/1szt.

Naturalny pumeks hammam wykonany 100% z marokańskiej glinki czerwonej, bogatej w liczne minerały jak: cynk, magnez, selen, żelazo. Pumeks używany jest tradycyjnie w Maroku podczas rytuału Hammam. Idealny do stosowania w zaciszu swojej łazienki. Doskonały do usuwania zrogowaciałego i martwego naskórka.

Pumeks również jest mi już znany od kilku lat, bo miałam go przyjemność poznać na jednym ze spotkań blogerek i mam go jeszcze nawet w zapasach. Marzy mi się kiedy będę w Maroku iść na prawdziwy rytuał Hammam. Takie zabiegi, pielęgnacja, zapachy to dla mojej duszy ukojenie i coś nadzwyczajnego. 
K o c h a m zabiegi oparte na filozofii wschodu!


Arganove Ałun w pudrze
cena: 3,99zł/25g

Naturalny dezodorant w pudrze. Skutecznie zwalcza przykry zapach potu, hamuje rozwój bakterii odpowiedzialnych za jego produkcję. Oczyszcza i zmiękcza skórę stóp. Nie zatyka porów skóry, dzięki czemu umożliwia przezskórne usuwanie toksyn. Zapewnia świeżość, działa odprężająco, regeneruje, zmniejsza obrzęki. Bez parabenów. Odpowiedni dla wegan.

Słyszałam już o takich pudrach do kąpieli, ale mało co ich używałam. Może zacznę bardziej zwracać uwagę na takie produkty - zacznę od tej saszetki i dam znać jak się sprawdził u mnie taki dezodorant antybakteryjny.


Podsumowując: Box z edycji Floral Fusion wyjątkowo tym razem zawierał mało produktów do pielęgnacji twarzy, bo tylko dwa (porównując np. do innych edycji), a większość była to pielęgnacja ciała i do innych zabiegów jak pumeks, czy chociażby coś relaksującego w postaci olejku eterycznego. Wszystko natomiast ze sobą fajnie współgra, gdyż z takim zestawem pielęgnacyjnym w domowym zaciszu wspaniale mogę sobie teraz urządzić wyjątkowe i relaksacyjne spa tylko dla siebie. Kosmetyki zapewnią mi tutaj całą pielęgnację m.in. zadbać o twarz i wykonać maseczkę w płacie, umyć ciało prebiotycznym żelem pod prysznic, żelem do higieny intymnej, użyć pumeksu do zrogowaciałego naskórka, a następnie ciało nawilżyć specjalnym serum do ciała. Włosy także można odświeżyć myjąc je szamponem. Do tego wszystkiego odpalony kominek z olejkiem eterycznym dopełni mi relaks w całości jak wisienka na torcie. Z taką pielęgnacją czuję przypływ nowej wiosennej i pięknej energii. 

Wpis przy współpracy reklamowej z marką Pure Beauty.

Czy macie kochani swoich ulubieńców z tej edycji?
Podobają Wam się tak barwne i kolorowe opakowania produktów?
Lubicie oprócz kosmetyków takie dodatki w boxach jak olejejki eteryczny, czy pumeksy? Dla mnie coś innego niż kosmetyki zawsze jest mile widziane i chętnie lubię poznawać takie nowinki.



pozdrawiam,
Donna

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...