Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stella. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stella. Pokaż wszystkie posty

20 gru 2016

Rękaw do pieczenia Stella.

Witam,


Nadszedł wyczekiwany tydzień w grudniu, gdzie zbliżają się świąteczne dni i my kobiety spędzamy więcej czasu w kuchni by przygotować smaczne potrawy. Najlepszym rozwiązaniem jest oczywiście ułatwienie sobie pracy i zaoszczędzenie czasu. Najlepiej jak zaopatrzymy się w różne produkty, które w kuchni są niezbędne. Dla mnie takim produktem jest rękaw do pieczenia Stella.


Służy do pieczenia drobiu, mięsa, ryb, owoców i warzyw. Nie wymaga użycia żadnych tłuszczów. Przyrządzane w nim potrawy są wyjątkowo soczyste i nie przypalają się. Może być stosowany do zamrażania produktów oraz w kuchenkach mikrofalowych bez użycia grilla. W komplecie drewniany szpikulec (20cm) służący do nakłuwania folii. Folia rękawa zawiera specjalną tasiemkę do zawiązywania.


Moja opinia:
Bardzo przydatny i niezbędny jest taki rękaw w kuchni, dla kogoś kto unika smażenia. Jest łatwy w użyciu, bo wystarczy pokroić ulubione warzywa lub przygotować mięso i wstawić do piekarnika – po chwili obiad gotowy. Potrawy robią się miękkie, soczyste i bez tłuszczu. Zaletą rękawa jest to, że jest wytrzymały na wysokie temperatury do 200 st. C. Zatrzymuje witaminy i mikroelementy oraz zapach pieczonych produktów. Ja najchętniej używam go do pieczenia ziemniaczków, pieczarek, papryki, gdzie posypuje to wszystko dużą ilością ziół, dodaję oliwę z oliwek lub coś pikantnego i talerz mam pełen smakołyków – bez tłuszczu, bez smażenia i zdrowy oraz pożywny!


Taki rękaw sprawdzi się na świąteczny Bożonarodzeniowy obiad, gdzie możemy przygotować pieczeń, rybę lub upiec kolorowe warzywa jako dodatek do dania głównego (marchewkę, paprykę, brokuły, cukinie, cebulkę lub grzyby) opcji jest wiele, możemy eksperymentować i smakować nowe smaki bez smażenia razem z rękawem Stella.


Używacie takich rękawów u siebie w kuchni?



pozdrawiam,

Donna

19 wrz 2016

Rękawice kuchenne o zapachu lawendy Stella.

Witam,


Każda Pani/gospodyni domu wie, że porządek w jej kuchni to tak naprawdę wizytówka całego domu. Ale aby dbać o Nasze dłonie potrzebne są przede wszystkim rękawice kuchenne, które mogą służyć zarówno: do porządków, do obierania warzyw, czy też mycia naczyń itp. To ostatnie zajęcia przeważnie myję bez rękawic (a jak jest u Was?) Wybrałam rękawice Stella. Jak się sprawdzają na co dzień? Zapraszam na dzisiejszy wpis jaki przygotowałam dla Was kochani :)


Co o rękawicach mówi producent?
- są jedwabiste w dotyku, z wyjątkowo miękką, puszystą bawełnianą wyściółką w środku.
- są o delikatnym zapachu lawendy.
-powleczone specjalnym środkiem powstrzymującym rozwój bakterii i grzybów (SANITIZEDTM), co przedłuża ich żywotność.
- wykonane ze specjalnej mieszanki lateksu kauczuku naturalnego.
- minimum ryzyka alergii na lateks!
- rękawice są moletkowane po wewnętrznej stronie dłoni (pokryte drobnymi wypukłościami, co zmniejsza poślizg rękawicy i ułatwia chwytanie gładkich, śliskich czy mokrych przedmiotów)


Przedstawię rękawice Stella o rozmiarze M, które u mnie na co dzień dobrze się sprawdzają, a ich wielkim plusem jest to, że są zapachowe. Pachną moją ulubioną lawendą i tak właśnie jest, bo po otworzeniu z woreczka unosił się delikatny zapach zmysłowej lawendy, a nie zapach typowej gumy. Do tego są bardzo mięciutkie i chronią dłonie przed domowymi codziennymi czynnościami. Kolor fioletowy nieco intensywny i przez to nigdy się nie zgubią. Zawsze mam je pod ręką w kuchni, używam dość często i w ogóle nie ma na nich śladu użytkowania, są wytrzymałe i solidnie wykonane. Dla zainteresowanych można kupić je tu są w rozmiarach S, M, L.


M trochę na mnie za duża jak widać, ale nie spada z dłoni. 
Przekonałam się do rękawic kuchennych :) 





pozdrawiam,

Donna

18 wrz 2016

Papier do pieczenia Stella - czas na domowe ciasto.

Witam,



Dziś będzie coś kulinarnego, bo dawno takiego wpisu nie było. Przyznam się, że do pieczenia nie mam smykałki, ale od czasu do czasu z czyjąś pomocą coś upichcę. Oprócz składników potrzebne Nam są też dodatkowe akcesoria do pieczenia m.in papier. Ja wybrałam Stella.


Papier ten jak mówi producent jest:
- dwustronnie powlekany silikonem, co zapobiega przywieraniu spodniej warstwy ciasta oraz kruszeniu się wypieków przy wyjmowaniu z formy.
- służy do pieczenia ciast, pizzy, pasztetów, frytek itp. bez konieczności natłuszczania foremek czy blach.
- jest wytrzymały na wysokie temperatury – do 220o C, nie parzy.
- można stosować również w kuchenkach mikrofalowych jak i przy zamrażaniu żywności.
- może być używany wielokrotnie.
- jest bezzapachowy.
- przykrywając potrawy od góry, zabezpiecza je przed nadmiernym zarumienieniem.
- rozmiar jest dostosowany do typowego rozmiaru dużej blachy


Jak posłużył mi w kuchni? Zapraszam na małą relację z pieczenia domowego ciasta. Dodam też, że oprócz pieczenia ciast sprawdził się też, przy pieczeniu francuskich rogalików, zapiekanek czy też pieczonych ziemniaczków z ziołami. Używam go do jednokrotnego użytku (czyli jak piekę ciasto to ciasto, jak ziemniaczki to ziemniaczki) ale jego zaletą jest to, że może być używany wielokrotnie. Podoba mi się w nim to, że od razu jest podzielony na sztuki i nie muszę przecinać i mierzyć ile mi potrzeba na blachę. Rozmiar pojedynczych papierów dobrze dopasował się jak widać to na zdjęciach. Dla zainteresowanych do kupienia tutaj.


Ciasto zostało zjedzone przed domowników i sąsiadów :) 



pozdrawiam,

Donna


11 cze 2016

Ciąg dalszy porządków Stella cz.2.

Witam,



Sobota to czas odpoczynku, ale też małych porządków. Na bieżąco sprzątam, ale w sobotę już tak bardziej szczegółowo. Lubię mieć porządek i już! ;)  By ogarnąć już nieco więcej to potrzebuję też innych akcesoriów m.in worków na śmieci. W swojej ofercie Stella ma lawendowe z taśmą ściągającą o pojemności 60 l. Idealne jak na warunki domowe.


Moja opinia:
Miło zaskoczyło mnie, że firma Stella w swoim asortymencie ma worki na śmieci. Nie są to zwyczajne standardowe worki, ale lawendowe. Brzmi ciekawie. Zapach lawendy lubię, więc bardzo mi się ta wersja spodobała. Co wyróżnia worki Stella? Dla mnie są one bardzo wytrzymałe. Nie rozrywają się i są odporne. Wykonane są z trójwarstwowej folii i mają praktyczną dłuższą taśme, dzięki której możemy z łatwością zamknąć worek. Ułatwia to przenoszenie i jest to też kwestia chigieniczna. Worki jakie posiadam są na 60l. Taki worek idealnie pasuje na moje domowe potrzeby porządkowe. Lubię wyrzucać do niego np. denko, czyli zużyte puste opakowania po kosmetykach. Do tego fioletowy kolor worka podoba mi się, wyróżnia się na tle innych czarnych i standardowych bez zapachu.


Dla zainteresowanych worki o różnej pojemności można kupić tu.



Znacie lawendowe worki?



pozdrawiam,

Donna

7 cze 2016

Czas na porządki - ściereczki Stella cz.1.

Witam,


Kupując szklany stół wiedziałam, że jest szczególny w pielęgnacji, dlatego też aby móc utrzymywać go w czystości należy wybierać odpowiednie ściereczki do tego przeznaczone. Poznałam dwie wersje różnych ściereczek od Stella m.in Ściereczki uniwersalne na rolce i ścierki domowe pachnące i chłonne. Sprzątanie nimi to szybkość i pewność bo spisują się u mnie bardzo dobrze. 


Ściereczki uniwersalne na rolce 40 szt.
"Ściereczki uniwersalne na rolce są idealnym rozwiązaniem dla osób ceniących wygodę. Ustawione na blacie kuchennym lub stojaku na ręczniku będą zawsze pod ręką. Praktyczna perforacja pozwala na szybkie i łatwe oderwanie pojedynczej ściereczki. Idealne do mycia i wycierania armatury kuchennej, stołów, blatów, naczyń itp" 


Moja opinia:
Nie spotkałam się wcześniej z tego typu ściereczkami na rolce. Bardzo mi się spodobały, bo idealnie czyszczą mój szklany stół. Są delikatne i miękkie w dotyku. Ich materiał jest cieniutki, pokryty jakby taką siateczką. Przy polerowaniu lustra, czy szklanego stołu nie pozostawiają za sobą smug, ani takich niteczek jak np. papierowy ręcznik. Ściereczki są wydajne, bo w rolce jest ich 40 sztuk. A ponieważ można je używać wielokrotnie to są praktyczne i starczają na dłuższy okres czasu. Do kupienia tu.


Ścierki domowe tradycyjne:
"Idealne do wycierania, czyszczenia i polerowania wszelkich powierzchni. O delikatnym zapachu lawendy. Wyjątkowo trwałe, chłonne i miękkie. Do użycia zarówno na mokro jak i na sucho"


Moja opinia:
W opakowaniu mamy 3 duże sztuki ścierek. Zaletą ich jest ich miękkość. Są grubsze niż ściereczki uniwersalne na rolce. Podoba mi się w nich to, że można je używać i na mokro i na sucho. Są też wielokrotnego użytku. Świetnie radzą sobie z kurzem na meblach, stołach czy ławach. Czasami można je używać do mycia naczyń, bo w tej roli też dobrze się spisują. Do kupienia tu.


Podsumowując: Sprzątanie z ściereczkami zarówno tradycyjnymi domowymi jak i uniwersalnymi na rolce to dla mnie teraz sama przyjemność. Można je zwilżyć i na mokro pościerać grubszą warstwę kurzu i na sucho wytrzeć bez żadnych smug. Można zawsze je mieć pod ręką i na bieżąco przetrzeć np. biurko do pracy czy klawiaturę na laptopie. Szklany stół nie ma zacieków, nie ma odbitych rąk, bo ściereczka na rolce szybko i dokładnie ściera wszelakie zabrudzenia. Cieszę się, że poznałam owe ściereczki – „na rolce” zagoszczą u mnie na dłużej.


A jak u Was wygląda sprzątanie?



pozdrawiam,

Donna
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...