2 lip 2019

Moja 1 dniowa dieta na szybkie oczyszczanie organizmu. Pyszne i zdrowe soki Sportfood.

Witam,



Żyjemy w czasach, gdzie większość żywności jest przetworzona chemicznie. Ciężko trafić w normalnym sklepie na coś naturalnego i bez chemii. Choć są sklepy eko to i tak w hipermarketach większość produktów to jedno wielkie dziadostwo czytając skład. Do tego ciągły stres, nadmiar kawy, alkohol, wakacyjne kuszące lody, zajadanie między posiłkami, brak witamin i wpadamy w pułapkę chorób. Ja na szczęście byłam tak wychowana, że lubię owoce, warzywa i wszelakie soki i koktajle. Nigdy też nie miałam i nie mam problemów z przemianą materii. Ale odkąd przekroczyłam wiekowo już 3 z przodu i kiedy mój metabolizm zaczyna się powoli zmieniać, co jakiś czas robię sobie domowe zdrowotne kuracje oczyszczające dla organizmu. Woda z cytryną to chyba najpopularniejszy oczyszczający napój, by pozbyć się toksyn i odzyskać formę. Bardzo też lubię same zblendowane mandarynki, czy pomarańcza z rozpuszczalną witaminą C taką w proszku. Uwielbiam jak te cytrusowe soki są takie kwaśne, że czuć po minie, że było kwaśno! Po takiej cytrusowej porcji witaminowej naprawdę mam sporo energii i siły.


Kiedy jednak nie mam czasu na kupno świeżych owoców, czy warzyw i przygotowanie takiej samodzielnej mikstury, korzystam z tak zwanych sprawdzonych 'gotowców'. Kuracja jaką niedawno przeprowadziłam była tylko jednodniowa, ale oceniam ją, że była skuteczna i ją sobie niesamowicie chwalę. Były to owocowo-warzywne ziołowe soki, które pochodziły z Sportfood. Cała gromadka zawitała do mnie zaraz po złożeniu zamówienia, w ten sam tydzień. Przesyłka była dobrze zabezpieczona, z chłodzącymi wkładami, a soki w idealnym stanie. Od razu przeniosłam je do lodówki, by tam zostały do dnia, kiedy zaczęłam je pić. Ze względu, że soki są naturalne i świeżo przygotowane należy je spożyć do kilku dni od ich otrzymania. Ja przez dwa dni przed kuracją zrobiłam sobie takie małe przygotowanie się, jedząc gotowane warzywa (typu kalafior, fasolka) oraz sałatki z pomidorów, oliwek, fety i pijąc też dużo wody, czy koktajle truskawkowe z ogrodową jeżyną.


Na czym polegała moja kuracja sokowa? Na piciu przez cały dzień tylko soków. Nie miałam z tym żadnych problemów, bo soki uwielbiam i mogę je pić non stop. To nie tylko dawka witamin z makro i mikroelementami, ale też cały inny wachlarz korzyści dla Naszego organizmu. Poprawa kondycji skóry, włosów, paznokci, w lepszym stanie praca wątroby, nerek, układu krążenia. Polepszenie snu, zastrzyk energii, spadek kilogramów i wody z organizmu i wiele innych pozytywnych aspektów. Ja np. ostatnio narzekałam na niskie ciśnienie. Kawa na mnie działa, ale na chwilę, więc ileż można pić tej kawy, wiedząc że ona wypłukuje magnez. Odkąd zaczął się sezon grillowy nie odmówię sobie boczku, czy smakowego piwka - to wszystko sprawia, że czułam się pełna, ciężka, słaba. Dlatego po takich 'grzeszkach' kuracja oczyszczająca to był dla mnie najlepszy wybór i pomoc dla mojego organizmu, by wrócić szybko do lepszej formy i odzyskać siły. Upały też dodatkowo każdego wymęczą.

Kochani zapraszam Was na przegląd co dokładnie zawierała moja dieta 1 dniowa dla początkujących. Pakiet jednodniowy odpowiada wartości energetycznej - ok. 1400 kcal.

Soki posiadły 6 różnych smaków, które piłam w określonej kolejności, najlepiej tak co 2,5 - 3 godziny. I tak dzień rozpoczęłam o godzinie 7:00 i od szczupłej talii.  


W skład skoku wchodziły: wiśnia, truskawka, jabłko, agrest, porzeczka czarna i czerwona i nic więcej! No taka porcja witamin na dzień dobry to idealne połączenie. Tego roku jeszcze nie jadłam ani wiśni, ani agrestu - smak dzieciństwa z ogrodu. Super! Ogólnie sok był smaczny, nieco kwaskowaty, ale ja takie lubię. Dużo pesteczek, czyli naturalnego błonnika, które jak szczoteczka zaczęły brać się za porządki w jelitach.


Ok. godziny 9:30 do 10:00 był czas na eliksir miłości. Ten piękny różowy soczek zawierał w sobie prawdziwą miłość! czyli: truskawki, jeżyny, jabłko, czarny sezam, mleko kokosowe i nic więcej! O mamunciu jaki on był pyszny, przede wszystkim sycący i słodki. Jak na diecie są takie słodkie smaki to ja będę cały czas pić soki zawierające takie składniki. Wiem, że tu cukier pochodzi z owoców i na niego też trzeba uważać, ale lepszy taki cukier niż jeść go łyżeczkami sypiąc np. do herbaty czy kawy.


W samo południe, czyli kiedy wybiła godzina 12:00 do mniej więcej 12:30 dałam dawkę dla pięknej skóry. Kolejny sok z moimi ulubionymi owockami. Sok z pomarańczy mogę pić litrami tu były też inne składniki jak mięta wyczuwalna, gruszka, jabłko, siemię lniane i nic więcej! no cudeńka smakowe i uczta dla podniebienia. Sok był jeszcze lepszy od poprzedników :) 


By uspokoić emocje sięgnęłam także o godznie 14:30 po Święty spokój. Chyba sobie tą butelkę zostawię :D Sok o pysznym smaku zwierał: truskawki, banan, jabłko i całe nasze serce! - coś podobnego robię u siebie w domu, ale tu smak był zdecydowanie lepszy!


Kiedy w Anglii o 17:00 czas na herbatę ja delektowałam się naturalnym izotonikiem - biały sok zawierał w sobie kokos, jabłko i nasiona chia. Kiedy mój znajomy zobaczył ten sok nie chciał powiedzieć z czym kojarzy mu się ten kolor - oczywiście żartował. Wiadomo, że im dziwaczniejszy kolor mieszanek tym on jest smaczniejszy i zdrowszy. Ja po izotoniku czułam się nasycona i szczęśliwa :)


Kiedy przyszedł czas na ostatni sok o godzinie 19:00 - 20:00 kurację zakończyłam wieczną młodością. Większość składników jakie były w tym soku to warzywka. Nie ukrywam, że nie lubię selera na surowo takiego zmiksowanego, ale połączony on z szpinakiem, pietruszką, jarmużem, ogórkiem i jabłkiem dawał naprawdę przyjemny sokowy posiłek.

  
Podsumowując kurację - przez cały dzień nie czułam głodu. Soki były jak pełnowartościowe lekkie dania. Smaczne i jak dla mnie sycące. Byłam nimi naprawdę 'najedzona' pomimo, że miały płynną konsystencję. Obawiałam się też tego, że dzień spędzę większości w toalecie na siusiu, ale organizm jak widać wszystko w siebie wchłaniał i nie chodziłam aż tak często. Na początku dnia tylko częściej niż zazwyczaj, ale po południu to już tak normalnie. Kiedy wypiłam jeden smak już nie mogłam doczekać się kolejnych godzin, kiedy zasmakuje nowy smak. Ten dzień był naprawdę pełen nowych odkrytych na nowo smaków, bo przecież wszystkie zwarte w nich owoce czy warzywa już znam. Takie połączenia i takie soki warto poznać. Z ciekawości zmierzyłam się też w pasie przed i po - szok!!! 1,5 cmniej wow. 

Co daje takie szybkie oczyszczanie organizmu i super detox w kilka dni?
(bo kurację można zdecydowanie przedłużać)

- na pewno lepsze samopoczucie - ja np. o wiele lepiej czuję się po owocach, wspomnianych sokach, zapiekankach warzywnych z makaronu, ryżach, kaszach itp. niż po zjedzeniu mięsa. Tak!! po mięsie zawsze czuję się słabo i choć dla kogoś wydaje się, to dziwne to ja więcej energii mam po sokach i owocach, niż po mięsie. Ile razy od rodziny dostawałam 'dobre rady', że mięso to białko, to siła, to wartości odżywcze bla, bla.. Ja mam odwrotnie i już. Dlaczego mam się męczyć jeść mięso po którym słabnę, niż wypić szklankę pożywnego i pysznego soku z owoców? Niektórzy tego naprawdę nie zrozumieją, tylko wymądrzają się - a kierunku dietetyki nigdy nie skończyli :) Chyba ja najlepiej znam swój organizm.

- oczyszczanie organizmu to także porządek to co siedzi i zalega u nas w środku. Sprawna perystaltyka jelit to podstawa by być zdrowym.

- usunięcie nadmiaru wody i pozbycie się niechcianych kilogramów - tu każda kobieta coś o tym wie.

- zastrzyk energii, witalność, lepszy i dłuższy sen, zdrowa skóra - nie trzeba pisać, że wszystkie witaminy to sekret zdrowia i uzdrowienie na każdą dolegliwość. Im więcej witamin tym lepiej. Nie ma czegoś takiego jak przedawkowanie witamin. To wymysł tylko systemu, lekarzy i koncernów farmaceutycznych, (na ulotkach często czytamy nie przekraczaj zalecanej dawki bo....umrzesz), a tak naprawdę liczą się zyski, by kupować kolejne opakowania i kolejne i kolejne. Jak widać, wypiłam '3 litry witamin' - czy je przedawkowałam?

Nie można przeprowadzać detoxu, kiedy się do niego nie przygotujemy. Ja nie jem ciężkostrawnych mięsnych potraw, więc o tyle mój żołądek nie był przeciążony. Na co dzień łykam także suplementy więc zwracam uwagę co jem i piję. Wszystko jest dla ludzi jak grill z przyjaciółmi, lampka wina dla lepszego trawienia, więc raz na jakiś czas każdy dorosły powinien przeprowadzić dla siebie oczyszczający detoks. Ja czuję się po nim wspaniale. 

A wy stosujecie takie detoksy dla lepszego samopoczucia?



pozdrawiam,

Donna

23 komentarze:

  1. Lubię soki ale nie wiem czy wytrzymała bym cały dzień tylko na nich. Taki detox to fajna sprawa

    OdpowiedzUsuń
  2. ja przeszłam 3-dniowy detox tymi sokami, są pyszne i sycące

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba sama zdecyduje się na taki Detox. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie korzystałam z takiego detoksu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też korzystam obecnie z dobrodziejstwa owoców i warzyw, zjadam je głównie na surowo, ale popijam sok pomidorowy. Kiedyś go nienawidziłam, a teraz uwielbiam! Staram się, żeby był bez dodatku soli. Nie jest to co prawda dieta detox, ale zauważyłam, że schudłam, więc jakieś właściwości to jednak ma ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chchiałabym kiedyś skorzystać z takiego jednodniowego detoxu. Zastanawiam się tylko czy nie zrobiłąbym go sobie sama, bo mam wyciskarkę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Takich soczkow to bym sie napila. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gdzieś już widziałam te soki. Ciekawa jestem jak zadziałałby na mnie taki detoks? Od czasu do czasu przydałoby mi się takie oczyszczenie. 🙂

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię soki, więc na pewno bym wytrzymała, szczególnie w te upalne dni. Chetnie poczytam o tej diecie

    OdpowiedzUsuń
  10. Te smoczki wyglądają pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie pilam jeszcze tych sokow ale chyba zrobie sobie taki detox

    OdpowiedzUsuń
  12. Te soki muszą być przepyszne! Nigdy nie robiłam sobie takiego detoxu.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie wiem, czy dałabym radę wytrzymać tylko na sokach. Musiałabym się przekonać... . No ciekawe...

    OdpowiedzUsuń
  14. Myślę , że każdy powinien sięgnąć po taki detox raz na jakiś czas by oczyścić organizm

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam takie napoje. Dodają naprawdę energii i są pyszne.

    OdpowiedzUsuń
  16. Te soki są świetne! I taki jednodniowy detoks to fajna sprawa - ja na pewno będę powtarzać co jakiś czas.

    OdpowiedzUsuń
  17. Sama zastanawiałam się nad kuracją sokową ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. nie znam tych soków ,ale bardzo jestem ich ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie wiem czy dałabym rady to wypić ale zaryzykuje by zobaczyć czy warto.

    OdpowiedzUsuń
  20. Wszystkie skutki poza utratą wagi mogłyby mi się przydać 😉

    OdpowiedzUsuń
  21. To co jemy zależy od nas samych, nie musimy napychać się niezdrową żywnością...Ja w dniu detoksu wprowadzam więcej w menu warzyw, bo naturalne soki mają dla mnie za dużo cukrów.

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam takie soki i co jakiś czas taki 1- dniowy detox by mi się przydał:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Osobiście uważam, że lepiej jeść zdrowo cały czas

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy napisany komentarz :)
Osobiście usuwam wszelaki spam!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...