9 cze 2020

Avon Planet Spa Oriental Radiance seria z białą herbatą emulsja i peeling do twarzy.

Witam,


Na początku chciałam Wam kochani napisać, że pomyliłam produkty do zdjęć! Ha, ha :) Nie wiem jak to się stało - ale opakowanie peelingu i maski jest identyczne. Zużyłam peeling, a robiąc zdjęcia kilka miesięcy temu sfotografowałam maskę, a myślałam, że to peeling... później peeling wzięłam do łazienki (myśląc, że to jemu właśnie zrobiłam zdjęcie i zaczęłam go używać), a maskę odłożyłam do koszyczka na późniejsze otworzenie. Teraz pisząc recenzję o peelingu - patrze, a na zdjęciach jest produkt maseczki :) No wpadka na całego, ale już nie chciało mi się robić zdjęć od nowa - więc wybaczcie. Puste opakowania (czyli żel i peeling), pojawią się już w najbliższym denku, ponieważ je zużyłam, więc chciałam je krótko podsumować. A były to: emulsja do mycia twarzy przywracająca równowagę skóry z białą herbatą, z serii planet Spa, oraz kremowy peeling do twarzy także z serii planet Spa z białą herbatą. Który produkt okazał się lepszy - zapraszam na krótki wpis. 


Emulsja do mycia twarzy z ekstraktem z białej herbaty:
Emulsja w żelu głęboko oczyszcza skórę, zmniejszając widoczność porów oraz usuwając makijaż. Przywraca równowagę skórze. Biała herbata jest znana ze swoich właściwości antyoksydacyjnych, nadając skórze zdrowy i młody wygląd. Testowana klinicznie i dermatologicznie. 

Sposób użycia: Stosuj rano lub wieczorem. Delikatnie rozprowadź na zwilżonej skórze. Dokładnie spłucz letnią wodą. Osusz twarz suchym, miękkim ręcznikiem

Kremowy peeling do twarzy:
Kremowy peeling do twarzy złuszcza skórę, usuwając zanieczyszczenia i martwy naskórek, oczyszcza pory i dodaje skórze energii. Peeling polecany jest dla każdego typu skóry. Testowany klinicznie i dermatologicznie. 

Sposób użycia: niewielką ilość peelingu rozprowadź po skórze twarzy, delikatnie masując. Dokładnie spłucz.


Na samym początku żel nieco mnie zraził intensywnym i naperfumowanym zapachem, nie mogłam się do niego przyzwyczaić, ale z czasem zaakceptowałam. Myślałam też, że może mnie to podrażniać, ale nic takiego nie zauważyłam. Konsystencja przezroczysta, żelowa super się pieniła przy kontakcie z wodą i nie musiałam jej dużo aplikować, bo już przy niewielkiej ilości wystarczyła mi na całą twarz. Skóra od razu stawała się być odświeżona. Sam żel był też wydajny, pomimo małej buteleczki, bo miałam go na kilka miesięcy. Super, że posiadał pompkę to ułatwiało mi jego nabieranie. Jednak używany sam, czułam, że słabo on oczyszcza, potrzebowałam więc jakiegoś dopełnienia. Zaczęłam więc używać peelingu z tej samej serii (na zdjęciu jest maska, bo pomyliłam opakowania, ale są one identyczne, różnią się tylko napisami). Peeling był już zdecydowanie lepszy niż ten żel. Jego kremowa i jasna konsystencja miała w sobie zatopione drobinki takiego maleńkiego piasku. Może on średnio- słabo drapał, ale dawał świetne uczucie lepszej oczyszczonej skóry, niż po samym żelu. Nawet podobało mi się jego łagodne drapanko, miejscami miałam też czerwoną skórę, przy masowaniu, ale to szybko mijało. Umycie samym żelem buzi mi nie wystarczało, z peelingiem już byłam usatysfakcjonowana. 


Kochani znacie może ten duet z biała herbatą od Avon Planet Spa? Kiedy poznam także maseczkę do twarzy, również o niej napiszę :)



pozdrawiam,

Donna

6 komentarzy:

  1. Ciekawe są, z białą herbatą zapowiadają się naprawdę interesująco.

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam już peeling z Planet Spa ale chyba z perłą i był bardzo dobry. Tego tez chętnie bym spróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubiłam tę serię, szkoda, że ją wycofano :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że kosmetyki mogą być czymś dobrym dla mojej skóry, chętnie przekonam się, jak na nią działają. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam, ale pamiętam, że moja mama kupowała kiedyś planet spa

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy napisany komentarz :)
Osobiście usuwam wszelaki spam!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...