17 lip 2017

Co nas drażni, co nas wkurza - wyd. PWN.

Witam,


W końcu znalazłam chwile by zapoznać się z książką od wyd. PWN Co nas drażni, co nas wkurza...
Autor: Flora Lichtman, Joe Palca, Tłumacz: Olga Siara
Książka z dziedziny psychologii, która stała się bestsellerem i aktualnie jest na promocji w ksiegarnia.pwn.pl Książka daje do myślenia i uważam, że warto ją chociaż przejrzeć.


Według prognoz International Programs Center przy U.S. Census Bureau, 24 września 2010 roku o 19:32 czasu uniwersalnego populacja świata wynosiła 6 870 906 129 ludzi. Ta liczba robi wrażenie. Oznacza bowiem, że 24 września 2010 roku istniało ponad 6,8 miliarda opinii na temat tego, co jest najbardziej irytującą rzeczą na świecie.

Zgrzyt paznokcia po tablicy.
Kruszenie styropianu.
Zaplątany kabel od słuchawek.
Głośna rozmowa telefoniczna w autobusie.
Mlaskanie przy jedzeniu.
Przedświąteczny tłum w galerii handlowej.


Istnieją dźwięki, zapachy i zachowania innych ludzi, które budzą w nas ogromną irytację. Jedyną rzeczą, której wówczas chcemy, jest natychmiastowe przerwanie drażniącej sytuacji. Jak to się dzieje, że nie możemy znieść takich drobiazgów? Dlaczego rzeczy, które nie mają w gruncie rzeczy większego znaczenia, drażnią nas i denerwują? Joe Palca i Flora Lichtman sięgnęli do badań i teorii by wyjaśnić, dlaczego na niektóre bodźce reagujemy silną awersją.



Z książki „Co nas drażni, co nas wkurza” Czytelnik dowie się:
· dlaczego cechy, które na początku wydawały nam się atrakcyjne w nowym partnerze, z czasem zaczynają nas irytować
· jak to się dzieje, że niektórych dźwięków nie potrafimy zignorować i jak to wykorzystują służby medyczne i porządkowe
· z jakiego powodu prowadzenie badań naukowych nad wydzieliną skunksów jest szalenie skomplikowane
· oraz w jaki sposób naukowcy denerwują badanych, by zdobyć wiedzę o działaniu „zirytowanego” mózgu.


Wydzielina skunksa, która kojarzy nam się z zapachem zepsutego jedzenia, zgrzyt paznokci na tablicy, który kojarzy nam się z krzykiem – te irytujące bodźce mogą mieć ze sobą coś wspólnego. Nieprzyjemne doznania łączą się w ich przypadku z reakcjami awersyjnymi, wykształconymi w toku ewolucji, żeby utrzymać nas przy życiu. Czynniki, które budzą w nas irytację, kojarzą nam się z czymś, czego organizm każe nam unikać, dlatego wyzwalają silną reakcję. To kwestia pomylonej tożsamości – nie potrafimy rozróżnić prawdziwego zagrożenia od czegoś, co je naśladuje.


Opinia:
Każdego czasami coś wkurza i drażni, nie znam takiego człowieka co by nie narzekał i ze wszystkiego był zadowolony. Każdy się wkurzał, wkurza i będzie wkurzał - taki jest świat i życie i tego nie zmienimy. Jednych będzie wkurzało coś jednego, drugich coś innego. Czytelnik, który bierze po raz pierwszy ową książkę do ręki, może być już podrażniony jej bardzo neonową, jaskrawą pomarańczową oprawką. Zdjęcie tego tak nie oddało, ale na żywo oprawka 'bije po oczach' Tył oprawki znów może kogoś wkurzyć, bo jest pisany do góry nogami :P nie wiem czy to celowo czy jak... hehe, ale na pewno przyciąga to uwagę i jest takim małym szczegółem. Co do treści książki -  jest to z jednej strony zabawna książka i lekko się ją czyta, a z drugiej wydobywa się taka mądrość i coś takiego inteligentnego. Początek książki dla mnie był niezrozumiały, te wszystkie przedmowy, wstępy itp. nie umiałam się w tym odnaleźć, więc pomyślałam, że ta książka będzie książką z serii nudnych, nieciekawych i taka nijaka. Pomyliłam się, bo im dalej czytałam już konkretne rozdziały tym książka robiła się fajniejsza i zabawna. Każdy rozdział był o innym jakby zagadnieniu, podawał inne przykłady rozdrażnienia, wkurzenia i to wszystko sprawiało, że po przeczytaniu już ogólnie książki można analizować to co Nas do tej pory wkurzało, a tak naprawdę jest codziennym aspektem Naszego życia. 



A Was co najbardziej wkurza?
Uliczny korek? Latająca mucha? 
Splątane słuchawki?
😃😃😃


pozdrawiam,

Donna

16 lip 2017

Letnie, wakacyjne nowości peelingi z naturalnymi bio granulkami od Joanna.

Witam,


Lato w pełni, ale co z tą pogodą w Polsce?? To nie nastraja mnie dobrze, bo to słonko coś nie wychodzi za często i czuję się przygaszona. Nastrój poprawiają mi natomiast kolorowe i pachnące nowe peelingi Joanna, które to zawitały do mnie, jeszcze jak byłam na wypoczynku. Oj, szkoda że nie wcześniej, bo takie małe opakowania na wyjazdy są w sam raz! ...ale nic straconego, bo za parę dni pakuję znów walizkę i wyruszam na 2 tygodniowy obóz, tym razem w roli wychowawcy kolonijnego, więc powoli mam mętlik jak się znów kosmetycznie spakować :)

5 sztuk, ale na początek wybrałam i poznałam dwa gruboziarniste... i na pierwsze testy wytypowałam zapachy: jabłko i marakuja.


JABŁKO
Gruboziarnisty peeling do ciała z naturalnymi drobinkami ścierającymi skutecznie usuwa zanieczyszczenia i martwy naskórek, pozostawiając skórę wygładzoną i oczyszczoną Unikalna receptura została wzbogacona w ekstrakt z jabłka, który dostarcza skórze dużej porcji witamin i soli mineralnych, dzięki czemu zyskuje ona zdrowy koloryt, a także odpowiednią sprężystość, elastyczność i młody wygląd. Świeży owocowy zapach pobudza skórę i poprawia samopoczucie.


MARAKUJA
Gruboziarnisty peeling do ciała z naturalnymi drobinkami ścierającymi skutecznie usuwa zanieczyszczenia i martwy naskórek, pozostawiając skórę wygładzoną i oczyszczoną. Unikalna receptura została wzbogacona w ekstrakt z marakui, który dostarcza skórze dużej porcji witamin i minerałów, dzięki czemu zyskuje ona zdrowy koloryt i odpowiedni poziom nawilżenia. Świeży owocowy zapach pobudza skórę i poprawia samopoczucie.


Opinia:
Peelingi mają taką jakby żelową konsystencję, a w niej zatopione naturalne granulki. Wersja gruboziarnista granulek jabłko i marakuja jest wyczuwalna, granulki są duże, ale nie są ostre. Ja to tak odbieram. Różnią się tylko zapachem, bo działanie jak i konsystencję peelingi przeze mnie teraz poznane mają podobną. Właśnie jak mowa o zapachu to są to letnie, wakacyjne owocowe zapachy. Nie są absolutnie chemiczne! Są takie soczyste i piękne 😊 pod prysznicem i w czasie masażu świetnie oddają swój owocowy aromat. Na skórze tylko chwilowo się utrzymuję, ale dobre i to, bo zapaszki mi się podobają. Efekt po wykonanych peelingach? oceniam jako dobry. Skóra jest przede wszystkim taka świeża, jakby dostała zastrzyk energii, jest miękka i miła w dotyku. Peelingi nie są może mega wow ostre i takie jakie lubię, ale na swój sposób też je polubiłam i lubię Joannę czy to w wersjach żeli pod prysznic czy w pielęgnacji. Fakt faktem są to małe opakowania i nie wystarczają na długi czas, ale firma wprowadziła na rynek dużo wersji zapachowych, że można wybierać, wąchać, testować co się chce i ile się chce i z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie. I jak najbardziej można pakować do wakacyjnych kosmetyczek!!!



Jaki wariant zapachowy preferujecie? 
mnie zainteresował też aktywny węgiel, ale coś boję się, że będę czarna :D 
Znacie już te nowe peelingi? 
małe, a cieszy. 



pozdrawiam,

Donna

Troszkę się zawiodłam - współpraca ze Straganem Zdrowia.

Witam,



Nawiązując współpracę ze Straganem Zdrowia, wszystko zapowiadało się dobrze i bez problemów. Długi czas oczekiwania, ale o tym mnie informowano, nie mniej jednak i tak czas przedłużał się dwukrotnie - ale czekałam cierpliwie. Po wybraniu 6 produktów i pomysłów na ich wpisy oraz ich zaakceptowaniu - mogłam spokojnie czekać już tylko na produkty. Paczuszka dotarła do mnie godzinę przed wyjazdem na miesięczny urlop - cóż, nie zdążyłam niczego więc wtedy poznać, ani zrobić zdjęć. Ale już wtedy coś mnie zdziwiło, dlaczego otrzymałam tylko 3 produkty z zaakceptowanych 6 hmm... napisałam do firmy już z zagranicy (będąc na wypoczynku) czy pozostałe 3 produkty będą dosłane, czy jak... otrzymałam wiadomość, że niestety ale nie ;/ no okej! (wtedy też nie wiedziałam o dacie ważności na paście) ..ale to nie wszystkie niespodzianki, jakie miałam z owymi pozostałymi produktami...
Otóż olej kokosowy wybrałam i poprosiłam o 450 ml otrzymałam 200 ml - niby nic, a jednak. 
Wybrałam inną pastę do zębów tańszą coś za ok 7 zł dostałam droższą za 50 zł ale przeterminowaną z września 2016r. ! no naprawdę tego się nie spodziewałam - może gdybym była początkującą naiwną blogerką przymknęłabym na to oko  i wypisała ochy i achy, że pasta za 5 dyszek!!! - ale po tylu latach blogowania, nie mogę aby to tak zostawić, jakby nic się stało i muszę to napisać publicznie. Jak można komuś wysłać produkt po terminie? Jaka profesjonalna firma tak robi? Gdyby to był tydzień/dwa po terminie lub miesiąc przed terminem - to jeszcze bym mogła na to machnąć ręką, ale ok. 10 miesięcy po terminie! nie... ja nie preferuje takich przeterminowanych produktów! nie toleruje i nie używam! Jedynie mogę ostrzec innych, aby sprawdzali daty ważności przed zakupem jaki wysyła Stragan Zdrowia. 

Sok z pokrzywy i olej kokosowy są w porządku jeśli chodzi o daty. Pokrzywę wybrałam na kurację wzmacniającą na włosy, do niej wybrałam jeszcze suplementy i wcierkę do skóry głowy, ale ich brak - więc kuracja jak na 10 dni picia samego soku nie zrobiła nic z włosami. To po prostu za krótki okres jak na taką kurację. Liczyłam, że jak zacznę łykać suplementy na włosy, pić sok z pokrzywy i wcierać wcierkę w skórę głowy - to wszystko da jakieś efekty już po kilku tygodniach. A sam sok z pokrzywy pity przez 10 dni - nie dał żadnych efektów. 


Olej kokosowy wraz z miodem (którego również brak w przesyłce) miał być przedstawiony jako produkty, które można wykorzystać zarówno w kuchni jak i kosmetyce. Jak na takie małe opakowanie 200 ml nie wiele można z oleju kokosowego przetestować i w kosmetyce i w kuchni, więc pozostawiam go tylko do celów olejowania włosów. U mnie kokosowy zawsze się sprawdza, więc po systematycznym używaniu wiem, że włosy zostaną zregenerowane, nawilżone i wzmocnione. Daję mu szansę i wracam do systematycznego olejowania, przynajmniej raz/dwa razy w tygodniu.


Podsumowując produkty i jakoś obsługi:
↬ Nie wszystkie produkty mnie zadowoliły. 
↬ Brak produktów na które się umawiałam. 
↬ Otrzymanie przeterminowanej pasty do zębów!
↬ Jaka przesyłka taka recenzja, a właściwie prezentacja i napisanie głośno co mnie spotkało... ja nie należę do blogerek co wszystko z góry na dół ładnie opiszą, pochwalą i zareklamują na ochy i achy nawet jak produkt nie spełnia moich oczekiwań. Przedstawiam i oceniam szczerze :)


Jaka przygoda trafiła Wam się z jakąś firmą ostatnio nie po waszej myśli?
 mi takie coś trafiło się pierwszy raz ;) 




pozdrawiam,

Donna

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...