31 lip 2026

Moje wakacyjne niezbędniki - skuteczna pielęgnacja z CeraVe, La Roche-Posay i Vichy.

Witam,


Wakacje w pełni, więc to idealny moment, aby skompletować moją wakacyjną kosmetyczkę i spakować ulubione produkty, bez których nie wyobrażam sobie letnich wyjazdów. Niezależnie od tego, czy planuję dłuższy urlop, weekendowy wyjazd, czy relaks w ogrodzie, zawsze stawiam na kosmetyki, które zapewniają mi skuteczną pielęgnację i sprawdzają się w każdych warunkach.

Latem moja skóra i włosy potrzebują szczególnej troski, czyli odpowiedniego nawilżenia, ukojenia oraz ochrony przed słońcem, wysokimi temperaturami i innymi czynnikami zewnętrznymi. Dzięki uprzejmości Pure Beauty mogłam uzupełnić swoją letnią kosmetyczkę o produkty od @ceravepolska, @larocheposay i @vichylaboratoires, które doskonale odpowiadają na potrzeby mojej codziennej pielęgnacji i z pewnością będą mi towarzyszyć przez drugą połowę lata.


Moja wakacyjna kosmetyczka nie musi być przepełniona, liczy się jakość i produkty, które odpowiadają na potrzeby mojej skóry i włosów. To właśnie one dają mi poczucie komfortu każdego dnia i sprawiają, że nawet podczas podróży mogę zadbać o siebie tak samo dobrze jak w domu. 

Zapraszam kochani na prezentację poszczególnych kosmetyków.

CeraVe Nawilżająca Emulsja do Mycia do skóry normalnej i suchej została opracowana we współpracy z dermatologami. Formuła z 3 kluczowymi ceramidami, kwasem hialuronowym oraz technologią MVE skutecznie oczyszcza skórę, jednocześnie wspierając jej barierę ochronną i zapewniając stopniowe uwalnianie składników nawilżających przez cały dzień.


La Roche-Posay Toleriane Sensitive to prebiotyczny krem do twarzy stworzony z myślą o skórze wrażliwej, wymagającej intensywnego nawilżenia i ukojenia. Dzięki połączeniu gliceryny, masła shea, witaminy B5 oraz wody termalnej La Roche-Posay pomaga odbudować naturalną barierę ochronną skóry, łagodzi uczucie dyskomfortu i zapewnia długotrwały komfort nawet podczas letnich upałów.


Vichy Dercos Collagen 17 Filler to szampon, który dokładnie oczyszcza skórę głowy i rewitalizuje włosy od nasady aż po same końce. Prokolagenowe peptydy wzmacniają włókno włosa, zwiększają jego odporność na łamliwość i pomagają zachować jego objętość, a kwas cytrynowy wygładza pasma i chroni je przed uszkodzeniami.


Podsumowując: To właśnie takie produkty najchętniej zabieram ze sobą na wakacje. Stawiam na kosmetyki, którym ufam i które sprawdzają się niezależnie od tego, gdzie spędzam lato. Odpowiednio oczyszczona i nawilżona skóra oraz zadbane włosy to dla mnie podstawa codziennej pielęgnacji, zwłaszcza w czasie, gdy słońce, wysoka temperatura, wiatr czy słona lub chlorowana woda są dla nich dodatkowym wyzwaniem. Dzięki dobrze dobranym produktom mogę cieszyć się letnim wypoczynkiem bez obaw o kondycję skóry i włosów, a pielęgnacja pozostaje szybka, przyjemna i skuteczna.

Wpis przy współpracy reklamowej z marką Pure Beauty.
#współpracareklamowa


A jak wygląda Wasza lista wakacyjnych Summer Must-Haves? Bez jakiego kosmetyku nie wyobrażacie sobie urlopu? Macie swoich sprawdzonych ulubieńców, którzy co roku trafiają do walizki? Koniecznie podzielcie się nimi w komentarzach  chętnie poznam Wasze kosmetyczne niezbędniki na lato!


pozdrawiam,
Donna

30 lip 2026

Esencja zagęszczająca włosy Soluna Bloom Lavender & Patchouli - moja pielęgnacja skóry głowy i sposób na mocniejsze włosy.

Witam


Od początku lipca, czyli już od około miesiąca, towarzyszy mi nowość od Avicennaoil - Esencja zagęszczająca włosy Soluna Bloom Lavender & Patchouli.

Pielęgnacja włosów od zawsze jest dla mnie ważnym elementem codziennego rytuału, ale z czasem coraz bardziej przekonuję się, że piękne włosy zaczynają się nie tylko od odpowiednio dobranych kosmetyków do długości, ale przede wszystkim od zdrowej i zadbanej skóry głowy. To właśnie ona jest miejscem, o które warto szczególnie dbać, jeśli zależy nam na mocnych, lśniących i pełnych życia włosach.

Jako osoba, która od dłuższego czasu zmaga się z osłabionymi i wypadającymi włosami, z dużą ciekawością sięgam po produkty, które wspierają kondycję skóry głowy oraz pomagają zadbać o gęstość i wygląd włosów. Właśnie dlatego ta esencja od razu zwróciła moją uwagę.


Regularne stosowanie pomaga:

- wzmocnić cebulki włosów,
- ograniczyć łamliwość włosów,
- nadać naturalne uniesienie i objętość u nasady,
- ukoić skórę głowy i zmniejszyć podrażnienia,
- poprawić ogólną kondycję i blask włosów.

Przy regularnym stosowaniu produkcja sebum może zostać zredukowana nawet o 33% po 4 tygodniach, co pomaga przywrócić naturalną równowagę skóry głowy, pozostawiając włosy świeże, lekkie i odświeżone.

Formuła zawiera 100% składników pochodzenia naturalnego (ISO 16128), jest odpowiednia dla wegan i produkowana zgodnie z najwyższymi standardami jakości.

Sposób użycia:
Wstrząsnąć przed użyciem. Nanieść niewielką ilość esencji bezpośrednio na skórę głowy i delikatnie wmasować. Pozostawić na około 60 minut (najlepiej na noc), następnie umyć włosy szamponem. Dla najlepszych efektów stosować codziennie lub przed każdym myciem włosów. Aby utrzymać efekt, stosować regularnie 2 razy w tygodniu.

Pojemność: 30 ml

Składniki (INCI)
Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Ricinus Communis Seed Oil, Passiflora Edulis Seed Oil, Cucurbita Pepo Seed Oil, Parfum, Helianthus Annuus Seed Oil, Lavandula Angustifolia Oil, Tocopherol, Citrus Aurantifolia Peel Oil (Distilled), Polyglyceryl-3 Diisostearate, Carthamus Tinctorius Flower Extract, Hibiscus Sabdariffa Flower Extract, Pogostemon Cablin Leaf Oil, Citrus Aurantifolia Peel Oil*, Limonene*, Pinene*, Linalool*, Linalyl Acetate*, Camphor*, Terpineol*, Terpinolene*, Beta-Caryophyllene*, Citral*, Alpha-Terpinene*, Geranyl Acetate*, Geraniol*, Farnesol*, Eugenol*

* naturalne składniki olejków eterycznych


Soluna Bloom Lavender & Patchouli ma lekką, bezalkoholową formułę, która została stworzona z myślą o pielęgnacji skóry głowy i cebulek włosów. Jej skład łączy starannie dobrane oleje roślinne z aromaterapeutycznymi olejkami eterycznymi, tworząc przyjemny rytuał, który pozwala zadbać o włosy już u samej nasady. W formule znajdziemy między innymi ekstrakt z kwiatu hibiskusa, który pomaga nawilżyć i ukoić skórę głowy, wspiera cebulki włosów oraz pomaga ograniczyć ich łamliwość. Sercem produktu jest również Nourish Roots Complex, kompozycja aktywnych składników wspierających prawidłowe funkcjonowanie mieszków włosowych oraz naturalny wzrost mocniejszych włosów.

Bardzo podoba mi się również konsystencja tej esencji, jest lekka, nie obciąża włosów i można ją aplikować bezpośrednio przy skórze głowy. Dzięki wygodnemu aplikatorowi nakładanie produktu jest szybkie i precyzyjne, co przy tego typu kuracjach ma dla mnie ogromne znaczenie. Sam rytuał aplikacji jest bardzo prosty. Przed użyciem wystarczy wstrząsnąć buteleczką, następnie nanieść niewielką ilość esencji na skórę głowy, delikatnie wykonać masaż i pozostawić produkt na minimum 60 minut lub jeśli mamy taką możliwość na całą noc. Rano wystarczy umyć włosy ulubionym szamponem.

Przy pierwszych kilku tygodniach regularnego stosowania zauważyłam już pierwsze pozytywne zmiany. Włosy wydają się bardziej uniesione u nasady, skóra głowy jest przyjemnie ukojona, a same pasma wyglądają na bardziej sprężyste i mocniejsze. Oczywiście to dopiero początek mojej kuracji i wiem, że pielęgnacja skóry głowy wymaga przede wszystkim regularności oraz cierpliwości. Włosy potrzebują czasu, aby odwdzięczyć się za odpowiednią troskę, dlatego z dużą ciekawością będę obserwować kolejne efekty stosowania tej esencji. Lubię produkty, które przypominają mi, że włosy to nie tylko ich długość i wygląd, ale cały proces zaczynający się od podstaw od skóry głowy, cebulek i codziennej troski.

Wpis przy współpracy reklamowej z marką Avicenna Oil.
#współpracareklamowa


A Wy dbacie o skórę głowy tak samo, jak o długość włosów? Sięgacie po esencje, wcierki lub kuracje trychologiczne?


pozdrawiam,
Donna

24 lip 2026

Box Pure Beauty - Lirene Dermoprogram, dwie serie pielęgnacyjne dla różnych potrzeb skóry.

Witam,


Do mojej kosmetycznej kolekcji zawitał przepiękny box od Pure Beauty we współpracy z moją ulubioną od lat marką Lirene.

Jestem wdzięczna za takie niespodzianki, bo to nie tylko okazja do poznania kosmetycznych nowości, ale także odkrywania pielęgnacji dopasowanej do aktualnych potrzeb mojej skóry. W środku znalazłam dwie wyjątkowe serie, które doskonale się uzupełniają i pokazują, że skuteczna pielęgnacja nie musi być skomplikowana. Czasem wystarczy kilka dobrze dobranych produktów z wartościowymi składnikami aktywnymi, aby skóra odzyskała komfort, odpowiedni poziom nawilżenia i zdrowy, promienny wygląd.

Każda z tych serii odpowiada na inne potrzeby cery, od dodania energii i blasku, po intensywne nawilżenie oraz wsparcie bariery ochronnej. To właśnie takie świadome podejście do pielęgnacji najbardziej lubię, bo dzięki niemu mogę wybierać kosmetyki w zależności od tego, czego moja skóra potrzebuje danego dnia.

Kochani zapraszam na dzisiejszy wpis i open box tego wspaniałego boxu :)


Różowa seria Skin Energy. Lumi Booster to idealna propozycja dla cery zmęczonej, pozbawionej energii i naturalnego blasku. Jej zadaniem jest wspieranie regeneracji skóry, poprawa jej kondycji oraz przeciwdziałanie pierwszym oznakom starzenia. Dzięki nowoczesnym składnikom aktywnym pomaga przywrócić cerze promienny, zdrowy wygląd, intensywnie nawilża, wygładza i sprawia, że skóra wygląda na wypoczętą oraz pełną życia.

Lirene Dermoprogram

Lumi Booster Serum Prebiotyczne serum z lumi-sferami
cena: 39,99zł/30ml

Antyoksydacyjne serum z hydro-sferami długotrwale i intensywnie nawilża oraz przywraca równowagę skóry.

„Trendujące” składniki:
- prebiotyk,
- stabilna witamina C,
- kompleks humektantowy połączenie trehalozy i kwasu hiluronowego.

Efekty potwierdzone badaniami:
- eliminacja oznak zmęczonej skóry
- poprawa elastyczności o 70%
- wygładzenie o 74%
- skóra jak po 8h snu


Lirene dermoprogram

Energetyzująco-wygładzający sztyft pod oczy
cena: 37,99zł/7g

Dodający energii żelkowy sztyft pod oczy błyskawicznie nawilża rozświetla i wygładza, a jego żelowa formuła chłodzi i redukuje oznaki zmęczenia.

„Trendujace” składniki:
- czerwone algi
- kompleks kolagenowo-humektantowy minimalizuje widoczność cieni pod oczami, zapewnia odpowiednią sprężystość i napięcie skóry.

Efekty potwierdzone badaniami:
- redukcja ilości i wielkości zmarszczek
- redukcja cieni pod oczami
- przyjemny efekt chłodzenia


Niebieska seria Young Skin to z kolei pielęgnacja, która stawia na głębokie nawilżenie i ukojenie. Lekkie, przyjemne formuły skutecznie wzmacniają barierę ochronną skóry, pomagają zatrzymać wilgoć i zapewniają długotrwały komfort. To doskonały wybór dla osób, które cenią skuteczność bez skomplikowanych, wieloetapowych rytuałów. Efektem jest miękka, sprężysta, świeża i zdrowo wyglądająca cera każdego dnia.


Lirene Dermoprogram

Nawilżająco-kojący krem wodny
cena: 34,99zł/40ml

Innowacyjna formuła kremu podczas aplikacji zmienia się w krople wodnej esencji.

„Trendujące” składniki:
- cica,
- 10 peptydów,
- kwas hialuronowy.

Efekty potwierdzone badaniami:
- ukojenie dla skory zmęczonej długotrwałą ekspozycją na ekrany rmitujące HEV
- wzmocnienie bariery skórnej
- zwiększenie elastyczności skóry
- poprawa poziomu nawilżenia
- głębokie nawilżenie do 20 warstw komórek skóry już po 1 użyciu.


Lirene Dermoprogram

Woda esencja intensywnie nawilżająca
cena: 34,99zł/50ml

Intensywnie nawilżająca esencja hialuronowa to dodatkowy krok w pielęgnacji.

„Trendujące”składniki:
- 1% kwas hialuronowy,
- earth marine water NMF Booster izomeryczny magnes wilgoci o unikalnym systemie wiązania wody.

Efekty potwierdzone badaniami:
- natychmiastowe głębokie uczucie nawilżenia
- zmniejszenie widoczności zmarszczek już po 1 użyciu
- poprawa kondycji i uelastycznienie skóry
- efekt Plump Skin.

Wpis przy współpracy reklamowej z marką Pure Beauty i Lirene.


Co sądzicie o zawartości tego boxu? Która z tych dwóch serii bardziej skradła Waszą uwagę rozświetlająca Lumi Booster, czy intensywnie nawilżająca seria wzmacniająca barierę ochronną skóry? Dajcie znać w komentarzach, jestem bardzo ciekawa Waszych opinii!


pozdrawiam,
Donna

21 lip 2026

Jacques Battini Glam Shimmer Parfum mist - perfumowana mgiełka do ciała z perłowym blaskiem

Witam,


Lato rządzi się swoimi prawami. To właśnie wtedy najchętniej sięgam po kosmetyki, które są lekkie, odświeżające i pięknie pachną. Uwielbiam otaczać się delikatnymi mgiełkami do ciała, ponieważ doskonale sprawdzają się podczas ciepłych dni - nie obciążają skóry ani włosów, zapewniają uczucie świeżości i pozwalają w kilka chwil odświeżyć się w ciągu dnia. Dodatkowym atutem przy mgiełkach do ciała może być ich subtelny blask, który pięknie podkreśla letnią opaleniznę i nadaje skórze zdrowy, promienny wygląd.

W najnowszej edycji pudełka Pure Beauty „Rose Stories” znalazłam prawdziwą letnią perełkę - Jacques Battini Seapearl Body Spray, czyli perfumowaną mgiełkę do ciała o pojemności 150 ml i wartości około 44,90 zł. Bardzo ucieszyła mnie jej obecność w boxie, ponieważ właśnie po takie kosmetyki najczęściej sięgam latem.

Zapraszam Was serdecznie do przeczytania dalszej części wpisu, w której podzielę się moją opinią na temat tej wyjątkowej mgiełki i opowiem, jak sprawdziła się podczas codziennego użytkowania.


Seapearl Shimmer Body Spray to najlepszej jakości, delikatna kwiatowo-owocowa formuła zapewnia długo trwającą świeżość. Iskrzący się brokat rozświetla skórę i nadaje jej perłowy blask.

Piramida zapachowa:

Nuty głowy: mandarynka, czarna porzeczka, liście rabarbaru, bergamotka
Nuty serca: róża, magnolia, liście paczuli
Nuty bazy: piżmo, toffee, wanilia, fasola tonka, bursztyn


Mgiełka otula skórę świeżym, kobiecym zapachem i pozostawia na niej subtelny, perłowy blask. Jej lekka formuła przyjemnie odświeża, zapewnia komfort i sprawia, że skóra wygląda promiennie oraz zdrowo. To kosmetyk, który doskonale sprawdza się zarówno na co dzień, jak i podczas letnich spotkań, spacerów, czy wyjątkowych okazji.

Bardzo lubię mieć taką mgiełkę zawsze pod ręką. Kilka psiknięć wystarczy, aby poczuć przyjemne orzeźwienie i otulić skórę pięknym, kobiecym zapachem. Szczególnie uwielbiam sięgać po nią wtedy, gdy zakładam lekką, letnią sukienkę na ramiączkach. Delikatnie spryskuję nią ramiona, dekolt oraz obojczyki, a subtelne perłowe drobinki pięknie odbijają promienie słońca, sprawiając, że skóra wygląda zdrowo, promiennie i niezwykle świeżo. Taki efekt bardzo mi się podoba, ponieważ jest elegancki i naturalny - nie daje przesadnego błysku, a jedynie delikatnie podkreśla letnią opaleniznę i dodaje skórze blasku. Dla mnie to idealne dopełnienie letniej pielęgnacji i mały rytuał, który sprawia, że nawet zwykły dzień staje się odrobinę bardziej wyjątkowy.

Wpis przy współpracy reklamowej z marką Jacques Battini i Pure Beauty.
#współpracareklamowa 


Czy lubicie takie pachnące mgiełki do ciała?


pozdrawiam,
Donna

20 lip 2026

Almond Passion Ego od Vobro - wyjątkowe pralinki z białą czekoladą, migdałem i kokosem.

Witam,


Nowy tydzień lubię zaczynać spokojnie. Bez pośpiechu, z kubkiem ulubionej herbaty i chwilą tylko dla siebie. To właśnie takie drobne momenty sprawiają, że poniedziałek nabiera zupełnie innego smaku. Nie potrzebuję wielkich okazji, żeby celebrować życie. Wierzę, że szczęście kryje się w codzienności w ciepłej herbacie, dobrej książce, rozmowie z bliskimi, czy małej słodkiej przyjemności.

Ostatnio odkryłam nowy smak pralinek Ego od Vobro Almond Passion i muszę przyznać, że od pierwszego kęsa skradły moje serce. Delikatna otoczka z białego kremu skrywa cały migdał oraz aksamitne, kokosowe nadzienie. To połączenie jest subtelne, harmonijne i naprawdę wyjątkowe. Idealnie komponuje się z filiżanką aromatycznej herbaty lub kawy, tworząc mały rytuał, który pozwala na chwilę zatrzymać się w codziennym biegu.


Bardzo podoba mi się również to, że pralinki nie zawierają sztucznych barwników, a każda z nich jest osobno, higienicznie zapakowana. To praktyczne rozwiązanie, które pozwala zachować świeżość i wygodnie zabrać je ze sobą. Opakowanie typu doypack można wielokrotnie otwierać i zamykać, dzięki czemu świetnie sprawdzi się nie tylko w domu. Bez problemu można wrzucić je do torebki, czy plecaka i zabrać do pracy, poczęstować koleżanki podczas przerwy na kawę, spakować na spacer, wycieczkę, piknik, czy popołudnie spędzone w parku. To także bardzo miły dodatek do filiżanki kawy, kiedy odwiedzają nas goście lub po prostu chcemy sprawić sobie odrobinę przyjemności.


Dodam też, że na co dzień odżywiam się zdrowo i świadomie. Dbam o to, co ląduje na moim talerzu, wybieram wartościowe produkty, jem dużo warzyw, owoców, zdrowych tłuszczów i staram się ograniczać cukier oraz słodycze. Nie należę do osób, które codziennie sięgają po duże ilości cukru. Wiem, że dobre odżywianie ma ogromny wpływ na nasze samopoczucie, energię i zdrowie, dlatego jest ono dla mnie naprawdę ważne. Dodatkowo mam świadomość, że przy niedoczynności tarczycy warto szczególnie dbać o sposób odżywiania. Nadmiar wysoko przetworzonej żywności i słodyczy nie sprzyja organizmowi, dlatego staram się zachowywać rozsądek i równowagę. Nie oznacza to jednak, że całkowicie rezygnuję z małych przyjemności. Wręcz przeciwnie uważam, że zdrowy styl życia nie powinien polegać na nieustannych zakazach i wyrzeczeniach. Wszystko jest dla ludzi, jeśli zachowujemy umiar, dlatego od czasu do czasu pozwalam sobie na coś słodkiego. Nie z obowiązku, nie z potrzeby podjadania, ale dlatego, że lubię celebrować wyjątkowe chwile. Czasem jedna pralinka zjedzona powoli przy herbacie potrafi poprawić nastrój bardziej niż cała tabliczka czekolady zjedzona w pośpiechu. Dla mnie liczy się jakość, smak i świadome delektowanie się każdą chwilą, bo coraz bardziej doceniam zwyczajne dni. Nie czekam na wielkie wydarzenia, żeby poczuć radość. Staram się dostrzegać piękno w codzienności i cieszyć się drobiazgami. Wierzę, że życie składa się właśnie z takich małych momentów - z uśmiechu, kubka gorącej herbaty, chwili odpoczynku i odrobiny słodyczy od czasu do czasu. To one tworzą nasze wspomnienia i sprawiają, że każdy dzień może być wyjątkowy.

Wpis przy współpracy z marką Vobro.
#współpracareklamowa


Ja właśnie w taki sposób celebruję poniedziałek spokojnie, z wdzięcznością i małą przyjemnością, która poprawia humor. Bo dbanie o siebie to nie tylko zdrowe wybory i aktywność, ale również umiejętność zatrzymania się na chwilę i docenienia tego, co tu i teraz. A Wy? Macie swoje małe rytuały, dzięki którym początek tygodnia staje się odrobinę przyjemniejszy? Miłego dnia!


pozdrawiam,
Donna

19 lip 2026

Nowość od Sylveco - Brzozowy płyn micelarny. Skuteczny demakijaż i oczyszczanie twarzy

Witam,


Tak się ostatnio złożyło, że skończył mi się mój dotychczasowy płyn micelarny i zaczęłam rozglądać się za nowym produktem do codziennego demakijażu i oczyszczania skóry. Jak to często bywa, najlepsze odkrycia przychodzą zupełnie niespodziewanie. Miłą niespodzianką okazał się Brzozowy płyn micelarny Sylveco, który znalazłam w najnowszej edycji pudełka Pure Beauty „Rose Stories”

Jeśli jesteście ciekawi, jak ten płyn sprawdził się w mojej codziennej pielęgnacji, jakie są jego zalety i czy spełnił moje oczekiwania, serdecznie zapraszam Was do przeczytania dalszej części mojej opinii.


Delikatny płyn micelarny, który skutecznie oczyszcza, usuwa makijaż i wspiera nawilżenie oraz komfort skóry każdego dnia
Pojemność: 400 ml
Składniki wiodące: Aloes, Brzoza, Panthenol


Skład:
Aqua, Decyl Glucoside, Glycerin, Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder, Betula Alba Leaf Extract, Panthenol, Allantoin, Hydrolyzed Oats, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Facid Acid, Lactic Acid, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid.

Sposób użycia:
Nanieś niewielką ilość płynu na wacik kosmetyczny i delikatnie przetrzyj skórę twarzy, oczu i ust, aż do usunięcia zanieczyszczeń i makijażu. W razie potrzeby powtórz czynność. Nie wymaga spłukiwania, jednak w przypadku bardzo wrażliwej skóry można przemyć twarz wodą.


Od pierwszego użycia zwróciłam uwagę, że płyn jest delikatny, a jednocześnie skuteczny w działaniu. Bardzo dobrze oczyszcza skórę, sprawnie usuwa makijaż i pozostawia cerę przyjemnie odświeżoną, bez uczucia ściągnięcia, czy dyskomfortu. Ogromnym atutem jest również jego pojemność, ma on aż 400 ml, dzięki czemu produkt jest niezwykle wydajny i wystarcza mi na naprawdę długi czas. Dla mnie to duży plus, ponieważ płyn micelarny jest nieodłącznym elementem mojej codziennej pielęgnacji. Na uwagę zasługuje także jego skład, posiada on aż 99% składników jest pochodzenia naturalnego, co bardzo do mnie przemawia. Płyn ma przyjemny, subtelny, lekko ziołowy zapach, który wyjątkowo przypadł mi do gustu. Jest delikatny, nienachalny i sprawia, że wieczorna pielęgnacja staje się jeszcze przyjemniejszym rytuałem.
Producent przeznaczył go do każdego rodzaju cery, ze szczególnym uwzględnieniem skóry suchej, wrażliwej i wymagającej. Moja cera jest tłusta, a mimo to płyn świetnie się u mnie sprawdza. Bardzo dobrze radzi sobie z usuwaniem codziennych zanieczyszczeń, nadmiaru sebum oraz makijażu, pozostawiając skórę czystą, świeżą i przygotowaną do kolejnych etapów pielęgnacji. Ja stosuję go jako pierwszy krok wieczornego oczyszczania twarzy. Niewielką ilość płynu nanoszę na płatek kosmetyczny i delikatnie zmywam makijaż oczu, a następnie sięgam po drugi, czysty płatek, aby dokładnie oczyścić już całą twarz z makijażu, sebum i zanieczyszczeń, które gromadzą się na skórze w ciągu dnia. To dla mnie bardzo ważny etap pielęgnacji, ponieważ wierzę, że dokładnie oczyszczona skóra znacznie lepiej przyjmuje kolejne kosmetyki. Po użyciu płynu micelarnego zawsze wykonuję także drugi etap oczyszczania. Sięgam po żel lub emulsję do mycia twarzy, aby domknąć cały proces i mieć pewność, że skóra jest idealnie czysta. Taki dwuetapowy rytuał pielęgnacyjny stosuję od dłuższego czasu i doskonale sprawdza się w przypadku mojej cery, pomagając utrzymać ją w dobrej kondycji i zachować świeży, zdrowy wygląd każdego dnia.

Wpis przy współpracy reklamowej z marką Sylveco i Pure Beauty.
#współpracareklamowa 


Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii. Czy mieliście już okazję poznać Brzozowy Płyn Micelarny Sylveco? A może stosowaliście już wcześniej kosmetyki tej marki i macie swoich ulubieńców? Koniecznie dajcie znać w komentarzach, jak wygląda Wasza codzienna rutyna oczyszczania twarzy i po jaki płyn micelarny sięgacie najchętniej. :)


pozdrawiam,
Donna

18 lip 2026

Frutti di Mare Vobro - praliny premium idealne do kawy, na słodki prezent i podziękowanie.

Witam,


Przy weekendzie nie może zabraknąć małej kawy i czegoś słodkiego do niej. To właśnie takie drobne przyjemności sprawiają, że zwykły dzień nabiera zupełnie innego charakteru. Lubię, kiedy można na chwilę zwolnić, odłożyć codzienne obowiązki na bok i po prostu usiąść z filiżanką ulubionej kawy, delektując się chwilą tylko dla siebie. A dziś tej przyjemności odmówić sobie zdecydowanie nie zamierzam…


Na moim stole pojawiła się elegancka bombonierka Frutti di Mare od Vobro wyjątkowe praliny premium, które już samym wyglądem zachęcają, by zatrzymać się przy nich na chwilę dłużej. Jest w nich coś niezwykle eleganckiego i wyjątkowego, dlatego od razu pomyślałam, że idealnie pasują do spokojnego, weekendowego popołudnia.

Ich charakterystyczny kształt inspirowany jest owocami morza, dzięki czemu każda pralinka prezentuje się naprawdę efektownie i oryginalnie. To właśnie takie detale sprawiają, że sięganie po nie jest nie tylko małą ucztą dla podniebienia, ale również przyjemnością dla oka.

W środku czeka delikatne połączenie mlecznej czekolady, kremowego nadzienia orzechowego i mlecznego, a całość została pięknie ozdobiona białym kremem. Czekoladowa otoczka pralin stanowi natomiast harmonijne połączenie czekolady deserowej i białego kremu. Każdy element tworzy tutaj spójną, przyjemną kompozycję, która sprawia, że trudno przejść obok tych słodkości obojętnie.


Lubię takie praliny, które można zjeść niespiesznie, delektując się ich smakiem. Bez pośpiechu, bez okazji, po prostu dlatego, że czasami mamy ochotę zrobić dla siebie coś miłego. W końcu nie zawsze potrzebujemy wielkich powodów, żeby celebrować małe chwile. Czasem wystarczy filiżanka aromatycznej kawy, coś pysznego na talerzyku i kilka spokojnych minut, które możemy przeznaczyć tylko dla siebie.


Uwielbiam takie momenty… filiżanka aromatycznej kawy, jedna pralinka i chwila przyjemności. A że na jednej czasem trudno poprzestać… cóż, sobota ma swoje prawa.

Myślę też, że Frutti di Mare od Vobro to bardzo elegancka propozycja na różnego rodzaju okazje. Taka bombonierka może być miłym gestem, kiedy chcemy komuś podziękować, sprawić drobną przyjemność lub po prostu podarować coś słodkiego bez szczególnej okazji.

Czasami właśnie takie niewielkie gesty mówią najwięcej. Ładnie zapakowana bombonierka może być uroczym dodatkiem do prezentu, słodkim upominkiem dla bliskiej osoby albo miłym sposobem na wyrażenie wdzięczności. Myślę, że sprawdzi się również wtedy, gdy wybieramy się do kogoś z wizytą i chcemy przynieść ze sobą coś, co ucieszy zarówno oko, jak i podniebienie.

A ja tymczasem zostaję przy swojej kawie i delektuję się tą małą chwilą przyjemności. Bo przecież życie składa się właśnie z takich momentów – z małych przyjemności, które potrafią poprawić humor, wywołać uśmiech i sprawić, że nawet zwyczajna sobota staje się odrobinę bardziej wyjątkowa.

Wpis przy współpracy reklamowej z marką Vobro.
#współpracareklamowa


A Wy, kochani, lubicie takie małe, słodkie chwile przy kawie?
Sięgacie czasem po praliny i bombonierki?


pozdrawiam,
Donna

16 lip 2026

Box Pure Beauty - Hydra - licious Symmer Set z Mixa i Garnier.

Witam,


Ależ to była miła niespodzianka! Z ogromną radością otworzyłam box od Pure Beauty HYDRA-LICIOUS SUMMER SET, przygotowany we współpracy z markami Mixa i Garnier, który do mnie niedawno zawitał. Już samo opakowanie w odcieniach błękitu przywołało skojarzenia z wakacjami, lazurową wodą i letnim relaksem.


Lato to czas, kiedy moja skóra i włosy potrzebują szczególnej troski. Wysokie temperatury, słońce i częste przebywanie na świeżym powietrzu sprawiają, że odpowiednie nawilżenie staje się podstawą codziennej pielęgnacji, dlatego z przyjemnością sięgnęłam po kosmetyki o lekkich, komfortowych formułach, które zapewniają uczucie świeżości i pomagają zadbać o skórę nawet w najbardziej upalne dni.

HYDRA-LICIOUS SUMMER SET to wyjątkowy wakacyjny box stworzony właśnie z myślą o letniej pielęgnacji. Znalazłam w nim produkty, które pomogą intensywnie nawilżyć skórę i włosy, zapewniając im komfort oraz ochronę, bez ciężkich i obciążających konsystencji. Tego lata stawiam na lekkie formuły, głębokie nawilżenie i pielęgnację, która da mojej skórze dokładnie to, czego potrzebuje.


Zapraszam Was kochani na wspólny open box tego pięknego, wakacyjnego pudełka od Pure Beauty z Garnier i Mixa. Jestem bardzo ciekawa, który z tych kosmetyków najbardziej skradnie moje serce!


Pielęgnacja z Garnier:

1. Garnier Lekki nawilżający krem do twarzy Sorbet Hyaluron Fresh & Plump
cena: 32,99zł/85ml

Odkryj nową generację nawilżenia dzięki innowacyjnemu kremowi nawilżającemu. Jego ultra lekka, odświeżająca, przypominająca sorbet formuła błyskawicznie wchłania się w skórę, zapewniając 48godzinne nawilżenie.
Skuteczność potwierdzona klinicznie:
- zwiększa nawilżenie o +60%,
- poprawia jędrność skóry o +83%,
- zapewnia całodzienną kontrolę sebum,
- nielepka i nietłusta formuła


2. Garnier Ambre Solaire super UV ultralekki krem do twarzy SPF 50
cena: 55,99zł/40ml

Pożegnaj się z ciężkimi, klejącymi się kremami przeciwsłonecznymi! Ultralekki krem do twarzy Garnier Ambre Solaire zapewnia ochronę przed promieniowaniem UVB oraz krótkimi i dalekim promieniowaniem UVA w lekkiej, wodnej formule wzbogaconej w kwas hialuronowy. Szybko wchłania się w skórę i zapewnia jej uczucie świeżości do 12h. Nie pozostawia białych śladów, nie klei się i nie jest tłusty. Bardzo wysoka ochrona SPF 50. Produkt testowany dermatologicznie i okulistycznie, odpowiedni także dla skóry wrażliwej. Kompatybilny do stosowania z makijażem. Bez substancji zapachowych.
- 94% konsumentów potwierdza, że formuła pozwala skórze oddychać,
- 96% twierdzi, że produkt nadaje skórze uczucie świeżości,
- 88% stwierdza, że formułą wchłania się w skórę w kilka sekund.


3. Garnier Ambre Solaire Advanced Sensitive mleczko ochronne do ciała, hipoalergiczne SPF50+
cena: 52,99zł/175ml

Zaawansowana ochrona przed promieniowaniem UVB, UVA oraz długim zakresem fal UVA chroni przed natychmiastowymi oparzeniami słonecznymi i przyszłymi uszkodzeniami skóry wywołanymi ekspozycją na słońce. Wodoodporna formuła nie pozostawia na skórze tłustego filmu i białych śladów. Produkt odpowiedni dla skóry wrażliwej.


4. Garnier Fructis nawilżająca maska do włosów Aloe Hair Food
cena: 27,99zł/400ml

Nawilżająca maska do włosów suchych i normalnych, wzbogacona o ekstrakt z aloesu i kokos, sprawia, że włosy stają się miękkie, sprężyste, błyszczące i idealnie nawilżone. Bogata w substancje odżywcze formuła wnika w strukturę włosa, zapewniając dogłębne nawodnienie i odbudowę. Już od 1. użycia włosy zyskują zdrowy blask, są intensywnie nawilżone, łatwiejsze do rozczesywania, a przyjemny zapach utrzymuje się przez cały dzień.


Pielęgnacja z Mixą:

5. Mixa Urea Cica Repair+ multifunkcyjny krem
cena: 49,99zł/400ml

Regeneracja od marki Mixa dla suchej i szorstkiej skóry, dzięki 10% formule wzbogaconej w najbardziej skuteczne składniki aktywne: mocznik - znany ze swoich właściwości wygładzających i regenerujących. Aminokwas - znany ze swojego działania wspomagającego barierę ochronną skóry. Potwierdzona skuteczność - multifunkcyjny krem już od 1. użycia widocznie redukuje szorstkość i łuszczenie się skóry, a także skutecznie regeneruje ją i chroni. Właściwości: bogata konsystencja, jednocześnie lekka na skórze.


Podsumowanie: Box HYDRA-LICIOUS SUMMER SET od Mixa i Garnier od razu wprowadził mnie w wakacyjny nastrój. Bardzo spodoba mi się jego piękna, błękitna grafika, patrząc na nią, mam ochotę wskoczyć prosto do basenu z krystalicznie czystą wodą. Zawartość pudełka uważam, że została świetnie skomponowana i idealnie odpowiada potrzebom mojej letniej pielęgnacji. Lubię kosmetyki zarówno marki Mixa, jak i Garnier, dlatego tym bardziej ucieszyłam się, że ten wakacyjny box trafił właśnie do mnie.

Wpis przy współpracy reklamowej z marką Pure Beauty, Mixa i Garnier.
#współpracareklamowa

#garnier #skincare #sorbetgarnier #haircare #mixa @garnierpolska @mixa_polska


Jak podoba Wam się kochani taka zawartość? Po który produkt sięgnęlibyście w pierwszej kolejności?


pozdrawiam,
Donna
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...