Witam,
Zdecydowanie lepiej czuję się w czarnych włosach, ale kiedyś byłam blondi :P Nie mam za wiele zdjęć z tego okresu, ale coś nieco Wam pokażę ;)
Natura dała mi proste jak drut włosy, każdy myślał, że prostuje, a ja nawet prostownicy nie mam.
Natura dała mi proste jak drut włosy, każdy myślał, że prostuje, a ja nawet prostownicy nie mam.
Ale końcówki włosów zazwyczaj kręciłam sama na wałeczkach z gąbki, dlatego też mam lekko falowane końce.
Osoby, które teraz mnie znają, a nie znały za czasów blondynki - nie wierzą, że ja naturalna blondi ;)
Rodzina natomiast ma do mnie ^ale^ że się farbuję na czarno i mówią, że mi źle z czarnymi... ale to ich problem, ja czuję się świetnie z czarnymi i tak już zostanie... moje włosy, moje samopoczucie.
Rodzina natomiast ma do mnie ^ale^ że się farbuję na czarno i mówią, że mi źle z czarnymi... ale to ich problem, ja czuję się świetnie z czarnymi i tak już zostanie... moje włosy, moje samopoczucie.
fot. z moimi kocurami, których już nie mam :((
Życie lubi zaskakiwać :P
Jeszcze nieraz Was zaskoczę ;)
pozdrawiam,
Donna
.jpg)
.jpg)


