16 sie 2023

Premiera książki - W imię miłości, Amy Bloom. Wydawnictwo Filia.

Witam,



Dziś 16 sierpnia 2023 premiera wzruszającej i wspaniałej książki: W IMIĘ MIŁOŚCI - Amy Bloom, od wydawnictwo Filia. Opowieść o wielkim uczuciu w najtrudniejszych chwilach i jedna z najlepszych książek roku wg. "Publishers Weekly", "The New York Times Book Review", "Time". To poruszająca, ale napisana z humorem i rozbrajająca szczerością książka, jest niezapomnianym obrazem pięknego małżeństwa i bezgranicznej miłości.


Amy Bloom zaczęła zauważać zmiany w zachowaniu swojego męża, Briana: odsunął się od przyjaciół, rozmawiał głównie o przeszłości, skończyły się wspólne długie spacery. W końcu usłyszeli diagnozę: Brian cierpiał na chorobę Alzheimera.

Zmuszony do konfrontacji z brutalną chorobą, Brian doszedł do wniosku, że chce umrzeć z godnością. Razem z żoną podjęli niewyobrażalnie trudną i bolesną decyzję. Zwrócili się do Dignitas, organizacji z siedzibą w Szwajcarii, która oferuje możliwość godnego i spokojnego zakończenia życia.

W przejmującej i zaskakującej opowieści Amy Bloom rzuca światło na część życia, o której tak często nie chcemy rozmawiać - o jego zakończeniu. 

Wpis przy współpracy reklamowej z wydawnictwem Filia

Jak spędzacie dzisiaj dzień? U mnie zapowiadają się chwile z książką... ale też i po samym opisie coś czuję, że będzie z jednej strony ciekawie, a z drugiej też mocno wzruszająco i smutno... 

Kto już miał okazję przeczytać lub planuje zakupić książkę?

Zapraszam do lektury.


pozdrawiam,
Donna

15 sie 2023

Zero pominiętych miejsc! Moja nowa inteligentna soniczna szczoteczka Oclean model X10.

Witam,



Czy znacie takie szczoteczki, które po szczotkowaniu zębów pokazują Wam natychmiastowy raport po ich umyciu? Ja od kilku tygodniu poznaje właśnie taką wspaniałą soniczną szczoteczkę Oclean model X10. Dzięki niej nie pomijam żadnego miejsca podczas szczotkowania, ponieważ na ekranie ta inteligentna szczoteczka komunikuje się ze mną za pomocą kolorowych ikonek emoij. Dla mnie hit!

Posiada także 5 programów, co mnie bardzo już na samym początku poznawania owej szczoteczki zainteresowało i jest tutaj opcja między innymi jak: wybielanie, czyszczenie, dla zębów wrażliwych wersja delikatny, masaż i polerowanie. No powiem, że wow! Nigdy nie miałam takiej szczoteczki, a oprócz programów jest też tutaj 5 intensywności przy myciu dla lepszego dopasowania do własnych już potrzeb.


Szczoteczka generuje także dodatkowy plan czyszczenia, jeśli jakiś obszar jamy ustnej został pominięty i wymaga on  dodatkowego szczotkowania. Nie da się tutaj niczego ukryć, oj nie da. Dzięki silnikowi Maglev, wykonuje on do 80 000 ruchów na minutę. Ja jestem mega zadowolona i cieszę się, że żyję w obecnych czasach i mogę poznawać takie nowinki do pielęgnacji i higieny jamy ustnej. Uśmiech i zdrowe zęby są dla mnie najważniejsze!

Szczoteczka ta dostępna jest w eleganckim opakowaniu wraz ze wszystkimi akcesoriami, dlatego też może być świetnym pomysłem na prezent dla najbliższych. Wystarczy tylko ładna kolorowa wstążka i upominek jest gotowy do wręczenia. Ma dwa lata gwarancji i dostępna jest w kilku kolorach: szarym, różowym i niebieskim. Mój kolor to właśnie niebieski - na żywo prezentuje on się elegancko i myślę, że pasuje zarówno dla kobiety jak i dla mężczyzny. 

źródło: https://oclean.pl/sklep/szczoteczki-soniczne-100/szczoteczka-oclean-x10/

Podsumowując zalety - szczoteczka Oclean X10

- nie pomija się żadnego miejsca w czasie szczotkowania - od razu po zakończeniu mycia wyświetla się model uzębienia, podzielony na 8 stref, a każda z nich może być zaznaczona kolorem białym (zęby czyste) lub pomarańczowym (miejsca wymagające domycia,
- szczoteczka ma inteligentną funkcję doczyszczenia pominiętych miejsc jednym kliknięciem,
- ma wytrzymałą baterię – 60 dni pracy na jednym ładowaniu,
- 80 000 ruchów na minutę – czyści skutecznie i bezpiecznie,
- interaktywna informacja zwrotna w postaci emoji,
- wyświetlacz i sterowanie za pomocą przycisków 2 w 1 – prosta i intuicyjna obsługa,
- szczoteczka posiada certyfikat wodoszczelności IPX7, czyli woda jej nie straszna
- wygodny uchwyt ścienny w zestawie

Dla mnie ta soniczna szczoteczka stała się moją ulubioną szczoteczką, a po jej lepszym i dłuższym poznaniu stwierdzam, że nie wrócę już do 'zwykłych' szczoteczek, chyba że gdzieś na wyjazd spakuje coś jeszcze manualnego. Zachwyciła mnie ona swoją funkcjonalnością, a efekty jakie uzyskuje po każdym  umyciu zębów są dla mnie fenomenalne. Od zawsze lubiłam i myłam zęby systematycznie - wyjście do dentysty nie robi dla mnie problemu, wręcz przeciwnie cieszę się, że robię coś dobrego dla swojego zdrowia. Zdrowa jama ustna, jej mikrobiom jest odzwierciedleniem naszego ogólnego zdrowia i samopoczucia. Tak jak jelita odpowiadają za zdrowie, odporność, tak zaraz po nich także jama ustna też jest ważna - kto o tym wiedział? 

Wpis przy współpracy z marką Oclean 

A Wy kochani co myślicie o takiej inteligentnej szczoteczce?
Znacie szczoteczki Oclean i macie swój ulubiony model?


pozdrawiam,
Donna


14 sie 2023

Wegański fluid MAKE-UP ACADEMIE ECO FLUID Liquid Foundation Bielenda.

Witam,



Jak fajnie, że powróciły upały - kocham taką pogodę i choć w lecie, czy w czasie upałów nie lubię mocno się malować, a są też i takie dni, że całkiem z makijażu wtedy rezygnuje - to jednak kiedy wychodzę z domu ten lekki make up sobie wykonuje. Moim nowym odkryciem stał się od niedawna eco płynny naturalny fluid Liquid Foundation z marki Bielenda. Mój odcień to 01 jasny beż , a sam fluid posiada aż 97% składników pochodzenia naturalnego. Produkt ten znalazłam w boxie od Pure beauty z edycji Jungle Frver, na której to w grafice na opakowaniu pojawiła się ta oto cudowna kolorowa papuga.


To płynny wegański podkład najwyższej jakości, posiadający aż 97% składników pochodzenia naturalnego. Zapewnia krycie niedoskonałości bez efektu maski, jest trwały, utrzymuje się na twarzy cały dzień.

Zastosowanie produktu:
Nanieś fluid równomiernie na skórę twarzy.

Składniki Inci:
Aqua (Water), Coco-Caprylate/Caprate, Isoamyl Laurate, Squalane, Propanediol, Ethyl Oleate, Polyglyceryl-2 Oleate, Caprylic/Capric Triglyceride, Polyhydroxystearic Acid, Sorbitan Olivate, Oryza Sativa (Rice) Starch, C10-18 Triglycerides, Stearalkonium Hectorite, Polyglyceryl 3-Diisostearate, Polyglyceryl 3-Polyricinoleate, Polyglyceryl-2 Stearate, Alpha-glucan Oligosaccharide, Polymnia Sonchifolia Root Juice, Maltodextrin, Lactobacillus, Beta-Sitosterol, Squalene, Ascorbyl Palmitate, Glycine Soja (Soybean) Oil, Vaccinium Corymbosum (Blueberry) Seed Oil, Tocopherol, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Magnesium Sulfate, Methylene Bis-Benzotriazolyl Tetramethylbutylphenol (nano), Decyl Glucoside, Propylene Glycol, Xanthan Gum, Triethoxycaprylylsilane, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Parfum (Fragrance), [+/-] CI 77891, CI 77491, CI 77492, CI 77499.


Początkowo myślałam, że odcień fluidu 01 jasny beż będzie dla mojej opalonej skóry zdecydowanie za jasny, ale po nałożeniu na skórę twarzy, idealnie się wtopił i nie odznaczał jako jasny odcień. Zakrył od razu małe niedoskonałości, wyrównał koloryt. Jego konsystencja, która jest płynna i aksamitnie kremowa od razu mi przypadła do gustu. Jest przyjemna też w dotyku, a także przy aplikacji wyczuwam jej ładny zapach, co dawało mi zawsze przyjemne uczucie przy stosowaniu. Fluid nakładałam gąbeczką, a czasami normalnie palcami, kiedy gąbeczka była przybrudzona i czekała do mycia. Nie spodziewałam się i przyznam szczerze, że to powiem, ale polubiłam ten wegański płynny fluid marki Bielenda. Z reguły na zakupach kiedy już skończy mi się fluid wybieram coś z lepszej półki, bo moja skóra jest wymagająca i zwracam uwagę na coś matującego, a tutaj fluid za ok. 20 zł zrobił na mnie takie rewelacyjne wrażenie, że efekt po wykonanym makijażu zdziwił mnie mocno na plus. Teraz będę się rozglądać za wegańskimi wersjami, bo naprawdę potrafią one zaskoczyć. Gdyby nie pudełko od Pure Beauty, myślę że nie zwróciłabym uwagi na ten eco fluid.

Opakowanie to szklana buteleczka z pompką, która jest dobrze opisana z istotnymi informacjami o fluidzie. U mnie jedna duża pompka już wystarczy do aplikacji na całą twarz. Lubię lekkie krycie, więc taka porcja u mnie wystarcza. Eco fluid jest lekki, nie tworzy on efektu maski. Fajnie, że ma też ochronę UV – SPF 10. Ja nie używam bezpośrednio filtrów w postaci kremów, a jeśli jest on w kosmetyku jakim jest fluid to super.

 Jak ogólnie fluid sprawdził się u mnie i jak długo wytrzymał?
Sprawdził się dobrze, nawet skóra która z reguły się świeci w ciągu dnia, tutaj przy przypudrowaniu miała ładny wygląd i zachowywała świeży koloryt. Fluid wytrzymał zarówno w upalny dzień pełen pocenia się, a także deszczową pogodę i wiatr. Daje mu wysoką ocenę 10/10 :)


Kilka słów od producenta:
Zapewnia krycie niedoskonałości bez efektu maski, jest trwały, utrzymuje się na twarzy cały dzień.

Posiada lekką, płynną formułę, która nie obciąża skóry i nie zatyka porów.

Zawiera filtry wspierające ochronę przed HEV, czyli tzw. Blue Light - niebieskim światłem emitowanym przez ekrany telewizorów, smartfonów i komputerów.

Zawiera filtry wspierające ochronę przed promieniowaniem słonecznym UV – SPF 10.

Zapewnia ochronę mikrobiomu i tworzy na powierzchni skóry -„tarczę” chroniącą ją przed szkodliwymi skutkami czynników zewnętrznych.

Wpis przy współpracy reklamowej z marką Pure Beauty


Lubicie poznawać takie nieodkryte perełki? Czasem coś taniego okazuje się być naprawdę rewelacyjne. Cieszę się, że poznałam ten wegański eco fluid od Bielendy :)



pozdrawiam,
Donna

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...