3 lut 2020

Projekt denko cz. 78.

Witam,



Nowy miesiąc zapowiada kolejny projekt denko. Tym razem nie mam szczególnie dużo produktów. Tak się złożyło, że to takie miniaturki z niektórych kosmetyków. Nie mniej jednak staram się zużywać na bieżąco, czy coś jest małego, czy dużego. Chciałabym do niektórych produktów tu powrócić, bo naprawdę mi przypasowały i polubiłam, ale z drugiej strony, ach te nowości. Wiem, za każdym razem to piszę, cóż. Czas na podsumowanie i zrobienie miejsca na coś innego.


1. Preparat Sebo-normalizujący przeciw błyszczeniu skóry, zwężający pory Pharmaceris - bardzo dobrze radził sobie z błyszczeniem, mega matowił co mi się bardzo podobało, świeży zapach, typowy dla całej serii T. Jedyny minus przy końcówce źle się wydostawał już z opakowania, pipetka nie zawsze dawała radę. 

2. Hialuronowy płyn micelarny Eveline 3w1 - pojemność 100 ml była naprawdę świetna, płyn dobrze zmywał makijaż, nie musiałam przy nim trzeć oczu, czy zmywać podwójnie. Jestem na tak i jak tylko pokończę swoje inne płyny micelarne, może wrócę ponownie do niego, np. przyda się na wyjazd do bagażu podręcznego.

3. Krem na dzień Perfecta z serii Your time in green - o całej serii planuję osobny wpis, więc jeszcze w lutym napiszę o niej. Krem spisywał się rewelacyjnie, dobrze matowił, czasem aż za dużo, bo ratowałam się czymś bardziej nawilżającym. Dla skóry tłustej i z niedoskonałościami polecam (najlepiej całą serię)

4. Krem wygładzająco-regenerujący Vita Ceric Dr Irena Eris - jestem na tak i chętnie do tego kremu jeszcze powrócę. Recenzja

5. Mydło w płynie do rąk i kąpieli Nutka piwonia i słodki migdał - mydełko spełniało swoją rolę, oczyszczało skórę dłoni, do tego pięknie kwiatowo pachniało, było wydajne, gęste. Chcę jeszcze. 

6. Antycellulitowa maska reduktor tkanki tłuszczowej od Lirene - przy systematycznym używaniu stan skóry się poprawiał. Recenzja

7. Wygładzający krem do rąk i paznokci Fenix Jewellery &Cosmetics - fajnie, że była wygodna pompeczka oraz ładny zapach kremu, posiadał proteiny mleczne, keratynę roślinną, d-pantenol i witaminy A i E, był do skóry suchej. Czarne opakowanie nie pokazywało, ile i jak szybko krem ubywa, więc to jedyny minus, ale opakowanie czarne i eleganckie. Recenzja

8. Mikrozłuszczający żel peelingujący do mycia twarzy Tołpa - pomimo, że drobinki były tak maleńkie, że prawie nie wyczuwalne to czułam takie fajne drapanko na skórze. Chwile potem czułam czerwoną skórę, ale to szybko mijało. Twarz była dobrze oczyszczona. 

9. Peeling drobnoziarnisty do ciała Naturia z Joanny czarna porzeczka - lubię te peelingi, za piękne zapachy, usuwanie martwego naskórka. Nie drapią może w sposób bardzo konkretny i ostry, ale pozostawiają skórę miłą w dotyku. Jak na taką jakość i cenę, jestem na tak i chętnie poznam inne wersje zapachowe. Małe opakowania polecam do podróżnej kosmetyczki. Recenzja

10. Pasty do zębów ziołowa Ecodenta ( z wyciągiem 7 ziół i Kalident) i wybielająca Rapid White - obie pasty były dobre, odświeżały, czyściły zęby i dawały świeżość. Różniły się smakiem czy też samą konsystencją pasty, ale obie były w porządku. W zapasach mam jeszcze z Rapid White, ona też fajnie wybiela zęby, co da się zauważyć przy systematycznym jej używaniu. Ecodenta była za to delikatna, ziołowa i nie podrażniała dziąseł, czy samych zębów. Również tu jestem na tak. 

11. Maseczki Farmona, Bielenda - jestem na tak i chętnie do nich powrócę. Z bielendy carbo detox świetnie oczyszczała tłustą skórę przede wszystkim ze sebum. Twarz po zmyciu była w idealnym stanie. Chciałabym mieć tą maseczkę najlepiej w wersji w słoiku. Saszetka też nie jest zła, ale wystarcza tylko na dwa użycia. 

12. Miniaturka mleczka Nivea do ciała - fajnie było sobie przypomnieć ten zapach. Kiedyś pamiętam, że często go używałam. Mleczko świetnie nawilża i pozostawia skórę naprawdę odżywioną, miękką w dotyku. 

13. Kojący krem pod oczy Bandi - przyjemny kremik, wchłaniał się dobrze, pod makijaż też był w porządku. Obecnie używam też z Bandii ale o innej nazwie. 

14. Specjalistyczny Provag żel - żel przeciwbakteryjny i przeciwgrzybiczny, był bardzo wydajny, pomimo takiej małej buteleczki. Pomagał zawsze wtedy gdy tego potrzebowałam. Nie używałam go codziennie. Jeśli gdzieś go spotkam, ponownie kupię. 

15. Isana maska glinkowa do twarzy z węglem aktywnym i białą glinką - maska do końca nie była taka dobra, jaką się spodziewałam, że będzie. Była bardziej nawilżająca niż oczyszczająca. Raczej po nią już nie sięgnę. Recenzja

16. Mydełko Dove ogórkowe - ulubieniec, mam już kolejne w zapasie. Ten ich zapach nigdy mi się nie znudzi.



pozdrawiam,

Donna

2 lut 2020

Zimowa odsłona kremów FUNNY ANIMALS od Marion: miodowy piernik, bakaliowy keks, słodka pomarańcza.

Witam,



Półmetek zimy za Nami, a u mnie od jakiegoś już czasu goszczą zabawne opakowania kremów do rąk od marki Marion z serii Funny Animals. Znalazłam je w upominku, na grudniowym spotkaniu blogerek. Co jak co, ale kremy do rąk w okresie zimowym schodzą mi chyba najszybciej, niż w pozostałej części w roku. Skóra pod wpływem zimna, robi się u mnie szybciej przesuszona, a te pojawiające się suche skórki między palcami nieraz doprowadzają mnie już do rozpaczy. Dlatego z pomocą przyszły do mnie niesamowite smaki jak i zapachy do pielęgnacji dłoni i tak: 
miodowy piernik to krem ochronny, 
bakaliowy keks to krem regenerujący, 
oraz słodka pomarańcza to krem nawilżający. 
Czyż te nazwy i smaki nie kuszą? Mnie od razu, do tego te piękne opakowania i etykiety - no coś wspaniałego. Takie urocze kremiki mogą być też świetnym pomysłem na prezenty.


Krem do rąk i paznokci - REGENERUJĄCY poprawia on wygląd skóry dłoni i paznokci. Posiada on olej makadamia, który pomaga poprawić elastyczność skóry, ekstrakt z moreli, który nawilża i sprawia, że skóra staje się jedwabiście miękka.


Krem - maska do rąk i paznokci – OCHRONNY. Jest to krem w formie dodatkowej maski. Jego zadaniem jest ochrona przed mrozem oraz wiatrem dzięki wysokiej zawartości gliceryny. Posiada ekstrakt z cynamonu, który wspomaga ujędrnienie i odmłodzenie skóry dłoni oraz miód manuka, który pomaga intensywnie odżywić skórę, dając uczucie nawilżenia.


Krem do rąk i paznokci - NAWILŻAJĄCY posiada bogatą formułę, która łagodzi podrażnienia, odżywia oraz przywraca miękkość przynosząc ulgę spierzchniętej skórze dłoni. Krem ma w sobie ekstrakt z pomarańczy, który pomaga poprawić jędrność i elastyczność skóry, jednocześnie wspomagając odżywienie paznokci, a także ekstrakt z kakao, który pomaga odżywić skórę oraz utrzymać odpowiedni poziom nawilżenia.


Najbardziej z tej całej trójki zainteresował mnie krem ochronny i nawilżający. Ochronny, bo ochrania przed mrozem, a jak wiadomo ręce najszybciej nam marzną na zewnątrz, kiedy nie ubierzemy rękawic, a nawilżający, bo m.in łagodzi podrażnienia na skórze. Mi takich podrażnień nie brakuje, ze względu na zadrapania od kociaków, więc jak tylko poczuję, że kot mnie udrapał często nawilżam wtedy skórę, by szybko się odżywiła i wzmocniła się. Ręce to Nasza wizytówka, a moje ostatnio miały ślady od zadrapań. Krem regenerujący bakaliowy keks, natomiast zachwycił mnie nazwą, bo keks kojarzy się przede wszystkim z ciastem, a mi dodatkowo z ciastem mojej siostry, który piecze wyśmienity. Podsumowując to jestem zachwycona każdym tym kremikiem z osobna. Każdy na swój sposób ma swoje określone zadanie, ale każdy ma cechę wspólną: nawilża, sprawia, że skóra robi się miękka, delikatna w dotyku. Żaden z tych kremów nie tłuści i nie ma lepkiej warstewki. Ładnie się wchłania, tylko trzeba poczekać. Pojemności też są jak najbardziej w porządku, bo są małe. 50 ml zmieści się i do torebki, czasem i do kieszeni płaszcza/kurtki. Cieszę się z takich świąteczno-zimowych nowości.


Jak Wam się podobają takie urocze opakowania, nazwy i ogólnie te kremy? A zapachy mmm poezja - koniecznie powąchajcie :) 



pozdrawiam,

Donna

1 lut 2020

Kolorówka od Revers Cosmetics: oczy, usta, twarz, paznokcie i pachnąca mgiełka do ciała.

Witam,



Kolorówka od Revers Cosmetisc zadziwia mnie pozytywnie swoimi nowościami i cieszę się, że jest jej coraz więcej w blogosferze i na instagramie. Są to kosmetyki na każdą kieszeń i uważam, że to co tanie, też może być dobre. Jeśli chcecie się i Wy o tym przekonać - poznajcie kilka produktów i zobaczcie, że jakość jest naprawdę w porządku co do ceny. Miło mi się rozbiło, kiedy na grudniowym spotkaniu blogerek w Krakowie, marka ta również gościła wśród upominków i mogłam poznać kolejne perełki z oferty. We wpisie o partnerach spotkania, pokazałam niewiele, dlatego postanowiłam, że dziś z bliska zrobię przegląd tej pięknej kolorówki i pachnącą mgiełkę :) Zapraszam Was kochani na wpis. Dodam też, że wszystkie swatche produktów pokażę na stories, przy lepszej pogodzie, bo tak na żywo lepiej będzie widać.


Pomadka do ust HDBEAUTY LIPSTICK nr. 04 Rose - jest ona z nowoczesną formułą, która zapewnia maksymalnie intensywny kolor o wysokim połysku oraz wyjątkowo miękkie, nawilżone usta przez cały dzień. Jedna gładka warstwa zapewni Twoim ustom maksymalne wypełnienie trwałym kolorem. Pomadka nie blaknie na ustach i nie ściera się, nie powoduje uczucia suchych spierzchniętych ust. Idealnie skomponowana paleta jedwabistych kolorów od odcieni nude poprzez jaskrawe tonacje po klasyczne czerwienie pozwala stworzyć każdy look, na który nikt nie pozostanie obojętny.

Mi trafił się losowo numerek 04 Rose - jest to intensywny ciemny róż i taka fuksja, jakby dwa w jednym. Od czasu do czasu lubię też takie intensywne kolory na ustach. Pomadka faktycznie sprawia, że usta są nawilżone, ładnie podkreślone i takie pełne. Jeśli zaś chodzi o trwałość - to standardowo jeśli jemy pijemy, to po chwili pomadka i tak sama w sobie się ściera z ust i zostają takie pozostałości. Nie mniej jednak i tak trwałość (bez jedzenia i picia), uważam że jest niezła. Co bym zmieniła w tej pomadce? Opakowanie - bo jest plastikowe i takie mało wyróżniające się, a szkoda, bo kolory tych pomadek są naprawdę przepiękne i szkoda, że chowają się w takich ponurych opakowaniach. 


Pomadka do ust w płynie VIVAT SHINE LIQUID LIPSTICK nr. 05 Havana Batch 

To pomadka w płynie nadająca ustom błyszczące metaliczne wykończenie. Rozpieszczaj swoje usta i zmysły z metaliczną, płynną pomadką o zapachu kuszącej czekolady. Niezwykła formuła Vivat Shine nasycona wielowymiarowymi, odbijającymi światło drobinkami dodaje ustom niebywałego metalicznego blasku. Usta błyskawicznie stają się pełniejsze, gładsze oraz niezwykle kuszące. Głębokie i intensywne kolory o wysokim stopniu krycia doskonale utrzymują się na powierzchni ust zapewniając nieskazitelny efekt przez wiele godzin. Produkt możemy aplikować samodzielnie lub na dowolną pomadkę, tak aby dodać ustom olśniewającego blasku.

Sposób użycia:
Nakładaj pomadkę przy pomocy precyzyjnego aplikatora zaczynając od łuku Kupidyna w kierunku zewnętrznych kącików ust. Już jedna aplikacja zapewni Twoim ustom intensywny kolor i blask.

Przy tej pomadce przepadłam - jak ona pachnie czekoladowo, no bardzo kusi tym swoim zapaszkiem. Znam już takie pomadki w płynie do ust, ale pierwszy raz spotkałam się z czekoladowym zapachem. Jej połysk nagram i pokażę na żywo :) 


Cienie do powiek NEW CITY TRENDS, PROFESSIONAL EYESHADOW PALETTE
Paleta do konturowania twarzy HDBEAUTY PRO CONTOUR PALETTE


Cienie do powiek NEW CITY TRENDS, PROFESSIONAL EYESHADOW PALETTE nr. 1. to kompaktowa paleta idealnie dobranych cieni do powiek. Zestaw zawiera 6 nowych odcieni o różnorodnych efektach wykończenia - od matowych przez satynowe po metaliczne. Dzięki intensywnej pigmentacji możesz stworzyć wyrazisty, efektowny makijaż oczu, który utrzyma się przez cały dzień. Wysoki poziom nasycenia koloru i delikatna konsystencja zapewnia bezproblemową aplikację - cienie doskonale się rozcierają i dobrze przylegają do skory. Zestaw odpowiedni do makijażu dziennego oraz wieczorowego.


Kolory są świetne. Jasne, różowe, beżowe i nawet jeden ciemniejszy jakby brązik. Paleta ma zarówna matowe, satynowe i metaliczne cienie. To idealna paletka na wyjazdy, bo wszystko mamy w jednym opakowaniu. Tu także opakowanie jest plastikowe, ale jest stabilne i dobrze się otwiera, zamyka. Nie należy ono do eleganckich, ale do tej paletki pasuje. Co do samych kolorów to odcienie paletki na zdjęciu nieco różnią się, więc polecam Wam obejrzeć je na żywo, bo aparat nie oddaje tego jak one wyglądają w rzeczywistości. Jednym słowem są piękne! Mój numer to 1 i jest on najjaśniejszy ze wszystkich sześciu innych paletek z tej serii. 


To co mi się podoba, to taka ściągawka z tył na opakowaniach, pokazująca co gdzie jak malować.


Paleta do konturowania twarzy HDBEAUTY PRO CONTOUR PALETTE nr 02 

Paleta do konturowania twarzy w której znajdziesz spektakularny rozświetlacz z efektem „glow blur”, satynowy róż do policzków, oraz aksamitnie matowy bronzer. Zestaw pozwala perfekcyjnie podkreślić Twoje kości policzkowe, wymodelować nos i stworzyć idealną linie żuchwy, w kilku prostych krokach. Lekka mineralna formuła HDBEAUTY PRO CONTOUR PALETTE łatwo się blenduje nie tworząc plam i smug. Doskonale sprawdzi się podczas wykonywania codziennego makijażu, jak i na wielkie wyjścia.

Sposób użycia: Rozświetlacz rozjaśni łuk brwiowy, wewnętrzny kącik oka, górną partię policzków, oraz tzw. łuk kupidyna, a satynowy róż w naturalny sposób podkreśli policzki oraz doda twarzy młodzieńczego kolorytu. Puder brązujący zdefiniuje kości policzkowe i ociepli koloryt cery.

Tą paletę już znam, bo mam z innym numerem. Jak wiecie uwielbiam takie palety do konturowania, choć jakoś specjalnie nie jestem specjalistką od konturowania, tak co nieco pędzelkiem udaje mi się stworzyć na twarzy, by twarz wyglądała promiennie i ładnie. Nie wyobrażam sobie nie dodać różu, bronzeru, czy rozświetlacza na policzki. W tej palecie, róż nieco nie jest w moim typie, zdecydowanie wolę coś bardziej różowego, ten wygląda na taką jasną brzoskwinkę hmm. No nie do końca mój typ, ale od czasu do czasu też mogę sobie taki użyć, kiedy paletkę zabiorę gdzieś na wyjazd. Tu także jest ściągawka co i jak aplikować i wiecie co, nigdy bronzeru nie dawałam na brodę! A Wy dajecie?? 


Podkład IDEAL MATT nr 14 
Długotrwały podkład matujący do cery normalnej, tłustej i mieszanej. Kremowa konsystencja doskonale stapia się ze skórą zapewniając jednolitą, matową cerę bez efektu maski. Wzbogacona formuła posiada właściwości pielęgnacyjne i wygładzające skórę. Nie zatyka porów. Posiada filtr ochronny SPF.

Do wszystkich podkładów matujących jestem dość wymagająca, bo nie wiem jaki by który nie był, tak po każdym prędzej czy później się i tak świecę. Szkoda, że ten jest ważny tylko do maja 2020 bo i tak nie zdążę go całego zużyć. Ładnie pachnie tak kremowo i faktycznie matuje. Jego jedyny minus jest taki, że jak nałożę krem na dzień, bazę, chwile odczekam, by produkty się wchłonęły i potem nakładam właśnie ten podkład, to on zaczyna się miejscami rolować :( Kiedy odpuszczam bazę, jest to samo. Z kremu już nie zrezygnuje, więc nie wiem, może siostrze ten podkład przypasuje :)


Perfumowana Mgiełka do ciała BODY MIST PURE SENSATION Wild Plum & Fressia

Rozkoszuj się delikatnym, zmysłowym zapachem frezji i kuszącej dzikiej śliwy. Poczuj owocowe orzeźwienie o aromacie egzotycznego melona i soczystej pomarańczy. Słodkie połączenie aromatów wanilii i truskawki przywoła słoneczne dni pełne radości i beztroski. Otulona sensacyjnym zapachem mgiełki do ciała poczujesz się niezwykle kobieco i pięknie. Idealnie sprawdzi się latem, przynosząc odświeżenie i przyjemny chłód.

NUTY GŁOWY: Pomarańcze, Melon, Jabłko
NUTY SERCA: Śliwka, Frezja, Jaśmin, Brzoskwinia
NUTY BAZY: Truskawki, Piżmo, Wanilia

- idealne na ciepłe dni
- otulają skórę mgiełką aromatycznych kropelek
- idealne do odświeżenia pomieszczeń i pościeli
- szybko się wchłaniają
- nie pozostawiają śladów na skórze i ubraniach
- zapach pozostaje z Tobą na bardzo długo
  

Mgiełki zapachowe do ciała lekko, orzeźwiająco - kwiatowe lubię przede wszystkim na lato w upalne dni. Ta mgiełka z Revers, to moja druga jaką mam. Wcześniej miałam wersję turkusową. Ta także ładnie pachnie, tak słodko i owocowo-kwiatowo. Nie utrzymuje ona się długo na skórze, czy ubraniach - przez chwile tak, ale na pewno nie jest to cały dzień. Mgiełki wykorzystuje czasem jako odświeżacz do pokoju, lubię sobie nimi tak popsikać. Myślę, że częściej po nią będę sięgać jak zawita do Nas lato :) Mgiełki te kuszą swoimi pięknymi wakacyjnymi etykietami, są też tanie, więc warto coś poznać.

W upominku był jeszcze lakier do paznokci SOLAR GEL 10 ml efekt lakieru hybrydowego i LUMI STROBING Rozświetlacz w płynie, którego już miałam, ale w innym odcieniu.



Kochani lubicie coś z kolorówki od Revers Cosmetics?



pozdrawiam,

Donna
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...