9 paź 2014

Glam Wear Glossy Colour od Bell.

Witam,


Od siostry dostałam lakier z Bell Glam Wear Glossy Colour, który kolorek bardzo mi przypasował. Jest dyskretny, ładnie wygląda na paznokciach i jest taki mój, taki powiedzmy naturalny, nie wyróżniający sie zbytnio na paznokciach. 

Glam Wear Glossy Colour



Od producenta:

"Superkryjący lakier do paznokci z połyskiem. Trwałe, szybkoschnące, o niewiarygodnym połysku utrzymującym się zadziwiająco długo! Doskonale kryją już przy pierwszej warstwie! Unikalna formuła lakierów sprawia, że rozprowadzają się one niezwykle szybko i gładko, nie pozostawiając smug i zacieków!"



Moja opnia:
Opakowanie ja widać standardowo szklana buteleczka o pojemności 10g. Pędzelek odpowiedni, dobrze mi się nim współpracuje. Kolor- cukierkowy, wpada w jansy róż z dodatkiem nie nachalnych drobinek. Podoba mi się to bardzo, bo w słońcu ładnie się mieni. Jego wykończenie to połysk, a trwałość ok 3 dni. Zapach - typowy dla lakierów. Na paznokciach są 2 warstwy. 

Cena - około 10 zł


Piękny <3 




pozdrawiam,

Donna

8 paź 2014

Projekt denko cz.20.

Witam,


Nie tak dawno robiłam denko, a już na kolejne sporo mi sie uzbierało. By nie trzymać za wiele pustych opakowań projekt denko tym razem szybciej przedstawiam niż przewidywałam :) To już mój 20 projekt denko - łoo jestem z siebie naprawdę dumna. 




1. Recepty Babcii Agafii - Łopianowa maska do włosów - szkoda, że mi się skończyła, bardzo ją lubiłam, chciałam ją mieć jak najdłużej, więc używałam od czasu do czasu. Recenzja

2. Szampon jantar z wyciągiem z bursztynu Farmona - szampon bardzo delikatny, być może kiedyś do niego powrócę, ale napewno nie prędko, bo mam inne zapasy szamponowe :)

3. Odżywka Nectar of nature - ładnie pachniała, sprawiała że włosy lepiej i szybciej się rozczesywały. Innych jej plusów nie widziałam po za zapachem i rozczesywaniem. 

4. Szampon i odżywka Venita - zwyczajne produkty do włosów z ładnym zapachem, fajnie, że je poznałam ale nie wrócę już do nich. 

5. Odżywcze mleczko do ciała Nivea - super mleczko, które odżywiało i regenerowało suchą skórę, od czasu do czasu lubię po nie sięgać i wracać do niego ze względu, że działa i ma zapach który lubię. Recenzja

6. Bania Agafii Cedrowy Peeling do Ciała "Gładka Skóra" peeling fajny, fajny nawet pod koniec mi było już szkoda, że się skończył. Recenzja

7. Imbirowy peeling do ciała Ekoa Nature & SPa -  niestety ten produkt niezadawalał moich potrzeb, tłuścił i pozostawiał olej na skórze fujj, a tego nie lubię w kosmetykach. Recenzja

8. Cukrowy peeling róża piżmowa i zielona herbata - Green Pharmacy - przyjemny aczkolwiek parafina w skłądzie mogłaby tam nie istnieć, ładnie pachniał. Recenzja

9. Sól Bebeauty trawa cytrynowa i bambus - zapach w porządku, orzeźwiający, tani umilacz, ale nie ulubieniec jeśli chodzi o zapachy solne z biedronki.

10. Jantar wcierka <3 nic dodać nic ująć!

11. Zmywacz do paznokci z tesco - niespodziewałam się, że zmywacz z tesco będzie taki dobry. Szkoda, że nie mam do niego dostępu, bo nie mam tesco blisko. 

12. Gruboziarnisty peeling NORMALIZUJĄCY 3w1 Argan Oil - Eveline - kolejne opakowanie które zużyłam ale narazie robie sobie od niego przerwę.  Recenzja

13. Nawilżający peeling do rąk z ekstraktem z wanilii 8 w 1 od Eveline - gadżet w porzadku, starczył na wiele i mam kolejny w zapasie więc napewno go będę używała dalej. Recenzja

14. Pullana mleczko ze srebrem do twarzy - do twarzy mleczek nie lubie, dlatego brałam i myłam sie nim kilka razy pod prysznicem :D zmiękczał skórę :D

15. Peeling do stóp z serii Nivelazione - Farmona - jako produkt używany najczęściej w lecie sprawdził się Recenzja

16. Antybakteryjny żel do rąk Clean Hands - bardzo dobry pordukt, szkoda że ma małą pojemność, w szczególności w pracy gdy nie mam za często dostępu do mycia rąk był niezastąpiony.

17. Pilomax - szampon od czasu do czasu używałam by włosy dostały coś nowego. Szampon się sprawdził i jestem na tak. Świetny produkt w czasie podróży.

18. Świetlik żel pod oczy Floslek - lubie bardzo te żelki, to moje już któreś opakownaie i myślę, że nie ostatnie. Nie czuję zmęczonych oczu, gdy przesiaduje długo przy komputerze.

19. Próbki, maseczki jak to zawsze przy denku coś sie znajdzie.


Ogólnie z denka jestem zadowolona bo zawsze coś ubędzie i teraz mogę otwierać nowości :D 




pozdrawiam,

Donna

7 paź 2014

Al-Rehab Golden Sand.

Witam,


Małe jest wielkie - to prawda :) Moja nowa miłość zamknięta w maleńkiej pojemności przepięknie pachnie wanilią, urzekła mnie swoim aromatem od pierwszego muśnięcia. Mowa o oryginalnym arabskim zapachu Al-Rehab Golden Sand.


Opis:
"Oryginalne ekskluzywne arabskie perfumy Al-Rehab w 100% naturalnej esencji. To słodki, przyjemny zapach, pełen harmonii z nutką wanilli. Zapach dla kobiet. Nie zawiera alkoholu, dzięki czemu intensywny zapach utrzymuje się na skórze bardzo długo. Rzeczywisty zapach czuć pod wpływem ciepła - po roztarciu na skórze. Jedno muśnięcie perfumu daje naprawdę wyrazisty i długotrwały zapach który utrzymuje się nawet do 48 godzin. Buteleczka zakończona aplikatorem w postaci roll-on o pojemności 3ml. Perfumy nie podrażniają skóry i nie niszczą biżuterii. Zapach jak najbardziej skondensowany. To czysta esencja, z której dopiero produkowane są tzw. "oryginalne" francuskie perfumy znanych firm!"



Moja opinia:
Już dawno temu miałam o tym zapachu napisać, ale za każdym razem gdy po niego sięgam chce się nacieszyć jego pięknym aromatem, a potem umyka mi jak opisać ten zapach, by w pełni odzwierciedlić jego woń. Zapach zdecydowanie należy do słodkich ale nie duszących. Pachnie wanilią i słodkością. Przypomina mi ciepłe letnie wieczory przy zachodzie słońca nad oceanem, nad wodą, gdzie pod stopami czuć ciepły, a zarazem delikatny piasek. Kilka muśnięć wystarczy by zapach stał sie intensywny i trwały. Wyczuwam go prawie cały dzień. Aktualnie teraz na jesień również mi sie bardzo podoba i pasuje mi ten zapach bardzo, bo wyobrażam sobie spacer w parku wśród spadajacych kolorowych liści i naszą polską złotą jesień. Flakonik dyskretny, mieści się w kieszonce i mam go pod ręką. Jest wydajny a ma tylko kilka ml pojemności. Muśnięcie na nadgarstku czy w okolicach szyi otula mnie mm :) słodkim waniliowym ciasteczkiem :D

Znacie golden sand ?

Zapach poleciła mi Pani Justyna z Etnobazaru i jak widać to był dobry wybór :)







pozdrawiam,

Donna
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...