16 lis 2013

SENSITIVE eco style Balsam odżywczo - regenerujący

Witam,


Dziś o drugim balsamie od Farmony, który poznałam i przetestowałam na swojej skórze. Mowa o SENSITIVE eco style Balsam odżywczo - regenerujący.





Od producenta:

"SENSITIVE eco style Balsam odżywczo - regenerujący opracowano do codziennej pielęgnacji każdego rodzaju skóry, szczególnie przesuszonej i podrażnionej. Bogata formuła dogłębnie odżywia i regeneruje skórę, niweluje uczucie ściągnięcia i łagodzi podrażnienia.
Kremowa konsystencja sprawia, że balsam bardzo łatwo się rozprowadza i szybko wchłania, nie pozostawiając tłustej warstwy. Dodatkowo przyjemny, delikatny zapach zwiększa uczucie komfortu"


Mleczko owsiane – doskonale odżywia i regeneruje skórę, opóźniając procesy jej starzenia.
Olej ryżowy – delikatnie natłuszcza, głęboko odżywia oraz zmiękcza i wygładza skórę.
Ceramidy – zapobiegają odwodnieniu i przesuszeniu naskórka.
Inutec – naturalny prebiotyk, łagodzi i koi podrażnienia oraz chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych

SKŁAD: 
Aqua, Helianthus Annus Seed Oil**, Caprylic/Capric Trigliceryde*, Urea, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Butyrospermum Parkii Butter**, Glycerin**, Glyceryl Stearate*, Oryza Sativia Bran Oil**, Milk Lipids, Ceramide 3, Rosmarinus Officinalis Leaf Extract**, Avena Sativia Kernel Extract**, PEG-60 Hydrogenated Castor Oil, Linulin**, Dimethicone, Sodium Acrylate/Sodium Acryloyldimethylturate Copolymer, Isohexadecane, Polysorbate 80, Disodium EDTA, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, 2-Bromo-2-Nitropane-1,3-Diol, Parfum

* surowiec zaaprobowany przez ECOCERT
** surowiec pochodzenia roślinnego


Moja opinia:

Opakowanie identyczne jak w przypadku balsamu opisanego tutaj z tym że otwieranie i zamykanie było bardziej uciążliwe, bo nie chciało się domykać do końca - coś z nim było nie tak, bo potrzebowałam silniejszego przycisku, by balsam się domknął i by do niego nie dochodziło powietrze. Dobrze też, że balsam spływa w dół bez problemu, że nie musiałam rozcinać pudełeczka.



Konsystencja balsamu jest podobna do tego poprzedniego nawilżajaco-wygładzającego, przypomina bardziej mleczko niż balsam. Mi to w sumie nie przeszkadza. Zapach spodobał mi się. Przypomina mi właśnie taką ciepłą jesień, coś jakby słodkiego, ale nie mdłe, coś bardzo spokojnego. Balsam miał na zadanie odżywiać i regenerować skórę i właśnie taki był. Dodatkowo w moim odczuciu również dobrze nawilżał, skóra była niesamowicie miękka i bardzo miła w dotyku. Ogólnie odczuwam, że skóra jest dobrze wypielęgnowana, zadbana i nie narzekam w chwili obecnej na przesuszenie czy szorstkość na łokciach czy kolanach. Nie pozostawia na skórze tłustego filmu, ale czuję jednak że mam na skórze coś posmarowanego. Stosowałam go systematycznie co wieczór, nakładałam dość sporo i czasami na drugi dzień po prysznicu nie czułam takiej potrzeby by nakładać znów balsam, bo czułam że skórę ma nawilżoną. Super się spisał.  


Wg. moich spostrzeżeń oba balsamy są warte uwagi i oba polecam. Balsam nawilżająco-wygładzający zdecydowanie wg. mnie jest na lato, a odżywczo-regenerujący teraz na okres jesienny. Oba są lekkie i przyjemnie się je stosuje. 
Dziękuje firmie Farmona za przekazanie balsamów do testów.







pozdrawiam,

Donna 

14 lis 2013

Milkberry - Malinowa obsesja od Soraya.

Witam,


Znany dobrze żel, który krąży po blogach i czytam o nim tylko pozytywne opinie ze względu na jego zapach również trafił do mnie. Mowa o Milkberry - Malinowa obsesja, czyli żelu pod prysznic od Soraya. Niby żel, ktoś nie zwróci uwagi, ale jak powącha się go, od razu można zmienić zdanie i zatrzymać się przy nim na dłużej... Tak właśnie większość nosów blogerek na spotkaniu skupiło się na zapachu, gdy dostałyśmy go w paczkach od Soraya i nie mogło oderwać się od przepięknych aromatów malinowych czy czekoladowych mm :) 


Moja opinia:
Jego kremowa i pachnąca konsystencja sprawia, że po całym męczącym dniu przywracają mi siły do życia i już nie mogę się doczekać jego zapachu, bo zapach kojarzy mi się z rozpuszczalnymi malinowymi gumami do żucia. Jest taki słodki i soczysty. Żelek szybko i dość mocno się pieni, piana jest delikatna, a zarazem dobrze myje. Dobrze oczyszcza i nawilża, tak nawilża! (co raczej mało spotykane jest przy tego typu produktach). Moja skóra jest miła w dotyku, pachnąca i gotowa na balsam. Ten produkt w zupełności spełnia moje oczekiwania co to odświeżenia się i zapewnia dobrą pielęgnację. W dłoni bardzo dobrze się trzyma, butelka ma taki wyrzeźbiony kształt jak kobieta. Talia węższa, a biodra no wiecie ciut szersze :P  


Niestety otwieranie jego nie należy do łatwych przynajmniej u mnie sprawia mały kłopot, bo nie otwiera się lekko i tak szybko, a trochę się męczę przy otwieraniu tego czarnego pstryczka. Może tak ma być? nie wiem, ale przynajmniej wiem że sam się nie otworzy i nie wyleje. 


Pojemność 300 ml dla jednych może okazać się wydajny, dla innych nie, ze względu na jego zapach i chęć brania prysznica 2 razy dziennie, jestem pewna że wtedy jego pojemność szybko się skończy, tak jak w moim przypadku, bo odkąd go dostałam na zmianę z innym żelkami po niego dość często sięgam, coś czuje, że będzie wnet denko buu:(  


Konsystencja różowa, kremowa nie gęsta/nie rzadka taka umiarkowana.

Opakowanie przeurocze, maleńkie serduszka i ten kolor opakowania różowego, myślę że wyróżnia się na sklepowych półkach. Ja nie znając go, a czytając tylko etykietę z pewnością bym się na niego skusiła. Wiem, że na tym jednym opakowaniu się nie skończy, myślę nad wersją czekoladową :)
A czy Was zachwycił ten żelek? Ja polecam jeśli ktoś lubi zapach malinowy to ten taki jest. 
(pisząc recenzje, nie mogłam się powstrzymać i kilkakrotnie musiałam go powąchać - czy to choroba? :D:D:D)



pozdrawiam,

Donna 

13 lis 2013

Zapachy, które skradają serce.

Witam,


Postanowiłam napisać o dwóch zapach, które pomimo, że dostałam w próbkach skradły moje serce. Próbeczki zapachów były w upominkach na spotkaniu blogerek - były najmniejsze spośród wszystkich otrzymanych prezentów, ale najbardziej pachnące i  wyróżniające się na tle pozostałych rzeczy. 

Każda z Nas marzy o pięknych perfumach tych oryginalnych i z najwyższej półki. Nie zawsze możemy sobie na nie pozwolić ze względu na cenę. Nawet jak otrzymamy jakieś perfumy w prezencie, nie zawsze mogą być trafione pod nasz gust i upodobania. Dlatego ja wybierając i decydując się na jakieś eleganckie perfumy pierwsze sięgam po próbkę przy której sprawdzę jak zapach współgra z moją skórą, jak utrzymuje się na skórze oraz czy dobrze się w takim zapachu czuję. 


 Pierwszy zapach to Gucci Rush Women. 

Jest to pełnowartościowe opakowanie. 

źródło: fot z internetu

Moja próbeczka to woda toaletowa:



Wykonawca tej próbki również dopracował szczegóły, bo próbka jest na kartoniku, gdzie z jednej strony w dotyku czujemy taki zamsz. 

Opis produktu:

"Rush - orientalna kompozycja zapachowa dla kobiet, określana przez producenta jako zapach wibrujący i niezwykły, gwałtowny i porywczy. Zapach niezwykle ekspansywny i wyrazisty, rozpoznawalny od pierwszego kontaktu. Przeznaczony dla młodych i nowoczesnych kobiet, które lubią prowokować i zwracać na siebie uwagę. Nie lubią ukrywać emocji i są spontaniczne, jednak potrafią konsekwentnie dążyć do wyznaczonych celów.
Regularny, prostopadłościenny flakon, podobnie jak buteleczki kompozycji Envy, ma budzić skojarzenia z nowoczesną architekturą".


Nuta zapachowa: 



gardenia, frezja, kolendra, jaśmin indyjski, róża, wanilia, paczula, wetiwer.





Moja opinia:

Jak na wodę toaletową są dość intensywne i bardzo długo utrzymują się na skórze i na ubraniach. Stopień trwałości zmienia się, ale nawet po kilku dniach mocno czułam na szaliku tą przepiękną woń. Jest to zapach, który zdecydowanie podkreśla kobiece atuty, dodaje pewności siebie oraz powoduje męskie (jak i damskie) spojrzenia. Osobiście polecam je na wieczór, są to perfumy z typu ciężkich ale nie takich mdłych. Mnie ten zapach nie męczył, a wręcz przeciwnie dobrze się w nich czułam. Kojarzą mi się z taką kobietą niezależną i która mocno stąpa po ziemi i wie czego chce! Ma swoje zdanie (jednym słowem, nie da sobie w kasze dmuchać) 


***

Drugi zapach to Gucci By Gucci woda perfumowana 



Opis produktu:

"Gucci by Gucci to połączenie klasyki ze współczesnością. Zapach powstał z myślą o silnych i zmysłowych kobietach. Kompozycja zapachowa jest stworzona dla współczesnych bogiń, czyli niezależnych i silnych kobiet, które jednocześnie zachowują swoją zmysłowość i delikatność. Gucci by Gucci jest mieszanką seksapilu, luksusu i ekspresji. Jest to zmysłowy aromat, który wspaniale pasuje do wieczorowej eleganckiej kreacji".


Nuta zapachowa:

nuty głowy: gujawa i gruszka
nuty serca: kwiat Tiary
nuty podstawy: piżmo, miód i paczula


Moja opinia:
Czytając opis tego perfumu zdecydowanie się z nim zgadzam. Przy pierwszym kontakcie z nim kojarzy mi się z męskim zapachem, ale takie lubię. Również jest to zapach dość intensywny i przy odrobinie czujemy wokół siebie przepiękny unoszący się zapach, który powoduje u niektórych osób zerkanie. (będąc raz na szkoleniu odczułam wrażenie, że większość osób usiadła bardzo blisko mnie, choć było na tyle innych miejsc wolnych, czy to było spowodowane tym zapachem? - nie wiem, być może). Od poprzedniego jest bardziej jakby delikatniejszy nie taki ciężki ale zmysłowy i ciepły. 



Cena pełnowartościowego produktu zależy od pojemności: 
205 zł - 75 ml
192 zł - 50 ml
147 - 30 ml 

Podsumowując:
Oba perfumy lepiej pachną jak już są po dłuższej chwili od spryskania, wtedy najlepiej można w nich wyczuć ten zapach sam w sobie i wydobyć z nich najpiękniejsze aromaty. Oba również są zapachami luksusu - tak właśnie mi się kojarzą. Jeżeli chcemy poczuć się wyjątkowe i eleganckie wieczorami oraz sprawić by Nasz wieczór np. z połówkiem był czasem bardzo przyjemnym takie perfumy zapewnią niezapomniane chwile i endorfiny w powietrzu:)



Gdyby Święty Mikołaj zajrzał na mojego bloga to taki pełnowartościowy perfum na swojej liście prezentowej mógłby dopisać. 
Mikołaju wierze w Ciebie :) - hehe koniec żartów. 



A jakie są Wasze ulubione perfumy 'z wyższej półki'?
I ile jesteście w stanie wydać jednorazowo na perfum? :)



pozdrawiam,

Donna 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...