9 wrz 2026

Shehand Anti-Age - maska do dłoni z aktywnym kolagenem.

Witam,


Edycja boxu LUSH OASIS od Pure Beauty skrywała naprawdę wiele wspaniałych kosmetyków pielęgnacyjnych. Wśród nich miałam okazję poznać kurację kolagenową od Shehand - aktywny kolagen w postaci maski Anti-Age do dłoni. To intensywnie pielęgnująca maska o bogatej formule, stworzona z myślą o skórze dłoni z widocznymi oznakami starzenia. Ma za zadanie zapewnić jej odczuwalną i widoczną pielęgnację, a przy tym zadbać o jej odpowiednie nawilżenie i komfort.

Zbliżające się chłodniejsze dni to dla mnie idealny moment, żeby sięgnąć po taką kurację. Moje dłonie jesienią i zimą mają tendencję do przesuszania, dlatego już teraz cieszę się, że mam pod ręką coś, co pozwoli mi otoczyć je dodatkową troską. Czas na małe domowe SPA dla dłoni!


Kilka słów od producenta:
Aktywny kolagen do dłoni w masce anti - age to aktywnie odmładzająca maska o bogatej formule, która odczuwalnie i widocznie pielęgnuje skórę dłoni z oznakami starzenia. Wygładza, zmiękcza i rewitalizuje naskórek, stymulując komórki do szybkiej regeneracji i odbudowy, walcząc z oznakami starzenia wewnętrznego i zewnętrznego. Zauważalna poprawa jakości i wyglądu skóry.

Składniki aktywne:
Aktywny kolagen biotechnologiczny - przywraca elastyczność i jędrność naskórka, uzupełnia kolagen.
Mucyna ślimaka - pobudza regenerację naskórka, zwiększa produkcję kolagenu, zmniejsza widoczność drobnych linii i zmarszczek.
Witamina B3 (niacynamid) - rozjaśnia przebarwienia, wyrównuje koloryt, działa jako silny antyoksydant.
Witamina B12 - łagodzi podrażnienia, wspiera regenerację, zwiększa nawilżenie, jędrność i elastyczność naskórka.
Olej owsiany i lanolina - składniki ochronne, zmiękczające i łagodzące.
Algi koralowe - źródło aminokwasów, przeciwutleniaczy, lipidów, witamin, soli mineralnych, NKT i białek.

Maska pachnie naturalnym olejkiem ylang-ylang, nadając kobiecy, elegancki i szlachetny zapach.

Stosowanie: Wmasować dozę preparatu w czystą, suchą skórę dłoni i pozostawić do wchłonięcia, najlepiej na noc. Dla wzmocnienia efektu można dodatkowo nałożyć foliowe lub bawełniane rękawiczki na 20-30 minut, a następnie wmasować resztę preparatu. Dla maksymalizacji efektu zalecamy stosowanie również innych produktów z linii SHEHAND Kuracja Kolagenowa: Silnie ujędrniających Kropli Kolagenowych oraz Kremu-Serum.

INCI: 
Aqua (Water), Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Caprylic/Capric Triglyceride, Petrolatum, Polyglyceryl-6 Stearate, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Lanolin, Coconut Alkanes, Niacinamide, Glyceryl Glucoside, Tocopheryl Acetate, Avena Sativa (Oat) Kernel Oil, Snail Secretion Filtrate, Linoleic Acid, Hydrolyzed Corallina Officinalis Extract, Cyanocobalamin, Linolenic Acid, sh-Polypeptide-69, Dimethiconol, Polyglyceryl-6 Behenate, Sodium Stearoyl Glutamate, Hydroxypropyl Starch Phosphate, Xanthan Gum, Citric Acid, Tocopherol, Phenoxyethanol, Benzyl Alcohol, Ethylhexylglycerin, Sodium Benzoate, Cananga Odorata (Ylang Ylang) Flower Oil, Linalool, Geraniol, Citral.


Maska znajduje się w wygodnym, plastikowym słoiczku o pojemności 80 g i moim zdaniem jest naprawdę wydajna. Do jednej aplikacji nie potrzebuję dużej ilości produktu, wystarczy niewielka porcja, którą dokładnie rozprowadzam na skórze dłoni.


Najchętniej stosuję ją wieczorem, przed snem, kiedy mam chwilę dla siebie. Nakładam wtedy nieco grubszą warstwę i pozostawiam ją na całą noc, aby składniki mogły spokojnie zadziałać. Jeśli mam mniej czasu, nakładam grubszą warstwę na około 30 minut, a następnie pozostałość dokładnie wmasowuję w skórę. Już po pierwszej aplikacji zauważyłam, że skóra dłoni jest wyraźnie bardziej nawilżona, miękka i gładka w dotyku. Przy regularnym stosowaniu maska pomaga poprawić kondycję skóry, regeneruje ją i sprawia, że dłonie wyglądają na bardziej zadbane. Sama maska ma delikatnie różowy kolor i subtelny, przyjemny zapach, który dodatkowo umila aplikację. Doceniam również to, że pod zakrętką znalazłam zabezpieczające sreberko, daje mi to poczucie, że produkt był odpowiednio zabezpieczony i zachował higieniczną formę do momentu pierwszego użycia. Uważam, że maskę warto mieć pod ręką szczególnie w chłodniejszych miesiącach. Moje dłonie mają wtedy większą tendencję do przesuszania, dlatego taka intensywna kuracja kolagenowa będzie dla mnie świetnym sposobem na dodatkową pielęgnację, regenerację i odżywienie skóry.

Wpis przy współpracy z marką Shehand i Pure Beauty.
#współpracareklamowa


Czy używacie takich masek do rąk, kiedy nadchodzą chłodniejsze dni?


pozdrawiam,
Donna


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuje za każdy napisany komentarz :)
Osobiście usuwam wszelaki spam!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...