10 lut 2026

Box Pure Beauty - SWEET VALENTINE, czyli box pełen miłości i czułości.

Witam,


Wraz z rozpoczęciem Nowego Roku postanowiłam, że ten rok zacznę z myślą o sobie. Chcę podarować mojemu ciału i zmysłom wszystko, to co najlepsze i w ten sposób traktować siebie z większą troską i uważnością. Ogromnie zatem ucieszyłam się na nową edycję od Pure Beauty, zatytułowaną SWEET VALENTINE. 💗

 To pudełko jest zatem pełne miłości, czułości i starannie dobranych produktów, które idealnie wpisują się w klimat zbliżających się Walentynek.

Sprawiłam sobie w ten sposób małą przyjemność, która przypomina mi, jak ważne jest dbanie o własne potrzeby i pozwalanie sobie na odrobinę rozpieszczania. To dla mnie nie jest tylko kosmetyczna chwila, to forma troski o siebie, mały rytuał, który dodaje mi energii i przypomina, że zasługuję na to, co najlepsze. Wierzę, że najlepsze dopiero przede mną, a takie drobne gesty są tego częścią.


A wracając do samego pudełka, jest naprawdę wyjątkowe. Walentynki już za kilka dni, więc ta edycja jest tym bardziej fascynująca, a grafika na opakowaniu jest po prostu urocza. Dwa pieski z serduszkami zapowiadają, że w środku kryje się piękna, walentynkowa pielęgnacja. Choć osobiście nie jestem wielką fanką psiaków, bo jestem zdecydowanie kociarą, to i tak ta grafika mnie wzruszyła. Jest niezwykle słodka i naprawdę trafia prosto do serca, na tyle, że nie mogłam się oprzeć, żeby nie uśmiechnąć się, widząc ją.

Zapraszam Was serdecznie moi kochani na przegląd, open box i prezentację każdego z kosmetyków, które ukryły się w środku. A jeśli i Wam marzy się taki własny box z kosmetykami pełen inspirujących produktów, również możecie dołączyć do zakupów. Każdego miesiąca czeka nowa, tematyczna edycja, pełna aromatycznych zapachów, zachwycających kolorów i drobnych niespodzianek, które umilają codzienną pielęgnację. Boxy są starannie przemyślane, a każdy detal dopracowany.

Do wyboru są trzy warianty subskrypcji. 

Pierwszy z nich to „Przetestuj mnie”- pojedynczy box w cenie 130 zł, idealny, jeśli chcecie rozpocząć swoją przygodę z kosmetycznymi odkryciami. Box możecie kupić przed lub po ujawnieniu jego zawartości, a sama zawartość znacznie przewyższa jego cenę. Dodatkowo możecie wybrać aktualną edycję lub sięgnąć po wcześniejsze, a płatność jest jednorazowa.

Drugi wariant to „Zaprzyjaźnij się ze mną”, czyli elastyczna subskrypcja miesięczna w cenie 120 zł, bez żadnych zobowiązań. Co miesiąc otrzymujecie nowy, wyjątkowy zestaw niespodzianek prosto do domu. Wystarczy założyć subskrypcję, a opłata jest pobierana automatycznie z karty, a jeśli zajdzie taka potrzeba, możecie zrezygnować w dowolnym momencie. Każdy box to wyjątkowa niespodzianka, a jego zawartość znów znacznie przewyższa cenę.

Trzeci wariant to „Poznaj mnie lepiej” - czyli pakiet 3-miesięczny w cenie 116 zł miesięcznie, doskonały wybór dla tych, którzy chcą budować dłuższą, pielęgnacyjną relację z Pure Beauty i cieszyć się stałym dopływem inspirujących kosmetyków. Kupujecie od razu trzy boxy, które otrzymujecie co miesiąc, a zawartość poznajecie dopiero po otwarciu. Cena pojedynczego boxa wynosi 116 zł z wysyłką, a całość to jednorazowa płatność z góry w wysokości 348 zł.


Pielęgnacja twarzy:

Vianek nawilżający krem pod oczy
cena: 45,99zł/15ml

Lekki krem do pielęgnacji suchej lub wrażliwej okolicy oka. Nawilża, uelastycznia skórę, poprawia jej koloryt. Usuwa oznaki zmęczenia oraz opóźnia procesy starzenia się skóry.

Kremy pod oczy tej marki nie są mi obce, ponieważ kilka z nich miałam już okazję stosować i wspominam je naprawdę dobrze. Ten wariant jest dla mnie nowością i uważam, że zapowiada się bardzo obiecująco.


Dermedic Cicatopy ultrakojący krem naprawczy
cena: 54,99zł/40ml

Przynosi natychmiastową i długotrwałą ulgę bardzo suchej skórze z objawami alergii i egzemy, w tym atopii oraz wyprysku kontaktowego. Do codziennego stosowania na podrażnioną skórę przez dorosłych i dzieci od 1. dnia życia.

Ciekawa opcja tego kremu. Może nie mam suchej skóry na twarzy, ale na zimę chętnie go wypróbuję. Wydaje się lekki i przyjemny, a dodatkowe nawilżenie w chłodniejsze dni na pewno się przyda.


Efektima hydrożelowe płatki pod oczy Retinol&Vitamins
cena: 6,99zł/2szt.

Jeśli pragniesz zmniejszyć widoczność cieni i zmarszczek pod oczami, to znaczy, że te płatki są stworzone dla Ciebie! Nałóż je i poczuj, jak Twoja skóra odzyskuje młodzieńczy blask, staje się zadbana i cudownie odprężona.

Płatki pod oczy marki Efektima są mi już doskonale znane i bardzo je lubię, często do nich wracam. Zawsze ratują moją skórę pod oczami, zwłaszcza kiedy nie wyśpię się tak, jakbym chciała.


Biotaniqe węglowa czarna maska Peel-off
cena: 24,49zł/50ml

Natychmiast odblokowuje i ściąga pory, absorbując nadmiar sebum, usuwa martwe komórki skóry oraz zapobiega niedoskonałościom. Cera nabiera blasku, odzyskuje równomierny koloryt i zdrowy wygląd. Błyskawiczny efekt odświeżonej, głęboko oczyszczonej i wygładzonej skóry.

Nie do końca przepadam za maskami peel-off tego typu, bo źle mi się je potem z twarzy zdziera. Może i przynoszą ładny efekt, ale samo ściąganie mnie nie przekonuje. Sprawdzę tę maskę raczej z ciekawości, żeby zobaczyć, jak się u mnie sprawdzi.


Pielęgnacja ciała:

Tutti Frutti Everybody Glow multiwygładzający peeling myjący 3w1 #Yuzuperfector z kwasami AHA i enzymami
cena: 24,99zł/200ml

Skutecznie oczyszcza i zapewnia trójstopniową eksfoliację. Dzięki temu pozbędziesz się martwego naskórka, szarego naskórka i odkryjesz piękna, rozświetloną skórę. Stanie się super jędrna, multiwygładzona, bez blizn i niedoskonałości.

Peelingi uwielbiam bez względu na rodzaj, dlatego z wielką przyjemnością poznam także ten.


Pielęgnacja włosów:

So Flow! By Vis Plantis oczyszczająca maska z glinką redukująca sebum do skóry głowy
cena: 19,99zł/100ml

To intensywna kuracja do skóry głowy, która pochłania nadmiar sebum, odblokowuje pory i przedłuża świeżość włosów. Idealna przy przetłuszczającej się skórze głowy.

Ciekawie zapowiada się ta maseczka do skóry głowy, świetna opcja z tym pochłanianiem sebum. Chętnie poznam ją bliżej, może akurat stanie się moją ulubioną?


Artishoq szampon enzymatyczny
cena: 31,99zł/150ml

Doskonale oczyszcza skórę głowy i włosy oraz wspomaga usuwanie zrogowaciałych komórek naskórka. Bromelaina, czyli otrzymany z ananasa enzym, delikatnie złuszcza wygładzając skórę, a pozyskany z kukurydzy kwas fitowy wspomaga naturalny cykl odnowy skóry.

Z tej marki miałam już nieraz maski do włosów i czasem nieco obciążały moje pasma, ale ten szampon enzymatyczny wydaje się naprawdę interesujący. Ciekawe, jak sprawdzi się u mnie.


Makijaż:

Hean puder sypki Ever Glow
cena: 34,99zł/6g

Puder rozświetlający o jedwabistej ultralekkiej formule idealnie stapia się ze skórą. Mieniące się mikroperełki odbijają światło tworząc efekt fotokorekty - optycznie wygładzając rysy twarzy i maskują widoczność porów. Skóra zyskuje świeży, wypoczęty wygląd oraz zdrowy blask.

W boxie była też wersja pudru matującego, niestety trafiła mi się wersja rozświetlająca. Nie ukrywam, że bardziej ucieszyłaby mnie wersja matująca, zwłaszcza że mam tłustą skórę, ale i tak dam szansę tej wersji.


Max Factor 2000 Calorie Long Lash Era tusz do rzęs
cena: 46,99zł/7,8ml

Rozpocznij erę długich rzęs z Max Factor 2000 Calorie Long Lash Era. Tusz, który widocznie wydłuża każdą rzęsę, pięknie podkreśla spojrzenie i utrzymuje efekt od rana do wieczora. Można go łatwo zmyć ciepłą wodą, zapominając o uciążliwych smugach i tarciu skóry.

Ostatnio poznaję naprawdę wiele tuszy do rzęs, a tego od Max Factor jeszcze nie miałam okazji przetestować. Super, że pojawił się właśnie w tym boxie!


Golden Rose Pure Matte Powder Lipstick matowa pomadka do ust o pudrowym wykończeniu
cena: 20,90zł/3,5g

Pomadka charakteryzuje się miękką i bardzo delikatną formułą ułatwiającą aplikację. Nadaje subtelne pudrowo-matowe wykończenie ust. Wzbogacona o kwas hialuronowy, olejek jojoba i witaminę E, które wspomagają nawilżenie i odżywienie ust.

Opcja matującej pomadki bardzo mnie ucieszyła. Był czas, kiedy używałam pomadek błyszczących, często z olejkami, więc matowa wersja będzie dla mnie fajną odmianą. Kolor też bardzo mi się podoba.


Pielęgnacja dłoni:

Nivelazione Lipidowy krem-kompres S.O.S. do rąk
cena: 10,99zł/80ml

Działa jak regenerujący opatrunek, zapewnia ulgę i komfort przesuszonej, swędzącej i napiętej skórze dłoni. Nawilża, łagodzi podrażnienia i wspomaga proces odbudowy naskórka.

Nawilżanie dłoni zimą to dla mnie podstawa. Moje dłonie zawsze są mocno przesuszone, więc każdy krem, maska, czy produkt regenerujący jest dla mnie jak zbawienie. Czasami zapominam o rękawiczkach, a wtedy szybko odbija się to na skórze, bo robi się sucha i szorstka. Cieszę, że w boxie pojawił się dla mnie krem-kompres. Były też dwie inne wersje tego kremu.


Podsumowując: Box z edycji SWEET VALENTINE to wyjątkowo piękna, walentynkowa propozycja, która od pierwszego spojrzenia urzeka swoją estetyką i zawartością. Szczególnie podoba mi się jego różnorodność - połączenie pielęgnacji twarzy i ciała, włosów z elementami kolorówki sprawia, że całość jest bardzo spójna, a jednocześnie niezwykle ciekawa. Produkty pielęgnacyjne pozytywnie mnie zaskoczyły zarówno składem, jak i przeznaczeniem, a kosmetyki do makijażu zapowiadają się równie obiecująco. Kilka z nich zaczęłam już testować i moje pierwsze wrażenia są naprawdę dobre, wszystko wskazuje na to, że będzie to bardzo przyjemna przygoda kosmetyczna. 

Uważam, że jest to box, który idealnie wpisuje się w walentynkowy klimat i subtelnie przypomina, jak ważne są chwile poświęcone tylko sobie.

Wpis przy współpracy reklamowej z marką Pure Beauty.
#współpracareklamowa



Czy podoba Wam się taka Walentynkowa pełna serc edycja?


pozdrawiam,
Donna

7 lut 2026

„Leksykon smaków” Niki Segnit - książka, która zmienia gotowanie. Wyd. Buchmann.

Witam,



Czas na weekendową, jeszcze przedpremierową lekturę. Mowa o LEKSYKON SMAKÓW, Niki Segnit, który swoją premierę będzie miał 11 lutego 2026 roku nakładem wydawnictwa Buchmann. To rewolucyjne dzieło powraca w zachwycającej, kolekcjonerskiej oprawie z barwionymi brzegami prawdziwa gratka dla miłośników książek i pięknych wydań. Przede wszystkim jednak jest to książka absolutnie wyjątkowa dla wszystkich, którzy kochają kulinarne przygody i kuchnię pełną aromatycznych, apetycznych dań, przekąsek i deserów.


Czy zastanawialiście się kiedyś, dlaczego jedne produkty w połączeniu z innymi tworzą harmonijną całość, a inne zestawienia potrafią smakować wręcz odrzucająco? A może szukaliście sprawdzonego, a jednocześnie niebanalnego pomysłu na to, co zrobić z pękiem botwiny? Niki Segnit w wyczerpujący i niezwykle przystępny sposób opisuje zarówno klasyczne połączenia smaków takie jak jabłko z wieprzowiną, jagnięcina z morelami, czy świeży ogórek z koperkiem jak i zestawienia mniej oczywiste, lecz dobrze znane i lubiane (czekolada z chili burak z kozim serem).


Autorka sięga jednak również po połączenia odważne, czasem wręcz ryzykowne: wołowinę łączy z cytrusami, grzyby z borówkami, ostrygi z arbuzem, a nawet… kaszankę z czekoladą.

Skala projektu robi ogromne wrażenie: 99 produktów podzielonych na smakowe „tożsamości” pieczone, ziemiste, mięsne, leśne, czy morskie oraz niemal 5 tysięcy możliwych kombinacji, z czego blisko 1000 zostało szczegółowo opisanych. To prawdziwa, inspirująca mapa smaków współczesnej kuchni.

Książka jest idealna do eksperymentowania w kuchni, ale też doskonała jako smakowita lektura na relaks nawet do poduszki. Czytelnik znajdzie tu nie tylko kulinarne inspiracje, lecz także fascynujące historie i okołokulinarne ciekawostki.

Wpis przy współpracy reklamowej z wydawnictwem Buchmann.
#współpracareklamowa


Ja jestem tą książką absolutnie zafascynowana. Koniecznie miejcie „Leksykon smaków” w swojej domowej biblioteczce.


pozdrawiam,
Donna

3 lut 2026

Nowe tomy z serii Klasyka Literatury W.A.B. - piękne, eleganckie wydania.

Witam,


Pojawiły się nowe tytuły w serii Klasyka Literatury W.A.B. a to prawdziwa gratka dla miłośników pięknych książek i ponadczasowych historii.

Seria KLASYKA LITERATURY W.A.B. to wyjątkowe, eleganckie wydania największych dzieł literatury klasycznej, które od lat zachwycają czytelników na całym świecie. Książki imponują dużym formatem, twardą oprawą oraz złotymi uszlachetnieniami. To prawdziwe perełki idealne zarówno dla kolekcjonerów, jak i dla tych, którzy chcą na nowo odkryć klasyczne opowieści lub przypomnieć je sobie po latach. Takie wydania po prostu chce się mieć na swojej półce.


Tym razem do mojej biblioteczki zawitały dwie wyjątkowe pozycje.

Pierwsza z nich to Stefan Żeromski „Przedwiośnie” lektura, którą bardzo lubiłam jeszcze w czasach licealnych. To opowieść o przemianach społeczno-politycznych XX wieku oraz o dojrzewaniu głównego bohatera. Wychowany w carskiej Rosji Cezary Baryka przybywa do Polski, ojczyzny swoich zmarłych rodziców, kraju, który dopiero co odzyskał niepodległość. Zderza się jednak z rzeczywistością daleką od wizji „szklanych domów”, znanej mu z opowieści biedną, chaotyczną i pełną sprzeczności.


Druga propozycja to „Pieśń o Rolandzie", "Dzieje Tristana i Izoldy” (autor nieznany, tłum. Tadeusz Boy-Żeleński). Dwa arcydzieła francuskiego średniowiecza przenoszą czytelnika w świat rycerskich wartości honoru, odwagi, wiary i miłości. „Pieśń o Rolandzie” ukazuje ideał rycerza oraz starcie dwóch cywilizacji, natomiast „Dzieje Tristana i Izoldy” to poruszająca opowieść o miłości pełnej wzniosłości, ale i tragicznych wyborów.

Wpis przy współpracy z wydawnictwem W.A.B.
#współpracareklamowa


Z całego serca zachęcam Was kochani, by sięgać po takie piękne wydania i zapraszać klasykę literatury do własnych biblioteczek, to książki, które nie tylko się czyta, ale i celebruje.


pozdrawiam,
Donna
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...