Witam,
Grudniowa aura za oknem nie rozpieszcza - chłodne dni, wiatr i suche powietrze sprawiają, że moja skóra szczególnie domaga się intensywnego nawilżenia, ukojenia i regeneracji, dlatego bardzo ucieszyłam się, że dzięki projektowi trnd mogłam poznać nową linię Lactourea repairing dla skóry bardzo suchej od Lactovit która okazała się dla mnie naprawdę miłą niespodzianką.
Już od pierwszego kontaktu zwróciłam uwagę na solidne, estetyczne opakowania oraz duże pojemności, które są niezwykle praktyczne w codziennym użytkowaniu. Do tego dochodzi piękny, kremowy zapach, który sprawia, że pielęgnacja staje się nie tylko obowiązkiem, ale też chwilą przyjemnego relaksu. Linia Lactourea została stworzona z myślą o skórze bardzo suchej, a jej głównym zadaniem jest intensywne nawilżenie i regeneracja od wewnątrz. Wszystko to dzięki unikalnemu kompleksowi Lactourea, czyli połączeniu czystego mocznika z kwasem mlekowym.
Cała rutyna pielęgnacyjna opiera się na dwóch prostych krokach, które najlepiej działają stosowane razem. Pierwszym z nich jest żel pod prysznic - delikatny, kremowy, o pięknym zapachu, który nie tylko dokładnie oczyszcza skórę, ale też przygotowuje ją na dalszą pielęgnację. Przeznaczony jest do bardzo suchej skóry, a jego pojemność 500 ml to ogromny plus.
Drugim krokiem jest balsam do ciała, który intensywnie nawilża i wspiera odbudowę naturalnej bariery ochronnej skóry. Wygodne opakowanie z pompką znacznie ułatwia aplikację, a aksamitna, kremowa konsystencja szybko się wchłania i nie pozostawia lepkiego filmu. Po regularnym stosowaniu skóra jest wyraźnie gładsza, miękka, nawilżona i wygląda zdrowiej.
Moja codzienna rutyna z linią Lactourea naprawdę przynosi świetne efekty, a fakt, że produkty są rekomendowane przez dermatologów, daje mi dodatkowe poczucie komfortu i bezpieczeństwa. To pielęgnacja, która idealnie sprawdza się zimą, ale myślę, że będzie doskonała przez cały rok. Już teraz podarowałam tę rutynę sobie i swoim bliskim, bo uważam, że to również świetny pomysł na prezent pod choinkę.
Dodatkowo dzięki udziałowi w projekcie otrzymałam próbki kosmetyków, którymi mogę podzielić się z najbliższymi. Bardzo to doceniam, bo możliwość sprawienia komuś drobnej radości i wywołania uśmiechu jest dla mnie bezcenna.
A Wy, znacie już kosmetyki z linii Lactourea?
pozdrawiam,
Donna



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuje za każdy napisany komentarz :)
Osobiście usuwam wszelaki spam!