Witam,
Lubię sięgać po hydrolaty nie tylko latem, ale właściwie o każdej porze roku. Na stałe zagościły w mojej pielęgnacji i najczęściej używam ich jako tonik do przemywania twarzy, ale równie chętnie sięgam po nie jako odświeżającą mgiełkę do ciała, czy włosów. To dla mnie jeden z tych kosmetyków, które są proste, naturalne i niezwykle wszechstronne.
Ogromnie ucieszyłam się, gdy w kalendarzu adwentowym Pure Beauty BEAUTY XMAS, dokładnie 19 grudnia, znalazłam hydrolat z gorzkiej pomarańczy Neroli od Nature Queen. Ta wersja zapachowa jest mi już dobrze znana z innej marki, więc od razu wiedziałam, że to będzie coś, co naprawdę sprawi mi przyjemność.
Hydrolat z gorzkiej pomarańczy neroli ma w sobie coś wyjątkowego, nie tylko pięknie, delikatnie pachnie, ale też działa kojąco i odświeżająco. To jeden z tych zapachów, które jednocześnie relaksują i poprawiają nastrój, dlatego tak chętnie sięgam po niego zarówno rano, jak i wieczorem. W formie toniku świetnie przygotowuje skórę do dalszej pielęgnacji, a jako mgiełka daje przyjemne uczucie komfortu i świeżości.
Jeśli kochani jesteście ciekawi, jak hydrolat z neroli od Nature Queen sprawdził się u mnie, jakie ma właściwości i dlaczego tak bardzo go lubię, zapraszam Was serdecznie na mój dzisiejszy wpis, w którym opowiadam o nim nieco więcej.
Kilka słów od producenta:
Reguluje pracę gruczołów łojowych oraz wydzielanie sebum. Działa antybakteryjnie i lekko ściągająco. Wspomaga regenerację zniszczonego naskórka, zwęża pory oraz wyraźnie zmniejsza zaczerwienienie skóry. Rozpylając mgiełkę hydrolatu na twarz poczujesz delikatną woń kwiatów pomarańczy, która pozwoli Ci się zrelaksować oraz poczuć odświeżenie. Ponadto skóra odzyska naturalny blask i jędrność. Pozbędziesz się także drobnych zmarszczek.
Idealny dla:
Cery mieszanej, dojrzałej, naczynkowej i wrażliwej.
Sposób użycia:
Warto stosować rano jak i przy wieczornym demakijażu, zwilżonym płatkiem kosmetycznym przecierać twarz, włącznie z okolicami oczu oraz szyję i dekolt. Polecam używać także jako mgiełkę do twarzy. Może być dodawany do płynów do kąpieli i żeli pod prysznic.
INCI/Ingredients:
Citrus Aurantium Amara Flower Distillate
Hydrolat z Gorzkiej Pomarańczy Neroli
- przywraca blask i rozświetla skórę uszczelnia naczynka i zmniejsza zaczerwienienia,
- działa przeciwzapalnie i łagodząco,
- regeneruje zniszczony naskórek,
- wspomaga walkę z przedwczesnymi zmarszczkami,
- nawilża cerę i przywraca jej prawidłowe pH,
- normalizuje wydzielanie sebum,
- zwęża rozszerzone pory,
- wyraźnie zmniejsza zaczerwienienie skóry twarzy,
- pojemność 100 ml
Dużym plusem tego hydrolatu jest dla mnie jego opakowanie, które od razu zwraca uwagę nie tylko estetyką, ale i funkcjonalnością. Produkt zamknięty jest w szklanej, ciemnej buteleczce, a takie rozwiązanie uważam za najbardziej odpowiednie w przypadku hydrolatów, ponieważ chroni je przed światłem i pozwala zachować ich właściwości na dłużej. Dodatkowym atutem jest wygodny atomizer, który rozpyla hydrolat delikatnie i równomiernie, tworząc przyjemną, lekką mgiełkę. Osobiście najczęściej aplikuję hydrolat na wacik kosmetyczny i w ten sposób delikatnie przecieram skórę twarzy, jednak wiem, że wiele osób sięga po niego bezpośrednio, spryskując skórę w celu szybkiego odświeżenia, szczególnie w ciągu dnia. Ta uniwersalność sprawia, że każdy może dopasować sposób użycia do własnych potrzeb.
Hydrolat z neroli ma subtelny, kwiatowy zapach kwiatu gorzkiej pomarańczy, który bardzo przypadł mi do gustu. Jest delikatny, naturalny i niezwykle relaksujący, pozwala mi się wyciszyć, a jednocześnie daje uczucie świeżości. Za każdym razem, gdy po niego sięgam, mam wrażenie, że moja skóra dosłownie „oddycha”. Po regularnym stosowaniu zauważyłam, że cera nabrała ładnego naturalnego blasku i jędrności. Dodatkowo ogromnie cenię w tym hydrolacie jego właściwości pielęgnacyjne, ponieważ hydrolat działa przeciwzapalnie i łagodząco, wspomaga też regenerację zniszczonego naskórka i pomaga w walce z przedwczesnymi oznakami starzenia. Jednak to co dla mnie najważniejsze, to to, że normalizuje wydzielanie sebum. Przy mojej tłustej cerze to naprawdę ogromna zaleta, ponieważ nadmiar sebum potrafi być dla mnie wyjątkowo uciążliwe.
Wspomnę też o jego pojemności, buteleczka wynosi 100 ml, a mimo to uważam, że jest to kosmetyk bardzo wydajny, bo wystarcza mi niewielka ilość, aby odczuć jego działanie. To jeden z tych produktów, które szybko stały się stałym elementem mojej codziennej i naturalnej pielęgnacji.
Wpis przy współpracy reklamowej z Pure Beauty i Nature Queen.
#współpracareklamowa
A Wy, kochani, sięgacie po hydrolaty i lubicie je za ich uniwersalność? Czy może macie swoje ulubione sposoby ich stosowania? Jestem też ciekawa, czy znacie hydrolat od Nature Queen i jakie są Wasze wrażenia. :)
pozdrawiam,
Donna





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuje za każdy napisany komentarz :)
Osobiście usuwam wszelaki spam!