Witam,
W wolnym czasie nie ma nic lepszego jak serial/film, dobra książka, czy spacer i aktywność na świeżym powietrzu. Lubię te czynności wykonywać w wygodnym stroju, by nie krępowały ruchów. Aktualnie, kiedy za oknem zimowo, a niekiedy już prawie przed wiosennie lubię wskoczyć w ciepłą i milusią bluzę, najlepiej z kapturem. W mojej szafie jak już nieraz pisałam, nie mam dużo typowych bluz, dlatego tą garderobę staram się uzupełniać, jeśli tylko natrafię na coś fajnego. A ostatnio trafiłam właśnie na kapitalny i rewelacyjny sklep z odzieżą jakim jest Sfera koszulek.
To nie jest typowa odzież, którą możemy wszędzie nabyć - oj nie, nie. To sklep, który specjalizuje się w produkcji odzieży z własnym nadrukiem/napisem/logo i indywidualnymi życzeniami klienta. Oferta jest tak bogata (sklep posiada ok 6 tysięcy unikatowych wzorów), że ja wybierając coś dla siebie, wybierałam to kilka dobrych godzin, bo nie mogłam się zdecydować na wzór, czy napis. Ostateczny wybór padł na bluzę, to wiedziałam od początku i na napis "Małe jest piękne" ;))) Często to słyszałam, kiedy poznawałam kogoś, czy to w realu, czy on line przez internet, kiedy mówiłam ile mam wzrostu. 160 cm powiedzmy w butach - szału nie robi, więc ten napis nieskromnie mówiąc pasuje do mnie świetnie! he Wybrałam białą bluzę - wiem, może nie jest to praktyczny kolor, bo szybko będzie się brudził, ale ja to taki czyścioszek i pedantka, więc szybko się na pewno nie ubrudzę. Chyba, że jakiś przypadek losowy spadnie na mnie i samochód mnie opryska kałużą, lub wpadnę do błota (oczywiście teraz to żartuję). Podoba mi się biel jak i czarny kolor, ale zdecydowałam się na biel, bo czarnego w szafie mam już zdecydowanie za dużo. Biel to świeżość, elegancja, połysk, dobra energia, optymizm, radość itp. więc właśnie z tymi cechami mi się ten kolor kojarzy.
Sama bluza wykonana została z 80% z wysokogatunkowej bawełny i w 20% z poliestru. Nadruk nie pęka, nie zmienia koloru oraz nie spiera się, ponieważ wykonany został z foli Poli Flex Premium. Wszyte metki informują Nas w jakiej temperaturze należy prać, że wolno bluzę prasować itp.
W wewnątrz bluza jest taka milutka w dotyku, czuć nie polarek, ale taki przyjemny ala misiowy materiał. Nie jest ocieplana, no może lekko. Mój rozmiar to S. Obawiałam się, że może być nieco za duża, bo porównując wymiary z moją inną bluzą, to ta była o 4 cm szersza, ale po założeniu, nie czułam, aż takiej wielkiej różnicy. Fajnie mi się ją nosi, jest bardziej luźna i oto mi chodziło. Rękawy są w porządku, kaptur także. Ta bluza dostępna jest jeszcze w kolorze: czerwonym, niebieskim i czarnym i w pozostałych większych rozmiarach: M, L, XL, XXL. Bluza posiada także wygodną i dość sporą kieszeń, gdzie schować możemy obie ręce, tak do środka.
Zajrzyjcie do sklepu, bo oprócz bluz, jest cała masa koszulek z krótkim rękawem - zarówno damskich jak i męskich. Napisy, nadruki są śmieszne, na luzie i przede wszystkim z dystansem. Ja lubię taką spersonalizowaną odzież, bo wiem, że nikt inny takiej nie będzie miał. Nowością są też koszulki i bluzy dla par, to mistrzowski, pomysł na zbliżające się walentynki już 14 lutego. Pierwszorzędnie jest podarować drugiej połówce niepowtarzalny napis, czy grafikę - mina w chwili dostania prezentu, z pewnością stanie się bezcenna, a wspólne chwile spędzone w takich bluzach/koszulkach jeszcze bardziej zbliży i umocni więź.
Jak podchodzicie do tego typu spersonalizowanych ubrań?
Podoba Wam się, czy może uważacie, że to nie na miejscu, bo nie wypada, bo wstyd, bo to już nie te lata. Ja wychodzę z założenia, że kiedy czas na pracę i bycie poważnym to praca, kiedy czas na zabawę i dobry humor to zabawa, kiedy czas na 'czas dla siebie' to czas dla siebie, więc w wolnych chwilach, czy na wakacjach, odpoczynku nuta szaleństwa ze śmiesznym napisem, czy nadrukiem jest w porządku i:
czemu nie! ;)
pozdrawiam,
Donna



















