3 lip 2022

Naturalne mieszanki ziołowe od Lorem Vit. Moja receptura na mocne włosy i uspokojenie.

Witajcie,



Lato w pełni, coraz wyższe temperatury, ale ja to lubię, w końcu cały rok czekałam na taką pogodę i wakacje. Specjaliści mówią też, żeby na upałach pić ciepłą herbatę, dlatego u mnie niezależnie od pogody i od kilku tygodni są ze mną naturalne mieszanki ziołowe Lorem Vit. To nowość na rynku! W ofercie znajdziemy mnóstwo różnych mieszanek na różne potrzeby, czy dolegliwości. Mnie spośród 16 opcji zainteresowały dwie takie ziołowe herbatki m.in. "mocne włosy" i "uspokojenie". Jestem ciekawa, czy Wy kochani znacie już może te nowości lub jakie herbatki ziołowe najczęściej pijecie? 

Zapraszam na dzisiejszy wpis, w którym pokażę Wam moje nowe zdrowe nowości i być może zachęcę również i Was, aby zacząć dbać o siebie od wewnątrz. Nie ma nic piękniejszego jak dbanie o swoje zdrowie i piękno od środka, by cieszyć się jak najdłużej swoją witalnością. 


Na początek kilka słów od producenta co kryje się w herbatkach:

Lorem Vit - Mocne Włosy, to napar ziołowy, który działa wewnętrznie, stymulując procesy regeneracji włosów i skóry głowy. Regularnie stosowany suplement zapobiega nadmiernemu wypadaniu włosów, wzmacnia ich strukturę budulcową i pomaga utrzymać zdrową pigmentację. Zawarte w roślinach substancje przeciwzapalne i antybakteryjne, hamują aktywność szkodliwych bakterii, zapobiegając powstawaniu łupieżu.

MOCNE WŁOSY to mieszanka z: liści pokrzywy zwyczajnej, ziela wierzbownicy drobnokwiatowej, nasion kozieradki i owocu palmy sabałowej.

Liść pokrzywy:
- jest bogatym źródłem witaminy A, B, C, E, K,
- dostarcza włosom składników budulcowych i regenerujących w postaci magnezu, potasu, fosforu, krzemu,
- reguluje pracę gruczołów łojowych, niwelując problem nadmiernego przetłuszczania skalpu i włosów,
- antidotum na przesuszone, osłabione i kruszące się włosy,
- hamuje wypadanie włosów, pełniąc funkcję naturalnego cementu cebulek włosowych,
- zagęszcza włosy zapobiegając łysieniu i powstawaniu prześwitów,

Ziele wierzbownicy drobnokwiatowej:
- cenione jest za działanie antyłojotokowe i ograniczające przetłuszczanie skalpu,
- wspomaga leczenie łysienia androgenowego, poprzez hamowanie wypadania włosów,
- pomaga uregulować pracę gospodarki hormonalnej,
- wykazuje działanie przeciwzapalne, przez co hamuje aktywność szkodliwych bakterii w mieszkach włosowych,
- będąc źródłem flawonoidów, fitosteroli i kwasów, tłuszczowych, wykazuje właściwości antyoksydacyjne i wzmacniające odporność skóry

Ziarno kozieradki:
- dostarcza składników budulcowych włosy – witaminę B, C, wapń, żelazo, magnez, potas, białko,
- zapobiega wypadaniu włosów i stymuluje wzrost nowych, mocniejszych pukli,
- regeneruje i pełni funkcję cementu wypełniającego uszkodzenia powstałe na włosach w wyniku farbowania,
- reguluje pracę gruczołów łojowych zmniejszając problem łupieżu suchego i mokrego,
- działa przeciwzapalnie, hamując aktywność patogenów uszkadzających mieszki włosowe,

Owoc palmy sabałowej:
- stosowana jako naturalny środek w leczeniu łysienia androgenowego,
- hamuje wypadanie włosów,
- stymuluje wzrost mocniejszych włosów i solidne zakotwiczenie w cebulkach włosowych,
- blokuje 5-alfa reduktozę, odpowiedzialną m.in. za przemianę testosteronu w DHT, odpowiedzialne za nadmierne wypadanie włosów i łysienie,
- obniża poziom stresu, regulując pracę gospodarki hormonalnej.


Lorem Vit - Uspokojenie, to kompozycja roślin, które korzystnie wpływają na pracę układu nerwowego i funkcje mózgu. Regularnie wypijany napar poprawia samopoczucie, koi skutki stresu i pomaga utrzymać równowagę psychiczną. Mieszanka ziół dodatkowo ułatwia spokojne zasypianie, walczy z bezsennością, nie powodując przy tym uzależnienia. Herbata o działaniu antyoksydacyjnym, szczególnie polecana jest osobom narażonym na stres i zmęczenie po ciężkim dniu.

USPOKOJENIE to mieszanka z: liści melisy lekarskiej, koszyczku rumianku pospolitego, kwiatu lawendy wąskolistnej i korzenia różeńca górskiego.

Liść melisy:
- roślina o działaniu uspokajającym i wyciszającym,
- jest naturalnym remedium na bezsenność i problemy z zasypianiem,
- pobudza wydzielanie soków żołądkowych i żółci, regulując pracę układu pokarmowego i trawiennego,
- obniżając ciśnienie krwi, koi napięcie nerwowe, wprowadzając organizm w stan wyciszenia i równowagi psychicznej

Koszyczek rumianku:
- zawarte w roślinie cholina, kumaryna i flawonoidy wspierają prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego,
- jest pomocny w rozładowaniu napięcia emocjonalnego,
- zapobiegając nadmiernej produkcji kwasu żołądkowego, reguluje procesy trawienne,
- działanie przeciwzapalne, antybakteryjnie i antyseptyczne,
- zapobiega nerwobólom i skurczom żołądka na tle nerwowym

Kwiat lawendy:
- zawarty w roślinie olejek eteryczny pozytywnie wpływa na pracę układu nerwowego, łagodząc napięcie i zapobiegając stanom nerwicy objawiającej się m.in. nerwobólami,
- jest naturalnym i bezpiecznym środkiem ułatwiającym zasypianie i skutecznym remedium na bezsenność,
- napar pobudza wydzielanie soków żołądkowych wspomagając pracę układu trawiennego,
- działa kojąco, relaksująco i wyciszająco,
- roślina ceniona jest za działanie przeciwbólowe co szczególnie docenią kobiety zmagające się z bolesną menstruacją

Korzeń różeńca górskiego:
- roślinna adaptogenna, wzmacniająca układ odpornościowy organizmu w walce z niekorzystnymi czynnikami zewnętrznymi,
- wspomaga pracę mózgu i układu nerwowego, poprawiając funkcje pamięci i koncentracji,
- napar z korzenia zwalcza przemęczenie psychiczne i fizyczne, pomagając organizmowi w odzyskaniu sił i energii,
- pomocny w łagodzeniu skutków nerwicy.


Powyższe naturalne mieszanki ziołowe Lorem Vit to suplementy diety w postaci ziołowych herbatek do picia, a każda taka mieszanka, została przygotowana pod okiem specjalisty magistra zielarstwa i technika farmaceutycznego, który dopasował składy w taki sposób, aby odpowiadały potrzebom organizmu i wspierały go. Już taką gotową mieszankę wystarczy zalać wrzącą wodą i zaparzać przez ok. 10-15 minut. W środku opakowania znajdziemy też miarkę więc spokojnie odmierzymy dzienną porcję ziółek. W zależności od opakowania, jedna taka porcja 50 g mieszanki starcza na około 13-25 dni - tu zależy, czy piję się herbatę raz czy dwa razy dziennie.

Prawidłowo zioła powinno zaparzać się pod przykryciem w specjalnych do tego przeznaczonych kubkach (lub dzbankach), ja zaparzyłam w szklance, aby pokazać esencję naparu herbatki 'mocne włosy'. Picie systematycznie takich herbat przynosi z czasem efekty, dlatego u mnie takie naturalne i zdrowe herbatki pojawiają się, nawet kiedy jest tak gorąco! Nie tylko gaszą pragnienie, ale i dodatkowo wpływają na moje zdrowie od środka. W smaku ziółka są dość specyficzne, typowo jest to smak ziołowy, trawiasty ale do niego można się przyzwyczaić. Herbatka na 'mocne włosy' w swoim składzie ma m.in pokrzywę, ja często piję samą pokrzywę więc tutaj smak akurat mi od razu przypasował. W herbatce 'uspokojenie' występuje moja ulubiona lawenda i rumianek więc też od razu ta wersja przypadła w moje gusta i kubki smakowe. Ją najczęściej piję na wieczór by przygotować się do snu i uspokoić oraz wyciszyć od nadmiaru informacji i widomości z ciągu dnia i różnych bodźców które z każdej strony mnie atakują. Takie 'uspokojenie' zwłaszcza w dzisiejszych czasach bardzo doceniam i jest mi potrzebne. 

Jeśli ktoś chce rozpocząć przygodę z piciem ziół, a nie chce zrazić się do ich smaku, proponuję na początek dodawać trochę miodu. Z czasem jednak pić je bez żadnych dodatków.


A Wy kochani lubicie ziołowe herbaty i pijecie je, aby wzmocnić włosy lub uspokoić się w chwili stresu?



pozdrawiam,
Donna

2 lip 2022

Porcja witamin dla mojej skóry razem z maseczką Dr Mola.

Witam,



Dzięki boxom od Pure Beauty mam okazję poznać takie marki których wcześniej nie znałam. To bardzo fajne uczucie, bo jako beauty blogerka od lat jestem ciekawa takich nowinek. W edycji z boxu Positive Vibes pojawiła się m.in maseczka w płacie z marki Dr. Mola, a dokładnie maseczka w płachcie oczyszczająco-witaminowa. Kiedy w czasie upałów lubiłam przebywać na słońcu, to pod wieczór najczęściej wybierałam takie maseczki, które były w wersji na tkaninie. Takie maseczki m.in rewelacyjnie koiły moją skórę, nawilżały i przynosiły przyjemne uczucie relaksu. Nie ma to jak domowe Spa z maseczką, zapalonym kominkiem i pyszną herbatką :)

Jaka jest maseczka Dr. Mola Refreshing Tea Tree Smoothie. Zapraszam na moją krótką opinię.


Maseczka w płachcie o działaniu oczyszczająco-wygładzającym dla cery tłustej, problemowej. Zapewnia uczucie świeżości oraz zwęża rozszerzone pory. Zawiera ekstrakt z drzewa herbacianego, witaminę E oraz propolis.

Ekstrakt z drzewa herbacianego kontroluje nadmiar sebum, działa antybakteryjnie. Przeznaczony do pielęgnacji skóry tłustej, trądzikowej. Witamina E przywraca równowagę gospodarki hydro-lipidowej skóry, wygładza, uelastycznia. Cienka, delikatna płachta maseczki została wykonana z tencelu, który idealnie dopasowuje się do kształtu twarzy.

Stosowanie:
1. Stosować na oczyszczoną, stonizowaną skórę.
2. Nałożyć maskę równomiernie na twarz, zgodnie z jej kształtem.
3. Pozostawić maskę na około 15-20 minut, a następnie usunąć.
4. Nadmiar esencji delikatnie wklepać w skórę.

Stosować 2-3 razy w tygodniu. Produkt nie wymaga spłukiwania. Maseczki w płachcie są produktami jednorazowego użytku. Zużyć natychmiast po otwarciu.

Skład: Aqua, Glycerin, Dipropylene Glycol, 1,2-Hexanediol, Betaine, Allantoin, Polyglyceryl-4 Caprate, Tocopheryl Acetate, Tromethamine, Carbomer, Ethylhexylglycerin, Butylene Glycol, Melaleuca Alternifolia (Tea Tree) Leaf Extract, Propolis Extract, Disodium EDTA, Parfum.

Producent zaleca stosowanie maseczki 2-3 razy w tygodniu. Ja zrobiłam ją tylko jednorazowo, ponieważ miałam ją tylko jedną sztukę. Zawsze cieszę się właśnie z maseczek w boxach, bo mogę daną maskę ocenić i zdecydować się na kolejne sztuki. Ta maseczka na tyle przykuła moją uwagę, że chętnie podzielę się jak się u mnie spisała. Jest ona do skóry tłustej, więc to coś dla mnie. Ma też ciekawe opakowanie i chyba pierwszy raz spotykam się z taką formą opakowania ala kubeczek smoothie. Kształtem tkanina dopasowała się do kształtów mojej twarzy. Była dobrze wycięta i wyprofilowana. Czasami te maski na tkaninie są takie, że wycięcia na oczy czy nos, usta nie są równe i trzeba je tak dopasować, aby maska dobrze przylegała do twarzy, tutaj natomiast wycięcia były w porządku. Maska była też bardzo dobrze nasączona składnikami aktywnymi. Nadmiar zawsze wklepuję sobie w skórę i nie spłukuje już konsystencji. Maseczka ta ładnie pachniała. Efekt mnie zadowolił. Najbardziej zależy mi na usunięciu nadmiaru sebum - myślę, że systematyczne robienie takich masek w domu może przynieść fajny rezultat. Do maseczki nie mam zastrzeżeń. Skóra była odświeżona, miękka, delikatna i odpowiednio nawilżona. Polubiłam ją na tyle, że z chęcią poznałabym inne wersje maseczek z tej marki, a z tego co już przeglądałam w ofercie jest ich całkiem sporo.


Jestem ciekawa kochani, czy lubicie takie maseczki na tkaninie, czy bardziej odpowiada Wam np. wersja kremowa? Znacie Dr Mola?


pozdrawiam,
Donna

1 lip 2022

Projekt denko cz. 107.

Witam,



Niedawno prezentowałam projekt denko i dziś znów kolejny, bo jak wspominałam ostatnio, mam tego tak dużo, że musiałam podzielić na kilka mniejszych gromadek. I chyba Was zaskoczę lub nie, ale następny będzie o wiele większy. Postaram się go przygotować też w miarę szybko, bo nie lubię jak zalegają mi puste opakowania i zajmują tylko miejsce. Kilka miesięcy przerwy w systematycznym robieniu denko właśnie sprawiło to, że mam dużo za dużo pustych opakowań naraz. Chciałabym wrócić do systematycznych denek co miesiąca, a nie robić takich dłuższych przerw jak ostatnio i teraz nadrabiam i końca nie widać.

Najszybciej schodzą u mnie żele pod prysznic, pasty do zębów, najwolniej balsamy/mazidła do ciała jeśli np. jest większa pojemność. Szampony i odżywki też cały czas używam, więc zawsze coś nowego uda mi się pokończyć.


1. Polny warkocz - esencja kojąca złoty korzeń tonik do cery normalnej i wrażliwej, rumiankowa esencja micelarna naturalny płyn do demakijażu, mazidło odżywczo-kojące tarczyca bajkalska i polny mak - trzy kosmetyki godne polecenia, wszystkie bardzo lubiłam, to naturalne produkty, które spełniały swoje funkcje. Tonik i płyn do demakijażu, były delikatne, ładnie wszystko zmywały, oczyszczały skórę, łagodziły i koiły. Mazidło fajne ale na miesiące zimowe, bo dobrze natłuszcza i nawilża skórę o świeżym zapachu - mam już kolejne opakowanie.

2. Budyniowy peeling do ciała Hempking - peeling z serii zapachów, które chce się zjeść. Zapach apetyczny, słodki, boski! Pod koniec było źle się go wydostawać z opakowania, ale dało się rade. Sam efekt gładkiej i wygładzonej skóry mi się podobał. Peeling oprócz złuszczania martwego naskórka, także ładnie nawilżał skórę.

3. Żel pod prysznic malina Joanna - na wakacyjne upalne dni, owocowe żele pod prysznic u mnie często się pojawiają i szybko są zużywane. Żel odpowiednio się pienił, oczyszczał skórę i przede wszystkim ładnie pachnie. Chętnie powrócę do wersji malinkowej i do innych też. W zapasach mam już kolejne pachnące żele.

4. Dove kremowy żel pod prysznic i antyperspirant - produktów do pielęgnacji ciała z Dove chyba nie muszę zachwycać za każdym razem. Ta wersja żelu była kupiona we Francji, była mocno kremowa i mocno gęsta, czasami też ciężko było ją spłukać ze skóry, ale żel ten świetnie nawilżał i pozostawiał przyjemne uczucie gładkiej i miękkiej skóry. Do tego pachniał tak, że jeszcze teraz mocno wyczuwam zapach w buteleczce, która została aż przecięta. Antyperspirant wersja ginger 99% naturalny był w porządku odpowiednio chronił i pielęgnował skórę pod pachami. Lubię kulki, bo nie tworzą one plam i nawet szybko potrafią się wchłaniać.

5. Dermedic krem na dzieN z systemem optycznej korekty widoczności rumienia - krem zużyła mama i sama mi nawet oddała opakowanie do denka. Był to krem który znalazłam z pudełeczku Pure Beauty. 

6. Żel pod prysznic i do kąpieli Tutti Frutti Farmona Pineapple & Coconut - dość fajny, ale gęsty i czasami źle się go wydostawało z buteleczki. Pięknie pachniał i zapach nawet długo utrzymywał się na skórze. Lubiłam go, ale chyba nie powrócę już do niego.

7. Pure Green płyn do mycia twarzy i ciała oraz body scrub - kosmetyki już bardzo dawno temu zużyte, gdzieś leżały ich puste opakowania, a dawno są też po dacie ważności. Zapach jak pamiętam świeży, przyjemny taki miętowy. Żelem myłam ciało, do twarzy on mi jakoś do końca nie pasował, peeling dobry, aczkolwiek nie był jakiś wow, bo pozostawiał to uczucie natłuszczenia, co musiałam domywać żelem, ale fajnie drapał.

8. Szampon i maska do włosów Serie Expert Gold Quinoa + protein Absolut Repair - miniaturki fajnie sprawdziły się na wyjazd. Szkoda, że buteleczka od szamponu nie dała się odkręcić na zakrętce, bo czułam że szamponu było jeszcze w opakowaniu, a nie można było jej do końca wylać przez mały tylko otworek. Mam tą wersję kosmetyków w dużej pojemności, więc mogę w domu kontynuować pielęgnację.

9. Krem na noc Cannabibox z cbd - przyjemny krem na noc, lekko natłuszczał ale akurat na noc mi nie przeszkadzało, że skóra się mocniej świeciła.

10. Pasty do zębów Splat, Innova do różnych potrzeb - np. pasta węglowa, pasta na wrażliwość - nie mam zastrzeżeń do tych past są w porządku i je lubię, ale mam lekki niesmak co do firmy Spat, gdyż wygrałam u marki na profilu konkurs około 5 miesięcy temu i do tej pory nie otrzymałam nagrody.


 Z pustymi produktami czas się pożegnać, do niektórych powrócę jak mazidło z Polnego Warkocza, Dove czy do żeli od Joanny. A Wasze denko udane?



pozdrawiam,
Donna


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...