3 kwi 2022

Pure Beauty Box - SPRING’S CALLING radość, lekkość i świeżość.

Witam,



Jeszcze dobrze nie nacieszyłam się poprzednim pudełeczkiem Pure Beauty, a już w nowym miesiącu pojawiła się nowa seria boxu o nawie Spring's Calling. To pudełeczko swoją grafiką nawiązuje do wiosny, która właśnie zapukała do naszych drzwi. Jest pełna radości i oddechu, lekka i świeża, a przede wszystkim wyczekiwana i pełna z cudowną pielęgnacją od stóp, aż po włosy. Zawartość jak dla mnie jest imponująca, znalazłam tu wszystko to co mi się podoba, no może po za wyjątkiem jednego produktu, nie mniej jednak na mojej buzi jak zawsze pojawił się uśmiech w czasie rozpakowywania boxu. Kiedy pudełeczko do mnie dotarło była iść wiosenna aura, ciepło, słonecznie, śpiewające ptaszki, lecz od kilku dni kiedy śnieg postanowił zrobić nam psikusa i pojawił się 1 kwietnia pokrył swoim białym puchem to co zaczynało się tak pięknie rozkwitać. Mam nadzieję, że kwiecień plecień bo przeplata, trochę zimy, trochę lata - szybko się zmieni i tego lata będzie zdecydowanie już więcej.


Jesteście ciekawi co tym razem pojawiło się w pudełeczku? Zapraszam kochani na open box Pure Beauty z edycji SPRING’S CALLING :)

Na początek tuż po otworzeniu pudełeczka karty kosmopedii, czyli garść informacji o wybranych składnikach aktywnych. Kosmopedia app to miejsce z mobilną encyklopedią składników aktywnych.


Pielęgnacja twarzy:

Sylveco wow - krem do twarzy
cena 32,00 zł/50ml

Lekki krem przeznaczony do codziennej pielęgnacji młodej cery. Utrzymuje odpowiedni stopień nawilżenia, reguluje i chroni przed podrażnieniami. Łagodzi oraz przyspiesza regenerację w przypadku zmian skórnych. Na dzień i na noc.

Tu mnie zaskoczyło, bo nigdy nie miałam kremów do twarzy z tej marki, albo sobie nie przypominam, (na pewno był to raz krem pod oczy i może jakieś saszetki). Fajna opcja, że jest to krem na dzień i na noc, bo można go zabrać np. na wyjazd i mieć jeden słoiczek w kosmetyczce niż np. osobno krem na dzień i osobno na noc. Seria wow jest dla mnie nowością :)


Dermedic angio krem korygujący zaczerwienienia na dzień spf 20 + IR
Cena: 49,00 zł/40ml

Natychmiast wycisza i zmniejsza widoczność rozszerzonych naczyń krwionośnych oraz redukuje obrzęk. Zapobiega przeznaskórkowej utarcie wody, zapewnia odpowiedni poziom nawilżenia skóry. Zawiera filtry UVA, UVB SPF 20 i IR.

Ten krem na pewno podaruję mamie, która posiada skórę naczynkową, już z poprzedniej edycji poznała maskę na naczynka Redblocker, to tym razem do dopełnienia pielęgnacji myślę, że ta wersja kremu dla jej skóry będzie odpowiednia. Przygotowałam ją na testy i już od tygodnia poznaje ten krem, także niedługo pierwsze wrażenia i opinia gościnna na blogu.


New Repair Night Progress serum Germaine de capuccini
cena: 485,00 zł/50ml

w boxie pojemność 7m


Bogaty skład produktu, aż 22 składniki aktywne, oraz zaawansowana technologia sprawia, że serum zapewnia kompleksowe działanie i jest niezwykle skuteczne w walce z oznakami starzenia skóry. Widoczne efekty w postaci zrewitalizowanej i odmłodzonej skóry pojawiają się już po 7 dniach stosowania*.
na podstawie testu samooceny pod kontrolą dermatologa na grupie 20 ochotników w wieku między 35- 60 lat, testowane także na skórze wrażliwej

To serum mnie zaciekawiło - przeczytałam, że jest do każdego rodzaju skóry, czy do mojej tłustej się sprawdzi? Zobaczymy. Jest to produkt w miniaturce 7 ml, ale jego wielkość wydaje się nieco duża, więc na pewno starczy na kilka użyć. Takie miniaturki zbieram na wyjazd, który już niedługo mi się szykuje, więc to idealna pora na pierwsze wrażenia dotyczące miniaturek, które lubię poznawać i decydować czy kupić później pełnowymiarowe opakowania. Serum wydaje się dość drogie, dlatego i takie małe pojemności mnie cieszą.


Tołpa dermo face sebio max efekt, maska - peeling Gommage ze srebrem
Cena: 9,99/8ml

To zastygająca maska w formie peelingu gommage, bez drobinek. Głęboko oczyszcza dzięki kwasowi fitowemu i specjalnej metodzie usuwania. Wystarczy po zastygnięciu zetrzeć ją ze skóry, aby natychmiast złuszczyć zrogowaciały naskórek i oczyścić pory. Mikrocząsteczki srebra eliminują niekorzystne bakterie. Uporczywe i nawracające niedoskonałości: grudki, krostki i zaskórniki zostają zredukowane. Przebarwienia są rozjaśnione. Skóra pozostaje gładka, matowa, a pory zwężone.

Miałam już tą maseczkę w wersji takiej w tubce i powiem szczerze, że średnio byłam zadowolona z racji, że maseczkę ciężko się zmywało, tzn. zajmowało to po prostu więcej czasu. Skóra błyszczała się od srebrnej powierzchni i musiało się to lepiej domyć. Średnio więc lubię tego typu maseczki, które przy spłukiwaniu nie schodzą szybko. Tą maseczkę jednorazową mogę zużyć, ale za dużym opakowaniem już nie jestem.


Bariesun przeciwsłoneczny krem tonujący Uriage
2 małe tubki po 3ml pojemności

Dzięki zawartości niezwykle skutecznego kompleksu filtrów przeciwsłonecznych, krem zapewnia bardzo wysoką ochronę przed promieniowaniem UVA i UVB oraz wolnymi rodnikami i zapobiega przesuszeniu skóry. Lekka i nietłusta formuła o przyjemnym zapachu gwarantuje przyjemność stosowania podczas każdej aplikacji. Subtelnie opalizujący krem nadaje skórze piękny, jasny odcień, szybko się wchłania i jest całkowicie bezpieczny oraz doskonale tolerowany przez skórę.

Tego typu kremy stosuje tylko na wakacjach jeśli jestem gdzieś na plaży, nad wodą i świeci mocno słońce, lub w górach. Na co dzień nie stosuje aż tak wysokich filtrów - choć znam dziewczyny co przez cały rok stosują zawsze wysoką ochronę. Uważam, że niepotrzebnie, bo wtedy hamujemy dostęp do witaminy D - a ona w okresie letnim (i przez cały rok) jest nam tak bardzo potrzebna, więc nie trzeba zakrywać się cały czas ochroną. Małe pojemności pomogą mi przy decyzji, czy skusić się na pełnowymiarowy produkt. Jestem ciekawa pierwszych wrażeń i czekam na mocniejsze letnie słońce.


Kolorówka:

Soraya  Ideal Beauty body make up
cena: 7,49 zł/30ml

Body make-up doskonale łączy funkcje korygujące make - upu oraz nawilżającego balsamu. Poprawia wygląd skóry, wyrównuje koloryt i dodaje blasku, retuszuje niedoskonałości.

Początkowo myślałam, że jest to fluid do buzi, jednak kiedy lepiej mu się przyjrzałam, to jest to produkt, który służy do zakrywania niedoskonałości na ciele, np. jeśli mamy pajączki na łydkach, lub jakieś zaczerwienienia, siniaki to ten body make up zakrywa nam wszystkie mankamenty i wyrównuje koloryt. Przyznam się, że nigdy nie używałam tego typu produktów i dla mnie jest to właśnie ten jedyny produkt z pudełeczka, który jest nie trafiony. Może jedynie mogę go używać, kiedy pojawią się u mnie większe siniaki, do których niestety mam skłonności sobie sama nabijać, zwłaszcza w lecie będąc na wyprawach rowerowych, czy wtedy pomoże zakryć fioletowe plamy? jestem ciekawa. 


Golden Rose My Matte Lip INK matowa pomadka do ust
cena: 24,90/5ml

Delikatna, płynna pomadka o długotrwałej i wegańskiej formule zapewnia ustom doskonałe pokrycie kolorem i ultra matowe wykończenie.

Pomadki matujące jak dla mnie są świetne. Już dawno nie miałam kolorówki z tej marki, a bardzo ją lubię i dobrze kojarzę. Kolorek także mi będzie odpowiadał. Jest zadowolona.


Maybelline instant anti0age Eraser
cena: 51,99 zł/6,8ml

Mulitfunkcyjny korektor o średnik kryciu, który jednocześnie nawilża skórę. Wystarczy jedno kliknięcie i kryjesz, korygujesz oraz konturujesz. Lekka formuła niweluje cienie pod oczami oraz idealne kryje niedoskonałości. Aplikator w postaci gąbeczki pozwala na szybką i łatwą aplikację.

Tego korektora byłam ciekawa już od dawna, nawet nie wiedziałam, że jego cena jest taka wysoka. Bardzo się z niego ucieszyłam, że w końcu będę mogła go poznać. Nie mam cieni pod oczami, więc pod tym względem go nie ocenię, ale zawsze pod okiem lubię zastosować korektor, więc ten produkt w boxie jak dla mnie na wielki plus.



Pielęgnacja włosów:

Only Bio odżywka domykająca łuskę włosa
cena: 22,99 zł/200ml

Naturalna, wegańska formuła z kwasem mlekowym, cytrynowym i emolientami. Idealna do każdej porowatości włosów, szczególnie szorstkich i pozbawionych blasku. Domyka łuski włosa, a pasma stają się gładkie i błyszczące.

Odżywka ma bardzo ładne opakowanie, to tak na wstępie co można od razu oceniać jeśli chodzi o samo opakowanie, które na pewno zwraca swoją uwagę na półce sklepowej. Jestem bardzo ciekawa jej efektu na moich włosach dotyczącą domykania łuski, super też że jest ona polecana po koloryzacji. Markę ogólnie kojarzę z instagrama, sama mam nawet kilka produktów, które jakiś czas temu znalazłam w upominkach na jednym spotkaniu blogerek, ale cały czas produkty czekają na swoją kolej do poznania. Jak tylko bliżej poznam efekty tej odżywki na moich włosach dam znać w dłuższej recenzji.


Schwarzkopf Gliss Total Repair ekspresowa odżywka do włosów
cena: 8,49 zł/50ml

Natychmiastowo ułatwia rozczesywanie, nadaje miękkość i połysk. Wygodna aplikacja i odpowiednia pojemność sprawiają, że możesz zabrać ją ze sobą wszędzie. Nie wymaga spłukiwania.

Te odżywki z Gliss kojarzę z lat, kiedy to jeszcze nie blogowałam. Dawniej były one dość popularne z tego co kojarzę. Fajnie, że sobie przypomnę ich działanie, a na pewno od tamtego czasu mogły się nieco zmienić. Pamiętam, że po popsikaniu nimi włosów po umyciu, szybko je rozczesywały, a sama odżywka zawsze ładnie pachniała, niezależnie jaki zapach czy rodzaj wybraliśmy. W boxie jest pełnowymiarowe opakowanie 50ml, ja te odżywki pamiętam z większych wersji.


Wzmacniający Lotion Be Natural
Cena: 29,90 zł/poj. od 75ml do 270 ml

Mocne, zdrowe włosy zaczynają się od skóry. Lotion do skóry głowy z kofeiną to produkt, który pozwoli Ci na pobudzający, odżywczy masaż skóry głowy. Formuła z olejem kokosowym, arganowym oraz kofeiną pomoże zadbać o zdrową skórę głowy. Naturalne wsparcie i pobudzenie zdrowego wzrostu włosów.

(w boxie można było spotkać jeden z kosmetyków do oczyszczania lub pielęgnacji włosów z marki Be natural, m.in: szampon, lotion lub regenerującą kurację na końcówki). Mi trafił się wzmacniający lotion, którego poniekąd już znam z racji, że kilka tygodni wcześniej pojawiła się cała seria wzmacniająca u mnie w pielęgnacji. Szkoda, że nie natrafiłam np. na szampon ale lotion też jest bardzo dobry. Stosuje się go na skórę głowy, masuje i nie spłukuje. To forma takiej jakby wcierki, która ma za zadanie wzmocnić włosy i pobudzić do wzrostu.


Pielęgnacja ciała:

Bielenda ujędrniające masło do ciała pomarańcza
cena: 16,99 zł/250ml

Aksamitne kremowe masło do ciała wzbogacone o naturalna witaminę C z Acerolii, to idealny sposób na poprawę wyglądu i kondycji skóry całego ciała. Działa regenerująco na skórę, nawilża ją, uelastycznia, wspomaga jej odnowę.

Masła do ciała lubię, z Bielendą aż tak po drodze mi nigdy jakoś nie jest, sama nie wiem dlaczego, dlatego tutaj ucieszyłam się, że poznam to masło, a produkty z witaminą C bardzo cenię, teraz na wiosnę to idealna pielęgnacja. Zazwyczaj masła też używam w zimie, ale tutaj ten zapach mnie po prostu kupił i przyciągnął do siebie.


Silcatil - płatki złuszczające na pięty
Cena 19,99 zł /1 para

Nasączone są formułą aktywną, w skład której wchodzą 3 hydrokwasy. Dzięki ich silnym właściwościom skutecznie złuszczają obumarły naskórek, usuwają wszelkie zrogowacenia, odciski i zgrubienia.

Z tej marki miałam już kiedyś skarpetki złuszczające na całe stopy i byłam mega, mega zadowolona. U mnie tego typu skarpetki nie działały nigdy tak, żeby potem skóra schodziła jak z węża, że się łuszczyła - dopiero przy tej marce zauważyłam złuszczanie i odnawiającą się świeżą skórę. I to chyba jedyna marka, która dała mi poznać jak to jest z tak łuszczącą się skórą na stopach. Inne marki, jakie miałam ze skarpetkami żadna mi nie dawała tego 'złuszczenia'. Czy skóra na stopach moja jest tak wypielęgnowana, że skarpetki nie miały co złuszczać? hmm - jednak systematyczne dbanie o stopy przynosi dobre rezultaty. Teraz na wiosnę jednak przyda się moim stopom a właściwie piętom zabieg domowy, więc te płatki złuszczające na pięty super, że się znalazły w tym boxie. Każdy po zimie powinien zafundować sobie i swoim stopom taki zabieg, po zimie i po ciężkim obuwiu warto dać przyjemność stópkom.


Prezent dla Twojego dziecka od marki #KIDSFUN żel do mycia ciała i włosów
cena 19,99 zł/ 200 ml

Niezwykle łagodna i komfortowa formuła myjąca o zapachu mango, pielęgnuje wrażliwą skórę dziecka i chroni jej mikrobiom. Nie szczypie w oczy. Można stosować już od pierwszego roku życia.

Bardzo pomysłowa forma żelu, gdyż opakowanie jest jakby 'czyste', a dołączone naklejki można samemu sobie poprzyklejać. To fajna zabawa dla dzieciaków i frajda. Sama kiedyś lubiłam takie naklejki będąc dzieckiem, więc naklejanie je zawsze było nie tylko zabawą ale i formą spędzania kreatywnie czasu. Obecnie jeszcze nie mam dzieci, więc ten żel do mycia sama wykorzystam do mycia ciała lub do kąpieli, nie mniej jednak niedługo będę i tak musiała poznawać firmy dziecięce i być na bieżąco i z takimi produktami dla najmłodszych, gdyż planuję zostać mamą :)


Płyn do prania tkanin kolorowych Marakuje Zielko
cena: 24,99 zł /1000ml

Naturalny płyn na bazie mydła potasowego do prania tkanin kolorowych o zapachu marakui. Sprawdzona receptura i ekologiczny skład płynu pomagają usuwać plamy, nie niszcząc tkanin.

Dużo dobrego słyszałam już o tej marce i przyznam się, że zawsze ciekawiły mnie te produkty. Fajnie, że w boxie pojawią się też tego typu produky, a pudełko nie jest ograniczone tylko do kosmetyków. Sama też lubię prać niż prasować, więc taki plyn na wiosenne pranie zawsze się przyda do wiosennej garderoby.


Podsumowując: Box z tej edycji ma przepiękne opakowanie, grafika jest mega wiosenna i cieszy za każdym razem, kiedy tylko na nią spoglądam. Zawartość podoba mi się, a to za sprawą tego, że niektórych firm nie miałam okazji jeszcze poznać jak np. Zielko, czy produkty dziecięce, kilka marek znam, jak Bielendę, Silcatil, ale też dawno już nie miałam żadnych produktów, więc super, że będę miała okazję ponadrabiać i poznać kolejne nowości. Cieszę się też bardzo mocno np. z korektora, z kremów do twarzy (mama ucieszyła się, że znów coś dla jej rodzaju skóry się pojawiło w boxie, czyli coś do skóry naczynkowej). Plusów całe mnóstwo, więc ocena jak zawsze wysoka. Szkoda tylko, że z marki Soraya nie był to podkład do twarzy, tylko podkład do ciała. 


A Wam kochani, który produkt najbardziej się spodobał lub Was zaskoczył?




pozdrawiam,
Donna 

2 kwi 2022

Polny warkocz - polskie naturalne kosmetyki do twarzy.

Witam,



Produkty z polskiej marki Polny warkocz dobrze mi się kojarzą, bo miałam już okazję ich poznać kilka lat temu. Ucieszyłam się, kiedy kilka nowych kosmetyków pojawiło się na jesiennym spotkaniu blogerek. Tak wiem, minęło już sporo czasu od jesieni, ale powoli wyciągam moje zapasy kosmetyczne i używam za porządkiem, więc czasem recenzje pojawiają się szybciej, inne nieco później - ale i tak staram się pisać wszystko na bieżąco co udaje mi się używać i poznawać.


Polny Warkocz to linia naturalnych kosmetyków inspirowana wiedzą, kulturą oraz dziedzictwem naszych przodków. Radosne święta ognia, wody, słońca i księżyca, urodzaju i płodności tworzą pełen miłości i harmonii z naturą festiwal życia Słowian.
Takie właśnie są produkty w serii Polny Warkocz. Proste i harmonijne receptury oparte na wiedzy o naturalnych składnikach, które odpowiednio zestawione wzmacniają swoje działanie, stanowią o ich wartości.

Moja gromadka to 3 fantastyczne i naturalne kosmetyki:
- esencja kojąca złoty korzeń - tonik do cery normalnej i wrażliwej,
- rumiankowa esencja micelarna - naturalny płyn do demakijażu,
- mazidło odżywczo-kojące, tarczyca bajkalska i polny mak - krem, masełko

Wszystkie z nich mają przyciemniane, szklane buteleczki, jeśli chodzi o płynne kosmetyki i szklany słoik w którym jest mazidło. To ważne, przy produktach naturalnych. Etykiety także są w podobnej tonacji (proste, ładne) i krótko dobrze opisane, z podanym składem.


Esencja Kojąca Złoty Korzeń
Esencja kojąca to naturalny płyn do przemywania twarzy. Ze względu na zawartość składników aktywnych dedykowana jest do codziennej pielęgnacji cery normalnej i wrażliwej. Wykazuje właściwości kojące i łagodzące, rozjaśnia cerę, działa przeciwutleniająco. Synergiczne właściwości substancji bioaktywnych obecnych w składnikach esencji korzystnie wpływają na kondycję skóry, przywracając jej równowagę i promienny wygląd. Esencja zawiera konserwant przeznaczony do stosowania w kosmetykach naturalnych.

Esencja Kojąca to naturalny płyn przeznaczony do codziennej pielęgnacji i przemywania twarzy.

INGREDIENTS (INCI): Aqua, Papaver Rhoeas Flower Water, Glycerin*, Panthenol, Saccharomyces Ferment Filtrate, Scutellaria Baicalensis Root Extract, Benzyl Alcohol**, Dehydroacetic Acid**

SKŁADNIKI: Woda, Hydrolat z Kwiatów Czerwonego Maku, Gliceryna Roślinna*, D-pantenol, Wyselekcjonowane Enzymy Roślinne*, Ekstrakt z Korzenia Tarczycy Bajkalskiej, Alkohol Benzylowy**, Kwas Dehydrooctowy**

*składnik ekstraktu z korzenia tarczycy bajkalskiej
**układ konserwujący przeznaczony do stosowania w kosmetykach naturalnych


Rumiankowa Esencja Micelarna
Rumiankowa esencja micelarna to naturalny, łagodny płyn do demakijażu twarzy oraz oczu. Reguluje poziom nawilżenia skóry przeciwdziałając nadmiernemu wysuszeniu naskórka. Skutecznie usuwa makijaż i oczyszcza skórę. Łagodzi podrażnienia, działa kojąco. Ze względu na zawartość delikatnych składników aktywnych może być stosowana do oczyszczania wrażliwej skóry wokół oczu. Esencja zawiera konserwant przeznaczony do stosowania w kosmetykach naturalnych.

Rumiankowa Esencja Micelarna to naturalny płyn micelarny przeznaczony do demakijażu twarzy.

INGREDIENTS (INCI): Aqua, Anthemis Nobilis Flower Water, Polyglyceryl-4-Caprate, Panthenol, Glycerin, Saccharomyces Ferment Filtrate*, Benzyl Alcohol*, Dehydroacetic Acid*

SKŁADNIKI: Woda, Hydrolat z Rumianku Rzymskiego, Estry Poliglicerolu, D-pantenol, Gliceryna Roślinna, Wyselekcjonowane Enzymy Roślinne, Alkohol Benzylowy*, Kwas Dehydrooctowy*

*układ konserwujący rekomendowany przez Eco-cert do stosowania w kosmetykach organicznych


Mazidło Odżywczo Kojące Tarczyca Bajkalska i Polny Mak
Mazidło odżywczo - kojące to gęsty krem o strukturze lekkiej pianki, która po aplikacji zamienia się w kremowe masełko. Jest doskonałym rozwiązaniem dla zniszczonej, zszarzałej, ziemistej, pozbawionej blasku i energii skóry, wymagającej szczególnie intensywnej i jednocześnie delikatnej pielęgnacji. Działa odżywczo, regenerująco, wygładza i ujędrnia skórę, znacznie spowalnia procesy starzenia skóry.

Mazidło Odżywczo Kojące odpowiednie jest do codziennej pielęgnacji skóry twarzy. Nadaje się do stosowania zarówno na dzień jak i na noc.

INGREDIENTS (INCI): Butyrospermum Parkii Butter, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Scutellaria Baicalensis Root, Papaver Rhoeas Seed Oil, Tocopheryl Acetate, Litsea Cubeba Fruit Oil, Citral*, Limonene*, Linalool*, Citronellol*, Geraniol*

SKŁADNIKI: Masło Shea, Olej ze Słodkich Migdałów, Korzeń Tarczycy Bajkalskiej, Olej z Nasion Maku Polnego, Witamina E, Naturalny Olejek May Chang, Citral*, Limonene*, Linalool*, Citronellol*, Geraniol*

*składnik naturalnego olejku eterycznego


Obie płynne esencje bardzo dobrze oczyszczają i pielęgnują skórą przy zmywaniu z niej zanieczyszczeń. Dodam też, że bardzo lubię takie ziołowe roślinne produkty i one dobrze wpływają też na moją skórę. Pierwszym krokiem przy demakijażu jest rumiankowa esencja micelarna. To ona zmywa makijaż i przygotowuje skórę do dalszych kroków. W konsystencji jest bardzo łagodna, nie piecze, działa kojąco i nawilżająco. Przy jej używaniu wystarczą mi dwa płatki kosmetyczne, które wszystko zbiorą ze skóry, sprawiając że już w tym momencie skóra staje się być miękka i czysta. Ale przy dogłębniejszym oczyszczeniu używam potem też zazwyczaj jakiejś pianki, lub żelu do mycia twarzy, a po osuszeniu skóry ręcznikiem przystępuję do tonizacji. Ten krok jest zawsze bardzo ważny. Tutaj esencja kojąca złoty korzeń jest mega delikatna i to ona domywa skórę na tyle by przejść do kroku pielęgnacyjnego i nawilżającego. Tonik ten jest naturalny, zawsze łagodzi dodatkowo skórę, lekko ją rozjaśnia i pozostawia skórę w dobrej kondycji. Obie esencje nie podrażniają skóry, są przyjazne dla skóry i co najważniejsze, nie pozostawiają żadnej lepiącej warstewki jak to ma się przy tego typu drogeryjnych produktach.
Jeśli chodzi o mazidło producent pisze o nim, że jest to krem do twarzy, ja trochę zmieniłam jego przeznaczenie i używam go do nawilżania ciała (przeważnie łokcie, kolana - tam gdzie skóra jest przesuszona), ponieważ konsystencja jest typowo natłuszczająca i pozostawia bardzo świecący film na skórze. Gdybym nie miała skóry tłustej myślę, że jak najbardziej takie mazidło polubiłaby skóra na twarzy, jednak tutaj nieco przeszkadza mi ta natłuszczająca warstewka. Zapach jest świeży, cytrynowy i dlatego tak mnie to mazidełko ostatnio uzależniło, że pomimo, że jest bardzo wydajnym produktem to stało się nocną pielęgnacją co wieczór i końca nie widać w jego zużywaniu. 


Bardzo lubię te delikatne i łagodne produkty od Polnego warkocza. Cenię je, że są naturalne. Zawsze moja skóra docenia takie produkty i ich też potrzebuje. Nie ukrywam, bo czasami też używam drogeryjnych płynów micelarnych, czy toników - ale kiedy sięgam po coś naturalnego skóra zawsze dobrze reaguje i jakby odpoczywa, dlatego też kiedy pojawiają się u mnie takie perełki w pielęgnacji, to wiem, że zanim je użyję będę z nich zadowolona i tak też było w tym przypadku.

Znacie kochani produkty z Polnego Warkocza?
Jeśli jesteście zainteresowane, produkty dostępne są online w wybranych sklepach, które prowadzą sprzedaż naturalnych produktów, a stacjonarnie pytajcie o nie np. w sklepach zielarskich, w sklepach naturalnych, bo w takich zwykłych drogeriach raczej nie są one dostępne. 



pozdrawiam,
Donna 

1 kwi 2022

"Chłopak z sąsiedztwa", Nic nie smakuje tak, jak zakazana miłość. A. Lavenda, wyd. Lipstick books.

Witam,



Dziś książkowa polecajka na piątkowy wieczór. Co powiecie na romansidło? Lubicie czytać romanse? Premiera odbyła się 9 marca 2022, więc niedawno temu i książka jest już dostępna w księgarniach - a tytuł jej to: "Chłopak z sąsiedztwa", Alexa Lavenda, z wydawnictwa Lipstick books. 
Nic nie smakuje tak, jak zakazana miłość.

To prosta i lekka fabuła o słodkiej miłości, ale też z nutką ubarwienia i pieprzyku namiętności. Bardzo emocjonalna, która sprawia, że chce się ją czytać i mega wciąga. Pojawia się też wątek obyczajowy. Całkiem przyjemna w odbiorze, więc jeśli ktoś lubi tego typu tematykę do czytania, myślę że za jednym tchem może takie romansidło sobie przeczytać. Ja pamiętam, że kilka lat temu byłam w kinie na takim filmie o tym samym tytule i kojarzę fabułę ale dla przypomnienia myślę, że jeszcze raz bym obejrzała ten film. 


On przystojny buntownik, który kocha motocykle, ale nie lubi samego siebie (ps.mam też piękny brelok w kształcie motocykla). Młody mężczyzna z przeszłością, która pozostawiła blizny na jego ciele i duszy. Nie wierzy w miłość ani w to, że jest jej wart, a kobiety to dla niego tylko niezobowiązująca zabawa.

Ona delikatna, ciepła i pełna empatii, kocha się w nim od zawsze i ma nadzieję, że mężczyzna jej życia w końcu zauważy w niej nie tylko siostrę swojego przyjaciela, ale również atrakcyjną kobietę.

Liwia i Igor znają się od dzieciństwa. Igor jest przyjacielem jej starszego brata, a ona podkochuje się w nim. Kiedy Igor ma 20 lat, pewna rodzinna tragedia zmusza go do opuszczenia miasteczka. Liwia jednak cały czas wierzy i czeka, że to on jest miłością jej życia. Akcja rozwija się stopniowo, ale do tego stopnia, że można przewidzieć co zdarzy się dalej, niemniej jednak czasami trzyma tą swoją nutkę tajemniczości i przez to sprawia, że jak się rozpoczęło jej czytanie, to motywuje, by książkę przeczytać w całości. Jest to piękna historia z przyjaźnią i miłością, którą myślę, że warto przeczytać jeśli mamy tylko chwile czasu.


Jakie losy czekają bohaterów i co się wydarzy kiedy tych dwoje spotka się ponownie?
Czy Igor powróci w rodzinne strony?
Czy uczucie Liwii odżyje na nowo?
Czy Igor dostrzeże po latach piękną i dorosłą już atrakcyjną Liwię?


Kto już czytał ten romans i co myśli o historii tej pary?




pozdrawiam,
Donna 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...