1 wrz 2016

Le Petit Marseiliais - produkty pod prysznic żel, krem i balsam do mycia.

Witam,



Pomimo, że kosmetyki LPM zawitały do mnie, kiedy to byłam na wakacjach, to zaraz po powrocie zaczęłam je używać, poznawać, rozkoszować się zapachem i mieć niezapomniane chwile pod prysznicem. Miło zaskoczyła mnie zawartość ambasadorskiej paczki. Nie znałam do tej pory owych produktów, a że lubię różnorodność do mycia, to od razu je wszystkie polubiłam.
Poznałam:
- Kremowy żel pod prysznic Malina i Piwonia 
(to on skradł moje serce najbardziej)
- Krem do mycia Masło Shea i Akacja
- Balsam do mycia Masło Arganowe, wosk pszczeli i olejek różany


Moja opinia:
Przeglądając promocje w Rossmannie zobaczyłam, że aktualnie produkty LPM mają super ofertę. Wybierając żelek 400 ml, możemy dostać gratisowo mniejszy 250 ml - to się naprawdę opłaca. Ale niezależnie od promocji, same kosmetyki wg. mnie są tanie i warto je chociaż na próbę kupić. Poznane przeze mnie 3 produkty pod prysznic: żel, krem i balsam do mycia zrobiły na mnie pozytywne wrażenie i pod względem zapachowym, pielęgnacyjnym, jak też wydajnym. Ich ładne i kolorowe opakowania przyciągają wzrok. Na pewno wyróżniają się spośród innych produktów na sklepowej półce. Z tył na każdym opakowaniu umieszczony jest rzetelny opis, skład. Opakowania po 250 ml wydają się małe, ale są bardzo wydajne. Konsystencje są zbliżone do siebie, nie za gęste ani nie za lejące, miłe w dotyku, kremowe i pachnące. Odrobina na gąbkę czy dłoń z dodatkiem wody tworzy na skórze bez zarzutu pianę, która myję i od razu pielęgnuję ciało. Nie zauważyłam, żeby produkty mnie uczuliły, czy wysuszyły skórę. Są delikatne i każdy może je używać. 


Kremowy żel pod prysznic Malina i Piwonia skradł moje serce od razu. Jego owocowo-kwiatowy zapach bardzo mi się spodobał i co ranek towarzyszy mi właśnie on. Pomaga mi się obudzić i rozpieścić swoim aromatem. Pozostałe dwa, czyli krem i balsam też ładnie pachną. Są przyjemne dla skóry i długo utrzymują się na skórze. Dobrze oczyszczają, myją i przygotowują skórę do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych jak np. nałożenie balsamu czy mleczka. Po porannym czy wieczornym rytualne oczyszczającym pod prysznicem czuje się wspaniale. Moja pachnąca skóra jest miękka w dotyku przez co i ja mam dobry humor.  

Do tego dostałam mnóstwo próbek z którymi podzielę się z koleżankami, sąsiadką i z rodziną. Akcja ambasadorska LPM uważam, że jest świetnie zorganizowana. Dzięki niej mogę poznać coś nowego i pachnącego, wiem co w przyszłości mogę ponownie zakupić i wiem co mogę polecić innym sprawdzonego. A jak u Was? Który produkt spodobał Wam się najbardziej?



pozdrawiam,

Donna



7 komentarzy:

  1. nie miałam tych produktów i jakoś lpm niezbyt mnie w tym roku kusi.

    OdpowiedzUsuń
  2. muszę w końcu zagłębić się w kosmetyki tej marki, miałam tylko próbki

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie można przejść obojętnie obok produktów tej marki :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy napisany komentarz :)
Osobiście usuwam wszelaki spam!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...