Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Babuszka Agafi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Babuszka Agafi. Pokaż wszystkie posty

13 lis 2014

Serum Agafii do twarzy przedłużenie młodości do 35-50.

Witam,


Mało kiedy sięgam po jakiekolwiek serum, bo uważam że kremy mi wystarczają, ale gdy nadarzyła się okazja do poznania rosyjskiego Serum Agafii do twarzy przedłużenie młodości do 35-50, to z chęcią zaczęłam testy, bez obawy że jest dla kogoś między 35-50 rokiem życia, ponieważ skład serum jest bdb. 



Opis:
"Nie zawiera parabenów, sztucznych barwników, silikonów, alkoholu, syntetycznych ekstraktów, produktów pochodzących z przerobu ropy naftowej"

 Różeniec górski (Rhodiola Rosea Root Extract)- słynie ze swoich właściwości kojących, działa podobnie jak żeń-szeń. To bardzo silny antyoksydant, który chroni skórę przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych i starzeniem się oraz przywraca jej witalność.

 Wiązówka błotna (Spiraea Ulmaria Flower Oil)- działa oczyszczająco, bakteriobójczo, ma również właściwości tonizujące i odświeżające, uelastycznia skórę

Mydlnica lekarska (Organic Saponaria Officinalis Extract)- zawiera naturalne saponiny, związki te charakteryzują się działaniem oczyszczającym, zmiękczającym, ponadto działają przeciwbakteryjnie, przeciwgrzybiczo, przeciwwirusowo i przeciwzapalnie, pomocna przy łojotokowym zapaleniu skóry.

 Kwiat opuncji (Opuntia Coccinellifera Flower Oil)- nadaje się do każdego typu cery, a w szcególności do skóry dojrzałej i suchej. Doskonale pielęgnuje okolice oczu, jest bardzo skutecznym roślinnym preparatem przeciwzmarszczkowym.

Olej słonecznikowy (Helianthus Annuus Seed Oil)- jest doskonały dla osób, które mają cerę tłustą i mieszaną. Działanie przeciwzapalne i antyoksydacyjne to jego dodatkowe właściwości, które pozwalają kompleksowo dbać o naszą skórę. Zawiera dużo kwasów tłuszczowych, woski, fosfo lipidy i witaminę E. Wzmacnia naturalną barierę ochronną skóry, zmiękcza naskórek i regeneruje. Wykazuje działanie antyoksydacyjne i przeciwzapalne. Nie powoduje powstawania zaskórników, Dodatkowo normalizuje wydzielanie sebum, a działanie przeciwzapalne pozwala na szybsze uporanie się z trądzikiem i wypryskami.

Olej z kiełków pszenicy (Triticum Vulgare Germ Oil)- wpływa kondycjonująco na skórę: kwas linolowy,witamina E, ceramidy posiadaja właściwości nawilżające,ujędrniające i wygładzające,stymuluje mikrokrążenie. Chroni przed nadmierną utratą wody oraz promieniowaniem UV

 Proteiny pszenicy (Hydrolyzed Wheat Protein)- działają nawilżająco i zmiękczająco

 Olej z nasion czarnej porzeczki (Ribes Nigrum Seed Oil)- zawiera on kwas oleinowy , kwas linolowy, linolenowy a także gamma-linolenowy. Olej ten polecany jest do pielęgnacji skóry dojrzalej ponieważ napina, wygładza i ujędrnia skórę. Olej ten wygładza również drobne zmarszczki. Dodawany jest do kosmetyków przeznaczonych do skóry starzejącej się i wykorzystywany w zabiegach anti-aging do twarzy.

 Olej z nagietka (Calendula Officinalis Leaf Oil)- nawilża, natłuszcza, wygładza i zmiękcza skórę, likwiduje nadmierne rogowacenie i łuszczenie naskórka, odżywia, rewitalizuje i regeneruje skórę, poprawia jędrność i elastyczność skóry,poprawia mikrokrążenie, działa przeciwstarzeniowo . Posiada właściwości łagodzące stany zapalne, działa przeciwbakteryjnie, chroni przed niekorzystnym działaniem środowiska zewnętrznego (antyrodnikowo), działa łagodząco i kojąco na skórę-wzmacnia skórę

 Olej ryżowy (Oryza Sativa Seed Oil)- zawiera najwięcej kwasu oleinowego i linolowego, które wykazują silne działanie pielęgnacyjne, zawiera wyjątkowo dużo witaminy E, naturalnego przeciwutleniacza. Znajdujący się w oleju gamma-oryzanol także jest silnym przeciwutleniaczem, chroni naturalne tłuszczowe składniki skóry przed utlenianiem oraz niszczy wolne rodniki, które są jednym z czynników powodujących starzenie komórek. Co więcej, w komplecie z witaminą E jego działanie zostaje wzmocnione. Olej ryżowy zalecany jest do pielęgnacji delikatnej cery suchej, naczyniowej i skłonnej do przebarwień, silnie zmiękcza, działa kojąco, przeciwzapalnie i pobudza regenerację naskórka.

Olej z melisy (Melissa Officinalis Leaf Oil)- działa antyseptycznie, odkażająco,tonizująco, kojąco oraz regenerująco



Moja opinia:
Zacznę od opakowania, które jest szklane i pod koniec trudno jest wyciągać serum ze środka. Pipetka dołączona sprawdzała sie dobrze, aczkolwiek nie zawsze chciała współpracować. Konsystencja serum jest lekka, dobrze się rozsmarowywała i szybko wchłaniała. Zapach kwiatowy - śliczny i delikatny, wyczuwalny na skórze przez chwile. Serum nie tłuści twarzy ani nie lepi sie. Produkt na moją skórę działał dobrze i bardzo dobrze nawilżał (niekiedy w recenzjach czytałam że wysusza skórę) W moim przypadku nawilżenie było na tyle duże, że czasami rano nie potrzebowałam kremować twarzy, bo po nocy buzia była nawilżona i zregenerowana. Czy jakiś spektakularne efekty sa od razu po stosowaniu owego serum? hmm raczej nie, poza tym, że świetnie serum nawilżało (prawie jak maseczka nawilżająca czy odżywacza) Serum smarowałam się tylko na noc, by wszystkie składniki aktywne dobrze się wchłonęły w czasie snu, bo skład serum jest naprawdę bogaty.



Uważam, że od czasu do czasu można sięgnąć po jakieś serum w celu dodania zastrzyka witalności dla naszej skóry, na codzień i bez przerwy raczej bym serum nie stosowała, bo od nawilżania są też dobre kremy i maseczki.


Stosujecie serum do twarzy? Macie swoje ulubione? :)




pozdrawiam,

Donna

20 lip 2014

Bania Agafii Cedrowy Peeling do Ciała "Gładka Skóra"

Witam,


Czy ja już pisałam, że kocham peelingi do ciała? :D jeśli, nie to piszę właśnie teraz :) Gdy tylko mam nowy peeling od razu chce go poznać, przede wszystkim jak pachnie i jak działa i czy będzie moim ulubieńcem (mam też kilka w zapasie i czekają na swoje kolejki, ale o tym w następnych moich peelingowych wpisach) 


Bania Agafii Cedrowy Peeling do Ciała "Gładka Skóra" - to zupełnie nowy peeling jaki do mnie niedawno zawitał i nie mogłam się powstrzymać, by go już wypróbować. 


Opis:

"Cedrowy peeling inspirowany tradycjami rosyjskiej łaźni uosabia wszystkie korzyści i bogactwo leczniczych ziół Syberii. Peeling stworzony na bazie odżywczego oleju cedru syberyjskiego idealnie pielęgnuje suchą skórę, delikatnie oczyszcza i chroni ją przed odwodnieniem oraz starzeniem. Zmiękcza, wygładza skórę czyniąc ją gładką i aksamitną w dotyku. Nasyca witaminami E i F, tonizuje oraz regeneruje skórę".




Sposób użycia: 
Nanieść niewielką ilość peelingu na wilgotną skórę lekkimi masującymi ruchami, a następnie zmyć wodą.

Pojemność 300 ml

Skład (INCI): 
Aqua, Lauryl Glucoside, Acrylates/Vinyl Neodecanoate Crosspolymer, Potassium Hydroxide; Pinus Sibirica Shell Powder (zmielone łupiny orzeszków cedrowych), Pinus Sibirica Seed Oil (olej cedru syberyjskiego), Organic Juniperus Communis Extract (organiczny ekstrakt z jałowca), Polyethylene, Abies Alba Leaf Wax (wosk z igieł sosny), Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Glycerin, Sorbic Acid, Citric Acid, Chlorophyllin-Copper Complex, Caramel.



Moja opinia:

Zacznę od konsystencji, która mnie trochę zdziwiła, bo jest taka jakby 'gumowata' takie odniosłam pierwsze wrażenie. Brązowy kolor może też nie zachęcać, ale mi to zupełnie nie przeszkadza. Widoczne drobinki są bardzo delikatne i nie należą do ostrych zdzieraczków, ale po zastosowaniu skóra robi się bardzo gładka i taka miękka w dotyku. Zapach bardzo ładny, podoba mi się - czuć lasem, w końcu to peeling cedrowy, a więc jest to drzewo z rodziny sosnowatych. Jest taki świeży i orzeźwiający. Poczułam też nawilżenie ciała, a po spłukaniu nie ma tłustego filmu na skórze. Nie mam zastrzeżeń co do tego peelingu, ale ja jako miłośniczka ostrych zdzieraczków, lubię jednak te ostre. Nie mniej jednak dla odmiany wersje delikatniejsze też nie są złe. A plusem owego peelingu jest to, że produkt zawiera 100% naturalnych składników. 



Podoba mi się to, że peeling ma dodatkową przykrywkę, ale jego zakrętka ciężko mi się na początku otwierała, po kilkukrotnym użyciu zdecydowanie się otwieranie poprawiło. Był to mój pierwszy rosyjski peeling do pielęgnacji ciała i myślę, że nie ostatni :) 

Jego najważniejsze zalety:
ładnie, przyjemnie i orzeźwiająco leśnie pachnie
oczyszcza i delikatnie regeneruje skóre, która robi się miękka w dotyku 

nie pozostawia tłustego filmu na skórze

nie wyszusza skóry 

ma delikatne drobinki i można peeling używać bez problemu kilka razy w tygodniu albo co drugi dzień.




pozdrawiam,

Donna

22 maj 2014

Recepty Babcii Agafii - Łopianowa maska do włosów.

Witam,




Niedawno wpadła w moje łapki Łopianowa maska do włosów - Recepty Babcii Agafii . Od razu zabrałam się za testy i używałam ją tak 1-3 razy średnio w tygodniu. Jak się sprawdziła i jak wpłyneła na moje włosy? Zapraszam na krótką recenzje.


Łopianowa maska do włosów:
Łopianowa maska szybko i efektywnie wzmacnia włosy. 

Olej z łopianu posiada silne działanie regenerujące. Wzmacnia strukturę włosa zapobiegając łamliwości i przesuszeniu. Otręby owsiane odżywiają zniszczone wlosy przywracając im siłę i elastyczność. Sok z brzozy to znany, tradycyjny środek na wzmocnienie cebulek włosowych.


Dzięki zawartości olejków z zimnego tłoczenia maska ułatwia rozczesywanie. Włosy stają się zdrowe, nawilżone, jedwabiste i pełne blasku. 


Produkt nie zawiera PEG ani parabenów. 
Pojemność: 300ml 
Seria: Recepty Babcii Agafii 
Producent: Pierwoje Reshenie, Rosja


Moja opinia:
Maska mieści się w wygodnym pudełku, zabezpieczone pokrywką. Lubię tego typu opakowania, bo można wygodnie wyciągać kosmetyk z pudełeczka i cały do końca zużyć bez problemu. Konsystencja jest średnio lejąca, ale nie spływa z włosów. Dobrze i w miarę szybko zmywa się pod wodą. Maskę używam zarówno na skórę głowy jak i na długość włosów. Pachnie ziołowo, lubię takie zapachy. Jest wydajna, może dlatego że nie nakładam jej zbyt dużo. Na moje cienkie włosy,dobrze się sprawdza i nie obciąża ich. Ułatwa bardzo rozczesywanie i włosy nie elektryzują się. Po wysuszeniu są bardzo miękkie w dotyku, wygładzone i jakby nawilżone. Końcówki nie są wysuszone. Czy maska wpłyneła na przyspieszenie wzrostu włosów? Nie zauważyłam ale odrosty już po 3 tygodniach od farbowania ostatniego pojawiły się widoczne. To co lubię w tej masce to, to że, że trzyma się ją 1-2 minuty i już spłukuje, bardzo to polubiłam, bo zazwyczaj myję włosy rano przed pracą więc dla mnie każda minuta rano jest ważna. Oczywiście kilka razy trzymałam ją też więcej minut, a zdarzyło się, że gdy miałam więcej czasu w weekend to również i godzinka czy dwie, żeby odżywić czy zregenerować włosy. Z maski jestem zadowolona i polecam, bo produkt jest dobry.


Łopianowa maska do włosów dostałam do przetestowania, a dystrybutorem kosmetyku jest Biosfera polska. Szampon można również kupić w sklepach zielarsko-medycznych, aptekach, drogeriach kosmetycznych z naturalną kosmetyką oraz w sklepach internetowych.



Przypominam również o moim rozdaniu z Biodermą, wygrywa 10 osób :)

Zgłoszenia tutaj





Ja uciekam do pracy, a Wam życzę miłego i słonecznego dnia!!!




pozdrawiam,

Donna

24 paź 2013

Receptury Babuszki Agafii wzmacniający lotion do włosów.

Witam,


Miałam pierwszy raz do czynienia z tonikiem do włosów, a dokładnie jest to produkt:
 Wzmacniający lotion do włosów - Receptury Babuszki Agafii. Wybierając go do przetestowania z Lawendowej Szafy przeczytałam jego opis i bardzo chciałam go wypróbować u siebie. Testy się sprawdziły i jestem z produktu zadowolona. 



Od producenta:
Naturalny ziołowy lotion do włosów – wzmacniający, dzięki unikalnej kombinacji naturalnych składników, intensywnie wzmacnia i odżywia włosy, cebulki włosowe oraz skórę głowy. 
Składniki i działanie:
Chmiel zwyczajny (Humulus Lupulus) – wspomaga porost i zapobiega wypadaniu włosów, ma działanie wzmacniające i odżywcze. Pokrzywa zwyczajna (Urtica Dioica) – rekordzista w zawartości witamin korzystnych dla włosów i skóry. Łopian większy (Arctium Lappa) – odżywia i wzmacnia cebulki włosowe, przeciwdziała wypadaniu włosów, obniża ryzyko pojawienia się łupieżu. Gipsówka błyszcząca (Gypsophila Siberica) – tonizuje i odżywia włosy.
Sposób użycia:
Nanieść na czyste, wilgotne włosy i skórę głowy. Nie zmywać. 
Skład INCI:  
Aqua with infusions of extracts: Humulus Lupulus, Urtica Dioica, Arctium Lappa Root, Gypsophila Siberica, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Benzyl Alcohol.

Moja opinia:
Produkt traktowałam jak wcierkę do włosów. Konsystencja jest płynna jak woda, zabarwiona na brązowy kolor. Przy takich otworkach przy butelce należy się nauczyć go w miarę dobrze aplikować na skórę głowy, by nie doszło do nadmiernego wylania. Gdy już naniosłam go na skórę głowy zaczynałam masaż, który trwał kilka minut. Nakładałam go różnie, po umyciu gdy włosy podeschły, a czasami na noc. Przyznam się, że nie nakładałam go systematycznie (jak to w przypadku wcierki Jantar, że nakładamy ją codziennie, no ale powiedzmy, że bardzo często gościł w mojej pielęgnacji przez ostatnie tygodnie). Tonik nie sklejał włosów, a sprawiał że lepiej się rozczesywały, nie obciążał co bardzo w nim mi się podobało. Zapach ma przepiękny, ziołowy ale łagodny ja takie zapachy lubię. Przypomina mi zapachem eliksir do włosów z Green pharmacy o ile dobrze pamiętam taki łopianowy. Wydajność produktu również mnie zaskoczyła na plus, choć przez tą ciemną butelkę nie widać ile jest do końca, jedynie na czucie możemy to ocenić. Czy dał efekt wzmacniających włosów? Sama nie wiem, nie umiem tego tak ocenić (przy innych produktach, które też używam do włosów, trudno ocenić czy ten produkt przyczynił się do wzmocnienia). Na pewno nie zaszkodził, bo włosy nie wypadają, nie są matowe, a to co zauważyłam to pojawiło się na pewno dużo baby hair. Jeżeli jestem w domu i nie wychodzę nigdzie nie myję włosów codziennie, bo tonik daje im jakby przedłużenie w świeżości.

Opis z opakowania:



Gdy tylko moje zapasy do pielęgnacji włosów zaczną się zmniejszać chciałabym złożyć zamówienie w Lawendowej Szafie, bo to już drugi produkt rosyjski z którego jestem zadowolona. 
Czy Wy używacie coś z produktów rosyjskich? Jakie są Wasze ulubione i co polecacie? Ja dzięki właśnie blogom te kosmetyki odkryłam ;] dzięki Wam!!!



pozdrawiam,

Donna

27 wrz 2013

Rosyjska maska do włosów drożdżowa - Pobudzenie Wzrostu.

Witam,


Kolejna maska do włosów, która podbiła moje serce :) Dostałam ją ponad miesiąc temu do przetestowania od Lawendowej szafy. Był to dobry wybór z którego jestem zadowolona jak i moje włosy. Mowa o rosyjskiej masce drożdżowej - pobudzenie wzrostu. Receptury Babuszki Agafi.


Od producenta:
"Maska do włosów  drożdżowa to wspaniały sposób na przyśpieszenie wzrostu włosów. Drożdże piwne to naturalne źródło białka, witamin i mikroelementów, które przenikają w strukturę włosa, wzmacniając je i przyspieszając wzrost. Olej z kiełków  pszenicy posiada działanie regeneracyjne i przeciwdziałające wypadaniu.  Sok z brzozy to znany ludowy środek  na wzmocnienie cebulek włosowych. Dzięki zawartości olejów z zimnego tłoczenia maska ułatwia rozczesywanie. Włosy stają się jedwabiste i pełne blasku".
Maska zawiera ekstrakty z:
Drożdże piwne (Yeast Extract) – poprawiają strukturę włosa, wzmacniają, przyśpieszają wzrost. Sok brzozowy (Betula Alba Juice) – wzmacnia cebulki włosowe, nadaje włosom blask, zapobiega wypadaniu. Oman wielki  (Inula Helenium Extract) – działa antyseptycznie i przeciwbakteryjnie. Mącznica lekarska ( Arctostaphylos Uva Ursi Extract) - znakomity naturalny antyseptyk. Ostropest plamisty (Silybum Marianum Extract) - łagodzi stany zapalne i hamuje zmiany skórne.
oraz oleje z zimnego tłoczenia:
Olej z kiełków  pszenicy (Triticum Vulgare Germ Oil) - regeneruje wnętrze włosów, odtwarza naturalną osłonkę i wygładza ich powierzchnie. Chroni przed nadmierną utratą wody oraz promieniowaniem UV. Olej z nasion białej porzeczki (Ribes Aureum Seed Oil) – wykazuje działanie przeciwzapalne, intensywnie odżywia włosy. Olej z orzeszków cedrowych (Pinus Siberica  Cone Oil) – ogranicza łojotok, zwalcza łupież, stymuluje krążenie podskórne i przeciwdziała wypadaniu włosów. Olej z owoców dzikiej róży ( Rosa canina Fruit Oil) - odżywia, nawilża i uelastycznia włosy.

Sposób użycia:
Nanosimy maskę na czyste, wilgotne włosy. Równomiernie rozprowadzamy na całej długości aż do podstawy włosa. Po 1-2 minutach zmywamy wodą.
Skład INCI: 
Aqua with infusions of: Yeast Extract, Betula Alba Juice; enriched by extracts: Inula Helenium Extract, Arctostaphylos Uva Ursi Extract, Silybum Marianum Extract, Cetrionium Chloride, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Guar Gum, ; cold pressed oils: Triticum Vulgare Germ Oil, Ribes Aureum Seed Oil, Pinus Siberica  Cone Oil, Rosa Canina Fruit Oil, Ascorbic Acid, Panthenol, Glucosamine, Citric Acid, Parfum, Benzoic Acid, Sorbic Acid

Moja opinia:
Porównując konsystencje do innych masek jakie do tej pory używałam, ta maska jest lejąca, ma taką rzadką konsystencję, ale nie na tyle żeby spływała z włosów. Używam ją zarówno na włosy jak i w skórę głowy. U mnie nie obciąża. W ciągu 3 tygodniu zauważyłam przyrost ok. 1,3 cm to dla mnie dużo. Widzę po odrostach, że faktycznie włosy "ruszyły" i rosną szybciej. Do tego ten zapach mmm, tak to jest zapach ciasteczek. Czytając o tej masce już wcześniej nie mogłam sobie wyobrazić tego zapachu ale pachnie genialnie, wcale nie jest mdły - taki ciasteczkowy, słodki dla mnie może być. Wydajność maski oceniam tak średnio, ale wiadomo jak się używa często czegoś to szybko znika. Producent pisze, że po 1-2 minutach maskę można już zmywać jednak ja wolę ją ciut dłużej potrzymać na włosach. Zdarzało się trzymać ją właśnie przez parę minut, a jak miałam czas to trzymałam nawet godzinę czy dwie. Maska dobrze i bez problemu się spłukuje, a włosy po niej są cudowne: miękkie, nawilżone, wygładzone i dobrze się układają, są takie sypie, delikatne. Niestety ten zapach ciasteczek nie utrzymuje się zbyt długo na włosach, a szkoda. Stosowanie maski jest dobrym rozwiązaniem na przyspieszenie porostu, bo ona na to działa. (ja w tym czasie piłam też herbaty z pokrzywy, skrzypu, wykonuje masaże). 


Dodatkowo maska jest zabezpieczona pokrywką i wtedy mamy pewność, że nie rozleje czy nie wyleje się z pudełeczka nic. Jej pojemność to 300 ml osobiście wolałabym więcej :D Pojemnik bardzo dobry, bo wydostanie się wszystko do końca i produkt się nie zmarnuje. 


Maskę zaliczam do moich ulubieńców. 
Można ją zakupić w sklepie na hasło goldona, a dostanie się 15 % rabatu.



Kompletnie nie znam rosyjskiego więc nawet nie wiem co na niej pisze ;) Ale wiem jedno, gdy pokończę moje obecne maski do włosów do tej z pewnością powrócę =)


Znacie tą fantastyczną maskę? =)




pozdrawiam,

Donna
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...