18 wrz 2017

Widoczne zdrowie zaczyna się od wewnątrz - Purina One.

Witam,



Kotka Dorin została wybrana do 3 tygodniowego kociego wyzwania zajadania suchej karmy Purina One, która w swojej ofercie ma dużo różnych smaków karmy przeznaczone do poszczególnych kocich potrzeb, czy wieku kota. Dla niej to była wielka kocia radość i zadowolenie. Ja baczny jej opiekun obserwowałam jej zachowanie i ogólne jej samopoczucie po testowanym zajadanym jedzonku. Testowanie odbyło się dzięki reko :D 

Kotka była w lekkim stresie jak obłożyłam wokół niej przesyłkę - widać to po oczach :P mimo to dzielnie pozowała :) 

Aktualnie kociczka została mamą i jest kotką karmiącą - nie opuszcza swojego malucha ani na krok, chyba że ma swoje wychodne i czas godzinny dla siebie. Wtedy idzie, bada swój teren i wraca :) A pierwsze testowanie odbyło się na świeżym powietrzu. 

Cała gama produktów Purina One została opracowana przez ekspertów żywienia i lekarzy weterynarii, aby wspierać zdrowie Twojego kota na każdym etapie życia. Formuła Bifensis zawiera bakterie kwasu mlekowego, stabilizowane termicznie, a także niezbędne kwasy tłuszczowe Omega 6. 

Jakie efekty zauważy Twój kot?
1 tydzień - wysoki poziom energii i witalności 
2 tydzień lepsze trawienie
3 tydzień zdrowa skóra, lśniąca sierść, bystre oczy
Zakończenie - odpowiednia ochrona układu immunologicznego i wzmocnienie od wewnątrz całego kociego organizmu

Jak więc karma zadziałała na mojego sierściucha? Zapraszam na dalszy wpis :)

Karma Dorin smakowała, choć czasem się wygłupiała, co na bieżąco monitorowałam przebieg testów na Ig. Ach te kocie ujęcia, czasem rozbawiają do łez człowieków. Chrupki małej wielkości, chrupiące - bo Dorin ciamkała, chrupała ale ze smakiem jadła.


W kocim zestawie były też próbki-saszetki dla znajomych kociarzy i miarki na suchą karmę, wraz z ulotkami. Dorin podzieliła się ze stokrotką (również jej dzieckiem - kociak jest też na Ig taki biało-czarny) oraz z kilkoma kotami w sąsiedztwie. Nawet nie wiem jak kot sąsiada ma na imię, bo mówimy mu po nazwisku :P po prostu kot W. 


Dorinka nauczona jest na mokrej karmie i czasem domowym jedzeniu, sucha karma to dla niej taki przysmak i dodatek. Tutaj jednak w wyzwaniu częściej jadła suchą karmę. Nie miała swojej ulubionej, bo na równo zajadała wszystkie smaki. 

Lubi być głaskana gdy siedzi na drzewie i ostrzy pazurki 

Z reguły jest zwinnym kotem i po porodzie szybko odzyskała już swoją kocią kondycję, bo zainteresowała ją wstążka i wygłupy z nią. A szaleństwo i jej gonitwy za zwykłą zakrętką po wodzie to już nie do opisania. Jedno wielkie adhd. Jej sierść zrobiła się bardziej błyszcząca i ogólnie jakby wypiękniała po tych 3 tygodniach - macierzyństwo również na to wpłynęło, bo kociczka rozkwitła. Kiedy jej synek Tadzik zginął kotka była bardzo przygaszona, smutna - od razu było widać, że to przeżywa na swój sposób stratę kocurka. Karma Purina One i Basta sprawiły chęć i radość do życia Dorini. 


Wystarczy zwykły karton i machwilę spokoju, bo koty same sobą się zajmują i bawią.


Czy Wasze kociaki znają Purine One?



pozdrawiam,

Donna

Olejek w balsamie WANILIA i olejek migdałowy Nivea.

Witam,



Uwielbiam balsamy do ciała Nivea, ale zawsze mi do nich nie po drodze. A to data ważności innych się kłania, a to coś innego w kolejce (mleczko lub masło, mus itp.) A to zapach na lato wypada letni i tak zawsze coś stoi na przeszkodzie. Dlatego kiedy zostałam wybrana do poznania owego olejku w balsamie Wanilia i olejek migdałowy Nivea powiedziałam to jest ten czas na Nivea i już! Poznaję Nowość! Wanilię przecież lubię i lubię produkty waniliowe kosmetyczne za ich zapach, za ten słodki, przytulny, otulający zapach :) bo jesień zbliża się wielkimi krokami, więc coś waniliowego muszę mieć. 


Co o balsamie mówi producent:
Szybko wchłaniający się balsam zawierający olejek migdałowy i delikatny zapach wanilii nawilża skórę i rozpieszcza zmysły. Olejek w Balsamie NIVEA Wanilia i Olejek Migdałowy zapewnia Twojej skórze pielęgnację, o jakiej marzyłaś. Ten rozpieszczający zmysły, szybko wchłaniający się balsam zawiera drogocenny olejek migdałowy, a jego formuła pozostawi Twoją skórę głęboko nawilżoną przez wiele godzin. Lekka konsystencja balsamu nie pozostawia kłopotliwej, lepkiej warstwy i sprawia, że Twoja sucha skóra zyskuje naturalny, gładki, promienny wygląd. Delikatny zapach wanilii pozwoli Ci się zrelaksować. Stosuj do codziennej pielęgnacji i ciesz się gładką, nawilżoną skórą. Produkt przebadany dermatologicznie.
- Zawiera cenny olejek migdałowy
- Zapewnia głębokie, 24-godzinne nawilżenie
- Szybko się wchłania i nie pozostawia lepkiej warstwy
- Przeznaczony do pielęgnacji skóry suchej i normalnej
- Zapewnia skórze gładki i promienny wygląd


Opinia:
Aktualnie mam zaczętych kilka balsamów i używam różnych mazideł do ciała. Na zmianę, by nie było nudno. Owszem jestem zadowolona z nawilżenia, ale czasami czegoś mi brak i tak porządnie się nawilżyć. A ten olejek w balsamie? wow to produkt, który świetnie nawilża skórę już przy pierwszym użyciu. Jego delikatna konsystencja łatwo się rozprowadza i wchłania, pozostawiając przyjemny film na skórze, subtelnie pachnąc wanilią. Zapach olejku migdałowego jest słabo wyczuwalny. Ja czuję tylko woń wanilii. Z początku myślałam, że będzie to typowy jakiś olejek do ciała czytając po nazwie 'olejek w balsamie' a tu fajne zaskoczenie, bo konsystencja kremowa nive'owska. Nie lepi się, ani nie pozostawia żadnej tłustości.


Polubiłam ten balsam, gdyż daje mi wypielęgnowaną i zadbaną skórę. Nawilżenie i regeneracja suchej skóry - bomba! Chociaż bardzo suchej nie mam to i tak chętnie sięgam po ten balsam. Coś mnie do niego ciągnie, bo balsamy Nivea naprawdę lubię i muszę to zmienić i częściej po nie sięgać. Ładne opakowania, proste i wyprofilowane zwracają na siebie uwagę i na półkach sklepowych Nivea zawsze się wyróżnia.


 Polecam bo produkt jest wart poznania dla wszystkich tych którzy lubią wanilię i takie zmysłowe, ciepłe zapachy w kosmetykach. Choć ten nie jest jakimś słodkim i duszącym to na chłodniejsze już dni pasuje idealnie. 

Też lubicie pielęgnację z Nivea?



pozdrawiam,

Donna





13 wrz 2017

Silnie nawilżający krem pod oczy Mediterraneum Eye Contour Cream

Witam,



Załamałam się! Tak wiem, że mam zmarszczki pod oczami, ale załamałam się tym, że pojawiły mi się również kurze łapki z boku koło oczu jak się śmieję. A nie miałam ich. Ostatnio faktycznie dużo się śmieję, a te 3 tygodnie teraz to non stop śmieszka ze mnie na całego w towarzystwie znajomego. To jest nie do opisania jak niektórzy potrafią tak na kogoś działać, nie mówiąc nic, a już ktoś w Nas zbudza powód do śmiechu. A jak zacznie się gadka szmatka to już w ogóle boki zrywam na całego - uwielbiam taki czas, kiedy przy kimś tak się śmieje. Śmiech to zdrowie! no ale to też minus, bo mimika twarzy pracuje na całego i najgorsze te pojawiające się zmarszczki na które to i tak nie mamy wpływu nawet przez mijające lata, geny czy przez nieprawidłową pielęgnację. A ja do swojej wprowadziłam nowy krem pod oczy, czyli to już ostatni grecki produkt jaki poznałam, czyli Mediterraneum Eye Contour Cream. Wybrałam go z racji, że jak na mój wiek 30+ to już kremy pod oczy obowiązkowo muszą być!
A co o kremie mówi producent?

BIO OLEJEK ARGANOWY i OLIWA Z OLIWEK
PRODUKT WOLNY OD PARABENÓW
PRODUKT TESTOWANY DERMATOLOGICZNIE


Opis:
Krem pod oczy silnie nawilżający z efektem przeciwstarzeniowym. Jego specjalna kompozycja oparta jest na 10-ciu aktywnych składnikach, które zwalczają oznaki starzenia się, zwiększają elastyczność w delikatnym obszarze wokół oczu.

Kiedy: ciemne okręgi i obrzęk obszaru oka, zmęczone oczy, ekspresja zmarszczek, luźna skóra.
Działanie: Silne działanie nawilżające, tonizujące, niwelujące przekrwienie, działa efektywnie przeciw oznakom starzenia, wzrasta elastyczność w wrażliwym obszarze wokół oczu


Unikatowa kompozycja 10-ów: olej z oliwek, olej arganowy, polipeptydy, masło babassu, wosk pszczeli, słonecznik, witamina E,PP, kwas hialuronowy, trimetyloksantyna



Opinia:

Wiem, że po kilku tygodniowym stosowaniu kremu pod oczy nie zlikwiduje zmarszczek, ale poprawię chociaż kondycję skóry. Kremik okazał się być bardzo przyjemnym produktem. Łatwiej mi jest napisać jego plusy i minusy, więc po krótce je przedstawię.
plusy:
- podoba mi się konsystencja, która jest taka treściwa i konkretna (porównując do kremu również pod oczy z Vis Plantis, który też obecnie mam otworzony).
- krem ładnie się wchłania, nie powoduje podrażnionej skóry, nic nie piecze, ładnie też pachnie
- dobrze nawilża cienką i wrażliwą skórę wokół oczu, rano nakładam tylko odrobinkę wklepując opuszkami palców, na noc nakładam już więcej i tak nieco grubiej, przez co dłuższą chwilę czekam, aż się krem wchłonie
- skóra jest miękka w dotyku, odżywiona, zregenerowana, nakładany korektor pod oczy ładniej się 'trzyma'
- krem nie roluje się, jest wydajny, zapakowany w kartonik z opisaną ulotką
minusy:
- pojemniczek, niby z ładną etykietą i zgrabny, ale zdecydowanie wolę kremy na pompkę zwłaszcza te pielęgnacyjne do oczu
- dość drogi, bo kosztuje ok. 60 zł 



Spotkałyście się już z tym kremikiem pod oczy?
Stosujecie takie produkty?



pozdrawiam,

Donna

12 wrz 2017

Produkty do pielęgnacji włosów Mediterranean Collagen & Hyaluron.

Witam,


Kolejny drugi wpis o greckich kosmetykach mediterranean, ale tym razem o produktach do włosów, gdzie poznałam szampon i maskę. 
MEDITERRANEAN Szampon Zwiększający Objętość
MEDITERRANEAN Maska do włosów zniszczonych
Tutaj już nie będzie składników takich jak przy żelu: oliwy z olejem arganowym, który pachniał mi "miodowo" ale składnikami aktywnymi są kolagen i kwas hialuronowy, które odpowiedzialne są za nawilżenie skóry i włosów oraz działają przeciwstarzeniowo. Zawsze obawiam się nowych produktów do włosów, nie żebym nie lubiła, bo lubię przecież nowości, ale boję się reakcji na łuszczący się skalp. Znam swoje włosy i skórę głowy i wiem co lubią, a czego nie tolerują - dlatego tutaj zawsze podchodzę ostrożnie. Co prawda pielęgnację włosów mam już ustaloną na najbliższe miesiące (bo posiadam kilka... no dobra kilkanaście szamponów) ale co jakiś czas umycie czymś nowym, myślę że nie zaszkodzi, a maski również trzeba zmieniać, by włosów nie obciążać czy przyzwyczajać tylko do jednych. Jakie zatem są greckie produkty pielęgnacyjne do włosów... ? Zapraszam kochani na mini prezentację i recenzję:


MEDITERRANEAN Hair Volume Shampoo 350ml Collagen & Hyaluron
Szampon zwiększający objętość z kolagenem i kwasem hialurynowym. Ta zaawansowana kompozycja zwiększa elastyczność, objętość i odżywianie włosów. Idealny do cienkich i słabych włosów wymagających zwiększenia objętości korzenia włosów. 118% dodatkowego nawilżenia.


Opinia:
Szampon wybrałam do włosów zwiększających objętość z racji, że są cienkie i delikatne. Czy włosy zyskały na objętości? chyba nie... bo zaraz po szamponie używam od razu maski, która ładnie i fajnie wygładza włosy, a nie sprawia puszystości czy objętości. Ale o niej później...
Wracając do szamponu pomimo, że ma białą kremową konsystencję (a nie taką perłową) to dla mnie jest odmianą, bo zazwyczaj wybieram te szampony 'przezroczyste' i poprzednie 3 właśnie takie miałam. Po zwilżeniu włosów wodą i dodanie tylko trochę szamponu na dłoń następuje masowanie jak to przy myciu głowy, od razu pojawia się przyjemna piana. Szampon ładnie pachnie coś ala profesjonalny szampon, ale ten zapach jest słaby. To samo wyczułam przy masce - ładny salonowy zapach, ale szybko ulatniający się. Przynajmniej ja czuję, że owe kosmetyki są delikatne w zapachach. Czuć, ale subtelnie, lekko, powiewająco taką kremową świeżością. Po szamponie lekko czuję swędzenie skóry głowy, dlatego też, szampon ten jest takim awaryjnym szamponem w łazience. A nie do codziennego użytku w moim przypadku z wrażliwym i łuszczącym się skalpem. Tutaj czuję też bardziej nawilżenie niż dogłębne oczyszczenie włosów, ale jak to szampon spełnia swoją role, czyli odświeża włosy i jako dodatkowa pielęgnacja w szamponach stoi na półce. Szkoda, że pojawiło się to lekkie swędzenie. Albo to jest reakcja na nowy szampon, albo zbliżająca się jesień, przy której skóra głowy znów się buntuje. Zwłaszcza za uszami, bo tylko tam występuje to swędzenie. 


Drugi produkt to wspomniana już maska.

MEDITERRANEAN Hair Repair Hair Mask 250 ml Collagen & Hyaluron
Maska reperująca do włosów z kolagenem i kwasem hialuronowym. Zapewnia głębokie odżywianie i intensywną naprawę włosów. Idealna do suchych i zniszczonych włosów. Maska nie obciąża włosów. 101% dodatkowego nawilżenia. Nałożyć na wilgotne i czyste włosy pozostawić na 2 minuty. Spłukać dużą ilością letniej wody.


Opinia:
Maska natomiast okazała się być lepsza porównując ją z szamponem. Trzyma się ją krótko, po czym bez problemu szybko się spłukuje. Włosy od razu lepiej się rozczesują. Są mięciutkie w dotyku po wysuszeniu i takie, że znów chcę je ciągle dotykać, poprawiać i czesać palcami. Fajnie wygładza, a nie przylizuje. Super nawilża. Nie obciąża o ile daję jej tylko trochę. Zawsze popełniam ten sam błąd i myśląc, że jak nałożę czegoś więcej (czyli tutaj maski) to lepiej będzie działać. W konsystencji również jest śnieżno-biała kremowa o delikatnym zapachu i taka 'mięciutka' w dotyku. Nie spada z włosów po nałożeniu. Lubię też takie pojemniki, bo są wygodne przy wydostawaniu maski ze środka. 

  
Podsumowując:
Ciekawe produkty, aczkolwiek w moim przypadku nie do używania codziennie lub przy każdymyciu, a sporadycznie. 

ps. nadal czekam na adres do wysyłki osobę, która wygrała w rozdaniu - jeśli nie zgłosi się do dwóch dni, wylosuję/wybiorę kolejną osobę. 



pozdrawiam,

Donna

11 wrz 2017

Żel oczyszczający do twarzy Mediterraneum oraz wyniki :)

Witam,



Zawsze jestem otwarta na nowości kosmetyczne i tak samo było tym razem. Kosmetyk jaki dziś zaprezentuję to zaczęty testowany jeszcze pod koniec sierpnia nowy grecki żel oczyszczający do twarzy Mediterraneum Face Cleansing Gel o pojemności 200 ml. Produkty takie u mnie są bardzo często stosowane - bo codziennie, więc za każdym razem wybieram zawsze coś innego, by poznać jak najwięcej tego typu produktów i ocenić, który jest najlepszy, do którego chętnie powrócę lub nie. Jaki jest grecki żel arganowo-oliwkowy? Zapraszam na krótką recenzję oraz na wyniki z rozdania, które trwało u mnie przez ostatnie 3 tygodnie i czas ogłosić już wyniki...


Żel oczyszczający do twarzy - co mówi Nam producent.
Żel w formie piany do głębokiego oczyszczania twarzy, tonizuje z kwasem hialuronowym i witaminą A, F i E. Skutecznie walczy z przetłuszczającą się skórą, a także dobrze usuwa zanieczyszczenia, make up pozostawiając skórę promienną bez uczucia suchości i ściągania.

BIO OLEJEK ARGANOWY i OLIWA Z OLIWEK
PRODUKT WOLNY OD PARABENÓW
PRODUKT TESTOWANY DERMATOLOGICZNIE

Potrzeba skóry: głębokie oczyszczanie i tonizowanie skóry
Stosuj rano i wieczorem, tworząc pianę na mokrej twarzy. Spłucz dużą ilością wody
Pojemność: 200 ml


Opinia:
Jest to dla mnie całkiem nowy produkt, gdyż o marce jak i o owych greckich kosmetykach wcześniej nie słyszałam, ani nie wiedziałam. Żelek okazał się być dobrym wyborem, gdyż tego typu kosmetyki bardzo lubię używać. Trafiłam idealnie z zapachem, bo już po wakacjach i chcę odpocząć trochę od tych owocowych i kwiatowych zapachów typu jabłko/pomarańcza co miałam ostatnio, a sięgnąć po coś słodszego i jesiennego, czyli zapowiada się oliwkowo-arganowo. Zapach tutaj okazał się być dobrze wybrany na chłodniejsze już dni, bo jest słodki i baaardzo przyjemny. Wiecie co mi przypomina? miód :D ale tu miodu w ogóle nie ma, takie mam o nim skojarzenie, jak nakładam produkt na twarz. Chyba mój nos oszalał :P więc każdy indywidualnie zapach musi sobie poniuchać. Konsystencja żelu jest typowa żelowa w dosłownym tym znaczeniu, chociaż z opisu jak czytamy pisze, że to żel w formie piany. I tak jest, bo przy kontakcie z wodą tworzy się kremowa, aksamitna piana, ale zaraz po wydostaniu go z opakowania jest tylko żel, taki przezroczysty, jasny jak zaprezentowałam na dłoni. Konsystencja ta jest taka średnio gęstawa i nie potrzeba jej dużo aplikować. Fajnie się ją masuje na skórze. To przyjemne uczucie, gdyż żel jest delikatny, pięknie kremowy i zrobił dla mnie dobre wrażenie. Do żeli nie jestem wybredna, bo z reguły jakie do tej pory miałam były dobre i mi pasowały, bo dla mnie żel ma dobrze oczyszczać, myć, ładnie pachnieć lub być bezzapachowy jak np. dermokosmetyczne pianki myjące, a przede wszystkim nie podrażniać oraz być dostosowany do skóry i moich potrzeb. I ten żel to wszystko zapewnia, nazwałabym go również takitypowo przyjemniaczkiem, którego nie mogę się doczekać by go użyć. 


Oprócz tego, jak wcześniej wspomniałam, żel dobrze oczyszcza wszystkie zanieczyszczenia, usuwa sebum, resztki makijażu, jest aksamitny w dotyku, przepięknie pachnący to ma również kolejne dwie zalety, czyli ładne opakowanie i wygodną pompeczkę do aplikacji, która działa bardzo dobrze. (i nie tak jak przy ostatnim żelu pompka była popsuta, tutaj wszystko ładnie gra) Po umyciu żelem twarzy, skóra jest oczyszczona, miękka i odżywiona. Znika zmęczenie ze skóry twarzy - już pod koniec dnia nie mogę się doczekać, aż sięgnę po ten żel i mam tą chwile dla siebie z ładnym zapachem i oczyszczoną buzią przed nakremowaniem się. 


Przechodząc do  wyników  i sprawdzając nadesłane zgłoszenia, wszystkim serdecznie dziękuję za udział. (Nie wszystkie zgłoszenia były poprawne bo ktoś napisał, że obserwuje, a nie obserwuje, ktoś nie podał linku, ktoś się zgłosił po terminie i takie tam..) Zawsze to pisze, że gdybym mogła wszystkich bym obdarowała, bo lubię sprawiać przyjemności, ale przeważnie wygrywa zawsze tylko jednak osoba. Nie przedłużając tym razem szczęściarzem jest:
...a autorkę bloga proszę o dane adresowe - gratulacje :) 🌷🌹

Wszystkich zachęcam do zapoznania żelu, dostępny jest - klik



pozdrawiam,

Donna



10 wrz 2017

Pielęgnacja stóp z Good Foot Podology Delia Cosmetisc.

Witam,



Dzień przed wyjazdem na obóz jeździecki jako wychowawca dostałam superową przesyłkę od Delia Cosmetisc. Była to fajna niespodzianka z paczuszką pełną kosmetyków do pielęgnacji stóp Good Foot Podology. Instagram od razu zalały zdjęcia przesyłek, a później prezentacje testów. Ja zaczęłam testy dopiero po przyjeździe jak wróciłam, bo nie miałam wcześniej takiej możliwości. Naprawdę cieszę się, że to były produkty do stóp, bo wyjazd nie należał do łatwych i przyznam się, że wtedy w ogóle o stopy nie dbałam - mało tego stopy nie były w ten czas dobrze traktowane. Upał +30 kilka stopni, a ja w botkach za kostki stojąca gdzieś w słońcu na łące.... i pilnowanie dzieciaków, bo inaczej się nie dało tak chodzić w samych adidaskach, nawet ze względu na końskie śmierdzące kupy. Stopy się pociły, a na wieczór skóra robiła się twarda i miejscami w okolicach pięt bardzo przesuszona. Jak to dobrze było wrócić i zrobić sobie domowe SPA razem z Delią :) 

Cała seria Good Foot Podology to m.in.: kąpiel perełkową, peeling, krem w piance, maska wygładzająco-regenerująca, ekspresowy żel do usuwania zrogowaceń. 

Który produkt okazał się najlepszy? Który pomógł i spisał się na medal? 
Zapraszam na krótką recenzję poszczególnych produktów. 

Kąpiel perełkowa 45% mocznika.
- Intensywnie zmiękcza zrogowaciałą skórę. 
- Ułatwia usuwanie martwego naskórka. 
- Relaksuje i przygotowuje do dalszej pielęgnacji. 
Do stosowania przy odciskach, modzelach, nagniotkach i zrogowaceniach oraz zawsze wtedy, kiedy stopy potrzebują relaksu.


Opinia:
Perełki to produkt do moczenia stópek. Lubię takie umilacze i cieszę się, że są teraz osobne takie sole/perełki do stóp. Nieraz było, że kiedy chciałam dawniej wymoczyć stópki to wrzucałam jakąś dowolną sól, czy trochę płynu/żelu, ale jeśli mam teraz osobną sól do stóp to używam ją do swojego przeznaczenia. Taka kilkunastu minutowa kąpiel stóp w perełkach, przynosi ulgę stopom zwłaszcza jak długo chodziłyśmy w czasie dnia. Te perełki podbiły moczenie stópek. To błogi relaks dla odświeżenia, dla zmiękczenia naskórka i ogólna podstawowa pielęgnacja przed dalszymi krokami. Świeży ich zapach, długo unosi się w czasie moczenia. Drobinki są malutkie i szybko rozpuszczają się w wodzie, barwiąc ją na mniej więcej taki sam kolor jakie posiadają, ale w jaśniejszym stopniu. Perełki polubiła też moja mama, chociaż opakowanie jest ich małe, to starcza dla Nas obie. 


Peeling wygładza stopy bez podrażnień. 
Skutecznie usuwa zrogowaciały naskórek. 
- Wygładza i zmiękcza
- Nawilża i odżywia
- Odświeża i relaksuje 
Do stosowania w przypadku zrogowaciałych pięt, suchych i bardzo suchych stóp, po każdej kąpieli stóp i przed zabiegiem pedicure.


Opinia:
Peeling należy do fajnych zdzieraczków, nie jest on łagodny, ani bardzo ostry - oceniam go na taki średni, który dobrze sobie radzi, by usunąć martwy naskórek ze stóp. Jeśli ktoś myśli, że peelingi do stóp są zbędne, polecam zrobić i przekonać się, że stopy również wymagają peelingów tak samo jak skóra na twarzy czy ogólnie peelingi do ciała pod prysznic. Skóra na stopach staje się miękka, lepiej oczyszczona niż tylko tak powierzchownie umyta. Teraz bez peelingu do stóp nie wyobrażam sobie pielęgnacji. Raz na jakiś czas taki zabieg jest mile widziany.


Krem w piance lekka formuła. 
- Nawilża - Pokrywa delikatną warstwą ochronną - Odświeża i koi. Stosować regularnie po każdej kąpieli.

Opinia:
Pierwszy raz spotykam się z kremem w piance hmm. Fajne zaskoczenie, bo produkt okazał się być bardzo przyjemny. Szybko się wchłania, bo jego konsystencja jest lekka i delikatna. Ogólnie krem jest dobry, ale troszeczkę na początku stosowania za słaby jak na takie dobre nawilżenie, jakie w danymomencie potrzebowałam na bardzo przesuszone pięty. Dopiero kiedy doprowadziłam pięty do lepszego stanu, ta kremo-pinka już na podstawową pielęgnację wieczorną sprawdzała się. Stopy były nawilżone, przesuszenia z czasem znikły. Ciekawy produkt, koniecznie go poznajcie.


Ekspresowy żel usuwa zrogowacenia i modzele.
- Przywraca uczucie komfortu i relaksuje.
- Przywraca stopom zdrowy wygląd.
Stosować przy zmianach wymagających intensywnego zmiękczania i złuszczania, ale nie częściej niż 1 raz w tygodniu.

Opinia:
Żel okazał się być średnio-dobrym preparatem do usuwania zrogowaceń, ale nie najlepszym, więc go od razu nie skreślam. Cały czas przekonuję tatę, aby spróbował owego żelu, gdyż zmaga się z jakimiś zgrubieniami, ale to wszystko na marne bo cały czas odmawia, że on w coś takiego nie wierzy i klei jakieś tam apteczne swoje plastry. Cóż... ja damu jeszcze szansę, bo odczucia jakie po nimam to takie, jakby użyła jakąś nawilżającą maseczkę, a nie żelu do usuwania zrogowaceń. 


Jedynie co to nie poznałam jeszcze maski ze skarpetkami, którą chcę zrobić przed pewnym wyjazdem ;) więc o niej będzie nieco później lub na ig/fb 

Podsumowując:
Seria do stóp Good Foot Podology to seria wart wypróbowania. Na warunki domowego Spa nadaje się idealnie. Produkty są podpisane jakby numerkami to ułatwia ich stosowanie krok po kroku, jeśli chcemy poprawić kondycję skóry na stopach, zregenerować, nawilżyć stopy i zrobić szereg zabiegów jak w salonie - czyli się nieco rozpieścić. Oczywiście można używać wyrywkowo produkty, ja systematycznie używam perełek, peelingu i kremowej pianki. Pozostałe produkty raz na jakiś czas. 




pozdrawiam,

Donna
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...