Witam,
Kiedy na początku roku w lutym zamawiałam po raz pierwszy przepiękne obrazy w sklepie on line Desenio, byłam zachwycona nie tylko jakością wykonania owych plakatów i ramek, ale i zachwycona wspaniałą bogatą i skandynawską ofertą sklepu. Pamiętam, że wybór nie był wtedy łatwy ze względu na inspiracje i cały wachlarz różnych kategorii tematycznych. Dla przykładu sami zobaczcie jak ciekawe są pomysły na stworzenie przepięknej aranżacji wnętrz w swoim zaciszu domowym. Można wyczarować wspaniały wystrój wnętrz, a wszystko to dzięki samym obrazom.
Puste ściany w salonie, czy w sypialni wcale nie muszą być nudne - obrazy upiększą nie tylko daną przestrzeń, ale i dodadzą przyjemnego klimatu.
Tym samym i ja niedawno postanowiłam odświeżyć trochę mój wystrój w pokoju i zamówiłam kilka nowych motywacyjnych i poniekąd wakacyjnych plakatów. Moja przestrzeń w której przebywam jest w tonacji biało-czarnej, podoba mi się ona, ale trochę koloru i wakacyjnego akcentu sprawiło, że jeszcze bardziej polubiłam tą swoją oazę do pracy i odpoczynku. Ta mała zmiana w postaci tych kilku obrazów nabrała wakacyjnego, a zarazem przytulnego domowego zakątka. Plakaty jakie wybrałam i nie tylko (bo wybrałam też białą półeczkę i białe ramki), sprawiły mi ogromną radość. Szybko się je oprawia w ramki, a same plakaty są drukowane na najwyższej jakości niepowlekanym i matowym papierze klasy premium (200g). Przesyłka w której przybyły one do mnie były bezpiecznie zapakowane na prosto.
Podobnie jak w pierwszym zamówieniu, tak teraz miałam mały problem z wyborem, bo tego było i jest tak dużo, że pomysły w głowie zmieniały mi się co chwilę. Kiedy coś mi się podobało, okazywało się, że chwilowo jest niedostępne i tak przez kilka razy. He :) Ale w końcu wybrałam coś w podobnych klimatach i dziś kochani zapraszam Was na prezentację jak odświeżyłam wybrane miejsca w moim pokoju. Zaznaczę, że mój pokój jest na poddaszu i jest duży, więc jest dość spory do zagospodarowania, tylko ściany skośne czasami uniemożliwiają np. powieszenie dużo obrazów, dlatego mam je tu luźno i też w sumie ładnie się one prezentują. W planach mam zakup także jasnej komody i już oczami wyobraźni wiem, że i ona będzie kiedyś przyozdobiona obrazami z tego sklepu.
Zacznę może od dwóch obrazów, które nie są wakacyjne, a motywacyjno - modowe (?) hm nie wiem jak to nazwać - ale już piszę i wyjaśniam. Napis Home sweet home podobał mi się od zawsze - myślę, że jest on taki must have każdego rodzinnego miejsca, a także jeśli chodzi o domowy klimat i ładny wystrój. Dodatkowo ten czarny napis na białym tle i w białej ramce pięknie do siebie pasuje. Tak samo jak obraz z kategorii modowej/beauty przypasował mi od razu do mojego kącika z perfumami. Jako miłośniczka zapachów Black perfume plakat jest idealny koło mojej półeczki z perfumami i cieszę się, że był w takiej tonacji biało-czarnej.
Zmieniając jednak kategorię teraz przeniosę się w nieco wakacyjny klimat. Tu wybrałam akcent z liściami palmowymi - ach te tropiki, chciałabym się teraz wybrać w jakieś egzotyczne miejsce i móc zobaczyć to wszystko na żywo, dlatego golden leaves przy porannej lub popołudniowej kawie, będzie mi cieszył oczy :) a spacer po morzu i romantyczny widoczek o zachodzie słońca po beige beach będzie mi tylko robił ochotę, by częściej przeglądać oferty turystyczne. Szkoda, tylko że obecna sytuacja jaka panuje w kraju i na świecie jest niepewna i tak dalekie podróże w tropiki są póki co niedobrym pomysłem. Nie mniej jednak wakacje i tak planuje, może nie tak daleko - ale miejsca też są tam piękne, gdzie jadę.
Obrazami jakie jeszcze wybrałam to niesamowity i wrażliwy na piękno plakat Dreamcatcher with Feathers oraz sentymentalne pióro Feather beige - uwielbiam te klimaty, więc takie obrazy u mnie musiały po prostu się pojawić. Łapacze snów, pióra, anioły... - to takie drugie wrażliwe, sentymentalne moje wnętrze.
Robiąc powyższe zdjęcia wszystkich plakatów nie miałam jeszcze powieszonej półeczki - sama tego się nie podejmowałam, bo wiecie... mój fachowiec zrobi to lepiej, więc czekałam tylko jak znajdzie chwile czasu i mi ją przymocuje, ale i tak on miał trudności, bo coś tam mu nie chciało trzymać tak jak powinno, nie wiem - słabo się na tym znam :P nie mniej jednak półeczka została prosto przy użyciu nawet lasera powieszona i przyozdabia mi kącik przy stole. Tu na niej zagościły tymczasowo dwie małe ramki, które wybrałam tak spontanicznie. Nie mam do nich dobranych jeszcze plakatów, ale przy okazji zakupów coś z pewnością do nich sobie dobiorę, lub może jakieś wakacyjne pamiątkowe zdjęcie się w nich pojawią? Zobaczymy…
Kochani, jeśli pragniecie szybko odmienić swoje domowe wnętrza polecam zacząć od obrazów. Taka zmiana nie kosztuje wiele, a przynosi piękne i przytulne efekty. Obrazami i plakatami można się bawić i polubić aranżować swoje prywatne kąciki. Ja nie lubię monotonnych i nudnych miejsc. Owszem mam swoje stałe elementy w pokoju, ale od czasu do czasu lubię jak moje oczy cieszą się z nowości, mam wtedy większą motywację do działania i tak jakoś lepiej się czuję, kiedy dookoła mnie panuje klimat, który odzwierciedla mnie i rzeczy, które lubię. ps. jak podobają Wam się moje nowe obrazy i półeczka? :)
pozdrawiam,
Donna






















