05.08.2016

Wakacyjny wyjazd :)

Witam,



Sierpień zapowiada się u mnie czasem urlopowym. Postanowiłam na ten czas mniej zaglądać do blogosfery. Mam nadzieję, że odpocznę i naładuje pozytywnie moje akumulatory (którym i tak nie brakuje energii) 


Zatem, wszystkie zobowiązania dot. współprac, recenzji jak i Waszych odwiedzin nadrobię jak wrócę z wakacyjnego odpoczynku :) 



pozdrawiam,

Donna

04.08.2016

Creamy & Shiny Lipstick Butter Kremowa pomadka w kredce 07 Bell.

Witam,



Creamy & Shiny Lipstick Butter kremowa pomadka w kredce Bell to mój niezbędnik do małej torebki na wakacyjne dni. Jest praktyczna, nieco inna niż zwykłe pomadki, czy błyszczyki. Sprawdza się i ją polubiłam.


Opis:
"Kosmetyk nowej generacji, nie wymagający temperowania. Formuła pomadki typu „masełko” idealnie gładko się rozprowadza, pozostawiając na nich kremową warstwę intensywnie lśniącego koloru. Specjalny mix składników nawilża, uelastycznia i zmiękcza skórę warg. Lekka, nieklejąca konsystencja nie zostawia smug i powoduje, że noszenie pomadki jest prawdziwą przyjemnością. Masełko kusi swoim cudownie owocowym zapachem, który spowoduje, że nie zechcesz się z nim rozstać. Niezwykle kobiece odcienie, których jest aż siedem, sprawią, że będziesz chciała mieć każdy z nich, aby rozpieszczać swoje usta codziennie innym kolorem!"


Moja opinia:
Zdjęcia robiłam do słońca, więc nie oddają tego jak pomadka wygląda na żywo. Jest to ładny i delikatny kolor czerwonego nr. 07 taka malinka. Do słońca mieni się. 


Jej zaletą jest to, że ma łatwą aplikację, wysuwa się i nie trzeba jej temperować. Smak ma przyjemny, owocowy nie chemiczny. Konsystencja kremowa, przez co nawilża usta i nie podkreśla suchych skórek. Trzyma się do momentu jedzenia. Zawsze można szybko, ponownie ją nałożyć. Przy zużyciu jej z górnej części (ta część ze szpicem) należy już staranniej nakładać, by nie wyjechać poza kontur ust, bo kredka się zniekształca. 


Co u Was gości w wakacyjnych torebkach?
Jakie pomadki?



pozdrawiam,

Donna 

03.08.2016

Mini haul zakupowy.

Witam,



Nie jest to haul zakupowy wyprzedażowy, ale takie zwyczajne zakupy zrobione nie w centrum handlowym, tylko w takich pobliskich małych sklepikach + Jysk. Miałam dzień wolny, więc zawsze to coś na poprawę humoru :)


Zwykła, tania pościel z Jyska + polarowy jasny kocyk. Lubię te kocyki i pomimo małych rozmiarów 130 x 160 to są mięciutkie i milusie. Mam je już w różnych kolorach (żółty, granatowy, teraz postawiłam na biały wpadający w ecru) 


Nawet te kropki nie są złe :D


Ala tenisówki na małym koturnie. Na lato wybieram biel, dobrze się w tym kolorze czuje. Są bardzo wygodne, w środku miękkie i kupione w sklepie obuwniczym takim osiedlowym za 25 zł :D



T-shirty z krótkim rękawkiem. Motyw marynarski z tył na plecach ma takie wycięcie z krzyżującym się akcentem. Bluzeczka jest dopasowana i opinająca, różowa natomiast luźniejsza (jak tylko zrobię zdjęcia na sobie to pokażę)


Legginsy na 3/4 jedne z koronką, drugie taki pomarszczone.


Niewiele moich nowości, ale zawsze coś. Wiem, że zaprzestałam tego typu wpisy, ale jeśli chcecie abym pokazywała takie zwyczajne haule to napiszcie w komentarzu. 



pozdrawiam,

Donna 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...