05.12.2016

Nowości z Luxure - wygrana u *Nataleczki*

Witam,



Koło południa zawitała do mnie miła, pachnąca i świetna przesyłka, z której się bardzo ucieszyłam otwierając ją. To wygrana u *Nataleczki*  W środku znajdowały się aż 4 zapachy Luxure i 3 małe ręczniki z logo - wow super :) naprawdę to była super niespodzianka! - dziękuję 🌹🌷🍸


Robiąc na szybko zdjęcia, akurat świeciło słońce niby dobrze, ale wszystko odbijało się w szklanym stole - aj nie ułatwiało mi to pracy. Ale ręczniki cudowne, lubię takie małe, na wyjazdy są bardzo dobre do wycierania rąk czy twarzy. A zapachy? co jeden to ładniejszy :))) są świeże, kwiatowe, owocowe, ale też ciepłe i taaakie kobiece. Trudno się zdecydować który został faworytem, ale pomalutku je poznam i na pewno dam znać. Myślę, że będę z nich zadowolona, bo pierwsze wrażenie zrobiły na mnie pozytywne. Do tego subtelne piórko w jednym z pudełeczek - pięknie i uroczo


Natalio dziękuję za super wygraną :*
A kto nie zna jeszcze bloga to zapraszam na:



...a jutro Mikołajki ciekawe co Nas dobrego mnie i Was spotka :) ...byłyście grzeczne? :) 👀



pozdrawiam,

Donna

04.12.2016

Vis Plantis, Helix Vital Care, Kremowy peeling nawilżający do ciała z filtratem ze śluzu ślimaka.

Witam,


Peelingi do ciała za każdym razem wybieram inne - zużywam  gotowce te co mam, a jak mam ochotę to robię domowe z kawy. Mój ostatnio poznany peeling z Vis Plantis Helix Vital Care - Kremowy peeling nawilżający do ciała spisuje się w miarę średnio dobrze, ale o tym poniżej już napiszę. Dodam też, że jest to mój pierwszy kosmetyk ze ślimaczkiem narysowanym na etykiecie ;) z początku trochę się obawiałam, nie brzydzę się ślimaków ale nie należą one do moich ulubieńców. Fanką śluzu ślimaka też nie jestem. 


Opis:
"Ekologiczne piękno z Natury. Doskonały efekt ścierania i tolerancja. Kremowa, bogata, aromatyczna formuła. Dobre nawilżenie. Już po pierwszym użyciu skóra jest oczyszczona, gotowa na przyjęcie substancji aktywnych i skutecznie z nich korzysta. Jest satynowo gładka, świeża, miękka i rozświetlona. Pory są odblokowane, co chroni przed powstaniem niedoskonałości i zaskórników"

Składnik wiodący: naturalne, ekologiczne, w pełni biodegradowalne granulki ścierające w 100 % z surowców odnawialnych, wytworzone z pulpy drzewnej certyfikowanych lasów o zrównoważonej gospodarce. Nagroda Green Ingredient Award na In Cosmetics 2015.

Składniki wspierające:
filtrat ze śluzu ślimaka - nowe odkrycie w wielokierunkowej pielęgnacji, gwarancja oryginalności i bezpieczeństwa, standaryzowany, skoncentrowany kompleks bioaktywnych składników 
• ekstrakty z maliny moroszki i magnolii -ochrona młodości skóry
  olej macadamia, masło shea -nawilżenie i natłuszczenie
gliceryna - ochrona wilgoci 
wielozadaniowy, opatentowany składnik ochronny - wygładzenie, elastyczność i sprężystość, ochrona przed wysuszaniem


Sposób użycia: Niewielką ilość nanieść na oczyszczoną skórę. Rozprowadzić okrężnymi ruchami. Masować energicznie ok. 5 - 10 minut. Spłukać wodą i zastosować odpowiedni balsam do ciała serii Vis Plantis. Stosować 2-3 razy w tygodniu.

Skład: 
Aqua, Ethylhexyl Stearate, Cellulose Acetate, Isopropyl Palmitate, Cetearyl Alcohol , Glycerin, Propanediol, Dimethicone, Ceteareth-20, Butyrospermum Parkii Butter, Cera Alba, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Rubus Chamaemorus Fruit Extract, Maltooligosyl Glucoside/Hydrogenated Starch Hydrolysate, Snail Secretion Filtrate,Magnolia Biondii Flower Extract, Sodium Stearoyl Glutamate, Stearic Acid, Phenoxyethanol, Parfum, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Disodium EDTA


Moja opinia:
Moim zdaniem peeling nie należy do ostrych zdzieraczków, jest łagodniejszy i delikatny. W dłoni ma natomiast wyczuwalne maleńkie drobinki 'piasku', które i tak pod wpływem masażu mało co czuję na skórze. Kiedy peeling robię na sucho, wtedy drobinki czuję, ale jak dodaję wody to już są łagodniejsze. Peeling ma kremową, białą konsystencję i ma za zadanie nawilżać - i to właśnie robi. Nie czuję wysuszenia na skórze. Dobrze i szybko spłukuje się z ciała. Po nim skóra jest miękka, ale to złuszczenie martwego naskórka nie do końca odczuwam tak jakbym chciała. Ten peeling jak dla mnie jest za słaby. Traktuję go jako taki produkt do lekkiego odświeżenia się, ale nie do złuszczania. Peeling nie podrażnia i nie uczula. Jest naprawdę delikatny i będzie łagodny dla wrażliwej skóry, która nie lubi peelingów. Zapach czuję, że jest taki świeży, ale szybko znika ze skóry. Nie wiem jak Wy, ale zapytam, czy lubicie kosmetyki ze śluzem ślimaka?


Wg. producenta, peeling należy używać 2-3 razy w tygodniu, ja używam go na zmianę z innym i kiedy tylko mam na niego ochotę. Jego pojemność to 200 ml pojemności, więc na kilkanaście zabiegów peelingowych  spokojnie wystarczy. Poznałam ślimaczka i jeśli chcecie poeksperymentować w peelingach koniecznie go poznajcie.



pozdrawiam,

Donna

03.12.2016

Projekt denko cz. 42.

Witam,



To już ostatnie denko w tym roku. Jestem dumna, bo zużyłam mnóstwo pielęgnacji w tym dużo kremów, które jak widać poprzecinałam, bo zawsze miękkie tubki przecinam, w środku jest jeszcze na tyle produktu, by zużyć do samego dna. Podsumowując produkty, te w większości były dobre, ale znalazły się też i średniczki i bubelki. Nie przedłużam, zapraszam na denko nr. 42! Znacie coś z tych kosmetyków?



1. Płyn micelarny do skóry suchej i wrażliwej Corine de Farme - płyn ani zły, ani dobry, raczej średni. Do tego zapach zbyt intensywnie pachnący jak na płyn micelarny, powinien być łagodniejszy. Zmywał makijaż, czarne kredki ale za zapach daje mu minus. Butla o pojemności 500 ml miałam go dobre kilka miesięcy. Cieszę się, że to już koniec...

2. Sól do kąpieli Lawendowe Ukojenie Magic Spa Farmona - lawendowe sole są moimi ulubionymi umilaczami do kąpieli - zawsze po nie sięgam i zawsze mi mało. Recenzja

3. Rozgrzewająca sól do kąpieli stóp Nivelazione od Farmony - przyjemna sól do stóp, kupię następne opakowanie. Recenzja

4. LPM odżywka do włosów migdałowa - kupiona za granicą w awaryjnym czasie, kiedy moje włosy wymagały odżywki. Jej plus to trzyma się tylko minutę na włosach, nie elektryzuje ich, ładnie układa. Jest kremowa, moim włosom dobrze robiła, ale przy nałożeniu jej zbyt wiele obciążała i szybko tłusciła. 

5. Sylveco łagodzący krem pod oczy - krem bardzo wydajny, bezzapachowy, łagodny. Jeden z najlepszych kremów jakie poznałam pod oczy. Recenzja

6. Krem oczyszczający do twarzy Nivea Creme Care - uważam, że był to krem do mycia nawilżajacy, a nie oczyszczajacy. Miał przyjemną konsystencję, ale jako coś co miało twarz oczyszczać to nie oczyszczało, czułam się nie domyta po nim. Recenzja

7. Jedwabisty mus do mycia ciała pod prysznic Nivea Creme Soft z olejkiem migdałowym - pianka do mycia to mój hit! Bardzo przyjemny rodzaj mycia pod prysznicem, pianka jest gęsta, a przy myciu delikatna i subtelnie pachnie. Bardzo polubiłam tą formę mycia i kupię następne opakowanie w innym zapachu. Recenzja

8. Multiodżywcze mleczko do ciała SOS Eveline - ekonomiczne opakowanie z pompką, konsystencja szybko się wchłaniała, jest lekka i łagodna. Dla skóry normalnej, mleczko się spisze dobrze, dla zbyt wymagajacej może być za słabe. Ogólnie to lubię mleczka od Eveline. Recenzja

9. Odżywka z olejkiem arganowym Loton - dla mnie bubel, bo skleja włosy, obciąża. Odżywkę zużyła mama dla niej była ok, dla mnie takie produkty do stylizacji, które sklejają włosy mogą nie istnieć.

10. Syoss pianka dla ciemnych brązów Color Refresher - pianka ma za zadanie odświeżyć kolor pomiędzy koloryzacjami. Po wydobyciu pianka jest brązowa, nakłada się na włosy i po chwili spłukuje. Stosowałam ją na odrosty, jednak kolor u mnie zamiast przyciemnić włosy zrobił mi 'rudawo-bordowe' tak się mieniły w słońcu. Na szczęście po dwóch tygodniach kolor całkiem zszedł, a ja zrobiłam normalny mój czarny kolor na odrostach.

11. Jantar wcierka do włosów Farmona - nowe i wygodniejsze opakowanie z psikaniem. Parę lat temu wcierka była moim odkryciem, teraz przy x-butelce czuję, że wcierka powoduje u mnie wysuszenie skalpu, ale na włosy bardzo dobrze działa. Od czasu do czasu po nią sięgam. Recenzja

12. Mazidło konopne - krem do cery tłustej i trądzikowej Polny Warkocz - mazidło tłuściło skórę, a nie matowiło, nie mniej jednak kondycja skóry była lepsza. Recenzja

13. Krem AA wygładzający na noc 30+ taki średniaczek jeśli chodzi o krem nawilżający na noc. 

14, Pharmaceris A Lipo-Protect 15, Bielenda CC 10 w 1 17.Oriflame Very Me New York - zbiorczy wpis na temat kremów -> Recenzja

16. Vis Plantis Helix Vital Care - peeling enzymatyczny do twarzy - delikatny i enzymatyczny peeling, osobiście wolę ostre zdzieraczki nawet te do twarzy, ale czasami odmiana też jest dobra co do peelingów. Recenzja

18. Mani-Spa i Pedi-Spa Efektima - ostatnie moje domowe zabiegi, wspominam miło, aczkolwiek kilka dni od zabiegów, czuję już suchą skórę zwłaszcza na rękach, myślę że te zabiegi należy częściej powtarzać, teraz w zimie. Recenzja



Teraz czas w końcu na porządki i ogarnięcie reszty kosmetyków, które są blisko denka i będą w następnym projekcie, ale to już w nowym roku ;) 👀




pozdrawiam,

Donna
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...