26 kwi 2014

Peeling myjący z czarną porzeczką - Joanna.

Witam,


Mała receznja jak mały jest ten peeling myjący z czarną porzeczką z Joanny :) Znacie?  

Peelingi myjące Naturia body o intensywnych owocowych zapachach doskonale wygładzają i odświeżają ciało. 

I tak właśnie jest: piękny zapach porzeczki, nie zbyt intensywny, a jest dość wyczuwalny przy myciu. Po zabiegu peelingującym skóra jest wygładzona, odświeżona i dobrze umyta. Peeling z wyczuwalnymi drobinkami (nie takimi ostrymi co lubię) oczyszcza martwy naskórek, ale bardzo delikatnie i przygotowuje skórę na nawilżający czy odżywczy balsam. Jestem nim miło zaskoczona i na pewno kupię ten produkt w przyszłości o innym zapachu. W zapasach mam wersję z kiwi, wersję żurawinową też miałam ale podzieliłam się już z kimś :*


A co mówi producent:
Problem: Skóra wymagająca wygładzenia i oczyszczenia.  Recepta: Peeling myjący do ciała z czarną porzeczką Naturia body. Efekt: Skóra jest odświeżona i oczyszczona, gładka i miła w dotyku oraz przyjemnie pachnąca. Składniki wiodące: Specjalnie dobrane receptury zapewniają skuteczne nawilżenie, a drobinki ścierające skutecznie usuwają martwe komórki naskórka, przygotowując skórę do przyjęcia kosmetyków pielęgnacyjnych. Zapach: Owocowy. Pojemność: 100 ml


Niebiesko-fioletowy jakby kolor no coś pięknego! Buteleczka jest mała, ale idealna na wyjazd. Mi wystarcza tak do 5 razy, więc malutko. Szkoda, że ma taką małą pojemność, bo to wynika, że produkt jest mało wydajny. Drobinki nie za ostre, ale dają radę, przez to że są takie delikatne peeling można używać nawet co codziennie jeśli potrzebujemy zregenerowania skóry i wygładzenia. Traktuje go bardziej jako żelek pod prysznic, niż ostry zdzieraczek. 


Dajcie znać czy znacie ten peeling :)
I czy warto kupić inne zapachy?




pozdrawiam,

Donna

26 komentarzy:

  1. Rzeczywiście szkoda, że produkt ma taką małą pojemność - dobry jest :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tej wersji zapachowej jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam te żele :) skończyłam gruszkowy teraz mam truskawkowy-obydwa pachną cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Znam ten peeling, używałam go przez jakiś czas, ale doszłam do wniosku, że do codziennej pielęgnacji moja skóra potrzebuje czegoś bardziej delikatnego..

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jeszcze nie miałam okazji zapoznać się z tym peelingiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też wolę mocniejsze zdzieraczki.. Ale te peelingi mają tak cudowne zapachy, że kupuję je od czasu do czasu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dokładnie to samo! Czasami dla samej przyjemności wąchania kupuję :D Ale preferuję peeling domowej roboty :)

      Usuń
  7. Aktualnie używam kiwi, miałam też truskawkę i pewnie wypróbuję inne wersje zapachowe bo lubię te peelingi, są tanie i u mnie trochę bardziej wydajne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam peelingi z Joanny są genialne :) i pięknie pachną:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie go używam i mam podobne odczucia co do działania:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ooo pelingi uwielbiam i przydałby mi sie taki na majówkowy wyjazd!:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ojj znam znam ;d i polecam mialam juz wszystkie rodzaje ale naajbardziej wole truskawkowy ;> sa tanie ii slicznie pachniaa ;d zapraszam do mnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie mialam ale lubie wesje zapachowe z czarna porzeczka! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam i również polecam:)))ślicznie pachnie!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Właśnie się czaję na tę wersję zapachową. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ciekawi mnie zapach tego produktu

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie na candy
    http://tesstereczka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. ojj miałam chyba każdy z nich ;) ładnie pachną ale są mało wydajne ale z tego co wiem są w trochę większych opakowaniach

    OdpowiedzUsuń
  17. Strasznie je lubię! Akurat ten porzeczkowy pachniał jak dla mnie bananem. Najbardziej lubię truskawkowy i gruszkowy, mmm! ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ojej to w takim razie przepraszam za kłopot.. Gapa ze mnie, ale tak się wystraszyłam, że go nie ma :( W pierwszej chwili pomyślałam, że może nie dodałam zgłoszenia i tylko wydawało mi się, że jest. Uspokoiłaś mnie DZIĘKUJĘ :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja właśnie kończę żurawinę ! zapach trochę mnie rozczarował. Ale kiwi uwielbiałam ♥

    OdpowiedzUsuń
  20. Nigdy nie spotkałam się z tym kosmetykiem :)
    Joannę lubię ale raczej ich produkty dedykowane włosom :D

    OdpowiedzUsuń
  21. za sam zapach bym kochała~!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy napisany komentarz :)
Osobiście usuwam wszelaki spam!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...