7 lip 2013

Pan kot!

Witam,


Od rana dochodził do mnie odgłos miałczącego, małego kotka, ale pomimo że wychodziłam do ogrodu nikogo nie widziałam. Późnym popołudniem tak oto, nie wiadomo skąd pojawił się u mnie przed schodami mały bury kotek :o

Nie wiem od kogo jest, czy został podrzucony przez kogoś, po prostu zjawił się.  Ja jak to ja, że jestem kociarą i od roku nie mam już swojego czarnucha, a bardzo chciałam mieć jakiegoś futrzaka, przygarnęłam malca. Dałam mu mleka, chodź nie był specjalnie głodny, wybawił się ze mną (chyba ma adhd, bo wszędzie go było pełno :D). Kotek jest zadbany, ma mięciutkie futerko i bardzo mądry, bo słucha się i nie ucieka.... i jest taki kochany :)
Poobserwuje go i jeżeli zadomowi się to zostanie ze mną. Jeszcze nie wiem czy to on czy ona.... 


Szkoda kocie, że nie jesteś czarny :P




pozdrawiam,

Donna

15 komentarzy:

  1. ja mam czarną kotkę i prawdziwa z niej diablica, typowy, stereotypowy kot.

    ten Twój świeżak jest piękny ;) chyba wszystkie małe kotki mają adhd ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. jak go zobaczyłam w miniaturze to od razu sobie pomyślałam, że przecież chciałaś czarnego kota co to za buras :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Piekniś ;) gdybym nie miała uczulenia to pewnie bym sama miała kotka :(

    OdpowiedzUsuń
  4. ale kochany sama jestem straszną kociarą :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny kotek, ale nie dawaj mu mleka, chyba, że to kocie;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam czarnego kota;] Ale ten jest śliczny- nie mogę inaczej powiedzieć, bo jestem kociarą więc wszystkie koty są piękne;]

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy napisany komentarz :)
Osobiście usuwam wszelaki spam!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...