1 wrz 2015

Domowy cukrowy peeling z olejkami eterycznymi Optima Plus cz.1.


Witam,


Dziś zaprezentuje w jaki sposób robię domowy cukrowy, aromatyczny peeling do ciała. Jest banalnie prosty i szybki w wykonaniu. Gdy użyjemy do tego ładnego słoiczka i ozdób możemy taki nasz domowy peeling podarować komuś w prezencie. Głównym produktem jaki zastosowałam są Olejki eteryczne od Optima Plus.

Zapraszam na część 1 jak wykorzystałam kilka olejków do peelingu.


Składniki jakie były mi potrzebne:
- cukier najlepiej gruboziarnisty
- olejek goździkowy (krople dodajemy wedle uznania)
- barwnik czerwony sok z aronii kilka łyżek


- cukier
- olejek sosnowy
- barwnik zielony - saszetka zielonej herbaty


- cukier
- olejek cynamonowy
- barwnik brązowy cynamon


Poszczególne porcje układamy warstwowo w słoiczku i zakręcamy. Przed samym użyciem dodajemy bezzapachowego żelku pod prysznic lub jaki mamy pod ręką tak by powstała konsystencja, która nie spływa i nie wysypuje się z dłoni. Do słoiczka wcześniej nie dodajemy żelku, z racji tego, żeby cukier nam się szybko nie roztopił.


Peeling cukrowy oczywiście bez parafiny, delikatnie usuwa martwy naskórek. Olejki, które niesamowicie pachną, wtopiły się w cukier i przepięknie nadają aromatu całemu procesowi masażu, jaki wykonujemy. Cukier pomału rozpuszcza się, a Nasza skóra robi się wygładzona, do tego ładnie pachnie. Przy tego typu peelingach stawiam na zapach, ponieważ jak wiemy olejki eteryczne mają mnóstwo zdrowotnych i leczniczych właściwości. Ja olejki lubię wykorzystywać właśnie do peelingów. Kiedy jesteśmy zmęczone możemy wybrać olejek lawendowy, żeby łatwiej nam było później zasnąć, kiedy chcemy się pobudzić stawiałabym na olejek cytrynowy lub pomarańczowy. Są różne kombinacje zapachów i różne metody by olejki wykorzystywać.

Taki peeling może nam stać w łazience kilka dni, więc warto aby miał ładne opakowanie. Do słoiczka możemy użyć kolorowej kokardy, lub sam słoiczek przyozdobić kolorowymi farbami na szkle w serduszka, kropeczki itp. to wszystko zależy od Naszego pomysłu. Ja postawiłam na samą kokardkę, która jest urocza.

Do peelingu wybrałam zapach sosnowy, goździkowy i cynamonowy. Sosna jakby delikatna, lekka i uspokajająca, kojarzy mi się z lasem. Goździk nadaje zapachu kwiatu taki dość specyficzny, nienachalny a łagodny. Natomiast cynamon dopełnia całość i to jego najbardziej wyczuwałam w czasie mycia. Jest konkretny, ale nie mdły.


Peelingi mogą być zarówno z cukru, soli czy kawy. Zdecydowałam się na cukier, bo jest on wyczuwalny, a ja lubię ostre zdzieraczki.  Choć nie ukrywam, że peeling kawowy to mój domowy ulubieniec, wtedy gdy nie mam w domu tak zwanego gotowca ze sklepu.


Zaprezentowałam 3 zapachy, ale do testów mam cały zestaw olejków eterycznych, dlatego zapraszam na część 2 jak wykorzystuję olejki do aromaterapii i kąpieli.


 Nie przejmujmy się, że kolory w słoiczku nam się pomieszają ;) na końcu i tak wszystko razem zostaje wymieszane, gdy dodajemy żelku pod prysznic. Tworzy to taki misz-masz kolorowy, a naturalne barwniki dodatkowo Nam przyozdabiają peeling. Oczywiście można zrobić peeling jednokolorowy, dwu lub ile tam chcemy :)


Więcej o samych olejkach ich właściwościach w części 2.  Szkoda, że monitor nie oddaje tych aromatów i nie możecie poczuć jak intensywnie pachnie owy mój domowy peeling.



pozdrawiam,

Donna

13 komentarzy:

  1. ojoj jak ja bym chciała taki zestaw olejków:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny post!
    Chyba skuszę się na taki domowy, cukrowy peeling, zwłaszcza że gdzieś tam w szafce mam cukier trzcinowy przez nikogo nie używany :D

    OdpowiedzUsuń
  3. wow, wypróbuję Twoje przepisy. też mam te olejki eteryczne

    OdpowiedzUsuń
  4. Genialny pomysł na taki peeling:) w takim słoiczku trzymam u siebie bazylię suszoną:)

    OdpowiedzUsuń
  5. alez świetny peeling:) z olejkami optimy musi pachnieć obłednie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nic lepszego jak dodanie olejków do różnych kombinacji w tym peelingów;))

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja również robię domowe peelingi z tymi olejkami, zrobię jeszcze kilka i również o nich napiszę :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. ślicznie wygląda w takim słoiczku, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie próbowałam robić domowego peelingu. Chyba dopiero potrzeba mnie do tego zmusi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. mmm pięknie wygląda i az pachnie mi z tego wpisu:)

    OdpowiedzUsuń
  11. A barwniki gdzie kupowałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czerwony to sok z aronii, zielony to saszetka zielonej herbaty, brązowy to cynamon - są to barwniki spożywcze, zwykłe kuchenne :)

      Usuń

Dziękuje za każdy napisany komentarz :)
Osobiście usuwam wszelaki spam!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...