12 lut 2013

BingoSpa mam i ja ;)

Witam,


Już na innych blogach od paru dni widziałam przesyłki od BingoSpa, ja wyczekiwałam na swoją i tak oto dzisiaj dostałam przesyłkę z wybranymi przeze mnie kosmetykami. 
Po otworzeniu paczuszki zobaczyłam lepiącą, wylewającą się konsystencję ehh :((( List, który był dołączony również cały był zalany, mokry i lepiący. Po wytarciu kosmetyków chusteczką i ich osuszeniu zrobiłam dopiero zdjęcie. 


Wybrałam:
Silk mleczko pod prysznic z jedwabiem
 Kolagenowe serum do mycia włosów
Peeling błotny do twarzy z kwasami owocowymi 





Zapraszam:

Zobaczymy jak się sprawdzą kosmetyki w działaniu,
 bo o incydencie mokrej koperty chcę już zapomnieć ;) 




pozdrawiam,

Donna

29 komentarzy:

  1. Bardzo fajne kosmetyki zapewne. Lubimy BingoSpa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajne to się okażą ;) ja ich jeszcze nie znam
      pozdrawiam - buźka! :*

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. prawdopodobnie... cóż zdarza się... ;)
      heh

      Usuń
  3. Tez miała uszkodzoną kopertę, całkowicię otwartą, ale na szczęście kosmetyki całe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie koperta zaklejona mocno ale w środku mokro...
      niestety... ;)

      Usuń
  4. a ja nadal nie dostałam mojej paczuszki od nich :(
    miłych testów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. oj, szkoda, że kosmetyki Ci się wylały:/ na szczęście żaden z moich kosmetyków nie ucierpiał na poczcie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nio szkoda, ale w sumie to mogło spotkać każdego innego ;)

      Usuń
  6. to serum do mycia włosków mnie ciekawi :) czekam na recenzje ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi wylalo sie troszke serum do'wlosow ale naszczescie nic sie powaznego nie stalo:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. W mojej przesyłce trochę szamponu się wylało, a koperta była uszkodzona :(
    Miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja nadal czekam na moją paczuszkę .. :)
    miłego testowania ;*

    OdpowiedzUsuń
  10. Moja koperta była całą podarta i poczta musiała zapakować kosmetyki w worek. Na szczęście nic się nie wylało, ale pakowanie w Bingospa kuleje. Powinni to pakować w kartony.

    OdpowiedzUsuń
  11. szkoda, że się tak zrobiło ;(

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie też koperta była zalana i w dodatku otwarta...

    OdpowiedzUsuń
  13. ja wzasadzie jeszcze nic nie miałam z bingo Spa...dlatego czekam na recenzje

    OdpowiedzUsuń
  14. Też dostałam od nich paczuszkę ;D
    Miłego testowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. jesteś kolejną osobą, u której czytam o rozlanych produktach BingoSpa... mnie całe szczęście to ominęło ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja dzisiaj dostałam olejek L'occitane i niestety też koperta była cała tłusta, bo olejek się trochę wylał...ciekawa jestem czyja to wina, że w takim stanie przychodzą kosmetyki ;/
    ale gratuluję współpracy :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy napisany komentarz :)
Osobiście usuwam wszelaki spam!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...