Witam,
Premiera książki „Rok wśród kwiatów. Dziennik koreańskiej miłośniczki roślin” autorstwa Kim Keum Hee odbyła się 12 listopada 2025 r. w wydawnictwie W.A.B., w tłumaczeniu Klaudii Szary, i od tego czasu można ją znaleźć w księgarniach w całej Polsce. To tytuł, który od pierwszych stron potrafi całkowicie pochłonąć czytelnika. Czytasz i nawet nie zauważasz, jak szybko przewijasz kolejne kartki, bo każda z nich niesie ze sobą coś delikatnego, a jednocześnie niezwykle poruszającego.
To także pierwsza w Polsce publikacja jednej z najbardziej cenionych współczesnych pisarek z Korei Południowej. Jej proza jest elegancka, subtelna, pełna ciepła i życiowej mądrości, a jednocześnie bardzo przystępna i bliska codzienności. Autorka z niezwykłą lekkością łączy refleksje o rozwoju, zmianach, miłości, stracie, trwaniu, a także o sztuce odpuszczania tej, która często bywa trudniejsza niż walka.
Kim Keum Hee mieszka wraz z mężem w niewielkim mieszkaniu w Seulu, otoczona ponad siedemdziesięcioma roślinami, o które troszczy się z ogromną czułością. Nazywa siebie ich dumnym rodzicem i traktuje je jak część swojej rodziny. Gdy życie zaczyna ją przytłaczać, to właśnie one dają jej ukojenie, poprawiają nastrój i przywracają nadzieję.
Potrafi wzruszyć się widokiem rozwijającego się pąka akacji srebrzystej, a pojawienie się nowych korzeni u kaktusa, który wcześniej ledwo przetrwał, jest dla niej symbolem odrodzenia i niesamowitej siły.
W swoim dzienniku autorka dzieli się codziennymi obserwacjami i opisuje, jak jej „roślinna rodzina” zmienia się wraz z kolejnymi porami roku. Każda roślina ma w tym świecie swoje miejsce, swoje tempo wzrostu, swoją historię. Znajdziemy tu zarówno momenty głębokie i wzruszające, jak i takie, które potrafią delikatnie poruszyć serce. Nigdy jednak nie brakuje w nich czułości, miłości i pełnej spokoju nadziei.
Kim Keum Hee pokazuje również coś bardzo ważnego, że troska o rośliny w wielu momentach przypomina troskę o samego siebie. Wymaga cierpliwości, uważności, czasu i delikatności. Nie można żyć bez nadziei na to, że jutro będzie choć odrobinę lepsze, tak samo jak nie można prowadzić ogrodu bez wiary, że nowe liście i pąki w końcu się pojawią. Autorka nazywa tę postawę „roślinnym optymizmem” piękną, codzienną wiarą w to, że życie, tak jak roślina, zawsze znajdzie sposób, by wzrastać.
A Wy kochani, czy jesteście miłośnikami kwiatów i roślin?
Macie ochotę sięgnąć po „Rok wśród kwiatów”?
pozdrawiam,
Donna




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuje za każdy napisany komentarz :)
Osobiście usuwam wszelaki spam!