20 lis 2014

Relaksujący olejek do kąpieli Pat & Rub.

Witam,


W te jesienne i chłodne poranki trudno jest wstawać z ciepłego łożka, zwłaszcza tym co rano muszą o świcie wstać i wyruszać do pracy. Jak zawsze mój poranny rytuał to ciepły prysznic z dodatkiem czegoś pachnącego. Coś po co ostatnio sięgam by nawilżyć ciało to relaksujący olejek do kąpieli, którgo również można używać pod prysznicem z Pat & Rub.


Opis:
"Relaksujący Olejek do Kąpieli zapewnia błogie chwile pod prysznicem lub podczas kąpieli w wannie. Zapach duetu trawa cytrynowa i kokos odpręża ciało i zmysły. Ekologiczny Olejek odświeża, odżywia i nawilża skórę. Tłoczone na zimno oleje z oliwek i słonecznika oraz naturalna witamina E nawilżają i ujędrniają skórę, a także łagodzą podrażnienia. Naturalny olejek z trawy cytrynowej poprawia wygląd skóry: wygładza ją i oczyszcza. Odświeża umysł i sprawia, że skóra przyjemnie pachnie"


Kompozycja:
oliwa z oliwek* – wygładza i koi
olej słonecznikowy* – uelastycznia i nawilża
olejek z trawy cytrynowej*– odświeża umysł, poprawia wygląd skóry: wygładza i oczyszcza
naturalna witamina E* – wygładza, ujędrnia, natłuszcza i nawilża
inne roślinne substancje natłuszczające i nawilżające*


Moja opinia:
Już nieraz pisałam, że nie przepadam za olejkami, bo są tłuste itd. I tak samo miało być z tym olejkiem - miałam go dać siostrze, ale postanowiłam go spróbować pod prysznicem jak się będzie sprawował. Po umyciu się zwyczajnym żelkiem, nakładam owy olejek na ciało, chwile masuje i spłukuje. Sprobowałam raz, dwa i więcej i taka dodatkowa metoda nawilżania ciała mi sie nawet spodobała. Olejek bardzo pobudza, bo pachnie intensywnie cytryną (nie pamiętam ile miałam kosmetyków już z p&r ale każdy co miałam to pachnie mi cytryną :|) Gdy spłukuję olejek z ciała, to skóra jest bardzo miękka i miła w dotyku, przyjemnie pachnie cytrusami (bo kokosu nie wyczuwam nic a nic) i jest odświeżona. Do wanny olejku nie wlewałam, wolę go używać pod prysznicem, bo jak na moje oko nie jest taki tłusty. 



Miałyście owy olejek do kąpieli/pod prysznic?
Lubicie takie umilacze wspomagające nawilżenie ciała?



pozdrawiam,

Donna

18 lis 2014

Miniaturki są okej ;)

Witam,


Uważam, że miniaturki kosmetyków też są dobre i należy je zużywać. Dzięki temu, poznajemy dany kosmetyk i wiemy czy kupimy go w pełnym wymiarze. Jeśli dany produkt jest na tyle 'duży' w swojej w mini postaci, że wystarcza na ileś tam aplikacji, możemy mieć już o nim wyrobione zdanie na temat czy jest dobry czy też nie. W swoich misz maszowych różnościach posiadam takowe miniaturki i zaczynam je zużywać, by coś ubywało z zapasów i móc coś nowego poznać.


Szampon dove nourishing oil care - ogólnie szampony dove służą moim włosom, ale tylko jak używam je raz na jakiś czas. Przy dłuższym użyciu włosy są oklapane, a skalp bardzo przesuszony. Lubię też szampny dove ze względu na ich przepiękny zapach. 
Elancyl ujędrniający balsam do ciała - miniaturka nie sprawi, że nasze ciało się ujędrni, ale dzięki niej mogę poznać zapach, konsystencje czy wchłanianie owego balsamu. Wystarczyła na kilkakrotne użycia na uda. 
Odżywczy żel pod prysznic tołpa czarna róża - zapach cudny, bardzo mi się spodobał, przypomina mi ekskluzywne ciepłe perfumy. Z chęcią bym chciała mieć pełnowartościowe opakowanie tego żelku.
Żel antybakteryjny bath and bodyworks - do rąk niezastąpinony wtedy gdy nie mamy możliwości umyć ich np. przed jedzeniem. 



Małe nie znaczy złe :)
Lubicie i używacie mini produkty?



pozdrawiam,

Donna

17 lis 2014

Francuskie damskie perfumy - feromony Taboo.

Witam,


Niektórzy w to wierzą, bo zauważyli efekty, niektórzy wyśmiewają i nie chcą w to wierzyć - jak to jest? wierzyć czy nie? - mowa o francuskich feromonach, a dokładnie damskich Perfumach Taboo zawierające feromony. Otrzymałam je w ramach testów od sklep-intymny.pl




Opis:
"Nowoczesne super feromony przeznaczone dla kobiet. Perfumy posiadają duże stężenie feromonów i przepiękny zapach! Otul się nim, a Twój mężczyzna odkryje nowe rozkosze Twojego ciała. Zwiększ swoją atrakcyjność! Feromony dodadzą Ci pewności siebie i ułatwią takie kontakty interpersonalne: flirt czy rozmowa z partnerem lub szefem. Feromony Taboo zapewnią Ci skuteczny podryw. Dzięki nim uwiedziesz każdego mężczyznę. Dzięki tym feromonom meżczyźni będą Cię postrzegać jako atrakcyjną i pewną siebie kobietę"
Pojemność: 50ml




Moja opinia:
Perfum używałam na zmianę z normalnymi perfumami bez feromonów i zaczełam po mału zauważać różnicę w zachowaniu ludzi. Byli to różni ludzie nie tylko mężczyźni, ale też starsze kobiety i osoby w moim wieku.

Kontakty interpersonalne:
Czasami jestem traktowana niesprawiedliwie w pewnych sprawach, ale wiem że to nie moja wina jeśli chodzi o dopatrzenie pewnych zdarzeń. Nie znam sytuacji, nie jestem w to jakby na bieżąco zagłębiona, a ktoś zarzuca mi, że to ja powinnam dopilnować. Gdy znów wiedziałam, że czeka mnie wysłuchanie przez kogoś swoich pouczeń, że czegoś nie dopilnowałam, akurat w ten dzień użyłam perfumu Taboo z feromonami. Okazało się, że ta osoba machnęła ręką i powiedziała 'nic się nie stało, zaraz sama się tego dowiem, sprawdzę w terminarzu' Jestem przekonana, że gdybym nie miała na sobie owego perfumu, znów byłabym niesprawiedliwie potraktowana i zarzucono mi, że niezrobiłam tego a tego. Sytuacja powtórzyła się po kilku tygodniach ta sama, wtedy nie miałam na sobie niestety feromonów i dostał mi się prawde mówiąc niestosowny komentarz do mojej osoby, co w gruncie rzeczy nie powinno to mieć miejsca, bo ja niczemu nie byłam winna, a znów zostałam potraktowana niesprawiedliwie, a ta osoba poczuła się 'górą', co wcześniej zupełnie inaczej zareagowała na tą samą sytuację, która miała miejsce wcześniej.

*** 
Pewna starsza kobieta chcąc nie chcąc musiała wykrzyczeć się na mnie, w sumie bez powodu - ale musiała...  (Jestem pewna, że moja babcia w tej sytuacji nigdy by mi czegoś tak nie powiedziała i nie zwróciła na taką błachostkę uwagę jak ta starsza seniorka o.O). Gdy pewnego dnia miałam na sobie perfumy feromony, spotkałam tą starszą kobietę przypadkiem i to ona sama pierwsza mi powiedziała dzień dobry, a nawet poczęstowała jabłkiem i była miła, co wcześniej jej się to nie zdarzało do mojej osoby. 

***
Kontakty z mężczyznami:
Z moich obserwacji zauważyłam to na jednym mężczyźnie, którego zaczełam obserwować, gdy miałam na sobie owe perfumy. Prostując - nigdy mi na tym mężczyźnie nie zależało, ba! nawet mi sie nie podoba, nie jest w moim typie, jest żonaty i którego często spotykam przypadkiem, bo mieszkamy niedaleko. Co zauważyłam? - patrzenie się mi w oczy przez dłuższy czas przy normalnej rozmowie, otwieranie drzwi i przepuszczanie jako mnie pierwszej (nigdy tego nie robił) Co ciekawe, sam zaczął używać perfum męskich co nigdy wcześniej od niego nie czułam żadnego zapachu, wręcz przeciwnie, on się nigdy niczym nie kropił. 

*** 

Podsumowując: Są sytuacje, które potrafimy przewidzieć i  wydają się być oczywiste. Ktoś może powiedzieć, że chcemy sobie coś wmówić, że się na nas patrzą, ktoś się miły itd. bo ktoś z góry nam powiedział, że jak się skropimy feromonami to och i ach...  Ja poraz kolejny zauważyłam różnicę w zachowaniu zwykłych ludzi, kiedy mam na sobie feromony, a kiedy nie. Nie chce na siłe kogoś przekonywać, że to działa czasem w mniejszym czy większym stopniu, ale ja potwierdzam, że działa :)  


***

Sama buteleczka jest bardzo wygodna w użyciu i z dobrym, wygodnym dozownikiem. Jest szklana, przez co można kontrolować ubywające perfumy. Ma 50ml pojemności i jest bardzo wydajna, bo do aplikacji potrzebuje 1 lub 2 psiknięć, by poczuć na sobie piękny, orzeźwiający i delikatny kobiecy zapach, który tworzy wokół mnie pachnącą mgiełkę.


Jakie jest Wasze zdanie - wierzycie czy nie w działanie feromonów? Używacie, czy raczej omijacie je z daleka, niewierząc w jego skutki?




pozdrawiam,

Donna
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...