Witam,
Są takie perfumy, wody perfumowane, czy toaletowe, że warto je mieć w swojej kolekcji nawet ze względu na przepiękny flakon. Ja bardzo zwracam uwagę na flakon, bo on może wiele powiedzieć już o danym zapachu, a także ładnie prezentować się wśród kolekcji zapachowej. Jean Paul Gaultier Scandal - woda perfumowana dla kobiet posiada efektowny flakon z kobiecymi nogami na wieczku. Jest inny niż wszystkie, wyróżnia się - wcześniej nie spotkałam takiego pomysłu, jeśli chodzi o projekt flakonu. To słodki zapach z kwiatowymi nutami dla odważnych kobiet oraz idealny przede wszystkim na wieczór i specjalne okazje. Polubiłam go, może nie od pierwszego powąchania, ale kiedy nastały chłodniejsze dni, ten zapach do mnie przemówił i skradł powoli moje serce. Jest ze mną już od kilku dobrych tygodni, ale z każdym dniem lubię go chyba coraz bardziej.
Historia zapachu:
Jean Paul Gaultier po serii swoich kultowych wód toaletowych i perfumowanych, we flakonach zaprojektowanych w kształcie męskiego i damskiego korpusu, przedstawił zapach, z którym tym razem jest związana inna część ciała, czyli nogi. Są uniesione w górę w odważnej pozycji i doskonale korespondują z nazwą Scandal. Pod marką Jean Paul Gaultier w 2017 roku powstał efektowny zapach, nie tylko ze względu na zawartość, ale też właśnie ekstrawagancki flakon.
głowa: gardenia
serce: miód
podstawa: paczuli
grupy zapachów: kwiatowe, szyprowe
Koło tego zapachu krążyłam już od dłuższego czasu, korcił mnie ten flakonik, ale nuty zapachowe słabo mnie coś przekonywały do siebie. Niby wszystkie z nich lubię ale w całości razem wyobrażałam sobie, że będzie to zapach ciężki, słodki - może trochę duszący? Trzeba mu dać czas do polubienia i myślę też, że istotną rolę gra tu też odpowiednia pora toku. Jak dla mnie zima, to chyba idealny czas na jego używanie.
Zapach zapakowany jest w takim uroczym opakowaniu przypominającą dla mnie ala puszkę, gdzie jej powierzchnia obita jest przyjemnym misiowym materiałem w dotyku - aksamitem. Podobną powierzchnię na pudełku kartonikowym ma też Dolce & Gabbana Light Blue. To naprawdę wysokiej klasy i jakości akcent, by 'zwykłe' pudełeczko było tak wykończone. Oczywiście tu dodatkowo była też zabezpieczająca folia. Na pierwsze wrażenie opakowanie jest idealne na prezent. Wystarczy duża kokarda i uśmiech na twarzy osoby obdarowanej gwarantowany! Zanim powąchałam zapach - moje oczy zdecydowanie nacieszyły się już na początku tym opakowaniem. Na żywo naprawdę robi ogromne wrażenie i zachwyt. Po obejrzeniu tego cudownego flakoniku przyszedł czas na poznanie aromatu. Od razu na wstępie zapachu uwagę zwraca gardenia, która jest tak odurzająca, że całej kompozycji zapachowej nadaje wyraźny, zmysłowy charakter. Potem stopniowo ujawnia się słodycz kluczowego składnika tego urzekającego zapachu - miodu. Lubię na zimę zapach miodu w zapachach jak i kosmetykach. Wyrafinowane i łagodne serce kompozycji zapachowej ustępuje później miejsca bazie, w której wyrazista paczula dodaje zapachowi głębi i jeszcze więcej zmysłowości. Ogólnie zapach wydawać się może zbyt ciężki, poważny, podniosły, czy niebagatelny. Jest zdecydowanie z kategorii zmysłowej, więc zwolenniczki takich doniosłych zapachów odnajdą w nim kobiece piękno... polecam na wieczory.
Na mojej półeczce z perfumami ten flakonik dostaje dużo komplementów. Kiedy jednak jego aromat zostaje poznany, zapach jest po części lubiany, a po części nie. Rozumiem, że każdy ma inny gust i różne typy, ale ja osobiście uważam, że niekiedy do danego zapachu trzeba po prostu dojrzeć. Na Notino dostępna jest też edycja limitowana tej wersji, myślę, że w ładniejszym opakowaniu niż to tutaj standardowe aksamitne pudełeczko, jak i inne perfumy tej marki. Zobaczcie na poniższym filmiku :)
pozdrawiam,
Donna














