8 sty 2023

Duet dla pięknej skóry od Lirene. Szczotkowanie ciała i pikantna czekolada.

Witam,



Niedziela dziś to u mnie czas na dłuuuższą pielęgnację ciała, peelingi, maseczki, spa i szczotkowanie ciała na sucho, dlatego wybrałam ten wspaniały duet od marki Lirene, jakim jest: balsam do ciała Spicy Chocolate i szczotka do masażu ciała na sucho. Znalazłam go w 25 numerku w kalendarzu adwentowym Merry Christmas Pure Beauty. Zestaw może nie jest ze mną długo, (okienko w kalendarzu otworzyłam dokładnie 25 grudnia), ale już potrafił skraść moje serce na tyle, że pokochałam go od pierwszego użycia.


Kojący balsam do ciała SPICY CHOCOLATE to słodkość, którą można stosować bez ograniczeń. To połącznie pikantnej czekolady z bogactwem ekstraktów i olejów roślinnych do pielęgnacji skóry na ciele. Pachnie słodko, pachnie rozkosznie, pachnie czekoladą. Mieści się on miękkiej tubie o pojemności 200 ml. Opakowanie zamykane jest na klik. Balsam łatwo wydostaje się więc z opakowania. Już przy pierwszym użyciu można się zakochać w jego czekoladowym zapachu, gdzie na pewno tutaj nie przytyjemy, bo owa czekolada nie posiada żadnych kalorii. Skóra pięknie jest nawilżona i odżywiona, a do tego słodko pachnąca. Myślę, że z czasem stanie się też ujędrniona i bardziej elastyczna, bo razem ze szczotką, która również ma swoje działanie m.in. ujędrniające i działa przeciw antycellulitowi te produkty przyniosą fajne efekty.

Balsam posiada takie składniki jak:
- masło kakaowe, które wygładza i odżywia,
- olej moringa, który redukuje szorstkość,
- olej canola, który ujędrnia i uelastycznia,
- imbir, który długotrwale i głęboko nawilża,
- witamina E, która odżywia, to wit. "młodości"

Balsam zapewnia aż 48h nawilżenia.

INCI
Składniki/Ingredients: Aqua (Water), Glycerin, Caprylic/Capric Triglyceride, Dicaprylyl Ether, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate Citrate, Glycine Soja (Soybean) Oil, Dimethicone, Glyceryl Stearate, Pentylene Glycol, Canola (Canola) Oil, Zingiber Officinale (Ginger) Root Extract, Hydroxyacetophenone, Tocopherol, Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter, Moringa Oleifera Seed Oil, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Xanthan Gum, Sodium Stearoyl Glutamate, Propanediol, Saccharide Isomerate, Sodium Phytate, Propylene Glycol, Citric Acid, Sodium Citrate, Parfum (Fragrance), Caramel


Szczotka do masażu wykonana z drewna SCHIMA SUPERBA z włosiem dzika, która nadaje się do szczotkowania brzucha, nóg, czy pośladków. Działa antycellulitowo, poprawia krążenie, ujędrnia oraz pobudza tkankę podskórną do produkcji większej ilości kolagenu i włókien sprężystych.

Bardzo lubię szczotkować ciało, za to, że przynosi to rewelacyjne efekty. Początkowo skóra może stawać się czerwona od masażu (tu zależy jak mocno wykonujemy masaż), ale po czasie to zaczerwienienie znika. Zyskujemy za to fajnie usunięty martwy naskórek, wygładzenie i taką miękkość skóry, jak po jakimś zabiegu w salonie Spa. Skóra jest lepiej dotleniona, poprawia się krążenie i cały metabolizm całego ciała. Jednym słowem same zalety i plusy dla naszego zdrowia i ładnego wyglądu. Szczotkowanie przynosi szybko efekty, pod warunkiem, że wykonujemy je systematycznie. Ja uwielbiam szczotkować uda, całe nogi. Mój cellulit zdecydowanie szybko się zmniejsza, choć może nie mam go dużego, to zawsze pomarańczowa skóra jest u mnie mało widoczna i nie mam je wcale.


Szczotkujecie ciało i lubicie czekoladowy zapach kosmetyków do pielęgnacji ciała? Ja bardzo. W okresie zimowym tylko takie słodkie, otulające i przyjemne zapachy wybieram właśnie najczęściej. Cieszę się, że takie niespodzianki kosmetyczne + gadżety pielęgnacyjne pojawiły się w kalendarzu :) 


pozdrawiam,
Donna

7 sty 2023

Nowość! Tisane farm żel propolisowy, moja kompleksowa pomoc.

Witam,


Poznałam wspaniałą nowość, która dołączyła do serii kosmetyków Tisane, czyli ŻEL PROPOLISOWY Tisane Farm. Zawiera on ekstrakt z propolisu min. 90% w nowej technologii APIGEL, a ponadto:
- zabija drobnoustroje,
- redukuje krostki, grudki i podrażnienia
- regeneruje skórę i błony śluzowe.


Propolis, czyli kit pszczeli, uznawany jest za jeden z najsilniejszych antybiotyków, jakie dała nam natura. Ma tak silne właściwości przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe i przeciwgrzybicze, że naukowcy aktywnie publikują nowe sposoby wykorzystania propolisu w dermatologii, stomatologii, ginekologii, a także w żywności! Niektórzy badacze wykazali nawet wyższą skuteczność ekstraktu propolisowego w porównaniu do dedykowanych substancji czynnych w redukcji zmian skórnych towarzyszących opryszczce, czy trądzikowi. To są dopiero wyniki! Ale to już temat na dłuższy wykład...

Ja ze swojego doświadczenia powiem, że u mnie propolis sprawdza się, kiedy nasilają się łuszczące zmiany na skórze a mam ich kilka za uszami... uczucie swędzenia, czy czerwone plamy zostają złagodzone i ukojone. Mojej siostrze natomiast ten żel propolisowy pomógł przy pierwszej zimowej opryszczce, kiedy pojawiły się niskie temperatury.

Dostajemy go w małej i miękkiej tubce o pojemności 6g. Konsystencja ciemna, żelowa o specyficznym propolisowym zapachu, który jest mi już dobrze znany, więc tutaj nie było zaskoczenia. Jest słodki i lubię ten zapach. Bardzo się cieszę, że w takiej tubce dostajemy tak kompleksową pomoc. Żel można stosować zarówno na twarz, ciało i jamę ustną. Może nie jest to produkt, którego używa się codziennie, ale kiedy tylko pojawi się jakiś problem skórny, uważam, że warto taki żel propolisowy mieć w domu pod ręką.

Skład inci:
Propolis Extract, Propylene Glycol, Aqua, PEG-9, Alcohol, Silica, Potassium Hydroxide.


Dziękuję za tak fantastyczny żel, który przynosi niemalże natychmiastowe efekty, serdecznie wszystkim polecam. Stosujecie i lubicie propolis?



pozdrawiam,
Donna

6 sty 2023

Multifunkcyjny suchy olejek Huile Prodigieuse Nuxe - luksus dla każdej kobiety.

Witam,



Jak ja lubię się rozpieszczać małymi, pachnącymi cudeńkami, a multifunkcyjny suchy olejek Huile Prodigieuse do twarzy, ciała i włosów Nuxe to luksus dla każdej kobiety. Mam już perfumy o tym zapachu, które kocham od dłuższego czasu, a olejek ten jest dla mnie nowością i bardzo się ucieszyłam, kiedy pojawił się w 23 okienku w kalendarzu Merry Christmas od Pure beauty.

Marka ta wywodzi się z Francji, gdzie powstała ponad pięćdziesiąt lat temu. Nazwa marki to połączenie dwóch słów – nature i luxury.


Oprócz olejku w upominku była też śliczna kosmetyczka, która wykonana jest z bawełny i lnu. Będę ją zawsze zabierać teraz ze sobą na wyjazdy, bo zmieszczę do niej moją kolorówkę. A, że na co dzień staram się, aby moje makijaże były naturalne i panował w nich minimalizm (podkład, puder, róż, czarna kredka, pomadka itp.), to właśnie taka wielkość tej kosmetyczki spełni moje oczekiwania. Jej ala złote wykończenie jest też eleganckie, bardzo kobiece i szykowne. Kosmetyczka z napisem i logo marki wyróżnia się na tle innych kosmetyczek, jakie do tej pory miałam okazję zabierać w podróż, więc z przyjemnością myślę, że ta posłuży mi teraz na długo. 

Wracając jednak do olejku to zawiera on wspaniałe składniki aktywne pochodzenia naturalnego jak:
- olej tsubaki, który mocno odżywia i chroni,
- olejek herbaciany - nawilża,
- olejek z ogórecznika - działa przeciwzmarszczkowo,
- olej z orzechów laskowych - łagodzi skórę,
- olejek wiśniowy i arganowy,
- dwa rodzaje witaminy E, które działają jako przeciwutleniacze.

caprylic/capric triglyceride, macadamia integrifolia seed oil, decyl oleate, oleic/linoleic/linolenic polyglycerides, prunus amygdalus dulcis (sweet almond) oil, corylus avellana (hazel) seed oil, camellia oleifera seed oil, parfum/fragrance, camellia japonica seed oil, tocopherol, argania spinosa kernel oil, borago officinalis seed oil, tocopheryl acetate, helianthus annuus (sunflower) seed oil, rosmarinus officinalis (rosemary) leaf extract, polyglyceryl-3 diisostearate, ascorbic acid, solanum lycopersicum (tomato) fruit extract, benzyl salicylate, linalool, limonene, citronellol, geraniol [n2214/a].

Jak widać jest tutaj dość na bogato, bo ilość i jakość olejków naprawdę tutaj chroni i dba o skórę w sposób szczególny. Konsystencja nie jest tłusta, bo jego 'sucha formuła' nie tłuści skóry, a ładnie się wchłania i nie pozostawia tłustej i lepkiej warstwy. W dotyku olejek jest aksamitny, a po rozprowadzeniu go na skórze (na włosy też można, ale jeszcze nie stosowałam), pozostawia ją miękką, odżywioną, zadbaną i z poprawionym kolorytem. Dodatkowo przed aplikacją można go też rozgrzać w dłoniach i aplikować na wybrane miejsce. Olejek prezentuje się na skórze jak satynowy połysk, ale bez tłustej warstwy. Do tego olejek przepięknie pachnie, co czyni go kosmetykiem luksusowym, eleganckim i można go wręczyć każdej kobiecie na prezent. Pobudza on zmysły właśnie przez jego wyjątkowy aromat. Zapach produktu to nuty pomarańczy magnolii i wanilii - dla mnie pachnie bosko i jest to identyczny zapach jakie mają w sobie perfumy też z tej samej serii, aczkolwiek perfumy są bardziej intensywniejsze i pachnące. Zapach olejku jest jednak delikatny i subtelny.


Ten zestaw zrobił dla mnie bardzo miłe wrażenie. Mała pojemność tego multifunkcyjnego suchego olejek Huile Prodigieuse do twarzy, ciała i włosów Nuxe dała się poznać na tyle, że mam teraz ochotę kupić większe jego opakowanie. Choć nieraz powtarzam, że za olejkami do pielęgnacji ciała nie przepadam, tak niektóre olejki są takie, że jak poznam i polubię, to mam ochotę na więcej. Polecam wcześniej wykonać peeling całego ciała, aby pozbyć się martwego naskórka i później wykonać masaż owym olejkiem. Na twarz wystarczy nałożyć kilka kropelek i najlepiej jak wykonamy wraz z olejkiem masaż - relaks gwarantowany jak w salonie Spa. Olejek można też aplikować na włosy, lub dodać do kąpieli. Zastosowań ma naprawdę dużo i każdy wybierze ten sposób, który jemu najlepiej odpowiada. To sama przyjemność z jego stosowania. 



A Wy kochani, który kosmetyk lubicie z marki Nuxe?


pozdrawiam,
Donna


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...