18 lut 2023

Herbapol Polana serum olejowe odmładzające - jak sprawdziło się na mojej tłustej skórze.

Witam,



Zawsze kiedy poznaje coś na bazie olejków jestem ciekawa, czy dany produkt polubię, czy nie. Mam skórę tłustą/mieszaną i olejowe tłuste produkty nie są dla mnie najlepsze choć nieraz słyszy się, że olejki dla skóry tłustej też są dobre i można je stosować. Dla mnie dany olejek musi mnie czymś zachwycić, bo nie ukrywam było kilka co polubiłam i polubiła tak samo moja tłusta skóra.

Pozytywne opinie miewa np. serum olejowe ODMŁADZANIE Herbapol Polana. Z racji, że to serum u mnie miało krótką datę ważności zabrałam się za jego poznawanie zaraz jak tylko pojawiło się u mnie pudełeczko Pure Beauty, bo to właśnie w edycji Really Lovely było ono wśród innych perełek kosmetycznych. Jak się u mnie to olejowe serum sprawdziło? Zapraszam Was kochani na moje odczucia i mój punkt widzenia.


Serum olejowe Herbapol Polana to starannie wyselekcjonowane składniki, które zapewniają skórze widoczny efekt odmłodzenia. Bogata w izoflawony czerwona koniczyna poprawia elastyczność i sprężystość skóry, wyrównuje jej koloryt, a także zwiększa jędrność.

Serum do twarzy Herbapol Polana zawiera aż 94,7% składników pochodzenia naturalnego. 
Wśród nich znajdziemy między innymi:
- olej z maku - wykazuje działanie przeciwzmarszczkowe i głęboko nawilżające,
- ekstrakt z żywokostu - niweluje widoczność zmarszczek, przywraca skórze promienność i odpowiednie nawilżenie,
- olej z ostropestu - redukuje zaczerwienienia, zwiększa jędrność i elastyczność skóry.


Zawarte w serum składniki ujędrniają i uelastyczniają skórę przywracając jej młody wygląd.

Składniki (INCI):
Tripelargonin, Ricinus Communis Seed Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Parfum, Polyamide-3, Papaver Orientale Seed Oil (olej z maku wschodniego), Silybum Marianum Seed Oil (olej z nasion ostropestu plamistego), Helianthus Annuus Seed Oil (olej z nasion słonecznika), Trifolium Pratense Leaf Extract (ekstrakt z koniczyny), Symphytum Officinale Root Extract (ekstrakt z żywokostu), Tocopheryl Acetate (witamina E), Gomphrena Globosa Flower Extract (ekstrakt z gomfreny kulistej), Brassica Campestris Seed Oil (olej rzepakowy), Tocopherol, Lecithin (lecytyna), Ascorbyl Palmitate, Glyceryl Stearate, Glyceryl Oleate, Citric Acid.


Serum mieści się w małej i szklanej buteleczce o pojemnosci 30 ml z pipetką, a w olejowej konsystencji zatopione są płatki kwiatów czerwonej koniczyny. To oczywiście na pierwsze wrażenie przepięknie wygląda i bardzo zachęca do używania. Pierwsza aplikacja odbyła się u mnie na noc i byłam zadowolona, myślałam, że serum się wchłonie i nie będzie się lepiło. Z reguły coś olejowego zawsze nakładam na porę nocną. Potem za każdym następnym razem to serum stawało się dla mnie za bardzo tłuste :( pomimo, że konsystencja jest taka delikatna, aksamitna. Zapach też stawał się dla mnie coś za bardzo mocno naperfumowany. Dawałam jednak dalej szansę, ale za bardzo się męczyłam - skóra nie wchłaniała tego serum, choć dawałam go w mniejszych dawkach tak jak sugeruje producent tylko kilka kropel. Tłusty film jaki pojawiał się na całej twarzy był mało komfortowy dla mnie, lepił się i mocno błyszczał. Szkoda, bo myślałam że jeszcze na okres zimowy dam mojej skórze dawkę 'odmłodzenia' - ale moja tłusta skóra nie przekonała się do tego serum. Może u Was będzie inaczej? :)

Jeśli macie skórę tłustą, to jak Wasza skóra zachowuje się na takie olejowe produkty? 
Czy wtedy nie robi się zbyt szybko tłusta i lepiąca?

Post przy współpracy reklamowej z marką Pure Beauty

Znacie produkty marki Herbapol i macie swój ulubiony, a może to serum właśnie u Was fajnie się sprawdziło?



pozdrawiam,
Donna

17 lut 2023

Projekt denko cz. 112.

Witam,



Gromadki pustych opakowań cały czas u mnie przybywają. Nie są to kosmetyki, które zużyłam w ostatnim miesiącu, tylko produkty, które były dużo wcześniej otworzone, poznane i sukcesywnie używane. Nieraz nazbiera mi się więcej w jednym czasie, a nieraz jak ostatnio nie robiłam denka co miesiąc i wtedy potrafiło mi się uzbierać całkiem tego sporo i dlatego drugi projekt denko w tym miesiącu, bo nadrabiam zaległości, a przy okazji robię porządki w kosmetykach. Co tym razem polubiłam i chętnie jeszcze powrócę, a z jakim produktem się pożegnam na zawsze? Zapraszam na kolejny projekt denko.



1. Żel pod prysznic mango i papaja Naturia Joanna - te małe wersje żeli po 100 ml pojemności zabieram najczęściej na wyjazdy. Ten żelek pojechał właśnie ze mną na wyjazd. Była to wersja owocowa mango i papaja. Dla mnie są wystarczające te żele z Joanny, ponieważ odpowiednio myją skórę, odświeżają i każda wersja ładnie pachnie. Jestem na tak i chętnie będę dalej używać. W zapasach mam jeszcze inny zapach innego żelu, też w wersji mini.

2. Dezynfekujący płyn antywirusowy do rąk z łagodzącą szałwią 70% alkoholu Lirene - wielki minus, że w tym płynie nie ma pompki lub innego 'dziubka' do aplikacji. Przelałam sobie ten płyn do pojemnika po sprayu i mogę teraz z łatwością go używać. Płyn bardzo dobrze dezynfekuje, zdecydowanie czuć tu mocno alkohol. Odświeża dłonie.

3. Hialuronowy żel do mycia twarzy Hyaluron Specjalst L'oreal - bardzo żałuje, że już skończył mi się ten żel do mycia twarzy, bo bardzo go lubiłam. Może kupię następne jego opakowanie? Był łagodny, nie podrażniał, a zawsze koił skórę, ładnie i delikatnie pachniał świeżością, aż miało się go ochotę używać. 200 ml pojemności a żelek bardzo wydajny, pompka na plus.

4. Kuracja naczynkowa emulsja do mycia twarzy łagodząca zaczerwienienia Ziaja - emulsja była o gęstej konsystencji i dość mocno naperfumowana, jak na buteleczke 200 ml była też dość wydajna. Sama nie mam naczynkowej skóry - emulsję zużyła mama, która powoli przekonuje się do takich produktów, wcześniej nie używała często żeli/pianek do mycia twarzy.

5. Szampon do włosów ocet jabłkowy Polka - dla mnie średni szampon, który z włosami nie robił nic, poza tym, że mocno się potrafił pienić. Nie do końca ta seria przypasowała moim włosom.

6. Sanex zero skóra normalna żel pod prysznic - bardzo delikatna formuła tego żelu, a z racji, że posiadał aż 500ml pojemności był dla całej rodziny. Mył, odświeżał. Minusów brak.

7. Micelarny szampon do włosów Yappco - tym szamponem byłam zachwycona. Był delikatny dla mojego scalpu, nie podrażniał go. Włosy zawsze po umyciu była zadbane, wypielęgnowane i zdrowe. Ten szampon to jeden z moich ulubieńców, które ostatnio udało mi się poznać z produktów do pielęgnacji włosów, a ze względu, że mój scalp jest wymagający i niestety chory potrzebuje właśnie takich naturalnych i wegańskich produktów.

8. Gentle day płyn do higieny intymnej pH 5.3 - płyn w porządku, lubię go, jest ok. Odświeża, myje, zapewnia delikatną ochronę miejsc intymnych, które są wrażliwe. Fajnie, że jest pompka w opakowaniu. Mam też kolejne opakowanie, które musi poczekać, ponieważ ostatnio poznałam piankę i od płynów mam małą przerwę.

9. Flosmen antyperspirant Flos Lek i perfumy Oriflame Eclat Toujours - kosmetyki zużyte przez moje mężczyznę, do tej pory opakowania męskie były wyrzucane, ale udało mi się coś zabrać do denka. Może częściej będę je zabierać, kiedy zobaczę puste opakowanie hmm :)

10. Przeciwzmarszczkowy krem liftingujący Bielenda 50+ Japan Lift - krem zużyła mama, może nie jest 50+, ale to krem przeciwzmarszczkowy, więc jej taki odpowiadał. Mama była zadowolona, bo gdyby nie była, to by nie przyniosła mi 'denka'.

11. Maseczka peeling do twarzy odżywcza Vianek - maseczka, która dość mocno miała w sobie olejków, które tłuszczą skórę i to do końca mi się nie podobało, peeling mało ostry jak dla mnie. Fajny był natomiast efekt po, bo skóra była taka miękka w dotyku i odżywiona. Sama ta tłusta forma jak dla mnie nie podobała mi się.

12. Be Natural oczyszczająco-stymulujący peeling do skóry głowy - fajny peeling z dość dużymi drobinkami, które nie rozpuszczały się, a fajnie masowały/drapały skórę głowy. Mam jeszcze jeden w zapasach, więc chętnie dalej będę używać. Po tym peelingu włosy były odbite od nasady i miałam wrażenie, że ich objętość zawsze rosła właśnie po wykonanym peelingu. Jestem na tak, choć peeling u mnie ciężko się czasami spłukiwał, miałam wrażenie, że po dość dobrym spłukaniu i po wyschnięciu włosów, nadal coś mi "zgrzytało" na skórze głowy.

13. Wodne chusteczki nawilżane Fresh Baby Aqua Wipes - jakość tych chusteczek mnie zachwyciła, były mocne, a zarazem delikatne. Posiadały w sobie 99,9% wody, więc były takie uniwersalne i mogły je używać nie tylko dzieci ale i dorośli też.

14. Kilka saszetek i próbki kremów.


To już koniec, może nie było tego aż tak dużo, ale dla mnie dużo, ponieważ z każdym pustym opakowaniem - otwieram inny kosmetyk i cieszę się nowościami. A u Ciebie jak z denkiem? Robisz systematycznie?



pozdrawiam,
Donna

15 lut 2023

Perfect Day, Romy Hausmann, wyd. W.A.B.

Witam,



Czytaliście już nowy thriller Romy Hausmann PERFECT DAY? To ciekawe zwroty akcji, niezły zamęt, czy granie na emocjach. Książka momentami smutna i przerażająca. Bardzo przejmująca. Historia przedstawiona w niej nie jest łatwa, ale... wraz z czytaniem ta historia jednak wciąga. Zastanawiałam się, czemu książka była owinięta czerwoną wstążką - o tym już za chwilę :)

"Potęga wyobraźni może przynieść pocieszenie, albo śmierć"

"Niebezpieczna podróż do najciemniejszych zakamarków ludzkiej duszy"

Premiera książki była 8 lutego 2023 w wydawnictwie W.A.B. więc dostępna jest już w księgarniach, a także online.


Od 14 lat w okolicach Berlina giną małe dziewczynki - drogę do ich zwłok wskazują czerwone wstążki 🎀

Policja wciąż nie może trafić na właściwy trop, aż pewnego wieczoru - na oczach córki Ann zostaje aresztowany słynny profesor filizofii i antropologii Walter Lesniak.
Zarzut: dziesięciokrotne morderstwo.
Brukowce szybko nadają podejrzanemu pseudonim "Profesor śmierci", ale Ann, przekonana, że to pomyłka, postanawia dowieść niewinność ojca.

Czy jej się to uda?
Rusza z prywatnym śledztwem, ale pomaga jej też dziennikarz.

Data premiery: 08-02-2023
Liczba stron: 368
Wydawca: W.A.B.
Autor: Romy Hausmann
Format: 135 x 210
ISBN: 978-83-8318-320-6
Kategoria Wydawcy: Kryminał, sensacja
Typ okładki: miękka ze skrzydełkami


Lubicie czytać thrillery?



pozdrawiam,
Donna
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...