Witam,
Lubicie chodzić w rajstopach? Ja lubię, bo w przeszłości pracując po różnych branżach i pracach biurowych, strój wymagał ode mnie elegancji. Aktualnie - zdecydowanie wolę wybierać spodnie, bo są wygodniejsze, aczkolwiek sami przyznajcie, że kobiece nogi w rajstopach wyglądają bardzo atrakcyjnie. Do tej pory miałam i poznałam już wiele damskich rajstop, nie zwracałam specjalnie na nie uwagi, bo przeważnie wybierałam 'te tańsze', z racji, że bałam się, że pójdzie mi w nich szybko oczko, a wydając sporo na rajstopy, byłoby mi szkoda mieć je tylko na jeden raz. Oczywiście jeśli chodzi o jakieś większe uroczystości, czy imprezy rodzinne tu mogę zaszaleć i wydać na nie więcej, ale jeśli chodzi o codzienność wolę już coś tańszego. I takie rajstopy poznałam od marki Conte elegant: dokładnie dwie pary rajstop, skarpetki i podkolanówki - bo taki zestaw otrzymałam na świątecznym spotkaniu blogerek.
W okresie takim ja teraz - trochę wiosny, trochę jeszcze może nie zimy, a takiego chłodniejszego okresu, najczęściej pod spodnie wybieram standardowe bawełniane skarpetki, lub jak mam jakieś wyjście do kogoś to wybieram np. cieliste podkolanówki lub cieliste skarpetki. Te co ja mam, są to podkolanówki damskie TENSION 40 (2 pary), r. 23-25, kolor bronz. No wiadomo, że do krótkiej spódniczki podkolanówki nie będą pasować, już prędzej do długiej spódnicy, czy sukienki. Nigdy też np. nie zakładam gołej stopy do butów, czy w lecie do balerinek (w lecie używam stópek), ale na przejściowy sezon jak jest teraz, raz na jakiś czas, podkolanówki też nie są takie złe, tym bardziej, że poranki bywają jeszcze bardzo chłodne.
Prezentując poniżej, mam je pod same kolana. U góry są uciskowe, przez co podkolanówka nie spada i nie skręca się w dół. Kolor cielisty, naturalny.
Jeśli chodzi o rajstopy to jedne to są:
Rajstopy damskie NUANCE 20, grafit. Rajstopy wykonane z Lycry w podwójnym oplocie, która nadaje im jedwabistości i sprawa, że są trwalsze, posiadają zwartą górną część i wzmocnione palce.
A drugie rajstopy damskie ACTIVE SOFT 20, nero. Rajstopy modelujące z równomiernie rozłożonym uciskiem na całej długości nogi, stymulują cyrkulację krwi, redukują zmęczenie i obrzęk nóg , działają przeciwżylakowo, idealne dla skóry wrażliwej, z mikrokapsułkami witaminy E, która odżywia komórki tlenem i opóźnia proces starzenia się skóry.
Obie pary polubiłam, a poniżej prezentuję Rajstopy damskie NUANCE 20. Ładnie przylegają do skóry. Po kilkukrotnych użyciach, trzymają się nadal idealnie, bez żadnego puszczonego oczka. Są mocne i wytrwałe - a ja czasem naciągam je do góry, bo nosząc rozmiar 2, czyli stosunkowo jest to mały rozmiar, ale ze względu na nieco szersze biodra, muszę je właśnie w tym miejscu nieco tak rozciągnąć, by je w ogóle wcisnąć na siebie. Plusem tych obu rajstop jest także to, że nie uciskają mnie w pasie. Oj, nieraz męczyłam się przy innych rajstopach nawet cały dzień, bo czułam ten dyskomfort ucisku na brzuchu i jedynym marzeniem, było tylko to, żeby szybko ściągnąć rajstopy. Tu przy tych prawie nie czuję, że je mam na sobie - serio :) i nie pisze to, dlatego, że mam coś pochwalić - po prostu tak czuję i piszę szczerze. Szczerze napiszę też, że przeważnie wybieram rajstopy cieliste. Mam jedne czarne, ale one są z tych rajstop ozdobnych, co na nogach przedstawiają zakolanówki. Tu ubierając jedne w kolorze grafitowym, drugie nero, czyli czarne - czułam się bardzo dobrze i podobały mi się. Oceniam je, że są bardzo eleganckie i atrakcyjnie wyglądają na nogach.
A, czy Wy lubicie chodzić w rajstopach?
Jesteście z tych osób, co rajstopy mają na jeden raz, bo szybko łapiecie oczka, czy udaje Wam się je mieć na kilka stylizacji? :)
pozdrawiam,
Donna















