Witam,
Dzięki blogowaniu poznałam i cały czas poznaje różne kolorowe, czy ochronne pomadki i błyszczyki do ust. Ulubionym kolorem jaki lubię najczęściej są to nudziaki, ale i czerwienie, róże, czy coś z bordo. Fajnym zaskoczeniem było odkrycie nowych dwukolorowych pomadek Bourjois Duo Sculpt. Odkryłam je na spotkaniu blogerek jeszcze na jesieni zeszłego roku. Czy znacie te pomadki? Co o nich myślicie?
Ja posiadam odcienie 02 i 05, a w całej ofercie jest 6 różnych opcji.
02 Peach-shake brzoskwiniowo-koralowa: soczyste połączenie brzoskwini z intensywnym odcieniem koralowym!
05 Mi figue - Mi raisin, Różowa śliwka: śliwkowy odcień połączony z odrobiną różu dla pięknych, kuszących ust.
Dwukolorowe szminki posiadają miękką i kremową formułę, która szybko i łatwo się nanosi na usta. Ładnie nawilżają i nie powodują widocznych suchych skórek. Kolory na ustach są wyraziste i bardzo kobiece, choć na zdjęciu wyszły na nieco blade, ale to przez słoneczne światło. Lepiej spodobał mi się odcień nr. 05, pomarańcze nie pasują do mnie jakoś. Zaletą tych szminek jest ich wydajność, a same szminki nie wymagają ostrzenia dzięki automatycznym obrotowym mechanizmom. Początkowo ich wygląd może też mylić, bo szminki wyglądają jak hmm taki pisak, czy kolorowe kredki takie do rysowania na papierze. Ale oceniając je to spodobała mi się ich forma. Jest inna niż tradycyjne pomadki do ust. Przy precyzyjnym malowaniu widać ten ciemniejszy kontur na ustach, ale u mnie przeważnie przy malowaniu kolory te jakby zlewają się, ale i tak mi się to podoba.
I jak Wam się podoba taka wersja do malowania ust?
pozdrawiam,
Donna












