Witam,
Dość długa przerwa była u mnie w pisaniu o woskach YC, wypalałam moje zaczęte zapachy, a w czasie letnim paliłam, ale mniej niż w okresie jesienno-zimowym. Zatem powracam do moich ulubionych jesiennych wieczorów, gdy ten czas umilają mi pachnące zapachy. Sweet apple znacie?
Opis:
Wosk z owocowej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic.
Wyczuwalne aromaty: soczyste jabłko.
***
"Wakacje pod gruszą nie muszą być nudne! Wprost przeciwnie, bo – jeśli tylko damy się uwieść sielskim przyjemnościom – odkryjemy w nich masę fantastycznych atrakcji, które (być może) przegonią w rankingu urlopy spędzane pod egzotycznymi palmami. O tym, że sielski wypoczynek ma w sobie „to coś” przekonują nas zapachowi czarodzieje z Yankee Candle, którzy specjalnie na zbliżający się sezon letni przygotowali niesamowicie owocową i bardzo „naszą” pokusę. W wosku Sweet Apple znajdziemy całą słodycz anielskiego sadu. Sok wyciśnięty z dojrzałych, własnoręcznie zerwanych z drzewa jabłek nie ma sobie równych. Jego smak orzeźwia i przywodzi na myśl wakacyjne wspomnienia, a uroczy, zamknięty w tej wyjątkowej tarteletce zapach – pobudza do działania, koi nerwy i nastraja pozytywną energią."
Moja opinia:
Bardzo przyjemny owocowy zapach. Wybierając go do odpalenia spodziewałam się, że będzie jabłkowy i właśnie taki był. Pasuje raczej na letnie i wakacyjne dni, ale wchodząc do pokoju, gdzie pali się ten aromat odrazu przenoszę się do pachnącego jabłkowego sadu i wcalę nieczuję, że jest szara i deszczowa jesień. Podoba mi się ten zapach, nie jest duszący. Przypomina mi wszystko co jabłkowe, a zwłaszcza takie duże, czerwone soczyste i dojrzałe jabłka.
Lubicie takie aromaty? :)
Do kupienia: tutaj
pozdrawiam,
Donna








