Witam,
Wspomniałam kiedyś o pudełeczku z trawy morskiej. Dziś zrobiłam zdjęcia i wiem, że zakup tego pudełeczka był trafionym wyborem. Pudełeczko ma zastosowanie do przechowywania próbek, maseczek itp. rzeczy w saszetkach. Pomimo, że jest małej wielkości to jest bardzo pojemne. Jestem z niego bardzo zadowolona, jest praktyczne i teraz już wiem, gdzie pod ręką mogę coś schować z saszetek.
Pudełeczko przedstawia się tak:
A tu już schowane moje aktualne kosmetyki w saszetkach m.in. próbki kremów itd.
Po rozłożeniu może będzie coś widać.
Ja próbki kremów dostaje w aptece, tylko trzeba o nie ładnie poprosić. Nie każda apteka daje, ale w większości mi nie odmówili :) Najchętniej dają jak się coś kupi i wtedy poprosi o bezpłatne próbki.
Szampon błotny powitanie z Afryką (saszetki czerwone), był kupiony w Rossmannie, próbki balsamu Nivea - wygrane, a reszta to próbki, które dostałam bezpłatnie.
A jak u Was z przechowywaniem małych kosmetyków?
Chętnie obejrzę Waszą organizację "koszykowo-pudełkową" jeśli zrobicie taki wpis :)
pozdrawiam,
Donna
















