31 sty 2026

„Przypowieść o talentach” Octavia E. Butler - wyd. W.A.B.

Witam,


Kilka dni temu w wydawnictwie W.A.B odbyła się premiera książki Octavii E. Butler „Przypowieść o talentach” w znakomitym tłumaczeniu Jacka Chełmniaka. Premiera miała miejsce 28 stycznia 2026 roku i jest to długo wyczekiwana, poruszająca oraz niezwykle aktualna kontynuacja „Przypowieści o siewcy” jednej z najważniejszych dystopii XX wieku.

Ten weekend postanowiłam więc spędzić dokładnie tak, jak lubię najbardziej: z nową książką w ręku i kubkiem herbaty pod kocem, bo przecież weekend bez książki to weekend stracony. Już od pierwszych stron wiedziałam, że to będzie intensywna, wymagająca, ale też bardzo satysfakcjonująca lektura.

Samo wydanie zachwyca - twarda, elegancka oprawa, minimalistyczna szata graficzna i solidne wykonanie sprawiają, że książka robi naprawdę świetne wrażenie jeszcze zanim zaczniemy czytać. To jeden z tych tytułów, które chce się mieć na półce.


Akcja powieści przenosi nas do roku 2032, do świata, w którym instytucje państwowe właściwie przestały istnieć, a społeczeństwo pogrążone jest w chaosie, przemocy i skrajnym fanatyzmie religijnym. W tej brutalnej rzeczywistości rodzi się prorokini nowej ery. Lauren Olamina, założycielka ruchu Nasiona Ziemi, próbuje odbudować sens wspólnoty i człowieczeństwa, opierając je na idei zmiany jako jedynej stałej. Jej wizja świata, w którym wzrost i adaptacja są kluczem do przetrwania, staje się zagrożeniem dla tych, którzy wolą rządy strachu i tyranii.

Historia opowiedziana jest z perspektywy córki Lauren, co nadaje jej jeszcze większej emocjonalnej głębi. To opowieść bolesna, epicka, momentami przytłaczająca, ale jednocześnie niezwykle humanistyczna o wierze, nadziei, stracie i sile idei w świecie, który zdaje się zmierzać ku zagładzie.

Najbardziej poraża jednak to, że choć książka powstała w 1998 roku, Butler z zadziwiającą przenikliwością przewidziała kryzys klimatyczny, narastające nierówności społeczne, populizm i religijny ekstremizm. Czytając ją dziś, trudno oprzeć się wrażeniu, że to nie dystopia, a niemal reportaż z przyszłości  albo z teraźniejszości. To powieść, która brzmi jak spełnione proroctwo i zmusza do bardzo niewygodnych refleksji.

Wpis przy współpracy reklamowej z wydawnictwem W.A.B.
#współpracareklamowa



Dajcie znać znacie ten tytuł? Czy „Przypowieść o talentach” znalazła się już na Waszej liście do przeczytania?


pozdrawiam,
Donna

26 sty 2026

Pralinki EGO Hazelnut Passion od Vobro - nowość w praktycznym opakowaniu typu doypack.

Witam,


Dziś pozwoliłam sobie na małą chwilę tylko dla siebie. W spokojnym momencie, przy filiżance aromatycznej herbaty, sięgnęłam po nowość od marki Vobro pralinki EGO Hazelnut Passion. To drobny gest, ale właśnie takie niewielkie przyjemności potrafią najbardziej umilić codzienność i zatrzymać nas na moment w biegu dnia.

Pralinki EGO Hazelnut Passion zachwycają już od pierwszego kęsa. To niewielkie, aksamitne czekoladki o subtelnym, stonowanym charakterze, w których wyraźnie wyczuwalna jest nuta orzecha laskowego. Smak jest harmonijny, nieprzytłaczający, a jednocześnie na tyle wyrazisty, by na długo pozostać w pamięci. Czekoladka delikatnie rozpływa się w ustach, dając poczucie komfortu i prawdziwego wytchnienia – dokładnie tego, czego czasem najbardziej potrzebujemy.


Na uwagę zasługuje również forma podania. Całość zamknięta jest w poręcznej i estetycznej torebce typu doypack, która została zaprojektowana z myślą o codziennym użytkowaniu. Łatwe otwieranie dzięki bocznym nacięciom oraz możliwość wielokrotnego zamykania za pomocą wbudowanej struny sprawiają, że opakowanie jest nie tylko eleganckie, ale też bardzo praktyczne. W środku znajduje się 8 pralin, z których każda zapakowana jest w osobną, szczelną zawijkę. Taki detal podkreśla jakość produktu i sprawia, że sięganie po kolejną pralinkę staje się małym rytuałem.


Paczka pralin EGO to dla mnie synonim małego luksusu i subtelnego rozpieszczania własnego ego. To drobna przyjemność, której nie trzeba się z nikim dzielić – można zachować ją wyłącznie dla siebie i sięgać po nią wtedy, gdy ma się na to ochotę. Produkt spełnia oczekiwania zarówno pod względem smaku, jak i estetyki, idealnie wpisując się w codzienny rytm dnia. Sprawdza się zarówno w domowym zaciszu, w pracy, jak i w podróży. Nie bez powodu ideą tej linii jest zachęta, aby każdy znalazł w ciągu dnia swoją własną chwilę dla EGO.


Warto również wspomnieć o ciekawym aspekcie cenowym. Marka Vobro oferuje dziś produkt pralinkowy w cenie zbliżonej do klasycznych tabliczek czekolady, co sprawia, że taka mała, luksusowa przyjemność staje się bardziej dostępna i naturalna w codziennym życiu. To propozycja dla osób, które cenią jakość, estetykę i smak, ale jednocześnie lubią mieć pod ręką coś wyjątkowego bez okazji.

Bardzo dziękuję za tak miłą niespodziankę oraz dwa kartony zbiorcze pralinek EGO Hazelnut Passion. Każdy z nich zawierał aż 14 opakowań, dzięki czemu łącznie trafiło do mnie 28 opakowań tych wyjątkowych pralin. To ogromna radość móc nie tylko samodzielnie cieszyć się nowością od marki, ale także podzielić się nią z najbliższymi w formie drobnych, słodkich upominków.

Cieszę się, że dzięki temu prezentowi nie tylko ja, ale również osoby z mojego otoczenia będą mogły poznać i docenić nowości od marki. To piękny gest, który sprawia prawdziwą przyjemność i zostaje w pamięci na długo. Dziękuję za zaufanie i tę wyjątkowo słodką niespodziankę.

Wpis przy współpracy z marką Vobro.
#współpracareklamowa


A Wy kochani lubicie orzechowe smaki pralinek? Czy również sięgacie po takie drobne słodkie przyjemności, by znaleźć chwilę tylko dla siebie?


pozdrawiam,
Donna

22 sty 2026

Nowości Wewi w Sklepy Krzyś - chusteczki nawilżane i ręczniki czyszczące do domu.

Witam,


Z przyjemnością odkryłam nowości, które właśnie pojawiły się w Sklepy Krzyś. To produkty praktyczne, dobrze przemyślane i stworzone z myślą o codziennym komforcie zarówno dla dzieci, jak i całej rodziny.

Na szczególną uwagę zasługują chusteczki nawilżane Wewi, ponieważ są delikatne, miękkie i przyjemnie pachną świeżością.


Wewi Wet Wipes Baby to propozycja idealna do codziennej pielęgnacji skóry dziecka. Chusteczki są wolne od alkoholu i parabenów, bardzo łagodne, a jednocześnie skuteczne. Duże, wygodne opakowanie zawiera aż 120 sztuk.

Wewi Wet Wipes Dream to równie delikatna wersja, wyróżniająca się subtelnym, kwiatowym zapachem. Również tutaj mamy 120 chusteczek, które sprawdzą się zarówno w domu, jak i w podróży.

W ofercie znajdziemy także Wewi Paris to chusteczki, które jednocześnie czyszczą i nawilżają skórę malucha, łącząc skuteczność z troską o wrażliwą skórę.

Nowością, która szczególnie mnie zainteresowała, są ręczniki czyszczące Wewi, wyjątkowe połączenie skuteczności i świeżości. O zapachu mydła arabskiego, nie pozostawiają smug ani kurzu, doskonale usuwają plamy, odtłuszczają powierzchnie i chronią przed zaparowaniem. Sprawdzą się do czyszczenia szkła, metalu, mebli, plastiku, ceramiki, parkietu oraz dywanów. Produkt nie zawiera parabenów, a opakowanie liczy 100 sztuk.


Dodatkowo miałam okazję poznać:

Chusteczki higieniczne Wewi wykonane w 100% z celulozy są miękkie, delikatne i bardzo wydajne, bo aż 550 sztuk w opakowaniu.

Wewi Wet Wipes Super Soft w poręcznej, kieszonkowej wersji 15 sztuk, idealnej do torebki lub plecaka

To produkty, które realnie ułatwiają codzienne funkcjonowanie i świetnie sprawdzą się w każdym domu.

Wpis przy współpracy reklamowej z marką Sklepy Krzyś.
#współpracareklamowa


A Wy znacie już markę Wewi? Produkty dostępne są: www.sklepykrzys.pl oraz allegro.pl/uzytkownik/sklepykrzys


pozdrawiam,
Donna

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...